Praca w AHE?

14.01.10, 07:10
Dostałam propozycję pracy w AHE? Bardzo proszę o informacje na temat tej
instytucji. Jakie są tam warunki pracy, jak atmosfera, jakie zarobki? Czy nie
zalegają z wypłatą pensji, czy nie wykorzystują pracowników. Z góry serdecznie
dziękuję.
    • krystyna-maria Re: Praca w AHE? 14.01.10, 09:03
      Witam.
      Generalnie odradzam.Pracuję jako wykładowca ( mgr ). Poczytaj forum
      z opiniami pracowników o AHE. Pensja podstawowa w umowie o pracę
      nędzna ( płacone w terminie ). Pozostałe prace wykonujesz na
      podstawie umowy o dzieło z IPT ( spółka córka ).Właśnie oczekuję na
      pieniądze z lutego 2009 r. i z czerwca 2009 r.Miały być wypłacone do
      końca grudnia 2009 r. a obecny termin to koniec I kw. 2010
      r.Atmosfera pracy zależna od wydziału. Ma moim jest okropna bo pani
      dziekan świruje.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Kazik78 Re: Praca w AHE? IP: *.smrw.lodz.pl 14.01.10, 11:51
        Poczytaj sobie tutaj jeden z wątków:

        forum.gazeta.pl/forum/w,63,104822634,104822634,Dziekuje_prezydentowi_AHE_Stasiakowi_za_swieta.html
    • akolad Re: Praca w AHE? 14.01.10, 14:53
      To wstyd pracowac w tej uczelni. Wstyd tam też studiowac.
    • markus.kembi Re: Praca w AHE? 14.01.10, 15:24
      Powinno się stworzyć na forum rubrykę "FAQ" i umieścić w niej pytanie "jak się pracuje w (...)". Odpowiedź na to pytanie brzmiałaby:

      "Oj źle, niedobrze, tragedia. Praca po kilkanaście godzin dziennie, darmowe nadgodziny, pensja głodowa, w dodatku rzadko wypłacana na czas, atmosfera w pracy fatalna, a szef to psychopata i mobbysta."
      • Gość: Moni Re: Praca w AHE? IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 14.01.10, 21:34
        ...i dodatek: "ja osobiście tam nie pracuję, ale syn kolegi znajomej mojej przyjaciółki...."
        • Gość: Renia Re: Praca w AHE? IP: *.net.euron.pl 15.01.10, 13:57
          Ja akurat tam pracuję od 5 lat. Od sierpnia to po prostu masakra,
          jeżeli chodzi o płace. Pensja jest w terminie, ale premia mimo
          podpisanej umowy nie wpłynęła od czerwca 2009, że nie wspomnę o
          bonach świątecznych, których nie starczyło dla wszystkich i o
          zlikwidowanym pakiecie socjalnym. W moim dziale mam fajne
          dziewczyny, więc pod tym względem jest ok, ale finansowo to bryndza.
          Na dodatek jak w wakacje zaczęli zwaliniać ludzi to tym, którzy
          zostali dorzucili obowiązki bez zwiększania pensji. Zrób jak chcesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja