lodzero
08.10.09, 17:16
Rzeczywiście, ma On problem, albowiem nie wie co się dzieje w
mieście, w którym powinien być gospodarzem. Odważnie rzuca
oskarżenia o ustawienie przetargu, żeby ktoś tego nie wykorzystał
przeciwko niemu, bo zegar mu tyka i to coraz szybciej. Ból głowy też
jest taki, że to w ZDiT chcieli zrobić to o czym On opowiada. I
teraz trudno wycofać się z obietnic, a na kampanię kasioreczka jest
potrzebna. Nie wiadomo czy będą chętni jacyś "gałkiewiczę", żeby
zapłacić.
Żeby było weselej, to jak dyrektor ZDiT pytany przez radnych co się
stanie z MPK jeśli jakaś inna firma zacznie wozić autobusami
łodzian, wzruszył ramionami i powiedział, że spółka będzie musiała
się jakoś znaleźć na rynku. Czyli wygląda to tak: miasto ma własne
przedsiębiorstwo, ale w zasadzie nic go ono i jego pracownicy
(niemal 3 tysiące ludzi) nie interesuje. Rozwalmy MPK, spuśćmy po
nim wodę, a majątek nie w diabły idzie razem z ludźmi.
Piękny gospoda(SZ). Gratulacje.