Dodaj do ulubionych

Prace przy remizie na Sienkiewicza

23.09.09, 12:36
Na terenie byłej
remizy
strażackiej
przy Sienkiewicza 54 pojawili się robotnicy.
Według informacji zasięgniętej na miejscu są to prace zabezpieczające (żeby na
teren nie wchodzili żule i złomiarze), natomiast nie ukrywa się, że właściciel
chce obiekty na działce wyburzyć - brakuje mu ponoć jeszcze jednego dokumentu,
by wyburzyć obiekt zgodnie z prawem.

Przypomnijmy, że Zintegrowany Program
Rewitalizacji Obszaru Centralnego Łodzi
PROREVITA tutaj przewidywał tutaj "centrum
rewitalizacji": www.prorevita.pl/sienk-cr.html

W kwietniu 2008r. w głównym budynku wewnątrz posesji wybuchł pożar.
Obserwuj wątek
    • jakub_polewski To będzie wina Urzędu Miasta! 23.09.09, 13:27
      ZTCW Urząd Miasta ma podstawy nie wydać zgody w tym przypadku na rozbiórkę
      budynków od ul. Sienkiewicza a więc portierni i budynku głównego z jego elewacją
      frontową.

      Jeśli właściciel dostanie zgodę to albo będzie to niezgodne z prawem, albo UMŁ
      postara się celowo żeby było zgodne. A więc zadziała celowo w interesie
      właściciela pomimo, że będzie mieć możliwość ochronić zabytek.
      • Gość: pewnik Re: To będzie wina Urzędu Miasta! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.09, 23:12
        Anie Manager, poczytaj pan stenogram z posiedzenia Rady Miasta. Wiele sie
        wyjaśnia. Tomaszewski bardzo bardzo dba o zabytki, a szczególnie ubolewał nad
        Sienkiewicza 54. To wszystko wina Wojewódzkiego Konserwatora który powiedział
        Tomaszewskiemu że to nie jest zabytek. Więc mimo, że płakał nad tym budynkiem
        nic nie mógł zrobić bo to własność prywatna.
        No i chyba Wojewódzki Konserwator ukrywał się, aby nie przyjść na Radę i
        tłumaczyć się.

        Tam wszystko jest opisane co mówił "pierwszy wiceprezydent"
    • jakub_polewski Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 23.09.09, 14:57
      Przekazałem informacje do odpowiedniego wydziału UMŁ. Mam nadzieję, że pomoże ;)
      • Gość: gosc Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 22:07
        Czy to prawda ,że właścicielem jest SGI Baltis czy jak kto woli SGI
        KOmfort ?
        • borysek72 Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 24.09.09, 20:55
          Z tego co wiem to inwestor ma zgodę na wyburzenie budynków od 1 do
          6.Nie wiem jak wygląda mapa działki z naniesieniami, lecz sądzę, że
          są to wszystkie na tej działce ponieważ wczoraj zabrali się za
          zrywanie dachu z budynku remizy.
          • borysek72 Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 24.09.09, 21:06
            Jeszcze jedno. Sądzę, iż ten sam "inwestor" wyburza zabudowania na
            tej samej wysokości co remiza tyle, że od strony ulicy Kilińskiego.
            Tam takze ostatnio postawiono metalowy płot i trwają jakieś prace.
            • Gość: belyall Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza IP: *.toya.net.pl 25.09.09, 10:46
              Niemal cały teren od Sienkiewicza do Kilińskiego należy do 1 "inwestora". Na
              Sienkiewicza ma wszystkie nieruchomości od Jazuitów do narożnej kamienicy przy
              Nawrot (bez niej), część nieruchomości wzdłuż Nawrot i Kilińskiego.
              Ale inwestować na pewno nie zamierza, skupuje łódzkie nieruchomości na handel.
              Tak działa w Łodzi izraelski "kapitał".
    • brite Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 25.09.09, 23:19
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,7081203,Rozbieraja_remize_przy_ulicy_Sienkiewicza.html
    • Gość: bene Re: rozbiórka remizy - na dobry początek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.09, 14:40

      „Mają uszy a nie słyszą, mają oczy a nie widzą”.

      Żebyście nie byli ciężko zadziwieni, drogie dzieci,

      i Ty –

      Fundacjo Ulicy Piotrkowskiej Zawsze Dziewico,

      gdy ujrzycie robotników na dachach kolejnych domów w tej okolicy.

      Kwartał ulic Klińskiego – Nawrot – Piłsudskiego – Sienkiewicza jest
      od kilku lat przewidziany do wyburzenia – pod
      hasłem „rewitalizacja” – co jest piramidalnym oszustwem
      merytorycznym oraz gwałtem na zdrowym rozsądku i na języku polskim
      (to dla tych, co kochają język – a nie kochają zabytków).

      Pod młotek idą:

      - dom Gintzlów przy Kilińskiego 129, parterowy z facjatą, jeden z
      najstarszych zachowanych domów przy ul. Kilińskiego (około 1870 roku
      zbudowany)

      - kamienica Grossmanów przy Kilińskiego 127, już od dwóch lat pusta
      i rozbebeszona, za chwilę będzie pozwolenie na rozbiórkę, bo
      zagraża „katastrofą budowlaną”

      - Sala redutowa Resursy Rzemieślniczej przy Kilińskiego 123,
      ostatnio znana jako Kino „Stylowy”.
      Budowana w latach 1913-14 ze składek rzemieślników-chrześcijan,
      dnia 6 sierpnia 1914 roku miał być tam pierwszy seans kinowy,
      odwołany z powodu paniki wojennej.

      - kamienica Krenitzerów przy ul. Kilińskiego 117 (z tą tak łatwo nie
      pójdzie, bo lokatorzy się stawiają a także trzeba szukać
      spadkobierców właścicieli).

      - kamienica Augusta Stenzla przy ul. Sienkiewicza 62, już prawie
      się udało, jak „mury zaczęły pękać” podczas budowy biurowca „ex-
      Philippsa” ale mieszkańcy zadziałali i chalupa stoi do dziś.

      - kamienica Krzysztofa Dittbrennera i jego spadkobierców, przy
      Sienkiewicza 56 – gdyby ktoś chciał wiedzieć – to od Krzysztofa
      Dittbrennera kupował Heinzel grunty na Radogoszczu, na których potem
      urządził park i postawił pałac czyli dzisiejszy Julianów.

      Obie te kamienice przy Sienkiewicza są tylko ciut młodsze od
      kościoła Jeziutów (dawniej ewangelicki).

      W tej sytuacji siedziba III Oddziału Ochotniczej Straży Ogniowej z
      roku 1895 przy Sienkiewicza 54 – to dopiero począteczek totalnej
      rozwałki.

      • brite Re: rozbiórka remizy - na dobry początek 27.09.09, 00:08
        > drogie dzieci,

        Bene, dzieci biegają bezsilnie szamocząc się jak ślepcy we mgle i odbijają się o
        sypiące się ściany, dlatego ponownie proszę o kontakt. Na maila.
        brite(sobaczka)gazeta.pl
      • jasam rozbiórka remizy - na dobry początek strategii 27.09.09, 20:10
        Aby prowadzone w mieście procesy rewitalizacji związane zarówno z
        przystosowywaniem obszarów poprzemysłowych do nowych funkcji, jak i modernizacją
        zabudowy śródmiejskiej miały kompleksowy charakter i przyniosły oczekiwane
        rezultaty istnieje potrzeba wsparcia ich działaniami społecznymi. Dlatego też
        opracowana została Społeczna Strategia Rewitalizacji.

        Miasto podejmuje dziś szereg inwestycji na obszarze przyjętego w 2004 r.
        „Uproszczonego lokalnego programu rewitalizacji wybranych terenów śródmiejskich
        oraz pofabrycznych Łodzi na lata 2004 – 2013“. Rozpoczęliśmy od projektów
        w kwartale śródmiejskim: Tuwima, Kilińskiego, Piłsudskiego, Piotrkowska

        oraz realizacji Programu Kultura i tradycja włókienniczej Łodzi poprzez
        modernizację Centralnego Muzeum Włókiennictwa i stworzenie skansenu architektury
        drewnianej. Przygotowaliśmy także Program rewitalizacji domów familijnych, czy
        też Program Nowe Centrum Łodzi zmieniający całkowicie oblicze Dworca Łódź
        Fabryczna oraz terenów przylegających. Projekty te wzmacniają bądź inicjują
        zaangażowanie inwestorów prywatnych.

        Wszystkie te działania wymagają jednak wsparcia w sferze społecznej,
        a także aktywnego uczestnictwa i akceptacji samych mieszkańców.

        Zwiększenie atrakcyjności Miasta, tak dla samych łodzian, jak i gości łączyć
        musi ożywianie odkrywanych na nowo cennych obiektów i obszarów
        architektonicznych z poprawą warunków życia mieszkańców. Po prostu musi to
        być proces zintegrowanych działań co do zakresu, jak i zaangażowanych podmiotów:
        Miasta, inwestorów oraz instytucji i organizacji społecznych.


        Włodzimierz Tomaszewski
        Pierwszy Wiceprezydent Miasta Łodzi,
        Pełnomocnik Prezydenta ds. Rewitalizacji


        http://uml.lodz.pl/_plik.php?id=5184


        Konferencja „Rewitalizacja po ludzku”
        uml.lodz.pl/index.php?str=4800
      • brite Re: rozbiórka remizy - na dobry początek 27.09.09, 21:48
        > - Sala redutowa Resursy Rzemieślniczej przy Kilińskiego 123,
        > ostatnio znana jako Kino „Stylowy”.

        Wisząca dziś na wyczyszczonej działce obok (pod nr 121) tablica mówi o rozbiórce
        działek "424/3 i 425/2 obręb S-6 przy ul. Kilińskiego 121/123". Rozbiera
        "Stylowy" to działka 425/1, ma być wkrótce wpisany do rejestru...
      • brite bene 27.09.09, 23:37
        Czyli wedle Twoich informacji w ramach "rewitalizacji" ma być oczyszczony teren
        mniej więcej zaznaczony czerwoną linią:
        www.dlalodzi.info/platforma/friendly/szacunek/wp-content/gallery/inne/nawrot_kili_pilsu_sienkie.jpg
        Czy dla powstałej po wyburzeniach pustyni przewidziane są już jakieś inwestycje,
        czy to po prostu ma sobie być aż spekulant sprzeda?

        Czy możesz w wolnej chwili pomóc uzupełnić poniższe wpisy?
        www.fabrykancka.pl/baza-zabytkow/zabytki-przeznaczone-do-rozbiorki/kamienica-krenitzerow.html
        www.fabrykancka.pl/baza-zabytkow/zabytki-przeznaczone-do-rozbiorki/kamienica-dittbrennera.html
        • brite Re: bene 27.09.09, 23:47
          Dla porównania, koncepcja dla tego obszaru z Prorevity:
          www.prorevita.pl/urb-S.html
      • jakub_polewski Niestety wszystko jest wiadome ;/ 30.09.09, 06:45
        Gość portalu: bene napisał(a):

        >
        > „Mają uszy a nie słyszą, mają oczy a nie widzą”.
        >
        > Żebyście nie byli ciężko zadziwieni, drogie dzieci,
        >
        > i Ty –
        >
        > Fundacjo Ulicy Piotrkowskiej Zawsze Dziewico,
        >
        > gdy ujrzycie robotników na dachach kolejnych domów w tej okolicy.
        >
        > Kwartał ulic Klińskiego – Nawrot – Piłsudskiego – Sienkiewicz
        > a jest
        > od kilku lat przewidziany do wyburzenia – pod
        > hasłem „rewitalizacja” – co jest piramidalnym oszustwem
        > merytorycznym oraz gwałtem na zdrowym rozsądku i na języku polskim
        > (to dla tych, co kochają język – a nie kochają zabytków).

        Wiadome i w trakcie działań. M.in. pismo z lipca '09 do Pani Konieczniak ws.
        wpisania do ewidencji pozostałej zabudowy fabryki przy ul. Sienkiewicza 73/75 ze
        zbiórką ponad 200 podpisów od łodzian włącznie oraz załączonym oryginalnym
        projektem architektonicznym z XIX wieku. Odpowiedź od miejskiej konserwator p.
        Beaty Konieczniak na 5 stron: "NIE".

        Budynki prawdopodobnie do wyburzenia zostały już dawno udokumentowane
        fotograficznie. W sprawie żenującej jakości adaptacji i remontów kamienic przy
        Sienkiewicza osobiście byłem u dyr. Ilony Podwysockiej, w tym z prośbą o nie
        realizowanie budowy balkonów na XIX wiecznej kamienicy rodem z blokowiska, na co
        dostałem w skrócie odpowiedź: "NIE". Balkony właśnie są budowane i
        niedługo będzie można przechodząc tamtędy stracić dobre samopoczucie.

        Pani dyr. Podwysocka była również na Sztabie Piotrkowska w marcu '09 proszona
        przeze mnie i prof. Marka Janiaka o przemyślenie decyzji w sprawie stworzenia
        planu miejscowego dla obszaru "rewitalizowanego", czyli Tuwima, Kilińskiego,
        Piłsudskiego, Piotrkowska. Odp: "NIE".

        Najwcześniej do rozbiórki pójdzie decyzją Wydziału Budynków i Lokali kamienica
        przy Sienkiewicza 62, stanowiąca dzisiaj jedyny bufor architektoniczny między
        zabudową zabytkowego kościoła a przyszłą zabudową biurową lub hotelową. Prosiłem
        o interwencję miejską konserwator zabytków, p. Konieczniak. Odpowiedź: NIE.

        Działania są i będą, a że są w jakimś stopniu traktowane przynajmniej na tyle
        poważnie, że uznawane za uciążliwe w szkodliwych działaniach i zaniechaniach
        Magistratu, to wiem z różnych względów (szczegóły ewentualnie w prywatnej rozmowie).

        > Pod młotek idą:
        >
        > - dom Gintzlów przy Kilińskiego 129, parterowy z facjatą, jeden z
        > najstarszych zachowanych domów przy ul. Kilińskiego (około 1870 roku
        > zbudowany)

        Wysłałem pismo do MKZ z wnioskiem o ochronę całego układu urbanistycznego osady
        "Łódka", a więc z Kilińskiego włącznie a nawet szczególnie z powodów o jakich
        piszesz, to wczoraj dostałem pismo od miejskiej konserwator zabytków, że
        domagają się potwierdzenia, że mi wolno do nich pisać w imieniu Fundacji. Cóż,
        widocznie nowa metoda działania "na czas". A wystarczy sporządzić w kilka
        tygodni miejscowy plan zagosp. przestrzennego. Ba, wystarczy to zrobić znacznie
        szybciej jeśli dla samych działek zagrożonych kamienic. Czemu tego nie zrobiono
        przez SIEDEM lat? Czemu właśnie teraz się nic w tej sprawie nie robi? Czy
        Magistrat CHCE aby zniszczono tę zabudowę? A że są osoby, którym na tym zależy,
        to wystarczy poczytać choćby i to forum.

        > - kamienica Grossmanów przy Kilińskiego 127, już od dwóch lat
        > pusta i rozbebeszona, za chwilę będzie pozwolenie na rozbiórkę, bo
        > zagraża „katastrofą budowlaną”

        Najpewniej tak będzie. Informacje o tej kamienicy były przekazywane na
        najróżniejsze sposoby do Urzędu Miasta. Zgłaszałem wielokrotnie ustnie,
        wręczałem miejskiej konserwator zabytków w spisie zagrożonych zabytków
        "Czerwonej Księgi" w 2008 roku, przekazywałem foldery z fotografiami m.in. tej
        kamienicy jako obiektów zagrożonych rozbiórką lub katastrofą i nic. Do
        dzisiaj Kilińskiego nie jest brana pod uwagę jako ulica warta zachowania pomimo,
        że jest wschodnią granicą osady "Łódka".

        > - Sala redutowa Resursy Rzemieślniczej przy Kilińskiego 123,
        > ostatnio znana jako Kino „Stylowy”.
        > Budowana w latach 1913-14 ze składek rzemieślników-chrześcijan,
        > dnia 6 sierpnia 1914 roku miał być tam pierwszy seans kinowy,
        > odwołany z powodu paniki wojennej.

        Tu się udało ochronić dzięki reakcji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Gdyby
        nie jego wpis do rejestru w tym roku po złożeniu listy zagrożonych zabytków w
        2008 roku to zapewne władze Łodzi nic by nie zrobiły (jak z remizą strażacką
        przy Sienkiewicza). W sprawie tego budynku interweniowałem również w związku z
        niedostatecznym zabezpieczeniem obiektu i na szczęście pracownik WUOZ zareagował
        również i wtedy. Więc chociaż tyle się udało ostatecznie ochronić. Trwają jednak
        prace przy rozbiórce oficyny.

        > - kamienica Krenitzerów przy ul. Kilińskiego 117 (z tą tak łatwo
        > nie pójdzie, bo lokatorzy się stawiają a także trzeba szukać
        > spadkobierców właścicieli).

        Ta kamienica jest w zupełnie dobrym jak na Łódź stanie! Jej rozbiórka to byłby
        jakiś obłęd! Bardzo dobrze, że o niej napisałeś, spróbuję się skontaktować z
        lokatorami, DZIĘKI! :)

        > - kamienica Augusta Stenzla przy ul. Sienkiewicza 62, już prawie
        > się udało, jak „mury zaczęły pękać” podczas budowy biurowca „
        > ex-
        > Philippsa” ale mieszkańcy zadziałali i chalupa stoi do dziś.

        Jest niestety przeznaczona - jak napisałem wyżej - do rozbiórki NA TEN rok.
        Przykro mi. Ta, oraz przy Struga (choć faktycznie w fatalnym stanie) nie powinny
        być rozbierane, a przynajmniej przebudowane strukturalnie, aby zachować fasady i
        bryły, a więc te zewnętrzne cechy budynków. Jeszcze dla pewności wyślę jedno
        pismo do MKZ, że tego budynku nie powinno się rozbierać z powodu stanowienia
        buforu dla zabudowy zabytkowego Kościoła i nielicznej pozostałości po zabudowie
        w strefie dawnej Głównej.

        > - kamienica Krzysztofa Dittbrennera i jego spadkobierców, przy
        > Sienkiewicza 56 – gdyby ktoś chciał wiedzieć – to od Krzysztofa
        > Dittbrennera kupował Heinzel grunty na Radogoszczu, na których potem
        > urządził park i postawił pałac czyli dzisiejszy Julianów.
        >
        > Obie te kamienice przy Sienkiewicza są tylko ciut młodsze od
        > kościoła Jeziutów (dawniej ewangelicki).

        Ale to chyba jakaś pomyłka. Aż trudno uwierzyć, żeby tę chcieli rozbierać,
        zupełnie dobry budynek! Skąd masz informację o tej?!

        > W tej sytuacji siedziba III Oddziału Ochotniczej Straży Ogniowej z
        > roku 1895 przy Sienkiewicza 54 – to dopiero począteczek totalnej
        > rozwałki.

        Ona była późniejsza, trzy projekty były z lat 20-tych XX wieku.

        Ale rzeczywiście wiele innych jest do rozbiórki. Choćby przy Kilińskiego 60 w
        związku z wielką dziurą (Nowe Centrum Łodzi) stojących i wyremontowanych z
        pięknymi fasadami od strony parku (od ulicy tego nie widać, tam jest potrzebna
        raczej faktycznie zmiana, np. zabudowanie nowymi budynkami). Rozbiórka grozi też
        kamienicyprzy ul. Sienkiewicza na przeciw wejścia do Parku Sienkiewicza. Jest
        wyłączona z użytkowania, podobno prywatny właściciel.

        Pozdrawiam, dziękuję za informacje,
        w razie potrzeby proszę się kontaktować:

        jakub.polewski@gmail.com
        lub: 796 774 994
        • Gość: bene Re: uznanie dla J.P. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 13:48
          Duże uznanie dla Dżej Pi za szczegółowe informację i przede
          wszystkim za czynione interwencje.

          Jeśli już nazwałem Fundację „Dziewicą” – to może ona stanie się
          łódzką „Dziewicą Orleańską” – i powiedzie lud do walki o zachowanie
          tożsamości miasta, jedynej rzeczy, jaka naprawdę się liczy.

          Obawiam się jednakowoż, że walka papierowa z urzędnikami nie rokuje
          sukcesów, bo oni w te klocki są doskonali i jako zawodowcy już w
          bojach zaprawieni.

          Jedyną bronią społeczeństwa jest maksymalne nagłaśnianie spraw,
          które „oni” - chcieliby załatwić po cichu.
          I nie ma podstaw liczyć, że po cichu, namową i prośbą więcej się
          zyska – to nie ta branża.

          Krzyk i lament jest jedyną bronią słabszych – bo coś mi się widzi,
          że na kartkę wyborczą nie ma co liczyć.

          Każde Twoje pismo, Dżej Pi, powinno być publikowane w łódzkich
          gazetach, plakatowane w najbardziej uczęszczanych miejscach.

          No i najważniesze – żeby walkę zaczynać zanim robotnicy z
          młoteczkami pojawią się na dachu a kopareczka i spychaczyk staną w
          gotowości - na zagrodzonej przez policję ulicy.

          Co do kina „Stylowy” – fakt, że „ma być wpisane na listę zabytków”
          oznacza, że jest obecnie szczególnie zagrożone rozwałką.

          Vide - przykład fabryki Geyera-Rundziehera

          Nie wierzę, że dawne kino zostanie zachowane, gdyż psułoby
          inwestorowi możliwość wygodnego zagospodarowania już przygotowanego
          geodezyjnie kompleksu działek.
          • jakub_polewski A dziękuję. 06.10.09, 02:13
            Gość portalu: bene napisał(a):

            > tożsamości miasta, jedynej rzeczy, jaka naprawdę się liczy.

            Bez przesady. Miasto z definicji składa się z wielu aspektów działalności
            ludzkiej, nie tylko z aktywności kulturalnej. Każdy aspekt funkcjonowania miasta
            jest równie istotny. Rzecz w tym, żeby odbywało się to w sposób spójny i
            zrównoważony, a więc nie kosztem którejkolwiek z płaszczyzn życia miejskiego.

            > Obawiam się jednakowoż, że walka papierowa z urzędnikami nie
            > rokuje sukcesów, bo oni w te klocki są doskonali

            Jeśli odpisywanie nie na temat, bez sensu albo w ogóle brak odpowiedzi jest
            "byciem doskonałym w te klocki" ;) Ostatnio dostałem odpowiedź na
            wniosek o wpis do ewidencji 36 nowych obiektów, że proponowane zabytki zostaną
            poddane ocenie walorów artystyczno-architektonicznych. Rzecz w tym, że w 98%
            przypadków tego na co wskazałem, to były to zabytki techniki ;)) Rozumiesz
            manipulację? ;D

            > Jedyną bronią społeczeństwa jest maksymalne nagłaśnianie spraw,
            > które „oni” - chcieliby załatwić po cichu.

            Żeby maksymalnie coś nagłaśniać to musiałbyś mieć własne media chyba ;)) To od
            redakcji poszczególnych mediów zależy co pójdzie w gazecie, radio albo w TV.
            Społecznik ma tu mało do powiedzenia. Ponadto, nie sądzę, żeby przeszło coś
            takiego jak pełna treść pisma. Trzeba znać realia informowania opinii
            publicznej. Jednym z nich jest ilość przydzielonych na dany news czy artykuł
            centymetrów kwadratowych tekstu (tudzież ilość znaków lub linijek tekstu).

            > I nie ma podstaw liczyć, że po cichu, namową i prośbą więcej się
            > zyska – to nie ta branża.

            Co jak co, ale FUP jest chyba jedną z najmniej cichych organizacji pozarządowych
            w Polsce ;D

            > Krzyk i lament jest jedyną bronią słabszych – bo coś mi się widzi,
            > że na kartkę wyborczą nie ma co liczyć.

            Znam lepsze też metody i również są stosowane. Co prawda też ciche jak pisma do
            urzędników, ale równie skuteczne (tylko długo trzeba czekać na rezultaty).

            > Każde Twoje pismo, Dżej Pi, powinno być publikowane w łódzkich
            > gazetach, plakatowane w najbardziej uczęszczanych miejscach.

            J/w - to niewykonalne. Ale można korzystać z internetu i przestrzeni publicznej :)

            > No i najważniesze – żeby walkę zaczynać zanim robotnicy z
            > młoteczkami pojawią się na dachu a kopareczka i spychaczyk staną w
            > gotowości - na zagrodzonej przez policję ulicy.

            Z mojej poprzedniej wypowiedzi raczej wynika właśnie to, czyż nie? Tak naprawdę
            każde działanie jest ważne, np. pisanie pism to dowód w ręku, choćby na różne
            manipulacje jakie się zdarzają (jak przytoczony przeze mnie przykład
            niewłaściwego zastosowania kryterium przy ocenie wartości zabytkowej). Istotne
            jest stosowanie jak największej liczby działań równolegle. Ale mało kto po
            prostu jest na tyle szalony ;P żeby zajmować się tym tak naprawdę dopłacając do
            "interesu". Ani się to nie opłaca, ani nie przynosi zadowalających rezultatów,
            chociaż z wymienionych przeze mnie wpisów do rejestru się bardzo cieszę :)

            > Co do kina „Stylowy” – fakt, że „ma być wpisane na list
            > ę zabytków”
            > oznacza, że jest obecnie szczególnie zagrożone rozwałką.

            Hm, po pierwsze pozwolę sobie sprostować. Ten budynek już dawno jest na liście
            zabytków. Obecnie trwa procedura wpisu na listę zabytków chronionych rejestrem
            wojewódzkiego konserwatora. I to bardzo dużo daje. Chociażby to, że jeśli
            zobaczysz, że budynek jest rozbierany możesz w każdej chwili to powstrzymać,
            czego nie można było zrobić w przypadku remizy.

            > Vide - przykład fabryki Geyera-Rundziehera

            Geyera to rozbierali od kilku lat o czym nawet wiele osób nie wiedziało (kwartał
            był zabudowany pierzejowo od ulic, natomiast rozbiórka trwała na terenie
            zamkniętym od wewnątrz). A przynajmniej ja nic o tym nie wiedziałem. Pierwszą
            interwencję zrobiłem w czerwcu 2008 a potem we wrześniu w WUOZ i miało być
            "wszystko dobrze". Chociaż teraz wiem, że już wtedy niewiele już zostało, np. z
            wielkich hal tkackich.

            > Nie wierzę, że dawne kino zostanie zachowane, gdyż psułoby
            > inwestorowi możliwość wygodnego zagospodarowania już
            > przygotowanego geodezyjnie kompleksu działek.

            Możesz codziennie sprawdzać ten budynek, pamiętaj, że wolno Ci jak też każdemu
            innemu świadkowi wezwać Policję w razie rozbiórki i powołując się na wpis do
            rejestru kazać Policji wstrzymać ją.

            Pozdr.
    • skodabodzio Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 26.09.09, 15:56
      skoro program PROEVITA przewidywał centrum rewitalizacji na tej działce, a
      działka ta jest własnością prywatną, to znaczy, że program ten był robiony przez
      ludzi oderwanych od rzeczywistości, no chyba, że założono odkupienie tej działki.
      • Gość: Adam Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza IP: *.toya.net.pl 26.09.09, 20:08
        Jesteś głupek.
    • przyslowie Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 26.09.09, 23:16
      Teraz tu zajrzałam i jestem jeszcze bardziej zdruzgotana.
    • brite Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 26.09.09, 23:50
      relacja z dnia dzisiejszego:
      www.dlalodzi.info/platforma/friendly/szacunek/?p=958
    • el-042 Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 27.09.09, 21:53
      Zdjęcia z lotu ptaka z piątku: 01,
      02, 03.

      --
      Odpłyń Łodzią z EL-042
    • brite RIP 28.09.09, 15:35
      Do frontowej ściany przymocowano liny, będzie ona położona do wewnątrz posesji.
    • brite Rozmowa Dnia dziś w TVP3 o 18:00 28.09.09, 15:59
      Dziś w Rozmowie dnia w TVP3 o 18:00 wystąpią pierwszy rewitalizator Tomaszewski
      oraz przedstawiciel ruchu Szacunek dla Łodzi.
      • brite Re: Rozmowa Dnia dziś w TVP3 o 18:00 28.09.09, 18:15
        Zamiast Tomaszewskiego była MKZ. Ależ się pani Konieczniak zapierała rękami i
        nogami, żeby nie przyznać się do winy ani nie przyznać, że przełożeni są winni
        braku planów zagospodarowania. Tośmy się dorobili konserwator, nie ma co.
        • brite nagranie 28.09.09, 22:07
          Rozmowa Dnia z MKZ:
          ww6.tvp.pl/6883,20090928933171.strona
          • przyslowie Fotorelacja 28.09.09, 23:38
            picasaweb.google.pl/przyslowie/SadnyDzienDlaZabytkowejRemizyPrzySienkiewicza54?feat=directlink
        • Gość: krętacz Tośmy się dorobili konserwator, nie ma co. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.09.09, 22:42
          brite napisał:
          > Tośmy się dorobili konserwator, nie ma co.

          Magistrat zacznie bronić łódzkich zabytków?
          2008-04-21
          W poniedziałek przed jedną z fabryk postawioną przed wiekiem przez Adama Ossera
          przy ul. Kilińskiego 228 wiceprezydent Marek Michalik przedstawił nową miejską
          konserwator zabytków. - Główne zadanie, jakie wyznaczyłem pani dyrektor Beacie
          Konieczniak, to ochrona zabytkowych fabryk przed wyburzeniem.

          gazetadom.pl/nieruchomosci/1,73506,5142053.html
          • Gość: gosc Tomaszewskiemu podlegają wszystkie nieruchomości IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.09.09, 07:10
            zakład, że pierwszy sepleniący rewitalizator przehandlował tę
            działkę ?
            • Gość: gosc Re: Tomaszewskiemu podlegają wszystkie nieruchomo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 13:58
              Komu i za w zamian za co przehandlował ?
          • Gość: bene Re: Tośmy się dorobili konserwator, nie ma co. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 14:09
            Czego Wy chcecie od dziewczyny ?

            >>Jako jedyna zgłosiła się do konkursu na miejskiego konserwatora
            zabytków.<<

            Ledwo złapała robotę, już ma się z nią żegnać ?

            Kobitka z Krakowa, Łódź dwa lata temu zobaczyła i nie czuje miasta
            ani jego spraw.
            I pewnie nie poczuje.

            Poza tym - nie wiedziała bidulka, że w Łodzi konserwator zabytków
            (podwładny prezydenta miasta) nie jest od ochrony zabytków tylko od
            podpisywania zgód na rozbiórki tego, co trzeba i wtedy kiedy trzeba –
            wedle życzeń Włodzia (Włodek – do logopedy !).

            Więc nie liczmy na Panią Beatę.
            Całe życie przed nią – i co, ma się potknąć o jakąś łódzką ruderę ?


            • przyslowie Re: Tośmy się dorobili konserwator, nie ma co. 04.10.09, 17:26
              Nie dziwota, że bidulka w Krakowie pracy nie mogła sobie znależć,
              przecież to Łódź jest idealnym zagłębiem rozbiórkowym.
            • Gość: chichot Re: Tośmy się dorobili konserwator, nie ma co. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.09, 19:17
              > Poza tym - nie wiedziała bidulka, że w Łodzi konserwator zabytków
              > (podwładny prezydenta miasta) nie jest od ochrony zabytków tylko od
              > podpisywania zgód na rozbiórki tego, co trzeba i wtedy kiedy trzeba –
              > wedle życzeń Włodzia (Włodek – do logopedy !).

              Ale conajmniej od roku bardzo dobrze o tym wie.
              I nadal podpisuje się Miejski Konserwator Zabytków.
              Dlaczego?
    • brite Radni pytają 30.09.09, 14:36
      trochę za późno.
      lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/34641,radni-pytaja-o-ochrone-starej-remizy-przy-sienkiewicza-54,id,t.html
      • Gość: Iza Re: Radni pytają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.09, 23:02
        brite napisał:

        > trochę za późno.

        Dobrze, że w ogóle.
        • Gość: krętacz Re: Radni pytają IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.09.09, 23:26
          Gość portalu: Iza napisał(a):

          > brite napisał:
          >
          > > trochę za późno.
          >
          > Dobrze, że w ogóle.

          Super. Dobrze, że w ogóle czasem pytaja o Łódź.
    • brite Zaproszenie 07.10.09, 10:22
      Uroczyste Otwarcie Centrum Rewitalizacji:
      gpo.blox.pl/2009/10/Uroczyste-Otwarcie-Centrum-Rewitalizacji.html
    • lew_konia Dzisiaj radni będą mówić o: 07.10.09, 13:21
      bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=21182
      Patrz punkt. 18 posiedzenia !
      • Gość: okularnik Re: Dzisiaj radni będą mówić o: IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.09, 23:24
        A są gdzies dostępne te druki - bo widże tylko z roku ubiegłego.
        • lew_konia Są dostępne: 08.10.09, 08:30

          Projekt uchwały:
          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=21010
          Uzasadnienie projektu:
          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=21011
          Załącznik do projektu:
          bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=21012

          W załączniku można znaleźć wykaz nieruchomości, które są objęte tym
          programem. Jest wiele budynków na Sienkiewicza, poza numerem 54.
    • brite Re: Prace przy remizie na Sienkiewicza 08.10.09, 23:13
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,7125875,Klamstwo_w_sluzbie_miasta.html
    • brite O remizie na sesji Rady Miejskiej 7 października 19.11.09, 13:21
      [...]
      Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej p. Krzysztof Piątkowski powiedział: „Jedną z
      propozycji architektonicznych wymienionych na stronach internetowych Miasta jest obiekt,
      który już nie istnieje. Chodzi mi o adaptację dawnej siedziby strażackiej na siedzibę operatora
      rewitalizacji i Centrum Społeczne przy ul. Sienkiewicza 54. Czy zgodzi się Pani ze mną, że
      gdyby UMŁ zadbał o zrealizowanie postulatu zapisanego w uchwale z 2004 r. nie mielibyśmy
      takiego problemu? Ten obiekt by nie zniknął, gdyż byłby chroniony przez plan miejscowy?”.

      Odpowiedzi udzieliła zastępca dyrektora Biura ds. Realizacji i Nadzoru Inwestycji
      p. Edyta Kowalska, która powiedziała m.in.: „Analizy, które zostały wykonane w 2005 r., o
      których Pan mówił, miały pokazywać, w jaki sposób zagospodarować programowo i
      przestrzennie ten teren. Nadal wykorzystujemy te analizy przy realizacji naszych projektów
      np. w kwartale śródmiejskim. Nie tylko plany miejscowe chronią te obszary. Trzeba zwrócić
      uwagę na kwestię własności. Projekty i wizje wówczas nie uwzględniały elementu własności.
      Pokazywały, w jaki sposób można by było w sposób kompleksowy je zrewitalizować”.

      Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej p. Krzysztof Piątkowski powiedział: „Na stronie
      internetowej UMŁ projekt architektoniczny pod nazwą: „Remiza, centrum rewitalizacji”
      został bardzo szeroko opisany i jest tam mowa, kto jest właścicielem obiektu. Już wtedy była
      to własność prywatna i nadal nią jest. Różnica jest taka, że dziś obiekt ten nie istnieje.
      Istniałby, gdyby Miasto dołożyło wszelkich starań i w porę przygotowało plan
      zagospodarowania przestrzennego i chroniłoby ten teren. Ile jest jeszcze takich obiektów, nad
      którymi zespół pracował, wymyślił dla nich jakieś przeznaczenie, a dziś ich nie można
      zrewitalizować?”.

      Odpowiedzi udzieliła zastępca dyrektora Biura ds. Realizacji i Nadzoru Inwestycji
      p. Edyta Kowalska, która powiedziała m.in.: „Była to pewna wizja, która była określona dla
      danego kwartału. Wiadomo, że od wizji do realizacji danych projektów jest daleko. Ma na to
      wpływ wiele czynników. Wtedy zespół autorski PROREVITA wybrał kilka projektów w
      ramach tego kwartału, które wydawały się ciekawe i pokazał, w jaki sposób mogłyby one
      wyglądać w procesie rewitalizacji. Od właściciela zależy, w jaki sposób zrewitalizowany jest
      dany projekt”.

      Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej p. Krzysztof Piątkowski zapytał: „Ile kosztowała
      wspomniana wizja, która dzisiaj nie może być zrealizowana, ponieważ nie mamy planu
      zagospodarowania i te budynki zniknęły?”.

      Odpowiedzi udzieliła zastępca dyrektora Biura ds. Realizacji i Nadzoru Inwestycji
      p. Edyta Kowalska, która powiedziała m.in.: „Nie mam takich danych. Wydział Strategii i
      Analiz nadzorował prowadzenie tego programu. Była to kwota około 200 000 zł. Były to
      bardzo szerokie analizy. Obejmowały nie tylko zagadnienia programowo-przestrzenne, ale
      również badania społeczne, rozwiązania komunikacyjne. Były one szeroko konsultowane.
      Jednym z elementów tego opracowania były koncepcje architektoniczne”.

      [...]
      więcej (pdf):
      bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=21600
      • brite warto poczytać ciąg dalszy /nt 19.11.09, 13:57
        notext
        • Gość: pewnik Re: warto poczytać ciąg dalszy /nt IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.09, 23:07
          Jeśli Tomaszewski będzie prezydentem - ta Pani wysoko zajdzie w strukturach urzędu.
      • jakub_polewski Re: O remizie na sesji Rady Miejskiej 7 październ 23.11.09, 13:00
        brite napisał:

        > Odpowiedzi udzieliła zastępca dyrektora Biura ds. Realizacji i Nadzoru Inwestyc
        > ji
        > p. Edyta Kowalska, która powiedziała m.in.: „Analizy, które zostały wykon
        > ane w 2005 r., o
        > których Pan mówił, miały pokazywać, w jaki sposób zagospodarować programowo i
        > przestrzennie ten teren. Nadal wykorzystujemy te analizy przy realizacji naszyc
        > h projektów
        > np. w kwartale śródmiejskim. Nie tylko plany miejscowe chronią te obszary. Trze
        > ba zwrócić
        > uwagę na kwestię własności.

        Cóż za nieprawda! Z tej wypowiedzi wynika, że wg Pani Kowalskiej formą ochrony
        jest WŁASNOŚĆ PRYWATNA! Ta Pani powinna zapoznać się bezzwłocznie z
        Ustawą o Ochronie Zabytków! A może chodzi o obronę interesów prywatnych
        właścicieli przed prawem krajowym?! Cóż, w takiej sytuacji ta Pani powinna
        zrezygnować również bezzwłocznie z funkcji publicznej, którą piastuje, gdyż jej
        poglądy i publiczne wypowiedzi są sprzeczne z jej obowiązkami urzędniczymi i
        sprzeczne z dobrem publicznym. Jeśli chce działać na rzecz burzymurków, niech
        zrezygnuje z pracy w administracji publicznej i zatrudni się w firmie
        deweloperskiej albo doradczej, a nie opowiada niedorzeczności, jakoby MPZP nie
        mógł być uchwalony dla zabytku prywatnego czy może własność prywatna miała by
        zwalniać z odpowiedzialności urzędników do wykonywania MPZP bo tak można to
        rozumieć! Jakim cudem tacy ludzie bezkarnie w ten sposób się wypowiadają?

        > Projekty i wizje wówczas nie uwzględniały elementu
        > własności.

        A co to ma do rzeczy?! MPZP uchwalać należy TYM BARDZIEJ dla zabytków
        prywatnych, w celu zabezpieczenia przed tym, co się z tą remizą stało. Jak można
        coś równie absurdalnego twierdzić z pozycji urzędnika?! W czyim imieniu działa
        ta Pani? Prywatnego inwestora czy mieszkańców?

        > Odpowiedzi udzieliła zastępca dyrektora Biura ds. Realizacji i Nadzoru Inwestyc
        > ji
        > p. Edyta Kowalska, która powiedziała m.in.: „Była to pewna wizja, która b
        > yła określona dla
        > danego kwartału. Wiadomo, że od wizji do realizacji danych projektów jest dalek
        > o.

        Nie, nie wiadomo. Po to zostało to opracowane, żeby m.in. ta remiza została
        ochroniona i przystosowana niezależnie od stanu własności! Remiza była prywatna
        już wówczas, kiedy opracowywano projekt Prorevita!

        > Ma na to
        > wpływ wiele czynników. Wtedy zespół autorski PROREVITA wybrał kilka projektów w
        > ramach tego kwartału, które wydawały się ciekawe i pokazał, w jaki sposób mogły
        > by one
        > wyglądać w procesie rewitalizacji. Od właściciela zależy, w jaki sposób zrewita
        > lizowany jest
        > dany projekt”.

        To jest skandaliczna wypowiedź. To URZĄD MIASTA (a więc Pani Kowalska również)
        ma obowiązek wynikający z prawa lokalnego i krajowego DECYDOWAĆ że takie obiekty
        nawet prywatne mają być chronione i od tego jest narzędzie Prezydenta Miasta - MPZP!

        Po prostu ręce opadają jak się to czyta! W czyim więc imieniu działa jako
        urzędniczka ta Pani i jej zwierzchnik? Co on na to?
        • jasam Re: O remizie na sesji Rady Miejskiej 7 październ 23.11.09, 20:40
          jakub_polewski napisał:

          > To jest skandaliczna wypowiedź.

          A nasi (bez)radni nawet nie zauważyli jakie idiotyczne tłumaczenia są im podawane.
          No, ale aby to zauważyć, musieliby interesować sie tematem. A z tym jak widać
          jedynie w mediach brylują. Posiedzenia Rady Miasta służą przede wszystkim
          politycznym rozgrywkom, a miasto - i tak będzie jakoś funkcjonować.

          Jacy dyskutanci, taka dyskusja.
          pozdr.
    • brite Ciąg dalszy. 16.01.10, 12:21
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,7461152,Kamienica_podtapiana_fekaliami__Nikt_nie_interweniuje.html
      "Inwestor", który wyburzył remizę nie dba o nieludzkie warunki na należącej do
      niego posesji - przylegającej do działki po remizie.
      Mieszkańcy nawet nie mogą się z firmą-krzakiem skontaktować.
      • Gość: gosc Re: Ciąg dalszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 14:41
        Nie bardzo rozumiem ,przecież wiadomo kto jest inwestorem , co robią
        wobec tego odpowiednie służby Pana Prezydenta ?
      • Gość: Adam Re: Ciąg dalszy. IP: *.toya.net.pl 18.01.10, 20:09
        "Inwestor" ma biuro w wyremontowanym wieżowcu na Sterlinga.
    • brite i mamy parking! 22.03.10, 18:37
      Na działce po remizie kontynuowana jest łódzka tradycja - właśnie wywieszono
      banner informujący o powstałym tam parkingu:
      img403.imageshack.us/img403/4695/copyofdscf7169.jpg
      • Gość: MD Re: i mamy parking! IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.03.10, 22:37
        Tego rodzaju zmiana zagospodarowania terenu raczej wymaga zgody
        urzędu i decyzji o warunkach zabudowy (można jej odmówić -
        a to chyba mógłby być sposób na takie "inwestycje"...)
      • gothmucha Re: i mamy parking! 23.03.10, 12:02
        Żyję i rewitalizuję po łódzku
      • Gość: . Re: i mamy parking! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.03.10, 21:10
        ZARZ ODWIOZĄ MNIE DO TWOREK!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka