jezykowski
15.11.09, 20:37
Ciekawe!!! O co? A gdzie Panowie Władzia wartość dodana do pracy?
Przykłady:
Nie da się mieszkać na przeciwko komendy. Nie chce się Wam ruszyć tyłka z auta
i wyjecie swoimi syrenami bez względu na godzinę dznia ani nocy (zwłaszcza
nocy). Parkujecie waszymi całkiem niezłymi brykami na trawnikach i chodnikach
w waszym miejscu pracy- chyba, że Wam Straż Miejska założy kalosza. Jak był
rozbój na koledze tuż za rogiem, i nawet było kolesi widać na monitoringu to i
tak nie chciało wam się tyłeczka ruszyć. A koledzy z drogówki to tylko
suszraki potrafią używać, a nie pogonić niedzielnych kierowcó, albo tych co
smrodzą na potęgę. MOżna to mnożyć. Dlatego trochę więcej wartości dodanej i
przestrzegania prawa.