felusiak1
26.07.26, 21:37
Kiedy miliarderowi przybywa bogactwa megafony trabia o tym i oczywiście piętnują.
Takie bogactwo w reku jednego czlowieka. Mógłby sie podzielić. Gdyby oddal 10% tego majatku wszystkie dzieci mozna byloby nakarmić. No bo przecież kazdy wie, ze karmienie dzieci to nie jest obowiazek rodzicow.
W zeszlym tygodniu jeden miliarder zbiedniał o prawie 700 miliardow. Czy megafony o tym trabia? Nie.
Taka wiadomość nie pasuje do narracji. Przecież wiadomo, że miliarderzy są złem i należy ich tępić.
Nie ma tez wiadomości, że wraz z miliarderem milionom zwyklych pracownikow ubylo na kontach emerytalnych.
Nie bylo też wiadomości, że kiedy miliarderowi przybywalo to również pracownikom przybywalo.
Cenzura niekoniecznie polega na klamaniu. Najczęściej poprostu nie podaje sie wiadomości.