Dodaj do ulubionych

Czarownice z miasta Łodzi

28.11.09, 10:27
Ciekawy artykuł) przeczytałem "od dechy do dechy".
Obserwuj wątek
    • Gość: poKropek To już nie XVII wiek IP: 91.193.160.* 28.11.09, 14:24
      Ależ wtedy panowała ciemnota! Dziś lekarstwem są egzorcyści. Postęp
      niewątpliwy.
      • Gość: nanook Re: To już nie XVII wiek IP: *.nplay.net.pl 29.11.09, 11:07
        Tak jak by teraz ciemnoty nie było...
        • megasceptyk Re: To już nie XVII wiek 29.11.09, 18:33
          Może sprawdźmy na wszelki wypadek wszystkich
          funkcjonariuszy Kościoła Katolickiego
          tymi samymi metodami.
          Istnieje uzasadnione podejrzenie,
          że służą wiecie komu.

          Zacznijmy od szefa
          bo wiadomo, że ryba zepsuta jest cała
          a najbardziej od głowy.
    • Gość: mirek Czarownice z miasta Łodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.09, 10:54
      Straszne, to było tak niedawno. Charakterystyczne dla tamtej epoki jest
      okrucieństwo, wymyślne tortury i brak jakiegokolwiek poszanowania dla
      ludzkiego życia. Wystarczy zaniedbać edukację w jednym pokoleniu, by czasy te
      wróciły.
      • gelbigel Re: Czarownice z miasta Łodzi 30.11.09, 13:37
        To wcale się nie skończyło takie sytuacje dzieją sie w różnych częściach świata,
        mniej cywilizowanych. Samosądy mordy masakry niewinnych ludzi. To że my żyjemy
        we w miare cywilizowanym kraju nic nie świadczy. Ot poczytaj sobie o ostatnim
        spaleniu żywcem podejżanych o zabójstwo gdzieś na filipinach
    • Gość: MonX Ojczulkowie chętnie popalili by sobie i dzisiaj IP: *.wroclaw.mm.pl 29.11.09, 10:59
      Wystarczy posłuchać niektórych panów w czarnych sukieneczkach.
    • lernakow Czarownice z miasta Łodzi 29.11.09, 11:06
      Dziś to się załatwia inaczej... (patrz stopka)
    • kaleb9 I znów ta Łódź 29.11.09, 11:18
    • lucypherrus AD 1511 29.11.09, 11:41
      Małe sprostowanie.
      W 1511 spalono czarownicę nie w Waliszewie, ale na Chwaliszewie pod Poznaniem
      (dzisiaj centrum miasta).

      A dlaczego miałaby zatruwać wodę w browarach? W tamtym okresie w Poznaniu
      funkcjonowało ok. 80 browarów, które czerpały wodę z miejskiej fosy. Browary
      chwaliszewskie miały dostęp do czystej wody z Warty, więc jeśli ktoś chciał
      napić się dobrego piwa szedł na Chwaliszewo. Interes w zatruciu browarów
      chwaliszewskich mieli więc poznańscy browarnicy, ale że samo Chwaliszewo było
      własnością biskupa ktoś wpadł na pomysł by rzucić oskarżenie o czary.
      Znaleziono odpowiednią kobietę i tak odbył się pierwszy proces o czary na
      ziemiach polskich.
    • Gość: Kwapiszon Czarownice z miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 11:41
      To jest cecha bardzo ludzka - udeptywanie konkurencji dookoła połączona z
      sadyzmem. Łatwo było wyeliminować sąsiada, któremu czegoś się zazdrościło.
    • Gość: wizard Czarownice z miasta Łodzi IP: *.nhs.uk 29.11.09, 11:51
      Natomiast czerwoni egzorcysci zabijali dziesiatkami tysiecy.
      Torturowali tez skutecznie. Kazdy sie przyznawal. Egzorcysta
      Dzierzynski jest wzorem dla wielu po dzis dzien.
      • jungleman Re: Czarownice z miasta Łodzi 29.11.09, 12:39
        Gość portalu: wizard napisał(a):

        > Natomiast czerwoni egzorcysci zabijali dziesiatkami tysiecy.
        > Torturowali tez skutecznie. Kazdy sie przyznawal. Egzorcysta
        > Dzierzynski jest wzorem dla wielu po dzis dzien.

        Owszem. Przykład im dali katolicy :P
        • megasceptyk Zgadza się, Stalina wychowali Jezuici 29.11.09, 18:41
          to najgorsi sadyści,
          zwyrole
          i degeneraci w całej sekcie.
          Bardzo interesowni,
          gdzie poczują forsę tam natychmiast się pojawiają.
          Bezczelna bandytierka.
          Wieszać ich na latarniach trzeba.
          • gelbigel Re: Zgadza się, Stalina wychowali Jezuici 30.11.09, 13:57
            Serio?

            Faktycznie widziałem jakieś reklamy jezuickich produktów kiedyś i wydało mi się
            to mało smaczne jak na zakon w posłudze bożej.

            Na szczęśćie dobrzy panowie mają wielką opokę w postacie kościoła i państwa
            zapewniającego swobodę religiom, potem jest unia itp. A tam władza przymruża oko
            nawet na niesmaczne/zbrodnicze kulty których najważniejsza księgą jest np. koran
            propagujący gwałt morderstwo i nienawiść. Peace brother
    • Gość: gość Czarownice z miasta Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.11.09, 11:59
      Wszystko pieknie, tylko że biarąc się za opracowanie tego typu
      tematu warto chwilę pomysleć. Autorka nie popełnia olbrzymich
      błędów, ale dwie kwestie wymagaja uzupełnienia. Po pierwsze "Polska
      państwem bez stosów" nigdy nie dotyczyło czarownic, a palenia
      heretyków. I rzeczywiście w Polsce nie palono innowierców. Jedyny
      znany mi przypadek to Katarzyna Wieglowa spalona na rynku w Krakowie
      za przejście na judaizm. Poza tym bodzjże Kazimierz Łyszczyński,
      który wydał pracę o nieistnieniu Boga w XVII wieku. Ale on nie był
      spalony, tylko ściety po procesie w sejmie. Jego pracę zniszczono...
      A więc Polska była państwem bez stosów w tym rozumieniu. Czarownic
      oczywiście spalono około 10000, chociaż brak dokładnych danych.
      Druga sprawa to literatura, na której się Autorka oparła. Najnowsza
      książka, jeśli dobrze odczytałem pochodzi z roku 1981. Toż to
      przepaść i od tego czasu napisano i wydano wiele prac na temat
      czarownic - także w Polsce. Ostatnią wydał Uniwersitas w ubiegłym
      roku. NIE WOLNO PISAĆ TAKICH ARTYKUŁÓW opierając się na literaturze
      mającej blisko 30 lat. Baranowski bardzo dużo zrobił dla naszej
      wiedzy o czarownicach, ale od jego czasów sporo napisano i artykuł,
      pomimo że niezły, jest po prostu nieaktualny.
      • Gość: gość Re: Czarownice z miasta Łodzi IP: *.jarsat.pl 29.11.09, 13:55
        Zgadza się. Poza tym ostatnie badania mocno podważają SZACUNKOWĄ
        liczbę dziesięciu tysięcy. Najprawdopodobniej liczba ta była
        wielokrotnie mniejsza. Poza tym używanie języka typu "brednie" itp.
        chyba nie przystoi w artykule, który ma być traktowany poważnie.
        Przynajmniej mnie tak uczono.
      • Gość: Zaklęta czarownica Re: Czarownice z miasta Łodzi IP: 89.231.13.* 28.12.09, 00:26
        Słyszał ktoś o czarownicach z Raciborowic? Potrzebuje jak najwięcej informacji :)
        Piszcie na maila : uwagaaboospadnee@interia.pl
    • Gość: gość Czarownice z miasta Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 13:39
      Akurat benedyktyni za wiele wspólnego z inkwizycją nie mieli, tym bardziej
      Kramer i Sprenger, którzy byli dominikanami.
    • Gość: Lutek Re: Czarownice z miasta Łodzi IP: *.chello.pl 29.11.09, 15:21
      Ten artykuł to smutny przykład, do czego są zdolne ogłupione
      religijnymi noinsensami łepetyny. Może ktoś odpowie, czym palenie
      tzw. czarownic róźni się od wydarzeń z 11 września?
    • Gość: luja Czarownice z miasta Łodzi IP: 188.33.86.* 29.11.09, 15:29
      w kółko wałkujemny tę samą sprawę. miło był przeczytać te
      informacje ale nie jestem ekspertem od czarownic ani sama nie mam
      takich predyspozyji.chociaż wiem, dobrze wiem że jestem opętana.
    • Gość: luja Czarownice z miasta Łodzi IP: 188.33.86.* 29.11.09, 15:32
      a zaprzeproszeniem jeszcze jedna sprawa. dlaczego nikt nie napisał o
      paleniu na stosach czarodziejów?
    • Gość: Czytacz Czarownice z miasta Łodzi IP: *.zax.pl 29.11.09, 16:34
      A Jacek Salij pisał, że w całej Europie Kościół wydał tylko kilka wyroków za
      inkwizycji. Za wszytko inne był odpowiedzialny aparat państwowy.Gdyby tak
      słuchali Kościoła.....
      • cyklista Re: Czarownice z miasta Łodzi 29.11.09, 16:57
        > A Jacek Salij pisał, że w całej Europie Kościół wydał tylko kilka wyroków za
        Ma klecha tupet.
        • Gość: xx2 Re: Czarownice z miasta Łodzi IP: *.acn.waw.pl 29.11.09, 17:38
          A może czarownice były sądzone przez sądy świeckie ??
          Można czy tak rzeczywiście byłoale z drugiej strony to niczego nie
          dowodzi.
          (taki był podział kompetencji i tyle).

          Z drugiej strony trzeba pamiętać ,że w krajach protestanckich
          czarownice były zwalczane wyjątkowo zawzięcie. Co oznacza ,że
          bardziej chodzi o przekonania ludzi żyjących w tamtych czasach niż o
          kościół katolicki.

          XX2

        • Gość: xx2 Re: Czarownice z miasta Łodzi IP: *.acn.waw.pl 29.11.09, 17:48
          Witam

          Czarownice mogły być sądzone przez sądy świeckie (czyli państwowe
          a nie kościelne) (można to sprawdzić). Ale poza tym ,że taki był
          wtedy podział kompetencji niczego to nie dowodzi.

          Chciałbym zwrócić uwagę ,że czarownice były bardzo zawzięcie
          ścigane w krajach protestanckich. Świadczy to o tym ,że chodzi o
          przekonania ludzi żyjących w tamtych czasach a nie o sprawę związaną
          z kościołem katolickim.



          xx2
          • cyklista Re: Czarownice z miasta Łodzi 29.11.09, 19:02
            > ... chodzi o
            > przekonania ludzi żyjących w tamtych czasach a nie o sprawę związaną
            > z kościołem katolickim.

            Jezuici, dominikanie, cała święta inkwizycja - nie widzisz związku z kościołem
            katolickim? Ale generalnie masz rację, to problem barbarzyństwa całego tak
            zwanego chrześcijaństwa, nie tylko katolików.
    • Gość: Ale pozostała Och jaki ciemny lud IP: *.chello.pl 29.11.09, 17:54
      Aż strach jakie komuna wam w głowach spustoszenie sprawiła. Myślicie że
      jesteście mądrzy postępowi a głupota aż z was bije.

      Tyle się pisze o ciemnych wiekach średniowiecza, ale okazuje się że palono w
      1638 a więc na pewno to nie było średniowiecze :)
      A więc palono w baroku, na zachodzie w renesansie i to też głównie w
      protestanckich (heretyckich) częściach niemiec, ale po co to mówić jak nie
      można w ten sposób doj... Kościołowi.
      Więc przyjmijcie w końcu do swoich zakutych łbów, żyjecie w zakłamaniu które
      nazywacie wolnością i prawdą. ale prawda jest taka że to nie kościół wymyślił
      stosy.
      • cyklista Re: Och jaki ciemny lud 29.11.09, 19:05
        Stosy dla "czarownic" wymyślił i usankcjonował kościół katolicki. Zaczęli
        jezuici, koncepcję rozwinęli dominikanie, a w czyn wcielała święta inkwizycja -
        jak najbardziej katolicka.
        • svetomir Re: Och jaki ciemny lud 29.11.09, 21:23
          cyklista napisała:

          > Stosy dla "czarownic" wymyślił i usankcjonował kościół katolicki.
          Wymyślili husyci, Kosciół nigdy nie usankcjonował, zrobili to
          prawodawcy swieccy
          >Zaczęli
          > jezuici,
          Jeszcze ich wtedy nie było
          >koncepcję rozwinęli dominikanie,
          Dokładnie dwóch dominikanów, których dzieło Kościół wpisał na Indeks
          Ksiąg Zakazanych
          >a w czyn wcielała święta inkwizycja -
          > jak najbardziej katolicka.
          Inkwizycja nie zajmowała się paleniem czarownic
        • lia.13 Re: Och jaki ciemny lud 29.11.09, 23:49
          tylko dziwnym zrządzeniem losu, za płonącymi stosami szły na ogół wielkie
          pieniądze i wpływy, vide: Joanna d'Arc, czy też wspomniana w artykule kobieta
          oskarżona o zatrucie wody używanej do produkcji piwa w browarach. I jak to się
          ma do KK?
    • ble1988 Re: Czarownice z miasta Łodzi 29.11.09, 18:08
      Napisałem coś podobnego o czarownicach. Jeśli ktoś chce to niech zerknie na mojego bloga. Podaję link:
      nieznanahistoria.blox.pl/2009/11/Czarownice.html
    • Gość: Wielki Inkwizytor Manuela Gretkowska też jest z Łodzi IP: *.magma-net.pl 29.11.09, 19:43
      to się świetnie składa :-P

    • Gość: Charlie Brown Czarownice z miasta Łodzi IP: *.toya.net.pl 29.11.09, 22:13
      Wreszcie coś sensownego w tej gazecie. Brawo!

      _____________________________
      Historia Mafii w USA
    • mauginia Czarownice z miasta Łodzi 30.11.09, 00:40
      1. Autorami Młotu na czarownice nie są benedyktyni ale dominikanie:
      Jakob Sprenger i Heinrich Kramer. To głównie dominikanów powoływano
      na urzędy inkwizytorów.

      2. Ostatni proces kobiety oskarżonej o czary miał miejsce
      rzeczywiście w 1946 roku, ale nie w Polsce , a w Wielkiej
      Brytanii. "Winną" skazano na kilka miesięcy więzienia.

      Poza tym całkiem ciekawy artykuł;)
    • gelbigel żygać się chce 30.11.09, 13:14
      Najgorsze że ludzie byli by takie oświecone po dziś dzień gdyby nie kilka
      przypadkowych wynalazków, które zesłał los. Jak dynamit, kombajn i żarówka.
      Gdyby nie włoski renesans toby tu była bida z nendzom. Poczytajcie sobie o
      światłych ludziach np. Józefie Strusiu, takie nazwiska przynoszą wiarę i
      nadzieję w istnienie ludzkości.
    • Gość: Julita Czarownice z miasta Łodzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.12.09, 15:36
      Torturowanie i mordowanie kobiet przez mężczyzn wynika z ich
      mizoginizmu, czyli nienawiści i pogardy do kobiet. Wymyślanie bzdur
      mające 'usprawiedliwiać' znęcanie się mężczyzn nad kobietami - w tym
      przypadku, że kobiety to 'czarownice' - nie zmieniło się i trwa
      nadal w innych formach. Tym samym czym kiedyś było zdanie "Bo to
      czarownica była..." teraz jest "Bo to zła kobieta była...".
      Uogólnianie, że dotyczyło to czasów ciemnoty jest kłamstwem -
      mężczyźni nie palili mężczyzn uznawanych za czarowników - palili
      kobiety uznawane za czarownice. Tak jak wtedy wśród mężczyzn
      niezależnie od ich przynależności do systemu świeckiego czy
      religijnego panowało przyzwolenie na znęcanie się nad kobietami, tak
      samo panuje teraz - w Polsce rocznie ginie ponad 50 kobiet
      mordowanych przez tych, których uważają za
      swoich "mężów", "partnerów", "braci" i innych mężczyzn to nie
      obchodzi, wręcz przeciwnie - mizoginizmem starają się utrwalać swoją
      władzę, zrzucać swoje winy na kobiety, zarabiać na nich.
      • Gość: meg Kobiety niczym nadzy słudzy IP: 109.76.97.* 02.12.09, 14:45
        Zgadzam się z tobą Julia. Teraz nie ma portalu, gazety, reklamy, teledysku,
        filmu, bez golizny kobiecej. Kobieca godność jest nagminnie odzieranie tylko po
        to aby sprzedać jakieś gó...! Poniżanie kobiety jest powszechnie akceptowane.
        Oczywiście jest to nazywane przewrotnie "wyzwoleniem", aby nie zniechęcić kobiet
        to obnażania się i służalczości swoim panom i władcom. A jeśli która nie chce
        sie oddać, to zostaje do tego brutalnie zmuszona i zgwałcona. Bo w oczach prawie
        wszystkich mężczyzn kobieta, zwłaszcza ta młoda, to głodna seksu i fiu.ta su.ka,
        z którą mozna zrobić co się żywnie podoba.
    • Gość: witch Gdzie sprzedają turbo-miotły? IP: *.anonymouse.org 03.01.10, 21:04
      żeby dojechać z Retkini na Widzew
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka