magdadr1
19.04.04, 17:34
Spędziłam w Sułtanie tygodniowy urlop w marcu. Hotel ogólnie w porządku,
chociaż kryje w sobie parę niemiłych niespodzianek. Pierwszą z nich są pokoje
od ulicy. W porównaniu z cudnym widokiem innych, które posiadały balkony od
strony basenu - kicha...No chyba, że komuś sie podoba obserwowanie nocnego,
arabskiego życia: busiki używające klaksonów non-stop, krzyczące Arabusy pod
sklepami i gwar z pobliskiej knajpki Big Brother.Drugą jest nieciekawa plaża,
to nie był mój pierwszy raz w Egipcie i wiem, że nie tak mogą wyglądać plaże
w hotelach. Mała, brudny piasek i depresyjny widok na dwa okalają ją mola.
Mozna by tu jeszcze wspomnieć o lekko podniszczonych mebelkach w pokojach,
małych łazienkach i czasami bezszczelnej obsłudze, która potrafi powiedzieć,
że dawany bakszysz jest za mały ( 5 "cudaków" za wniesiony bagaż!!!!!!). Ale
w sumie na tym koniec minusów.
Szczególnie duże wrażenie robi teren hotelu. Piękny wypielęgnowany ogród.
Duży-czyściutki basen, sympatyczna czysta stołówka i cudne patio wewnatrz
hotelu, na którym mozna się nawet opalać.W sumie pokoje estetyczne z
klimatyzacją indywidualnie sterowaną, działajacą bez zarzutu. Obsługa
sprzatajaca przykłada się do swojej pracy.Jedzenie w restauracji bardzo
dobre, polecam grilla działającego na terenie hotelu - pychota! Nie należy
przejmować się odległością hotelu od centrum Sakkali, gdyż busiki kursują non-
stop!
Polecam ten hotel wszystkim, którzy może nie szukają max. luksusów, ale
chcieliby spedzić urlop w ładnym, sympatycznym hotelu.