Nowe codzienne połączenie LOT do Łodzi od IV

IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 28.01.04, 16:20
Dobra wiadomość przed spotkaniem. W letnim rozkładzie LOT wprowadza nowe
połączenie do Łodzi! Codziennie, także w soboty i niedziele:
WAW - LCJ: 10.40 - 11.20
LCJ - WAW: 11.50 - 12.25
Godziny nie są złe, zwłaszcza dla przylatujących do Warszawy rano i chcących
się przed południem dostać do Łodzi. Z kolei z Łodzi można dolecieć na rejsy
popołudniowe z Okęcia. W weekendy będziemy mieli możliwość korzystania z
tanich taryf weekendowych na loty po kraju z przesiadką w Warszawie (np. do
Szczecina i Gdańska). Poza tym, jeżeli włączyłaby się do tego Gazeta
Stołeczna, możnaby organizować wycieczki lotnicze z Warszawy do Łodzi
(Muzeum Sztuki, palmiarnia, itd.)

Nastąpią także korekty godzin w funkcjonowaniu dotychczasowego połączenia
Łódź - Warszawa. Wylot z Łodzi do Warszawy przewidziany jest na godz. 6.00
(lepiej, że trochę później), a z Warszawy do Łodzi na na 22.55 (chyba trochę
gorzej, bo samoloty z wielu kierunków przylatują do Wawy przed 21.00 i
trzeba długo czekać - 2 godziny! np. Stockholm, Helsinki, Kopenhaga, Berlin).
Nie wprowadzono rejsu sobota/niedziela - niestety...

Ogólnie zmiany w nowym rozkładzie są korzystne dla naszego miasta, mamy już
nie jedno, ale dwa połączenia z Warszawą! Oby tak dalej.

    • Gość: Bart Dobra dobra IP: *.tpnets.com 28.01.04, 16:46
      a pocięgiem będzie się jeździć niedługo 3 godziny.
    • geograf Re: Nowe codzienne połączenie LOT do Łodzi od IV 28.01.04, 17:42
      dobra wiadomość,ale rpzypominam,że jakiś czas temu również były loty w ciągu dnia...
      jaka jest pewność,że tym razem kursy cieszyć się będą większa popularnością?
      • Gość: Albert Bo były odwołania IP: *.toya.net.pl 28.01.04, 22:21
        Popularność była wprost proporcjonalna do jakości usług: odwołania i
        opóźnienia. W takiej sytuacji zaryzykowałbyś dolot do Wawy, kiedy masz pewną
        podróż Polskim Expressem? Jak uruchamiano obecne połączenie wieczorno-ranne
        też martwiono się czy będą pasażerowie. A teraz jakoś LOT przestał narzekać i
        kwestionować potrzebę lotów do Łodzi, tylko wprowadza nowe! Łódź jest drugim
        co do wielkości miastem Polski i jak podaje dzisiejsza GW stopniała różnica w
        dochodach pomiędzy statystycznym mieszkańcem Łodzi a mieszkańcem Wrocławia czy
        Krakowa.
        Łódź: 2052 zł/mc
        Wrocław: 2160 zł/mc
        Kraków: 2183 zł/mc
        Co to za różnica? 100 zł?
        • Gość: Protz Re: Bo były odwołania IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.04, 23:27
          > też martwiono się czy będą pasażerowie. A teraz jakoś LOT przestał narzekać i
          > kwestionować potrzebę lotów do Łodzi, tylko wprowadza nowe! Łódź jest drugim
          > co do wielkości miastem Polski i jak podaje dzisiejsza GW stopniała różnica w
          > dochodach pomiędzy statystycznym mieszkańcem Łodzi a mieszkańcem Wrocławia
          czy
          > Krakowa.
          > Łódź: 2052 zł/mc
          > Wrocław: 2160 zł/mc
          > Kraków: 2183 zł/mc
          > Co to za różnica? 100 zł?

          Rodzi sie we mnie optymizm. Lot wprowadza nowe polaczenie a do miasta wchodzi
          nowy inwestor, ktory da zatrudnienie ludziom. A teraz jeszcze te dane o
          dochodach. Jesli chodzi o Lublinek, przydaloby sie polaczenie zagraniczne. No i
          oczywiscie czartery - z tego co wiem jest zainteresowanie przewoznikow, brakuje
          jednak infrastruktury.

          Protz
          • Gość: g@mdan Re: Leciałem jeden raz. IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.01.04, 23:20
            Ponieważ musiałem być pilnie w Łodzi zdecydowałem się na Lot. Bilet kosztuje
            108 zł. Najpierw czekanie w poczekalni, która atmosferą przypomina stację PKP
            w Krzyżu (bufet zamykają o 22.00!!!). Potem znów czekanie na odlot, bo z
            powodu złych warunków atmosferycznych było ok. 1,5 godz. opóźnienie. Ok.
            godz.23.50 wreszcie wsiadłem do samolotu. Leciało 7 osób: pilot, II-gi pilot,
            stewardesa i czterech pasażerów. Lot trwał od startu do lądowania 20 minut.
            Potem jeszcze dojazd z Lublinka do centrum.
            Czy to wszystko brzmi optymistycznie?
Pełna wersja