Gość: mat28
IP: *.interserwer.pl
20.01.04, 11:23
Najfajniejsze byly zakupy. Jackson szedl miedzy towarami, wskazywal palcem i
mowil "to kupilem, to kupilem". Bez ogladania. A za nim sluzalczo stapal
sprzedawca z oslim wzrokiem, ktory wygladal jakby zlapal pana Boga za nogi.
Na pytanie dziennikarza, czy Jackson nie interesuje sie malarstwem, podszedl
do obrazow i powiedzial "ten kupuje i ten kupuje". A na koncu rachunek za te
kilkunastominutowe zakupy - 7 milionow $ :)))