Dodaj do ulubionych

Do Mojito, pilne

11.10.08, 19:37
Witaj,
jako że jesteś osobą dobrze zorientowaną, nazwijmy to - w sprawach
meksykańskich;-) - pozwalam sobie założyć nowy watek, w którym, mam nadzieję,
pomożesz mi rozwiać wątpliwości związane z wynajęciem samochodu w Meksyku.
Wiem, że wątek o wypożyczaniu aut już był, ale niestety nie wyjaśnił mi
wszystkiego. A mianowicie chodzi mi o obowiązkowe ubezpieczenie w Meksyku.
Każda z wypożyczalni, które sprawdzaliśmy, podaje inną informację (opcjonalnie
- być może jest to jedna informacja podana innymi słowy, tego niestety nie
umiem rozwikłać).

W wątku o wypożyczeniu samochodu pisałeś, że potrzebne jest ubezpieczenie CDW,
natomiast według poniższych wypożyczalni CDW jest możliwym, ale
nieobowiązkowym ubezpieczeniem. Za to:

według wypożyczalni ACE ( www.acerentacar.com/resselect.aspx )
należy wykupić SLI - Supplemental Liability Insurance:
CDW - 17.00 USD per day - Optional
LDW - 24.00 USD per day - Optional
PAI - 11.00 USD per day - Optional
SLI - 11.00 USD per day - Required


Według Alamo ( www.alamo.com )- wymagane jest PLI :

In Mexico, Personal Liability Insurance (PLI) is mandatory. Deductible
Protection (DP) can only be purchased in cunjunction with CDW-TP and PLI
coverage to reduce CDW-TP deductible to $0. All one-way rentals are subject to
a dropcharge.

Według wypożyczalni E-Z ( www.e-zrentacar.com/) - trzeba wykupić ALI:
Accident Liability Insurance is required on all rentals. All other insurance
is optional. Your own insurance only protects the rental not you, that is why
the ALI (Accident Liability Insurance) is required. ALI can be declined if you
carry international personal accident liability insurance.

Z kolei National Car Rental ( www.nationalcar.com/ ) wymienia jako
obowiązkowe TPL:

Collision Damage Waiver (CDW) inlucdes Theft Protection (TP). Deductible
Protection coverage (DP) is sold localy at a cost of $6.99 USD per day. This
coverage reduces CDW deductible amount to $0. CDW does not include Third Party
Liability (TPL). In Mexico, Third Party Liability (TPL) is mandatory for all
cars at a cost of $9.99 per day. All one-way rentals are subject to a
dropcharge.

Przyznam, że nieco mnie te rozbieżne informacje wprawiają w zakłopotanie i nie
wiem na co mam się zdecydować, żeby a) czuć się bezpiecznie jeżdżąc wynajętym
samochodem, b) nie zapłacić przy tym fortuny na rzeczy zbędne.

Dodam tylko, że zdecydowaliśmy się na lot do Meridy i powrót z tegoż miejsca w
dniach 8- 29 (i w tych dniach będziemy chcieli wynająć samochód).
Będę wdzięczna za wszelkie uwagi, zwłaszcza, że mamy BARDZO mało czasu na
podjęcie decyzji (w poniedziałek rano musimy przelać kasę za bilet lotniczy).
Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością:-)
Obserwuj wątek
    • duramgama Re: Do Mojito, pilne 11.10.08, 19:38
      Zapomniałam dodać, że chodzi mi o 8-29 stycznia;-)
    • antekwielki Re: Do Mojito, pilne 12.10.08, 13:12
      jezeli tytuujesz watek "do mojito" to lepiej wyslij do niego mejla.
      po co tworzyc watek, ktorego nazwa nic nie mowi, oprocz proby prywatnego kontaktu?
      • duramgama Re: Do Mojito, pilne 12.10.08, 15:37
        Nie ma to jak konstruktywny komentarz...
        W jednym z wątków Mojito prosił by nie przenosić spraw związanych z Meksykiem
        poza forum, stosuję się tylko do Jego prośby.
        • antekwielki Re: Do Mojito, pilne 16.10.08, 11:44
          konstruktywny, bo nastepnym razem napiszesz w temacie watku czego szukasz.
          dzieki temu inni zainteresowani tym tematem znajda szybko watek.

          saludos,
          • duramgama Re: Do Mojito, pilne 16.10.08, 12:16
            ntekwielki napisał:

            > konstruktywny, bo nastepnym razem napiszesz w temacie watku czego szukasz.
            > dzieki temu inni zainteresowani tym tematem znajda szybko watek.
            >
            > saludos,

            Nie moge się nie zgodzić...
            Mam na swoje usprawiedliwienie pośpiech plus pewne emocje związane z wykupem biletu.
            Na szczęście istnieje jeszcze wyszukiwarka:)
    • mojito Car rental in Mexico. 13.10.08, 07:10
      Witaj Duramgama,

      CDW nalezy wykupic aby zabezpieczyc sie przed ociazeniami
      za wszelkie ewentualne szkody powstale w wypozyczanym aucie
      z Twojej winy lub winy innego kierowcy. Wypozyczalnie traktuja
      CDW jako opcje poniewaz ich interes zabezpieczony jest blokada
      pewnych kwot na karcie kredytowej. W przypadku ACE Rent a Car
      wynosi to chyba USD 1,000.00. CDW jest wiec w Twoim interesie.
      CWD nie jest ubezpieczeniem ale zrzeczeniem sie firmy z dochodzenia
      od Ciebie strat z tytulu ewentualnej szkody. LDW jest praktycznie
      odmiana CDW i nie zwracaj na nie uwagi. Jest to jeszcze jedna
      forma proby obciazenia "skolowanego" klienta roznymi mozliwosciami
      wykupienia calego parasola ubezpieczenia. Nie ubezpieczaj samochodu
      od kradziezy. Nie slyszy sie o kradziezach samochodow z wypozyczalni.
      Niepotwierdzona plotka mowi i instalowaniu w samochodach GPS i
      zlodzieje kradna raczej inne samochody. Kradziez samochodu z
      wypozyczalni laczy sie z wiekszym ryzykiem.

      W zadnym przypadku nie wykupuj ubezpieczenia internetowo podczas
      robienia rezerwacji. W wiekszosci przypadkow ubezpieczania
      sprzedaja firmy inne niz ta w ktorej rezerwujesz samochod (np Alamo
      i Hertz) i natychmiast sciagaja koszt ubezpieczenia z karty.
      Wszystkie ubezpieczania zalatwiaj juz na miejscu podczas odbierania
      samochodu. Tak bedzie najtaniej. Alamo na miejscu, w Cancun,
      oferowalo mi calkowity parasol (CDW)za okolo USD 11.00. Zrobilem
      blad, ze z tej opcji nie skorzystalem. Wykupilem wczesnie
      internetowo wspomniane ubezpieczenie i dopiero przy wypozyczaniu
      zwrocono mi uwage, ze nie jest to CDW Alamo.

      Z PLI/SLI nigdy nie udalo mi sie uzyskac jednoznacznej odpowiedzi.
      Przy kilkukrotnych wypozyczaniach w Alamo nigdy mnie za "liability"
      nie obciazano. Zalozylem wiec, ze nie jest obowiazkowe. Zdaje sobie
      sprawe, ze gdybym zapytal: czy jest obowiazkowe... uzyskalbym w
      odpowiedzi zdecydowane - Si! Do czasu gdy nie zostane przekonany
      jezdze w Meksyku bez PLI/SLI.

      W podanych przez Ciebie przykladach najkorzystniejszym wydaje sie
      wynajem w ACE. Cena za dzien jest niska i nawet dodatkowe
      ubezpieczenia plus IVA (tax) - 15% utrzyma cene na normalnym
      poziomie. I bedziesz mogla spac spokojnie przykryta parasolem
      ubezpieczenia. Zapytajcie tez na miejscu w Alamo - byc moze
      dostaniecie lepsza oferte. Mozesz zrobic rezerwacje w dwoch
      firmach i na miejscu wybrac tansza oferte. National jest drogi
      nawet w Stanach. Wypozyczania w National unikam.

      Zadne ubezpieczenie spoza Meksyku nie jest wazne w Meksyku.
      Jezeli bedziecie jezdzili oboje to nalezy wpisac do umowy
      rowniez druga osobe. CDW nie obejmuje osob niewpisanych do
      umowy.

      Antek, czesc - jakies aktualne plany argentynsko-meksykanskie?

      Pozdrowienia,
      m.




      • duramgama Re: Car rental in Mexico. 13.10.08, 14:53
        Wielkie dzięki, że zechciałeś zerknąć na mój post:-)
        Trochę mnie oświeciłeś, ale...

        > W podanych przez Ciebie przykladach najkorzystniejszym wydaje sie
        > wynajem w ACE. Cena za dzien jest niska i nawet dodatkowe
        > ubezpieczenia plus IVA (tax) - 15% utrzyma cene na normalnym
        > poziomie. I bedziesz mogla spac spokojnie przykryta parasolem
        > ubezpieczenia.

        Jeżeli wynajmę samochód w ACE (tax - 20 %!) to tak czy inaczej będę musiała
        wykupić od razu podczas rezerwacji SLI, gdyż ta opcja zaznacza się automatycznie
        jako konieczna i koszt jest od razu naliczany do ostatecznej kwoty.
        Oprócz tego powinnam sobie zapewnic bezpieczeństwo w postaci CDW (tu proponują
        17 dolców per day) - mam rozumieć, że CDW nie zaznaczać podczas rezerwacji
        internetowej tylko wykupić je na miejscu? Tak, żeby mieć pewność, iż samochód
        ubezpieczony jest w na pewno ACE a nie w AiG na przykład?

        Alamo na miejscu, w Cancun,
        > oferowalo mi calkowity parasol (CDW)za okolo USD 11.00. Zrobilem
        > blad, ze z tej opcji nie skorzystalem. Wykupilem wczesnie
        > internetowo wspomniane ubezpieczenie i dopiero przy wypozyczaniu
        > zwrocono mi uwage, ze nie jest to CDW Alamo.

        Po jakiego grzyba, za przeproszeniem, robią takie zamieszanie? Wypożyczając
        samochód przez stronę Alamo, każdy normalny człowiek oczekuje, że ubezpiecza się
        właśnie w Alamo a nie w firmie Krzak;-). Czy dostałeś wcześniej jakąś informację
        na ten temat?
        Idę poszperać w ACE...


        • duramgama Re: Car rental in Mexico. 13.10.08, 15:21
          Poza tym jak wynająć w Alamo samochód bez CDW...? Wliczają je od razu w cenę
          samochodu bez możliwości zaznaczenia opcji, chyba że czegoś nie widzę....
          • mojito Car rental in Mexico - symulacja. 14.10.08, 05:11
            duramgama napisała:

            "Poza tym jak wynająć w Alamo samochód bez CDW...? Wliczają
            je od razu w cenę samochodu bez możliwości zaznaczenia opcji,
            chyba że czegoś nie widzę..."

            Duramgama,

            Zacznijmy od http:www.alamo.com Zrobilem symulacje wypozyczenia
            samochodu na lotnisku w Merida (MID) od 8-27 stycznia (19 dni).
            Samochod najmniejszy oferowany - Chevrolet Chevy 1.6 (lub podobnej
            klasy),3-5 drzwiowy, manualna skrzynia, klima. Na poczatku procesu
            rezerwacji wybierasz z wysuwanego menu kraj z ktorego robisz
            rezerwacje. Po wpisaniu Poland, wypelnienia wymaganych pol i podaniu
            e-adresu otrzymasz cene - USD 884.00 W cene jest juz wliczone CDW i
            TP oraz 15% tax. Masz wiec juz cale niezbedne zabezpieczenie.
            Pozostaja dodatkowe opcje od wykupienia ktorych mozesz sie uchylic.
            W miejscu wypozyczania (location) wpisz: MIDT71.

            Jezeli w okienko wpiszesz jako kraj z ktorego robisz rezerwacje
            Stany to otrzymasz za ten sam samochod i ta sama dlugosc wynajmu
            cene USD 594.32 Cena obejmuje 15% podatek ale nie obejmuje CDW.
            Opcji CDW w rezerwacji nie zaznaczalem. Roznica miedzy tymi
            samymi warunkami wynajmu wynosi USD 289.68 Dzielac ta sume przez
            ilosc dni (19) otrzymujemy dzienny koszt CDW - USD 15.25
            Wystarczy teraz porownac koszt CWD z obu krajow i wybrac nizszy.
            Moze okazac sie, ze oba CDW sa identyczne. Wybranych podczas
            rezerwacji krajow nikt nie weryfikuje.

            ACE nie ma opcji zaznaczania kraju z ktorego rezerwujesz samochod.
            Najtanszym oferowanym samochodem jest Chevrolet C2 (automat/klima).
            Cena wynajmu za 19 dni wynosi - USD 129.81 plus 20% tax - 25.96
            plus obowiazkowe (nieusuwalne) w tej czesci rezerwacji SLI - 209.00
            (19 dni X USD 11.00). Opcja z CDW to USD 17.00 dziennie. Calosc
            wynajmu to: USD 129.81/25.96/209/323 = USD 687.77 I dla tych trzech
            szczesliwych "777" mozna wybrac ACE :). Zauwaz, ze przy koncowej
            rezerwacji w ACE obowiazkowe wczesniej SLI jest wymieniane juz
            jako "Optional products".

            Wypozyczalnie zarabiaja wiecej na sprzedazy ubezpieczenia niz
            samego samochodu. Miriady roznie nazywajacych sie ubezpieczen,
            zabezpieczen i "straszenie" turyste kataklizmami przy kontuarze
            wypozyczalni maja na celu sprzedania jak najdrozszego ubezpieczenia.
            Nothing personal. Busines is business :).

            Taka sama kalkulacje mozesz przeprowadzic jeszcze z kilkoma innymi
            wypozyczalniami. Porownaj nawet National - byc moze cos sie cenowo
            zmienilo. Ja zaczynam poszukiwania najtanszego wynajmu na stronach:
            www.kayak.com www.sidestep.com www.expedia.com
            Sa on w pewnym stopniu spokrewnione ale czasami krzyzowe
            porownywania cen wyrzuca cos atrakcyjnego. Po znalezieniu najtanszej
            opcji wchodze juz bezposrednio na strone firmy. Mozesz tez porownac
            ceny na www.carrentals.com Strona wymienila jako najtansza
            opcje wlasnie ACE.

            Na stronie wypozyczalni zacznij czytanie od "malego, ledwowidocznego
            druku" (fine print). Tam zawsze znajdziesz najciekawsze info :).

            Przy poprzednim, pochopnym, wykupieniu ubezpieczenia AIG na stronie
            Alamo przypuscilem, blednie, ze ubezpieczenie oferowane jest przez
            Alamo. Przy ponownym, juz dokladniejszym czytaniu polisy
            ubezpieczeniowej doczytalem sie po fakcie, ze ubezpieczenie oferuje
            AIG i natychmiast sciaga oplate z karty. Przypuszczam, ze AIG placi
            lub pod-ubiezpiecza taniej Alamo za taki mylacy klientow uklad.
            Niedokladnosc czytania kosztowala mnie USD 140.00. Teraz czytam
            wszystko bardzo dokladnie :).

            Rezerwowanie najmniejszego odpowiadajacego Wam samochodu moze
            okazac sie korzystne poniewaz male i tansze samochody wyjezdzaja
            z wypozyczalni szybciej i czesciej. W przypadku ich braku
            wypozyczalnia zobligowana jest umowa do wypozyczenie samochodu
            wiekszego za cene samochodu rezerwowanego (mniejszego).
            Klimatyzacja w samochodzie w Meksyku jest jednak niezbedna i na niej
            nie nalezy oszczedzac.

            Powodzenia,
            m.

            • duramgama Re: Car rental in Mexico - symulacja. 16.10.08, 11:17
              Pierwsza konkluzja - jesteś naprawdę niezastąpiony. Kiedy znajdujesz czas na tak
              dokładną penetrację tematu i szczegółowe odpisywanie na maile "bezlitosnych"
              forumowiczów;)? Przeczytałam tu sporo wątków i w wielu (większości?) udzielasz
              wyczerpujących odpowiedzi. Chylę czoła.

              mojito napisał:

              > Duramgama,
              >
              > Zacznijmy od http:www.alamo.com Zrobilem symulacje wypozyczenia
              > samochodu na lotnisku w Merida (MID) od 8-27 stycznia (19 dni).
              > Samochod najmniejszy oferowany - Chevrolet Chevy 1.6 (lub podobnej
              > klasy),3-5 drzwiowy, manualna skrzynia, klima. Na poczatku procesu
              > rezerwacji wybierasz z wysuwanego menu kraj z ktorego robisz
              > rezerwacje. Po wpisaniu Poland, wypelnienia wymaganych pol i podaniu
              > e-adresu otrzymasz cene - USD 884.00 W cene jest juz wliczone CDW i
              > TP oraz 15% tax. Masz wiec juz cale niezbedne zabezpieczenie.
              > Pozostaja dodatkowe opcje od wykupienia ktorych mozesz sie uchylic.
              > W miejscu wypozyczania (location) wpisz: MIDT71.

              Dokładnie tak robiłam i istotnie od razu CDW było wliczone w podaną kwotę. Nie
              przyszło mi do głowy wpisywanie innego kraju, z którego robię rezerwację. Zrobię
              sobie teraz dokładne obliczenia...

              > ACE nie ma opcji zaznaczania kraju z ktorego rezerwujesz samochod.
              > Najtanszym oferowanym samochodem jest Chevrolet C2 (automat/klima).
              > Cena wynajmu za 19 dni wynosi - USD 129.81 plus 20% tax - 25.96
              > plus obowiazkowe (nieusuwalne) w tej czesci rezerwacji SLI - 209.00
              > (19 dni X USD 11.00). Opcja z CDW to USD 17.00 dziennie. Calosc
              > wynajmu to: USD 129.81/25.96/209/323 = USD 687.77 I dla tych trzech
              > szczesliwych "777" mozna wybrac ACE :)

              :-)))) Nie ma to jak odpowiednia argumentacja;-) Tyle że wyjdzie mi inna kwota,
              bo jeśli zarezerwujemy samochód, to od 8 do 29 (czyli na 21 dni).Razem (z CDW i
              SLI) wychodzi mi 752,99 (myślisz, że dla dwie dziewiątki są wystarczająco
              przekonujące?;-)))

              Zauwaz, ze przy koncowej
              > rezerwacji w ACE obowiazkowe wczesniej SLI jest wymieniane juz
              > jako "Optional products".

              Istotnie. Nie zauważyłam tego wcześniej... No cóż... jak sam napisałeś -
              business is business:-).
              Niemniej jednak z moich dotychczasowych wyliczeń wynika (tak zresztą sugerują
              też porównywarki cen), że ACE będzie dla nas najkorzystniejsze cenowo (o ile nie
              wpiszemy drugiego kierowcy, który kosztuje 5 dolarów dziennie - sądzisz, że jak
              nas bez tego złapią mamy mordida jak w banku?)

              > Wypozyczalnie zarabiaja wiecej na sprzedazy ubezpieczenia niz
              > samego samochodu. Miriady roznie nazywajacych sie ubezpieczen,
              > zabezpieczen i "straszenie" turyste kataklizmami przy kontuarze
              > wypozyczalni maja na celu sprzedania jak najdrozszego ubezpieczenia.
              > Nothing personal. Busines is business :).

              Taaa... Tego właśnie się obawiam, że ulegnę srogiej minie gościa z wypożyczalni
              i z nagłego strachu przed nieznanymi okolicznościami, ogromem niebezpieczeństw
              czyhających co krok, wykupię wszystkie możliwe ubezpieczenia, a potem będę jadła
              przez 3 tygodnie suchą tortillę, a noclegi zorganizujemy sobie wyłącznie w
              samochodzie;) (co wcale nie jest takim głupim pomysłem w trymie maksymalnie
              oszczędnościowym...)

              A propos - naczytałam się tu i ówdzie o niebezpieczeństwie jeżdżenia nocą,
              zwłaszcza po biedniejszych stanach Meksyku (i, niestety, im więcej czytam, to
              zaczyna świdrować mnie w nieco brzuchu, choć generalnie bywam pozytywnie
              nastawiona do wszelkich novum, o błogosławiona niewiedzo;). Każdy przewodnik
              straszy napadami z bronią w reku, deskami z gwoździami leżącymi na małych
              lokalnych drogach itp. Wiem, że Tobie udało się bezpiecznie przejechać Jukatan z
              przyległościami, bez mandatu i strat materialnych, ale na pewno znasz wiele
              mniej lub bardziej krwistych opowieści o ograbionych turystach. Pisałeś
              wcześniej, że raczej wypożyczonych samochodów nie kradną, ale jak jest z realnym
              bezpieczeństwem poruszania się wypożyczonym samochodem po meksykańskich drogach.
              Istotnie nie należy jeździć nocą? Wystrzegać się jeszcze czegoś?


              > Rezerwowanie najmniejszego odpowiadajacego Wam samochodu moze
              > okazac sie korzystne poniewaz male i tansze samochody wyjezdzaja
              > z wypozyczalni szybciej i czesciej. W przypadku ich braku
              > wypozyczalnia zobligowana jest umowa do wypozyczenie samochodu
              > wiekszego za cene samochodu rezerwowanego (mniejszego).
              > Klimatyzacja w samochodzie w Meksyku jest jednak niezbedna i na niej
              > nie nalezy oszczedzac.

              Taki właśnie mamy zamiar - chociażby ze względu na cenę - wypożyczyć coś w
              klasie economy. A klima - cóż... lubię ciepło, dobrze znoszę upały, ale jednak
              nie będę skazywać się na perwersję jeżdżenia bez klimatyzacji;)


              Interesuje mnie jeszcze sprawa parkowania, jeśli mogę zapytać - rozumiem, że
              przy wszelakich zabytkach znajdziemy płatne parkingi, a co z resztą miejsc,
              które nie są oznaczone? Czy jeśli nie ma jasnego zakazu parkowania, to znaczy,
              że takowe jest dozwolone?

              Pozdrawiam i jeszcze raz ogromne dzięki za informacje.
              a.
              • mojito Re: Car rental in Mexico - symulacja. 17.10.08, 07:42
                Duramgama,

                Z propozycja dodatkowych ubezpieczen powinniscie juz sobie
                poradzic. W wypozyczalni, po wysluchaniu przerazajacych i
                krew mrozacych w zylach ewentualnosciach, zajrzysz gleboko
                w meksykanskie oczy agenta samochodowego i zdecydowanym
                teatralnym szeptem powiesz - no, gracias. CDW solo! Jezeli
                bedzie to agentka wypchniesz przed siebie towarzysza podrozy.
                Ta zdecydowanosc mozecie pocwiczyc przed lustrem :).

                Nie wpisujcie do umowy odplatnie drugiego kierowcy. Tozsamosci
                jezdzacych nikt nie sprawdza. Na pewno nie policja. Jest to
                wypozyczalni potrzebne tylko do ewentualnego ubezpieczenia.
                Nalezy tylko pamietac kto jest do umowy wpisany i w razie
                niefortunnej, tfu, stluczki wyjsc z samochodu i odpowiednio
                zamienic sie miejscami.

                Z parkowaniem poza wiekszymi miastami nie ma zadnych trudnosci.
                Hotele i atrakcje turystyczne maja parkingi. Ceny za parkowanie
                w Chicken Itza i Tulum niskie - 10/20 peso. W hotelach parkuje
                sie bezplatnie.

                Jazda noca to rzeczywiscie bardzo niedobry pomysl. Drogi sa slabo
                (jezeli w ogole) oswietlone i mozna urwac zawieszenie na
                niewidocznych w nocy "topes" (wybrzuszenia, progi zmuszajace
                kierowcow do zmniejszenia predkosci). W stanie Chiapas szczegolnie
                nie powinno sie jezdzic noca. Drogi sa krete, wolne i moga
                przydarzyc sie nieprzyjemne rzeczy. Powszechnie wiadomo o
                niebezpieczenstwie kreceniu sie noca w okolicach Palenque, Ocosingo
                i w ogole przy granicy z Gwatemala.

                W ciagu dnia mozecie spotkac sie z kontrola wojskowa. Nie ma
                powodow do obaw. Pokazecie dokumenty, otworzycie bagaznik
                i uslyszycie "buen viaje". To normalka w tamtych stronach.

                Otarcie sie o mandat/mordida moze sie Wam przydarzyc tylko w
                wiekszych miastach. Policja poluje na turystow i czasami probuje
                dac im wysoki mandat ktory ewentualnie zamienia chetnie na "mordida".
                Mandat moze byc za "nie manie swiatel" i tym podobny. Ja jezdze
                ze zlozonym w czworo z widocznym nominalem nowym banknotem
                100-pesowym trzymanym odzielnie od reszty pieniedzy. W przypadku
                "przewinienia" uprzejmie zauwazam, ze Meksyk to piekny kraj (Mexico
                es un pais hermoso lub cos w tym stylu) i czekam na rozwoj wypadkow.
                Policjant zaczyna mowic o wadze rzekomego wykroczenia i koniecznosci
                zatrzymania prawa jazdy do wyjasnienia. Skruszony podaje przygotowany
                banknot mowiac, ze jest to cala kasa jaka mam. I ta cala moja kase
                policjant niechetnie bierze pouczajac mnie na przyszlosc.

                Jest podobno druga szkola postepowania z nalegajacym na mandat
                policjantem. Mozna bardzo uprzejmie poprosic o kontakt z jego
                przelozonym aby sprawe zatrzymania wyjasnic. Podobno policjant
                wowczas tylko poucza. Tej drugiej szkoly nie probowalem.

                Mandaty/mordida mialem tylko w wiekszych miastach. Acapulco
                jest z nich znane. I Mexico City. Po Jukatanie jezdzi sie dobrze
                i bez zadnej ingerencji policji.

                Tnac koszty mozecie rozwazyc wynajecie samochodu dopiero po
                paru dniach pobytu w Merida. Po zorientowaniu sie w okolicy
                i ulozeniu planow wycieczek. W samym miescie taniej bedzie
                przemieszczac sie autobusem lub taksowka. Wydaje mi sie teraz,
                ze wszystkie wypozyczane samochody maja klime. Mozecie tez
                rozwazyc nocna jazde autobusem z Meridy na poludnie nad ocean.
                Zyskacie dzien i oszczedzicie na hotelu.

                Antek, jezeli zblize sie do DF - dam znac.

                Saludos Amigos,
                m.
                • duramgama Re: Car rental in Mexico - symulacja. 22.10.08, 14:10
                  Po stokroć dziękuję za wszystkie wskazówki:-)
                  Bardzo ucieszyła mnie wiadomość o tanim parkowaniu. Zwłaszcza, że cena dolara
                  nieubłaganie u nas rośnie i nie wiem do jakiego kursu dojdzie w styczniu...
                  Nawet się zastanawiam czy nie zrobić teraz skoku na kantor. Celem wcześniejszego
                  kupna, rzecz jasna;-)

                  > Jazda noca to rzeczywiscie bardzo niedobry pomysl. Drogi sa slabo
                  > (jezeli w ogole) oswietlone i mozna urwac zawieszenie na
                  > niewidocznych w nocy "topes" (wybrzuszenia, progi zmuszajace
                  > kierowcow do zmniejszenia predkosci). W stanie Chiapas szczegolnie
                  > nie powinno sie jezdzic noca. Drogi sa krete, wolne i moga
                  > przydarzyc sie nieprzyjemne rzeczy. Powszechnie wiadomo o
                  > niebezpieczenstwie kreceniu sie noca w okolicach Palenque, Ocosingo
                  > i w ogole przy granicy z Gwatemala.

                  Myślę, że nocne podróże w ogóle sobie odpuścimy. Można w tym czasie robić dużo
                  ciekawsze rzeczy( BTW pozwolisz się zaprzyjaźnić z Twoją meksykańską
                  przyjaciółką Małgorzatą, co..?;-)
                  A z tego co widziałam na zdjęciach (a co Ty potwierdzasz) drogi w Chiapas
                  pozostawiają sporo do życzenia. Jakoś to sobie zorganizujemy, żeby jeździć za
                  dnia, nie spędzając jednocześnie całego czasu za kółkiem.
                  A propos - myślisz, uda nam się (na spokojnie - zaznaczam - bez wywieszonego
                  jęzora, z daniem sobie czasu na kontemplację i eksplorację niektórych miejsc) w
                  ciągu 3 tygodni zrobić koło Merida - kawałek Jukatanu(rzecz jasna) - przez
                  Chiapas do Oaxaka i powrót do Meridy? Raczej przez dziury, a nie wielkie
                  turystyczne ośrodki.
                  Na mapie te odległości są takie niewinne, ot krótkie wstążeczki dróg, ale jak
                  sobie uświadomię skalę mapy, to zaczynam mieć wątpliwości;-)

                  > Tnac koszty mozecie rozwazyc wynajecie samochodu dopiero po
                  > paru dniach pobytu w Merida. Po zorientowaniu sie w okolicy
                  > i ulozeniu planow wycieczek. W samym miescie taniej bedzie
                  > przemieszczac sie autobusem lub taksowka. Wydaje mi sie teraz,
                  > ze wszystkie wypozyczane samochody maja klime. Mozecie tez
                  > rozwazyc nocna jazde autobusem z Meridy na poludnie nad ocean.
                  > Zyskacie dzien i oszczedzicie na hotelu.

                  Pomysł godzien uwagi, ale chyba nie chcemy nocować w Meridzie. Raczej nie ma tam
                  nic, co skłoniłoby nas do przystanku.
                  Od razu planujemy odbić gdzieś...hm... no właśnie, gdzie?;-) Tego jeszcze nie
                  wiemy, ale gdzieś z dala od miasta. Może nam podsuniesz jakiś pomysł (o ile
                  jeszcze masz cierpliwość do tego wyklętego wątku;-) na spędzenie pierwszej nocy,
                  może dwóch pierwszych (w zależności od potrzeb aklimatyzacji)? Chętnie coś na
                  uboczu. Nie wiem tylko czy zdecydujemy się najpierw zobaczyć Chichen Itza czy od
                  razu będziemy "zjeżdżać w dół" w stronę Uxmal... Te dwa miejsca biorę pod uwagę
                  na początek. Nie wiem jak moja druga połowa, która najchętniej nie planowałaby
                  absolutnie niczego, wstała rano ziewnęła i rzekła: no to jedziemy... gdzieś...
                  przed siebie;-).

                  Pozdrawiam:-)
                  • mojito I jeszcze jedno... 22.10.08, 19:31
                    duramgama napisała:

                    "Od razu planujemy odbić gdzieś...hm... no właśnie, gdzie?;-)
                    Tego jeszcze nie wiemy, ale gdzieś z dala od miasta."

                    Hola Duramgama,

                    Zapomnialem zwroci Wasza uwage na roznice w cenach w wypozyczalniach
                    o roznych lokalizacjach. Te na lotniskach sa z reguly 20-25%
                    drozsze (podatek lotniskowy i podatek od lenistwa turystycznego :)
                    od tych umiejscowionych w miescie. W Meridzie sa dwie lokalizacje.
                    Mozesz sprawdzic czy sa ewentualnie rozne ceny wpisujac w symulacje
                    wypozyczenia oba miejsca - lotnisko i miasto. Warto podjechac taxi
                    za 30 pesos aby zaoszczedzic wiecej. Uwazaj natomiast przy zwrocie
                    samochodu. Zapytaj czy mozna oddac bezplatnie na lotnisku.
                    Wypozyczalnie obciazaja dodatkowo za oddawanie samochodu w innym
                    biurze (drop off charges).

                    Wydaje sie, ze najlepszym odskoczeniem od Meridy bedzie Piste
                    - mala senne miasteczko w sasiedztwie Chichen Itza (2 km).
                    Z Meridy bedziecie mieli tylko 100 km. Po dlugim locie bedziecie
                    lekko podmeczeni i droga do Piste (MXC 180D) jest duzo lepsza.
                    MXC 180D to platna autostrada - cuota/autopista - laczaca Cancun
                    z Merida. Z Cancun mozna tez jechac alternatywnie prawie
                    rownolegla bezplatna MXC 180 wolniejsza i pelznaca przez okoliczne
                    wioski.

                    W Piste mozecie rozwazyc zatrzymanie sie w hotelu Felix Inn.
                    Jadlem tam sniadanie po wizycie w Chichen Itza i przed powrotem
                    do Cancun. Spokojne, wyciszone miejsce z soczysta tropikalna
                    zielenia w ogrodzie i kruzgankowym wejsciem do pokoi. W oczekiwaniu
                    na moje "huevos rancheros" poprosilem o pokazanie pokoju. Czyste,
                    rustykalne, spartansko wyposazone pokoje w lokalnych kolorach
                    wystarczajace do zupelnie wygodnego spedzenia tam nocy lub dwoch.
                    Cena mi sie nie podobala (USD 70) ale na moj lekki grymas
                    kelnerka/recepcjonistka przypomniala mi, ze hotel lezy u stop
                    uznanego cudu swiata "numero uno". Niechetnie sie z nia zgodzilem.
                    Jadac wolno przez Piste widzialem katem oka hotele drozsze i hotele
                    tansze wiec ewentualnie cos sobie wybierzecie. Piste jest drozsze
                    niz Palenque i Tulum. W Piste jest stacja benzynowa. Nie ma
                    bankomatu. Bankomat jest w Chichen Itza. W moj watek jukatanski
                    wkleilem link do Fotoforum i zdjecia z hotelu Felix Inn. Piekne
                    miejsce aby usiasc w tropikalnym ogrodzie pod palma i zaprosic
                    Margarite... albo dwie :).

                    Macie dobra mape Jukatanu? Jaka skala? Pojawily sie nowe,wodoodporne
                    w skali 1:500 000 z zaznaczonymi odleglosciami. Lecicie osmego
                    wiec gdyby cos to... :).

                    Na kantor/kase zrob skok jak najszybciej. Dolar umacnia sie
                    dziennie i koszty paliwa obnizyly sie w Stanach dramatycznie.
                    Barylka turla sie juz z gory. Dolar bedzie coraz mocniejszy
                    wiec zacznij wpychac zielone banknoty pod materac juz teraz.

                    W trzy tygodnie objedziecie to co zaplanowaliscie spokojnie,
                    na luzie i z przyjemnoscia. Pod koniec pobytu mozecie rzucic
                    w barze strzalke w mape Jukatanu i tam gdzie sie wbije pojechac
                    dla sportu :). Bedzie super, zobaczycie!

                    Saludos,
                    m.



                    • duramgama Re: I jeszcze jedno... 23.10.08, 16:56
                      Witaj Mojito,


                      > Zapomnialem zwroci Wasza uwage na roznice w cenach w wypozyczalniach
                      > o roznych lokalizacjach. Te na lotniskach sa z reguly 20-25%
                      > drozsze (podatek lotniskowy i podatek od lenistwa turystycznego :)
                      > od tych umiejscowionych w miescie. W Meridzie sa dwie lokalizacje.
                      > Mozesz sprawdzic czy sa ewentualnie rozne ceny wpisujac w symulacje
                      > wypozyczenia oba miejsca - lotnisko i miasto. Warto podjechac taxi
                      > za 30 pesos aby zaoszczedzic wiecej. Uwazaj natomiast przy zwrocie
                      > samochodu. Zapytaj czy mozna oddac bezplatnie na lotnisku.
                      > Wypozyczalnie obciazaja dodatkowo za oddawanie samochodu w innym
                      > biurze (drop off charges).

                      Bardzo cenna uwaga:-) Sprawdzimy to dokładnie.

                      > W Piste mozecie rozwazyc zatrzymanie sie w hotelu Felix Inn.
                      > Jadlem tam sniadanie po wizycie w Chichen Itza i przed powrotem
                      > do Cancun. Spokojne, wyciszone miejsce z soczysta tropikalna
                      > zielenia w ogrodzie i kruzgankowym wejsciem do pokoi. W oczekiwaniu
                      > na moje "huevos rancheros" poprosilem o pokazanie pokoju. Czyste,
                      > rustykalne, spartansko wyposazone pokoje w lokalnych kolorach
                      > wystarczajace do zupelnie wygodnego spedzenia tam nocy lub dwoch.
                      > Cena mi sie nie podobala (USD 70) ale na moj lekki grymas
                      > kelnerka/recepcjonistka przypomniala mi, ze hotel lezy u stop
                      > uznanego cudu swiata "numero uno".

                      Wszystko brzmi jak wyjęte z bajki, ale 70 dolarów za noc to chyba przekracza
                      nasz dzienny fundusz noclegowy (zwłaszcza, że dolar już prawie po 3 zł! O
                      zgrozo!) Ale może uda nam się znaleźć
                      coś tańszego w okolicy...

                      > Macie dobra mape Jukatanu? Jaka skala? Pojawily sie nowe,wodoodporne
                      > w skali 1:500 000 z zaznaczonymi odleglosciami. Lecicie osmego
                      > wiec gdyby cos to... :).

                      Dzięki:-))) Mamy dokładną mapę Jukatanu, tę wodoodporną właśnie, o której
                      piszesz. Druga z serii - "Oaxaca & Chiapas", jest już w skali 1:1 000 000 i
                      niestety już nie waterproof, ale mam nadzieję, że też się dobrze spisze:-)

                      > Na kantor/kase zrob skok jak najszybciej. Dolar umacnia sie
                      > dziennie i koszty paliwa obnizyly sie w Stanach dramatycznie.
                      > Barylka turla sie juz z gory. Dolar bedzie coraz mocniejszy
                      > wiec zacznij wpychac zielone banknoty pod materac juz teraz.

                      Zupełnie poważnie mnie wystraszyłeś. Obserwuję kurs dzień po dniu i miałam
                      jednak cichą nadzieję, że zawirowania finansowe skończą się na chwilowym skoku
                      dolara, a do stycznia złotówka zdąży się trochę umocnić i kupimy zieloną walutę
                      w rozsądnej cenie. Dlatego wciąż się wstrzymywałam (a mogłam kupić dolary w
                      zeszłym tygodniu kiedy kosztowały po 2,50zl!).
                      Zaczynam mieć poważne obawy, że finanse przeznaczone na naszą podróż nie
                      wystarczą na planowane 3 tygodnie (finanse, które wciąż jeszcze zbieramy i
                      ...końca nie widać...). Boję się myśleć o opcji, że w ogóle nasza wyprawa nie
                      dojdzie do skutku. Ech...:-(

                      Dziś nieco pesymistycznie, choć podgrzałeś miejsce w moim serduchu, pisząc, że
                      wszystko co zaplanowaliśmy da się zobaczyć w 3 tygodnie, niespiesznie,
                      delektując się lokalnym kolorytem.

                      Pozdrawiam z pochmurnej Warszawy.
      • antekwielki Re: Car rental in Mexico. 16.10.08, 11:46
        hola Mojito!
        nie mysl, ze zapomnialem o zaleglej butelce :)
        tylko Arekch cos zamilk. pisalem do niego na priva ale sie nie odzywa.
        przylatuje do meksyku 7go listopada i bede tam do konca roku, potem argentyna na
        3 miechy i powrot do meksyku.
        jezeli zatem bedziesz w DF to nie ma innego wyjscia jak tylko umowic sie na el
        pastor zakrapiany tequila :)

        saludos,
        • zfiesz Re: Car rental in Mexico. 24.10.08, 03:47
          witaj antonio!:-)

          ja bede w DeeFie miedzy 14 a 17 listopada. moze jakas butelczynka na
          coyoacan?:-) mojito oczywiscie tez jest zaproszony:-)
          • mojito Oko na budzet. 24.10.08, 17:48

            Duramgama,

            Oczywiscie, nikt na pewno nie wie na jakiej wysokosci zawisnie
            dolar w relacji do reszty walut ale bezpiecznie jest zalozyc, ze
            duzo ponizej 3.00 nie spadnie. Pewne przeslanki na taka niemozliwosc
            wskazuja. A moze sie wspiac wyzej. Mozesz wiec pewna czesc kupic
            teraz. Nie wiem czy istnieje mozliwosc zamowienia w banku
            warszawskim peso i kupienia bezposrednio od banku. Unikniesz jednej
            wymiany i placenia prowizji. Mozecie tez zakreslic mniejsza petle,
            przycupnac gdziesz nad oceanem na tydzien i na tydzien zwrocic
            samochod. Samo jedzenie nie bedzie duzym obciazeniem budzetu.
            Okolice Tulum do niedawna mialy dosyc duza baze budzetowych hoteli.
            Obecnie ta budzetowa baza zmniejszyla sie troche ale zawsze mozna
            co wygodnego finansowo znalezc. Mozesz tez zabrac mniej US$
            i podpierac sie karta kredytowa i debetowa. Juz po dotarciu do
            Meksyku slonce, blekit oceanu i nieba, biel piasku na plazy i
            kolysanie sie palm na wietrze sa bezplatne ... prawie :).

            Amigos,

            Mam przyjemne wspomnienia z Coyoacan/San Angel. Duzo spokojniejsze
            i wolniejsze miejsce niz centrum DF. Gracias za zaproszenie do
            butelki :). Nie sadze abym przed poczatkiem lutego mogl sie
            spokojnie napic w Meksyku. Chyba, ze jutro trafimy
            www.powerball.com i rzuce prace od poniedzialku :).

            Saludos para todos,
            m.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka