Dodaj do ulubionych

Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s...

IP: *.toya.net.pl 31.03.10, 22:53
"Dały się skusić Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia podległemu
Ministerstwu Zdrowia."

"minister Ewa Kopacz wysłuchała ich skarg, chwyciła za telefon i wezwała do
siebie szefa łódzkiego NFZ."

"- A my zaczynamy procedurę, która doprowadzi do zwrotu dotacji - mówi Leszek
Sikorski, dyrektor CSIO. "

NFZ podlega MZ, CSIO podlega MZ, CSIO namówiło na zakup karetek marki
Mercedes, NFZ nie dał kontraktu

zadam tylko pytanie, czy jedyną stroną, która się cieszy to nie przypadkiem
producent karetek, i czy urzędnicy podlegający MZ nie wykazują się rażącą
niegospodarnością?

Obserwuj wątek
    • Gość: akn czy tą sprawą interesuje się prokuratura i Piterow IP: 81.219.115.* 31.03.10, 23:09
    • Gość: piotreq Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.10, 23:24
      A ja mam pytanie: czy "supernowoczesne" karetki Falcka będą w stanie w ogóle dojechać bez awarii do wypadku? Bo jak widzę niektóre ich bolidy, to mam pewne obawy... Raczej jakość usług medycznych nie kończy się na murach szpitali.
    • Gość: next Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 23:58
      ZAŁAMAĆ SIĘ IDZIE!!!Szkoda mówić
    • Gość: lajko Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s... IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.10, 01:12
      Ciekawe czy gdyby Falck zainwestował w nowe karetki, a następnie nie dostał
      kontraktu Minister Zdrowia tez by interweniowała w NFZ?
    • Gość: gość Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.10, 08:03
      ale jaja tym razem brak rozumu u urzędasów NFZ zrzucono na maszynę
    • Gość: Taaa Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s... IP: *.net-partner.pl 01.04.10, 08:27
      Kiedyś to się nazywało sabotaż, a winni kopali Kanał Białomorski.
      Teraz to niewidzialna ręka rynku. Chcieliście - to macie. Ja nie
      chciałem.
    • Gość: fazio Korekto! IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.04.10, 09:12
      Korekto! Poprawny jest jedynie zapis: SUPERKARETKI!
    • Gość: JACRO Ukarać nieudaczników finansowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 11:14
      do kontraktu przygotowywali sie pół roku i zawalili. Zamiast bić się
      w piersi i przepraszać za nieudolność to krzyczą, że sie coś należy.
      Jeszcze może "komuno wróć" ktoś krzyknie. Warunki kontraktu są dla
      wszystkich identyczne, i nie brońcie nieudaczników marnujących
      publiczną kasę. NFZ dokładnie pilnuje naszych pieniędzy z podatków.
      Są szczegółowe warunki. I trzeba je spełnić. CZY OSOBY
      ODPOWIEDZIALNE ZA KONTRAKTOWANIE Z NFZ I ZAKUP KARETEK PONIOSĄ
      ODPOWIEDZIALNOŚĆ FINANSOWĄ???
    • Gość: giemza gdzie jest prokurator??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 11:37
      przez nieudolność samorządowców zmarnowano kosmiczne pieniądze. A
      prokurator siedzi i zawija sreberka.
    • Gość: woland Super karetki bezużyteczne. Przemalują je dla s... IP: 109.243.148.* 01.04.10, 13:15
      A mnie uczono, że komputer jest idiotą. Jakie dane wprowadzisz, taki
      wynik otrzymasz... Za chwilę jakiś oszołom z NFZ, czy MZ wprowadzi do
      komputera algorytm na przydatność obywatelską i co któryś z nas
      dostanie pismo, w którym "wzywa się Obywatela(kę) do osobistego
      stawiennictwa w Krematorium Miejskim, w celu zutylizowania. Emeryci,
      renciści i dzieci specjalnej troski będą zwolnieni z opłaty za
      urnę...
      Czy wtedy też wystarczy skwitować, że "komputer wylosował"??
      Witajcie w Matrix, bateryjki...
    • Gość: WERT Ratuj się, kto może ... IP: 217.76.112.* 01.04.10, 16:46
      Rząd Platformy Obywatelskiej postawił sobie za cel prywatyzację
      ochrony zdrowia w sposób taki, by pewne osoby mogły na tym świetnie
      zarobić. Ale w prywatne ręce nie pójdą tylko szpitale, lecz również
      usługi pogotowia ratunkowego, a więc całe Państwowe Ratownictwo
      Medyczne (PRM). Doprowadziło to do porozumienia kilku organizacji
      związkowych działających w ratownictwie medycznym, które
      postanowiły przeciwstawić się uwłaszczaniu nomenklatury na jednym z
      filarów bezpieczeństwa obywateli, jakim jest właśnie usługa
      ratunkowa, czyli ratowanie ludzkiego życia.
      WZZ „Sierpień 80”, Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Ratownictwa
      Medycznego i Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Służb
      Ratunkowych organizują 24 kwietnia kolejny, III już Zjazd
      poświęcony ratownictwu medycznemu. Odbędzie się on w Sulejowie, a
      przyjęcie zaproszenia potwierdzili już wojewoda łódzka, dyrektor
      regionalny Narodowego Funduszu Zdrowia, a także przedstawiciele
      komend głównych Policji i Państwowej Straży Pożarnej. Nie wiadomo
      jeszcze, co z premierem Donaldem Tuskiem, mister zdrowia Ewą
      Kopacz, szefem resortu sprawiedliwości Andrzejem Czumą i
      prezydentem RP Lechem Kaczyński, których także zaproszono na
      spotkanie do Sulejowa.
      – Zwrócimy się do rządu o nowelizację ustawy o NFZ i innych
      dokumentów prawnych, tak by uniemożliwić możliwość startu w
      konkursach na świadczenie usług ratownictwa medycznego prywatnych
      podmiotów, jak to ma teraz miejsce z opłakanymi skutkami dla
      społeczeństwa i pracowników – poinformował Janusz Głębski, lider
      OZZPSR.
      Minister wytresowała sobie potulnych „związkowców”, którzy robią
      wszystko to, co ona im każe. Przodują tu głównie dwie osoby – Jacek
      Szarek z NSZZ „Solidarność”, który choć jest tylko kiepsko
      wykształconym sanitariuszem, to wypowiada się jakby był Bóg wie
      jakim ekspertem w dziedzinie ratownictwa medycznego. Dla resortu
      najważniejsze jednak, że jest usłużny. Pełni rolę pieseczka
      gotowego przybiec na każde przywołanie. Kolejnym jakże wielkim
      działaczem jest niejaki Czesław Olejniczak ze Związku Zawodowego
      Pracowników Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łodzi. Jego
      organizacja liczy 70 osób i nie zawiera ani jednego ratownika
      medycznego. Nie przeszkadza mu to jednak decydować za ratowników.
      Co więcej, wszystkim naokoło mówi, że jego organizacja należy do
      Federacji Ratowników Medycznych przy OPZZ. Problem jednak w tym, że
      OPZZ nie ma takiej federacji! Ale co tam… Najważniejsze, że popiera
      chore i niebezpieczne zapędy pani Kopacz.
      I „Solidarność” i łódzki ZZPWSPR są gotowe na skomercjalizowanie
      usług ratownictwa medycznego. Wszystko według pamiętnych planów
      byłej posłanki PO Beaty Sawickiej, które zakładają kręcenie lodów
      na publicznym lecznictwie. Popuśćmy wodze wyobraźni: jeśli
      skomercjalizuje się Państwowe Ratownictwo Medyczne, to dla nowych
      dysponentów liczył się będzie tylko i wyłącznie zysk. Dyspozytor,
      który wysyła karetki na wezwanie, będzie musiał być ekonomistą i
      dobrze kalkulować, czy posłanie pogotowia do pacjenta z zawałem
      serca na ulicę Kowalskiego jest opłacalne czy nie, bo to za duże
      koszty. Poza tym uczmy się z doświadczenia. Fundusze emerytalne nam
      urynkowiono tworząc prywatne Otwarte Fundusze Emerytalne, które
      zamiast gromadzić nasze składki celem zabezpieczenia emerytalnego,
      grały na giełdach i spekulowały nimi. Dziś wiadomo, że w ten sposób
      stracono duże pieniądze, a przyszli emeryci dostać mogą figę, a nie
      emeryturę. Czy z ratownictwem medycznym ma być podobnie tylko
      dlatego, że liberałowie dadzą je pod opiekę „niewidzialnej ręki
      rynku”?
      Czy wyobraża ktoś sobie prywatną policję lub straż pożarną? Nie? To
      dlaczego pogotowie ratunkowe ma być prywatne? Może dlatego, że to
      intratny biznes. Prywatyzacja ratownictwa nie tylko nie poprawi
      jakości usług, ale i ją pogorszy. Przykład: Wielkopolska, gdzie
      kontrakt na przyszpitalne ratownictwo wygrała prywatna firma,
      której karetka na wezwanie do pacjenta jechała około godziny, przez
      co człowiek zmarł. Policjanci i strażacy mają ustawy o swoim
      zawodzie. Ratownicy medyczni napisali własną. Chcą przekonać do
      niej grupę posłów i wnieść ją pod obrady Sejmu.
      Ratownictwo medyczne, by było skuteczne, musi być inaczej
      zarządzane i finansowane. – Musi być większa odpowiedzialność
      menedżerów za decyzje, by nie dochodziło do takich przypadków jak w
      Wojewódzkim Pogotowiu Ratunkowym w Katowicach, gdzie za
      przewinienia dyrektora płaci cały WPR – mówi dr Zbigniew Zdónek,
      który w Komisji Krajowej WZZ „Sierpień 80”, odpowiedzialny za
      sprawy ratownictwa medycznego. – A co się tyczy finansowania, to
      prócz obecnych nakładów potrzebna jest umowa społeczna i dopłacanie
      przez obywateli średnio 10 zł miesięcznie na ratownictwo.
      Oczywiście, najbiedniejsi musieliby być z tych dopłat zwolnieni, a
      najbardziej majętni płacić nie 10, a 100 zł – dodaje.
      Zdónek podkreśla, że obecnie odgrywa się ważny moment dla całego
      ratownictwa medycznego. Ważą się bowiem jego losy. Dlatego obrońcy
      Państwowego Ratownictwa Medycznego liczą na pomoc i wsparcie w
      walce. Walce o poczucie bezpieczeństwa społeczeństwa, jak i o
      warunki pracy i płacy pracujących w ratownictwie. Walka ta z
      pewnością bez dalszych ostrych protestów się nie obędzie.
      O problemach ratowników piszemy od dłuższego czasu. Pomiędzy naszą
      ostatnią publikacją w temacie zdarzyły się dwie bardzo ważne
      rzeczy. Otóż okazuje się, że tysiące osób pracujących w PRM stracić
      może pracę. Tyczy się to kierowców karetek i ratowniczek
      medycznych, a więc kobiet. Kierowcy polecieć na bruk mogą dlatego,
      że w ustawie zapisano, iż skład karetki stanowić musi ratownik
      medyczny i lekarz. Nie ma ani słowa o kierowcy, co daje do
      zrozumienia, że funkcję szofera pełnić ma ratownik. Przez wiele lat
      kierowców nie kształcono. Zdecydowana większość z nich to ludzie
      starsi – ok. 50, 60 lat. Jako, że pensja kierowcy karetki nie
      pozwala na normalne życie, nierzadko pracują na dwóch etatach. Nie
      mają więc czasu i możliwości na zrobienie teraz uprawnień
      ratowniczych. Wielu z nich musiałoby najpierw zdać maturę, a
      następnie kolejne 2 lata zdobywać uprawnienia ratowników
      medycznych. Minister zdrowia Ewa Kopacz zdaje się tego nie rozumieć
      i nie chce zrobić wyjątku dla takich kierowców, a przecież mogliby
      dotrwać do emerytury w ratownictwie pozasystemowym, np. w karetkach
      transportowych.
      Za kierowcami na zieloną trawkę pójść mogą ratownicy medyczni płci
      żeńskiej i to z powodu… właśnie swojej płci. Stwierdzono bowiem, że
      kobiety są za słabe do wykonywania tego zawodu. Nie chodzi o
      kompetencje, ale sprawy techniczne, jak ciężary, które trzeba
      dźwigać.
      Ratownicy medyczni próbują ratować Państwowe Ratownictwo Medyczne.
      Leży to w ich interesie, jako pracowników i wszystkich pozostałych,
      jako potencjalnych klientów pogotowia ratunkowego. Stąd konieczność
      kibicowania im i wspomagania w tym trudnym okresie, w którym
      zagrożeniem jest Ewa Kopacz i jej pryncypał Donald Tusk. l
      • Gość: :) a co to za jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 22:48
        > – A co się tyczy finansowania, to
        > prócz obecnych nakładów potrzebna jest umowa społeczna i dopłacanie
        > przez obywateli średnio 10 zł miesięcznie na ratownictwo.
        > Oczywiście, najbiedniejsi musieliby być z tych dopłat zwolnieni, a
        > najbardziej majętni płacić nie 10, a 100 zł



        Buhaaaaaa
      • Gość: pitus prywane pitolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.10, 22:50
        "by uniemożliwić możliwość startu w
        konkursach na świadczenie usług ratownictwa medycznego prywatnych
        podmiotów"


        Ta a prywatni łowcy skór to gdzie się urodzili? W państwowym pogotowiu.
    • Gość: Włodek program komputerowy - "Prezes NFZ" IP: 80.48.145.* 02.04.10, 18:22
      Cytuję " Nie było się do czego przyczepić. Bo o tym, kto dostanie kontrakt w
      NFZ decyduje komputer. Urzędnicy wprowadzają do niego dane, maszyna liczy
      punkty i wybiera najlepszą ofertę" Jeżeli w NFZ i u Pani Minister
      Kopacz decyzję podejmują komputery, to wystarczy zainstalować w nich
      odpowiedni program komputerowy. W pierwszym przypadku będzie to program
      "Prezes NFZ", a w drugim wystarczy program "Minister Zdrowia RP". I
      powodzenia, na pewno będzie mniej błędnych decyzji i nie potrzeba się liczyć z
      racjami innych. A gdzie konstytucja?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka