Dodaj do ulubionych

Coś o szynobusach i o Łodzi

IP: *.p.lodz.pl 13.02.04, 14:33
PKP Linie kolejowe SA zrobily akcje "Szynobusy dla gmin" w ranach ktorej
prezentacyjny szynobus przejechal praktycznie cala polske, byl we wszystkich
duzych miasatach w polsce, no oprocz zgadnijcie, oprocz ktorego? No wlasnie
chyba juz wiecie... :(
Tu jest link
www.plk-sa.pl/kultura_archiwum.php
Zostawiam to bez komentarza... Czy mozna cos zrobic z tym dziadoskim PKP? No
i gdzie sa nasze wladze? Zarowno miejskie jak i wojewodzkie?! Licze na wasza
reakcje, ja juz napisalem co o tych glabach i darmozjadach mysle... Skandalem
jest ze sejm dzieki PO i PiS dal kase na tego niereformowalnego molocha...
Obserwuj wątek
    • Gość: Bart Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.tpnets.com 13.02.04, 15:23
      Ale za to była PESA Bydgoszcz i taaaaaaka impra była w środku, że niektórzy
      czuli się mocno zażenowani. Poza tym pojazd się rozkraczył i holował go zwykły
      elektrowóz.
      • Gość: mr x Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.p.lodz.pl 13.02.04, 15:35
        Tu nie o to chodzi. Po raz kolejny mamy dowod ze PKP to chyba nawet nie wie
        gdzie jest lodz i ile osob w niej mieszka i ze wokol tego miasta jest masa
        miejscowosci...
        • Gość: Bart Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.tpnets.com 13.02.04, 15:38
          No tak. Łodzi właściwie nie ma. Coraz więcej połączeń z Warszawą, a jakie one
          częste, a w innych relacjach to się obcina. No cóż, zaścianek. za 200 lat to
          może duopolis będzie, ale na razie to jesteśmy na zadupiu.
          • Gość: mr x Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.p.lodz.pl 13.02.04, 15:41
            Ale to nie nasza wina tylko tych z dyrekcji PKP. To jest naprawde firma ktora
            ma wrecz specyficzne podejscie do tego miasta. Porownywalne chyba tylko z
            lotem... Trzeba cos z tym dziadostwem zrobic
            • Gość: Bart Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.tpnets.com 13.02.04, 16:58
              Wiesz co jest problemem? To, że spółki takie jak PKP wjechały z rozpędu w
              kapitalizm zachowując dawną strukturę, czyli system spychologii, braku
              odpowiedzialności za cokolwiek i posady kierownicze na każdym szczeblu poza
              wajchowym i prezesem. Nikt tam się nie stara, aby było dobrze, tylko wszyscy
              mają w poważaniu. Myślę, że pewnym rozwiązaniem będzie zmiana pokoleń na
              stołkach (oby).
              • Gość: mr x Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.p.lodz.pl 13.02.04, 17:01
                OK ale trzeba by zaczac o takich rzeczach mowic glosno. Szkoda ze np. o tym
                szynobusie i kolejnej dziurze w centrum polski gazeta nie napisala. Zetolkow
                mozna tez spasc i im szybciej te stare glaby spadna tym lepiej
                • Gość: mamadoo Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.cable.wanadoo.nl 13.02.04, 23:27
                  Łódzkie ma wyjątkowo mało linii kolejowych, na których powinno się uzywać
                  spalinowego wagonu szynobusu. Z Tomaszowa Mazowieckiego do Skarżyska Kamiennej
                  i z Piotrkowa do Bełhatowa, gdzie potencjalnie mógłby jeździć szynobus.
                  • Gość: M.E. Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 12:00
                    A mi się marzy połączenie bocznicy z Łasku do Zelowa z bocznicą z Piotrkowa
                    Tryb. do Bełchatowa i puszczenie na trasie Piotrków-Bełchatów-Zelów-Łask
                    lekkiego taboru spalinowego. No cóż pomarzyć dobra rzecz.
                    • Gość: mamadoo Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: 212.64.92.* 14.02.04, 12:37
                      Ta bocznica podobno nie już istnieje. Został tylko nasyp. Przykro mi.
                      • Gość: M.E. Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 14:01
                        Bocznica z Piotrkowa do Bełchatowa istnieje, bo codziennie jest prowadzony na
                        niej ruch towarowy do składu celnego Renault. Elektrownia też z niej czasmi
                        korzysta. Gorzej może być z bocznicą z Łasku do Zelowa, ale coś mi się majaczy,
                        że jak jechałem kiedyś drogą Łask - Zelów, to widziałem wagony stojące w polu.
                        Nawet gdyby został z niej tylko nasyp, to puki go nie zabudują to szansa
                        istnieje. Ale są to niestety tylko moje marzenia i wiem że są nierealne.
                  • Gość: J.S. Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 14.02.04, 12:42
                    Dokladnie. Pokazcie mi szynobus z pieknym pantografem, to za nimi zatesknie. A
                    poki chcemy na zelektryfikowane linie na sile wciskac te spalinowe cuda to ja
                    sie nawet ciesze, ze o nas "zapomniano" przy okazji rzeczonej akcji.

                    J.S.
                    • Gość: mamadoo Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: 212.64.92.* 14.02.04, 13:04
                      Bełchatów - przepraszam za moją ortografię wszystkich forumowiczów, a zwłaszcza
                      Bełchatowian.
                    • Gość: M.E. Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.04, 14:04
                      Ja też uważam puszczanie wagonów spalinowych pod drutami za idiotyzm, dlatego
                      dałem przykład linii (niestety tylko hipotetycznej) niezelektryfikowanej.
                    • Gość: mr x Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.p.lodz.pl 17.02.04, 12:35
                      Jak na razie to wybor jest taki ze albo spalinowy szynobus albo samochod albo
                      taksowka bo PKP nie pusci ci skladu z malym obciazeniem (np. do kutna albo z
                      kutna po 22)
                  • Gość: mr x Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.p.lodz.pl 17.02.04, 12:01
                    To dlaczego likwiduje sie nocne polaczenia do kutna czy sieradza ze wzgledu na
                    niska frekwencje? Skoro nie mozna puscic skladu elektrycznego bo za drogi to
                    mozna puscic spalinowy maly szynobus. Chyba tory sa takie same? Wokol Lodzi
                    mieszka ponad 2mln ludzi, to juz uzasadnia wykorzystanie szynobusow... Tym
                    bardziej ze lodzkie dworce miedzynarodowe to koluszki i kutno
                    • Gość: Aleksej Re: Coś o szynobusach i o Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 17.02.04, 12:16
                      BO po co wykorzystywac wagony spalinowe na zeelektryfikowanej linii??? Nie
                      lepiej kupic male elektryczne wagony?

                      Pozdrawiam,
                      Aleksej
                      • Gość: mr x Po to... IP: *.p.lodz.pl 04.03.04, 10:53
                        www.skyscrapercity.com/showthread.php?s=d1ba98f956bce2ec83e8b28f939e00a5&threadid=91462
                        Takich elektrycznych moze po prostu nie ma...
                        • Gość: M.E. Re: Po to... IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 11:25
                          Przeczytaj komentarze do tego postu. Szynobusów (bardzo nieszczęśliwa nazwa) o
                          napędzie elektrycznym u nas nie ma, ale w Europie są. Wystarczy poczytać trochę
                          prasę fachową.
                          Puszczenie wagonu spalinowego pod drutami ma jedynie sens wtedy, gdy część jego
                          trasy nie jest zelektryfikowana (żeby ludzie nie musieli się przesiadać). W
                          przypadku opisanym przez Ciebie chyba tak jest - chodzi o bocznicę do jednostki
                          wojskowej w Balicach i chyba odcinek z Wieliczki do tego jakiegoś szybu.
                          • Gość: mr x Re: Po to... IP: *.p.lodz.pl 04.03.04, 11:51
                            Szynobus jest o polowe tanszy w eksploatacji. Czyli z ekonomicznego punktu
                            widzenia puszczenie go ma sens! Chyba ze dla uzytkownikow forum komunikacja
                            istnieje inna ekonomia. Puszecznie tradycyjnego skladu eolektrycznego wiaze sie
                            nie tylko z wyzszymi kosztami eksploatacji ale rowniez z wiekszym
                            zanieczyszczeniem srodowiska. Jest on ciezszy czyli szyny sie szybciej zuzywaja
                            a poza tym prad jest z elektrowni weglowych...
                            Na razie ten szynobus ani nie dojezdza do tych balic ani do tego szybu. Czyli
                            jezdzi po trasie zelektryfikowanej, ale rozumiem ze ja jestem glab a wy i tak
                            wiecie lepiej...
                            • Gość: Aleksej Re: Po to... IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.03.04, 12:11
                              Co???? Szynobus tanszy w eksploatacji???? Wieksze zanieczyszczenie srodowiska
                              uzywajac elektryczne "szynodusy"??? Co ty pi***ysz??? Zastanow sie co piszesz.
                              Jak sie nie znasz to sie nie wypowiadaj.

                              Sznobusy moga byc zarowno z silnikiem elektrycznym jak i spalinowym. Koszty
                              eksploatacji sa bardzo podobne (a jak dalej wzrosna ceny paliwa, to
                              elektryfikacja bedzie niezbedna). Nie porownuj nawoczesnego szynobusa
                              spalinowego ze skladami EZT (czy jakos tak). I skad masz info ze elektryczny
                              szynobus jest ciezszy???

                              Po trzecie przestan chrzanic na temat szkodliwych elektrowni. Wszystkie
                              elektrownie i elektrocieplownie w Polsce maja bardzo nawoczesne filtry
                              powietrza i spelniaja najsurowsze normy UE. Zreszta ja wole aby elektrownie
                              zarabialy a nie Orlen.

                              Pozdrawiam,
                              Aleksej

                              P.S.
                              Jeszcze raz Ci to napisze: jak sie na czyms nie znasz to nie pisz bo sie
                              osmieszasz.
                              • Gość: mr x Re: Po to... IP: *.p.lodz.pl 04.03.04, 13:16
                                Wieksze zanieczyszczenie srodowiska
                                > uzywajac elektryczne "szynodusy"???
                                Pokaz mi takie elektryczne szynobusy w PKP? Wieksze zanieczyszczenie jesli
                                bedziemy uzywac tradycyjnych zestawow trakcyjnych. Fizyka, duzo ciezszy obiekt
                                wymaga duzo wiecej energii do poruszania, prad jest pozyskiwany ze spalania
                                wegla...

                                > Sznobusy moga byc zarowno z silnikiem elektrycznym jak i spalinowym. Koszty
                                > eksploatacji sa bardzo podobne (a jak dalej wzrosna ceny paliwa, to
                                > elektryfikacja bedzie niezbedna). Nie porownuj nawoczesnego szynobusa
                                > spalinowego ze skladami EZT (czy jakos tak). I skad masz info ze elektryczny
                                > szynobus jest ciezszy???

                                Ja nie pisze o elektrycznym. PKP nie zamierza kupowac elektrycznych szynobusow
                                tylko spalinowe... Wiec porownuje szynobus spalinowy do skladu ETZ. Logika.
                                Szynobusy maja byc kupowane centralnie przez PKP a nie przez samorzady lokalne.
                                forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=391&w=10742677&a=11160185&rep=1

                                > Po trzecie przestan chrzanic na temat szkodliwych elektrowni. Wszystkie
                                > elektrownie i elektrocieplownie w Polsce maja bardzo nawoczesne filtry
                                > powietrza i spelniaja najsurowsze normy UE. Zreszta ja wole aby elektrownie
                                > zarabialy a nie Orlen.

                                A SZYNOBUSY NOWOCZESNE KATALIZATORY

                                > Jeszcze raz Ci to napisze: jak sie na czyms nie znasz to nie pisz bo sie
                                > osmieszasz.

                                To wy sie osmieszacie...

                                A wybor jest taki albo spalinowy szynobus poznym wuieczorem do kutna albo sklad
                                ETZ. Co jest lepsze? Moze powiem wiecej albo spalinowy szynobus albo taxi, bo
                                na sklady ETZ nie bedzie kasy i prawidlowo
                                • Gość: Aleksej Re: Po to... IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.03.04, 13:31
                                  > Pokaz mi takie elektryczne szynobusy w PKP? Wieksze zanieczyszczenie jesli
                                  > bedziemy uzywac tradycyjnych zestawow trakcyjnych. Fizyka, duzo ciezszy
                                  obiekt
                                  > wymaga duzo wiecej energii do poruszania, prad jest pozyskiwany ze spalania
                                  > wegla...

                                  Przeciez pisze ze kupowanie szynobusow zamiast nawoczesnych elektrycznych
                                  wagonow to paranoja. Oczywiscie ze szynobus jest lepszy od ETZ ale od szynobusa
                                  jest lepszy nawoczesny elektryczny wagon. Chyba logiczne.

                                  > Ja nie pisze o elektrycznym. PKP nie zamierza kupowac elektrycznych szynobusow
                                  > tylko spalinowe... Wiec porownuje szynobus spalinowy do skladu ETZ. Logika.
                                  > Szynobusy maja byc kupowane centralnie przez PKP a nie przez samorzady
                                  > lokalne.

                                  A ja pisze o elektrycznym. Po drugie jesli wierzysz ze PKP bedzie kupowalo
                                  wieksza ilosc nowego taboru to bujasz w oblokach. Po trzecie jezeli chca kupic
                                  tylko szynobusy a nie nawoczesne elektryczne sklady to sa kompletnymi idiotami.
                                  Pamietaj ze silnik spalinowy ma mniejsza zywotnosc od elektrycznego i w dodatku
                                  jest drozszy w utrzymaniu.

                                  > A SZYNOBUSY NOWOCZESNE KATALIZATORY

                                  Ktore sa mniej efektywne niz filtry na kominach na elektrowni.

                                  > A wybor jest taki albo spalinowy szynobus poznym wuieczorem do kutna albo
                                  sklad
                                  >
                                  > ETZ. Co jest lepsze? Moze powiem wiecej albo spalinowy szynobus albo taxi, bo
                                  > na sklady ETZ nie bedzie kasy i prawidlowo

                                  Nie wybor jest taki ze albo kupic szynobusy albo nawoczesne wagony elektryczne.
                                  I nie rob wyimaginowanych sytuacji ALBO, ALBO.

                                  Aleksej
                                  • Gość: mr x Re: Po to... IP: *.p.lodz.pl 04.03.04, 14:14
                                    Naucz sie czytac dokladnie informacje z sieci. Skoro PKP pisze ze zamiast
                                    duzych skladow i pociagow ma zamiar kupic szynobusy, tzn ze kupi te szynobusy.
                                    Jezeli do tego PKP zamierza podejmowac decyzje a nie samorzady jakie to maja
                                    byc szynobusy i wybiera szynobusy spalinowe tzn. ze do dyspozycji sa szynobusy
                                    spalinowe a nie wagony elektryczne. Dla mnie tez jest to glupota, bo duza czesc
                                    linii kolejowych jest zelektryfikowana...
                                    Zatem wybor jest szynobus spalinowy albo ETZ a nie elektryczny... Proste jak
                                    budowa cepa ale dla niektorych za skomplikowane...

                                    > A ja pisze o elektrycznym. Po drugie jesli wierzysz ze PKP bedzie kupowalo
                                    > wieksza ilosc nowego taboru to bujasz w oblokach. Po trzecie jezeli chca
                                    kupic
                                    > tylko szynobusy a nie nawoczesne elektryczne sklady to sa kompletnymi
                                    idiotami.
                                    >
                                    Na ofoicjalnym linku mozna przeczytac ze chca kupic 20 takich pojazdow czyli
                                    nie bujam. Co do tego ze sa idiotami to ja wiem to ale od dawna... zatem znow
                                    wybor jaki jest to spalinowy szynobus albo elektryczny ETZ. Juz pojales czy
                                    znowu bedziesz pisac o wagonach elektrycznych?

                                    Nie wybor jest taki ze albo kupic szynobusy albo nawoczesne wagony
                                    elektryczne.
                                    >
                                    Wybiera PKP a nie samorzad, przeczytaj sobie ten link. Dla PKP szynobus to
                                    szynobus, kupi tylko spalinowe bo uwaza ze tak taniej bo wynegocjuje lepsza
                                    cene. ten watek jest o tym ze jak zwykle lodz zostanie olana i do kutna bedzie
                                    mozna w nocy co najwyzej pojechac taxi a nie koleja...
                                    Naucz sie czytac dokladniej. A jak chcesz dyskutowac ktory szynobus jest lepszy
                                    elektryczny czy spalinowy i dlaczego PKP kupuje tylko szynobusy elektryczne to
                                    zaloz nowy watek bo piszesz nie na temat!
                                    • Gość: Aleksej Re: Po to... IP: *.lodz.dialog.net.pl 04.03.04, 16:25
                                      > zaloz nowy watek bo piszesz nie na temat!

                                      I pisze to osoba ktora "zawsze" pisze na temat.

                                      Aleksej
                                    • Gość: barnaba Re: Po to... IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 04.03.04, 16:45
                                      > Naucz sie czytac dokladnie informacje z sieci. Skoro PKP pisze ze zamiast
                                      > duzych skladow i pociagow ma zamiar kupic szynobusy, tzn ze kupi te
                                      szynobusy.
                                      > Jezeli do tego PKP zamierza podejmowac decyzje a nie samorzady jakie to maja
                                      > byc szynobusy i wybiera szynobusy spalinowe tzn. ze do dyspozycji sa
                                      szynobusy
                                      > spalinowe a nie wagony elektryczne. Dla mnie tez jest to glupota, bo duza
                                      czesc
                                      >
                                      > linii kolejowych jest zelektryfikowana...

                                      To akurat może się okazać proste. Zelyktryfikowane są w Polsce linie o dużym
                                      natężeniu ruchu. Szynobusy obsługują linie mniej popularne.

                                      pozdrawiam
                                      • Gość: mr x Re: Po to... IP: *.p.lodz.pl 04.03.04, 17:15
                                        Prawda jest taka ze PKP chce zastepowac pociagi zarono spalinowe jak i
                                        elektryczne o malym oblozeniu szynobusami. Skoro w lodzi nawet ich nie
                                        prezentowano to pewnie ich nie bedzie. Czyli albo samorzad dolozy kupe kasy aby
                                        na linii gdzie jezdzi malo pasazerow jezdzily elektryczne sklady ETZ albo
                                        wieczorem do np. kutna bedziesz mogl pojechac jedynie taxi. Oczywiscie
                                        zrozumienie tego jak widac jest skomplikowane bo niektorzy od razu zmieniaja
                                        temat na to ze lepsze bylyby elektryczne itp. Pewnie ze bylyby lepsze ale jak
                                        na razie to moge sie zalozyc ze nie bedzie zadnych bo ktos znowu postawil
                                        filizanke z kawa na miescie o nazwie Lodz gdy planowano wlasnie prezentacje
                                        szynobusow.
                                        PS. W krakowie spalinowy szynobus zastapil sklady elektryczne czyli dla PKP
                                        rodzaj napedu nie ma az takiego znaczenia... Myslenie nie boli naprawde...
                                        • Gość: barnaba Re: Po to... IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 04.03.04, 18:44
                                          Zastanów sie czy realne jest kupno szynobusów, żeby obsłużyć 2 kursy rano i 2
                                          wieczorem. PKP jest bankrutem, a szynobusy traktuje jedynie jako ucieczkę przed
                                          zupełną likwidacją linii.
                                          Pewnie, lepiej żeby były, ale ja zamiast szynobusa o 23 do Kutna wolałbym
                                          przyzwoite połączenia z Wrocławiem, Szczecinem, Poznaniem, zadbane dworce,
                                          czyste toalety...

                                          pozdrawiam
                                          • Gość: mr x Re: Po to... IP: *.p.lodz.pl 05.03.04, 11:43
                                            Pewnie, lepiej żeby były, ale ja zamiast szynobusa o 23 do Kutna wolałbym
                                            > przyzwoite połączenia z Wrocławiem, Szczecinem, Poznaniem, zadbane dworce,
                                            > czyste toalety...

                                            Ja tez bym wolal, ale tu mowimy o szynobusach.
                                            1. PKP ma zamiar kupic 20 takich pojazdow (tak mozna przeczytac)
                                            2. To PKP nie samorzady ma decydowac jakie maja byc szynobusy ( to tez mozna
                                            przeczytac)
                                            3. W lodzi nawet ich nie pokazano.
                                            4. PKP bedzie decydowac gdzie te szynobusy beda jezdzic
                                            Czylli do kutna wieczorem zostanie taxi....
                                            ps. zawsze macie do mnie pretensje o zmiany watkow, a to wy je zmieniacie!
                                            • Gość: M.E. Re: Po to... IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.04, 12:42
                                              Ja bym się tymi szynobusami tak nie przejmował. Będzie jak z zakupem nowych
                                              lokomotyw. Jak już zostały zrobione, to okazało się, że pkp nie ma pieniędzy i
                                              producent musiał je sprzedać na wolnym rynku (po dokonaniu odpowiednich
                                              przeróbek).
                                              • Gość: mr x Ja bym polemizował... IP: *.p.lodz.pl 05.03.04, 15:00
                                                212.69.77.248/moduly/aktualnosci_sg/informacja.php?id_informacji=1021&opcja=pokaz
                            • Gość: M.E. Re: Po to... IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 12:28
                              Porównujesz do jednostki N57. Przecież ta konstrukcja ma kilkadziesišt lat i
                              jedynš jej zaletš jest to, że jest elektryczna. Zgadzam się, że puszczenie na
                              trasę ciężkiego 3-wagonowego pocišgu przy frekfencji starczajšcej zaledwie na
                              wypełnienie jednego wagonu jest nieporozumieniem. Alternatywš powinny być
                              lekkie wagony, ale ELEKTRYCZNE. Wtedy wska?niki ekonomiczne, które przytaczasz
                              będš jeszcze lepsze.
                              • Gość: mr x Re: Po to... IP: *.p.lodz.pl 04.03.04, 13:19
                                OK ale PKP nie zamierza przynajmniej na razie kupowac elektrycznych
                                szynobusow... A zakupy maja byc w gesti PKP a nie samorzadow, stad moje
                                porownanie
                                forum.gazeta.pl/forum/73,46481,1540823.html?f=391&w=10742677&a=11160185&rep=1
                              • Gość: Pitum Re: Po to... IP: *.ifht.RWTH-Aachen.DE 04.03.04, 13:55
                                to moze obetnijmy 2 niepotrzebne boczne wagony, przeniesmy sterowki i
                                aparature rozdzielcza do tego srodkowego. Skoro Lodzkie MPK przerabia
                                tramwaje to czemu PKP nie ma zaszalec i zrobic krotkiego EN57. Kiedys trafilem
                                na strone gdzie byla przedstawiona modernizacja wagonu tramwajowego na
                                warunki kolejowe (Krakow) ale im chyba nie wyszlo bo na prototypie sie sionczylo,
                                a szkoda bo taki tramwaj na torach PKP to by byla ciekawostka. Dzis sa takie
                                nowinki techniczne dostapne, zmiana napiecia zasilania 600V na 3kV nie jest
                                duzym problemem.
                                • Gość: M.E. Re: Po to... IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.04, 16:44
                                  W Krakowie to nie była żadna modernizacja ani prototyp. To było tylko
                                  sprawdzenie współpracy kół tramwajowych z torowiskiem kolejowym. W tym celu w
                                  wagonie wycięto dziurę w podłodze żeby móc obserwować koła. Próby wypadły
                                  pomyślnie i nic więcej.
    • Gość: Ja Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 16:56
      Widać, że pan X ma zamiłowanie do wsyzstkiego, co się świeci. Wystarczy
      odpowiednia reklama i już dostaje orgazmu na samą myśl o reklamowanym
      elemencie - taki potencjalny wierny klient supermarketów.
      W tym przypadku pan x zapałał miłoscią do autobusów szynowych. Już od kilku lat
      w mediach robi się im superreklamę i traktuje jako remedium na wszystkie
      bolączki PKP. Zasada jest prosta - porównuje się najbardziej obdrapane wagony,
      jakimi dysponuje PKP i autobus szynowy, zaprojektowany na przyzwoitym poziomie
      i (WOW!) nowy... No i w takim zestawieniu wszystko przemawia na korzyść
      autobusu szynowego. Tradycyjna manipulacja. Czyja? Pesy? Orlenu? Głupawych
      dziennikarzy, którzy nie znają się na rzeczy i polecieli na tę błyskotkę
      wcześniej? W sumie co za różnica. Grunt, że to jedna wielka bzdura. Dlaczego?
      Wystarczy do pojazdu o podobnych gabarytach wstawić napęd elektryczny i mamy
      lekki EZT, który pojeździ dłużej, bedzie bardziej ekologiczny i cichszy. Koszt?
      Być może nieco większy, ale za to wytrzymałość także.

      Poza tym problemem kolei w Polsce nie jest brak szynobusów, tak jak i problemem
      MPK Łódź nie jest brak busów. Sytuacja dokładnia taka sama.

      A dlaczego w Polsce mało myśli się o lekkich EZT? Dlatego, że szynobusy kupuje
      się w celu zmniejszenia kosztów na najsłabiej obciążonych liniach, a te
      przeważnie nie są zelektryfikowane.

      Ergo: robi się to, co można zrobić za pomoca kiwnięcia małego palca, a nie to,
      co trzeba.
      A jeśli chodzi o Łódzkie, to akurat jest to województwo dobrze nadające się do
      studiów nad wykorzystaniem lekkich EZT - chociażby ze względu na posiadany
      kawał węglówki.
      Szynobus w Łódzkiem - przydałby się jeden - na trasę Bełchatów - Piotrków.
      Nawet byłby tam bardzo wskazany.
      • Gość: flip Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.p.lodz.pl 06.03.04, 19:05
        No wlasnie: dlaczego modernizacja taborem spalinowym? Ciekawe spostrzezenie, to
        moze byc sprawka lobby paliwowego.
        W Lodzkiem jest jeszcze linia Tomaszow - Skarzysko. Tyz sie nada. Co do
        Piotrkow - Belchatow: tak, ale po budowie polaczenia z Belchatowem. Na razie go
        nie ma - linia konczy sie w polu.
        • Gość: Ja Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 13:53
          Klasyczna stacja w polu? Fakt w Bełchatowie nie byłem, stąd mój optymizm...
          A jeśli chodzi o Tomaszów - Skarżysko, to zastanawiałem się czy szynobus nie za
          mały jak na potrzeby tej lini?
          • Gość: flip Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.p.lodz.pl 07.03.04, 14:51
            Przeciez szynobusy sa rozne. Moga byc jednostki wieloczlonowe. Mozna puszczac
            nie tylko co godzine (jak byc powinno), ale i co pol :-)
            • Gość: M.E. Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.04, 17:58
              W najnowszy śK(3/2004) Jest obszerny artykuł o autobusach szynowych GTW2/6.
              Występuje on w wersji elektrycznej i spalinowej (oraz normalnotorowy i 1000mm).
              Autor artykułu zaproponował ciekawe rozwiązanie, mianowicie dwa zespoły, jeden
              elektryczny, drugi spalinowy pracują w trakcji wielokrotnej. Na odcinku z
              siecią trakcyjną są z niej zasilane, natomiast na odcinku bez sieci cały zespół
              jest zasilany z silnika Diesla. Ciekawe czy jest to możliwe pod względem
              technicznym.
          • Gość: M.E. Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 11:57
            Gość portalu: Ja napisał(a):

            > Klasyczna stacja w polu? Fakt w Bełchatowie nie byłem, stąd mój optymizm...

            No trochę przesadziłeś. W bezpośrednim sąsiedztwie torów są całkiem spore
            osiedla (Przytorze, Bińków i nie tak daleko Dolnośląskie). Do czasu skasowania
            pociągów osobowych sporo osób tam mieszkających dojeżdżało pociągiem do pracy w
            Kopalni i Elektrowni (ok. 15 km od Bełchatowa), tak że czasami w Bipie było
            ciasno. Występują tu specyficzne potoki pasażerów-w godzinach dojazdów i
            powrotów z pracy czyli rano i ok. 15 autobusy jadą zderzak w zderzak, a między
            tymi godzinami jest pusto. Takt półgodzinny proponowany przez Flipy by się nie
            sprawdził. Tak na marginesie, podobno to okoliczni "autobusiarze" użyli
            odpowiednich "argumentów", żeby skasowano pociągi Piotrków-Rogowiec.
            • Gość: M.E. Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 14:02
              Errata.

              Moja odpowiedź powinna być do postu Flipów.

              Jeszcze raz powtarzam, że linia Piotrków-Rogowiec istnieje, bo kursują tam
              pociągi towarowe. Jeśli chodzi o ruch osobowy, to większa frakfencja by była na
              odcinku Bełchatów-Rogowiec niż Piotrków-Bełchatów.
              • Gość: flip Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.p.lodz.pl 08.03.04, 15:29
                Jesli takie sa potoki do tych blokowisk - to niech robia szynobus. Ale
                prawdopodobnie wiecej ludzi jedzie dalej - wiec autobusy sa dla nich
                wygodniejsze.
                Belchatow to w ogole jest tragedia - takie sowieckie miasto-niemiasto.
                • Gość: M.E. Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 16:51
                  Są to wyłącznie autobusy tzw. pracownicze na trasie Bełchatów-Rogowiec,
                  Rogowiec-Bełchatów. Niektóre może jadą z Łodzi, czy Piotrkowa, ale nieliczne.
                  Co do drugiej części Twojego postu, to się zgadzam. Jest to miasteczko 5-
                  tysięczne, do którego dobudowano bloki na 60-tys. i nic więcej. W mieście,
                  gdzie wskaźnik ilości pojazdów na 1000 mieszkańców jest w pierwszej trójce w
                  kraju (jeśli nawet nie najwyższy) jest tylko ok. 100 m 2-jezdniowej ulicy.
                  Przecież to kpina.
                  • Gość: STUDI Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.prokom.pl 08.03.04, 17:23
                    Tyle ze Belchatow ma obwodnice ktora odciąza centrum.
                    Ponadto jakoś tam nie stwierdziłem paraliżu w postaci korków.
                    Większe natężenie jest samy centum ale tam by było ciężko dwujezdniową ulicę zbudować. Jest wiele ulic zapewniających alternatywny dojazd.
                    Ponadto wszędzie jest tam blisko. Jedyny problem to raczej parkingi na blokowiskach niż same ulice.

                    Pomimo iż mają tam tyle samochodów to jakośc brak wielojezdniowych ulic nie sprawia problemu przejazdu i porusznia się po tym mieście.
                    Więc co mają sobie tylko z powodu próżności budować super ulice?
                    Tym bardziej jeśli nie są im niezbędne. A może mieszkańcy i władze zadecysowały że są lepsze metody na zagospodarowanie pieniędzy niż bezsensowne wylewanie asfaltu, niszczenie trawników, burzenie domów ....

                    Fakt ulica prowadząca do elektrowni jest czasem zatłoczona, ale gdy ludzie masowo jadą i wracają z pracy to nawet 4 jezdniowa droga niewiele by pomogła.
                    Z tym że mieszkańcy inych rejonów tego miasta mogą sprawnie przejechać wygodną obwodnicą. Natomiast przejazd przez najwieksze osiedle i wjazd do ścislego cetrum zawsze będzie najbardziej obciążony. Dodam że jednak pomimo dużego ruchu ta ulica całkiem sprawnie się przejeżdża. Jedyn problem moa mieć wyjeżdżający z uliczek osiedlowych. Ale nawet ta zatłoczona ulica daje możliwośc dośc sprawnego przejazdu w porównaniu np. to potwornie zatłoczonego Opola.

                    Za to w Kleszczowie nd strony Pajęczna megalomania małej wioski doprowadzilo do wybudowania wielkiego skrzyżowania na drodze gdzie ruch jest praktycznie znikomy. To powinno się tobie spodobać panie X.

                    Powinni jeszcze sobie tam wybudować estakady i zrobić bezkolizyjne skrzyżowanie. Będą bardzo trendy no nie panie mrx?

                    Niestety Kleszczów jest przykładem bezsenswonego marnowania pieniędzy. Totalny szczyt absurdu i debilizmu. No ale niektórym jak widać się to podoba. Jest takie nowoczesne (inaczej).


                    • Gość: M.E. Re: Zamiłowanie do błyskotek? IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 17:41
                      Gdzie Ty widziałeś obwodnicę w Bełchatowie? Chyba Ci się ze Szczercowem
                      pomyliło. Obwodnica w Bełchatowie ma być budowana już od kilkudziesięciu lat
                      (może od 20). To co tu teraz jest, to nie jest obwodnica. Cały tranzyt przez
                      miasto jest puszczony ulicą na miarę Tuszyńskiej w Łodzi. Na tym, co nazywasz
                      obwodnicą skrzyżowanie przejeżdża się przy czwartym cyklu świateł. To, że
                      miasto nie jest całkowicie zakorkowane, to zasługa tego, że w dzień wszyscy są
                      w pracy w Kopalni i Elektrowni, a jest to ok.15 km od Bełchatowa.
    • Gość: M.E. Szynobus na Lubelszczyźnie. IP: *.piotrkow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 14:25
      Pociąg relacji Rozwadów-Lublin o dość dużej frekfencji dojeżdża tylko do
      Kraśnika. Tam pasażerowie przesiadają się do ciasnego szynobusu i jadą dalej do
      Lublina. Za szynobusem jedzie luzem lokomotywa, która przyprowadziła pociąg z
      Rozwadowa. Wagony zostają na noc w Kraśniku. Rano sytuacja jest odwrotna -
      lokomotywa luzem przyjeżdża z Lublina do Kraśnika. Za nią szynobus. W kraśniku
      ludzie przesiadają się do wagonów i jadą do Rozwadowa. Przykład oszczędności
      uzyskanych dzięki szynobusom.
      tts 1-2/2004
      • michal.ch Re: Szynobus na Lubelszczyźnie. 24.03.04, 18:05
        To mój faworyt w zmaganiach o złoty kibel Gazety Wyborczej! Powitajmy
        zwycięzcę! :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka