Gość: dfd IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 14:29 Dzięki Kropa podróżniku za parking podziemny sknero. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: thug187 Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 14:45 to jest jakieś nieporozumienie, jak pracownicy sądu potrzebują parkingu to niech go sobie wybudują a nie zajmują wszystkie okoliczne miejsca mieszkańcom. Sam mieszkam w okolicy i bardzo boli mnie fakt, że jedyna inwestycja w przyjazną przestrzeń miejską zmienia się w parking. Już teraz płyta placu pokryta jest całą masą czarnych tłustych plam od oleju. Ja rozumiem, że plac wybudował przeciwnik polityczny obecnych władz ale to nie jest powód, żeby teraz celowo doprowadzać do jego dewastacji (jakie to polskie - fuck). Poza tym, który to już raz czytam, że w Łodzi się czegoś nie da. Na całym świecie buduje się podziemne parkingi ale w Łodzi się nie da. A moim skromnym zdaniem to rzecz, której centrum potrzebuje najbardziej. Bo idąc tym tropem i tokiem myślenia, za jakiś czas będzie nowe Centrum Łodzi i co tam też Pan Joński wymyśli parking i powie, że jest bezradny bo inaczej się nie da. ŻENUA. Odpowiedz Link Zgłoś
pako19 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 20:02 parking podziemny kosztuje kupę kasy :( Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 23:13 władza kosztuje kupę kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 08:49 Nowy budynek sądu i znowu urząd w Łodzi zezwolił na budowę w centrum knota bez parkingu podziemnego. Podsumowując to urząd, architekt miasta, wszyscy którzy decydują o pozwoleniu na budowę sankcjonują to dziadostwo bo wydają zezwolenia na budowę budynków bez podziemnych parkingów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 14:58 Gość portalu: dfd napisał(a): > Dzięki Kropa podróżniku za parking podziemny sknero. Tak jest, wszystko wina Kropiwnickiego. Trzeba go natychmiast odwolac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 18:06 Na szczęście już odwołany, ale konsekwencje jego decyzji łodzianie ponosi będą latami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Giga Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: 78.142.140.* 24.04.10, 15:00 Pojawili się tam rownież kierujący ruchem żule.Czerwone kluposy,z mordy wali winem,grzebyczek w tylnej kieszeni - "Popilnować auta?". Taki kontrast przed wejściem do teatru wielkiego.Hahahahaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 16:51 > .Czerwone kluposy,z mordy wali > winem,grzebyczek w tylnej kieszeni - "Popilnować auta?". Z nimi tez sie nigdy nie dalo nic zrobic ("straz miejska ma zwiazane rece") wiec metoda Jonskiego najlepiej ich zalegalizowac i heja. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 22:59 Wydać kamizelki z napisem parkomat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzia Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 15:11 A może by tak pytać mieszkańców miasta przed podejmowaniem wszelkich ulepszeń czy upięknień. Mnie akurat ani kanciaste gmaszysko teatru ani tym bardziej "oryginalna" fontanna przed nim wcale się nie podoba. Chcemy być stolicą kultury bez dojazdu do miejsc kultury? Jestem za parkingami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amg Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 15:18 K... Ten obszar jest jednym z najlepiej skomunikowanych terenów w Łodzi - obok jest Dworzec Łódź Fabryczna i PKS. Przebiega obecnie 5 linii tramwajowych i ok. 10 autobusowych. Parkingi absolutnie nie są potrzebne, bo innych sposobów dojazdu jest cała masa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liturgia Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 16:52 Ja bym caly ten teatr wywalil. Tam i tak nikt nie chodzi, a rozprawy mam czesto i nie mam gdzie parkowac. Ja jebe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: 78.8.192.* 24.04.10, 18:21 A co tam, całe centrum wyburz i zamień na jeden wielki parking... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.warszawa.mm.pl 24.04.10, 15:20 Joński idź się utop ze swoimi chorymi pomysłami. Bierz się do roboty a nie za niszczenie przestrzeni publicznych przeznaczonych dla ludzi. Zmiana placu na parking to najbardziej chory pomysł jaki mógł się zrodzić. Zaczynam się bać co jescze wymyślą Ci barbarzyńcy rządzący miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.warszawa.mm.pl 24.04.10, 15:21 Jestem łódzkim urzędnikiem i politykiem i autorytatywnie stwierdzam że nic się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taaa Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.net-partner.pl 24.04.10, 15:22 Fontanna jako Duchamp redivivus. I nękanie okolicznych mieszkańców 6 utworami w kółko, przez wiele miesięcy. Przerwa zimowa nie przyniosła żadnej zmiany. Ile by kosztowało usunięcie tej szpetoty z przestrzeni publicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odwołać Jońskiego! Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 15:24 Najwyższy czas teraz odwołać Jońskiego, zanim zrujnuje Łódź, jak to już robili jego poprzednicy,na dodatek z tych samych partii. RATUJMY ŁÓDŹ przed rządami "ekspertów" od dewastacji miast!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 16:04 Gmina sama parkingów budować nie może, bo nie zezwala na to prawo. To niech zmienią idiotyczne prawo. Swoją drogą nie ma się co zastanawiać trzeba zwinąć płyty zbudować 3 kondygnacyjny parking podziemny pod całym placem Dąbrowskiego, położyć zpowrotem płyty.Lepiej wydać kolejne 20 milionów i czerpać zyski potem z takiego parkingu podziemnego niż zezwalać na obecne parkowanie na wszystkich ulicach dokoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan mariana Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 17:53 Od kiedy to z parkingow podziemnych mozna czerpac zyski? Policz sobie ile tych samochodow musialoby tam parkowac i jak dlugo (przy zenujacych lodzkich stawkach za parkowanie) zeby 20 milionow sie zwrocilo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 22:55 A poza tym, jeżeli będzie ładny, platny parking podziemny, to buractwo nadal będzie cwaniaczyć na trawnikach i innych skwerkach. Środki przeznaczone na inwestycje miejskie nie zawsze muszą się zwracać (patrz: drogi, parki). Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 25.04.10, 00:02 zbig1113 napisał: > A poza tym, jeżeli będzie ładny, platny parking podziemny, to > buractwo nadal będzie cwaniaczyć na trawnikach i innych skwerkach. Dokładnie tak. Przecież ten biurowiec na Kościuszki ma parking podziemny, ale buractwo narzeka, że za drogi. A jak buractwo narzeka, to należy mu urządzić parking darmowy. Jak za drogi, to niech nie wozi dupy samochodem, skoro go na to nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 09:01 Wystarczy że na wszystkich ulicach dokoła placu wyda się zakazy parkowania i wszystko będzie musiało schować się pod ziemię. Będzie kilkaset aut codziennie plus wieczorne spektakle w teatrze, sąd 800 pracujących , ci z biurowca gazowni kilkuset pracujących co parkują na trawnikach i ulicach przy Uniwersyteckiej,cała ulica Narutowicza z parkującymi, nie wspomnę o pdwórkach wtedy mieszkańcom można zamieniać podwórka na miejsca do relaksu z zielenią ławkami fontannami itp 2 lata i się zwróci. Wtedy dopiero można robić przyuliczne zieleńce, trawniki, gazony z zielenią, sadzić kwiaty itp a nie odwrotnie. Przy projektach u Źródeł Piotrkowskiej parę projektów było super.Każdy kwartał musi mieć dla mieszkańców parking podziemny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 10:26 > 2 lata i się zwróci. 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 12:03 Smieszne zalozenia: Naprawde uwazasz, ze 800 osob pracujacych w sadzie jezdzi samochodem? Naprawde uwazasz, ze kilkaset pracujacych w gazowni jezdzi samochodem? Naprawde uwazasz, ze mieszkancy beda placic za miejsce na parkingu podziemnym skoro maja swoje swiete podworka? No i pokaz mi prosze w jaki sposob wyliczyles (no bo w jakis chyba musiales, prawda), ze to sie zwroci w dwa lata wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 17:29 Założenie parking na jeden tysiąc aut- 1000 aut razy 3 złote/1h daje 3000 zł/1h razy 24h daje 72000 zł/dzień razy 30 dni daje 2160000razy 12 miesięcy daje w przybliżeniu 25 milinów rocznie zwrotu. Obnizając stawkę albo zakladając niższe obłożenie w przybliżeniu daje 20 mln rocznie zwrotu. Byłbym nawet za obniżką stawki na 1,5 złoty za godzinę parkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 25.04.10, 17:31 Jasne, bo 1000 ludzi będzie tam parkować 24 godziny na dobę przez 30 dni w miesiącu. To miał być żart, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 18:40 Od czegoś trzeba wyjść niech to będzie połowa i zwrot w 5 lat gminie się chyba powinno opłacać :-)Jak chcą klepać miedziaki groszowe z 20 parkomatów lepiej niech zrobią porządną inwestcję co przyniesie coś do kasy miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciężki przypadek Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 11:41 > Od czegoś trzeba wyjść niech to będzie połowa i zwrot w 5 lat Ale nie bedzie > się chyba powinno opłacać Tak. zwłaszcza, ze w tej swojej arcymistrzowskiej kalkulacji nie uwzględniasz kosztów utrzymania obiektu. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 26.04.10, 13:54 Wszystkie te kalkulacje są nietrafne, a w dodatku zupełnie od czapy jest kwota inwestycji. Koszt budowy podziemnego parkingu to w Polsce od 100-120 tysięcy złotych w górę. Parking na tysiąc aut kosztowałby lekko licząc 100 milionów, a nie 20. Parkingi podziemne w Polsce to słaby biznes - kosztowny, a ryzykowny. Kilka tygodni temu w Gdańsku fiaskiem zakońcyzł się przetarg na budowę parkingu - nie było chętnych. W Katowicach miasto rozmawia z inwestorami odnośnie dwóch parkingów w Śródmieściu i mimo, że miejsca są bardzo atrakcyjne nie wiadomo, czy coś z tego będzie. W Krakowie w ub. roku otwarto taki parking i jest bardzo drogi. Nie wiem jak z obłożeniem, pewnie słabo, a wnioskuję po przykładzie Poznania, gdzie trzypoziomowy parking w ścisłym centrum (pl. Wolności) świeci pustkami (zapełnia się max do połowy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 09:43 Przesadziłeś z kosztami budowy parkingu, w Kielcach 400 aut to 23 miliony. www.radio.kielce.pl/page,,Dzis-otwarcie-parkingu-przy-Placu-Konstytucji-Zmienia-sie-tez-organizacja-parkowania-na-ulicach- Kielc,fd0cdd1f0cc6dbe4595bc2b2afd895a1.html Prezydent Kielc Wojciech Lubawski podczas otwarcia mówił, że to pierwszy z parkingów, które powstaną w centrum. Kolejny na 200 miejsc ma zostać utworzony przy ulicy Niecałej. Kierowcy muszą się jednak przyzwyczaić do tego, że w związku z otwarciem obiektu pojawiło się wiele zakazów parkowania (pełna lista na stronie Radia Kielce). Zakazy są egzekwowane już od wczesnych godzin porannych. I to jest największy sens budowy parkingów naziemnych podziemnych, po prostu porządkuje się dokoła parkowanie wchodzą zakazy parkowania gdzie się da teren zamienia się w zielony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.05.10, 22:20 > I to jest największy sens budowy parkingów naziemnych podziemnych, > po prostu porządkuje się dokoła parkowanie wchodzą zakazy parkowania > gdzie się da teren zamienia się w zielony. Ot, co. Dodajmy jeszcze, że ułatwia i schematyzuje to ruch, bo kierowcy zamiast krążyć po ulicach kierują się do konkretnego punktu i przy dobrej informacji - mogą zawczasu zobaczyć czy na parkingu są miejsca czy nie. natomiast przy takich parkingach trzeba się liczyć z dwoma kwestiami, które łódzkim warzywom nie przypadną do gustu: 1. Taki parking trzeba tak zlokalizować, aby dojazd do niego nie ukatrupił jakiejś przypadkowej uliczki lub transportu publicznego. 2. Takich parkingów nie da się zrobić tak, żeby zawsze zaparkować w drzwiach do sądu/sklepu/domu. Od takiego parkingu trzeba dojść - czasem 50, czasem 200 a czasem 500 metrów. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 04.05.10, 13:37 Oczywiście masz rację, ale i tak pojawi się buractwo twierdzące, że jest tak zaganiane iż nie zdązy przejść tych 200 metrów z parkingu pod drzwi sądu. Gdy już ktoś zlokalizuje taki parking na parkingu PKS, to niektórzy dalej będą narzekać, że trzba 300 metrów przejść (panie, ja mam tyle dokumentów, że nie dam rady dźwigać, a w samochodzie została dokumentacja za 200 tysi) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.10, 18:55 > Gdy już ktoś zlokalizuje taki parking na parkingu PKS, to niektórzy > dalej będą narzekać, że trzba 300 metrów przejść Przypominam, że za jakieś 4 lata właśnie w tym miejscu będą podziemne parkingi do obsługi NCŁ. I w przeciwieństwie do Pl. Dąbrowskiego będą miały w miarę sensowny dojazd. No ale niestety jeśli ktoś tego warzywniaka nie weźmie za przysłowiową mordę, to będzie dokładnie tak jak piszesz. Dziś np. krew mnie zalała jak jakieś warzywo siedzące na fotelu eLki nakazało kursantce zaparkować na zakazie na chodniku pod Centralem. A co, niech się uczy, żeby nie odstawała od reszty okopowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 28.04.10, 14:52 Kolego koszty utrzynania to są bzdety gdyby były tak wysokie nikt by nie budował podziemnych garaży, aren i hal sportowych , biurowców obiektów użyteczności publicznej, koszty utrzymania są znikome do wartości przychodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 28.04.10, 16:37 Gość portalu: tomek napisał(a): > Kolego koszty utrzynania to są bzdety Podobnie jak to co wypisujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Życzliwy Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.04.10, 20:35 > gdyby były tak wysokie nikt by nie budował podziemnych garaży, No i właśnie w Łodzi prawie nikt nie buduje. > koszty utrzymania są znikome do wartości przychodów. Nie masz bladego pojęcia w temacie, na który się wypowiadasz. Mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c233 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 11:36 > > gdyby były tak wysokie nikt by nie budował podziemnych garaży, > > No i właśnie w Łodzi prawie nikt nie buduje. > Nikt nie buduje bo większość jest z myśleniem 18 wiecznej wiochy do których należysz. Wszystkie miasta zaczynają budować w Polsce. W centrum Łodzi przykład zdrowego myślenia to centrum biurowo- rozrywkowe na Piłsudskiego z 2 poziomowym parkingiem podziemnym ale kwadratowy kolega życzliwy wie lepiej i mówi że w Łodzi nikt nie buduje. Z wiochy pochodzisz na wiochę wrócisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudek Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:04 A nie bo ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek_T63 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 22:38 Nie ma potrzeby zwijać płyt!Rozejrzyjcie się.Przekraczając ul.Narutowicza wchodzimy w ul.Knychalskiego(krótką ok 100m),przechodzimy przez ul.Składową i co widzimy?...olbrzymi plac wykorzystany zaledwie w max.30% przez PKS.Za nim ul.Węglowa i ...zarastający trawą parking.A dalej wzdłuż tejże ulicy takich zarośnietych placów jest kilka.A to wszystko w odległości do 300-400 metrów od Placu Dąbrowskiego.Trochę ruchu wyjdzie nam na zdrowie.Inwestycja w ich zagospodarowanie(wykoszenie trawy i zarośli) jest symboliczna, a praca do wykonania w kilka dni.I nie sądzę,że nie można by się dogadać z PKS(plac) i PKP(tereny wzdłuż ul. Węglowej). Co do pracowników Sądu,to mają oni parking na swoim zamkniętym terenie. Pracownicy Teatru Wielkiego mają duży plac do parkowania na rogu ulic Jaracza i Sterlinga przed własnym budynkiem gdzie przechowuje się dekoracje. Jak już ktoś wspomniał to najlepiej skomunikowane miejsce w Łodzi (kilka linii tramwajowych i autobusowych). Przed Teatrem zostawiłbym parking dla niepełnosprawnych,a postój taksówek nich bedzie(jak to było kiedyś)na ulicy rozdzielającej Sąd od Placu. Zostawmy więc Plac w spokoju i niech służy on nam łodzianom jako miejsce spotkań i zabawy. A może warto by powołać Stowarzyszenie w celu obrony Placu przed samochodami(apel do GPO). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 27.04.10, 23:59 No ale przeciez nie po to hrabia ma AUTO zeby taki kawal lazic. Odpowiedz Link Zgłoś
menton Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... 24.04.10, 16:24 Miałem ochotę poprzeć Jońskiego w nadchodzących wyborach, w których zapewne wystartuje, ale tak żenujących decyzji w sprawach transportu za który odpowiada chyba jeszcze nie było nigdy... Jasne, parking, parking, więcej parkingów, i więcej więcej dróg przelotowych i samochodów w centrum! tego nam trzeba by Łódź się rozwijała! Gratulacje. Kompromitacja, panie Joński po całej linii - i to już nie pierwsza w pana krótkiej karierze paraprezydenckiej. Dobrze, że mamy komisarza i okres przejściowy - idealny czas na zmianę zdania przed nadchodzącymi wyborami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 16:53 > karierze paraprezydenckiej hehehe dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 17:08 Gość portalu: dfd napisał(a): > Dzięki Kropa podróżniku za parking podziemny sknero. Wow, nie ma to jak odwołać prezydenta za zbytnią rozrzutność, duże, przyszłościowe, wielomilionowe inwestycje (jak pl. Dąbrowskiego), a na koniec wyzwać go na forum od skner. Typowa polska mentalność - dfd, wracaj do swojej bramy. Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 17:36 Kropę odwołaliśmy m.in. za rozrzutne wydawanie pieniędzy na turystyczne wycieczki własne i zaufanych dworzan i za pomysły typu " wodny koszmar" na Placu Dąbrowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 17:44 > " wodny koszmar" Rzecz gustu, nie musisz go miec. Uwazasz, ze parking w tym miejscu jest lepszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ylk Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.4web.pl 25.04.10, 10:37 Oczywiście, że parking jest lepszy. Co to niby ma być skwerek na 'miejsce spotkań'? A po co się tam spotykać, jak wszędzie dookoła jest wielki syf i i tak nie ma gdzie iść ani żadnych innych perspektyw spędzenia czasu? Tylko ohydna tryskająca wagina. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 25.04.10, 15:10 I zapewnie urządzanie parkingów na każym możliwym skrawku przestrzeni napędzi proces powstawania miejsc, gdzie można iść i spędzać czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 16:21 > Co to niby ma być skwerek na 'miejsce spotkań'? Tak. To właśnie ma być i jeszcze jest skwerek na miejsce spotkań. Tak Cię to boli, że niektórzy jeszcze mają w zwyczaju się spotykać? > A po co się tam spotykać, jak wszędzie dookoła jest wielki syf No właśnie po to, że w tym miejscu jeszcze nie ma syfu. > i i tak nie ma gdzie iść ani żadnych innych perspektyw spędzenia czasu? Rozumiem, ze dla Ciebie pójście do teatru nie jest żadną "perspektywą spędzenia czasu? Cóż, szkoda. > Tylko ohydna tryskająca wagina. Tak. Też tak sobie właśnie myślę, ze parking samochodowy będzie mniej ohydny. No i jak rozumiem jego plusem jest, że nie będzie tryskał. Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Pani Hac, na całość... 24.04.10, 17:33 Ci, którzy jeżdżą samochodami to tacy sami łodzianie jak inni, a podatki do kasy miejskiej płacimy z pewnością większe niż cykliści, ekolodzy i dziennikarze Wyborczej. Należy robić parkingi , gdzie się da, bo to ułatwi funkcjonowanie miasta i życie pracującym mieszkańcom, również w miejsce nibytrawników, gdzie trwa od lat nie rośnie. Na Placu Dąbrowskiego przy okazji można zburzyć koszmarny pomnik gustu Kropy. A pani Hac radzę iść na całość: proszę nie zatrzymywać się na żądaniu wygonienia samochodów z Dąbrowskiego, najlepiej wygonić umordowanych życiem w tym mieście łodzian,, zresztą część już wyjeżdża sama. Zostaną wtedy zwolennicy utrzymania skansenu na Piotrkowskiej, dyspozycyjne wirtualno-medialne Grupy Nieznanych Osób, i paru masochistów. Tylko co Pani zrobi, jak z braku czytelników centrala zamknie lokalny oddział Gazety Manipulacyjnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 17:49 ty, marian, jak ci sie ta wyborcza tak nie podoba, to na ch** ja wlasciwie czytasz? > Należy robić parkingi , gdzie się da Zrobmy pod twoim oknem. > bo to ułatwi funkcjonowanie miasta i życie pracującym mieszkańcom, Powiedz konkretnie na czym niby polega poprawa funkcjonowania miasta poprzez budowanie parkingow gdzie popadnie. Wiesz w ogole co to jest miasto? To nie jest kibel, w ktorym stawiasz sobie auto w kazdym mozliwym miejscu, chalturzysz przez 8 godzin i zabierasz dupe z powrotem na swoj "spokojny i zielony Olechow" na zadupiu. > również w miejsce nibytrawników, gdzie trwa > od lat nie rośnie. Bo jest systematycznie rozjezdzana przez takich jak ty, geniuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie_marian_ale Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 18:19 > > Należy robić parkingi , gdzie się da > > Zrobmy pod twoim oknem. Życie pokazuje, że jak nie ma parkingów to Polak i tak zaparkuje. Wolisz kulturalnego widza Teatru, który właśnie wylądował swoim UFO na trawniku ? Czy wolisz aby w miejscu w którym nic na chwilę obecną nie ma - kawał terenu gdzie znajduję się pseudo basen ppoż. > Powiedz konkretnie na czym niby polega poprawa funkcjonowania miasta poprzez bu > dowanie parkingow gdzie popadnie. Wiesz w ogole co to jest miasto? To nie jest > kibel, w ktorym stawiasz sobie auto w kazdym mozliwym miejscu, chalturzysz prze > z 8 godzin i zabierasz dupe z powrotem na swoj "spokojny i zielony Olechow" na zadupiu. Tak się głupio składa, że ten jego "zielony Olechów" to też miasto Łódź, więc ogarnij się trochę i sam zastanów czy wiesz co to jest to mityczne miasto o którym piszesz. > > również w miejsce nibytrawników, gdzie trwa > > od lat nie rośnie. > > Bo jest systematycznie rozjezdzana przez takich jak ty, geniuszu. I tutaj się z Tobą zgodzę, chociaż akurat nie wiem czy Marian do nich akurat należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 18:22 > Życie pokazuje, że jak nie ma parkingów to Polak i tak zaparkuje. Wiem. Ale nie wydaje mi sie, ze dawanie przyzwolenia na dzicz (bo Polak to Polak) bylo rozsadnym wyjsciem > Tak się głupio składa, że ten jego "zielony Olechów" to też miasto Łódź, więc > ogarnij się trochę i sam zastanów czy wiesz co to jest to mityczne miasto o > którym piszesz. Skrot myslowy. Chodzilo o centrum miasta, przepraszam. Centrum miasta, ktore ludzie traktuja jak sciek. Skutki budowania - o przepraszam - URZADZANIA "parkingow gdzie sie da dla pracujacych umeczonych zyciem ludzi" wygladaja tak www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie_marian_ale Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 07:24 Ciekawe zdjęcie :) Fakt faktem jestem zwolennikiem budowy parkingów ale: - zdjęcie jest przykładem skrajnej fobii miłośników miejsc parkingowych. - po wybudowaniu parkingu piętrowego na np: 100 aut jeśli w okolicy ktoś zaparkuje na chodniku - olbrzymi mandat nawet czterocyfrowy. Co do ścieku, to zgadzam się absolutnie. Sam mieszkam w śródmieściu. Osoby, które wprowadzają się do mojego pożal się Boże bloku, mają zwyczaj parkować tuż pod oknem - więc chodnik i trawnik już nie istnieje. Toteż rozumiem Twój punkt widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pani Hac, na całość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 10:46 > - zdjęcie jest przykładem skrajnej fobii miłośników miejsc parkingowych. To nie jest kwestia fobii, tylko uruchomienia pewnego samonapędzającego się procesu. Proces, pokrótce przybiera taką formę, w której wzrost liczby miejsc parkingowych napędza ich wykorzystanie, a tym samym - presję na budowę kolejnych miejsc. Z finalnym skutkiem takim jak na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 09:16 www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg Akurat to zdjęcie nie tyczy się tematu bo większość tych parkingów to są dilerzy aut gybyś był w usa to byc wiedział, że są całe ulice dzielnice z dilerami aut a każdy diler ma od kilkudziesięciu do kilkuset aut w pełnym asortymencie na placu każdy kolor każdy model do wyboru do koloru. W Polsce na Przybyszewskiego jest kilku dilerów pod dachami jest wystawione po 1 aucie,niestety nic nie kupisz bo wszystko jest na zamówienie, za kilka miesięcy może dostaniesz nowe auto wybrane takie jakie chcesz. W każdym razie to słabe porównanie jak na wielomilionowe miasto Huston to nic nadzwyczajnego a porównywanie tego do Łodzi jest lekko nie na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
krakowiaczek_z_importu Re: Pani Hac, na całość... 25.04.10, 11:45 O czym Ty mówisz? Umiesz zdania formułować tak, żeby można z nich było coś zrozumieć ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan mariana Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 17:51 > najlepiej wygonić umordowanych życiem w tym mieście łodzian No, takich z twoim swiatopogladem to przydaloby sie gdzies wygonic... Odpowiedz Link Zgłoś
krakowiaczek_z_importu Re: Pani Hac, na całość... 24.04.10, 19:30 Tia, bez wątpienia płacicie wyższe podatki... bez wątpienia;) Wystarczy spojrzeć na to, jakie auta jeżdżą po Łodzi. Często dobry rower jest droższy od tych wraków... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arnold Re: Pani Hac, na całość... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 19:42 > a podatki do kas > y miejskiej płacimy z pewnością większe niż cykliści, ekolodzy i dziennikarze A niby z czego to wynika? Z tego, że samochód to taki luksus, na który tylko dobrze zarabiający mogą sobie pozwolić? Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k reasumując ...... 24.04.10, 20:17 Nie mieszkam na Olechowie, tylko na Bałutach. Pod oknami moi sąsiedzi parkują na nibytrawnikach zajmując dwa razy tyle miejsca ile zajmowaliby gdyby ktoś wydzielił z tego jakiś parking, na reszcie z przyjemnością osobiście posiałbym trawę. W pracy jeżdżę samochodem bo mój zawód tego wymaga, mam wykupiony abonament na parkowanie i moim marzeniem są łatwo dostępne płatne parkingi wszędzie. Gazetę czytam, jak się z nią nie zgadzam to polemizuję, bo takie moje bandyckie prawo. Miasto powinno być tak zorganizowane, żeby łatwo się w nim żyło. Wygonić się nie dam, histeryczne wrzaski mnie nie ruszają. Kiedy kilka lat temu jeden nawiedzony urzędas zlikwidował urokliwy skwer z oryginalnymi krzewami przy pomniku Piłsudskiego zamieniając go w betonowy plac defilad, jakoś Manipulacyjna ani żadni Anonimowi nie protestowali. Pani Hac i dziennikarzom Wyborczej proponuję zlikwidowanie przyredakcyjnego parkingu i posadzenie tam kwiatków, wtedy będą brzmieć autentyczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: reasumując ...... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:30 > Miasto powinno być tak zorganizowane, żeby łatwo się w nim żyło. No wiec wlasnie wyobraz sobie, ze zeby latwo sie w nim zylo to nie jest mozliwe zeby wszedzie wpuszczac samochody, bo centrum miasta nie sluzy wylacznie do tego, zebys laskawie zalatwial swoje sprawy sluzbowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: reasumując ...... 24.04.10, 21:47 Gość portalu: a napisał(a): > > Miasto powinno być tak zorganizowane, żeby łatwo się w nim żyło. > > No wiec wlasnie wyobraz sobie, ze zeby latwo sie w nim zylo to nie jest mozliwe > zeby wszedzie wpuszczac samochody, bo centrum miasta nie sluzy wylacznie do te > go, zebys laskawie zalatwial swoje sprawy sluzbowe. Jesteś pewien ,że załatwia "swoje sprawy służbowe" ,a nie Twoje lub niezbędna dla funkcjonowania miasta? Jest wiele zawodów wymagających tego typu mobilności czy chcesz czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: reasumując ...... 24.04.10, 22:05 > Jesteś pewien ,że załatwia "swoje sprawy służbowe" ,a nie Twoje lub niezbędna d > la funkcjonowania miasta? Te drugie i trzecie też się kwalifikują jako "swoje sprawy służbowe" > Jest wiele zawodów wymagających tego typu mobilności czy chcesz czy nie. Tak. Jest też dużo takich, które tego nie wymagają i ci ludzie mogliby sobie poradzić z dojazdem do miejsca pracy gdzie siedzą bite 8 godzin w inny sposób. Wtedy się znajdzie miejsce dla tych mobilnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Pani Hac, na całość... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 00:17 marian1950k- najwyższa pora żebyś ty się stąd wyniósł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Oddech prowincji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 10:40 > Ci, którzy jeżdżą samochodami to tacy sami łodzianie jak inni, No właśnie. Dlaczego więc maja być traktowani na specjalnych prawach? nota bene strasznie mi się podoba podział na "tych którzy jeżdżą samochodami" i "innych". A ja jeżdżę i rowerem, i samochodem, i tramwajem, i autobusem, i chodzę piechotą. Wiem, że zadanie tego pytania może wywołać u Ciebie zwarcie i błąd systemu, ale napisz mi proszę: do której grupy się zaliczam - do "jeżdżących samochodem" czy do "innych"? > a podatki do kasy miejskiej płacimy z pewnością większe niż cykliści, > ekolodzy i dziennikarze Och, powiew szarmanckiej prowizji pełną gębą. Wracaj sobie pod Sieradz, to tam może i rzeczywiście będziesz płacił większe podatki niż zroweryzowani emeryci zerujący na KRUSie. > Należy robić parkingi , gdzie się da, bo to ułatwi funkcjonowanie miasta Wszelkie doświadczenia państw cywilizowanych pokazują, że wcale nie ułatwi, ale Ty w końcu wiesz lepiej "bo z pewnością zarabiasz więcej". > pracującym mieszkańcom, I znów te podsieradzkie przyzwyczajenia akwizytora - dorobkiewicza. Mnóstwo ludzi pracujących nie potrzebuje parkingów. Powiedziałbym wręcz, że wśród niepracujących jest większe zapotrzebowanie na samochód, bo to emeryci i renciści mają kłopoty z poruszaniem się i większe wymagania dot. komfortu podróży, za to raczej nie jeżdżą na rowerach. > proszę nie zatrzymywać się na żądaniu wygonienia samochodów z Dąbrowskiego, Ja proponuję, żebyśmy zrobili skład węgla w twoim domu, bo sąsiad nie ma gdzie węgla trzymać. I wtedy możesz sobie jęczeć "precz z wyganianiem sąsiada z mojego domu". Na Pl. Dąbrowskiego nie ma i nigdy nie było parkingu i to tylko wina obiboków ze straży miejskiej, że samochody tam kiedykolwiek parkowały. Tylko co Pani zrobi, jak z braku > czytelników centrala zamknie lokalny oddział Gazety O tak. Już widzę jak gazeta bankrutuje, bo kilku buraków spod Dobronia, którzy w życiu nie zapłacą za gazetę (bo taniej jest przeczytać w internecie) nie może zaparkować na granitowej posadzce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Oddech prowincji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 16:25 > Och, powiew szarmanckiej prowizji Jak rany: prowincji Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Pani Hac, na całość... 25.04.10, 13:16 marian1950k napisał: > Ci, którzy jeżdżą samochodami to tacy sami łodzianie jak inni, a podatki do kas > y miejskiej płacimy z pewnością większe niż cykliści, ekolodzy i dziennikarze W > yborczej. Sam fakt płacenia za robienie szkód nie usprawiedliwia szkód. Niektórzy płacą za niewolników, to nie oznacza, że sam fakt uiszczenia opłaty usprawiedliwia, żeby ktoś Ci wrzucił na głowę torbę i wywiózł w niewolę 3500 km dalej, prawda? Poza tym miasto nie jest dla najbogatszych, tylko dla wszystkich. Celem nie jest zrobienie wygodnie tym co płacą najwięcej, tylko stworzenie sprawnego systemu transportowego. Skoro ciągle dyskutujemy o parkingach, znaczy to, że ktoś przez 20 lat nie zrobił w Łodzi w tym kierunku właściwie nic. > Należy robić parkingi , gdzie się da, bo to ułatwi funkcjonowanie > miasta i życie pracującym mieszkańcom, Czyżby? To dlaczego Warszawa jest drugim najbardziej zakorkowanym miastem w CAŁEJ Unii Europejskiej i jej mieszkańcy coraz częściej protestują przeciwko kolejnym pomysłom pamiętającym czasy Elvisa a nawet Hitlera (bez skojarzeń, ale to właśnie wtedy modernizm był modny a m.in. narodowi socjaliści chcieli przerabiać miasta na pustynie samochodowe)? > również w miejsce nibytrawników, gdzie trwa od lat nie rośnie. No nie rośnie, bo jest rozjeżdżana i zadeptywana, bo Zarząd Dróg i Transportu (rok temu i wcześniej) wymyślał największe bzdury żeby nie postawić zwykłych słupków przy krawężnikach. Natomiast jeśli masz na myśli trawnik na al. Kościuszki przy GTC to jesteś w błędzie. Przejedź się tam, zrób zdjęcie, wróć, umieść w sieci i wtedy podyskutujemy, czy tam nie ma trawy. Robienie parkingów WSZĘDZIE kończy się tym: www.islandia.is/lhm/images/parking-houston.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Re: Pani Hac, na całość... 25.04.10, 19:39 "Celem nie jest zrobienie wygodnie tym co płacą najwięcej, tylko stworzenie sprawnego systemu transportowego. Skoro ciągle dyskutujemy o parkingach, znaczy to, że ktoś przez 20 lat nie zrobił w Łodzi w tym kierunku właściwie nic. " No i dokładnie o to chodzi. Zróbmy parkingi, gdzie to jest możliwe i nie szkodzi otoczeniu, postawmy parkomaty , bierzmy pieniądze i za te środki urządżmy inne tereny pod zieleń. Dlaczego na Al. Kościuszki utrzymuje się zieleń? Bo zaraz obok masz duży płatny parking. Przedtem był tam parking darmowy, ludzie parkowali po 8 godzin, więc ci co przyjeżdżali coś załatwić w okolicy parkowali na trawniku. Na dziś w mieście nie ma ani parkingów ani trawników. Nie wygonicie kierowców z centrum miasta, bo wtedy to centrum umrze, przykładem Piotrkowska. Trzeba znależć kompromis, a przy okazji pieniądze, na razie jest tylko wrzask. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: Pani Hac, na całość... 26.04.10, 03:52 marian1950k napisał: > No i dokładnie o to chodzi. Zróbmy parkingi, gdzie to jest możliwe "Gdzie jest możliwe" brzmi jak "gdzie popadnie". Chodzi o parkingi o właściwej kubaturze we właściwej lokalizacji i w sposób właściwy zintegrowane jako element systemu transportowego z infrastrukturą innych gałęzi transportowych. Czyli parkingi tak, ale tam, gdzie należy je ulokować. > i nie szkodzi otoczeniu, postawmy parkomaty , bierzmy pieniądze i > za te środki urządżmy inne tereny pod zieleń. Ale p. Dąbrowskiego nie jest właściwym miejscem. Właściwe miejsce to być może (jeśli ktoś to faktycznie zbada i zweryfikuje tę hipotezę, bo takie pomysły ot tak to mają taką wartość metodologiczną co marzenia senne) okolice nowego budynku sądu z dojazdem od ul. Uniwersyteckiej. > Dlaczego na Al. Kościuszki utrzymuje się zieleń? Bo zieleni tam brakuje, bo teren został zdewastowany przez ingerencję w spójny układ XIX-wiecznej zabudowy i postawiono byle gdzie bloki oraz poprowadzono dodatkową jezdnię z krzaków przy Radwańskiej w ścianę frontową kamienicy, natomiast zapomniano o torowisku do Radwańskiej i został pas zieleni, który warto pielęgnować z powodów estetycznych. > Bo zaraz obok masz duży płatny parking. Przedtem był tam parking > darmowy, ludzie parkowali po 8 godzin, więc ci co przyjeżdżali coś > załatwić w okolicy parkowali na trawniku. Na dziś w mieście nie > ma ani parkingów ani trawników. Jeszcze raz zatem -> zapraszam w to miejsce, zrób zdjęcie, opublikuj tutaj i wtedy podyskutujemy, czy tam nie ma trawnika faktycznie. > Nie wygonicie kierowców z centrum miasta, bo wtedy to centrum > umrze Co rozumiesz przez umrze i na jakiej podstawie tak twierdzisz? Najbardziej wymarłe są miasta, w których nie ma miejsca dla pieszych, brakuje przestrzeni publicznych jak na zdjęciu, które Ci podlinkowałem (ciekawe, czy w ogóle tam zajrzałeś?). > przykładem Piotrkowska. Na jakiej podstawie twierdzisz, że Piotrkowska ma problem z określonymi sklepami i ilością uczęszczających na nią ludzi z powodu braku możliwości dowolnego dojazdu na nią, a nie np. z powodu budowy centrów handlowych po sąsiedzku, oraz fatalnej obsługi komunikacyjnej (tramwaje i autobusy) oraz zaniedbania przestrzeni tej ulicy? > Trzeba znależć kompromis, a przy okazji pieniądze, na razie jest > tylko wrzask. Wrzask części kierowców wpadających w popłoch, że zamiast parkingu gdzieś jest trawnik? :/ Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciężki przypadek Re: Pani Hac, na całość... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 11:45 > Trzeba znależć kompromis, a przy okazji pieniądze, Zabawne, ci, którzy wycierają sobie gębę kompromisem z reguły za kompromis uważają swoje własne jedyne słuszne rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lala Re: Pani Hac, na całość... IP: 194.169.228.* 25.04.10, 23:54 Marian, poczytaj sobie o Kopenhadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łodzianin Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.10, 17:43 Takiego kretynizmu, jak to, że gmina nie może budować sama parkingów, bo nie pozwala jej na to prawo, dawno nie słyszałem. Czy to pozostałość po pani Szpakowskiej, która przez lata kierowała ratuszowymi prawnikami??? Zapytajcie dobrych prawników, jak jest naprawdę, to wam podpowiedzą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 17:50 > Takiego kretynizmu, jak to, że gmina nie może budować sama > parkingów, bo nie pozwala jej na to prawo Ta, i pewnie zaraz sie okaze, ze nie pozwala jej na to to najgorsze na swiecie prawo: PRAWO UNIJNE hie hie hie Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 22:40 Słyszałem, że miasto będzie budować parking na Kościuszki przy sądzie. Czy ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć ten szczegół? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J. Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.adsl.inetia.pl 24.04.10, 18:04 Wciąż się zastanawiam, jak można było wydać 16 mln na coś, co z daleka przypomina tryskającą waginę. I proponuję więcej ławek, bo stanie pod teatrem to żadna przyjemność nawet w ładny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 18:12 no coz, typowa wypowiedz kogos kto nie widzial prawdziwej ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: 78.8.192.* 24.04.10, 18:39 Chociaż z tymi ławkami to nie najgorszy pomysł - utrudniały by wjazd na plac. A z samego placu moim zdaniem powinno się po prostu odholowywać zaparkowane auta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 16:15 Dokładnie. Zagrodzić wjazd na plac ławkami i nie męczyć strażników - niech sobie dalej pierdzą w fotele przekonani o swej absolutnej niemocy. Albo skoro i tak już nic nie robią, to niech wróci ten patrol co pilnował fontanny - wtedy chociaż nikt się nie odważył wjeżdżać. Odpowiedz Link Zgłoś
dolphincafe Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... 24.04.10, 18:36 Czyli w Łodzi wszystko po staremu. Nawet jak już coś ładnego jest, to i tak zaraz się to zmarnuje. Często jestem w okolicach Pl. Dąbrowskiego i żal patrzeć, jak coraz więcej samochodów panoszy się tam, gdzie powinna być przestrzeń dla ludzi. Żałośni są ci kierowcy o małych móżdżkach, którzy najchętniej wjeżdżaliby samochodem wszędzie. "Nie" dla samochodów na placu. Nie róbmy z Łodzi wiochy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.10, 20:19 Tylko auta,parkingi. CZY lodz nie ma innych atrakcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pako19 A nie lepiej wybudować mały parking piętrowy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 20:01 Dzięki temu na małej przestrzeni zmieści się dużo aut. miejsce przy wschodniej ścianie teatru nadaje się idealnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaha:/ Re: A nie lepiej wybudować mały parking piętrowy? IP: *.smrw.lodz.pl 25.04.10, 01:06 trzeba wypieprzyć tych psudointelektualistów z PO i wrócić do rządów ekonomisty a nie karierowiczów Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: A nie lepiej wybudować mały parking piętrowy? 25.04.10, 13:07 Gość portalu: pako19 napisał(a): > Dzięki temu na małej przestrzeni zmieści się dużo aut. miejsce przy wschodniej > ścianie teatru nadaje się idealnie. Im więcej zrobisz miejsc parkingowych w jednym miejscu, tym więcej będzie problemów z ruchem na ulicach okolicznych w godzinach, w których na raz wiele samochodów będzie wjeżdżać na parking lub wyjeżdżać z niego. Nawet ZDiT na to wpadł 2 lata temu i przestrzegał przed zbyt dużą ilością miejsc parkingowych w parkingach kubaturowych. Więc pytanie, ile dokładnie tych miejsc postulujesz w jednym miejscu? BTW - rozwala argumentacja "za" parkingiem na pl. Dąbrowskiego / pasie zieleni na al. Kościuszki: www.youtube.com/watch?v=fQdjdiNlpdc&feature=player_embedded Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nobopoco Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:11 NIEWIARYGODNE! LUDZIE JEST TO CENTRUM, GDZIE PRZYJEŻDŻA SIĘ SAMOCHODEM, BY COŚ ZALATWIC! TA FONTANNA W TAKICH ŁÓDZKICH REALIACH OWSZEM POWINNA BYC, ALE W PARKU! NIE W CENTRUM, GDZIE I TAK NIE MA JAK ZAPARKOWAC. A MĄDRY PAN Z UNIWERSYTETU NIECH ZAJMIE SIĘ NIE KOMPLIKOWANIEM LODZIANOM ZYCIA, A OPRACOWYWANIEM PLANÓW PARKINGOW DLA MIASTA! BO TEORIA, KTORĄ SIĘ PRZYTACZA W ARTYKULE O TYM, ŻE W CENTRACH MIAST NA SWIECIE NIE WIDZI SIĘ SAMOCHODÓW, JEST TYLKO PÓŁPRAWDĄ! SAMOCHODY SĄ! ALE NA PARKINGACH PODZIEMNYCH, LUB SPECJALNIE WYBUDOWANYCH BUDYNKACH DLA SAMOCHODOW. ALE CZEGO SPODZIEWAĆ SIĘ PO ŁODZIANACH? LEPIEJ SZERZYĆ AGRESJĘ WSRÓD LUDZI Z POWODU BRAKU MIEJSCA DO ZAPARKOWANIA, A EMERYCI NIECH SIĘ ŚMIEJĄ Z NAD FONTANNY Z PROGRESYWNYCH LUDZI. FONTANNA ZRESZTĄ JEST 16 MLN NIEWYPAŁEM I WSZYSCY, WŁASNIE Z ZAGRANICY, SIĘ NAŚMIEWAJĄ Z PROPORCJI TYCH WAR! MAM NADZIEJĘ, ŻE W KOŃCU ROZLICZYMY TYCH CO WYDALI TAK BŁĘDNIE NASZE PIENIĄDZE. CHCĘ PARKOWAĆ NA PLACU DĄBROWSKIEGO!!!!! BO NIE MA GDZIE PARKOWAC!!!! SAMOCHÓD TO MOJE NARZĘDZIE PRACY, A U WIELU JAK TELEWIZOR - JEST W KAZDYM DOMU! KIEDY MY ŁODZIANIE ZACZNIEMY MYŚLEĆ PRZYSZŁOŚCIOWO? STARZY WYJADACZE NA STOŁKACH MUSZĄ ODEJŚĆ! PARKOWAĆ W POWIETRZU SIĘ NIE DA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sałatka Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:24 > LUDZIE JEST TO CENTRUM, GDZIE PRZYJEŻDŻA SIĘ SAMOCHODEM, BY COŚ > ZALATWIC! Tak, i koniecznie trzeba podjechac pod same drzwi, bo jak sie zostawi samochod gdzies dalej i dojedzie tramwajem to korona z glowy spadnie. > TA FONTANNA W TAKICH ŁÓDZKICH REALIACH OWSZEM POWINNA BYC, ALE W > PARKU! > NIE W CENTRUM, GDZIE I TAK NIE MA JAK ZAPARKOWAC. Tak. A centrum powinno byc smierdzaca betonowa dzungla ktora wymiera po 17, kiedy jasnie pan skonczy zalatwiac swoje sprawy. > SAMOCHÓD TO MOJE NARZĘDZIE PRACY, Przykro mi. Wnoszac po sposobie w jaki sie wypowiadasz to pracy zbyt ambitnej nie masz. > A EMERYCI NIECH SIĘ ŚMIEJĄ Z NAD FONTANNY Z PROGRESYWNYCH LUDZI. Tak, dziecko, bo samochod to maja glownie tacy mlodzi pozalsieboze yuppies jak ty. A, "progresywny" nie znaczy "postepowy", chciales przyszpanowac ale nie wyszlo. A posiadanie samochodu od dawna nie jest symbolem postepu. No moze w Azji. Bo juz nawet w USA sie zaczyna powoli myslec inaczej. > FONTANNA ZRESZTĄ JEST 16 MLN NIEWYPAŁEM I WSZYSCY, WŁASNIE Z > ZAGRANICY, SIĘ NAŚMIEWAJĄ Z PROPORCJI TYCH WAR! Uch och, jakie to nadete. Wszyscy z zagranicy czyli kto? Twoja rodzina na emigracji w USA? > A U WIELU JAK TELEWIZOR - JEST W KAZDYM DOMU! No to wiec wlasnie go sobie trzymaj w domu, a nie zastawiaj przestrzeni miejskiej, ktorej juz teraz jest jak na lekarstwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nobopoco Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 21:29 nie podjeżdzam pod same drzwi. i pomimo że, mój profil zawodowy zostal juz tu okreslony przez jednego frustrata, to owszem mogłabym wykonywać bardziej ambitny zawód - co dla niektórych tu zebranych, ale dla naszego państwa nie jestem darmozjadem, nigdy nie bylam i raczej nie bedę... wiec w związku z zawodem, jestem ciągle w biegu, załatwiam szereg spraw i noszę ciężkie teki! nie pracuję w sądzie, jestem drobną kobietą- architektem. tramwajem nie jeżdzę i nie zamierzam,i dupy nie mam ciężkiej! i skoro ktoś tu wnioskuje, ze jestem młodym yuppies to ja przypuszczam, że te złośliwe przytyki należą do starego złośliwca, który tryska dumą, że może komuś anonimowo powtykać! Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 23:26 Parkuj w miejscach dozwolonych, nie rozmawiaj w czasie jazdy przez telefon trzymany w dłoni, używaj kierunkowskazu przed wykonaniem manewru, jeźdź z przepisową prędkością - potem pomyśl, że miasto jest także dla inaczej myślących, ale przestrzegających prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 16:38 Matko bosko czestochowsko. Skoro architektów dopuszcza się do pracy z tak elementarnymi brakami, to doprawdy przestaję się dziwić, że w Łodzi nie powstał od 30 lat choćby jeden przyzwoity nowy budynek. Jeśli architekt pisze, że centrum miasta to nie miejsce na przestrzeń publiczną i fontanny i nie rozumie elementarnych zależności miedzy przestrzenią a jej obsługą komunikacyjną to albo nie jest architektem, albo uprawnienia dostał po znajomości. Niebywałe jak można być architektem i nie znać nic poza regułkami, które wymaga się na egzaminie, nie widzieć nigdy co ważniejszych osiągnięć w swojej dziedzinie, nie widzieć codziennej praktyki w krajach lepiej od naszego rozwiniętych. No dramat, po prostu jeden wielki dramat, albo zwyczajna ściema :-( > tramwajem nie jeżdzę i nie zamierzam A to już Twój problem. że te złośliwe przytyki należą do starego złośliwca, > który tryska dumą, że może komuś anonimowo powtykać! Tak. Forum internetowe to właśnie takie miejsce, gdzie grasują hordy stetryczałych sk*synów obgadujących anonimowo młode, jakże wspaniale zapowiadające się architektki, które się brzydzą tramwaju, bo tramwaj nie jest dla elyt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akn a mało miejsca jest przy Składowej- nie mozna tam IP: 77.252.223.* 01.05.10, 19:31 wybudować podziemno-pietrowego parkingu. Budowę na pPlacu Dąbrowskiego uważam za co najmniej niewłaściwą. Kto osobiście stoi za budową parkingu na Placu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lary Dejwid Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 17:02 > jestem drobną kobietą- > architektem. Ta, taki z ciebie architekt jak z George'a Costanzy. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 A to dobre. 25.04.10, 17:14 > jestem drobną kobietą-architektem O shit. Która to uczelnia wyprodukowała architekta z takimi poglądami odnośnie urbanistyki? Mam nadzieję, że nie państwowa, bo widać jak marnowane są pieniądze podatników. Żenada straszna. To tak jak gdyby absolwent ekonomii opowiadał, że najlepszym rozwiązaniem problemów gospodarki jest dodrukowanie pieniędzy. Faktycznie - George Costanza też był architektem. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 25.04.10, 18:01 Niestety, architekt to jeden z tych "mobilnych zawodów" . Nie pojedziesz do klijenta z próbkami płytak, wykładzin , płycin drzwiwowych ,itp tramwajem. Nie zawieziesz 5 sgregatorów dokumentacji do rzeczozanawcy ,do ZUD-u a w końcu do urzędu tramwajem. Nadzór autorski też wymaga "bywania " na budowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A to dobre. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 18:41 > Nie pojedziesz do klijenta z próbkami płytak, Nie bardzo, ale w niektórych przypadkach dałoby radę rowerem. > wykładzin, płycin drzwiwowych ,itp tramwajem. A tu po pierwsze uwaga jak wyżej, po drugie - w części przypadków - dałoby radę. Próbnik płycin to nie całe skrzydła drzwiowe. > Nie zaw > ieziesz 5 sgregatorów dokumentacji do rzeczozanawcy ,do ZUD-u a w końcu do urzędu tramwajem. Ale rowerem lub taksówką - czemu nie? > Nadzór autorski też wymaga "bywania " na budowie. A bywanie na budowie wymaga bywania tam samochodem? Podsumowując - jak zwykle przyklejonym wydaje się, że od samochodowego fotela nie sposób się odkleić. A tak naprawdę wszystko zależy od tego skąd dokąd się jedzie, w ile miejsc się trzeba dostać, jak daleko są od siebie, jak wygląda trasa. Jak się jedzie z Radogoszcza do Kalonki to jasne, że nie pojedzie się autobusami. Ale już z biura w centrum podskoczyć rowerem do klienta w centrum, nawet z kilkukilogramowym próbnikiem - Boże, co za problem? Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 25.04.10, 19:29 Gość portalu: gosc napisał(a): > > A tu po pierwsze uwaga jak wyżej, po drugie - w części przypadków dałoby radę Próbnik płycin to nie całe skrzydła drzwiowe. Widziałeś kiedyś bagażnik dostawcy wykładzin (same katalogi z próbkami zajmują bagaznik samochodu combi). albo dostawcy drzwi (to nie tylko wzorce płycin , to przekroje profili ościeżnicowych , klamki ,okucia) > > Nie zaw ieziesz 5 sgregatorów dokumentacji do rzeczozanawcy ,do ZUD-u a w końcu dourzędu tramwajem. > > Ale rowerem lub taksówką - czemu nie? 5 segregatorów rowerem?(5 to skromna ilość biorąc pod uwagę ,że dokumentyacja musi być w czterech egzemplarzach). > A bywanie na budowie wymaga bywania tam samochodem? Nie, wymaga tego czas. > Podsumowując - jak zwykle przyklejonym wydaje się, że od samochodowego fotela nie sposób się odkleić. A tak naprawdę wszystko zależy od tego skąd dokąd się jedzie, w ile miejsc się trzeba dostać, jak daleko są od siebie, jak wygląda trasa. Jak się jedzie z Radogoszcza do Kalonki to jasne, że nie pojedzie się autobusami. Ale już z biura w centrum podskoczyć rowerem do klienta w centrum,nawet z kilkukilogramowym próbnikiem - Boże, co za problem? Pójdę dalej rowery do sklepów powinny być dostarczane rowerami. W końcu jadąc rowerem można drugi prowadzić obok siebie. Podsumowując Wiele osób niepotrzebnie jeździ samochodsami do pracy - to jest fakt. Jest jednak wiele osób którym samochód jest niezbedny w pracy. Zaproponuj panu który naprawia Ci pralkę aby przyjeżdżał do ciebie rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A to dobre. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.10, 11:59 > Widziałeś kiedyś bagażnik dostawcy wykładzin A po co mam oglądać czyjś bagażnik? > 5 segregatorów rowerem? Tak, przechodziliśmy. Z tragarzami. miejski rower ma często coś takiego jak KOSZYK. > > A bywanie na budowie wymaga bywania tam samochodem? > > Nie, wymaga tego czas. O, to mi się bardzo podoba. Czyli Twoim zdaniem wszystkie budowy znajdują się w miejscu do którego nie sposób szybko dojechać rowerem lub transportem publicznym. Nie chcę Ci psuć Twojego samozadowolenia, ale budować można także coś innego niż jednorodzinny koszmarek w Kalonce. > Pójdę dalej rowery do sklepów powinny być dostarczane rowerami. A idź sobie. Jak nie rozumiesz, co Ci napisano to właśnie najlepiej będzie jak sobie pójdziesz dalej i przestaniesz z siebie robić kretyna. > Jest jednak wiele osób którym samochód jest niezbedny w pracy. No co Ty nie powiesz. To niezwykle odkrywcze. Zupełnie nie wiem, czemu tego jeszcze nikt tu nie napisał. Jesteś zniewalająco wprost błyskotliwy Zaproponuj > panu który naprawia Ci pralkę aby przyjeżdżał do ciebie rowerem. Skocz z mostu na główkę. Co to, koncert życzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 26.04.10, 20:54 Gość portalu: gosc napisał(a): > A po co mam oglądać czyjś bagażnik? Bo brak Ci wiedzy w temacie w którym się wypowiadasz(co nie jest jakąś szaloną ujmą), ale i elementarnej wyobraźni (tu już chwalić nie ma się czym) więc musisz wiedzę zdobyć empirycznie. > Tak, przechodziliśmy. Z tragarzami. Z tym Bareją to troszeczkę kulą w płot bo nabijał się z rowerów jako środka lokomocji w pracy dosyć mocno ("Poszukiwany Poszukiwana, "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz") miejski rower ma często coś takiego jak KOSZYK. A ja mam kieszenie z tyłu spodni. Dokumentacja jest warta od 15000,00 (za lichy domek) przez sto tysięcy za biurowiec rzędu 1000m2 do milionów za duze inwestycje jak chcesz to woź sobie to w koszyku > O, to mi się bardzo podoba. Czyli Twoim zdaniem wszystkie budowy znajdują się w miejscu do którego nie sposób szybko dojechać rowerem lub transportem publicznym. Kask i gumowce schowa sobie archiekt do tylniej kieszeni spodni czy do wewnętrznej? >Nie chcę Ci psuć Twojego samozadowolenia, ale budować można także coś innego niż jednorodzinny koszmarek w Kalonce. Problem w tym ,że to raczej tobie każda budowa kojarzy się z domkiem w Kalonce . Masz jakieś traumatyczne przeżycia związane z tą miejscowością? > A idź sobie. Jak nie rozumiesz, co Ci napisano Ja rozumiem co napisano ,ale obawiam się ,że ty nie rozumiesz co piszesz >to właśnie najlepiej będzie jak sobie pójdziesz dalej i przestaniesz z siebie robić kretyna. Powalajaca siła argumentów. > No co Ty nie powiesz. To niezwykle odkrywcze. Zupełnie nie wiem, czemu tego jeszcze nikt tu nie napisał. Jesteś zniewalająco wprost błyskotliwy Mnie też wydawało się to banalne ,ale jak widać trzeba niektórym mówić prawdy oczywiste. Rozumiem ,że dla Ciebie jedyny zawód wymagający samochodu to taksówkarz...ale, zaraz, zaraz taksówkarze też mogli by jeździć na rowerach i zabierać pasażerów na ramę > > Skocz z mostu na główkę. Co to, koncert życzeń? Znów brakło argumentów ? Poproś kolegów może podrzucą jakieś P.S.1. Jakoś Amor83 był w stanie zrozumieć po przeczytaniu prostych argumentów ,że nie można wrzucać wszystkich do jednego worka. P.S.2. Nie jestem architektem i nawet nie zabardzo ich lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: A to dobre. 26.04.10, 21:55 Kolego, Twoje bóle egzystencjalne są Twoimi bólami i, nie obraź się, guzik mnie one interesują. Gdy parkujesz na trawniku, blokujesz tory tramwajowe czy chodnik, to jesteś zwykłym burakiem, nieumiejącym się zachowywać w mieście. Poza tym budowy zwykle odbywają się na ogrodzonych placach, co za problem tam zaparkować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A to dobre. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.04.10, 00:10 Cześć stary capie, jak tam doliczyłeś się już swoich 3,2 kg zakupów, czy nadal główkujesz? Błyskotliwy jesteś niezmiernie, skoro ze sformułowania, że "wszystko zależy od tego skąd dokąd się jedzie, w ile miejsc się trzeba dostać, jak daleko są od siebie, jak wygląda trasa." wyciągasz wniosek "Rozumiem ,że dla Ciebie jedyny zawód wymagający samochodu to taksówkarz." i jeszcze masz czelność bełkotać coś o "powalającej sile argumentów" i pisać "Ja rozumiem co napisano". No i te mistrzowskie paralele o wożeniu rowerów rowerem. > Masz jakieś traumatyczne przeżycia związane z tą miejscowością? Może po prostu kiedyś zobaczył to, co się tam wybudowało. To już samo w sobie jest traumatycznym przeżyciem. > Kask i gumowce schowa sobie archiekt do tylniej kieszeni spodni czy do wewnętrznej? Pomijając już fakt, że mimo iż mam w rodzinie architekta nie przypominam sobie, aby posiadał kask i gumowce, to nie obiło Ci się gdzieś o uszy o wynalezieniu takich rzeczy jak: reklamówka, plecak, torba, koszyk (wspomniany już)? > Dokumentacja jest warta od 15000,00 (za lichy domek) Tak, tak. Dwa tryliardy indyjskich rupii. I oczywiście całą dokumentację trzeba wozić wszędzie ze sobą. > A ja mam kieszenie z tyłu spodni. A ja jadłem wczoraj kapuśniak. Jak już ktoś napisał - masz jakieś straszne bóle egzystencjalne i z niecierpliwością czekam na więcej odkrywczych twierdzeń. Muszę przyznać, że w moim prywatnym rankingu największych bęcwałów tego forum brawurowo przedarłeś się już do początku drugiej dziesiątki i Twoje dokonania z postu na post pchają Cię ku prestiżowemu top10. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 27.04.10, 22:21 Gość portalu: . napisał(a): > Cześć stary capie, Hurra hrabia Roland na wspaniałym Wejlantyfie przybył na odsiecz, podjeżdża bliżej.. nie, to nie hrabia Roland to znowu ten nieudacznik Don kichote na swojej szkapie Rosynancie >jak tam doliczyłeś się już swoich 3,2 kg zakupów, czy nada główkujesz? Misiątko jakbyś wiedział ,że dzienna norma produktów żywnościowych na osobę (bez wody) to około 2 kg to mnożąc to przez 4 wyszłoby Ci nawet 8 kg + woda. No ale jak ktoś odżywia się zamawianą pizzą (przywożoną oczywiście rowerem bo innego dostarczyciela zrzucasz ze schodów) i chipsami to wychodzi zdecydowanie mniej. Rozgryzłeś już różnicę między " brak ", a "brakować" ? Jeżeli tak to zastanów się nad różnicą między słowami " męczyć kogoś" a "być zmęczonym" > Błyskotliwy jesteś niezmiernie, skoro ze sformułowania, że "wszystko zależy od tego skąd dokąd się jedzie, w ile miejsc się trzeba dostać, jak daleko są od siebie, jak wygląda trasa." wyciągasz wniosek "Rozumiem ,że dla Ciebie jedyny zawód wymagający samochodu to taksówkarz." i jeszcze masz czelność bełkotać coś o "powalającej sile argumentów" i pisać "Ja rozumiem co napisano". Maluszku posty Ci się pomieszały. Mój tekst o taksówkarzach w żaden sposób nie nawiązywał do przytoczonego przez Ciebie tekstu . Pojawił się nawet dopiero w nastepnym poście jako polemika z innym stwierdzeniem.Az tak głupi nie jeseś ,żeby tego nie zauważyć ,ale na tyle głupi ,żeby zastosowaćtę nędzną manipulację > No i te mistrzowskie paralele o wożeniu rowerów rowerem. Znowu nie rozumiesz słów których używasz . Chyba ,że chodzi ci o to , że prowadzony rower jedzie równolegle do tego na którym ktoś jedziez ale ....w paraleli nie o to chodzi (naprawdę) > Pomijając już fakt, że mimo iż mam w rodzinie architekta nie przypominam sobie, aby posiadał kask i gumowce, Tak.. może masz również lekarza który używa dwa razy strzykawek jednorazowych , i nauczyciela molestującego dzieci. I myślisz ,że ten fakt dowodzi jakiegoś standardu. > to nie obiło Ci się gdzieś o uszy o wynalezieniu takich rzeczy jak: reklamówka, plecak, torba, koszyk (wspomniany już)? Marysia nawet siatki z cukrem woziła rowerem.Wsadź gumowce do reklamówki , albo plecaka (szczególnie po wizycie na budowie) > Tak, tak. Dwa tryliardy indyjskich rupii. Ten ozdobnik to przejaw internetowego ADHD? > I oczywiście całą dokumentację trzeba wozić wszędzie ze sobą. Nie standardem jest ,że dokumentację do rzeczoznawcy, do ZUD-u i urzędu składa się po jednej kartce dowożoną jednego dnia rowerem ,a następnego tramwajem przez kilka miesięcy .Czy tak trudno przeczytać o jakiej sytuacji mówiłem poruszaiac problem dokumentacji, czy może nie jesteś tego w stanie zrozumieć? > A ja jadłem wczoraj kapuśniak. O tym już raz wspominałeś. Często masz ten kapuśniak,ale skoro lubisz. > Jak już ktoś napisał - masz jakieś straszne bóle egzystencjalne i z niecierpliwością czekam na więcej odkrywczych twierdzeń. Muszę przyznać, że w moim prywatnym rankingu największych bęcwałów tego forum brawurowo przedarłeś się już do początku drugiej dziesiątki i Twoje dokonania z postu na post pchają Cię ku prestiżowemu top10. Biorąc pod uwagę czyj to ranking to wolę być piewszy na liście bęcwałów niż zajmować pierwsze miejsce w twoim rankingu geniuszy. Gdybyś uznał mnie za "mondrego" wg twojej miary byłoby dla mnie powodem do wstydu i zażenowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zbig1113 Re: A to dobre. 27.04.10, 23:41 Tak, czy inaczej, to wszystko w żaden sposób nie upoważnia Cię do olewania przepisów i parkowania gdzie popadnie. Za rozjeżdżanie trawników, blokowanie bram i chodników czy też parkowanie na zakazach samochody powinny być odholowywane na parking, a właściciel obciążany odpowiednią kwotą. Wtedy może dotrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 28.04.10, 22:28 zbig1113 napisał: > Tak, czy inaczej, to wszystko w żaden sposób nie upoważnia Cię do > olewania przepisów i parkowania gdzie popadnie. Za rozjeżdżanie > trawników, blokowanie bram i chodników czy też parkowanie na > zakazach samochody powinny być odholowywane na parking, a właściciel obciążany odpowiednią kwotą. Wtedy może dotrze. A skąd załozenie ,że olewam przepisy? Bo czasami jeżdżę samochodem po mieście? Czy z tego że jesteś użytkownikiem komunikacji miejskiej wnioskuję,że przełazisz na Placu Dąbrowskiego bezpośrednio do wysepki tramwajowej omijając barierki chociaż przejścia dla pieszych ze światłami są tam co 50 m. Czy uważam ,że skoro jesteś użytkowikiem roweru to regularnie przejeżdżasz na czerwonym świetle na Mickiewicza przy Jana Pawła II. Przepisy łamią użytkownicy z każdej z"grup transportowych"i każdy z nich powinien być konsekwentnie karany za swoje wykroczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
krevvetka Re: A to dobre. 28.04.10, 22:43 zue2 napisał: > A skąd załozenie ,że olewam przepisy? Bo czasami jeżdżę samochodem po mieście? Oczywiście czasami jeździsz... przepisowe 50 km/h. Chyba w korku. > Czy uważam ,że skoro > jesteś użytkowikiem roweru to regularnie przejeżdżasz na czerwonym świetle na > Mickiewicza przy Jana Pawła II. Że co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A to dobre. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 11:10 > z na Placu Dąbrowskiego bezpośrednio do wysepki tramwajowej omijając barierki chociaż przejścia dla pieszych ze światłami są tam co 50 m Chłopie, Ty naprawdę jesteś jakiś upośledzony matematycznie, skoro widzisz tam gdziekolwiek przejścia co 50 metrów. W sekrecie powiem Ci, że u mnie w biurze to już powoli zaczynamy organizować zakłady, czy dorachujesz się tych 3,2 kg zakupów, czy też w zamian za to zaraz wyskoczysz z wytycznymi WHO i badaniami statystycznymi średnich zakupów przeciętnego Polaka. Czy uważam ,że skoro > jesteś użytkowikiem roweru to regularnie przejeżdżasz na czerwonym świetle > na Mickiewicza przy Jana Pawła II. Tak się nawet zabawnie składa, że przejeżdżam, ponieważ czekanie na zielone byłoby z mojej strony przyzwoleniem na to, że sygnalizację świetlną programują pomyleńcy. A bezpieczeństwo ruchu drogowego to zbyt ważna sprawa, aby powierzać ją osobom obłąkanym. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 29.04.10, 22:36 Gość portalu: gosc napisał(a): > > Chłopie, Ty naprawdę jesteś jakiś upośledzony matematycznie, skoro widzisz tam gdziekolwiek przejścia co 50 metrów. Oczywiście , masz rację. Wyraziłem się nieprecyzyjnie.Z placu Dąbrowskiego (stojąc przy Narutowicza) do przejścia dla pieszych (i to bezpiecznego ze światłami) jest około 50 metrów. Czy to coś zmienia w kwestii przełażenia z placu do wysepki tramwajowej omijając barierki? W sekrecie powiem Ci, że u mnie w biurze t o już powoli zaczynamy organizować zakłady, czy dorachujesz się tych 3,2 kg zakupów, Rozumiem ,że konkurs któ ma dłuższego już rozstrzygnęliście? > Tak się nawet zabawnie składa, że przejeżdżam, ponieważ czekanie na zielone byłoby z mojej strony przyzwoleniem na to, że sygnalizację świetlną programują pomyleńcy. A bezpieczeństwo ruchu drogowego to zbyt ważna sprawa, aby powierzaćją osobom obłąkanym. Znajdź różnicę pomiędzy twoją argumentacją za przejeżdżaniem rowerem na czerwonym świetle,a argumentacją kierowców parkujących na placu. Oni też uważają ,że trzeba być niespełna rozumu aby przy sądzie nie było parkingu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A to dobre. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.10, 22:48 > Wyraziłem się nieprecyzyjnie. Nie nieprecyzyjnie, tylko pierniczysz głupoty. > Z placu Dąbrowskiego (stojąc przy Narutowicza) Weź to chłopie jakoś narysuj. Jak już wspólnie ustaliliśmy jesteś matematycznie upośledzony i zapewne nie dociera do Ciebie, że z przecięcia płaszczyzny linią nie dostajemy jednego punktu. I przy okazji bądź tak miły zapoznać się z sensem określenia "co 50 metrów". > do przejścia dla pieszych (i to bezpiecznego ze światłami > ) jest około 50 metrów. Przejścia dla pieszych (wszystkie ze światłami ku uciesze ich producentów) są przy: POW, Sterlinga, Składowej, Lindleya, Tramwajowej. Odległość między żadnymi z nich nie wynosi 50 metrów. > Czy to coś zmienia w kwestii przełażenia z placu do wysepki tramwajowej omijając barierki? A czy ktoś napisał, że zmienia? No tak. Logika, to część matematyki, niestety. > Znajdź różnicę pomiędzy twoją argumentacją za przejeżdżaniem rowerem na czerwonym świetle,a argumentacją kierowców parkujących na placu. Różnica jest bardzo prosta. Przejeżdżając przez w.w. skrzyżowanie w określonych fazach jego funkcjonowania rowerem na czerwonym nikomu nie szkodzisz, niczego nie niszczysz, nie powodujesz zagrożenia w ruchu i nie zawłaszczasz sobie nieswojej przestrzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
zue2 Re: A to dobre. 30.04.10, 22:30 Gość portalu: . napisał(a): > > Nie nieprecyzyjnie, tylko pierniczysz głupoty. Udowodnij > > Weź to chłopie jakoś narysuj. Jak już wspólnie ustaliliśmy A skąd Ci się wzięło to "-śmy" ? Od kiedy to onanizm jest jednym ze sposobów uprawiania seksu grupowego? jesteś matematycznie upośledzony i zapewne nie dociera do Ciebie, że z przecięcia płaszczyzny linią nie dostajemy jednego punktu. No to zróbmy eksperyment. Weź Misiaczku kartkę papieru i szpilkę. Następnie "dziabnij" szpilką w kartkę papieru. Powstanie dziurka. A teraz przejdźmy do matematycznej (a w zasadzie geometrycznej)interpretacji tego doświadczenia. Kartka papieru to wycinek płaszczyzny, szpilka porusza się po lini prostej, a dziurka to punkt. Zrozumiał, to zapamiętaj. Domyślam się jednak ,że nie chodziło Ci o sytuację w przestrzeni tylko znacznie mniej skomplikowaną na płaszczyźnie (ciekawe czemu mnie to nie dziwi ,że nie pomyślałeś o czymś tak skomplikowanym jak trzeci wymiar). I tu Cię zaskoczę na płaszcyźnie prosta nigdy nie przecina płaszczyzny. Ona jest jej elementem (dodatkowo w przestrzeni przechodzi przez nią nieskończona ilość płaszczyzn).A ponieważ prosta składa się z punktów, to płaszczyzna również. Strasznie długi ten wywód ,ale na drugi raz kochany zastanów się zanim zaczniesz sie popisywać. > I przy okazji bądź tak miły zapoznać się z sensem określenia "co 50 metrów". Znowu polemizujesz z czymś co już wyjaśniłem (mało tego przyznałem się do błędnego sformułowania) > > Przejścia dla pieszych (wszystkie ze światłami ku uciesze ich producentów) są przy: POW, Sterlinga, Składowej, Lindleya, Tramwajowej. Odległość między żadnym i z nich nie wynosi 50 metrów. Ale wyraźnie napisałem ,że chodziło mi o to ,że stojąc na krawężniku łącżącym plac dąbrowskiego z Narutowicza mamy do przejścia około 50 metrów do przejścia dla pieszych. Dyakutujesz z tym co napisałem,czy może z tym co przeczytałeś(bo zaczynam dostrzegać ,że chyba jest to jakaś różnica ,ale ja już na to nic nie poradzę) > No tak. Logika, to część matematyki, niestety. Przykro mi ,że dla Ciebie "niestety",ale dało się to już zauważyć bez twojego przyznania się. Ty niemniej doceniam samokrytykę > > Różnica jest bardzo prosta. Przejeżdżając przez w.w. skrzyżowanie w określonych fazach jego funkcjonowania rowerem na czerwonym nikomu nie szkodzisz, niczego nie niszczysz, nie powodujesz zagrożenia w ruchu i nie zawłaszczasz sobie nieswojej przestrzeni. Nie mój drogi forumowy geniuszu. W momencie kiedy dla pieszych i roweżrzystów zapala się czerwone swiatło. Samochody mają zielone- -głównie z powodu, aby rozładować "prawoskręt". Więc wp..lasz się prosto pod koła skrecajacego samochodu kierowcy, który widzi "twoje" czerwone swiatło,a więc jedzie na pewniaka. To ,że potrąci Ciebie- mimo wszystko przykre ale masz to na własne życzenie. Gorżej jak manewrujac aby uniknąc walnięcia w Ciebie spowoduje kolizję z kimś innym albo potrąci pieszego. Dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: A to dobre. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.10, 21:41 > > Nie nieprecyzyjnie, tylko pierniczysz głupoty. > > Udowodnij Już to zrobiono. Napisałeś: "na Placu Dąbrowskiego (...) przejścia dla pieszych ze światłami są tam co 50 m. ". Tymczasem NIGDZIE tam nie ma przejść dla pieszych co 50 metrów. A teraz co będę musiał dla Ciebie zrobić, napisać o tym piosenkę? > Od kiedy to onanizm jest jednym ze sposobów uprawiania seksu grupowego? Chłopcze, nikogo tu nie obchodzą Twoje doświadczenia seksualne. > No to zróbmy eksperyment. Weź Misiaczku kartkę papieru i szpilkę. Następnie "dz > iabnij" szpilką w kartkę papieru. Powstanie dziurka. Jezu, rewelacja. A teraz powiedz, czy ta "dziurka" to ulica Narutowicza, czy Plac Dąbrowskiego, hę? Bo niestety, ale tylko te dwa elementy wskazałeś. Normalny człowiek, by przeprosił i doprecyzował, ale w końcu taki mistrz jak Ty nie jest w stanie przełknąć tego, że gdzieś napisał bzdurę, więc będzie tworzył baśnie że hej. (ciekaw > e czemu mnie to nie dziwi ,że nie pomyślałeś o czymś tak skomplikowanym > jak trzeci wymiar). A słyszałeś może kiedyś o tym, że ludzie nie latają? No ale co tam, tak mi dogryzłeś, że hej z tym swoim wymiarem. I tu Cię zaskoczę na płaszcyźnie prosta nigdy nie przecina płaszcz > yzny. Ona jest jej elementem (dodatkowo w przestrzeni przechodzi przez nią nies > kończona ilość płaszczyzn).A ponieważ prosta składa się z punktów, to płaszczyz > na również. Strasznie długi ten wywód Ja też Cię zaskoczę. Nawet jeśli ten bełkot miałby jakiś sens, to i tak nie ma zastosowania w tej pożal się Boże dyskusji, więc, jeśli pozwolisz to chciałem Ci zadedykować pewną dobrą radę: "na drugi raz kochany zastanów się zanim zaczniesz sie popisywać." > Znowu polemizujesz z czymś co już wyjaśniłem (mało tego przyznałem się do błędnego sformułowania) Nie, misiu, nie przyznałeś się bo tego nie potrafisz. Napisanie "nieprecyzyjnie się wyraziłem", to nie jest przyznanie się do błędu. > Ale wyraźnie napisałem No właśnie rzecz w tym, że nie. > ,że chodziło mi o to ,że stojąc na krawężniku łącżącym p > lac dąbrowskiego z Narutowicza Co to jest "krawężnik łączący plac dąbrowskiego z Narutowicza"??? Będę jednak nalegał na jakiś rysunek. > Dyakutujesz z tym co napisałem, No właśnie Twój problem polega na tym, że tak. Ty zaś wolałbyś, żebym dyskutował z tym, o czym myślałeś pisząc posta. Niestety nie jestem takim orłem jak Ty i w myślach nie czytam, wiec muszę opierać się na tym, co wyklepiesz na klawiaturze. A to Ci niestety wychodzi równie kiepsko co liczenie, stosowanie się do zasad ortografii i kilka dalszych prostych czynności. > Nie mój drogi forumowy geniuszu. W momencie kiedy dla pieszych i > roweżrzystów zapala się czerwone swiatło. Samochody mają > zielone- -głównie z powodu, aby rozładować "prawoskręt". Na tym skrzyżowaniu i na co najmniej kilku innych w Łodzi występują fazy świateł, w których rowerzysta nie ma jakiejkolwiek możliwości kolizji, nawet z samochodem skręcającym na zielonej strzałce. Niezależnie od tego skręcający na zielonej strzałce (czyli na skręcie warunkowym, a nie na "zielonym") ma obowiązek przepuszczenia innych użytkowników. > Więc wp..lasz się prosto pod koła skrecajacego samochodu k > ierowcy, który widzi "twoje" czerwone swiatło,a więc jedzie na pewniaka. 1. Nie wpierdalam się. 2. Nie bluźnij, dziecko 3. Wyobraź sobie, że w przeciwieństwie do kierowców posiadam oczy i robię z nich użytek, a nie przejeżdżam na czerwonym dla zasady. 4. Kierowca ma się stosować do swoich świateł, a nie do cudzych. To ,że > potrąci Ciebie- mimo wszystko przykre ale masz to na własne życzenie. Nie potrąci. I owszem, mam to na swoje życzenie. Gorżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trefniś Re: A to dobre. IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 23:24 > Rozumiem ,że konkurs któ ma dłuższego już rozstrzygnęliście? Tak to zrozumiałeś? Wow. Wow. Szkoda, że jeszcze nie zapytałeś o czapkę, to by wtedy był ubaw do rozpuku. Odpowiedz Link Zgłoś
ogier_gangu_diablo Re: A to dobre. 27.04.10, 23:57 > Hurra hrabia Roland na wspaniałym Wejlantyfie przybył na odsiecz, podjeżdża bli > żej.. nie, to nie hrabia Roland to znowu ten nieudacznik Don kichote na swojej > szkapie Rosynancie chlopie co ty chrzanisz, co ty paliles zjedz sobie na recznym to sie uspokoisz Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: A to dobre. 25.04.10, 19:00 Jest też cała masa zawodów, których mobilność polega na tym, że trzeba zawieźć swoje cztery litery do biura, odsiedzieć tam te 8 godzin i zabrać z powrotem się z powrotem do domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śród-płn Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.acn.waw.pl 26.04.10, 12:11 Chroń nas Boże przed takimi architektami jak ta Pani... Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 20:39 Gość portalu: nobopoco napisał(a): > LEPIEJ SZERZYĆ AGRESJĘ WSRÓD LUDZI Z POWODU BRAKU MIEJSCA DO > ZAPARKOWANIA, Nie krzycz z łaski swojej. Agresję cie przepełniającą (spowodowaną brakiem miejsc do zaparkowania samochodzika) wyładuj np. udając się na spacer. Rowerowej przejażdżki nie proponuję, bo pewnie nawet go nie masz. > A EMERYCI NIECH SIĘ ŚMIEJĄ Z NAD FONTANNY Z PROGRESYWNYCH LUDZI. Progresywni ludzie? To tacy jak ty? No to ja pękam ze śmiechu, choć do emeryta mi daleko. > STARZY WYJADACZE NA STOŁKACH MUSZĄ ODEJŚĆ! Tak jest, a na ich miejsc posadzić progresywnych ludzi na fotelikach samochodzikowych. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alibabka Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 21:34 A Pan tu też wylewa swoje złośliwości! jak Panu tak zależy żeby miasto było ładne i był porządek, to może niech Pan pójdzie pozbierać śmieci, wyładuje pan swoją energię przynajmniej na coś pożytecznego! Parking na pl.Dąbrowskiego - TAK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 22:54 Gość portalu: alibabka napisał(a): > A Pan tu też wylewa swoje złośliwości! Nic nie wylewam. Nie cierpię marnotrawstwa. > jak Panu tak zależy żeby miasto > było ładne i był porządek, to może niech Pan pójdzie pozbierać > śmieci Cudze? A Pan pozmywa moje naczynia po dzisiejszej kolacji? > wyładuje pan swoją energię przynajmniej na coś pożytecznego! Ale ja absolutnie nie mam nadmiaru energii. Ani tym bardziej agresji. Ponowienie: zalecam spacer (o kupnie roweru nawet nie śmiem wspominać). Odpowiedz Link Zgłoś
rosfita Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 25.04.10, 08:19 To jedna z najtragiczniejszych wypowiedzi jaka mgła się pojawić. A już myślałem, ze ludzi o tak skrajnie zacofanym, omunistyczno- betonowym sposobie myślenia już nie ma. Ufundujm mu proszę przejażdźkę po miastach Europy to może przejrzy na oczy jak może wyglądac miasto i jak wyglądają tam przestreznie w centum miasta. Może wtedy w Łodzi coś wreszcie się zmieni bo widać, że czas mentalny stanął w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z IP: 78.8.192.* 25.04.10, 09:40 Ja proponuję, niech się przejedzie do Niemiec i zaparkuje, tak jak parkuje w Łodzi... Miłego poszukiwania auta na parkingu policyjnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desser Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: 91.193.160.* 24.04.10, 20:14 Jak się dupy nie chce ruszyć z fotela samochodowego to i parkowanie w środku fontanny będzie "za daleko". A może zrobić AutoSąd na wzór kin samochodowych wtedy nie będzie trzeba nawet na rozprawy z nich wysiadać. A co do samego parkingu. Powinny być wszędzie. Od dawna obstawiam aby wyciąć resztki Łagiewnik i zrobić porządny betonowy parking. Tak samo parki w centrum. Nie mam pojęcia po co stoją tam te zielone drzewa przecież zmieści się tyle samochodów. Joński na jego temat ja swoje zdanie mam od dawna ale wszyscy tuż po odwołaniu Kropy( nie popierałem jego wycieczek ) strasznie piszczeli że jaki Joński och jaki ach. A jaki koń jest każdy widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
grego-riuss Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 20:42 > Jak się dupy nie chce ruszyć z fotela samochodowego to i parkowanie w środku > fontanny będzie "za daleko". A może zrobić AutoSąd na wzór kin samochodowych > wtedy nie będzie trzeba nawet na rozprawy z nich wysiadać. I supermarkety bez wózków i koszyków, po których jeździć się będzie samochodzikiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k podsumowując ... 24.04.10, 20:16 Nie mieszkam na Olechowie, tylko na Bałutach. Pod oknami moi sąsiedzi parkują na nibytrawnikach zajmując dwa razy tyle miejsca ile zajmowaliby gdyby ktoś wydzielił z tego jakiś parking, na reszcie z przyjemnością osobiście posiałbym trawę. W pracy jeżdżę samochodem bo mój zawód tego wymaga, mam wykupiony abonament na parkowanie i moim marzeniem są łatwo dostępne płatne parkingi wszędzie. Gazetę czytam, jak się z nią nie zgadzam to polemizuję, bo takie moje bandyckie prawo. Miasto powinno być tak zorganizowane, żeby łatwo się w nim żyło. Wygonić się nie dam, histeryczne wrzaski mnie nie ruszają. Kiedy kilka lat temu jeden nawiedzony urzędas zlikwidował urokliwy skwer z oryginalnymi krzewami przy pomniku Piłsudskiego zamieniając go w betonowy plac defilad, jakoś Manipulacyjna ani żadni Anonimowi nie protestowali. Pani Hac i dziennikarzom Wyborczej proponuję zlikwidowanie przyredakcyjnego parkingu i posadzenie tam kwiatków, wtedy będą brzmieć autentyczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: podsumowując ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:26 A moim marzeniem jest zeby centrum miasta nie bylo betonowa dzungla w imie tego, ze ktos kto widzi tylko czubek wlasnego nosa i zalatwianie swoich interesow i chcialby nackac wszedzie dwupasmowek, samochodow i parkingow bo jemu jest tak WYGODNIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Re: podsumowując ... 24.04.10, 21:19 Moje marzenie jest dokładnie takie samo, stąd moja propozycja do redaktorów GW.Tylko,że dziś nie ma ani parkingów ani zieleni. Każdy zorganizowany parking, to szansa na uporządkowaną zieleń, nie kumasz tego? Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: podsumowując ... 24.04.10, 21:40 > Każdy zorganizowany parking, > to szansa na uporządkowaną zieleń, nie kumasz tego? Taaaa, szczególnie taki, który powstaje kosztem tej zieleni. Na przykład ten między Żwirki a Radwańską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chceparkingu! Re: podsumowując ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:26 Brawo dla tej wypowiedzi wczesniej. TAK - dla pana Jońskiego, tym mysleniem ten pan zyskał moje poparcie! TAK - dla PARKOWANIA NA PLACU!!!! NIE - dla Gazety Wyborczej za stronniczość, nie przedłużę prenumeraty! TAK - dla LIKWIDACJI PARKINGU PRZY BUDYNKU GW! NIE POCZUJA O CZUM PISZĄ!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: podsumowując ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:28 > TAK - dla LIKWIDACJI PARKINGU PRZY BUDYNKU GW! NIE POCZUJA O CZUM > PISZĄ!!!!! Boze, spraw zeby moj sasiad mial gorzej. Przykre Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Re: podsumowując ... 24.04.10, 21:22 nie gorzej, tylko tak samo ... może wtedy pomoże ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: podsumowując ... IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 20:36 iedy kilka lat temu jeden n > awiedzony urzędas zlikwidował urokliwy skwer z oryginalnymi krzewami przy pomni > ku Piłsudskiego zamieniając go w betonowy plac defilad, jakoś Manipulacyjna ani > żadni Anonimowi nie protestowali. Ta, no to jest dopiero rewelacyjny argument: "skoro wtedy nie bylo protestow, to jakim prawem sa teraz?" Czlowieku, nie osmieszaj sie. I zastanow sie w ogole czy jak likwidowano ten skwer to w ogole istnialo cos takiego jak forum "Lodz - Opinie i komentarze". Odpowiedz Link Zgłoś
marian1950k Re: podsumowując ... 24.04.10, 21:48 Ten skwerek to tylko przykład. Zlikwidował go przyjaciel Kropiwnickiego, po tym, jak przestał być radnym i dostał posadę dyrektora Delegatury. Przedtem przebierał się za Marszałka i popisywał przed spędzonymi ze szkół delegacjami na organizowanych przez siebie wiecach. W sprawie skweru szukaliśmy bezskutecznie pomocy, również w GW. Kiedy nowi ludzie próbują ruszyć jakikolwiek z problemów utrudniających życie w mieście, dyżurni z Wyborczej krytykują wszystko. Szczególnym sentymentem „cieszy się„ Joński, który jak kamikadze wziął na siebie największe bagienka. Mam ci wytłumaczyć, o co w tym wszystkim chodzi ....? Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: podsumowując ... 24.04.10, 22:08 Bo się zabierają do tego od dupy strony. To co wymaga niezwłocznej poprawy to jakość usług komunikacji zbiorowej, tak, żeby ludzie, którzy nie muszą jeździć do pracy samochodem (czyt. samochód nie jest ich narzędziem pracy) jeździli tramwajami i autobusami. Tak jak to się właśnie robi w tej nieco bardziej cywilizowanej Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łodzianin Zmienić nazwę pl. Dąbrowskiego na pl. Kropi IP: *.centertel.pl 24.04.10, 21:22 wnickiego i Tumanaszewskiego i zakazać wstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 21:31 moze mysle nie logicznie ale jezeli ktos juz podjal decyzje o odnowienu placu (o egstetyce tego spiewajacego czegos nie bede nic juz mowila) to powinien sobie zdawac sprawe z tego ze zabierze ogrmona ilosc miejsc parkingowych. wiec chyba nalezalo pomyslec o zbudowaniu parkingu juz podczas planow remontu placu, a nie byc zdziwionym po remoncie ze jednak cos jest nie tak. 4 razy w tygodniu mam zajecia w pobliskim anatomicum wiec jestem jedna z tcyh osob ktore parkuja na placu- w koncu gdzies zaparkowac musze. a kwestia wydarzen kulturalnych na placu.., jestem tam niemal codziennie i jedyne co tam sie dzieje to kampanie reklamowe i nic wiecej, a jak ide na przedstawienie do teatru wielkiego to coz-parkuje na placu- przeciez gdzies zaparkowac musze. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 24.04.10, 21:36 Możesz jeździć komunikacją miejską, jeśli nie masz gdzie parkować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 21:44 dojazd busem do pksu ktory podwiezie mnie do komunikacji miejsckiej- lacznie prawie 2h..samochodem 45min.. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 24.04.10, 22:02 Rozumiem. To znaczy, że komunikacja miejska wymaga poprawy i tutaj leży podstawowy problem, który należy rozwiązać, a nie urządzać parkingi gdzie popadnie. Czy na przykład zostawienie samochodu na parkingu P&R na obrzeżach i dojazd tramwajem do centrum byłoby dla ciebie do przełknięcia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 22:29 jestem realistka i wiem ze do mojego odludzia zadna komunikacja, a tym bardzije miejska nie dojedzie..mieszkanie z dla od zgielku miasta ma swoje plusy i minusy.. chetnie bym jezdzila komunikacja (na benzyne musze sama zapracowac) gdyby to zajmowalo mi chociaz troche mneij czasu- 4h dziennie spedzane na dojezdzaniu to na prawde jest sporo. zyjemy w takich czasach ze nie mozna zapominac o problemie samochodow w miescie. w okolicy placu jeszcze ratuje parking przy dworcu fabrycznym- jednak jak zaraz zacznie sie tam remont to na prawde nie wiem gdzie bedzie mozna zaparkowac. trzeba pamietac ze na reowlucji jest ogromny wydzial socjologii i kilka prywatnych uczelni- tam na wolne miejsce tez nie mozna liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 24.04.10, 22:32 Ja to rozumiem, i dlatego pytałem, czy na przykład odpowiadałby ci dojazd samochodem na obrzeża miasta/centrum, pozostawienie tam samochodu na parkingu P&R i dojazd na uczelnię tramwajem. Problem samochodów jest, tylko chodzi o to, że rozwiązać go można dwojako - albo popularyzować komunikację miejską, która ma ogromny potencjał do wykorzystania albo urządzać gdzie się da parkingi kosztem psucia tkanki miejskiej i przestrzeni publicznej. To drugie jest tańsze, szybsze, bardziej populistyczne tylko niestety bardzo krótkowzroczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 22:50 pomysl z parkingami podmiejskimi- swietna sprawa- na zachodzie ten genialny w swej prostocie plan dziala pelna para. tylko ze od tego nam jeszcze na prawde daleko. na razie pozostaje mi czekac na ruch ze strony miasta, bo co do tego ze lodzi nie stac na parkingi wykladanie granitem to nie ma zadnych watpliwosci. moze nastepnym razem zwykla kostka a pozostale pieniadze na parking wielopoziomowy lub podziemny? Odpowiedz Link Zgłoś
menton Re: to gdzie mam parkowac? 24.04.10, 23:22 Wasza dyskusja (studentki i amor83) jest jedną z niewielu rozsądnych tutaj. Zupełnie się z wami zgadzam. Nie ma co się dziwić ludziom, że jeżdżą samochodami przy obecnym stanie komunikacji i nazwijmy to "organizacji ruchu". Jednakże trzeba protestować przeciwko takim decyzjom, bo w dłuższej perspektywie nie służą one ani pieszym/rowerzystom/pasażerom MPK czy mieszkańcom, ANI korzystającym z samochodów. Zwiększanie powierzchni parkingowej powoduje intensyfikację ich używania - w konsekwencji po chwilowej "uldze" następuje ponowne zatłoczenie i ponowny problem z brakiem miejsc parkingowych. Zostało to udowodnione w wielu przypadkach, w wielu miastach. Ta decyzja jest sprzeczna z długoterminowymi interesami nas wszystkich. Z tym że jest ona do osiągnięcia minimalnym kosztem i przy przyklaśnięciu kierowców - a więc idealne warunki dla populizmu jaki uprawia pan Joński. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 24.04.10, 23:55 Myślę, że nie ma się co spodziewać za wiele działań. Liczą się przecież słupki poparcia, a te najlepiej załatwić populizmem. Może i za SLD się za dużo w mieście nie działo, ale oni przynajmniej mieli jaja, żeby przeprowadzić reformę linii tramwajowych. Co prawda została ona już DOKUMENTNIE rozmontowana w ramach "szeroko pojętych oszczędności" i pewnie jeszcze sporo czasu upłynie zanim ktoś walnie pięścią w stół i zażąda przywrócenia rozkładów z 1 stycznia 2001 r., ale to naprawdę było coś i dawało nadzieję na popularyzację komunikacji miejskiej. Reformy autobusowej już nie zrobiono i widząc jakie ujadanie jest w sprawie linii 59 (która docelowo powinna zostać zamieniona na dowozówkę do tramwaju) to obawiam się, że nieprędko znajdzie się ktoś, kto będzie widział nieco więcej niż słupki poparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: to gdzie mam parkowac? IP: 78.8.192.* 25.04.10, 10:05 > Może i za SLD się za dużo w mieście nie działo, ale oni przynajmniej mieli jaja Właśnie - może i mieli, ten Jonski to skąd jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 11:36 Ale nikt nie pisze, ze SLD bylo cacy. Tylko, ze reforma byla bardzo dobra. A teraz kazdy trzesie portkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 17:15 Chciałem zwrócić Twoja uwagę na jedną rzecz - na Pl. Dąbrowskiego, z wyjątkiem fragmentu tuż przed teatrem nigdy NIE BYŁO parkingu. Owszem, samochody tam parkowały, ale zawsze nielegalnie > pomysl z parkingami podmiejskimi- swietna sprawa- na zachodzie ten genialny w > swej prostocie plan dziala pelna para. A jeśli wolno spytać - od której strony wjeżdżasz do miasta? Bo może i parkingów Park&Ride z prawdziwego zdarzenia nie ma, ale w części przypadków można je sobie zorganizować we własnym zakresie. Z resztą - skoro masz zajęcia w collegium anatomicum, to może np. parkować w okolicy pozostałych wydziałów przy Żeligowskiego a na zajęcia na Pl. Dąbrowskiego jechać tramwajem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: to gdzie mam parkowac? IP: 78.8.192.* 25.04.10, 10:01 Zbyt dużo parkingów w centrum, szczególnie w jednym iejscu będzie generowało dodatkowe korki.... Co do uczelni, to w ich gestii jest robienie parkingów dla swoich studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żałuję Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 22:57 Powoli zaczynam żałować, że zdecydowałem się głosować w referendum z odwołaniem Kropiwnickiego. Nowa władza rządzi już kilka miesięcy i nie zrobiła absolutnie nic z najważniejszych, wymagających natychmiastowej zmiany spraw dla tego miasta. Chodzi mi tutaj głównie o jednoznaczne zaniechanie rabunkowej gospodarki przestrzenno-komunikacyjnej zwłaszcza w centrum. Chodzi mi także o kilka zdecydowanych a wymagających znikomych nakładów działań, które w krótkim czasie (te kilka miesięcy by wystarczyło) w odczuwalny sposób poprawiłyby funkcjonowanie komunikacji miejskiej (reforma sieci autobusów dziennych, synchronizacja rozkładów, optymalizacja lokalizacji przystanków, zmiany organizacji ruchu w newralgicznych miejscach itp.). Nie zrobiono absolutnie nic. Nawet dziury po zimie, mimo buńczucznych zapowiedzi, znikają wcale nie szybciej jak za Kropiwnickiego. Zamiast błyskawicznego podjęcia zdecydowanych działań, jak te opisane powyżej, wykonano kilka ruchów pozorowanych - odbyły się ze dwie debaty z udziałem przedstawicieli organizacji pozarządowych a na stronie MPK pojawił się link "zaproponuj zmiany...". Zamiast jednoznacznego przestawienia myślenia na bardziej globalne, systemowe, nadal głos mają dyletanci, ludzie nie mający jakichkolwiek kompetencji w danej dziedzinie (tu: organizacji ruchu drogowego w mieście) jak p. Joński, którzy nawet nie proponują, lecz od razu łaskawie informują o podjętej właśnie przez siebie i sobie podobnych samozwańczych "specjalistów" decyzji, że oto tutaj zrobimy nowy parking a tam zdejmiemy niepotrzebny zakaz wjazdu. W ten sposób demolują nam miasto w imię zaspokojenia najniższych, fizjologicznych już prawie że potrzeb typowego wyborcy, takich jak potrzeba wjechania własnym samochodem do dużego pokoju przed telewizor. Oprócz placu Dąbrowskiego, gdzie obecne władze naszego miasta uznały za problem nr 1. konieczność zapewnienia miejsc parkingowych 800 pracownikom sądu (swoją drogą nie wiedziałem, że aż 800 osób jest w tym sądzie potrzebnych i widocznie nadal jest to za mało wnioskując z tego ile się średni czeka na rozprawę), najbardziej tknęła mnie sprawa trawnika między jezdniami Kościuszki (Żwirki - Radwańska), gdzie tenże sam pan Joński na łamach wczorajszego "EI" wypowiada się, że urządzi niebawem kolejny parking, bowiem właśnie wybudowano tam biurowce, które tego parkingu potrzebują. Do c.h.o.l.e.r.y! Nie życzę sobie, żeby za moje podatnika pieniądze budowano parkingi pod prywatnymi biurowcami. Pieniądze te mają służyć poprawie jakości życia w mieście. Globalnej, systemowej poprawie a nie zaspokajaniu potrzeb co tysiącznego może mieszkańca potrzebującego sobie zaparkować pod jakimś tam biurowcem, który na pewno ma zresztą swój własny podziemny parking! Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 24.04.10, 23:50 No cóż, żeby poprawić funkcjonowanie komunikacji miejskiej, to trzeba usiąść, pomyśleć i przejmować się tym co mówią NGO (np. IPT - NGO nierzadko wiedzą o wiele więcej niż pseudo-specjaliści w ZDiT oraz paraprezydent Joński) a nie tym co mówi banda krzykaczy, którzy nie zaakceptują zmiany trasy linii autobusowej, bo przecież "zawsze tak jeździła, no a poza tym ja się nie będę przesiadał do tramwaju". Potem trzeba jeszcze te zmiany wprowadzić w życie i jakoś dobrze je sprzedać. Czyli kupa roboty, a do tego przecież pan Henryk będzie protestował. A miarą efektywności komunikacji miejskiej nie jest liczba złożonych skarg tylko ilość przewiezionych pasażerów. A co trzeba zrobić żeby urządzić parking? Tyle co nic. Postawić znak. W który ze sposobów "władza" może szybciej i taniej zyskać poklask? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: to gdzie mam parkowac? IP: 78.8.192.* 25.04.10, 10:08 > Powoli zaczynam żałować, że zdecydowałem się głosować w referendum z > odwołaniem Kropiwnickiego. Nowa władza rządzi już kilka miesięcy i > nie zrobiła absolutnie nic z najważniejszych, wymagających > natychmiastowej zmiany spraw dla tego miasta. Chodzi mi tutaj > głównie o jednoznaczne zaniechanie rabunkowej gospodarki > przestrzenno-komunikacyjnej zwłaszcza w centrum. Ma to też swoje dobre konsekwencje 1) odwołano kiepskiego prezydenta 2) mimo, że nowe władze nie są dobre, to wiemy, by na nich nie głosować, a okres próbny kończy im się za kilka miesięcy i wtedy nie podpiszemy im nowej umowy swoim głosem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czy to nie dziwne, Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 11:18 że te parkingi są usadowione przy gmachach sądów? Czy to nie ma nic wspólnego z działalnością mecenasa,radnego Rakowskiego/mnie wydaje się że ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coa Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 11:29 Czy to nie dziwne,że te parkingi są usadowione przy gmachach sądów? Czy to nie ma nic wspólnego z działalnością mecenasa,radnego Rakowskiego/mnie wydaje się że ma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: coa Re: ręka rękę myje IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 11:32 Czy to nie dziwne,że te parkingi są usadowione przy gmachach sądów? Czy to nie ma nic wspólnego z działalnością mecenasa,radnego Rakowskiego/mnie wydaje się że ma! Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: to gdzie mam parkowac? 25.04.10, 12:28 Gość portalu: studentka napisał(a): > dojazd busem do pksu ktory podwiezie mnie do komunikacji miejsckiej- lacznie > prawie 2h..samochodem 45min.. Domagaj się od władz miasta rozpoczęcia w końcu budowy systemu transportowego MIEJSKIEGO, bo na razie go nie ma a Architekt Miasta, MPU i sp. TEREN pogrążają tę sytuację kolejnymi bzdurami jak poszerzanie ulic śródmiejskich zamiast wprowadzać zmiany systemowe (w tym parkingi park&ride, żebyś mogła samochodów zostawić w okolicy Kopcińskiego i dojechać podjeżdżającym pod sam parking szybkim tramwajem). Fakt, obecnie nie jest łatwo, bo brakuje w UMŁ fachowców takich, jak np. prof. Wesołowski: historia.arch.p.lodz.pl/jw37/per-jw37.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sa Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 14:19 > Możesz jeździć komunikacją miejską, jeśli nie masz gdzie parkować. Sam sobie jeździj. brud smród i niepunktualnośc. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 25.04.10, 14:47 Gość portalu: sa napisał(a): > > Możesz jeździć komunikacją miejską, jeśli nie masz gdzie parkować. > > Sam sobie jeździj. Owszem, "jeździję" nią. > brud smród i niepunktualnośc. Jak grochem o ścianę: więc tu właśnie jest problem i od poprawy komunikacji miejskiej należy zacząć, żeby ruch transportu indywidualnego się zmniejszył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 14:55 jeżdżę komunikacją, korona mi z głowy z tego powodu nie spadnie Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: to gdzie mam parkowac? 25.04.10, 12:22 Gość portalu: studentka napisał(a): > moze mysle nie logicznie ale jezeli ktos juz podjal decyzje o odnowienu placu > (o egstetyce tego spiewajacego czegos nie bede nic juz mowila) to powinien > sobie zdawac sprawe z tego ze zabierze ogrmona ilosc miejsc parkingowych. A kto powiedział, że przy ulicy z wyodrębnionym torowiskiem tramwajowym + buspasem wszyscy maja jeździć samochodami? Bo mają fanaberię zagradzać nimi przestrzeń śródmiejską? Jakby każdy jeździł swoim samochodem to w ogóle by się nie dało po mieście poruszać. A co do parkingów -> ile miejsc podziemnych zrobił sobie sąd budując drugi budynek i dlaczego nie dla petentów? I dlaczego nie dopilnował tego Architekt Miasta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: to gdzie mam parkowac? IP: *.toya.net.pl 25.04.10, 14:21 > A kto powiedział, że przy ulicy z wyodrębnionym torowiskiem tramwajowym + > buspasem wszyscy maja jeździć samochodami? Bo mają fanaberię zagradzać nimi > przestrzeń śródmiejską? Jakby każdy jeździł swoim samochodem to w ogóle by się > nie dało po mieście poruszać. A co to za fanaberia jeżdżenia po centrum Łodzi MPK? Drogo, długo, ciasno, śmierdząco i nie na czas. Nie stać mnie na to. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: to gdzie mam parkowac? 25.04.10, 14:50 > A co to za fanaberia jeżdżenia po centrum Łodzi MPK? A taka fanaberia z cywilizowanej Europy. Niemcy, Francja. Czechy. Nawet Bułgaria. > długo [...] i nie na czas. Dlatego, że komunikacja miejska stoi w korkach przez transport indywidualny i nie ma priorytetu. I na tym tracą wszyscy. Na Zachodniej przy Lutomierskiej kiedy zapala się światło do jazdy wprost od razu zapala się światło dla lewoskrętu, dzięki czemu tramwaj karnie stoi dodatkowe pół minuty przed skrzyżowaniem. Co za debil to wymyślił? Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: to gdzie mam parkowac? 26.04.10, 04:03 amor83 napisał: > Na Zachodniej przy Lutomierskiej kiedy zapala się światło do jazdy > wprost od razu zapala się światło dla lewoskrętu, To samo na innych skrzyżowaniach, na Struga przy Kościuszki czas przejścia pieszym wydłużył się nawet do 2,5 - 3 razy. To samo tramwaje. W popłochu żeby rozładować gigantyczne korki po zakończeniu inwestycji ŁTR (czyli poszerzania jezdni i krzywienia torów tramwajowych) kłamiąc, że dano priorytet tramwajom ustawiono światła pod maksymalny przywilej dla samochodów. I tak jadąc na południe tramwaj stojąc przed Struga czeka aż samochody: 1) przejadą z Tuwima w Struga, później: 2) przejadą z Kościuszki w Struga, później: 3) przejadą ze Struga w Kościuszki (na północ). Po czym tramwaj przejeżdża skrzyżowanie, żeby stanąć na przeniesionym przystanku. Genialne, nie? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Re: to gdzie mam parkowac? 26.04.10, 03:58 Gość portalu: mieszkaniec napisał(a): > A co to za fanaberia jeżdżenia po centrum Łodzi MPK? Drogo, długo, > ciasno, śmierdząco i nie na czas. Nie stać mnie na to. Twierdzisz, że na Narutowicza samochodem jest teraz szybciej niż tramwajem? To ciekawe :) Co do smrodu, no to zależy od przypadku. Jak wejdzie żul no to śmierdzi. Jeśli bardzo chcesz, mogę to zaliczyć do minusów. Co do ciasnoty - no w samochodzie rozumiem, że masz 10 metrów kwadratowych na osobę, tak? ;) Długo już nie. Piszemy o Narutowicza w okolicy pl. Dąbrowskiego. Ja na rowerze jadę szybciej niż samochodem na odcinku Kościuszki - Kopcińskiego po przebudowie ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Szkoda słów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 22:41 Szkoda słów. Pan Joński trochę się zapędził. do tej pory miał parę fajnych pomysłów, ale to jest absurd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lodz MPK do likwidacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.10, 23:08 MPK tak sobie czyni,ma gdzieś swoich klientów, z jednego prostego powodu. Nikt nie może im się do tyłków dobrać. A najlepiej zrobiłaby to konkurencja. APELUJE O WOLNORYNKOWOŚĆ. O MOŻLIWOŚĆ WYBORU POMIĘDZY PRZEWOŹNIKAMI. Wtedy by MPK zależało pasażerach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: MPK do likwidacji. IP: *.toya.net.pl 24.04.10, 23:32 > MPK tak sobie czyni,ma gdzieś swoich klientów, z jednego prostego powodu. > Nikt nie może im się do tyłków dobrać. A najlepiej zrobiłaby to konkurencja. > APELUJE O WOLNORYNKOWOŚĆ. O MOŻLIWOŚĆ WYBORU POMIĘDZY PRZEWOŹNIKAMI. Wtedy by > MPK zależało pasażerach. Jaka konkurencja, chlopie? Za takie pieniadze jakie placi miasto MPK za wozokilometr to nikt inny nie bedzie jezdzil. Jak miasto zamiast stosowac polsrodki zacznie wreszcie inwestowac w komunikacje miejska to bedzie mozna rozmawiac, a teraz to sobie wsadz te dyrdymaly miedzy bajki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: MPK do likwidacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 00:21 Konkurencja- prywatna firma. To nie bajki tylko rzeczywistość w innych trochę lepiej rozwiniętych krajach. Stwórzmy sobie "bajkę w Łodzi" Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: MPK do likwidacji. 25.04.10, 00:41 No więc właśnie o to chodzi, że przy takich dziadowskich stawkach jakie miasto oferuje za wozokilometry żadna prywatna firma jeździć nie będzie. Jak miasto zwiększy stawki to pojawi się i konkurencja i jakość usług świadczonych przez samo MPK też się podniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: MPK do likwidacji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 17:23 > Konkurencja- prywatna firma. Nikt nei zabarania prywatnej firmie jeździć po mieście skądkolwiek dokądkolwiek. > To nie bajki tylko rzeczywistość w innych trochę lepiej rozwiniętych krajach. Tyle, że ta rzeczywistość polega na tym, że miasto uczciwie płaci za taką usługę, a nie nakazuje własnej spółce jeździć poniżej kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: MPK do likwidacji. IP: 78.8.192.* 25.04.10, 10:13 Ma o tylę rację, że jakby były przetargi (musiałaby być tam również uwzględniona jakość usług), to nikt rozsądny poniżej kosztów by nie woził, więc i MPK by na tym zyskało. Odpowiedz Link Zgłoś
jakub_polewski Raczej Architekt Miasta do wymiany! 25.04.10, 12:39 MPK raczej nie ma wpływu na to, gdzie są tory, albo gdzie ich nie ma. Czy przystanki są we właściwych miejscach czy w niewłaściwych. Nie ma wpływu na brak właściwych inwestycji transportowych albo ich brak. O tym decydował Zarząd Dróg i Transportu. Miejska Pracownia Urbanistyczna, Architekt Miasta i wiceprezydent. Jak jest dzisiaj? Po 3 miesiącach od referendum wszyscy ci sami "specjaliści" od poszerzania śródmiejskich uliczek i wyburzania XIX-wiecznej zabudowy poza Zarządem Dróg i Transportu nadal tam pracują. Nawet zmieniony jednak ZDiT przy nadal decydującym Marku Lisiaku, Krzysztofie Bednarku i zatrudnianym ciągle do opracowywania projektu Studium Zagospodarowania Przestrzennego Kazimierzu Baldzie nic tu nie pomoże. MPK mało ma tu do rzeczy. A nowe władze jakoś nie spieszą się do wymiany tych, którzy przez ostatnią dekadę zmarnowali to miasto i dzisiaj się kłócimy o podstawowe sprawy jak dojazd do centrum miasta: www.rewitalizacja.zabytki.lodz.pl/page/index.php?str=8&id=39 Odpowiedz Link Zgłoś
nefnef Wobec takiej bezsilności władzy 24.04.10, 23:12 narzuca się tylko jedno - Panie Prezydencie Joński, niech Pan zrezygnuje z prezydentury, może znajdzie się na Pana miejsce człowiek, który nie rozłoży bezradnie rąk i nie będzie udawał, że prawa nie można wyegzekwować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiy Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Za ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.04.10, 23:50 A mnie parking pomiedzy fontanna a teatrem się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
amor83 Re: Zróbmy sobie parking na placu Dąbrowskiego! Z 24.04.10, 23:55 Gość portalu: hiy napisał(a): > A mnie parking pomiedzy fontanna a teatrem się podoba. A mnie smakuje kapuśniak. Odpowiedz Link Zgłoś