lukan1 17.08.09, 17:55 A jakiś kretyn jeździł w kółko po Nałęczowie od 3.30 do 6 rano, może go do Puław zaniosło? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
naleczowianka20 Śmiertelne zderzenie motocyklisty z oplem 17.08.09, 22:46 sam jesteś kretyn!!!! to był młody i miły chłopak... i miał małe dziecko...[*] nigdy nie zapomnimy Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman młody i miły nie znaczy.... IP: *.centertel.pl 18.08.09, 15:14 rozgarnięty. Konie mechaniczne rozdeptały mu szare komórki. Szkoda tylko dziecka, ale sadząc po wypowiedziach jego znajomków, też wyrośnie, w takim towarzystwie, na popapranego szczeniaka.Juz wy o to zadbacie. Od pewnego czasu po Lublinie szaleje taki gó...arz porąbaniec na Hondzie. Jego numery już zapisałem. I złożę oficjalną skargę na policję o stwarzaniu zagrożenia na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Śmiertelne zderzenie motocyklisty z oplem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.08.09, 10:02 Rzeczywiscie kuwa, czlowiek zginal a ze Tobie, jeleniu, ktos przeszkadza spac to chyba nie ma duzego zwiazku z tym wypadkiem. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman oczywiście Michałku, masz rację... IP: *.centertel.pl 18.08.09, 15:15 bo ja muszę wysłuchiwać wycia silników całą noc bo poyeby muszą szaleć. Odpowiedz Link Zgłoś
tajnos.agentos Śmiertelne zderzenie motocyklisty z oplem 18.08.09, 10:07 "/.../ z nieznanych jeszcze przyczyn uderzył w jadącego z przeciwka opla combo /.../" Przyczyny są mniej więcej znane. Kierowca Opla zapewne uwierzył w toczącą się kmpanię "uważaj, motocykle są wszędzie" i był zapatrzony w lusterka - bo stamtąd najczęściej znienacka wyskakują. Nie przewidział, że akurat ten spróbuje wziąć byka za rogi i pokopać się z koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOŚĆ Re: Śmiertelne zderzenie motocyklisty z oplem IP: *.neospot.pl 21.08.09, 08:11 Następne narządy trafiły do lodówki na przeszczepy. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Śmiertelne zderzenie motocyklisty z oplem 21.08.09, 12:24 Gość portalu: GOŚĆ napisał(a): > Następne narządy trafiły do lodówki na przeszczepy. Transplantolodzy mają problem z motocyklistami... bo jak zabije się taki na miejscu, to najczęściej organy nie nadają się do przeszczepu (rozległe obrażenia wewnętrzne) a jak zrobi z siebie "warzywko" to rodziny najczęściej się nie zgadzają. Inna sprawa, że wielu kierowców traktuje motocyklistów pogardliwie i nie zwraca na nich dostatecznej uwagi na drodze. Przez ostatnie kilka lat ilość motocykli na naszych drogach zwiększyła się niepomiernie, większość motocyklistów jeździ z głową a i tak codziennie spotyka się z chamstwem i brakiem uwagi ze strony kierowców aut, narażającymi ich życie na ciągłe niebezpieczeństwo. Co do przyczyn zjechania na przeciwległy pas, to też nie zawsze jest to wina motocyklisty... czasem jakiś pacan nie popatrzy, zmuszając motocyklistę do nagłej zmiany pasa... a jak na tym pasie już coś jest dzieje się tragedia i wszyscy psy wieszają na bogu ducha winnym motocykliście, który próbował ratować swoje życie. Inna sprawa, że 18,20 czy 23 lata i 100 koni między nogami to też mieszanka wybuchowa i nie każdy posiadacz "ścigacza" ma umiejętności i dość zdrowego rozsądku, by nad tą mocą zapanować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman qqbek .... IP: *.centertel.pl 21.08.09, 15:00 piszesz: "co do przyczyn zjechania na przeciwległy pas, to też nie zawsze jest to wina motocyklisty... czasem jakiś pacan nie popatrzy, zmuszając motocyklistę do nagłej zmiany pasa... a jak na tym pasie już coś jest dzieje się tragedia i wszyscy psy wieszają na bogu ducha winnym motocykliście, który próbował ratować swoje życie". A czy bierzesz pod uwagę w jakich okolicznościach motocykliści podejmują decyzję o wyprzedzaniu? - jeżdżę bardzo dużo i widzę jak ci młodzieńcy wcinają się wszędzie bez względu na okoliczności bo "się zmieszczą". Po drugie: z jakimi szybkościami to robią. Piszesz o pogardliwym stosunku samochodziarzy do motocyklistów - czy próbowałeś kiedyś zwrócić np. na skrzyżowaniu uwagę gó...arzowi na motocyklu który kilka chwil wcześniej wymusił na Tobie pierwszeństwo, przekroczył podwójną linię i zajechał Ci drogę zmuszając do raptownego hamowania? Jeśli nie to spróbuj i zobaczysz reakcję. Poczytaj też wypowiedzi motocyklistów na tym forum choćby w związku z wypadkiem w Chodlu - są pełne buty, arogancji, bezczelności. Nigdy na trasie nie śmigną obok ciebie motocykl z prędkością grubo ponad 100 wyprzedzający sznur samochodów jadących tak bo nie ma możliwości wyprzedzania a następnie wciskający sie na ryja w kolumnę? Prawda leży gdzieś po środku. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: qqbek .... 21.08.09, 15:22 Gość portalu: bosman napisał(a): > A czy bierzesz pod uwagę w jakich okolicznościach motocykliści podejmują decyzj > ę o wyprzedzaniu? - jeżdżę bardzo dużo i widzę jak ci młodzieńcy wcinają się ws > zędzie bez względu na okoliczności bo "się zmieszczą". Po drugie: z jakimi szyb > kościami to robią. Święta racja... ale pozwólmy wpierw popracować policyjnym biegłym, zanim kogoś osądzimy... sam fakt, że nie chcieli się od razu wypowiedzieć co do przyczyn wypadku świadczy, że "coś może być na rzeczy". > Piszesz o pogardliwym stosunku samochodziarzy do motocyklistów - czy próbowałeś > kiedyś zwrócić np. na skrzyżowaniu uwagę gó...arzowi na motocyklu który kilka > chwil wcześniej wymusił na Tobie pierwszeństwo, przekroczył podwójną linię i za > jechał Ci drogę zmuszając do raptownego hamowania? Jeśli nie to spróbuj i zobac > zysz reakcję. Nawet mi się szyby nie chce otwierać... najczęściej po prostu trąbnę krótko na takiego, w odpowiedzi zobaczę środkowy paluszek i jedziemy sobie spokojnie dalej, każdy w swoją stronę. > Poczytaj też wypowiedzi motocyklistów na tym forum choćby w związ > ku z wypadkiem w Chodlu - są pełne buty, arogancji, bezczelności. Sprawa z Chodla była oczywista... sądzę, że są wśród tych, którzy brali udział w dyskusji po naszej stronie (wypowiadałem się tak jak i ty tam) a jednocześnie są motocyklistami. Poza tym kilku trolli-bęcwałów na motocyklach to jeszcze nie cała społeczność motocyklistów. Niemal zawsze podoba mi się zachowanie motocyklistów na motocyklach turystycznych (te wielkie Goldwingi np.)... pełna kultura, uśmiech do kierowców na światłach i nienaganna jazda. Nie można durnej młodzieży na "przecinakach" wkładać w jeden worek z nimi. > Nigdy na tra > sie nie śmigną obok ciebie motocykl z prędkością grubo ponad 100 wyprzedzający > sznur samochodów jadących tak bo nie ma możliwości wyprzedzania a następnie wci > skający sie na ryja w kolumnę? Prawda leży gdzieś po środku. Zapewne tak. Ale ile razy widzisz cały sznur pojazdów zjeżdżających trochę na prawo, żeby puścić motocyklistę, bo nic to ich kierowcom nie przeszkadza i dziadka w Skodzie o mało nie zabijającego tego motocyklisty nagłym i niesygnalizowanym manewrem (np. hamującego dość nagle przed skrętem w lewo... rzecz jasna kierunek albo w ogóle nie jest w użyciu, albo włącza go jak się już zatrzyma)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bosman Re: qqbek .... IP: *.lublin.mm.pl 21.08.09, 21:13 jestem fanem motocykli, obecnie nie jeżdżę bo nie mam garażu by motocykl gdzieś trzymać. Owszem - też pozdrawiam kolumny turystów na motocyklach, sam też jestem pozdrawiany nawet gdy np. jadę rowerem - dziwne ale prawdziwe. I nie wrzucam wszystkich do jednego wora ale przyznasz, że ten odsetek szczeniaków na przecinakach psuje opinię pozostałym, stwarza złudne wrażenie że wszyscy są tacy no i tych najbardziej zapamiętuje się bo wywołują skrajne, złe emocje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś