Dodaj do ulubionych

Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in Łódź

18.09.09, 09:37
Początek - sobota w południe pl. Wolności.

www.walkinlodz.pl/
Obserwuj wątek
    • iluminacja256 Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in 18.09.09, 09:40
      Wielkie dzięki za tę informację !

      Brite, będzie mozesz na niej? W Czwartek niestety pod fantanną nie
      mogłam się pojawić.
      • brite Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in 18.09.09, 10:11
        Jeszcze nie wiem, czy dam radę, natomiast o 16:00 razem ze współorganizatorami
        tej gry będziemy robić małą akcję trawnikową pod klubem Luka (dawne kino Zachęta).
        • Gość: cht och brajtu dziewico IP: 94.254.149.* 18.09.09, 12:00
          aleś ty nieśmiały
    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.09, 09:41
      Fuj - co za okropna strona... Po co zrobiliście tam te melodyjki - nie da sie
      czytac, więc nie wiem o co chodzi... nie mam zamiaru robić jakiś manian, bo
      jakiś nawiedzony admin chce by wszystko koniecznie było wszystko na wskroś
      multimedialne... Jak nie szanuje się czytelników, to czytelnicy też nie szanują
      autorów.
      • lew_konia Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in 18.09.09, 11:01
        Żeby było jasne, stronka nie jest mojego autorstwa.
    • aaa202 Czy "ghetto" to już obowiązująca pisownia? 18.09.09, 12:18
      łódzkie ghetto. Nie będzie mi łatwo, ale pozwolę sobie wymawiać
      to 'h' zatem.
      • lew_konia Getto, w getcie - to jest obowiązująca pisownia 18.09.09, 12:29
        Niestety, autor tekstu poszedł na łatwiznę (pewno na zasadzie copy-
        paste) i użył niemieckiego słowa zamiast polskiego.

        Litzmannstadt Ghetto

        ale łódzkie getto w łódzkim getcie.

        • aaa202 E, raczej poszedł w snobizm. 18.09.09, 12:45
          Przecież nie ma to jak jakieś nieme 'h' czy 'e', apostrofik nie w
          dupę ni w oko. Taka murzyńska gadka.
          • paralentum Re: E, raczej poszedł w snobizm. 18.09.09, 13:23
            Też tak myslę, jaki autor taki snobizm. Tyle let po wojnie a tu jak było tak
            jest ghetto, nawet kropa w ramach przywracania pamięci zrobił ghetto z całej
            łodzi, żydzi jak przyjechali na obchody ażsię nadziwić nie mogli wszystko jak w 44
            • lew_konia Skoro Niemcy stworzyli Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 13:35
              to niech tak pozostanie.
              Przecież używamy nazwy KL Auschwitz, a nie Oświęcim.
              • hermina5 Re: Skoro Niemcy stworzyli Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 13:47
                No dobra, ale nie mozna wtedy tworzyć kontaminacji, bo to hybrydy
                językowe - albo Getto Łódzkie, albo Litzmannstadt Ghetto, ale nie
                Łódzkie Ghetto.
                • lew_konia Re: Skoro Niemcy stworzyli Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 13:53
                  Jeśli już to getto łódzkie, bez użycia wielkich liter, bo to
                  germanizm.
                  • hermina5 Re: Skoro Niemcy stworzyli Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 13:59
                    Jesli traktujemy getto w tym wypadku jako nazwę własną , a nie
                    jedno z wielu gett na ziemiach polskich to GETTO ŁÓDZKIE.
                    • lew_konia Nazwą własną jest Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 14:08
                      Taką nazwę tego twórcy nadali, tak jak KL Auschwitz.
                      Jeśli będziemy te nazwy tłumaczyć, to przeczytamy w mediach o
                      polskich obozach koncentracyjnych.
                      • hermina5 Re: Nazwą własną jest Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 14:32
                        Jesli nazwą własną jest Litzmannstadt Ghetto to formuła łódzkie
                        ghetto jest tym bardziej nie do przyjęcia - to po prostu błąd
                        rzeczowy. A co do tłumaczeń - raczej wątpię, aby łodzinie zaczęli
                        nagle nazywac ten teren w j. potocznym Litzmannstadt Ghetto. Nie
                        spodziewałbym się tego, tak samo jak mówienia o Wrocławiu
                        sprzed '39 - Breslau.
                        • lew_konia Re: Nazwą własną jest Litzmannstadt Ghetto 18.09.09, 14:39
                          Wcześniejsze wypowiedzi (w większości z przymrużeniem oka) wytknęły
                          niezręczność użycia słowa ghetto, bo w polszczyźnie mamy getto.
                          Autor popełnił byka przez nadmierne zamiłowanie do metody wytnij-
                          wklej... ot i cała tajemnica. Możliwe też, że kierował nim snobizm i
                          anglomania (patrz "In the Ghetto" Presleya)
      • miejskie_narty Re: Czy "ghetto" to już obowiązująca pisownia? 18.09.09, 12:32
        Dziś obowiązująca wymowa to: ['getɘʊ]
        • aaa202 Re: Czy "ghetto" to już obowiązująca pisownia? 18.09.09, 12:47
          A z mazowiecka [gietɘʊ]

          • lew_konia Czy o to "ghetto" chodzi w mieście Łodzi? 18.09.09, 13:05
            www.youtube.com/watch?v=_n3ebuL1cPA
            • Gość: hiro kropa przywrócił pamięć IP: *.toya.net.pl 21.09.09, 12:04
              Teraz cała łódź w miejscach gdzie on ma na nią wpływ jest slumsem i gettem ale
              mamy fontanny
    • Gość: zLUKaj Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.211.rev.vline.pl 19.09.09, 21:50
      Ogólnie spacer był sam w sobie bardzo ciekawy, niestety co do nagród
      wielka ściema nagrody rozdane po sobie,czuję niedosyt choć wiem że
      co do moich odpowiedzi nie ma zastrzeżeń...
      • Gość: m_n Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.opera-mini.net 19.09.09, 22:09
        A co tam dawali?
        • Gość: jan Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.211.rev.vline.pl 20.09.09, 21:52
          dawali zły przykład, niby nie wypada brać pieniędzy zdaniem naszych
          organizatorów, bo temat smutny a nawet tragiczny, a potem wzieli dla
          siebie......
          • Gość: Organizator Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.toya.net.pl 21.09.09, 02:24
            Wiecie co szkoda tego komentować proponuję wam wszystkim dać 1000
            złotych co wy na to?
            • Gość: essencja Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.211.rev.vline.pl 21.09.09, 11:02
              Proponuje zainteresować sprawą kogo trzeba! Co Wy na to?
              • Gość: organizator 2 Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.skierniewice.vectranet.pl 23.09.09, 12:14
                tak się stanie. sąd jest dobrym miejscem na rozwiązanie tego sporu,
                sporu pełnego oszczerstw i pomówień w naszym kierunku.
      • Gość: bywalec Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.211.rev.vline.pl 20.09.09, 21:35
        Za sam zamysł duże brawa, świetna zabawa i nauka, ale nagrody
        organizatorzy wręczyli sami sobie.....przyzwoitości za
        grosz....Urząd Miasta Łodzi oraz sponsorzy przekazali nagrody w tym
        1000 PLN za pierwsze miejsce....oj nieładnie p. Aniu w taki
        prymitywny sposób stracić twarz i połaszczyć się na te parę
        złotych....
        • Gość: jusi Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: 212.191.130.* 21.09.09, 11:58
          jak to? ja nie rozumiem? o ile mi wiadomo osoba, która wygrała nie organizowała
          tej gry, więc o co chodzi?
          • Gość: hiro nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.toya.net.pl 21.09.09, 12:01
            • Gość: jusi Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: 212.191.130.* 21.09.09, 12:12
              coś chyba macie informacje nie z pierwszej ręki...
              zaręczam, ze osoba, która wygrała nie zna organizatorów.
              • Gość: bywalec Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.211.rev.vline.pl 22.09.09, 10:22
                ....pukniesz w stół....puk...puk
                • Gość: organizator 2 Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.09, 13:51
                  czytam i nie mogę się nadziwić, serio, robiliśmy coś w dobrej wierze, włożyliśmy w to serce, nikogo ale to nikogo nie znaliśmy z graczy, sprawdzałem te cholerne karty, biegałem, wymyślałem, łaziłem, wszystko w dobrej intencji, a Tu takie rzeczy. to są zwyczajne i bezczelne pomówienia i strzeż się chłopcze/dziewczynko, bo za takie rzeczy można być karanym. te trzy dziewczyny naprawdę były najlepsze, sami byliśmy w szoku i pod wrażeniem wiedzy, a wziąć udział mógł każdy, nie mogliśmy im tego zabronić, zresztą jak ich nie znaliśmy to skąd mogliśmy wiedzieć że mają taką wiedzę, która wyprzedza innych uczestników Gry?! jeśli ktoś czuje się oszukany i urażony to przepraszam bardzo, ale to przede wszystkim jego problem bo my ze swej strony zrobiliśmy wszystko uczciwie. Jednocześnie wypraszam sobie i ostrzegam - za pomówienia się płaci, więc ważcie słowa. a jak chcesz jeden/jedna z drugim/drugą sprawdzić swoje odpowiedzi to proszę o kontakt. jest na stronie walkinlodz.pl. z przyjemnością się spotkam i udostępnię karty i zobaczę twarzą w twarz, kto jest takim pozbawionym taktu, zachłannym, zazdrosnym, 'pomawiaczem'. pozdrawiam, organizator.
                  • Gość: bywalec Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.211.rev.vline.pl 22.09.09, 19:42
                    już się spotkaliśmy i trzeba było wtedy uważać...nie ma co udawac
                    takiego zblazowanego....wiedza osób naprawdę musiała być porażająca,
                    tyle tylko, ze osób tych nie było, a ich przedstawiciele
                    organizowali grę "Orjentuj się w Łodzi" tydzień temu.....już bez
                    komentarza, bo takie historyjki na nas nie działają, i kto tu jest
                    zachłannym i pozbawionym taktu.....jesteśmy jedynie oburzeni takim
                    potraktowaniem......gdyż zrobiono z nas balona....
                    • Gość: organizator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.skierniewice.vectranet.pl 23.09.09, 12:10
                      wiesz co ja naprawdę nie wiem co to były za osoby, nie 'orjentuje'
                      się dobrze tak jak Ty, tydz wcześniej byłem zbyt zajęty
                      przygotowywaniem naszej Gry dla takich malkontentów jak TY (na
                      szczęście nie wszyscy uczestnicy są tacy jak Ty). jako organizator
                      sprawdzałem te cholerne karty i Ty jak i każda inna osoba byliście
                      dla mnie w momencie sprawdzania tych kart jedynie podpisem na nich. a
                      te trzy dziewczyny miały maks ilośc pkt. proszę spotkajmy się,
                      udowodnię Ci to, a potem odszczekasz te wszystkie oszczerstwa na tym
                      forum. a skoro tych dwóch dziewczyn nie było musieliśmy jakoś
                      rozwiązać tą sytuację, dlatego wybraliśmy na szybko dwójkę ich
                      znajomych, żeby je reprezentowali, których nawet twarzy za bardzo nie
                      pamiętam, a Ty mi tu mówisz że ja się z nimi umówiłem przed konkursem
                      i dałem im te pieniądze po znajomości, naprawdę krew mnie zalewa. ale
                      to tak jak LUC opowiadał na koncercie, są tacy ludzie co nawet dęba
                      Bartka wyrwą i rzucą pod nogi...
                      • paralentum Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok 23.09.09, 13:20
                        Dlatego właśnie mało komu chce się robić cokolwiek, jak źle pójdzie to jeszcze
                        cię prokurator za to będzie ścigał. Ale tak z ciekawości kto to organizuje
                        instytucja? Stowarzyszenie? Kto daje kase na nagrody?? I czy organizatorzy
                        wogóle robią to społecznie? Nie chcę się czepiać tylko autentycznie dziwi mnie
                        ta afera, z doświadczenia wiem że gdyby nagrody były rzeczowe a nie finansowe
                        żółć byłaby mniejsza, ale wtedy dochodzono by kto kupił co i u kogo, tez by sie
                        dało nakręcić aferę jak zawsze.Ja to rozumiem, też kiedys taki byłem. Jak miałem
                        6 lat wziąłem udział w konkursie puszczania latawców na lublinku, tylko mój nie
                        chciał latać ale też pozostali uczestnicy konstruktorzy byli 2 razy starsi. Pod
                        koniec zrobiłem taką awantur
                        • paralentum Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok cd 23.09.09, 13:22
                          Pod koniec zawodów przy rozdawaniu nagród zrobiłem taka awanturę że i tak
                          dostałem nagrodę, do dziś ją mam na pamiątkę i przestrogę, nazywa się nielot.
                      • Gość: obserwator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 09:59
                        Do tej pory się nie odzywałam co do tematu i na rozdanie rzekomych
                        nagród machnęłam ręką choć pozostał niesmak.
                        Zaczynając od początku : organizacja od początku gry była chaotyczna
                        aranżowana na bieżąco, było bardzo mało osób ok.20 , więc wszyscy
                        zdążyli się zapamiętać już na starcie i się rozpoznawali w trakcie
                        gry nawet wzajemnie sobie pomagali, więc wszyscy mieli
                        prawdopodobnie te same odpowiedzi. Zakończenie gry było zaplanowane
                        między 16 a 17, ale organizatorzy się gdzieś ulotnili bez
                        uprzedzenia / możliwe, że sprawdzali karty gry!?/, pojawili się
                        gdzieś około 18 i powiedzieli że poziom był bardzo wysoki i że
                        wygrały 3 osoby, gdyż tylko one prawidłowo rozwiązały zadania - co
                        było już zaskakujące, nie podali natomiast prawidłowych odpowiedzi
                        tylko wyczytali nazwiska osób, które niby wygrały jednak żadnej z
                        tych osób nie było, ale szczęśliwym trafem pojawili się ich
                        przedstawiciele notabene wszyscy ci przedstawiciele byli osobami
                        organizującymi grę wcześniejszą/ Orientuj się w Łodzi /. Miały być
                        też wyczytane osoby, które zajęły II i III miejsce ale potem
                        organizatorzy jakoś zapomnieli o tym. Wszyscy uczestnicy gry
                        rozeszli się z bardzo negatywnymi odczuciami, więc się nikomu nie
                        dziwię, że są takie reakcje natomiast zaskakuje mnie fakt gróźb
                        organizatorów / strzeż się chłopcze/dziewczynko/ oraz wyzwisk pod
                        adresem uczestników gry / pozbawionym taktu, zachłannym,
                        zazdrosnym, 'pomawiaczem'/ gdyż ja nie jestem osobą ani zazdrosną
                        ani zachłanną ani….itd. Dlatego teraz trzeba sprawę wyjaśnić do
                        końca!!!
                        Pozdrawiam
                        • Gość: sierotka ma rysia Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: 217.98.20.* 24.09.09, 10:21
                          > więc wszyscy
                          > zdążyli się zapamiętać już na starcie i się rozpoznawali w trakcie
                          > gry nawet wzajemnie sobie pomagali, więc wszyscy mieli
                          > prawdopodobnie te same odpowiedzi.

                          Z tego co wiem, nei wszyscy mieli takie same odpowiedzi...

                          > wygrały 3 osoby, gdyż tylko one prawidłowo rozwiązały zadania - co
                          > było już zaskakujące, nie podali natomiast prawidłowych odpowiedzi
                          > tylko wyczytali nazwiska osób, które niby wygrały jednak żadnej z
                          > tych osób nie było,

                          To, że akurat te 3 osoby rozwiązały test bezproblemowo, to się nie dziwie, gdyż interesuja się historia miasta bardziej niż przeciętne. Po wtóre jedna z osób wyczytanych była, bo to ona przyniosła karty gry... Więc jeśli nie rozpoznała pani tej osoby, mimo harakterystycznego ubioru, to wskazuje, ze jednak nie wszystkie osoby sie zapamiętały na początku....

                          > ale szczęśliwym trafem pojawili się ich
                          > przedstawiciele notabene wszyscy ci przedstawiciele byli osobami
                          > organizującymi grę wcześniejszą/ Orientuj się w Łodzi /.

                          Zgadza się, ponieważ byliśmy w pobliżu, po prostu spotkaliśmy osoby, które brały udział w konkurssie i byliśmy na herbatce na piotrkowskiej, a że część z uczestników musiała udać się do pracy, jedna z uczestniczek wzięła karty i zaniosła je organizatorom - wedle regulaminu (chyba, nie zaglądałem, nie interesowalo mnie to). A, że organizatorzy chcieli jakoś podzielić nagrody, to poprosili nas o rzucanie kostką w imieniu nieobecnych - wszystko.
                          • Gość: Rysia ma sierotka Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.tpnet.pl 24.09.09, 10:24
                            A i jeszcze jedno - z tego co wiem, nagroda główna do tej pory z tego co wiem odebrana nie została...
                            • Gość: hahaha Jeśli nie odebrała nagrody znaczy że też podziela IP: *.toya.net.pl 24.09.09, 10:27
                              Zastrzeżenia, a przynajmniej wygląda to co raz bardziej pogrążająco z każdym
                              nowym tłumaczeniem.
                              • Gość: organizer Re: Jeśli nie odebrała nagrody znaczy że też podz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 10:39
                                Boże... masz rację coraz bardziej pogrążająco - tylko kogo? skąd w
                                Was tyle... ehh nie będę już nic pisał bo znowu o jakieś wyzwiska
                                mnie posądzą. UROCZYŚCIE INFORMUJĘ, ŻE NAGRODA JESZCZE NIE ZOSTAŁA
                                WYPŁACONA, PONIEWAŻ CZEKAMY NA PIENIĄDZE Z URZĘDU MIASTA. ale pewnie
                                Ty wiesz lepiej co się dzieje z nagrodą, pewnie przypuszczasz, że
                                właśnie dzielimy ją z wygranymi między sobą i planujemy jak wydać tę
                                porażającą kwotę, która pozwoli nam na dostatnie życie przez kilka
                                najbliższych minut, godzin, lat... tak jak wszyscy wiedzą lepiej że
                                to było ukartowane. aha, świetny podpis, naprawdę, dużo o Tobie mówi.
                                w zasadzie nie musisz już nic wiecej pisać.
                          • Gość: obserwator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 11:13
                            Pani Aniu

                            ---jedna z osób wyczytanych była, bo to ona przyniosła karty gry...

                            - TO MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE TYCH 3 OSÓB , KTÓRE WYGRAŁY?!!

                            Więc jeśli nie rozpoznała pani tej osoby, mimo charakterystycznego
                            ubioru, to wskazuje, ze jednak nie wszystkie osoby się zapamiętały
                            na początku....

                            - ZAPAMIĘTAŁAM PANIĄ ANIĘ.M /WSPÓŁORGANIZATORA POPRZEDNIEJ GRY/ NIE
                            TYLKO ZE WZGLĘDU NA CZRNY KAPELUSIK, ALE I DLATEGO, ŻE TO WŁAŚNIE
                            ONA MÓWIŁA W WYWIADZIE DLA RADIA, ŻE TO NIE MORALNIE BRAĆ NAGRODĘ W
                            TAKIEJ GRZE!!1

                            pozdrawiam
                            • Gość: organizator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 12:32
                              > - ZAPAMIĘTAŁAM PANIĄ ANIĘ.M /WSPÓŁORGANIZATORA POPRZEDNIEJ GRY/ NIE
                              > TYLKO ZE WZGLĘDU NA CZRNY KAPELUSIK, ALE I DLATEGO, ŻE TO WŁAŚNIE
                              > ONA MÓWIŁA W WYWIADZIE DLA RADIA, ŻE TO NIE MORALNIE BRAĆ NAGRODĘ W
                              > TAKIEJ GRZE!!1

                              i co może jako organizator też powienienm nad tym zapanować? może to
                              wina organizatorów co? pewnie tak...
                              • Gość: obserwator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 12:55
                                WYSTARCZYŁO TYLKO ZAPANOWAĆ NAD TYM CO TRZEBA ! Prawda?

                                Pozdrawiam
                                • Gość: org Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 13:20
                                  nie popluj się
                                  • Gość: bywalec Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.211.rev.vline.pl 05.10.09, 12:11
                                    coraz lepiej :) gratuluję
                        • Gość: organizer Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 10:27
                          po pierwsze jako organizatorzy nie mogliśmy zapanowac nad tym, że w
                          trakcie gry ludzie się ze sobą kontaktują. około 17.30 nastąpiło
                          ogłoszenie wyników, natomiast wczesniej przychodziliśmy Was uspokajać
                          i prosić o cierpliwość (czy to może krasnoludki były?:). tak wtedy
                          sprawdzaliśmy karty, poniewaz ostatnie wpłynęły do nas około 17ej. te
                          trzy osoby prawidłowo odpowiedziały na wszystkie pytania, dlatego
                          sprawa trzech pierwszych miejsc rozwiązała się pomiędzy nimi. inni
                          gracze mieli po jednej lub dwóch złych odpowiedziach (chyba tylko
                          jeden gracz mial dwie złe). dlatego mówiliśmy o wysokim poziomie. 1,
                          2 i 3 miejsce co jest logiczne rozstrzygnęło się pomiędzy tymi trzema
                          dziewczynami. wyczytawaliśmy dokładnie, że to te trzy osoby zajęły
                          trzy pierwsze miejsca. co do zbieżności osób, organizujących
                          wcześniejszą grę, sory ale na to nie masz wpływu. nie wiedzieliśmy o
                          tym, ale nawet jakbyśmy wiedzieli to i tak nie mogliśmy im zabronic
                          uczestnictwa, bo wziąć udział mógł każdy! co do gróźb i wyzwisk,
                          rzeczywiście poniosło mnie, przepraszam, nie powinienem tak
                          emocjonalnie reagować, ale naprawdę krew człowieka zalewa, gdy chce
                          coś dobrze, robi wszystko uczciwie, społecznie (dokładaliśmy do tego
                          interesu, a nagroda jest od urzędu miasta), a potem ktoś go pomawia
                          na publicznym forum. jeżeli cos jest niejasne pytajcie. ale nie
                          zakładajcie z góry, nie mając dowodów że coś było ukartowane, bo za
                          to naprawdę można iść do sądu, i nie straszę tu nikogo, ale mówię to
                          na spokojnie jako osoba znająca polskie prawo.
                          • Gość: obserwator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 10:44
                            Cały czas nie wiadomo jakie były prawidłowe odpowiedzi?
                            Pozdrawiam
                            • lew_konia W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzieci 24.09.09, 11:37
                              ... widziałam dziewczynkę i chłopca.
                              Wstyd mi przed nimi, że dorośli nie stanęli na wysokości zadania i
                              nie przeprowdzili tej zabawy uczciwie. Uczciwie - mam na myśli
                              profesjonalnie. Profesjonalizm zawodził na każdej linii.

                              *Dlaczego nie podano uczestnikom zabawy, jakie są poprawne
                              odpowiedzi???
                              *Dlaczego do finałowej rozgrywki zakwalifikowano osoby nieobecne???
                              *Uczestnicy spodziewali się dodatkowych pytań - ale wtedy okazałoby
                              się, że osoby, które weszły do finału, mają to gdzieś i gdzieś sobie
                              poszły.


                              Te dzieciaki zamiast lekcji historii odebrały lekcję bądź
                              cwaniactwa, bądź głupoty.

                              Albo przebieg tego konkursu był nieporadnie prowadzony, albo miał
                              sprawiać takie wrażenie - smutne i żałosne.
                              • Gość: org Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 13:03
                                > nie przeprowdzili tej zabawy uczciwie. Uczciwie - mam na myśli
                                > profesjonalnie.

                                uczciwie to wg Ciebie profesjonalnie? super! a może kura to kogut tak
                                naprawdę? w końcu w dzisiejszym świecie niejednoznaczności
                                wszechobecnej ciężko to stwierdzić...

                                to jest dopiero smutne, że nie potrafisz używac poprawnie słów w
                                naszym ojczystym języku...
                                • Gość: obserwator Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 13:18
                                  JEŻELI DLA ORGANIZATORA PROFESJONALNOŚĆ NIE MOŻE IŚĆ W PARZE Z
                                  UCZCIWOŚCIĄ – TO GRATULUJĘ.
                                  W TAKIM RAZIE PYTANIE SIĘ SAMO FORMUŁUJE- CZEGO ZABRAKŁO
                                  ORGANIZATOROWI?

                                  POZDRAWIAM
                                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 13:28
                                    Jeżeli organizowali po raz pierwszy, to co się dziwisz, że brakuje komuś
                                    profesjonalizmu. Przeprowadzi obserwację, następnym razem zrobi lepiej. Choć z
                                    drugiej strony, jak będzie widział taka "wdzięczność" to może nie będzie chciał
                                    robić nic więcej. Co innego zgłosić uwagi, a co innego pluć... I co ciekawe z
                                    adresu uml-u...
                                    • Gość: obserwator Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 13:35
                                      WŁAŚNIE DLATEGO TRZEBA SIĘ ZASTANOWIĆ CZY POWINIEN BYĆ DRUGI RAZ?

                                      POZDRAWIAM
                                      • lew_konia Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi 24.09.09, 13:44
                                        Wyłącz caps lock proszę.
                                    • Gość: bywalec Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.211.rev.vline.pl 05.10.09, 12:14
                                      właśnie zgłaszamy uwagi...nikt nie pluje....skad ten pomysł, nie
                                      lubicie krytyki pod swoim adresem?
                                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 12:19
                                        Nie wiem jaką krytykę My Kaczus mamy lubic. pod moim adresem w tym wątku nie
                                        znalazłem słowa krytyki.
                                  • Gość: org Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 15:34
                                    idzie, idzie, ale przypominam, że zarzut nieuczciwości dotyczy
                                    rzekomego ustawienia konkursu, a nie profesjonalizmu... i w takim też
                                    kontekście na niego odpowiedziałem...
                                • lew_konia Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi 24.09.09, 13:28
                                  Dlaczego nie znadujesz odpowiedzi na pytania z mojego postu? Za
                                  trudne?

                                  Jeśli uczciwie podchodzisz do swoich obowiązków, to jesteś
                                  profesjonalistą. Profesjonalizmu niestety zabrakło.

                                  • Gość: org Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 15:21
                                    pisałem o uczciwości w kontekście nie ustawiania konkursu, bo takie
                                    tu absurdalne zarzuty padły chciałem przypomnieć!

                                    co do profesjonalizmu mogę zaręczyć, że podeszliśmy do tego z jak
                                    największym zaangażowaniem i oddaniem sprawie (mam nadz ze
                                    kwalifikuje się to do definicji uczciwie), dokładając z własnej
                                    kieszeni do tego! pomysł, opracowanie zasad, strona int, promocja
                                    eventu, film który ma być zmontowany, druk materiałów, ale Wy chyba
                                    wszyscy myslicie że to się samo zrobiło, a my tylko przyszliśmy w
                                    sobotę zrobić Was w bambuko! bo taką mamy zajawkę, oszukiwanie. w
                                    każdą trzecią sobotę miesiąca od 12ej do 18ej oszukujemy ludzi...

                                    włożyliśmy w to serce, zrobiliśmy to jak na takie warunki w jakich
                                    przyszło nam pracować naprawdę dobrze, fakt nie wszystko grało, można
                                    było lepiej, sprawniej, ale na możliwości jakie mieliśmy to
                                    uwierzcie, zrobiliśmy BAAARDZO dużo...

                                    to miała być zabawa przede wszystkim. społeczna inicjatywa. hołd,
                                    edukacja... cos pozytywnego, pożytecznego, dla miasta, które jest
                                    piękne ale zaniedbane, ciekawe ale zapomniane...

                                    teraz wiem, że gdyby nie nagroda o zawrotnej sumie 1000 zł,
                                    przyszłyby dwie a nie dwadzieścia osób. i nie byłoby całej tej
                                    bezsenswonej dyskusji. i chyba byłoby tak sto razy lepiej... bo
                                    prawda jest taka, że o to się tu rozchodzi, ale Wy sie nigdy nie
                                    przynacie, nawet przed samymi sobą, bo przecież 'ja nie jestem takim
                                    czlowiekiem', 'mi nie zależy na kasie, ale na uczciwości', i dalej w
                                    imię Waszej zawistnej krucjaty będziecie szkalować czyjś wysiłek i
                                    serce w to włożone. nie macie po prostu odwagi spojrzeć w swoje
                                    wnętrze i uświadomić sobie pewne rzeczy.

                                    co do pytań
                                    *Dlaczego nie podano uczestnikom zabawy, jakie są poprawne
                                    odpowiedzi???

                                    podamy, na stronie, powinniśmy na finale, ale nie było juz czasu, bo
                                    nie wiem czy wiecie ale te same osoby zorganizwoały koncert LUCa, nad
                                    którym trzeba bylo też mocno pracować, a który odbywał się
                                    praktycznie tuż po Grze. ale to był błąd, przepraszamy.

                                    *Dlaczego do finałowej rozgrywki zakwalifikowano osoby nieobecne???
                                    *Uczestnicy spodziewali się dodatkowych pytań - ale wtedy okazałoby
                                    się, że osoby, które weszły do finału, mają to gdzieś i gdzieś sobie
                                    poszły.

                                    bo uzyskały największą ilość punktów i znalazły reprezentantów,
                                    zresztą gdyby ich nie brać pod uwagę to dogrywka nie byłaby potrzebna
                                    - wówczas zwyciężyłaby jednogłośnie tak 'lubiana' tu na tym forum
                                    p.Ania. 2 i 3 miejsce były tak naprawdę symboliczne, oprócz darmowego
                                    wejścia na koncert gracze ci dostali praktycznie to samo co pozostali
                                    uczestnicy gry (w torbach były koszulki..., a torby i koszulki dostał
                                    chyba każdy...). więc nie macie czego im zazdrościć... zresztą p.
                                    Ania nie wygrała, więc powinniście się przecież cieszyć, nie?

                                    teraz ja mam pytanie - skad ta zajadłość? szczególnie uu Ciebie
                                    obserwatorze z serwera uml? obserwator, czyli ktoś obiektywny tak?
                                    tak widzisz siebie? w takiej własnie roli? proponuję raz jeszcze
                                    pzeczytać swoje posty i się zreflektować. i te gadki o tym, że ma nie
                                    być nast. edycji - przecież my tego nie robiliśmy dla siebie, jeśli
                                    ktoś na tym straci to na pewno nie my, to Wy drodzy Łodzianie i to Ty
                                    drogie miasto na tym stracisz - czy ktoś to ROZUMIE JESZCZE, ŻE
                                    ROBILIŚMY TO SPOŁECZNIE I CHARYTATYWNIE A OBRZUCA SIĘ NAS ZA TO
                                    BŁOTEM??? CHORE SPOŁECZEŃSTWO, CHCESZ ZROBIĆ COŚ POZYTYWNEGO, DLA
                                    KOGOŚ, A... aaa szkoda słów i nerwów....
                                    • lew_konia Dziękuję za wyjaśnienia... 24.09.09, 15:38
                                      ...należały się wszyskim znacznie wcześniej. Czy są wystarczające?
                                      To już zupełnie inna sprawa.



                                      • Gość: org Re: Dziękuję za wyjaśnienia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 15:44
                                        wiesz co, inna sprawa jak ktoś miło i kulturalnie zapyta, a inna jak
                                        ktoś Cię o kradzież, kolesiostwo i Bóg wie jakie rzeczy jeszcze
                                        posądza... czego jeszcze nie wiesz?
                              • dziad_borowy Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi 24.09.09, 13:18
                                Mam nadzieje, ze ta dziewczynka i chlopec ogarna sie chociaz do
                                swojej osiemnastki po takim dramacie.
                                Ale afara. Moze napiszcie jakas petycje.
                                Dzierżż!!!
                                • Gość: esska Re: W grze wzięły też udział (jako pomocnicy) dzi IP: *.211.rev.vline.pl 05.10.09, 12:17
                                  po co ten sarkazm?
                          • Gość: obserwator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 12:48
                            ANALIZUJĄC ODPOWIEDŹ ORGANIZATORA
                            1- jako organizatorzy nie mogliśmy zapanować nad tym, że w
                            trakcie gry ludzie się ze sobą kontaktują.

                            TO, ŻE SOBIE POMAGALI ŚWIADCZY O TYM IŻ NIE BYLI ANI ZACHŁANNI ANI
                            ZAZDROŚNI

                            2- 1, 2 i 3 miejsce co jest logiczne rozstrzygnęło się pomiędzy tymi
                            trzema
                            dziewczynami. wyczytywaliśmy dokładnie, że to te trzy osoby zajęły
                            trzy pierwsze miejsca

                            LOGICZNE JEST TO ZE TE TRZY OSOBY ZAJĘŁY RACZEJ PIERWSZE MIEJSCE
                            EKZEKFO /i tak było powiedziane przez organizatora/, BO INACZEJ PO
                            CO BYŁABY TA DZIWNA DOGRYWKA MIĘDZY NIMI O GŁÓWNĄ NAGRODĘ.

                            3 – PODAJCIE W KOŃCU PRAWIDŁOWE ROZWIĄZANIA!!!!! BO OD TEGO TRZEBA
                            BYŁO ZACZĄĆ !!!
                            • Gość: org Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 13:15
                              > TO, ŻE SOBIE POMAGALI ŚWIADCZY O TYM IŻ NIE BYLI ANI ZACHŁANNI ANI
                              > ZAZDROŚNI

                              alez to był zarzut właśnie z Waszej strony, że ktoś się tam między
                              sobą kontaktował... zdecydujcie się:) a za zawiśc juz przeprosiłem,
                              czekam cały czas na przeprosiny w związku z oszczerstwami i
                              pomówieniami w naszą stronę o nieuczciwości (chyba, że wszyscy nagle
                              nieuczciwośc rozumieją jako nieprofesjonalizm, chyba że nagle ktoś
                              zamienił terminy w słowniku języka poslkiego, a ja to przespałem...)

                              > LOGICZNE JEST TO ZE TE TRZY OSOBY ZAJĘŁY RACZEJ PIERWSZE MIEJSCE
                              > EKZEKFO /i tak było powiedziane przez organizatora/, BO INACZEJ PO
                              > CO BYŁABY TA DZIWNA DOGRYWKA MIĘDZY NIMI O GŁÓWNĄ NAGRODĘ

                              aha, czyli uważasz że po wylonieniu pierwszej nagrody, 2 i 3 miejsce
                              powinny zając osoby z mniejszą ilościa punktów? bardzo logiczne:)

                              dogrywka była po to by ustalić kolejnośc na podium.

                              odp. powinny w najbl. czasie pojawić się na stronie wraz z punktacją
                              poszcegolnych graczy.

                              MAM NADZ ZE PO TYM DONIOSŁYM FAKCIE USŁYSZYMY SLOWA PRZEPROSIN OD WAS
                              ZA OSKARŻANIE NAS O BRAK UCZCIWOŚCI! TO BĘDZIE WÓWCZAS UCZCIWE Z
                              WASZEJ STRONY, CZYŻ NIE?:)
                              • Gość: obserwator Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.uml.lodz.pl 24.09.09, 13:31
                                > TO, ŻE SOBIE POMAGALI ŚWIADCZY O TYM IŻ NIE BYLI ANI ZACHŁANNI ANI
                                > ZAZDROŚNI

                                mówiłam o faktycznych, prawdziwych uczestnikach gry a nie o
                                organizatorach i ....!!! :)

                                POZDRAWIAM


                                • Gość: ubuntu Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.09, 15:31
                                  czegoś chyba nie zrozumiałaś w tej wymianie zdań... wiadomości tez tak
                                  przyswajasz?
              • Gość: essencja Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok IP: *.211.rev.vline.pl 22.09.09, 19:48
                i trzeba jeszcze dodać, że osoby, która wygrała nie widziano na
                oczy, taka sobie paranoja paranoidalna
                • ushu Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok 23.09.09, 19:52
                  poczulam sie w obowiazku. gre orientuj sie w lodzi wygral moj
                  chlopak, czlowiek zupelnie z ulicy. rdzenny baluciarz a dodatkowo
                  jest szybki wiec trase 4 godzinna zrobil w 2. i poszedl do pracy.
                  organizatorzy wzieli jego numer tel. mowiac ze raczej wygral i sie
                  skontaktuja. szczerze mowiac watpilam w to, bylam nawet zla ze nie
                  zostal i pilnowal swojej wygranej. myslenie o przekretach niestety i
                  mi jest bliskie, coz, taki kraj. ale w poniedzialek zadzwonili zeby
                  odebral glowna nagrode. dostal bilet na siatke, niestety jeden ale
                  za to w drugim rzedzie:) tak bylo przy pierwszej grze, jestem
                  swiadkiem ze byla uczciwa. o drugiej nie wiem. ja nie jestem stad
                  ale takie akcje sprawiaja ze coraz bardziej lubie to miasto.
                  pozdrawiam myslacych i jadowitych:) i organizatorow orientuj sie,
                  choc bilety mogly byc dwa;)
                  • brite Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok 24.09.09, 11:31
                    Z tego co widziałem ostateczny zwycięzca został wylosowany rzutem kostką spośród
                    trojga uczestników z największą liczbą punktów - trudno więc mówić tu o
                    jakimkolwiek ustawieniu, chyba że cała trójka zwycięzców była podstawiona :)
                    • lew_konia Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok 24.09.09, 11:47
                      Brite - tak, trzy osoby rzucały kostką, ale tylko jedna z nich była
                      obecna na starcie, dwie osoby występowały "w imieniu". Słyszałeś
                      poprawne odpowiedzi? Bo ich nie podano.
                      • brite Re: nie była siostrą cioci więc wszystko ok 24.09.09, 13:16
                        Średnio słuchałem, bo choć stałem w pobliżu, byłem zajęty machaniem łopatą. Ale
                        odpowiedzi na pytania raczej nie było.
    • Gość: roman Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.09.09, 20:05
      witajcie, jestem jednym z uczestników gry. wg. mnie była to bardzo fajna
      inicjatywa, co do organizacji było kilka niedociągnięć, ale przecież nie o to do
      końca chodzi. najważniejsza chyba jest dobra zabawa. zrobienie coś dla kogoś,
      zaangażowanie. dlaczego jak coś się robi dla kogoś i chodzi nawet o niewielkie
      pieniądze to zaraz mają być przekręty, podstawione osoby obwinianie wszystkich o
      wszystko. jak nie wygrałem, ale to nie jest najważniejsze podkreślam. założę się
      że gdyby nie chodziło o nagrodę pieniężną nie byłoby, aż takiej afery. po prostu
      Polacy nie umiecie się bawić tak dla samej zabawy wszędzie musicie węszyć
      jakieś oszustwa, podstępy. zero doceniania czyjejś inicjatywy. jeśli umiecie
      zrobić coś lepiej to się za to sami bierzcie i organizujcie.
      • Gość: essencja Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.211.rev.vline.pl 05.10.09, 11:00
        Po przeczytaniu tego wszystkiego ogarnia mnie smutek, gdyż tym
        młodym ludziom organizującym zabawę, tak dobrze patrzyło z oczu. Na
        samym starcie pełna kultura, miłe podejście do uczestników,
        wzbudzali zaufanie. Okazało się jednak, że to tylko pozory,
        obrażanie ludzi na forum, kpiny z uczestników, władczy ton, co to ma
        być? Jeśli nie umiecie wybrnąć z tej kłopotliwej sytuacji, nie
        należy do takich dopuszczać. Nie organizujcie więcej takich zabaw,
        konkursów, gier. Wśród uczestników były dzieci, ludzie wykształceni,
        pasjonaci. Nauczcie się szacunku do ludzi i jeśli wszyscy uczestnicy
        zauważyli co sie dzieje i odeszli z niesmakiem, nie obrażajcie.
        Jeśli jedna osoba powie Ci , że jesteś koniem to się nie przejmuj,
        jeśli powiedzą Ci to dwie osoby to zacznij się nad tym zastanawiać,
        a jak powiedzą Ci to trzy osoby to kup sobie siodło!Tu znalazło się
        jednak więcej spostrzegawczych ludzi, cieszę się, że napisali na tym
        forum co na ten temat myslą. Jest to taka lekcja dla nas i dla
        dzieci niestety też.
    • Gość: xxx Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.09.09, 20:11
      a ja nie wygrałem głównej nagrody i co z tego:
      za to dostałem koszulkę, a moja dziewczyna torbę oraz etui na telefon,
      dodatkowo inne gadżety. zawistni zacznijcie się cieszyć bo bije od was widoczne
      nieszczęście a to prowadzi do depresji, uważajcie zima idzie, więcej pozytywu
      nie wszędzie krążą oszuści
      • Gość: gram Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.09, 08:10
        szanowni organizatorzy.zapowiadało sie fajnie ale juz na starcie był bałagan i spore opóźnienie, na żenującym poziomie wydrukowana była karta do gry ( łódzkie getto!!!) a finał to jedna wielka ściema.uczestnikom nie chodziło o pieniadze tylko o dobra zabawe ale z kasą to był ewidentnie przekret.dlaczego na finale znalezli sie ludzie których nie było na starcie i skad organizatorzy wiedzieli wyczytujac laureatow ze pani x nie ma ale za to jest w jej imieniou pani y? i dlaczego wygrywa ktos kogo nie ma na mecie? i dlaczego nie zostały podane prawidłowe odpowiedzi -wiekszośc była pewna,ze rozwiazała wszystko dobrze-jesli nie powinni wiedziec gdzie popełnili błędy.ta gra miała przeciez charakter edukacyjny i wszystko rzetelnie powinno byc wyjasnione ale zwyciezył jakis dziwny układ i żądza pieniadza.ciekawe ile miasto dało na te grę bo była zorganizpowana fatalnie .widac było starania organizatorów ale były nieudolne.nie wystarcza dobre chęci trzeba jeszcze zapanowac nad wszystkim.dobrymi chęciami piekło brukowane i nie mozna wciąż sie usprawiedliwiać ,ze sie staraliscie.efekty były marne i nie mozecie miec pretensji do uczestników, ze te błedy wytykają tylko do siebie, ze marnie wyszło.w przyszłości w takich grach nie powinno byc kasy bo jak tu było widac ktos sie na nia połaszczył i to w brzydki sposób.
        • Gość: org Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.09, 13:30
          >nie mozna wciąż sie usprawiedliwiać ,ze sie staraliscie

          wciąż? piszesz tak jakby to byla nie zerowa a co najmniej dziesiąta edycja

          >zwyciezył jakis dziwny ukła
          > d i żądza pieniadza.ciekawe ile miasto dało na te grę bo była zorganizpowana fa
          > talnie .

          układ? jak widzisz układy to polecam wizytę u dobrego psychoanalityka.

          dlaczego na finale z
          > nalezli sie ludzie których nie było na starcie i skad organizatorzy wiedzieli w
          > yczytujac laureatow ze pani x nie ma ale za to jest w jej imieniou pani y? i d
          > laczego wygrywa ktos kogo nie ma na mecie?

          bo dziewczyny przyniosły karty tylko musiały iść... a że okazalo się że mają maks liczbę pkt więc trzeba było znaleźć na szybko jakieś rozwiązanie. jakbyśmy ich nie brali pod uwagę to teraz one by tu pewnie rzucały na nas gromy, choć nie wiadomo, może miałyby więcej klasy i oleju w głowie...

          co do reszty to poczytaj dokłądnie wszystko co wyżej, już odpowiadałem.
          aha jeszzce jedno:

          >ale z kasą to był ewidentnie przekret.

          ewidentnie to wina zaborów i rozpsania szlachty. serio. tyle lat pod niewolą, potem wojny, PRL, kombinowanie mamy we krwi, wyssane z mlekiem matki, zapisane w polskim DNA, które sięga czasami dna... więc nic dziwnego że zamiast pomysleć swoim mózgiem, wysilic się czasem, lepiej poddać się emocjom, poddać się dyktatowi chromosomów, w których wpisana jest ta nasza 'cudowna' mentalnośc, że wszystko jest przekrętem, bo jak nas cały czas w balona wszyscy robili no to q..wa pewnie tak zawsze jest i będzie... tylko szkoda, że brak już na tyle intelignecji by zobaczyć że sami się robicie w balona takim mysleniem. ale to by było jeszcze do przyjęcia, gdybyście te umysłowe pierdy zachowali dla siebie, ale nie do przyjęcia jest to że trujecie nimi forum publiczne.
          • Gość: michmilk Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.toya.net.pl 25.09.09, 23:29
            Tak sobie czytam wasze posty i myślę jak bardzo jesteście wszyscy starzy, niby wrażliwi a przeczuleni na swoim punkcie, niby inteligętni a poświecacie czas nie na czytanie mądrych książek , tylko na pisanie byle jakich wypowiedzi w których nawet nie widać krztyny jakiegoś paradygmatu, czy też słów mogących opisywać jakąś całość, jakąś prawdę.

            Czytam wasze słowa i widzę że są proste , emocjonalne, bez wyrazu i formy, nie dbacie sami o siebie o godność autora własnych wypowiedzi decydując się na bylejakość i emocjonalne oskarżenia. Stawiacie pospieszni kropki, nad własnymi idiosynkrazjami i resentymentami,
            wasze słowa zawłaszczają fakty o waszej tożsamości i sugerują iż jest Ona,jakąś dziwna dialektyczną funkcją przypominającą wykres z giełdy papierów wartosciowych. Nie róbcie tak nigdy więcej, swoją drogą martwię sie o was, że nie dbacie o siebie, nie bądźcie starzy i pielegnujcie w sobie wiarę. i skończcie ten wątek, bo to już jest naprawdę niesmaczne że rozmawiacie o pieniądzach, w sytuacji kiedy chodziło m.in o pamięć ofiar, których życie ostatecznie zakończyło się w nieludzkich i niewyobrażalnych cierpieniach,

            Czas pokaże kto miał rację, a organizatorzy pewnie wszystkich poinformują o wszytskim, również o sprawach niejasnych dla was, takich jak odpowiedzi "walk in lodz", tylko skoro nikt nie wie jakie były odpowiedzi to po co piszecie jakiekolwiek posty że komuś sie bardziej coś należy.

            i proszę dajcie już spokój, bo nie wiecie chyba że co najmniej i delikatnie mówiąc, braku konsewkecji w waszych wypowiedziach nie brakuje ...


            • Gość: kolo Wspaniałe słowa IP: *.toya.net.pl 25.09.09, 23:37
              Pierwsza nagroda w kategorii bezsensowny bełkot na forum, bravo
              • Gość: michmilk Re: Wspaniałe słowa IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 00:12
                Wyjąśnię zatem wam co to człowiek resentymentu, przepraszam Panie
                Bogdanie, ale musiałem to zrobić:

                „Człowieka resentymentu charakteryzuje zawładnięcie świadomością
                przez ślady pamięciowe, wkroczenie pamięci w samą świadomość”. Toteż
                sprawia on wrażenie psa gończego – wietrzy ślad, reaguje tylko na
                ślad, a ściślej, jego reakcja sprowadza się do tropienia: kroczenia
                po śladach (przeszłości), a więc do warowania przy śladach. Co
                oznacza iż niezdolność do zapominania czegoś jest głęboko
                reaktywna.. Człowiek resentymentu zna się „na niezapominaniu, na
                czekaniu” i dlatego „nie może się z niczym «uporać»”. Roz-pamiętuje.
                I jest pamiętliwy. W jego przypadku „nie jest to więc wcale tylko
                bierna niemożność pozbycia się raz wyrytego wrażenia”, lecz wręcz
                „czynne n i e c h c e n i e pozbycia się, przedłużane chcenie
                raz chcianego”11. Nie potrafi on i nie chce wykroczyć poza to, co go
                (doznaniowo)określiło, woli – nawet i bolesne – przeszłe, bo mu ono
                znane, toteż decyduje się w tym tkwić. Nie działa (akcja) według
                własnych (instynktownych) preferencji, lecz jedynie re-aguje (re-
                akcja) pod presją tego, co przeszłe, jedynie od-powiada na
                wymóg/przymus pamiętania, nie zaś na pobudzenie – zatraca instynkt,
                nie potrafi wykorzystać własnych zdolności, własnego potencjału. To
                człowiek słaby, uwikłany we własne pamiętanie i przez nie zniewolony
                – inercyjnie ulega pamięci, a więc nawet nie wpływa na własne
                reakcje, bo jemu „właściwa reakcja, reakcja czynu, jest
                wzbroniona”12. Toteż ogląda się on za siebie, nie potrafi się
                uwalniać, żywi się i żyje przeszłością, tkwi w tym, co przeszłe,
                zaszłe, już niebyłe, minione, nieistniejące,
                żadne, a jednak swym nieistnieniem niewolące, obezwładniające,
                ubezwłasnowolniające. Ulega stagnacji. To człowiek nietwórczy. „Typ
                niewolnika (typ reaktywny) określony będzie przez nadzwyczajną
                pamięć, przez moc resentymentu”13. Wcale nie musi być on słaby, ale
                w jego przypadku „siły są oddzielone od tego, co mogą”14. Dlatego
                nie stać go na działanie. Pamiętanie to hołdowanie i
                podporządkowanie temu, co przeszłe, pielęgnowanie przeszłego.
                Osłabia ono i rodzi lęk przed działaniem, przed przyszłością (bo tak
                piękne się nie powtórzy; bo znów zdarzy się tak bolesne).
                Uniemożliwia działanie. Jak odium. Jak brzemię. (B.Banasiak)

                powyższy opis nie tylko do mieszkańców naszej kochanej Polski
                pasuje, ale jak sądzę do utyskujących tutaj uczestników tej dyskusji
                również .
                • Gość: kolo Re: Wspaniałe słowa większe IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 00:40
                  Naprawdę dziękuję, bełkoczący człowiek cytuje bełkot ze swoich lektur. Nie wiem
                  jak to się stało że jeszcze nie jesteś sławny.
                  • Gość: michmilk Re: Wspaniałe słowa większe IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 00:46
                    Sami widzice , poziom tej dyskusji to zwykłe obrażanie, tu są same
                    trolle, dyskusję uważam za zamkniętą
                    • Gość: kolo do kogo masz pretensjeprzecież to ty bredzisz IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 00:55
                      Zyczliwie podałem ci rękę żebyś przestał robić z siebie głupiego. Nie dziękuj
                      • Gość: michmilk Re: do kogo masz pretensjeprzecież to ty bredzisz IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 01:06
                        nie mam pretensji, uważam tylko że twoja życzliwość jest co najmniej
                        dwuznaczna jeśli nie jest zwykłym resentymentem... otwórz sobie
                        encyklopedię koleżko, to już nie jest kwestia gry która jest tu
                        poruszana, tylko twojego nieoczytania i ograniczonego zasobu
                        słownictwa, co uważam gorzej świadczy o Tobie, niż w sytuacji kiedy
                        miałbyś razem z innymi wrzucać na organiztorów gry miejskiej. Fakt,
                        iż jesteś nieukiem, jest gorszy niż emocjonalna postawa
                        krytykujących tą grę, więc już nie udawaj że nie wiesz co jest pięć,
                        i idź spać, a jutro rób to samo co dziś , cokolwiek tam robisz, ale
                        chyba niewiele interesujących rzeczy, skoro nie wiesz także co to
                        komunikacja, ale nie przejmuj się to ogłupiające doświadczenie
                        wydłużającego się czasu którego doświadczasz jako nuda za
                        kilkadziesiąt lat się skończy...
                        • Gość: kolo A brednie nadal płyną IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 08:08
                          Naprawdę mylisz znaczenie słów gdyz wielu z nich po prostu nie rozumiesz, gdybym
                          chciał odpowiadać w twoim stylu to chyba: do mnie to alibi interlokutorze?
                          Serio, zarzucać komuś niedouczenie bredząc to autoparodia. Mam nadzieje że tyle
                          zrozumiesz.
                          • Gość: michmilk Re: A brednie nadal płyną IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 16:05
                            parodia to twoje drugie imie
                            • Gość: michmilk Re: A brednie nadal płyną IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 16:05
                              a i twoje odpowiedzi nie mają żadnego stylu
                              • Gość: kolo Re: A brednie nadal płyną IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 17:03
                                To straszne, nie serio, ale juz nie błaznuj
                                • Gość: sierp - owy Re: A brednie nadal płyną IP: *.netmark.pl 26.09.09, 17:44
                                  Facet najprawdopodobniej by chciał, żeby forumowe wpisy miały eseistyczny
                                  charakter lub coś w tym stylu :D
                                  Nie ma sensu kopać się z koniem, więc odpuść.
                                  • Gość: michmilk Re: A brednie nadal płyną IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 22:33
                                    ja bym chciał żebyście byli wykształconymi ludźmi
                                    a nie jakies pierdy zfrustrowane tu wypuszczacie,
                                    • Gość: michmilk degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 22:37
                                      i jeszcze bym chciał żeby to mądrzy ludzie byli,
                                      pawiany ...
                                      • Gość: michmilk Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 22:41
                                        z tego co czytałem sami sfrustrowani ludzie tu są
                                        • Gość: kolo Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 22:43
                                          Gratuluję lektury, tylko jeszcze naucz się pisać i będzie ok
                                          • Gość: michmilk Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 22:57
                                            człowieku ty nawet nie przyczytałeś tego co napisałem wcześniej
                                            daj se spokój już, jesli chodzi o eseistyczny styl to ów cytyt miał
                                            być dokładnym opisem psychologii sfrustrowanych i ociężałych
                                            intelektualnie ludzi, którzy właśnie zasilają swoją osłabioną mocno
                                            energią to forum, nie wiesz do kogo piszesz a jeśli wiesz to tym
                                            bardziej daj juz spokój.
                                            • Gość: michmilk Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 23:12
                                              a propos metody to taktyka twojego stylu - "bez stylu", polega
                                              tylko i wyłącznie na nurzaniu kogoś w błocie, bo napewno nie na
                                              komunikacji - nie zadałeś sobie trudu w przeczytaniu tego co
                                              napisałem, już abstrahując w jakiej formie to zrobiłem,

                                              widać po tym forum, że nie tylko jesteś fanem takiego "braku stylu i
                                              wyczucia", ale masz swoich współbraci w takiej metodzie, poszerz
                                              swoje przestrzenie międzysynapsalne bo owszem w tym momencie jest
                                              tam wystraczająco dużo miejsca ale na rozwój piękniejącego wciąż
                                              samozachwytu ... wysil się kolo i myśl ,
                                              • Gość: kolo Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 23:17
                                                Tobie ten wysiłek nie grozi, myslenie to coś do czego zdolności nie posiadłeś.
                                                Ale nie szkodzi dawaj dalej twój styl to tak słodki bełkot dosłownie klasyka
                                                gatunku.
                                                • Gość: michmilk Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 23:28
                                                  ojej no strasznie sie wysiliłeś, ojej, no po prostu maskara,
                                                  wiatr ociężałości twojego umysłu o szybkości rymów co najmniej
                                                  największego Polskiego Rapera, (pozdro ...), skosił moje parę słów
                                                  które tu po sobie zostawiłem , wygrałeś poddaję się , jesteś
                                                  mistrzem, słowa,

                                                  w domu ćwiczysz ten rap który pewnie kończysz przyjemnością sam na
                                                  sam z komputerem , a mama w pokoju obok gotuje ci obiadki, rozumiem,
                                                  hehe, ...
                                                  • Gość: kolo Re: degrengolada intelektualna i syff ogólny IP: *.toya.net.pl 27.09.09, 07:24
                                                    jakos nie mam takich ambicji jak ty ale tobie żałośnie wychodzi i się nie
                                                    przejmujesz więc o co chodzi
                                    • Gość: zLUCaj Re: A brednie nadal płyną IP: *.211.rev.vline.pl 10.10.09, 15:32
                                      a co ma piernik do wiatraka?
                                      z moich spostrzeżeń widzę iż większość wypowiadających się osób na
                                      tym forum edukację już dawno zakończyli i chyba nie jest taktowne
                                      zwracać komuś uwagi...
                                      Pozdrawiam
          • Gość: jan Re: Sobota - zerowa edycja gry miejskiej Walk in IP: *.211.rev.vline.pl 05.10.09, 12:29
            padłeś tu ofiarą nie PRL-u ale samego siebie. Teraz koniecznie
            musisz nam przedstawić te trzy powalajace wiedza dziewczyny, które
            przynosły karty , ale musiały iść, bo nie dałyby rady podołać
            dogrywce, bo mama ugotowała obiad, bo bylo zimno, bo miały nas
            wszystkich w ogromnym poważaniu, bo w Manufakturze zrobili wyprzedaż
            ciuchów, bo wszytkie trzy musiały iść do pracy...ale wcześnsiej
            jeszcze obskoczyły konkus, którego nie mozna bylo odpuścić przed
            robotą, bo były imieniny cioci i wszystkie trzy były zaproszone na
            imprechę, jeszcze raz powtarzam jest taki przedmiot na studiach
            logika...trzeba bylo uważać....to teraz przedstaw nam te trzy
            dziewczyny....chętnie zorganizujemy jakieś TV i dziewczyny wystapią
            i popisza sie swoja wiedzą...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka