ggrdl
30.04.10, 10:57
Jak giną rowerzyści?
Ano najczęściej po pijaku i po zmroku.
Bo oprócz "mas krytycznych", mamy prowincję, a na niej rowery pozbawione
wszelkich światełek i rowerzystów ubranych w ciemne ciuchy, często (zbyt
często!) na gazie.
Do tego dochodzi KOMPLETNA NIEZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO - ta
niestety dotyczy również tych trzeźwych, na nowych rowerach.