ec-1
29.11.09, 02:43
Napiszę tu, bo w łódzkiej pewnie tego w poniedziałek nie znajdziecie. Wczoraj
była w Łodzi Olga Tokarczuk, taka pisarka fajna i na pewno dość ZNANA
[>Iluminacja, :x ;P!]. Spotkanie prowadziła taka krytyczka, Kinga Dunin, co ją
bardzo lubię. I nie tylko mówiły o najnowszej książce Tokarczuk, ale też o
jedzeniu lub niejedzeniu zwierząt, o księżach strzelających z ambony, o
podziale literatury na zgodną lub nie. Bardzo to było wszystko ciekawe i nawet
jeśli ktoś nie lubił poprzednich książek Tokarczuk, to "Prowadź swój pług
przez kości umarłych" zapowiada się na coś, co zdecydowanie można przeczytać.
W wersji ekonomiczno-świątecznej po przeczytaniu także spakować i podarować
cioci w moherze, której życzymy szybkiego zgonu z powodu ataku globusa.
Żeby jeszcze bardziej uświetnić świeżo miniony piątek, Krytyka Polityczna
ściągnęła do Łodzi kwiat krytyki literackiej i antropologicznej:
Czaplińskiego, Nowackiego i Kuligowskiego. Tu muszę poprosić kogoś o relację,
ponieważ panel taktownie zaplanowano o tej samej godzinie, co spotkanie z
Tokarczuk.
Dla wysoce zaawansowanych w ćwiczeniach z superpozycji, którzy zdołali być
jednocześnie na obu powyższych dyskusjach, fraszką było pewnie uczestniczenie
w otwarciu wystawy "Huculszczyzna" zorganizowanym przez Fabrysferę. Dodam, że
oczywiście zorganizowanym w tym samym czasie, co Tokarczuk/Dunin i panel KP.
Dla mnie nieobecność tam to wielka strata, bo odkąd kolega Włodek z żoną
(uściski) okupili żółtaczką badania tego terenu, projekt rozwija się nad wyraz
bujnie. Jeśli ktoś był, niech kapnie kilka słów, pls.
*Moim wątkiem nie chcę w żadnym stopniu umniejszyć jedynego prawdziwego i
znaczącego wydarzenia kulturalnego ostatniego piątku, jakim jest otwarcie
Ikei. To temu powinna być poświęcona poniedziałkowa GW. Najlepiej cała.