Gość: stan Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.chello.pl 18.11.09, 09:21 czytając ten artykuł , zdawało mi się , że oglądam polską komedię . Jeżeli tak nie jest , to uważam ,że jest to doskonały materiał na to , w jednej z głównych ról sędziego . Ale dobre !!!!, będę śmiał się jeszcze bardzo długo Cha , Cha, Cha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stan Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.chello.pl 18.11.09, 09:36 a ja mam takich sąsiadów ( Bezeg się zwą ), którzy mało tego ,że nie lubia wszystkich zwierząt , ale i siebie nie lubią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.chello.pl 18.11.09, 09:49 po twoich wpisach widac ze tez nikogo nie lubisz i ciebie nikt nie lubi!jestes prymitywny! Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć 18.11.09, 09:52 Pies zaginął? A nie jest to czasem sprawka sąsiadów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rek Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 15:49 A może jak sprawa się skończy to się "cudownie" znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Przecież to było do przewidzenia 18.11.09, 09:53 Już dawno wielu pisało o tym, że każdy chcący "dowalić" sąsiadowi będzie dzwonił do ętelygentów ze SM bo "pies szczeka"...ciekawe kiedy radni uchwalą uchwałe gdzie bedzie można zadzwonić na SM gdy : dziecko tupie, płacze, ktoś robi pranie głośno, ktoś robi remont (nie tylko w nocy), ktoś się głośno kłóci, ktoś chrapie, itp itd. Panowie radni...macie tyle możliwości :]...do dzieła nasze orły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fotodiagnoza Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.chello.pl 18.11.09, 09:54 wypadało by zadać pytanie strażnikowi miejskiemu dlaczego nie dopełnił obowiązków? może pies ma alergię na sąsiadów?;) dla dobra psa proszę nie ulegajmy histerii fotoforum.gazeta.pl/3,0,2050119,3,12,84517.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misskierka Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 10:03 A jak dziecko sąsiadki, bawiące się na placu zabaw, zaczyna mi piszczeć pod oknem, to co? Zwracam uwagę - przez 5 minut jest spokojniej (dzieci rozmawiają, czasem coś krzykną) i nagle znów zaczynają się piski. Nie traktujcie wszystkich właścicieli psów jak perfidnych idiotów. Ja swojego psa do szczekania nie namawiam. Nie posiadam psa rasy agresywnej. Wzięłam przyjaznego kundelka ze schroniska. Tego kundelka ktoś kiedyś skatował - może jakiś płonący nienawiścią do szczekania??? I - co za niespodzianka - mój pies szczeka. Szczeka donośnie. Reaguje na przykład na czyjeś kroki na klatce schodowej. Jest uspokajany, oczywiście. Ludzie! Trochę wzajemnego zrozumienia! A nie martwi Was łysy w dresach z amstaffem bez kagańca? Bo mnie by martwił bardziej od przeciętnego psa, który szczeka. Kuriozalne jest, że sąd musi decydować w takiej sprawie! Nie mają co robić strażnicy miejscy w tym kraju? Ja sąsiadki za nieustanne piski jej córki do sądu nie pozwę. Straży miejskiej nie wezwę. Jej dziecko piszczy, mój pies szczeka - po prostu postarajmy się żyć ze sobą w zgodzie. Zastanówmy się jak znaleźć rozwiązania. Może zwykła sąsiedzka przyjaźń by wiele pomogła? Sądy w ogóle nie powinny się takimi błahostkami zajmować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ade Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.aster.pl 18.11.09, 10:15 Uchwała jest bardzo dobra. Ludzie mają prawo do spokoju w domu a cwaniaczek, dla którego pies i jego wycie jest najważniejsze niech wyprowadzi się na głęboką wieś, żyje w zgodzie z naturą i psem. Mam podobnie. Pan do pracy pies za wycie, szczekanie, pan z pracy pies na chwilę pokornieje. Pan w związku z rozmaitymi potrzebami wybywa na kilka godzin, wracajac po północy. Pies dostaje szału, a my razem z nim. Pan żyje w przekonaniu, że jest wielkim miłośnikiem zwierząt, a my w jego mniemaniu plebsem nierozumiejącym potrzeb czworonogów. Dochodzi do monitów, z których niewiele wynika. W końcu sięga się po radykalne środki, bo mamy prawo do życia w spokoju. Nurtuje mnie pytanie: po co ludzie biorą psy? Wiem co znaczy pies w domu. Mój nieżyjący pies też znał właściciela nie tylko z krótkich spacerów i miski żarcia. Sąsiadom nie wchodziliśmy w paradę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.chello.pl 18.11.09, 10:45 pewnie ,że wnerwia piszczące dziecko czy pijak za oknem,ale mowa tutaj o psie.....dlaczego mam być wyrozumiała,własciciel to już nie musi???Skoro nie słucham głośno muzyki,nie awanturuję się w domu bo mieszkam sama ,zwierzaka tez nie mam to dlaczego we własnym mieszkaniu mam znosić ujadanie psa?w domu mam odpoczywać a nie się męczyć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 10:09 Żal.pl jak się czyta niektóre komentarze. Psy się tresuje, a wytresowane i ułożone psy nie szczekają i nie ujadają jak głupie. Właściciele często mają to głęboko gdzieś. Tymczasem pan/pancia wyjdzie z domu i już zaczyna się żałosny festiwal. To nie jest wina głupiej uchwały, że dochodzi do spięć. Winne jest społeczeństwo, które nie umie szanować siebie nawzajem. Natomiast sam temat psa w mieście był już wielokrotnie omawiany. W tym problemie wyłazi taka sama polska natura jak w każdym innym przypadku. Weźmy na warsztat takie okolice parku Matejki. Dookoła zaparkowane samochody. Jak zwrócisz uwagę to odpowiedź "A gdzie mam zaparkować????" Przy samym wejściu do parku są tabliczki z regulaminem, w którym zabrania się do niego wprowadzania psów. Tabliczka "Prosimy nie wprowadzać psów" znajduje się również zaraz za wejściem. I co? Psiarzy to nie obchodzi. Na zwróconą uwagę reagują: "A gdzie mam wyjsć z tym psem???". Snobizm, egozim i ch... wie co jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Właściciele psów ! to wasz problem, że macie psa IP: *.tktelekom.pl 18.11.09, 10:12 Macie tylko nie zakłócać życia i spokoju sąsiadom. Jak to zrobicie, to wasza sprawa. Jak nie dajecie rady to wyjedźcie ze swoim czworonogiem do lasu i tam zamieszkajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie 18.11.09, 10:17 Ciekawi mnie dlaczego wielu na forum uważa, że pies to zwierze leśne...na biologi się spało czy na wagary chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 10:57 A czy na biologii mówiono, że pies to zwierzę miejskie? Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie 18.11.09, 12:13 No proszę, następny geniusz biologii...wymień zatem jakieś "zwierzęta miejskie" :]...to, że niektórzy woleli spędzać czas inaczej niż na nauce nie daje im prawa do pisana głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 12:46 Podaj mi swój adres. Wyślę wyrazy współczucia. A skoro jesteś geniuszem biologii, to napisz jakim zwierzęciem jest pies, kot, świnia. Domowym?? A kruki, gawrony, gołębie, krety, jeże, łasice, fretki, chomiki, myszy,szczury? Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie 18.11.09, 13:12 Nie moją rolą jest uzupełniać ubytków w twojej wiedzy (poszukaj, poczytaj, nadrób zaległości) pokaż mi jedynie podział zwierząt gdzie będzie kategoria "zwierzęta miejskie", a pies będzie zaliczony do kategorii "zwierzęta leśne" ;). ...geniuszem biologi nie jestem, znam jedynie jej podstawy, za to które tobie są obce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie IP: *.toya.net.pl 18.11.09, 21:35 Hehe, ale cwaniaczek ;] Nikt na forum nie uważa, że pies to zwierze leśne. To ty napisałeś, że wielu użytkowników tak myśli. To ty wprowadziłeś ten termin... chyba się motasz trochę w tych zeznaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie 19.11.09, 11:17 Ok, zatem może prościej...wskaż mi jakikolwiek podręcznik, publikacje naukową gdzie jako naturalnym środowiskiem psa będzie las. ...wzruszające, że próbujesz rożnych sztuczek retorycznych :), ale akurat nie ja wyganiam psy do lasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.09, 23:21 > ...geniuszem biologi nie jestem, znam jedynie jej podstawy, Ja wiem, że po reformie edukacji w szkołach i gimnazjach uczą samych pierdół, ale czy naprawdę na biologii wykłada się jakim zwierzęciem jest pies i wprowadza się takie pojęcia jak "zwierzę leśne" i "zwierzę miejskie"? Po co to nędzne pierdolenie do jakiej kategorii zaliczyć zwierzę "pies"? Prawda jest taka, że pies jako zwierzę udomowione i potencjalnie uciążliwe i niebezpieczne wymaga odpowiednich warunków życia oraz należytej opieki i tresury. Tymczasem ogromna część właścicieli psów myśli, że posiadanie psa to mniej więcej to samo, co postawienie sobie kwiatka doniczkowego na parapecie. Raz na tydzień trzeba podlać, a jak zmarnieje, to kupić nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: : Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie IP: *.opera-mini.net 21.11.09, 09:59 ojca napisał: > Nie moją rolą jest uzupełniać ubytków w twojej wiedzy Krotko mowiac: nie wiesz, wiec zamknij juz jadaczke. Odpowiedz Link Zgłoś
c_affeine Re: Właściciele psów ! to wasz problem, że macie 18.11.09, 18:05 Chyba się nie pomylę jeśli napiszę, że właśnie takie osoby oddają psy do schroniska, bądź też gorzej-porzucają lub przywiązują do drzewa i odjeżdżają... Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Calodobowa cisza? 18.11.09, 10:12 To znaczy mozna pozwac miasto za to ze puszcza ruch ulica przed czyimis oknami? Halas non-stop w dzien i w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Re: Calodobowa cisza? 18.11.09, 10:38 garnek_z_neolitu napisał: > To znaczy mozna pozwac miasto za to ze puszcza ruch ulica przed czyimis > oknami? Halas non-stop w dzien i w nocy. według tej chorej uchwały tak, jak najbardziej mozesz pozwac Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Yola, nie pleć bzdur! 18.11.09, 14:51 Wyraźnie nie znasz przepisu, który uważasz za chory. Jeżeli taka jesteś pewna swego, to wytocz proces o ruch uliczny - wysłuchasz WIĄŻĄCEJ opinii sądu nt. interpretacji przepisu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: treonik Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:15 to zadziwiające, bo jak u mnie na sasiedniej działce robotnicy przez cały dzień słuchali radia na full, to mnie pan straznik powiedział, że do 22 to może być i koncert rockowy,- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośc Zastanawiające jest to, ze pies nagle zaginął..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:15 Czy to nie dziwne, że nagle "powód" sporu znika bez śladu? Mam podobny problem, też mam psy, które biegają po mojej posesji i sąsiadów, których mały wtedy syn intensywnie drażnił moje psy, kopał w plot, rzucał w nie czym popadnie, straszył. Dziś psy szczekają na całą jego rodzinę gdy tylko pojawią się u siebie na posesji. I kto tu jest winny....? Odpowiedz Link Zgłoś
yola13 Łódź- miasto absurdów 18.11.09, 10:19 jak mozna wprowadzic zakaz wszelkich hałasow 24 na dobe? Rozumiem ze remontów tez nie wolno przeprowadzac? A jak sąsiad pusci muzyke to idzie za to do wiezienia? a jak ktos pierdzi albo leje wode do wanny tak głosno ze mi to przeszkadza to tez go mozna pozwac? Ten kraj jest coraz bardziej popierd....y własnie dzieki takim włodarzom jak w Łodzi Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc Dlaczego zbolszewizowani katolacy z realnego probl 18.11.09, 10:37 emu robia sobie szopke? W Szwecji pies nie szczeka w bloku bo mu nie wolno, a jak szczeka to jego wlasciciel ma problemy z sanepidem... Odpowiedz Link Zgłoś
martusia_25 A do mnie ostatnio.. 18.11.09, 10:37 .. o godzinie 23:00 przyszedł z niezapowiedzianą wizytą sąsiad, twierdząc że mój pies wyje. Pies nie wył, spał, podobnie jak ja i cała moja rodzina. Chyba w tej sytuacji powinnam podać tego pana do sądu w związku z zakłóceniem mojego spokoju, snu i ciszy nocnej? Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak A mnie... 18.11.09, 12:23 A mnie kiedyś sąsiad się zrzygał pod drzwiami. Był z PCK - do tej pory nienawidzę wszystkich w PCK. Miał kota - od tej pory wszystkich właścicieli kotów traktuję jak idiotów. A na poważnie: uogólnianie na podstawie jednostkowego wypadku bardzo wypacza rozumienie świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rameo Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:44 do misskierka: Zakładam, że jesteś osobą przyjazną i lubianą/tolerowaną, niestety Twoja wypowiedź jest jakby to ująć "niewnosząca nic do problemu": po 1)-dziecko to cżłowiek-więc nadrzędny - nadrzędny a więc będzie rozwijał sie emocjonalnie, umysłowo, fizycznie a zabawa to jeden czynnikoof kształtujących nas, nadrzędnych powtarzam (co ma szczekający pies do bawiącego sie dziecka i odwrotnie...już wiem jeden nie ma placu zabaw w odpowiednim miejscu-winni radni i inni spece od tego-drugi nie ma gdzie zrzucić karmy z żołądka bo brak wyznaczonych ku temu miejsc) -płaczące dziecko-wymaga opieki i zainteresowania dorosłego (niczym piesek wg. Twoich standardów porównań); -rzadko spotykamy małe dziecko bawiące sie w porze nocnej (sic) -łysy człowiek z amstafem (rozumiem, że idzie Tobie o wygląd, czyli krótko mówiąc stereotyp tak lubiany w Polskiej mentalności)nie stanowi dla moich uszu takiego zagrożenia jak ujadający pies (bo przecież o tym tutaj mowa...sic!) -kundelki to niestety największe szczekaczki(cholera-stereotyp) -Pani podejście do sprawy szczekania wręcz zatrważa (albo jest Pani osobą o słabowitym drowiu i nie ma na to siły, energii raczej) ponieważ mimo rózności zdań sprawa ww wydaje się oczywista.Pisząc o dobrosąsiedztwie ma Pani na myśli:zostańmy sąsiadami to nie będzie mi przeszkadzało, że dzieci tak wrzeszczą czy idzie o to aby piesio rozpieszczony(ja to nazywam raczej zepsuciem)mógł bezkarnie poszczekać..postawa raczej nie godna powielania, zwariowaćby można. Prawnie piesek nie powinien szczekać( oczywiście ustawa o całodobowym zakazie/mnakazie jest chora) i etycznie pieski też szczekać często i głośno nie powinny.Ponadto powtarzam:sam mam dwa psiaki i w żaden sposób nie natrudziłem się przy szkoleniu ich. Robiłem to dla siebie i jak się dzisiaj okazuje dla "życzliwych sąsiadoof"..no ale czy żeby to zrozumieć potrzeba zakazów/nakazów? Nie, wystarczy rozróznić priorytety i nawet jeśli ma sie zachciankę (czyt.pies w domu)to żaden konflikt nam nie grozi. Do osoby która pisała o "to zostań treserem": Od lenistwa kolego/żanko brzuszek rośnie a od bezczelności głowa boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aska Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 10:56 cie dalej jak w sobotę czy niedzielę oglądałam film na temat tresury psów.Tam też był podobny problem wiecznie ujadający pies na wszystko co się rusza,na sasiadów w ogródku itd.Treserka wyjaśniła,że głównym powodem permanentnego szczekania psa jest po prostu akt,że pies się nudzi a właściciele zbyt mało czasu poświęcają na wspólne spacery i zabawę z psem.Problem szczekania w ogródku minął bezpowrotnie gdy pies był wyprowadzany na długie spacery dwa razy dziennie, był "wybiegany", po prostu zmęczony.Gdy mamy psa to należy się nim porządnie zajmować i tresować,a nie puszczać samopas i utrudniać życie wszystkim wokół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cecylia Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 13:31 W naszej klatce schodowej na parterze mieszka pies. Jest bardzo spokojny. Nigdy na żadnego z mieszkańców nie szczeka oprócz jednej lokatorki,która jak otwiera tylko drzwi na klatkę - to pies szczeka jakby się wściekł.Ta w odwecie drze się na niego jak opętana. Ponieważ jest to lokatorka skłócona z wszystkimi pozostałymi lokatorami, to w podziękowaniu za ostrzeżenie że nadchodzi , dajemy mu smaczne kąski. Może u Was także pies ostrzega przed złą sasiadką ? Nic dziwnego,że zniknął.Spotkała go kara za to,że nie spiewał sąsiadce serenady pod balkonem. Odpowiedz Link Zgłoś
ebiznes24eu Re: Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć 20.11.09, 22:54 coś w tym jest. Moja sąsiadka w ogóle nie lubi zwierząt. Mój pies na nią szczeka. A na jej męża już nie. Może mu kiedyś coś zrobiła i zapamiętał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bejzboll Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 16:09 I mam nadzieję cichą,że pies trafił do normalnych, mądrych ludzi którzy wiedzą jak trzeba ułożyć psa żeby nie potrzebnie nie szczekał,ale ułożenie psa trochę kosztuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aureliaaurita Dlaczego pies szczeka? Bo nie umie miauczeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 16:55 różne tu się opinie przewijają, ale najważniejszy zawsze jest ten złoty środek. Pies ani nie powinien ujadać po kilka godzin non stop, ale bez przesady, ze ani razu nie ma szczeknąć. Niektórzy po prostu nie lubią zwierząt w ogóle. Zresztą są różne psy,ułożone też i jeden nie szczeka wcale a drugiemu się zdarzy. Mam 20 lat i cały ten czas mieszkam na większym osiedlu domków. Pies na co trzeciej, czy co drugiej działce jest. Nie narzekam na hałas, że czasem szczekają to trudno. W nocy jakiegoś ujadania nie ma. czasem trochę poszczekają. Prawdą jest,że trzeba psa ułożyć. Sama mam psa,który za młodu ujadał okropnie, przed 6:00 potrafił obudzić wszystkich dookoła,a na spacery to tak 7,8 z nim chodzę. Trochę to czasu zajęło(taki jakiś niepojętny ten mój pies:P),ale psa w miarę ułożyłam. Nie znaczy to,że nie szczeka. Jak jest jakieś zamieszanie na ulicy niedaleko płotu naszej posesji to szczeknie kilka razy i się patrzy potem. Jak ktoś przychodzi to też ujada czasem nawet 10 min. Tego go nie potrafię oduczyć. Jednak nie uważam,że mój pies czy psy sąsiadów są uciążliwe nawet jeśli poszczekają sobie 5 minut(czy powyją przez pół godziny- specjalność psa sąsiadki). Nie wiem ,co prawda jak to jest w bloku. Co do małych dzieci, jakoś moja dużo młodsza siostra przeżyła swój pierwszy roczek, rodzice i rodzeństwo też jak trzeba było ponownie usypiać bobasa. Zresztą na osiedlu takim jak moje to zawsze są jakieś hałasy. Ktoś coś piłuje ,tnie drzewo na opał itp. Sąsiadom się dziecko urodziło kilka lat temu i nie raz to ono było głośniejsze niż wszystkie psy na ulicy:P. A jeśli się urodzi dziecko komuś w jednym roku a sąsiad ma psa od 5 lat to nie rozumiem oburzenia,że pies szczekał 10 minut i dziecko się obudziło. Pies był pierwszy:P P.S. Co do specyficznych sąsiadów. Mam jedną sąsiadkę ,która jak pozwalam psu biegać po całej posesji( normalnie może biegać tylko po mniej więcej połowie działki,która nie graniczy z posesją owej pani) to ta podchodzi do płotu z kotem ( ma 3) i tak stoi. jeszcze woła ciągle po imieniu mojego psa. Kot się jeży,pies szczeka , a ja głupieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Zachowanie psiarzy, potwierdzone w powyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 19:00 Zachowanie psiarzy, potwierdzone w powyższych wypowiedziach, jasno wskazuje że nie ma co liczyć na ich rozsądek i kulturę. Konieczne są surowe przepisy, które wezmą ich, wraz z "pupilkami", w kaganiec. Zrównują psy w prawach z ludźmi, biorą nawet w obronę Boga, są podobnie jak ich psy agresywni wobec ludzi - to trzeba przerwać. Inaczej w następnym kroku psy będą mogły bezkarnie gryźć dzieci. Skoro szczekają bo nie potrafią miauczeć, to tak samo muszą gryźć, bo nie potrafią lepić babek z piasku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aureliaaurita Re: Zachowanie psiarzy, potwierdzone w powyższych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.09, 20:49 Nie można ogólnie zakazać np. posiadania psa w bloku, to jak zakazać posiadania noży, bo niektórzy nimi atakują innych. Tak samo jest z ujadającymi, czy agresywnymi psami. Wszystko zależy od konkretnego człowieka. jak ujada to go można oduczyć, a jak gryzie to na spacerach kaganiec. Nie wiem czemu się wszyscy tylko psów czepiają. Kot może w prawdzie nie szczeka, ale też brudzi, a kociarze są jeszcze bardziej od psiarzy pokręceni:P(sąsiadka przykład idealny. nawet obiad je na stole razem z kotem) Niech będą mandaty jeśli pies ujada kilka godzin w nocy, albo na balkonie cały dzień . Tylko one też muszą być rozsądnie wystawiane(pies na dzień średnio przez pół godziny ujada i już wielkie szkoda). Nigdy nie będzie przyzwolenia na gryzienie bo jest to bardziej wymierna szkoda . Moim zdaniem, jeśli pies pogryzie kogoś poza posesją to powinny być bardzo dotkliwe mandaty dla właściciela,żeby następnym razem trzymał pupila na smyczy,albo /i założył mu kaganiec. P.S. Widać ,że nie masz i raczej nie miałeś/aś w dzieciństwie zwierzątek. Może rybkę;] Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Można 19.11.09, 12:22 Gość portalu: aureliaaurita napisał(a): > Nie można ogólnie zakazać np. posiadania psa w bloku, to > jak zakazać posiadania > noży, bo niektórzy nimi atakują innych. I tu się mylisz, bo można. W wielu krajach obowiązują takie przepisy w miastach. Nie oceniam czy to fajne, ale potwierdzam, że możliwe. Problem ogólnie dotyczy zakłócania spokoju. Trudno jest "zmierzyć" kiedy się kończy zwyczajne szczekanie np. z radości, a kiedy zaczyna uciążliwe zakłócanie spokoju. Ne pewno pojedyncze szczeknięcie jest OK i na pewno wielogodzinne wycie/ujadanie nie jest w porządku. Wszystko pomiędzy jest kwestią oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad.prof.kaczynskiego A ja słyszałem, że w takiej "zacofanej" Bułgarii 21.11.09, 10:03 w ogóle psów w mieście się nie trzyma. Bo tam ludzie rozumieją, że to nie są odpowiednie warunki życia dla psa i że jest to zbyt uciążliwe dla innych. Ale tu jest Polska i co drugi buc widzi tylko w promieniu 15 cm od swojego zacnego ego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wert Re: A ja słyszałem, że w takiej "zacofanej" Bułga IP: 67.159.44.* 22.11.09, 14:38 w tej 'zacofanej' bulgarii psow w miescie w pewnym okresie sie faktycznie nie trzymalo albo raczej nalezalo to do rzadkosci. w 1996 roku przyszedl kryzys i hiperinflacja i jak pensja spadla do rownowartosci 15$ to ludzie zaczeli masowo wyrzucac psy na ulice. po prostu malo kogo bylo stac na utrzymanie psa. i te pieski laczyly sie potem w stada i zyly sobie na dziko. w zwiazku z ogolna bieda bardzo czestym obrazkiem byla bitwa o prawo pogrzebania w smietniku miedzy jakims bezdomnym a stadem wloczacych sie po miescie bezpanskich psow. o takiej 'cywilizacji' mowisz? Odpowiedz Link Zgłoś