Dodaj do ulubionych

Kiedyż skończy się ta zima!!!

30.01.04, 09:24
Człowiek siedzi usmarkany, rzężący i wypatruje okruchów ciepła. Dosyć mam
już, do diaska! Żądam wiosny
Obserwuj wątek
    • seba1984 Re: Kiedyż skończy się ta zima!!! 30.01.04, 23:57
      Nie no dzisiaj to czułem się jak na biegunie północnym.........a tak a propos
      widział któś na ulicach choćby jeden pług.............czy władze nie zauważyły
      że trwa zima:)))))))))
    • boczek2001 Re: Kiedyż skończy się ta zima!!! 02.02.04, 15:28
      Dzisiaj sie skończyła.
      • zetka5 Re: Kiedyż skończy się ta zima!!! 02.02.04, 15:34
        boczek2001 napisał:

        > Dzisiaj sie skończyła.
        > szkoda że nie ma takiego natychmiastowego przejścia z zimy na wiosnę - tylko
        musimy brodzić po koilana w tej wodzie. Co my bociany jesteśmśmy, czy co???
        • boczek2001 Re: Kiedyż skończy się ta zima!!! 02.02.04, 15:40
          zetka5 napisała:

          > boczek2001 napisał:
          >
          > > Dzisiaj sie skończyła.
          > > szkoda że nie ma takiego natychmiastowego przejścia z zimy na wiosnę - tyl
          > ko
          > musimy brodzić po koilana w tej wodzie. Co my bociany jesteśmśmy, czy co???


          Jakiej wodzie??!! Z tego śniegu to dopiero mogła BYĆ woda. Teraz jest w miarę
          git.
          Nie narzekaj bo jeszcze aniołkom puszczą zwieracze i spadnie na nas złoty
          deszcz...
      • boczek2001 Re: Kiedyż skończy się ta zima!!! 10.02.04, 12:15
        hmmm... chyba muszę to odszczekać...

        ale beznadzieja :-//

        badziewna pogoda!
    • koaa Re: Kiedyż skończy się ta zima!!! 02.02.04, 23:30
      No i po zimie:( już nie pobiegam na nartach po lasach już nie pojeżdze na
      łżwach na naturalnym lodowisku nie pogram w hokeja nie pogrzeje sie przy
      koksowniku nie pozjeżdzam na pupie z górki nie ponacieram sie śniegiem po
      bieganiu- nie poszaleje rowerem po ubitych zaśnieżonych duktach nie potropie
      zwierzyny:(((((((( jest do bani pszyszła odwilż:(
      PS
      Jedyny plus to że nie robie już za konia i nie ciągne małej Gosi
      • boczek2001 OT kiedyż skończy sie ta zima 03.02.04, 10:20
        koaa napisał:

        > Jedyny plus to że nie robie już za konia i nie ciągne małej Gosi

        Gratuluję! pomimo wszystko pewnie i tak to są wspaniałe chwile...
        Dobrze ze nie robisz za rogacza! Nie ma tego złego... u know...

        Ale OT:
        nie wydaje Wam sie ze mamy zalew ostatnio Goś, Gosieniek, Gosiaczków, Goń,
        Małgorzatek????

        Gdzie się nie odwróce to GOSIA! W klasie miałem ich 5, na forum mamy... no też
        kilka mamy... ;-)

        Widze ze to bardzo popularne imię
        • smocze Re: OT kiedyż skończy sie ta zima 03.02.04, 11:09
          To nie moja córeczka lecz mojej siostry ale wujek jest odpowiedzialny za jej
          wychowanie sportowe:)
          ma 1,5 roczku i jest śliczną blondyneczką - ale nie chce się dzieliś ze mną
          ciastkami:)
          • smocze Re: OT kiedyż skończy sie ta zima 03.02.04, 11:11
            To pisałem ja koaa :)
        • raszefka Re: OT cd 16.02.04, 11:49
          boczek2001 napisał:

          > Widze ze to bardzo popularne imię
          >

          Bo to bardzo pienkne imię, nieprawdaż? Tylko zdaje się mało poetyczne - w
          jedynym utworze śpiewanym jaki znam, nazywają bohaterkę głupią >:(


          p.s. Zima jeszcze bardziej fuj! Okuralki mokną :( A ja bym sobie w kieckach w
          kwiaty pochodziła....
          • boczek2001 Re: OT cd 16.02.04, 13:17
            raszefka napisała:


            > Bo to bardzo pienkne imię, nieprawdaż? Tylko zdaje się mało poetyczne - w
            > jedynym utworze śpiewanym jaki znam, nazywają bohaterkę głupią >:(

            "[...]
            Wszystko mógłbym Izie dać
            Tak jak Oli ale one wcale nie chciały brać
            Małgorzata - jeden grzech, aż onieśmielała mnie
            A Monika była OK"


            >A ja bym sobie w kieckach w kwiaty pochodziła....


            You shot me! :-))
            • misia2004 Re: OT cd 16.02.04, 13:50
              co do imienia Małgorzata...

              hmm... jako przedstawicielka tego imienia pragne podkreślic iż nie widze
              zadnego powodu by tak bohaterke nazywac głupią! nie ma do tego zadnej podstawy -
              głupio zakochac sie moze kazda nawet Zenowefa a tu od razu Małgośka
              takie zaszeregowanie jest beznadziejne i bezpodstawene koniec kropka!
              bo to w koncu wina faceta, którego imienia by the way nie podali < ciekawe
              czemu? >

              • raszefka Re: OT cd 16.02.04, 20:00
                To spróbuję to ugryźć z innej strony... bajki! Czemu bohaterka o tym imieniu
                nie jest zwiewną piękną królewną (całe życie chciałam bym królewną, a zawsze
                byłam Czerwonym Kapturkiem w Ostatki ;) ), tylko mała złosnicą znęcającą się
                nad biedną staruszką?

                Znam właściwie jeszcze jedną piosenkę z Małgosią (tylko w tytule), ale raczej
                smutną...niestety. A już o bohaterce MjM nie wspomnę ;)
                • boczek2001 Re: OT cd 17.02.04, 16:42
                  raszefka napisała:

                  > Czemu bohaterka o tym imieniu nie jest zwiewną piękną królewną

                  a ja się zastanawiam czy jakakolwiek Śpiąca-, Na Ziarnku Grochu- czy też
                  Kopciuszkowata miała jakieś imię?? Chyba żadnej sie to nie udało. Wszystkie
                  były anonimy...

                  >(całe życie chciałam bym królewną, a zawsze byłam Czerwonym Kapturkiem w
                  Ostatki ;) )

                  hmmm... aż kusi żeby powiedzieć ze pewnie dla Tego Jedynego Księciowatego
                  Kochanego itp itd ;-) jesteś królewną... a to chyba najważniejsze...

                  Widac Kapturek i jej zalety są bardziej praktyczne niż wyimaginowane
                  księżniczki... nie ma tego złego itd...


                  > Znam właściwie jeszcze jedną piosenkę z Małgosią (tylko w tytule), ale raczej
                  > smutną...niestety. A już o bohaterce MjM nie wspomnę ;)


                  to i tak dużo, o mnie na przykład nie ma nic :-(((
                • misia2004 Re: OT cd 17.02.04, 16:56
                  raszefka napisała:

                  > To spróbuję to ugryźć z innej strony... bajki! Czemu bohaterka o tym imieniu
                  > nie jest zwiewną piękną królewną (całe życie chciałam bym królewną, a zawsze
                  > byłam Czerwonym Kapturkiem w Ostatki ;) ), tylko mała złosnicą znęcającą się
                  > nad biedną staruszką?

                  nikt nikomu nie zabrania bycia piękną królewną??? a czy Kapturek był zły?
                  tylko imie takie dziwne,,, kaputrek - do tego czerwony.. do tego naiwny ale to
                  zdarza sie wszystkim ludziom nawet babci...
                  >
                  > Znam właściwie jeszcze jedną piosenkę z Małgosią (tylko w tytule), ale raczej
                  > smutną...niestety. A już o bohaterce MjM nie wspomnę ;)

                  bohaterka - przykład niezbyt trafny.. no coż nie jest letko trzeba byc
                  Malgorzatą i dzielnie znosic przeciwnosci losu i ludzi.. ;o)

                  • raszefka Re: OT cd 19.02.04, 09:05
                    boczek2001 napisał:


                    >
                    > hmmm... aż kusi żeby powiedzieć ze pewnie dla Tego Jedynego Księciowatego
                    > Kochanego itp itd ;-) jesteś królewną... a to chyba najważniejsze...
                    >
                    > Widac Kapturek i jej zalety są bardziej praktyczne niż wyimaginowane
                    > księżniczki... nie ma tego złego itd...
                    >
                    >

                    a z kolei misia2004 napisała:


                    >
                    > nikt nikomu nie zabrania bycia piękną królewną??? a czy Kapturek był zły?
                    > tylko imie takie dziwne,,, kaputrek - do tego czerwony.. do tego naiwny ale
                    to
                    > zdarza sie wszystkim ludziom nawet babci...


                    Ależ ja chciałam być księżniczką tylko w przedszkolu :))) Teraz to już
                    zdecydowanie bym sobie korony na łeb nie założyła. Teraz wolę być dentystką,
                    dzieciową może nawet ;)
                    A tak przy okazji... przebieracie się we wtorek?
                    > >
                    no coż nie jest letko trzeba byc
                    > Malgorzatą i dzielnie znosic przeciwnosci losu i ludzi.. ;o)
                    >
                    ANO :)))))
                    • boczek2001 cd OT 19.02.04, 10:00
                      raszefka napisała:


                      > Ależ ja chciałam być księżniczką tylko w przedszkolu :))) Teraz to już
                      > zdecydowanie bym sobie korony na łeb nie założyła. Teraz wolę być dentystką,
                      > dzieciową może nawet ;)

                      a to już wiem... kiedys coś tam było o zapachu szpitala or something...


                      > A tak przy okazji... przebieracie się we wtorek?

                      hmmm... już dawno mnie to nie bawi, a powiem wiecej - nigdy mnie to nie bawiło.
                      w przedszkolu byłem przebrany za jakiegoś żołnierza z hełmem z lisćmi
                      maskującymi i karabinem maszynowym...więcej siebie przeobrażonego nie pamiętam

                      w liceum z kolei, zawsze sie wyłamywałem w ten dzien, dzieci chciały sie bawić,
                      a dla mnie to była pierdołowata impreza... były dymy ale i tak mnie kochali
                      (tak myślę)

                      cóż... nie wiedzę w tym magii

                      podziwiam za to tych, dla których jest to wielka frajda, ostatnio słyszałem że
                      moja jedna z bardziej "ulubieńszych" koleżanek w wieku równym - przebiera sie
                      za myszę z uszami na głowie... hmmm... tylko pozazdroscić...

                      aha a poźniej jako myszowata larwa przemieni sie w pięknego motyla....

                      życze udanej zabawy!
                      • raszefka Re: cd OT 19.02.04, 10:33
                        boczek2001 napisał:

                        kiedys coś tam było o zapachu szpitala or something...
                        >
                        >

                        olejek goździkowy... mmm :))

                        > > A tak przy okazji... przebieracie się we wtorek?
                        >
                        > hmmm... już dawno mnie to nie bawi, a powiem wiecej - nigdy mnie to nie
                        bawiło.
                        >
                        > w przedszkolu byłem przebrany za jakiegoś żołnierza z hełmem z lisćmi
                        > maskującymi i karabinem maszynowym...więcej siebie przeobrażonego nie pamiętam
                        >
                        > w liceum z kolei, zawsze sie wyłamywałem w ten dzien, dzieci chciały sie
                        bawić,
                        >
                        > a dla mnie to była pierdołowata impreza... były dymy ale i tak mnie kochali
                        > (tak myślę)
                        >
                        > cóż... nie wiedzę w tym magii
                        >
                        > podziwiam za to tych, dla których jest to wielka frajda, ostatnio słyszałem
                        że
                        > moja jedna z bardziej "ulubieńszych" koleżanek w wieku równym - przebiera sie
                        > za myszę z uszami na głowie... hmmm... tylko pozazdroscić...
                        >
                        >

                        Ech, wapniały młody człowieku :))) Ileż tracisz!!! Najlepiej wspominam ostatki,
                        kiedy razem z rodzicami, bratem, rodziną kuzyna ojca* chodziliśmy po
                        znajomych... Naturalnie wszyscy poprzebierani. Mój tato jako kierowca zbierał
                        wódkę do manierki... i skończyło się wkrótce miejsce.
                        Oj, to były czasy :))
                        Nawet na studiach tego dnia moja grupa próbowała coś odstawiać. I np z balonami
                        na głowach budziliśmy popłoch w ISAM :)
                      • misia2004 Re: cd OT 19.02.04, 10:36
                        boczek2001 napisał:

                        > raszefka napisała:
                        >
                        >
                        > > Ależ ja chciałam być księżniczką tylko w przedszkolu :))) Teraz to już
                        > > zdecydowanie bym sobie korony na łeb nie założyła. Teraz wolę być dentystk
                        > ą,
                        > > dzieciową może nawet ;)
                        >
                        > a to już wiem... kiedys coś tam było o zapachu szpitala or something...

                        dentysta? o raju...
                        >
                        >
                        > > A tak przy okazji... przebieracie się we wtorek?
                        >
                        > hmmm... już dawno mnie to nie bawi, a powiem wiecej - nigdy mnie to nie
                        bawiło.
                        >
                        > w przedszkolu byłem przebrany za jakiegoś żołnierza z hełmem z lisćmi
                        > maskującymi i karabinem maszynowym...więcej siebie przeobrażonego nie pamiętam
                        >
                        > w liceum z kolei, zawsze sie wyłamywałem w ten dzien, dzieci chciały sie
                        bawić,
                        >
                        > a dla mnie to była pierdołowata impreza... były dymy ale i tak mnie kochali
                        > (tak myślę)
                        >
                        > cóż... nie wiedzę w tym magii

                        szkoda mi takich ludzi...sorki za szczerosc ale po to są takie okazje zeby
                        troszke poszalec, zapomniec o całym swiecie, no moze powiesz jeszcze ze na lany
                        poniedziałek nie lejesz sie woda bo to zabawa dla dzieci??? kurcze po to jest
                        jakas tradycja jakies zwyczaje, nie uwazasz? ale znając podejscie
                        mojego "najulubieńszego" kolegi do świąt i innych historii to... smutno troche
                        nie?
                        >
                        > podziwiam za to tych, dla których jest to wielka frajda, ostatnio słyszałem
                        że
                        > moja jedna z bardziej "ulubieńszych" koleżanek w wieku równym - przebiera sie
                        > za myszę z uszami na głowie... hmmm... tylko pozazdroscić...
                        >
                        przepraszam, a co jest zlego w myszce z uszami na głowe? a tym bardziej w
                        motylu.. moge sie załozyc ze owa kolezanka ma jeszcze tysiąc innych pomysłow na
                        przebranie

                        > aha a poźniej jako myszowata larwa przemieni sie w pięknego motyla....
                        >
                        > życze udanej zabawy!

                        bo po to to chyba wszystko jest, zeby sie bawic i miec cos z zycia! nie ma co
                        na siłe utozsamiac sie z dojrzałymi osobami ktore ciezko pracuja ucza sie bo
                        chyba tak do konca nie jest. Ja zamierzam przebierac sie do konca zycia i
                        chociaz jako 75 - letnia babcia bede wygladała dziwnie jako dziewczyna
                        Supermana ale liczy sie poczucie humoru i wyobraźnia.. duza wyobraźnia..
                        • raszefka Lubię Cię moja imienniczko!!! :) 19.02.04, 10:40
                          A wracając trochę do tematu... Po Ostatkach tuż jest Popielec, a jeśli Popielec
                          to Wielki Post, a jeśli Wielki Post to Wielkanoc, a Wielkanoc to WIOSNA

                          I po zimie, nie?
                          • boczek2001 Bo mi dowaliła to ją lubisz, tak? 19.02.04, 12:42
                            :-((
                            • misia2004 nikomu nie dowaliłam ;o) przy Tobie nie mam szans 19.02.04, 16:24
                              ;o)a swoją drogą takie okazywanie sympatii jest szczegolnie miłe ;o)

                              • boczek2001 No już nie bądź taka skormna ;-) 19.02.04, 16:35
                                misia2004 napisała:

                                > ;o)a swoją drogą takie okazywanie sympatii jest szczegolnie miłe ;o)
                                >

                                taaa... dwie Gośki sie dobrały...
                                jak pech to pech... ;-)
                                • raszefka Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 08:32
                                  Tylko miło mi się zrobiło, że ktoś podziela moje zdanie w kwestii świętowania i
                                  kultywowania tradycji, żeby nie wiem jak się przy tej kultywacji ośmieszać :)))

                                  CO nie znaczy, że jak ktoś myśli inaczej niż ja, to go od razu nie lubię
                                  • misia2004 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 09:14
                                    dokładnie,,, jakoś wszystko bierzesz za bardzo do siebie ;o)
                                    • boczek2001 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:05
                                      misia2004 napisała:

                                      > dokładnie,,, jakoś wszystko bierzesz za bardzo do siebie ;o)


                                      bo jestem wrażliwy..............
                                      • misia2004 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:28
                                        ojeja! nei wiedziałam ze aż tak bardzo..

                                        ale bede pamietac na przyszlosc.. ;o)
                                        • boczek2001 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:33
                                          misia2004 napisała:

                                          > ojeja! nei wiedziałam ze aż tak bardzo..

                                          właśnie tak bardzo...
                                          romantycy są z natury wrażliwi...nie wiesz? ;)
                                          nie na darmo lubię Konrada W. ;-)))


                                          > ale bede pamietac na przyszlosc.. ;o)


                                          dobrze, unikniemy w ten sposób nieprzyjemnych zachowań ;-)
                                          • misia2004 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:38
                                            przepraszam a czy cos było w tym nieprzyjemnego????


                                            czy ja w ogole jestem nieprzyjemna... prosze cie....
                                            • boczek2001 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:47
                                              misia2004 napisała:


                                              > czy ja w ogole jestem nieprzyjemna... prosze cie....


                                              Misio/Misiu (jakkolwiek sie to pisze!) proszę nie wyciagaj daleko idących
                                              wniosków. Przyjemna to Ty jesteś a i owszem...
                                              Zwłaszcza że z tego co pamietam to wszystkie misie były przyjemne - były
                                              miękkie, słodkie i w ógole... ;-)
                                              • misia2004 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:52
                                                boczek2001 napisał:

                                                > misia2004 napisała:
                                                >
                                                >
                                                > > czy ja w ogole jestem nieprzyjemna... prosze cie....
                                                >
                                                >
                                                > Misio/Misiu (jakkolwiek sie to pisze!) proszę nie wyciagaj daleko idących
                                                > wniosków. Przyjemna to Ty jesteś a i owszem...
                                                > Zwłaszcza że z tego co pamietam to wszystkie misie były przyjemne - były
                                                > miękkie, słodkie i w ógole... ;-)

                                                tak... jeśli biorąc pod uwage mojego nicka czy jak to sie tam pisze ( ktory jak
                                                juz kiedys zauwazyles mial byc lekka ironia wobec..;o) to rzeczywiscie moge byc
                                                przyjemna, miękka itp itd hmm ale co mozna powiedziec o boczku????

                                                całuski dla wrażliwca!!!
                                                >
                                                • boczek2001 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 11:17
                                                  misia2004 napisała:


                                                  >hmm ale co mozna powiedziec o boczku????


                                                  hmmm boczek jaki jest każdy widzi, choć w konfrontacji mógłby przezyc lekkie
                                                  rozczarowanie...



                                                  > całuski dla wrażliwca!!!


                                                  cicho cicho... bo to ludzie czytają ;-)
                                                  • misia2004 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 11:31
                                                    boczek2001 napisał:

                                                    > misia2004 napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >hmm ale co mozna powiedziec o boczku????
                                                    >
                                                    >
                                                    > hmmm boczek jaki jest każdy widzi, choć w konfrontacji mógłby przezyc lekkie
                                                    > rozczarowanie...

                                                    hmm czy rozczarowanie?
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > > całuski dla wrażliwca!!!
                                                    >
                                                    >
                                                    > cicho cicho... bo to ludzie czytają ;-)

                                                    o raju od razu ludzie czytają a co w tym dziwnego ze sie boczek z misiem caluje?
                                                    >
                                                    >
                                                  • boczek2001 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 11:37
                                                    misia2004 napisała:



                                                    > >
                                                    > > cicho cicho... bo to ludzie czytają ;-)
                                                    >
                                                    > o raju od razu ludzie czytają a co w tym dziwnego ze sie boczek z misiem
                                                    caluje ?
                                                    > >

                                                    no fajnie... teraz to mam na bank przechlapane... ;-)
                                                  • misia2004 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 11:45
                                                    trzeba było nie podskakiwać ;o))))


                                                    oczywiscie zartuje!!!! oki skonczmy te gadki bo mozemy je ciagnac w
                                                    nieskonczonosc.. moze poszukamy nowego watku przewodniego a tak by the way
                                                    patrzac na poczatek tego watka to.. zime mamy dzis przepiekną!!!!
                                                  • boczek2001 zaiste! zima piekna! 20.02.04, 11:57
                                                    misia2004 napisała:



                                                    >oki skonczmy te gadki bo mozemy je ciagnac w
                                                    > nieskonczonosc..


                                                    ok bo sie jeszcze rozzuchwalisz... qui qui ;-) (żartuję!!!)


                                                    >moze poszukamy nowego watku przewodniego


                                                    wątków Ci u nas dostatek; wybieraj...
                                  • boczek2001 Re: Nie zauważyłam, żeby dowaliła 20.02.04, 10:37
                                    raszefka napisała:


                                    > CO nie znaczy, że jak ktoś myśli inaczej niż ja, to go od razu nie lubię


                                    uff... kamień z serca...

                                    ;-))
                        • boczek2001 Re: cd OT 19.02.04, 11:26
                          misia2004 napisała:



                          > szkoda mi takich ludzi...sorki za szczerosc ale po to są takie okazje zeby
                          > troszke poszalec, zapomniec o całym swiecie, no moze powiesz jeszcze ze na
                          >lany poniedziałek nie lejesz sie woda bo to zabawa dla dzieci??? kurcze po to
                          >jest jakas tradycja jakies zwyczaje, nie uwazasz?

                          dziękuję, ale naprawde wspólczucie jest zbedne, ja pomysłów na zapominanie o
                          całym świecie mam mnóstwo. Przebieranei mnie nie bawi. Mam chyba takie prawo?
                          Tradycja i zwyczaje mnie nei ruszają, święta, zaduma... Pewnei mnei weźmie jak
                          już bede poważnie dojrzały wiekowo, nad czymś sie zastanowie, nad zyciem
                          minionym, bede wspominał chwile spedzone razem z rodziną, zapach dań
                          wigilijnych...

                          Och gdybym to ja mógł cie jeszcze widziec na codzień to przyrzekam że w lany
                          poniedzialek sucha byłabyś rzadko...


                          >ale znając podejscie mojego "najulubieńszego" kolegi do świąt i innych
                          >historii to... smutno troche nie?

                          przepraszam... jakich "innych historii"?????



                          > przepraszam, a co jest zlego w myszce z uszami na głowe? a tym bardziej w
                          > motylu.. moge sie załozyc ze owa kolezanka ma jeszcze tysiąc innych pomysłow
                          naprzebranie

                          a czy ja mówie że coś złego? podziwiam tylko...
                          a to że masz setki pomysłow to wierze, wszak robienie np. wierszyków Brzechwy
                          na kubeczkach po jogurtach skłaniać moze mieć w 100% do takiej wiary ;-)))


                          >
                          > > aha a poźniej jako myszowata larwa przemieni sie w pięknego motyla....
                          > >
                          > > życze udanej zabawy!
                          >
                          > bo po to to chyba wszystko jest, zeby sie bawic i miec cos z zycia! nie ma co
                          > na siłe utozsamiac sie z dojrzałymi osobami ktore ciezko pracuja ucza sie bo
                          > chyba tak do konca nie jest.

                          a kto się utożsamia??!?! bez przesady!


                          >Ja zamierzam przebierac sie do konca zycia i
                          > chociaz jako 75 - letnia babcia bede wygladała dziwnie jako dziewczyna
                          > Supermana ale liczy sie poczucie humoru i wyobraźnia.. duza wyobraźnia..


                          myśle że tej mi również nei brakuję, ale korzystam w niej w innych sytuacjach...

                          z szacunkiem pozdrawiam...

                          P.S.: "jesteś kobietą (...) a ranisz mnie tak".........


                          ;-)
                          • raszefka Re: cd OT 19.02.04, 11:30
                            boczek2001 napisał:

                            >
                            > dziękuję, ale naprawde wspólczucie jest zbedne, ja pomysłów na zapominanie o
                            > całym świecie mam mnóstwo. Przebieranei mnie nie bawi. Mam chyba takie prawo?
                            > Tradycja i zwyczaje mnie nei ruszają, święta, zaduma... Pewnei mnei weźmie
                            jak
                            > już bede poważnie dojrzały wiekowo, nad czymś sie zastanowie, nad zyciem
                            > minionym, bede wspominał chwile spedzone razem z rodziną, zapach dań
                            > wigilijnych...
                            >
                            Hehe, ale mówimy o Zapustach, czy o Dniu Zadusznym? Uorany, w jaki ton
                            wpadliśmy...
                          • misia2004 Re: cd OT 19.02.04, 11:35
                            boczek2001 napisał:

                            > misia2004 napisała:
                            >
                            >
                            >
                            > > szkoda mi takich ludzi...sorki za szczerosc ale po to są takie okazje zeby
                            >
                            > > troszke poszalec, zapomniec o całym swiecie, no moze powiesz jeszcze ze na
                            >
                            > >lany poniedziałek nie lejesz sie woda bo to zabawa dla dzieci??? kurcze po
                            > to
                            > >jest jakas tradycja jakies zwyczaje, nie uwazasz?
                            >
                            > dziękuję, ale naprawde wspólczucie jest zbedne, ja pomysłów na zapominanie o
                            > całym świecie mam mnóstwo. Przebieranei mnie nie bawi. Mam chyba takie prawo?
                            > Tradycja i zwyczaje mnie nei ruszają, święta, zaduma... Pewnei mnei weźmie
                            jak
                            > już bede poważnie dojrzały wiekowo, nad czymś sie zastanowie, nad zyciem
                            > minionym, bede wspominał chwile spedzone razem z rodziną, zapach dań
                            > wigilijnych...
                            >
                            > Och gdybym to ja mógł cie jeszcze widziec na codzień to przyrzekam że w lany
                            > poniedzialek sucha byłabyś rzadko...

                            obiecanki cacanki.... ;o)
                            >
                            >
                            > >ale znając podejscie mojego "najulubieńszego" kolegi do świąt i innych
                            > >historii to... smutno troche nie?
                            >
                            > przepraszam... jakich "innych historii"?????

                            o raju,,, no np do przebierańców ;p
                            >
                            >
                            >
                            > > przepraszam, a co jest zlego w myszce z uszami na głowe? a tym bardziej w
                            > > motylu.. moge sie załozyc ze owa kolezanka ma jeszcze tysiąc innych pomysł
                            > ow
                            > naprzebranie
                            >
                            > a czy ja mówie że coś złego? podziwiam tylko...
                            > a to że masz setki pomysłow to wierze, wszak robienie np. wierszyków Brzechwy
                            > na kubeczkach po jogurtach skłaniać moze mieć w 100% do takiej wiary ;-)))
                            >
                            a zes sie uczepił tych wierszy...

                            trzeba robic cos zeby było fajnie nie uwazasz.. ja tam lubie zaskakiwac i poki
                            co pomysłow DZIEKI BOGU mi nie brakuje...

                            > >
                            > > > aha a poźniej jako myszowata larwa przemieni sie w pięknego motyla...
                            > .
                            > > >
                            > > > życze udanej zabawy!
                            > >
                            > > bo po to to chyba wszystko jest, zeby sie bawic i miec cos z zycia! nie ma
                            > co
                            > > na siłe utozsamiac sie z dojrzałymi osobami ktore ciezko pracuja ucza sie
                            > bo
                            > > chyba tak do konca nie jest.
                            >
                            > a kto się utożsamia??!?! bez przesady!

                            oki moze nie do konca ale wiesz zawsze jest jakies ale.. a to trezba składac
                            zyczenia i sie usmiechac a to trzeba sie przebrac - nie ma letko zycie takie
                            jest i trzeba przez nie przejsc korzystając jak najwięcej, nie uwazasz???
                            ja nie mam nic do twojego podejscia do tego wszystkiego.. really..


                            >
                            > >Ja zamierzam przebierac sie do konca zycia i
                            > > chociaz jako 75 - letnia babcia bede wygladała dziwnie jako dziewczyna
                            > > Supermana ale liczy sie poczucie humoru i wyobraźnia.. duza wyobraźnia..
                            >
                            >
                            > myśle że tej mi również nei brakuję, ale korzystam w niej w innych
                            sytuacjach..
                            >
                            ciekawe w jakich...? i to nie byłą prowokacja od udzielenia odpowiedzi na to
                            pytanie!!!!!!
                            >
                            > z szacunkiem pozdrawiam...
                            >
                            > P.S.: "jesteś kobietą (...) a ranisz mnie tak".........
                            wow - kurcze - jeszcze pamietasz jak wyglądam....

                            >
                            > ;-)

                            PS. ja ciebie tez

                            • boczek2001 Re: cd OT 19.02.04, 14:02
                              misia2004 napisała:


                              > > myśle że tej mi również nei brakuję, ale korzystam w niej w innych
                              > sytuacjach..
                              > >
                              > ciekawe w jakich...? i to nie byłą prowokacja od udzielenia odpowiedzi na to
                              > pytanie!!!!!!


                              w takich żeby wyobrazić (a moze przypomnieć) sobie jak wygladasz... <jezor>


                              > > P.S.: "jesteś kobietą (...) a ranisz mnie tak".........
                              > wow - kurcze - jeszcze pamietasz jak wyglądam....

                              hłe hłe...no tego z rachunkowosci to raczej sie nie da zapomnieć <najwiekszy
                              jęzor na świecie!!!>
                              • misia2004 Re: cd OT 19.02.04, 15:31
                                boczek2001 napisał:

                                > misia2004 napisała:
                                >
                                >
                                > > > myśle że tej mi również nei brakuję, ale korzystam w niej w innych
                                > > sytuacjach..
                                > > >
                                > > ciekawe w jakich...? i to nie byłą prowokacja od udzielenia odpowiedzi na
                                > to
                                > > pytanie!!!!!!
                                >
                                >
                                > w takich żeby wyobrazić (a moze przypomnieć) sobie jak wygladasz... <jezor&#
                                > 62
                                >
                                a myślałam ze 67,,,,
                                >
                                > > > P.S.: "jesteś kobietą (...) a ranisz mnie tak".........
                                > > wow - kurcze - jeszcze pamietasz jak wyglądam....
                                >
                                > hłe hłe...no tego z rachunkowosci to raczej sie nie da zapomnieć <najwiekszy
                                >
                                > jęzor na świecie!!!>

                                NIE MA CO JĘZOR TO TY MASZ RZECZYWISCIE NAJWIEKSZY NA SWIECIE!!!!!!


                                >
                                >
                                • boczek2001 Re: ot CD 19.02.04, 16:33
                                  misia2004 napisała:




                                  > > w takich żeby wyobrazić (a moze przypomnieć) sobie jak wygladasz... <je
                                  > zor&#
                                  > > 62
                                  > >
                                  > a myślałam ze 67,,,,


                                  no nie!!! i jeszcze ingeruje w treść mojej wypowiedzi! co za 62?? que??

                                  :)


                                  <najwiekszy> >
                                  > > jęzor na świecie!!!>
                                  >
                                  > NIE MA CO JĘZOR TO TY MASZ RZECZYWISCIE NAJWIEKSZY NA SWIECIE!!!!!!


                                  ;-))
                                  no... i tak sobie macham, latem sie przydaję bo chociaż chłodniej sobie
                                  robię...
                                  • misia2004 Re: ot CD 19.02.04, 16:37
                                    boczek2001 napisał:

                                    > misia2004 napisała:
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    > > > w takich żeby wyobrazić (a moze przypomnieć) sobie jak wygladasz... &
                                    > #60je
                                    > > zor&#
                                    > > > 62
                                    > > >
                                    > > a myślałam ze 67,,,,
                                    >
                                    >
                                    > no nie!!! i jeszcze ingeruje w treść mojej wypowiedzi! co za 62?? que??
                                    >
                                    > :)
                                    >

                                    nic nie dopisywałam myslałam ze to ta twoja wyobraźnia,,,,,,
                                    >
                                    > <najwiekszy> >
                                    > > > jęzor na świecie!!!>
                                    > >
                                    > > NIE MA CO JĘZOR TO TY MASZ RZECZYWISCIE NAJWIEKSZY NA SWIECIE!!!!!!
                                    >
                                    >
                                    > ;-))
                                    > no... i tak sobie macham, latem sie przydaję bo chociaż chłodniej sobie
                                    > robię...

                                    hmmm bez komentarza,,,,
                                    >
                                    >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka