srull 25.11.09, 21:01 Nie chcę nikogo obrazić, więc szepnę tylko - o mój Boże! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tabaco Zasłużony relaks 25.11.09, 22:48 Super! Dobrze że broda jest przycięta. Tak trzymać! Nie spodziewałam się, że różowy sweter może tak dobrze pasować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Zasłużony relaks IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 23:00 Ale o co chodzi? Trwala na rzesach robil? Lepiej wyglada moze nie o niebo, ale znacznie lepiej sie prezentuje niz w poprzedniej wersji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: włochaty skunks a nie lepiej od razu naturalizować? sssiostry.... IP: *.chello.pl 25.11.09, 23:05 Liga rządzi Liga radzi Liga nigdy cię nie zdradzi po ch... zmieniać coś tak doskonale brzydkiego, ale praktycznego jak FACET ? szkoda, że mu dupci jeszcze nie przypudrowali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Zasłużony relaks IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 23:21 Normalny chlopak, ktory mial mozliwosc i zabawil sie na koszt Gazety. Uuu az sie przestraszylam, ze jezeli wg ciebie i innych on jest metroseksualny, to jak inni przesmiewcy musza w realu sie prezentowac? Zgroza... Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zasłużony relaks 25.11.09, 23:27 Wiadomo, jak prześmiewcy wyglądają. Są niedomyci, mają popsute zęby, niedoprane łachy i rozdeptane buciory. Oczywiście, niewypastowane. A na domiar złego, nie noszą różowych sweterków. Zgroza. Po stokroć ZGROZA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Zasłużony relaks IP: *.toya.net.pl 25.11.09, 23:39 I dezodorantow uzywaja na sweterek nie na cialko :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Zasłużony relaks IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 00:34 I pewnie jeszcze rączek nie myją poskorzystaniu z toalety :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Zasłużony relaks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 08:30 kiedyniemyjąrączek? Odpowiedz Link Zgłoś
lew_konia Re: Zasłużony relaks 26.11.09, 13:42 Bigi - nie bądź małostkowy, nie zazdrość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Zasłużony relaks IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 00:33 Po metamorfozie wygląda jak...hm... baba :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Zasłużony relaks IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 08:34 Taaak baba z wasem i broda...Do cyrku sie nadaje? Jesli chce powielic swoje geny z fajna kobieta, to musi pokazac, ze umie zadbac o siebie. Nie wyglada mi na amatora potwor i desperata. Przypominam, ze prawdziwy twardziel, pogromca pedofilow z Litwy, nie bal sie wlozyc na siebie kolorowych sweterkow. Szaroburym stylem nie musza tacy faceci podkreslac swojej meskosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Zasłużony relaks IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 12:45 Brodę ma jak.... nie, nie będę wulgarna ;) Dla mnie facet,który pozwoli się tak ubrać,nie może liczyć na szacunek. Zawsze jego zdanie będzie lekceważone. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Zasłużony relaks IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 13:56 Ajaj aj zapomnialam, ze ty lubisz brody jak u Marksa, Engelsa no niech dolaczy do nich Lenin. Nie pomylilam sie? No bo chyba nie takie jak u kolesi z ZZtop? Dla mnie to co ma ten chlopak, to na granicy tolerancji. Dluzsze niz 1 cm mnie brzydza. Tu sie nie spotkamy w pol drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Brodom nie przyklasnę 26.11.09, 14:19 ale mam na myśli wyłącznie te brody, które korzystają z tego samego co ja posłania, że tak to ujmę. L. kiedyś się dowie, dlaczego. Doceni też męski manicure, jak przypuszczam. A może nawet męską depilację, choć tak daleko przypuszczeniem wybiegać nie śmiem;) Ten chłopak zapewne chce sobie dodać powagi, dlatego zostawia sobie jakiś zarost. A skoro go zostawia, to musi on jakoś wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Brodom nie przyklasnę 26.11.09, 14:38 > ale mam na myśli wyłącznie te brody, które korzystają z tego samego > co ja posłania, że tak to ujmę. L. kiedyś się dowie, dlaczego. Watpie, zeby taka wiedza przydala sie jej kiedykolwiek w zyciu. Moze na nic nigdy nie jest zbyt pozno, ale...W kazdy razie zycze jej, zeby sie dowiedziala. > Doceni też męski manicure, jak przypuszczam. A może nawet męską > depilację, choć tak daleko przypuszczeniem wybiegać nie śmiem;) Mialam kiedys znajomego, ktory po latach okazal sie najwiekszym casanowa na roku. Depilowal nogi, regulowal brwi, byl szczuply, pachnacy zawsze, umial dotrzec do kobiety. Nie chodzilo tylko o zaliczanie, on najlepsze laski rozkochiwal do nieprzytomnosci. Mistrzunio :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Brodom nie przyklasnę IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 18:07 No właśnie strasznie chcę się dowiedzieć co mi grozi. Cała rodzina męska była brodata i wąsata. I jakoś ich żony od tego nie poumierały. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Lepiej bym tego nie ujela. 26.11.09, 19:18 Rozumiem też, że prymitywna męska siła może rajcować. Ta chropawość, ten pysk jak papier ścierny trzydziestka, łapy szorstkie i kostropate, obgryzione pazury demolujące rajstopki, wielkie kępy włosów, pięty drące prześcieradło. Ale, wiesz, to akcja jednorazowa, potem maści, płyny łagodzące, trudności z chodzeniem, strupy na nosie, brodzie, podrapane uda i nie tylko, pościel praktycznie do wyrzucenia, zatkany odpływ prysznica i cyklinowanie parkietu Chociaz az tak hardcorowo, to chyba bezdomny musialby sie prezentowac po roku zycia na ulicy ? Chociaz co ja tam wiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Lepiej bym tego nie ujela. IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 22:52 Nie wiem jak Ciebie,alem nie drapie(do krwi niestety) właśnie młody zarost,co to każdy facet ma 3 godziny po goleniu. Broda nie drapie. Wręcz przeciwnie,bardzo miło masuje :) A od perfum kicham. Odkąd nabawiłam się alergii na kurz(roztocza),mam nieziemsko wrażliwe nozdrza na alkohol,a na bazie alko jest większość perfum. Nie daję rady w perfumerii wytrzymać dłużej niż minutę. Boli mnie nos i łzawią oczy. Serio wolę zapach potu. Przynajmniej nie boli jak te sikacze,co to niby "panny" na nie lecieć mają. W każdym razie da się wytrzymać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu p.s. IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 22:56 p.s.Codo zapychania wanny-to niestety ja jestem specjalistką,sezonowo włosy z głowy mi wypadają w tempie zatrważającym. Potem odrastają,niemniej kłopot jest :( Szprycuję się witaminami,ale co roku to samo na wiosnę i na jesieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Brodom nie przyklasnę IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 18:06 Chyba bym umarła. Co jest złego w męskim włosie? Że co wszy się lęgną czy jak? ;))) Zresztą nawet ja sama się nie depiluję, to miałabym tego od mężczyzny żądać? :) Żeńskiego "manicjuru" też nie stosuję, paznokcie obcinam nożyczkami i tyle. Na krótko. Zresztą i tak zazwyczaj nie muszę, bo mi się łamią, to przygryzam i odrywam zębami naddatki. Poza tym ostatnio często grzebię w ziemi,to mam sporo ziemi pod paznokciami. I żyję. I na świńską grypę nie choruję. Za to Ci sterylni i domyci a jakże, w sporych ilościach. Jeśli ten pan chciał wyglądać poważniej... to odniósł odwrotny skutek. Zresztą jak kto woli takich lalusiowatych bubków to proszę. A bierzcie sobie. Oddam za dopłatą jak się do mnie taki przylepi :) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Oj, to kwestia preferencji, 26.11.09, 18:46 a te z kolei wynikają między innymi z doświadczenia. Nie ma co się spierać. Każdy bierze do domu to, co mu odpowiada. Rozumiem też, że prymitywna męska siła może rajcować. Ta chropawość, ten pysk jak papier ścierny trzydziestka, łapy szorstkie i kostropate, obgryzione pazury demolujące rajstopki, wielkie kępy włosów, pięty drące prześcieradło. Ale, wiesz, to akcja jednorazowa, potem maści, płyny łagodzące, trudności z chodzeniem, strupy na nosie, brodzie, podrapane uda i nie tylko, pościel praktycznie do wyrzucenia, zatkany odpływ prysznica i cyklinowanie parkietu. To już nie dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Oj, to kwestia preferencji, IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 22:53 forum.gazeta.pl/forum/w,63,103512603,103570492,Re_Lepiej_bym_tego_nie_ujela_.html Tu odpowiedziałam,bo Nett przekleiła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu I owszem :) IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 18:00 I owszem :) Zwłaszcza tego pana... lh6.ggpht.com/_85FoTHQ54IM/Sv2DNdO7emI/AAAAAAAAggE/83MqBPj1zdU/s640/bandita.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: I owszem :) 26.11.09, 19:20 A to juz troche rozeznanie mam, kto sie Lavince podoba. Z tego typu chlopakiem spiwor w spiowr drzewiej na squocie spalam, nic mniedzy nami nigdy nie bylo, bo mial brode i nie bylo chemii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: I owszem :) IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 22:54 No toteż właśnie. Bez brody był zwykłym kumplem. Po zarośnięciu jakby spodobał się bardziej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: I owszem :) IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 23:43 > spodobał się bardziej ;) I tu cie mam ptaszku. Jak wiadomo o gustach sie nie dyskutuje. Uprzedzam tylko, ze tamten ze spiwora, warszawiak zreszta, po latach gdy byl pasjonatem, niesmialkiem, wrazliwcem, gdy tylko poczul zar domowego ogniska i wieksza wiare w siebie, cos w nim sie zmienilo i zaczal sypiac na prawo i lewo ze swoimi kursantkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: I owszem :) IP: *.warszawa.mm.pl 27.11.09, 12:58 No akurat to by mi nie przeszkadzało. Zdrada nie przeszkadza mi zupełnie w związku. Jego sprawa z kim sypia, takoż i mnie wolno z kim chcę(o ile chcę). Cenię sobie niezależność :) Zresztą, jeśli by to by go uszczęśliwiało... nie ma nic gorszego niż sfrustrowany facet co chciałby a nie_może. To niech się wybawi, przynajmniej będzie spokój w domu ;))) Co do gustów to i owszem. Ale zauważ,że idą one w jedną stronę trochę. Mnie nie wolno krytykować zniewieściałych lalusiów w różowych sweterkach,za to innym wolno brodaczy lub wąsaczy. Ciekawe. :) Jakby już samo noszenie brody było synonimem bycia brudnym, koszmarnym menelem. A ja jak żyję nie spotkałam koszmarnego brodacza. Sami sympatyczni, ojcowie rodzin, stateczni,zawsze uśmiechnięci, spokojni ludzie. Paradoksalnie,nawet śmierdzący, brodaci menele byli dla mnie o wiele milsi niż co poniektórzy dogoleni i domyci oraz wypachnieni do granic możliwości koledzy. To straszne ale często menel starej daty ma więcej szacunku do kobiety niż współczesny goguś w pasiastym sweterku. Smutne,ale prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: I owszem :) IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 13:17 Pozdrowienia od brodacza, dzięki za opinie powołam sie na nią w razie czego Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Kiła, rzeżączka, chlamydia, 27.11.09, 13:54 ziarniniak, hiv, opryszczka, grzybica, rzęsistkowiec, świerzbowiec, ameby, pierwotniaki, kłykciny, wirusowe zapalenie wątroby, wirus ludzkiej białaczki, mononukleoza - to tylko niektóre koszta "niezależności", te bardziej popularne. Dwa z nich onkogenne. Dwa prowadzące do zrakowacenia lub marskości tkanek. Cztery nieleczone wiodą do rychłej śmierci. Sześć do niepłodności. Chyba lepiej wybawić się w domu, bo inaczej o SPOKOJU mowy nie ma. Jednak seksualna wyłączność nie jest taka głupia. No ale to także może być kwestia poglądów. Co kto lubi. Może nett1980 powie, czy da się z żółtaczki wyleczyć szafranem, a z syfilisu pokrzywą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Kiła, rzeżączka, chlamydia, IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 16:15 > No ale to także może być kwestia poglądów. Co kto lubi. > Może nett1980 powie, czy da się z żółtaczki wyleczyć szafranem, a z > syfilisu pokrzywą. A nie wiem, ale np. cukrzce taka jedna pani polecala leczyc mlodymi lodygami mniszka pospolitego. Trzeba przez 10 dni zbierac i jesc ile wlezie. Dlugo przezuwajac :) Ale tym sie przez wyrko trudno zarazic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: I owszem :) IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 16:05 Rozumiem, jestes z tych co kochaja zupe pomidorowa, ale na okraglo jesc jej nie moga i takie same masz wobec partnera wymagania. Ok, co kto lubi, aby tylko do domu chorob nie przynosil? Co do gogusiow tez sie zgadzam, ale tamten nie wygladal na takiego lalusia; jakby troche dluzej sie nie golil i nie udal do kosmetyczki, fryzjerki itd. to bylby w twoim typie! Chyba? Menele sa przewaznie mili, ale tu chodzilo wyroko i seks z takim, hmmm mmm. No to darcie pietami przescieradla, do ktorego nawiazala Aaa202. Odpowiedz Link Zgłoś
gk0101 Zasłużony relaks 26.11.09, 01:24 Dzien moze i zabawny, ale efekt koncowy nie powala na kolana. Tylko na tyle ich stac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Re: Zasłużony relaks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.09, 08:32 Jako facet znam masę ciekawszych rozrywek. Zwykłą ciota parówkowa. Mam zadbane dłonie i wypastowane buty ale nie noszę rówżowego sweterka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Faceci mają fajnie 26.11.09, 08:58 Wystarczy ich ogolić, ostrzyc, opiłować paznokcie, dać dwie nowe koszule i już mówi się o metamorfozie. Przecież wymienione czynności higieniczne trzeba robić bez przerwy. Brodę będzie musiał poprawiać nazajutrz, paznokcie za trzy dni, maseczkę za tydzień, fryzurę za dwa tygodnie. To jest orka, panie, orka na ugorze, żadna tam metamorfoza. A sweterek naprawdę git. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Faceci mają fajnie 26.11.09, 09:18 Co dla ciebie naturalne dla innych tutaj juz jest wydziwianiem i jacykowaniem. Z drugiej strony, gdy bohaterkami odcinka byly kobiety, nie bylo takiego oburzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Faceci mają fajnie 26.11.09, 09:27 Jakie oburzenie? Zwyczajnie, ktoś pajacuje - ludzie mają polewkę. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Faceci mają fajnie 26.11.09, 09:32 Hmm nic nie rozumiesz...Jestes lemingiem jesli chodzi o estetke i higiene ;> Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Faceci mają fajnie 26.11.09, 09:38 Hm. Mogę być i estetycznym lemingiem, co mi tam. W końcu - kim ja już nie byłem. Ale w różowy sweterek czy śliwkowy garniaczek przyodziać się nie dam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Faceci mają fajnie IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 12:47 Oto to to. Dbajmy o mężczyzn,zanim wyginą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 ... bo prawdziwy mężczyzna 26.11.09, 13:04 powinien wyglądać tak: muqui.files.wordpress.com/2009/01/neanderthal_2d.jpg Przedstawiciel wyginiętych;) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Hm 26.11.09, 13:23 Może jednak tak: tiny.pl/hx5j5 Przedstawiciel przyszłościowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Akurat ten egzemplarz 26.11.09, 14:01 we mnie by nie zagustował, z tego co wiem, i wzajemnie, więc problemu nie ma. Widziałam go raz (nawet dość długo szliśmy w niedużej odległości, więc wysłuchalam także niezwykle frapującej tyrady o Polsce, patriotyzmie) i powiem Ci, że miał na sobie strój, który w moim rodzinnym domu określa się "babcia by w tym do krów nie poszła". Dostrzegłam także pewien mankament jego sylwetki (wielki zad, oj, od mojego nawet większy, i grube, ocierające się uda) i przez to całkiem mi się zdemitologizował, łącznie ze swoimi bezkompromisowymi opiniami na temat przechodniów. A czy gdyby w tym nakryciu głowy wystąpiła jakaś urodziwa kobieta, na przykład ja, to byłoby to mniej idiotyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Zasadne pytanie. 26.11.09, 14:14 Kobieta (obojętne, krasawica czy szkarada, wszak są i takie i takie, niestety, choć każda Eleonora znajdzie swojego amatora...) w żadnym razie, tak jak i ten pan, nie wyglądałaby w tym czymś korzystnie. Co do tego akurat pana, to znalazł on, jak sądzę, jakiś tam sposób na życie. Nie ważne już, jakiej on tam jest orientacji, choć to akurat może w pewien sposób tłumaczyć jego fascynacje. Rzecz w tym, że gość, który de facto żadnymi talentami nie grzeszy, jest w pewnej stacji tv (a co za tym idzie także w tabloidach) "ekspertem" od mody i takich tam. Że jakiś tam nadawca go zatrudnia, to niby jego sprawa. Niby dlatego, że takie miernoty robią więcej szkód niż przynoszą pożytku, wypaczają młode gusta. Ale niech tam, wszak dzieje wprost obfitują w przykłady świrów i dziwaków. Mnie w każdym razie na ten lep nie wezmą. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Zasadne pytanie. 26.11.09, 14:23 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80611,7138266,Drasius_Kedys_ wciaz_sie_ukrywa__I_zyskuje_coraz_wieksza.html Ten pan w kolorowym sweterku tez pewnie polecialby na Jacykowa, on taki miekki i nie wie co to bycie prawdziwym mezczyzna? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zasadne pytanie. 26.11.09, 14:38 Wiesz, gościu jest aktualnie zdeterminowany. Życie potrafi ludziom płatać figle (chociaż w tym wypadku to mało szczęśliwe określenie). Kiedyś facet paradował we fioletach, dziś pewnie preferuje czerń. A poza wszystkim nie można zapominać o uwarunkowaniach kulturowych, przez lata "wypracowanych" preferencjach. Także co do ubioru. To, co w tropikach nikogo nie dziwi, u nas mogłoby (zasadnie) bardzo razić. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Zasadne pytanie. 26.11.09, 14:44 Litwa to tropiki? Fakt moze jest mafiozem, moze duzo po Europie jezdzil. Jest pewny swojej meskosci, nie boi ubrac w cos jaskrawego, bo zaraz go inni zakompleksieni posadza... Gdzies ponizej odnioslam sie tez do swiata zwierzat i tego co plynie z natury. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Zasadne pytanie. 26.11.09, 14:57 No już, ok. Jestem zakompleksiony. Bo nie lubię jaskrawych kolorów. Ty jesteś całkiem otwarta, bez ograniczeń. Oczywiście preferencje określonych barw o tym decydują, bo to, że ktoś woli stonowane, nie rzucające się w oczy ubrania, świadczy o jego zahamowaniach. Rzeczywiście tak uważasz? Jeśli tak, to..., a nie, nie poniesie mnie, bo mnie to w zasadzie rybka. Nic mi do tego jak się kto nosi, właściwie. Jeżeli zabrałem tu głos, to wyłącznie po to, żeby doczekać się takich opinii jak Twoja właśnie. One, te opinie, doskonale pokazują komu faktycznie z tolerancją jest do twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Zasadne pytanie. 26.11.09, 15:17 > No już, ok. > Jestem zakompleksiony. > Bo nie lubię jaskrawych kolorów Ach ty nasz pepku swiata :) A pare postow wyzej byly takie kwiaty, bynajmniej nie z twoje reki. Jako facet znam masę ciekawszych rozrywek. Zwykłą ciota parówkowa. Mam zadbane dłonie i wypastowane buty ale nie noszę rówżowego sweterka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ja się nie znam, 26.11.09, 14:32 ani na wielkiej modzie, ani na małej, na zakupach cierpię katusze, więc na prawdę nie jestem w stanie stwierdzić, czy jakieś talenty on ma, czy nie, czy jego praca (albo "praca") jest ludowi niezbędna, czy nie. Nie wiem też, czy on ma jakikolwiek wpływ na młode gusta. Patrzę czasem na ulice (Lublin jest dobry do takich obserwacji, bo tam ulice zaludniają wyłącznie studenci, w wakacje miasto jest wprost puste) pod tym kątem i widzę masę młodych, odzianych jak dzieci z czworaków do nagonki - liche kurteczki, marne materiały, szarzyzna, jednakowość. Może taki barwny ptak jak Jacyków jest właśnie im potrzebny? W końcu moda to też zabawa, a ubieranie się powinno być przyjemnością, taką samą jak dobry posiłek, fajny firm czy miła rozmowa. Dla mnie nie jest. Poniekąd zatem zazdroszczę Jacykowowi, że umie mieć frajdę z łacha. Do tego uczynił z tego zawód i zarabia na tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: ... bo prawdziwy mężczyzna IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 18:09 Bardzo fajnie wygląda, chętnie przyjmę pod dach,przynajmniej jakieś mięso do domu przyniesie,a nie wódę i papierosy :) Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: Faceci mają fajnie 26.11.09, 13:10 Może nie aż tak, że od prawdziwego chłopa to musi zaraz jechać potem, zajeżdżać piwskiem i z dala winno się od niego wyniuchać nieszczotkowanego konia, ale przesadnie wyperfumowany, zwilżający usta wyłącznie wykręcającą twarz whisky oraz bezustannie wywijający breloczkiem z kluczykami samochodowymi kolo, to coś zdecydowanie duuużo gorszego;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Faceci mają fajnie IP: *.warszawa.mm.pl 26.11.09, 18:12 I niestety zazwyczaj czuje się czymś gorszym, co udawadnia ścigając się na pierwszej prostej.A potem go znienacka te słupy atakują. ;))) Biedactwo musi jakoś tę depilację jąder odreagować ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Ba, zdaję sobie sprawę z tego, 26.11.09, 09:43 że polskie ulice sa pełne mężczyzn cuchnących kozłem, z zaniedbanym zarostem, żółtymi zębami i piętami, tłustymi włosami (można dalej wymieniać, ale niektórzy pewno jedzą drugie śniadanie. No i nie chcę pogrążać mężczyzn, bo kobiet to tak samo dotyczy) i taka norma nam się ustala. Cóż. To w sumie nic dziwnego, bo jeśli człowiek chce utrzymać pewien standard, wcale nie taki wysoki, to codziennie ma coś do zrobienia przy sobie. A to męczące. Dlatego podziwiam kobiety (mówię akurat o kobietach, bo mają ze sobą więcej roboty), które nie dość, że są zadbane na tym podstawowym poziomie higieny, to jeszcze mają pełny makijaż, dobraną, ułożoną fryzurę (żadnej siwizny czy odrostów), stylowy wyszukany łach, wypastowane buty, wyregulowane brwi, zawsze świeżą emalię na paznokciach stóp, pracują zawodowo, pykną jedną książkę na tydzień, odbędą wycieczkę do lasu, skoczą na fitness, basen, masaż, operę, by na koniec promiennie się uśmiechać, ukazując wyglansowane przestrzenie międzyzębowe. A sweterek bohatera tej, hm, metamorfozy, u mnie na monitorze ma bardzo ładny kolor. Co prawda nie wiem, co by było, gdyby sweterek był zaciągnięty na korpus i ukazał nam się w całej swojej wyrafinowanej barwie:) Może faktycznie lepszy byłby jakiś wrzos, czy róż bardziej przydymiony. Może bakłażan, śliwka, wiśnia. Albo czerwony po prostu. I mucha nie cośtam. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia.mileyski Chłopy niewieścieją 26.11.09, 10:40 Sposób na relaks dla chłopa to wizyta w salonie kosmetycznym i maseczki na pryszczatą gębę? Drzewiej bywało normalnie, przynajmniej dawało się pcie odróżniać i było wiadomo, kto jest kto. I nie wydaje się, by koniecznością było łączyć higienę z salonem piękności. Ciągnąca się za facetem na ulicy powalająca woń perfum, różowy sweterek zarzucony modnie na wychudłe ramionka i pantofelki z noskiem to coraz częstsza, mdląca rzeczywistość. Kobitki to lubią? Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Nie popadajmy w skrajności 26.11.09, 11:11 Ludzie nie dzielą się na smrodliwych jaskiniowców i wypachnionych fircyków. Mość się po środku. Nie wiem, czy wizyta w salonie kosmetycznym to sposób na relaks dla mężczyzny. Prawdopodobnie dla niektórych tak. Dla mnie taka wizyta to raczej źródło stresu (spodziewany syf, zagrożenie chorobami oraz konieczność rozmawiania z obcymi ludźmi, którzy mówią "skórka", "włoski", "pieniążki" albo zwracają się do mnie na ty, czego nie znoszę) na tyle dużego, że nie chadzam. Obsługuję się sama. Ale dajmy sobie możliwość wyborów. Jeśli chłopu przyjemnie poleżeć z maseczką, dać się wymasować, to niech to robi. Co w tym złego? To po pierwsze nie jest zniewieścienie, a po drugie, jeśli jest to zniewieścienie, to czy na pewno ten termin powinien być obraźliwy? Ta metamorfoza, rzekoma co prawda, którą opisuje tekst, jest zwyczajnie udana. Chłopak wygląda lepiej. Oskrobali go. Nic więcej. Mnie bardziej razi, że koszula na torsie jest nieuprasowana, niż to, że zarzucono mu na plecy różowawy pulowerek. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Nie popadajmy w skrajności 26.11.09, 14:08 Nawet w swiecie zwierzecym, samce maja kolorowsze upierzenie, piekne rogi, puszystsze ogony, wielka grzywe. To oni maja sie podobac! Smiech sardoniczny mnie ogarnia, jak sobie przypomne niektorych znajomych z przeszlosc. Chlopcy ploneli, zwierzali sie, wzdychali z nieodwzajemnionych milosci. Obiekty wybieraly tych ladniej pachnacych, w ciuchach czystych i dobranych. Czesto byli to w sumie przystojni chlopcy, tylko hmm mmm brakowalo im krytycznego spojrzenia na swoje lachy, wlosy. Wygrywali z nimi nizsi, mniej owlosieni, bardziej wyluzowani. Ciekawe co zdzialaby agent Tomek, gdyby nosil sie jak sarkajacy tutaj forowicze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk miałby migrenę IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 16:00 Ale on na szczęście kawaler Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: miałby migrenę 26.11.09, 16:06 A co ty tak z ta migrena? Chorujesz na nia czy co? A co do agenta, to zahoduj wlosy, wybiel usmiech, wloz but podwyzszajacy wzrost(o ile nie grzeszysz wzrostem), zglos sie do CBA i nie stresuj sie forum Lodz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: miałby migrenę IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 17:42 Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach łamiących regulamin. Boisz się grypy? Porozmawiaj o tym! Pogrzeb w koszu to też się odstresujesz Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: miałby migrenę 26.11.09, 19:14 > Dzięki Tobie Forum może być lepsze - klikaj w tę ikonę: przy wpisach > łamiących regulamin. Nie mam co robic, tylko sledzic co wypisuje w kazdym watku pan Globus-wielonick i klikac, klikac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 20:14 Jakoś zawsze tak robisz to co, coś się zmieniło? Jak do tej pory to ty jesteś wielonick zagadka, a gmeranie w koszu masz do perfekcji dopracowane podobnie jak grzebanie w koszu. Lubisz jeszcze innym chamskie łatki przypinać prostacko, ale nikt sie po tobie więcej nigdy nie spodziewał odrzucony kopciuszku, twoja obecność to migreny przyczyna podstawowa jak sama zeznałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 21:33 Ocho bez zmian, konfabulacja i pieniactwo forumowe. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk sobie to bido powiedz IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 21:36 Pasuje jak ulał do ciebie właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 21:46 To nie jest żadne pieniactwo. To jest dno i metr mułu. Ten typ praktycznie z nikim nie ma tu nawet jakich takich stosunków. Wszystkich lży i pomawia. Tylko sam z sobą potrafi się zgodzić, a i to nie zawsze, wszak dla dymu lubi się podroczyć z innym własnym nickiem;) Mnie tylko dziwi, że Brite zdaje się tego nie dostrzegać. Sam nawet kiedyś próbowałem zakopać topór, oczywiście g. z tego wyszło, teraz wcale nie reaguję na tego czuba, szkoda czasu. A pan moderator, który jest niezwykle czujny, gdy "burzy się ustalony porządek na forum" (czyt. ktoś coś wrzuci o polityce _nie_łódzkiej_), przechodzi nad tą niezwyczajną chamówą do porządku dziennego. Olej tego pacjenta i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 22:21 Bigusiu, ten typ tak ma. Nie zna litości nawet nad samym sobą. Aspołeczny jest bezwartościowy towarzysko. Wczoraj zbanowałam podobnego, ciemnego typa na swoim koncie. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 22:24 Masz gdzieś własne konto, na którym osobiście możesz banować? Hm. Pochwal się gdzie, to zajrzę luknąć na Twoje notki. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 22:34 Naprawdę lukałbyś? Bigusiu, swojego bloga jeszcze nie założyłam. Ale to byłby może pomysł, by sobie trochę popolitykować. To, o czym napisałam trudno nazwać jeszcze blogiem, choć to jest trochę do tego podobne, bo umieszcza się różne podpisy. Wczoraj pojawił się taki typ nie wiadomo kto, ani be, ani me i nie mogłam pójść spać, póki go nie zbanowałam na amen. Bigusiu, pomyślałam sobie, że w sprawie naszego biedaka, forumowego trolla powinniśmy częściej słać maile do Brite. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 22:49 Bloga nie masz, a ze swojego konta wywalasz ludzi? Czegoś tu nie rozumiem. Ale nie ważne, skoro i tak nie dałaś adresu, póki co nie dam rady tam luknąć, no bo i jak niby? Pogadać więc tam rady nie da. O niczym, w tym i o polityce. Co do "uruchamiania" Brite w sprawie koncertowego trolla - na mnie nie licz. Mam przekonanie graniczące z pewnością, że moderator świetnie orientuje się w sytuacji. A, że nie reaguje? Cóż, może to jego... polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 22:58 Mogę tam gości banować. Biguś, kapryśny znów jesteś jakiś taki. Nic Ci nie pasuje, nic się nie podoba. Wiesz, forumowe trolle przypominają jaskiniowców. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 23:08 Jeszcze bardziej nie rozumiem. Co mi się nie podoba? Przecież stwierdziłem tylko fakt. Że pogadać tam nie dam rady, bo ścieżki nie znam. Dobra, naprawdę nie ważne. Przecież się nie narzucam, nic na siłę. Niektóre trolle to troglodyci, inni rżną światowców. I tak na to samo wychodzi, bo i jednym i drugim najdalej po trzeciej odzywce słoma z buciorów wyłazi, a z niewyparzonej gęby wypływa rynsztok. Każdy taki skupia się wyłącznie na personaliach i atakach ad personam. Nic więcej nie potrafią. Mocno ubodzy są. Głównie intelektualnie. Kij z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 23:17 Dokładnie twój przypadek, pojawiłeś się dziś tylko żeby się dowalić ad personam i gadasz sam do siebie, chcesz żeby brite cię zbanował? Każdy by chciał... Nic sie nie poradzi na tę słomę, wielu już próbowało ale chyba skarpety nią zastępujesz tak z przyzwyczajenia, ale przynajmniej przeszedłes na samożywność Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 23:19 Czyli ubodzy intelektualnie jaskiniowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 23:25 Uwielbiam te pseudointelektualne monodialogi z zawołaniem na ustawki w tle... Prostactwo jest tak zabawne. Dawajcie dalej bo dzis muszę dłużej posiedzieć a nudno jak cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 23:26 Widzisz? Już przypełzł. Pewno sączy tam te swoje rzygowiny. Nie zdziwię się, jak za moment dołączy do onego ktoś "inny", a wtedy "we dwóch" (może i "we trzech") puszczą solidarne wymiociny. To musi być czubek. Musi. Nikt z IQ choćby 65 nie ośmieszałby się dobrowolnie tyle czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 23:36 Świetnie to ująłeś. Ale dobranoc Ci już, Bigusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 00:17 A ty od kiedy się osmieszasz misiu? dobrowolnie, kradniesz cudze posty...ale może to już nie ty bo przecie zniknąłeś stąd na zawsze jako sam zapowiedziałeś. Lich wie ale czubek to pasuje do ciebie jak ulał i dobrze się sytuujesz w drabinie rozwoju. Nie będe gadał sam ze sobą pozostawiam to tobie bo to przecie twoja specjalność frustracie. Dzięki za umilenie dyżuru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk znowu coś cię zabolało? IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 23:14 Nie martw się twoje żerowisko drogi trollu jest nie zagrożone, uważaj tylko bo twoje pseudo opinitwórcze teksty opisują twoje zjawisko dokładnie. Zwłaszcza ten akapicik o droczeniu się ze swoimi klonami, hehe. To wręcz twoja trollowa specjalność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 26.11.09, 23:38 Eee zaniepokoilam sie tylko stanem zdrowia kolegi. On ciagle o tych migrenach, a to raczej kobiety spotyka, stad tak mnie to zaciekawilo. Z Marianczykiem nawet rozmawialam, ale do niego mozna bylo miec jakis zlepek uczuc, a do tego czy ja wiem? Moge kontakowanie sie porownac do ogladania brakujacego ogniwa ewolucji w zoo? Odpowiedz Link Zgłoś
przyslowie Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 23:49 A moim zdaniem, Marianczyk to był zupełnie inny typ, nieszkodliwy. Wydaje mi się, że wpadał tu i dowalał raczej dla zgrywy. To był taki jednak inteligentny rodzaj specyficznego dowcipu. Mnie np. nigdy nie zaatakował. Czy można komuś za złe brać, że chciał lwami poszczuć? Odpowiedz Link Zgłoś
big_news Re: A co ci bido zostało 26.11.09, 23:52 Marianczyk. Hm. Przemilczę. Bo to człowiek zrozumie kobietę?;) Co do "kolegi". Sądzę, że zupełnie nietrafnie go lokujesz. O ile owego gdziekolwiek da radę umieścić, to będzie to bardzo, ale to bardzo niski szczebel ewolucyjnej drabiny. Ponieważ nie chciałbym urazić nawet ameby (bo niby czego ona w tym wypadku jest winna?), więc nie wymienię żadnego stworzenia, obok którego owy musiałby siedzieć. Ale i tak musiałoby być to coś na literę "a";) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A co ci bido zostało IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 00:14 Oceny na twoim poziomie to coś jakby słuchanie odgłosów z psychiatryka przez telefon, cóż nikt nie może oczekiwać więcej ale już nie będę cię dokarmiał bo idę spać. Dowalaj się dalej ad personam w sumie klikalność rosnie a o to chodzi takim jak ty między innymi. Oczko misiu oczko na dobranoc. Wyluzuj czasem i trochę dystansu zycze do swojego trollowania nabierz. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: Nie popadajmy w skrajności 27.11.09, 10:43 > to raczej źródło stresu (spodziewany syf, zagrożenie chorobami oraz > konieczność rozmawiania z obcymi ludźmi, którzy > mówią "skórka", "włoski", "pieniążki" albo zwracają się do mnie na > ty, czego nie znoszę) na tyle dużego, że nie chadzam. A ta tutaj niemota pobila wszystkie rekordy forum.gazeta.pl/forum/w,572,99703230,,Przebijanie_uszek_u_dzie wuszek_.html?s=0&wv.x=1 dodalam ten watek do ulubionych jako szczyt perwersji wymieszanej z czyms co nazwac moge totalna glupota. Gdy zbyt optymistycznie mysle o przyszlosci kobiet na swiecie, to czytam toto i wracam na ziemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Nie popadajmy w skrajności IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 10:55 Wystarczy poczytać samą siebie żeby wrócić na ziemię, konkretnie na dno Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 No, no, mocne. 27.11.09, 11:13 Ale nie wierzę w autentyczność tego postu. Z drugiej strony, jeśli matka sama nie pamięta wrażeń z przekłuwania własnych uszu, bo uszczęśliwiono ją w ten sposób równie wcześnie, to może sobie nie zdawać sprawy, jakie to jest nieprzyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk ale to jakaś lipa IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 11:19 Nie daj się nabrać Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A nie widziałeś małych dziewczynek, 27.11.09, 11:29 jeszcze nie siadających nawet, z przekłutymi uszami? Bo ja widziałam. Co prawda były to Cyganiątka (Romiątka;-), ale fakt jest faktem. Pisownia w poście podlinkowanym przez Nett1980 też raczej przywodzi na myśl autora, który długo w szkole nie wysiedział. Jak mówią bowiem opracowania, Romowie to ludzie bystrzy, szybko uczący się i w szkole zwyczajnie się nudzą. A już zupełnie nie wypada, by dziewczyna chodziła do szkoły dłużej, niż do końca podstawówki. No więc po zastanowieniu stwierdzam, że post ów mógł być jednak autentyczny. Ale gadzio tego nie pisał. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: A nie widziałeś małych dziewczynek, 27.11.09, 11:47 Mam taka panne w bramie obok, ktora ma dwie corki. Ta co juz chodzi i ta co jeszcze lezy w wozku maja kolczki w uszach. Dziewczyna rasy kaukaskiej, blondynka ze sciganietymi w kucyk wlosami. Lekarz pewien, co sie na medycynie orientalnej i roznych punktach na ciele znal, powiedzial kiedys, ze Cyganie wiedza gdzie sobie dziurke w uchu zrobic. Wg niego jest taki punkt na uchu, ktory jesli sie stymuluje rzeczona dziurka, to powoduje, ze wzrok sie nie psuje do starczego wieku. Potem zadal retoryczne pytanie, czy widzial ktos Cyganke w okularach? Ja tam mysle, ze nie nosza okularow, bo to przeciez obrzydza kobiete :) Moze i potrzebuja czasem korekty, ale pienknom trzeba byc, nie brzytka. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 Łoj tam, 27.11.09, 11:56 gdzieś tam w świecie jakoby w imię Allaha wycina się dziewczętom łechtaczki i wargi sromowe. Zobacz, jakie to szczęście w Polsce się urodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Łoj tam, IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 11:58 I możesz bezkarnie ponosić biustonosz bez ryzyka chłosty, raj na ziemi ta nasza kraina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Ale IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 12:50 To już wasze kobiece sprawy nie znam się, ale co innego zeżreć z zazdrości a co innego chłosta talibów. Pewnie kobiety bez łechtaczki tez chciałyby kogos może zeżreć z zazdrości, nie wiem, nie mam i nie miałem. Mimo wszystko jestem przeciw chłoście za manie czy też niemanie stanika obojętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Ale IP: *.warszawa.mm.pl 27.11.09, 13:05 Co fakt tofakt. Czasem chodzę bez latem(bo w zasadzie nie potrzebuję,a podczas upałów to mordęga,bo się skóra odparza od tkaniny) to zgodzę się w całej rozciągłości. Zresztą starczy być szczupłą i wysoką by nie mieć z definicji wielu koleżanek :) U mnie na osiedlu jest trochę przekłutych niemowląt,ale z całą pewnością cyganiątka to nie są. Jakaś specjalna elita też nie, ale też nie margines. W Ameryce Południowej przekłuwanie uszu niemowlętomteż jet czymś normalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 W Ameryce Południowej 27.11.09, 13:26 ludzie chodzą do pracy z plastrami, zaklejającymi rany po operacjach plastycznych - jak twierdzi Krzysztof Ibisz. U nas, w Polszcze, człowiek funduje sobie w piątek wary jak ponton, a w poniedziałek klnie się na Matkę Boską Częstochowską, że zawsze takie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A nie widziałeś małych dziewczynek, IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 11:53 Nie doceniasz gadziów, a co do tych uszu ja też głównie u romów a oni raczej nie forumują się. A z tego co wiem większość szanujących sie przekłuwaczek zawodowych nie zrobiła by tego dziecku poniżej powiedzmy 8 roku życia. Zresztą ciocia nett udowadnia wystarczająco swoim przykładem że na świecie jest cała masa idiotów więc po co szukać przykładów tak daleko? Nie czytałaś o małej suri i jej bucikach na obcasie? Ta moda jest tak zaraźliwa ze moja mała córeczka też chciała mieć kolczyki ale chwilowo z braku pomysłu powiedziałem że najpierw niech znajdzie chłopaka bo dopiero duże dziewczyny mogą mieć kolczyki, przez pół godziny około nad tym myslała i dała mi spokój. Dopytała tylko czy to musi być chłopak na poważnie czy taki do chodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: No, no, mocne. 27.11.09, 11:35 > Ale nie wierzę w autentyczność tego postu forum.gazeta.pl/forum/w,572,99703230,99856892,Re_ale_z_Was.htm l Czy to kwestia wiary? Ona cierpi na dyslekcje. Najbardziej rozbroilo mnie haslo : Rece precz od dziecka, dresiaro! Dodalam ten link, bo byl chyba kwintesencja, czegos co tu na FŁ nazywa sie o kurweczka maciczka! A ty przyznalas sie, ze nie cierpisz zdrobnien. No i problem byl tez, hehehe, natury kosmetycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 "Dyslekcycy" w obecnych czasach 27.11.09, 11:46 nawet studiują na kierunkach neofilologicznych (tak!). Przynoszą zaświadczenie i należy się pogodzić z tym, że nigdy nie nauczą się pisać i czytać ani po polsku, ani w żadnym innym języku. Kropka. Wszelkie próby nakłonienia ich do zmiany kierunku albo przynajmniej wzmożenia pracy nad sobą są traktowane jako grubiaństwo i karygodny brak tolerancji, proszący się o interwencję dziekana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: "Dyslekcycy" w obecnych czasach IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 11:56 Ciekawe czy niewidomi mogą w takim razie studiować grafikę? Ale skończmy już się wkręcać w tę nachalną reklamę klikalności na forum, niech ciocia necia zarabia na kimś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
aaa202 A czego Ty w zasadzie od niej chcesz? 27.11.09, 12:08 Jeśli w odpowiedzi ma być znowu coś o piecyku, to zaniechaj. Nie wszystko musi być dla mnie pojęte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A czego Ty w zasadzie od niej chcesz? IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 12:16 Nie ja się jej czepiam tylko zazwyczaj na odwrót również dzisiaj ale to normalne u dwunożnych, A o piecyku nie ja bredziłem, ja tylko przypominam ku pamięci Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: A czego Ty w zasadzie od niej chcesz? 27.11.09, 12:25 Coz, przyznaje sie, ze stawalam po stronie BigNews onegdaj, stad sie zaczelo. Jak widzisz z Lavinka sie szturchamy, ale raczej tak jowialnie. Ba dzis widze, ze nas sporo laczy, tyle ze ja wole sie depilowac, nie obgryzam paznokci, no i duzego zarostu nie lubie u facetow. Ha! Nawet z Longeta jakos sie poukladalo, no i na marysinych pierogach sie konczy. A tamten? Stosowac EOT. Kazdy ci to powie, zwlaszcza nett1980, madra po szkodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: A czego Ty w zasadzie od niej chcesz? IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 12:47 Jakoś nigdy ci sie nie udaje nie dowalić, ale faktycznie czego ja od ciebie chcę przecie inaczej nie umiesz. Zastosuj kiedyś ten EOT dziecinko nareszcie bo doczekać się nie moge i sprawdź prosze jak dziś pierwsza się wyrwałaś z dowalaniem jak zwykle. Dodam że więcej się nie spodziewałem EOT ty PTNB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: A czego Ty w zasadzie od niej chcesz? IP: *.warszawa.mm.pl 27.11.09, 13:14 Ja bym się może i depilowała,ale mam zbyt wrażliwą skórę. Poza tym po dwóch dniach dostaję masakrycznie swędzących krost. A do laserowej jak dotąd nie dorosłam(zresztą szkoda mi pieniędzy,wolę już wydać na dentystę). Paznokcie,to przyznaję może i trochę z lenistwa,ale też i tego,że są tak nieziemsko cienkie,że muszę je malować odżywką by się nie łamały na długości 2mm. A i tak potrafią się złamać o zabrudzeniu nie wspomnę. Jakoś tak mam całe życie,że ani się nie obejrzę już się uszargam.Top rzez te hobby, łażenie po krzakach,ruderach i na skróty przez bagna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: A czego Ty w zasadzie od niej chcesz? IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 16:20 Ja tez mam takie ja ty paznokcie, nie hoduje od czasu, gdy przez rok probowano ze mnie zrobic pianistke, czyli wiekszosc zycia. Nie znosze u siebie dlugich, czasem tez pomaluje jakims delikatnym kolorem, ale to na jakies okazje. Moze osoby dlugie i chude maja inne paznokcie niz male, korpulentne? Odpowiedz Link Zgłoś
nett1980 Re: "Dyslekcycy" w obecnych czasach 27.11.09, 12:09 Jedna z moich siostr jest dyslektykiem, ale poszla rozsadnie na socjologie. Ja tez bylam, ale wybil mi to z glowy moj polonista z ogolniaka, do dzis koszmarnie go wspominam. Jak pisze za szybko, to czasem to sie pojawia. Polskich znakow nie uzywam na forach i w komuniaktorach, smsach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: "Dyslekcycy" w obecnych czasach IP: *.toya.net.pl 27.11.09, 12:15 Ale innych nie przeszkadzają ci własne błędy pouczać, typówka. Uczył marcin marcina Odpowiedz Link Zgłoś