Dodaj do ulubionych

Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma...

IP: *.toya.net.pl 28.02.10, 19:03
Rzeczywiście nie jest dobrze jak władze co roku zmieniają swoje
wymagania dot. wystroju ogródków. To przecież kolejne koszty
restauratorów, z którymi nikt się nie liczy. Faktem jest jednak
także to, że niektóre ogródki były zbyt ciężkie i niezbyt ładne, a
poza tym zajmowały zbyt dużo miejsca na ulicy utrudniając ruch. W
innych miastach parasole się sprawdzają, może w Łodzi też się
przyjmą?
Obserwuj wątek
    • Gość: profes79 Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 19:16
      Solidne, zadaszone ogrodki sa przydatne - pamietac trzeba ze przy wietrze NS
      Pietryna dziala jak gigantyczny tunel - i rzeczywiscie moze byc niewesolo.

      Powinno sie opracowac jednolity standard ogrodkow - z ew. odchyleniami dla
      ogrodkow tematycznych (inaczej bedzie zdobiony ogrodek Irisha a inaczej
      Anatewki) ale powinno to byc cos w miare stalego zeby nie narazac
      przedsiebiorcow na kolejne koszty.

      A co do utrudnienia ruchu - Piotrkowska ma byc wylaczona z ruchu samochodowego -
      jak sa ogrodki to mniej sie robi chetnych do skracania drogi.
      • Gość: Molo w Spocie Przedsiębiorcy sa nam niepotrzebni. IP: *.toya.net.pl 28.02.10, 21:53
        A Piotrkowska niech będzie takim molo jak w Sopocie. Deptak taki
        będzie dla turystów. Przedsiębiorcy sa nam niepotrzebni. Sami się
        wyżywimy z zasiłków socjalnych.
        • ulther potrzebni odwazni przedsiebiorcy 01.03.10, 08:46
          Restauratorzy kieruja sie strachem przed zmianami i niechecia do
          nowosci. W wielu miastach turystycznych stoja parasole a niektorzy
          wlasciciele lokali przy Piotrkowskiej juz w zeszlym sezonie korzystali
          z lekkich konstrukcji a nie pancernych ogrodkow. Da sie.

          Pelna zgoda co do koniecznosci zapewnienia bezpieczenstwa na ulicy.
          Tego sie jednak nigdy nie osiagnie bez rewitalizacji obejmujacej
          rowniez sasiednie ulice.
      • ww_lodz Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia 28.02.10, 23:09
        Gość portalu: profes79 napisał(a):
        > pamietac trzeba ze przy wietrze NS
        > Pietryna dziala jak gigantyczny tunel - i rzeczywiscie moze byc niewesolo.

        W poprzednim roku parasole były w kilku(nastu?) ogródkach i nigdy nie widziałem, żeby którykolwiek chociażby się chwiał od wiatru...
    • czechy11 Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma... 28.02.10, 19:25
      Ja usiądę pod eleganckimi parasolkami gdzie otrzymam napój w
      szklance (nie w plastiku) i obiad. Nie usiądę natomiast nigdy pod
      ceratowym bunkrem wskazującym na poczucie estetyki prosto z
      PRLowskiej budki z piwem. Chcę Piotrkowskiej eleganckiej salonu
      miasta a nie budzących odruch wymiotny bud. Niestety kupcy z
      Piotrkowskiej prawdopodobnie reprezentują poziom estetyczny
      charakterystyczny dla handlarzy realizujacych się przy dojściach na
      plaże nad Bałykiem (tektura, sklejka i plastik).
      • Gość: . Amen IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.02.10, 20:03
        Dokładnie tak.
      • Gość: Łodzianin Najpierw to cię musi być stać na Piotrkowską IP: 94.254.161.* 28.02.10, 21:23
        A z tym pewnie problem, skoro nie rozumiesz zupełnie o co chodzi właścicielom
        lokali.
        • Gość: . Re: Najpierw to cię musi być stać na Piotrkowską IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.02.10, 22:09
          > A z tym pewnie problem, skoro nie rozumiesz zupełnie o co chodzi właścicielom
          > lokali.

          No rzeczywiście. Na taki luksus jak piwo za 5 zeta z plastikowego kubka to mało
          kogo stać. Nie ośmieszaj się.

          > skoro nie rozumiesz zupełnie o co chodzi właścicielom lokali.

          Ależ wiadomo o co chodzi najemcom lokali - o to, żeby utrzymać status quo -
          brudne budy, bylejakie piwsko i obsługa "kelnerska" za bilet na solarium, bo na
          to zawsze znajdą się chętni pod postacią wagarowiczów i/lub wsioków i/lub
          dresiarni. A prowadzenie porządnej knajpy to już problem - nie dość, że trzeba
          umieć kawę zrobić i jeszcze ją podać, trzeba jako - takie wyposażenie
          zorganizować, a nie krzesła i stoliki za darmo od browaru itp. itd. Najłatwiej
          robić gów­niany biznes za psie pieniądze.
      • Gość: Molo w Sopocie To po co chodzisz na Piotrkowską? IP: *.toya.net.pl 28.02.10, 21:56
        Siedź sobie w domu. W domu, na klatce i na podwórku masz czysto i
        pachnąco i tam sobie spędzaj czas i nie narzekaj. Brudna Piotrkowska
        ci przeszkadza to nie chodź tam.
        • ulther Re: To po co chodzisz na Piotrkowską? 01.03.10, 09:08
          To Twoja recepta na zmiany? Siedziec na klatce schodowej? Rada godna
          blokersa dla blokersa. Co zlego w gotowosci na przyjecie pozytywnych
          zmian? Ja tez uwazam, ze Piotrkowskiej wiele brakuje. Ona sama i jej
          otoczenie wymagaja rewitalizacji. Okolice hotelu Grand i Savoy do
          slums (zrob sobie krotki spacer w tamte okolice).

          Tylko nie pisz mi, ze jak mi sie nie podoba to sam mam cos z tym
          zrobic. To dziedzinny poglad na strategie zmian w miescie. Od
          przeprowadzania dzialan naprawczych sa wladze miasta i obywatele maja
          prawo wymagac od nich aktywnosci na wskazywanych polach - takich
          wlasnie jak rewitalizacja Piotrkowskiej.
    • Gość: dp Stworzyli etat menedżera i kilka pomocniczych IP: *.toya.net.pl 28.02.10, 19:50
      to teraz menedżer musi sie wykazać a że nie ma czym to wymyśla
      kolejne bzdury.
      Spora pensja zobowiązuje jak widać do kolejnych głupot!
      • Gość: gość Piszą dziwna na polskiemu IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.10, 20:34
        "deklaracje Włodzimierza Adamiaka odnośnie do estetyki ogródków"
        brawo dziennikarka, brawo korekta, Brawo Gazeta!
    • kompletnieniezalezny Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma... 28.02.10, 20:52
      Stare i brzydkie ogródki powinny zniknąć, parasole wyglądają o niebo
      lepiej, jednak przedsiębiorcy mają rację, że brak u rządzących planu na
      pietrynę i potrzebne są gruntowne zmiany i odważne decyzje a nie
      dotychczasowa prowizorka...
    • Gość: a gastronomicy od zasmrodzonych petami lumpiarni IP: *.retsat1.com.pl 28.02.10, 21:17
      niech sie kmioty wezma za 'sprzedaz marchewki', albo wedzarnie serow zorganizuja
      a nie lament podnosza. NIe zamierzam zagladac do 'lokali' gdzie miejsc dla
      niepalacych nie ma wcale albo sa w okolicy kibla. Mojej kasy nie dostana.
      • smakaroni Re: gastronomicy od zasmrodzonych petami lumpiarn 28.02.10, 21:54
        Choć kwestia wyglądu ogródków przedsiębiorców podzieliła, są jednak zgodni co do tego, że rozpoczynanie zmian na ulicy od estetyki zadaszenia stolików czy wymiany ławek nie tylko nie poprawi jej kondycji, a jeszcze bardziej utrudni im prowadzenie interesów.

        Lal, trudno to komentowac...
        Sposob na wiatry? Wiekszy parasol, jeszcze bardziej elegancki;
        picasaweb.google.com/stefano.makaroni/Ogrodki#5399818498477191858
    • Gość: drogowskaz Ogródki nie utrudniają ruchu IP: *.toya.net.pl 28.02.10, 21:59
      bo na Piotrkowskiej nie wolno się poruszać precież?.
    • Gość: rodowity Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma... IP: 92.27.72.* 28.02.10, 22:18
      turki won z Piotrkowskie!!!
    • Gość: gm Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma... IP: *.cdma.centertel.pl 28.02.10, 22:41
      Moim zdaniem dopóki nie zainwestuje sie odpowiednio duzych srodków w remont
      wszystkiego co jest na Piotrkowskiej i sąsiednich ulicach to sie nic nie
      uda.Przejscie z Piotrkowskiej czy Zachodniej do Manufaktury to jak wejscie do
      innej bajki. Staram sie nie wjeżdżac do centrum i pewnie dlatego przejście z
      ul. Zachodniej( gdzie zostawiłem samochód) przez jakieś podwórko i dwie bramy
      do Piotrkowskiej wpędziło mnie nieomal w depresje.
      • jakub_polewski Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia 01.03.10, 02:29
        Niestety masz 100% racji, ale jakoś od 2 lat nie można było tego przetłumaczyć i
        obecnie też jest nie najlepiej z tym...

        Kiedy w końcu setki tysięcy przestaną wędrować do kieszeni prywatnych z okazji
        różnych konkursów i projektów, a zaczną wreszcie być inwestowane w fizyczną
        przestrzeń miasta (czytaj: ODNOWĘ PRZESTRZENI, w tym remonty kamienic)?
        • ulther Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia 01.03.10, 09:10
          I dlatego nalezy przed wyborami domagac sie od partii planow
          rewitalizacji miasta - a przynajmniej deklaracji dot. ich zamiarow
          dotyczacych rewitalizacji.
      • minigry.amor.pl O własnie 01.03.10, 10:56
        A ja nie bywam na Piotrkowskiej, bo nie mam gdzie zaparkować. Iść kilka
        kilometrów mi się po prostu nie chce. Jakby wybudowano parkingi przy
        Piotrkowskiej to turystom darowano by takie widoki tranzytowe. A i zaoszczędzono
        by czasu. Regularnie odcina się Piotrkowską od bogatszej części ludzi. W sumie
        chodzi o biznes. Same remonty kamienic są, aczkolwiek nie aż tak ważne.
        • Gość: . Re: O własnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 11:00
          > Regularnie odcina się Piotrkowską od bogatszej części ludzi

          Jesteś taki rozkoszny z tym swoim smrodkiem prowincjonalnym.
    • ww_lodz Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma... 28.02.10, 23:02
      No jacy ci nasi restauratorzy biedni... Szkoda tylko, że wiele lokali działa po kilka(naście) lat... a nowe rosną jak grzyby po deszczu. Pewnie dlatego, że właściciele lubią tracić pieniądze.

      NIE DLA WIEJSKICH STODÓŁ NA PIOTRKOWSKIEJ!!
      Wystarczy spojrzeć na Warszawę. Tam wiele lokali zamiast parasoli ma markizy. Trzeba było nie oszczędzać na wyglądzie ogródków! To by nie było teraz dyskusji na ten temat.
    • Gość: bywalec Większość tych "lokali" to kebabiarnie, shoarmiarn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 07:17
      ie i fast foody oraz piwożłopiarnie. A potem zostają tłuste plamy
      na chodnikach i ulicy oraz siki po bramach. Najpierw niech
      powstaną restauracje a nie budy serwujące tłuste wstrętne żarcie.
      Dla tych przedsiębiorców to najlepszym rozwiązaniem byłby namiot
      piwny o długości 3 km z sikami płynącymi rynsztokami - łódzki
      Oktoberfest. Esplanada bardzo ładny i stylowy lokal padł przy
      konkurencji kebabów, shoarm i innych wynalazków. Jeszcze miłe
      towarzystwo panów śmierdzących i pijanych koczujących na ulicy -
      jeden ma już chyba stałe zameldowanie pod adresem 77.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Większość tych "lokali" to kebabiarnie, shoar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 11:21
        Nie no, na Oktoberfeście nie podaje się napojów w plastikowych kubeczkach. A do
        załatwiania potrzeb są budowane toalety, czystsze i bardziej przestrzenne niż w
        niejednym z lokali na Piotrkowskiej...
      • Gość: widzewianka Re: Większość tych "lokali" to kebabiarnie, shoar IP: *.toya.net.pl 01.03.10, 11:23
        gdybyś chodził do esplanady czy roostera to by nie zbankrutowali, są takie
        lokale na jakie jest zapotrzebowanie i tyle
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Większość tych "lokali" to kebabiarnie, shoar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 11:31
          Rooster to akurat fast-food byl... Jedzenie takie sobie, prawdę mówiąc, choć
          atmosfera nie najgorsza...
    • Gość: ula.niziolek Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia ma... IP: *.bul.uni.lodz.pl 01.03.10, 07:35
      Kupcy z Piotrkowskiej ciągle narzekają, ale sami nic nie robią, by
      wyróznić swoją ofertę sposród innych. W centrum Pragi sprzedaje się
      zupełnie inne rzeczy niż przy dalszych uliczkach. Piotrkowska musi
      stac się natychmiast czysta i jasna - ale równocześnie panowie kupcy
      muszą włączyć się konstruktywnie w zmiany estetyczne - i wreszcie
      dostwosować się do ustaleń sztabu Piotrkowska - właśnie po to, by co
      roku nie zmieniała się koncepcja! Wieki bunt, bo trzeba usunąć
      obskurne koziołki! Bo trzeba reklamy dostosować do wytycznych, ojej!
      Z latającymi parasolami to jakaś bzdura - skoro nad morzem parasole
      stoją, w innych miastach również, to ich tłumaczenie ewidentnie
      wynika z niecheci wykładania kasy na porządne, stabilne białe lub
      beżowe parasole - bo takich sponsorzy od piwska nie zafundują w
      określonych kolorach. Przy takim podejściu kupców to Piotrkowskiej
      potrzebny jest Albus Dumbledor a nie manager!
      • nika1310 Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia 01.03.10, 09:02
        a jak w konwencję parasolek wpisuje się przepis sanepidu o konieczności
        posiadania w ogródku letnim umywalki na stelażu z odpływem??? poza tym w Polsce
        ogródek - czyli parasolki nie może stac przy lokalu na chodniku, jak by sobie
        tego życzyli restauratorzy- w Polsce to pas ruchu drogowego - nie do zajęcia,
        musi stać przy krawężniku na szerokości max 1,5 metra obejmujac chodnik. Czy
        wiecie o tych zasadach?
        • Gość: ' Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 09:09
          > a jak w konwencję parasolek wpisuje się przepis sanepidu o konieczności
          > posiadania w ogródku letnim umywalki na stelażu z odpływem

          Ano tak się wpisuje, że parasol, to nie ogródek.
          • nika1310 Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia 01.03.10, 11:08
            a co to niby jest skoro trzeba za niego placic za kazdy metr uzytkowania, nie
            mozna go ustawic na chodniku przy witrynie restauracji, najczesciej jest po
            drugiel stronie ulicy w stosunku do lokalu a czesto nawet 50m za lokalem, bo np
            jest zakręt i 30m za zakrętem musi byc wolne, co z takimi meblami ogrodowymi na
            noc? trzeba będzie wszystkie parasole, stoły, krzesła przenosić do lokalu, bo
            parasol łatwo ukraść. Żeby było jasne, ja jestem za ogródkami - parasolkami ale
            na chodniku przed lokalem, a nie 50m za albo na ulicy po drugiej stronie bo
            wtedy niemozliwe jest donoszenie piwa i napojów z lokalu, trzeba mieć dodatkowy
            bar z nalewakiem, lodówkę, właśnie umywalkę, stół na brudne szkło itp. Gdyby w
            Polsce było jak we Włoszech czy Francji i Piotrkowska była prawdziwym deptakiem
            bez konieczności dbania o pasy ruchu drogowego, miejsca parkingowe dla taksówek,
            niepełnosprawnych,wjazdy do posesji dla mieszkańców kamienic to inna sprawa ale
            tak nie jest!!!!!Może to jasno powiemy. Obecnie właściwie żaden ogródek nie stoi
            na chodniku przed lokalem
            • Gość: . Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 12:25
              najczesciej jest po
              > drugiel stronie ulicy w stosunku do lokalu a często nawet 50m za lokalem

              Z takimi bzdurami należy definitywnie skończyć.
            • Gość: woland Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą S-parcia IP: 94.254.135.* 01.03.10, 13:01
              nie
              > mozna go (OGRÓDKA) ustawic na chodniku przy witrynie restauracji,
              najczesciej jest po
              > drugiel stronie ulicy w stosunku do lokalu
              WYMIEŃ CZTERY
              na chodniku przed lokalem, a nie 50m za albo na ulicy po drugiej
              stronie bo
              > wtedy niemozliwe jest donoszenie piwa i napojów z lokalu, trzeba
              mieć dodatkowy
              > bar z nalewakiem, lodówkę, właśnie umywalkę, stół na brudne szkło
              itp.
              STRASZNE!!! Co gorsza to szkło trzeba MYĆ!!! Jakie to koszty!!!
              Obecnie właściwie żaden ogródek nie sto
              > i
              > na chodniku przed lokalem
              Aktówka, Solo, Green Way, Irish Pub, Piotrkowska 97 (całoroczny),
              Klub Plastyków, Quo Vadis, cukiernia Dybalskiego(zaraz przy
              Piotrkowskiej 102), One-21-Club, Presto....
              btw: ile jest na Piotrkowskiej ogródków, którymi zawiadują knajpki
              mieszczące się W PODWÓRZACH?? Nie każdy może (jak Blikle, Lawendowe
              Pola, czy Affogato) pozwolić sobie na luksus ogródka w podwórku?
              co z takimi meblami ogrodowymi na
              > noc? trzeba będzie wszystkie parasole, stoły, krzesła przenosić do
              lokalu, bo
              > parasol łatwo ukraść.
              Restauratorzy paryscy i wiedeńscy mają ten sam problem... i jakoś
              radzą sobie z chowaniem mebli do środka co wieczór. Sorry, ale
              to tacy sami ludzie, jak łodzianie, żaden inny gatunek, czy tym
              bardziej Uebermensch!! Poza tym: parasol ogrodowy waży tyle, że
              przenosi go - w częściach!- czterech silnych facetów. A na noc można
              zastosować ogrodzenia podobne do tych, jakie stosuje się w Galerii
              Łódzkiej dla stoisk w ciągach komunikacyjnych, plus tzw. ochroniarz
              :D
              Mówiąc poważnie: Piotrkowska ma być CZYSTA, JASNA I BEZPIECZNA! Zaraz
              za tym ma iść ESTETYKA OGRÓDKÓW oraz ASORTYMENT w nich podawany. To
              znaczy COŚ OPRÓCZ PIWA!!! A żeby zobaczyć, jak MOŻE wyglądać
              DOBRYhandel na Piotrkowskiej, trzeba ruszyć 4 litery i
              pojechać do kilku POLSKICH miast, gdzie o turystę i miejscowego
              gościa dba się mocno: Wrocław, Poznań, Kraków, Gdańsk, Szczecin!!,
              Lublin, Kazimierz... nawet Warszawa. Pokaz ogródkowych
              normalności zamieścił w swoim poście smakaroni.
              Zachęcam do obejrzenia!!
              Nie należy natomiast sugerować się drapieżcami tour-businessu, typu
              Mielno, czy Zakopane ;P
              Wiadomo powszechnie (mam nadzieję), że restauratorzy, jak i wszyscy
              inni przedsiębiorcy zresztą, dążą do maksymalizacji zysku przy
              minimalizacji kosztów. Dlatego nie są chętni ŻADNYM zmianom. Szczyt
              osiągnęli w zeszłym roku, kiedy to na Pietrynie pojawiły się budy
              NAWET NIE WYMYTE Z ZESZŁOROCZNYCH I MAGAZYNOWYCH BRUDÓW, pościerane,
              porysowane, zapiaszczone. Stały od maja, a wyglądały od lutego...
              Gdyby puścić tych "biznesmenów" samopas, to zrobią nam tu Stambuł. I
              to ten wybitnie NIETURYSTYCZNY.
              Dlatego w dużej mierze popieram Adamiaka. Niech tylko dopilnuje
              podstawowych MIEJSKICH obowiązków.
              • Gość: nika1310 Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą S-parcia IP: *.toya.net.pl 01.03.10, 17:04
                wiesz co, dla mnie parasolki, to coś co stoi bezpośrednio na ulicy, na chodniku
                i jako takie wydaje mi się estetyczne, zamiana zadaszenia pawilonowego na
                olbrzymi parasol - to żadna zmiana, jeśli zostaje konstrukcja podłogi, wielki
                bar - ciągle zmienia się przepis odnośnie jego ustawienia - albo na środku
                ogródka, wcześniej było że z boku, wielka lodówka na piwo butelkowe i napoje
                typu cola, nieszczęsna umywalka z odpływem i baniakiem na wodę- to dla mnie nie
                sa parasolki.

                Gdyby miasto wyraziło zgode na ogródki przy ścianie budynków a nie na ulicy
                byłoby GIT!!Piotrkowska mogłaby byc deptakiem bez riksz,stałych miejsc dla taxi,
                wjazdow dla mieszkancow (trzeba przebic podworka do kosciuszki i tam porobić wjazdy)

                powiem Ci, co widze jak otworze okno:
                fresh&chili na 123 - co roku biegną przez ulice wsród aut z talerzem, Kebab
                house przy piotrkowskiej 124 - nawet fajniej - 50m od lokalu, 121 owszem
                maleństwo przed lokalem - bo wiekszy być nie może ich ogród ze wzgledu na
                miejsca parkingowe dla taxi i własciwy ogródek mają po drugiej stronie ulicy.
                Resztę ulicy trudno mi omówić bo lokale wciąż się zmieniają,nie ma tygodnia żeby
                ktoś nie zbankrukował.

                co do mycia szkła - to przeciez na szkło nie zgadza się sanepid a nie
                restauratorzy - to do nich po zmianę wytycznych. Kto sprzedaje w szkle - taniej
                i milej- robi to na własne ryzyko i co roku płaci kary w przypadku inspekcji.
                Koszty nie mają tu nic do rzeczy, taniej jest w szkle niż w plastiku, plastik
                kosztuje, generuje śmieci, trzeba go zamawiać, kupować, szkło tylko umyc i tyle.

                Poza tym nikt nikomu nie zabrania inwestować na Piotrkowskiej, bierz kredyt i
                pokaz jak to się robi, sprzątaj ulicę przed lokalem najlepiej osobiście, pilnuj
                sąsiedztwa odpowiedniej rasy żebyś nie miał nie daj boże STAMBUŁU,pilnuj
                prawdziwych polaków lejących po twoim piwsku po bramach żeby tego nie robili itp.

                Tak mamy na Piotrkowskiej jacy jesteśmy sami jako społeczeństwo, takie mamy
                lokale do jakich chodzimy, nikt do biznesu nie dokłada, gdyby łodzianie nie
                jedli w kebabie to by zbankrukował, ale skoro ma sie nieźle to widac ludziom sie
                podoba

                • Gość: . Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą S-parcia IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 17:36
                  Czytaj proszę ze zrozumieniem, bo Ty swoje - inni swoje. Koniec ogródków typu
                  buda, koniec bud stojących gdzie popadnie, koniec z "ogródkami nieprzylegającymi
                  do lokali oznacza koniec plastiku, lodówek itd. Co do robienia porządku z
                  samochodami - pełna zgoda.

                  > Tak mamy na Piotrkowskiej jacy jesteśmy sami jako społeczeństwo, takie mamy
                  > lokale do jakich chodzimy (...) gdyby łodzianie nie jedli w kebabie to by
                  zbankrukował,

                  Sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, jako, że na atrakcyjność miejsca
                  składają się setki czynników, a miejsce to nie proszek do prania, że
                  poszczególne odróżnia tylko częstotliwosć pojawiania się w reklamach tv.
        • Gość: . Re: Przedsiębiorcy z Piotrkowskiej chcą wsparcia IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 11:03
          > poza tym w Polsce ogródek - czyli parasolki

          Parasolki to nie ogródek.

          > nie może stac przy lokalu na chodniku,

          Ani tym bardziej na jezdni - a jednak stoją.

          > jak by sobie
          > tego życzyli restauratorzy- w Polsce to pas ruchu drogowego

          I dlatego składa się wniosek o zajęcie pasa drogowego.

          > Czy wiecie o tych zasadach?

          W przeciwieństwie do Ciebie - jak widać.
        • ulther Piotrkowska a Nowy Swiat 01.03.10, 12:26
          Jakos sobie z tym poradzili na Nowym Swiecie. Lamia masowo przepisy?
    • Gość: tubylec Jedyny sposób na ożywienie Pietryny to tramwaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 12:05
      łączący Manufakturę i Galerię, jeżdżący ul. Piotrkowską.

      To naczynie "krwionośne łączące oba organy".

      Oraz obniżka czynszów przez gminę. Prywatni będą musieli zareagować.

      Poza tym natychmiastowe wysiedlenie żulerni do kontenerów za miasto i sprzedaż
      mieszkań, które zajmują a nie płacą tylko dewastują.

      Ciekaw jestem kto będzie miał jaja aby to zrealizować?

      Tutaj jest przykład, że można:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7213044,Trudni_lokatorzy_trafia_do_kontenerow.html
      • ulther tramwaj jest na Kosciuszki... 01.03.10, 12:18
        ...czy zakladasz przeniesienie linii z Kosciuszki i calego ruchu
        tramwajowego na Piotrkowska czy utworzenie rownoleglej linii
        turystycznej laczacej Galerie z Manufaktura? Tramwaj niemal od zawsze
        byl na Piotrkowskiej a na Spacerowej (Kosciuszki)
        aleja...hmm...spacerowa:D. Osobiscie wolalbym poprzednie rozwiazanie,
        tyle, ze to strasznie duzo kosztuje i przeciwnicy zawsze podniosa
        fakt obecnosci ruchu tramwajowego na sasiedniej ulicy. Moze wystarczy
        rozsadne oznakowanie przystankow na odcinku Sienkiewicza/Pilsudskiego
        - Kosciuszki/Zachodnia/Ogrodowa ze wskazaniem bliskosci
        Piotrkowskiej? Promocja tramwajow jako srodka lokomocji? Dodatkowych
        polaczen w godzinach szczytu?
        • Gość: ; Re: tramwaj jest na Kosciuszki... IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 12:38
          > ...czy zakladasz przeniesienie linii z Kosciuszki i calego ruchu
          > tramwajowego na Piotrkowska czy utworzenie rownoleglej linii
          > turystycznej laczacej Galerie z Manufaktura?

          Równoległej, niekoniecznie na takiej trasie i raczej nie "turystycznej", bo musi
          jeździć często i być łatwodostępna także dla niepełnosprawnych.

          zawsze podniosa
          > fakt obecnosci ruchu tramwajowego na sasiedniej ulicy.

          Ależ nie. Przeciwnicy będą mieli do powiedzenia "a może by jeszcze kanał i
          gondole", albo "ale tego nie ma nigdzie na świecie". Przeciwnicy, którzy
          chcieliby rzeczywiście słuchać argumentów niech przyjmą do wiadomości, że te
          dwie linie obsługiwałyby zupełnie inny "target". Nowa linia, z racji niskiej
          prędkości obsłużyłaby przede wszystkim ruch wewnętrzny po centrum, który obecnie
          realizuje się piechotą, samochodem (sic!) albo wcale. Istniejąca linia to
          głównie dowóz spoza centrum.

          Moze wystarczy
          > rozsadne oznakowanie przystankow na odcinku Sienkiewicza/Pilsudskiego
          > - Kosciuszki/Zachodnia/Ogrodowa ze wskazaniem bliskosci
          > Piotrkowskiej?

          Nie wystarczy. Za promień obsługi przez tramwaj przyjmuje się max. 300 metrów (I
          strefa - 200 metrów). Większa część Piotrkowskiej się na to nie łapie (sic!)
        • Gość: woland Re: tramwaj jest na Kosciuszki... IP: 94.254.135.* 01.03.10, 13:13
          uml.lodz.pl/_plik.php?plik=rozne/etk_2016.doc
          polecam lekturę :)
          • Gość: tubylec do Wolanda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 13:35
            Dzięki. Opracowanie jest tym, o czym cały czas piszę. Pozdrawiam.
        • Gość: ula.niziolek Re: tramwaj jest na Kosciuszki... IP: *.bul.uni.lodz.pl 01.03.10, 13:48
          Dokładnie takie rozwiazanie proponowałam p. Adamiakowi - estetyczne
          parkingi przy Zachodniej i Kościuszki, porządne oznaczenie przy
          parkingach do jakich nr przy Piotrkowskiej w którą stronę, plus ew.
          jednakowe stylowe riksze na telefon dla leniwych. Tylko, że to
          wymaga koordynacji działań UMŁ, ZDiT i firm rikszarskich. I odrobiny
          kasy.
          • ulther Re: tramwaj jest na Kosciuszki... 01.03.10, 17:00
            Moze zdeterminowany wiceprezydent odpowiedzialny za transport dalby
            rade;). Ten pomysl wygodnego polaczenia Galerii i Manufaktury bylby
            najprostszy i najtanszy.
    • patsywojt Wsparcia ale jakiego? 01.03.10, 15:07
      Najwyraźniej "wspracie" ma oznaczać, że miasto coś da. Bezwarunkowo.
      Wiadomo, że ZOP ma malutkie środki i w tym, pewnie także w kolejnym
      roku remont nawierzchni jest nerealny. Meble miejkie i jednolite
      rozwiązania w zakresie małej architektury plus zwykłe sprzątanie
      mogą znacznie uatrakcyjnić Pietrynę. A do tego doświetlenie ulicy bo
      ciemno tam jak w d...
      O tym, że o głupie 50 ławek na tzw. deptaku nie można się doprosić
      magistratu od 2 lat szkoda nawet pisać. Jak wreszcie jest szansa, by
      się pojawiły, by wprowadzono trochę jakości na tę ulicę to się
      podnosi lament.
      Mam nadzieję, że Sadzyński tzw. przedsiębiorcom nie ulegnie.
    • retkinianus widzę inny problem 02.03.10, 00:52

      Dla mnie problem ma jeszcze jedną odsłonę, tutaj pominiętą. Parasol albo
      stolik - to jest rzecz estetyki i wygody wiosną, latem itp. Każda strona ma
      swoje racje i pewnie warto popróbować obu wariantów, a czas pokaże który jest
      lepszy.

      Może tymczasem trzeba by zaradzić przede wszystkim stałemu pogarszaniu się
      jakości jedzenia na Piotrkowskiej, które w wielu lokalach z restauracyjnego
      stało się niemal barowe. Obsługa kelnerska też w kilku co najmniej tzw.
      wiodących lokalach jest antypatyczna. W Łodzi i tak - niestety, zwłaszcza w
      porównaniu z innymi polskimi miastami - przeciętna kultura gastronomiczna
      pozostawia wiele do życzenia, i to obustronnie (problem dotyczy więc i
      klientów, i restauratorów). Ale skoro Piotrkowska ma być wizytówką miasta,
      powinna być także i pod tym względem. Jak to jest, że ciągle powstają nowe,
      interesujące lokale, a potem stopniowo i niepostrzeżenie spadają o klasę
      niżej, serwują gorsze jedzenie, w coraz mniej zachęcająco wyglądających
      wnętrzach. Nikomu nie opłaca się utrzymać marki? Nie chcę generalizować - jest
      nadal kilka jasnych punktów, którym nie będę tutaj robił reklamy. Ale średnia
      jest mocno zniechęcająca, a dobrych lokali powinniśmy spodziewać się nie tylko
      w najwyższej kategorii cenowej. Z przyjaciółmi coraz częściej chadzamy gdzie
      indziej. Pomijam fakt, że gastronomiczna Piotrkowska zasypia szybciej niż
      łodzianie...
    • Gość: kicha Parasole to badziew, będą przeciekać na łączeniach IP: *.toya.net.pl 03.03.10, 01:47
      poza tym mniej klientow zmiesci sie pod parasolem niz w "bunkrze"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka