IP: 195.205.97.* 02.08.05, 09:58
Pijany ksiądz za kierownicą
PRZEMYŚL Zderzenie trzech samochodów

Blisko 1 promil alkoholu miał ksiądz, który spowodował groźnie wyglądającą
kolizję. Policja zatrzymała mu prawo jazdy.
Wypadek wydarzył się w niedzielę o godzinie 19.05 na ulicy Węgierskiej w
Przemyślu. Opel corsa kierowany przez wikarego ks. Krzysztofa M. uderzył w tył
samochodu tej samej marki, a ten w skręcającego w lewo forda fiestę.
Samochodem, który znalazł się w środku podróżowała kobieta w 9 miesiącu ciąży.
Trafiła na obserwację do Szpitala Wojewódzkiego w Przemyślu.
Duchowny był nietrzeźwy. Wczoraj nie udało nam się z nim skontaktować.
Wyjechał na urlop. Jego przełożony ks. Marian Koźma, proboszcz parafii pw.
Matki Bożej Królowej Polski w Przemyślu, dowiedział się o wypadku od
dziennikarza Nowin. Był zaskoczony. Stwierdził, że wyjaśni sprawę i porozmawia
z wikarym.
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila alkoholu) to
przestępstwo zagrożone grzywną, ograniczeniem lub pozbawianiem wolności do lat 2.
Obserwuj wątek
    • Gość: adi Re: pasterz IP: 82.160.22.* 02.08.05, 10:01
      oczywiście dlatego że jest klechą uniknie kary a wszystko po chwili ucichnie. na stos z nim !!
      • Gość: wafel Re: pasterz IP: 195.117.241.* 02.08.05, 10:03
        Konsekwencje musi ponieść tak jak każdy obywatel. Wstyd!
        "0" tolerancji dla tego typu występków!!!!!
        • Gość: autor Re: pasterz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 14:37
          przecież i tak podniosą się głosy, że ...
          1. to tylko człowiek a ten "mały" błąd ma się nijak do ogromu pracy włożonej w
          wychowanie w duchu kat.
          2. jedna słabość nie może przesądzać o człowieku
          3. kilka babć zaświadczy ze łzami w oczach, że ten pan to jedyne co dobrego
          spotkały w zyciu
          4. znajdzie się 5876987 swiadków, że ksiądz jadł bombonierki z advocatem a
          wynik badania alkotestem to prowokacja policjanta (byłego sbeka) na usługach
          szatana, masonerii, lewicy, cyklistów i pedałów

          a w efekcie


          5. pozostałych uczestników uzna się za współwinnych zdarzenia a ksiądz
          proboszcz zaświadczy, że pina ksiądz jechał z ostatnim namaszczeniem do chorego
          a niewyrozumiały antychryst o przekonaniach lewicowych zajechał mu drogę
          6. kuria przeprosi poszkodowanych napominając grzeszników ociągających się z
          datkami na rozbudowę infrastruktury kościelnej (basen i siłownia)
          7. ksiedza przenisie się do innej parafii (w najgorszym wypadku)
          8. policjant straci pracę
          9. pozostali poszkodowani będą wytykani w miejscu zamieszkania przez 4
          pokolenia, że walczyli ze świętymi obrońcami życia nienarodzonego
          10. ubezpieczyciel odmówi wypłacenia odszkodowania poszkodowanym gdyż sąd uznał
          ich za współwinnych
          • Gość: adi Re: pasterz IP: 82.160.22.* 02.08.05, 21:05
            dobrze mówisz !
            • Gość: autor Re: pasterz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 12:38
              od wielu lat obserwuję podobne wydarzenia - stąd ta pewność. niestety
    • Gość: tento Re: pasterz IP: 195.205.97.* 04.08.05, 21:39
      Ksiądz z zarzutami


      juka 03-08-2005, ostatnia aktualizacja 03-08-2005 19:50

      Franciszkowi W., księdzu z województwa śląskiego, który dwukrotnie w ciągu doby
      został zatrzymany po pijanemu za kierownicą, postawiono po raz drugi zarzut
      jazdy po kielichu

      Ksiądz stawił się w środę w opolskiej prokuraturze, gdzie tym razem zastosowano
      wobec niego środek zapobiegawczy w postaci "powstrzymania się od prowadzenia
      pojazdów mechanicznych". Oznacza to, że jeśli ksiądz wsiądzie teraz za kółko,
      może trafić prosto do aresztu. Prócz tego ma zatrzymane prawo jazdy.

      Postawiono mu także ponownie zarzut jazdy pod wpływem alkoholu, co zagrożone
      jest karą do dwóch lat więzienia. - Jednak biorąc pod uwagę sytuację, możemy tu
      zastosować przepis mówiący, że jeśli sprawca popełnia podobne przestępstwo w
      krótkim odstępie czasu, sąd może wymierzyć karę wyższą niż przewiduje kodeks.
      Zwiększa się ją o połowę najwyższej grożącej za to przestępstwo, może więc
      wynieść trzy lata - wyjaśnia prokurator rejonowy Jerzy Duplaga -Wolski.

      Przypomnijmy: ksiądz Franciszek W. został zatrzymany w niedzielę w Dobrzeniu
      Wielkim, kiedy prowadził samochód, mając we krwi 3,65 promila alkoholu we krwi.
      W poniedziałek stawił się na policji i tam zgodził się na dobrowolne poddanie
      karze: rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 800 zł grzywny i trzyletni zakaz
      prowadzenia samochodu. Jednak sprawa nie zdążyła trafić do sądu, bo już trzy
      godziny później opolska policja znów złapała księdza, gdy jechał samochodem
      obwodnicą północną, mając 2,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
      Poprzednia kara została więc anulowana i księdzu postawiono nowe zarzuty, tym
      razem w prokuraturze. Nie wyklucza ona nadal możliwości dobrowolnego poddania
      się karze przez księdza. Czy warunkiem będzie leczenie odwykowe? Na to pytanie
      prokurator nie chciał odpowiedzieć.
      • Gość: autor Re: pasterz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:06
        co znaczy upór.
        A tak swoja drogą, nieźle się koleś zrobił w 3 godziny. 2.7 to wynik godny
        winopija spod sklepu z długim stażem
    • Gość: daro nic mu się nie stanie - to święta krowa ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 22:23
      Podkarpackie sądy szanują swoich kapłanów (patrz sprawa z Tylawy) - rozprawa
      musiałaby być przeniesiona poza Podkarpacie, aby uzyskać sprawiedliwy wyrok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka