Dodaj do ulubionych

Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie na ...

30.04.10, 10:57
Jak giną rowerzyści?
Ano najczęściej po pijaku i po zmroku.
Bo oprócz "mas krytycznych", mamy prowincję, a na niej rowery pozbawione
wszelkich światełek i rowerzystów ubranych w ciemne ciuchy, często (zbyt
często!) na gazie.
Do tego dochodzi KOMPLETNA NIEZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO - ta
niestety dotyczy również tych trzeźwych, na nowych rowerach.
Obserwuj wątek
    • patsywojt Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 11:39
      Gówno prawda.
      Ponad 80% wypadków z rowerzystami wydarza się w ciągu dnia, przy
      bardzo dobrej widoczności, tylko ok. 8% rowerzystów uczestnizzżcych
      w wypadkach jest pod wpływem alkoholu. Pijani rowerzyści zaś często
      mają wypadek pt. "wjechał do rowu i usnął".
      Proszę nie rozsiewać szkodliwych mitów.

      Pełny raport na ten temat dostępny na stronach GDDKiA
      www.gddkia.gov.pl/viewattach.php/id/d5b0fa87712323c5129b8d82078067e8
      • aaa202 W ogóle większość wypadków zdarza się 30.04.10, 11:56
        w dobrej widoczności, na suchej i gładkiej nawierzchni, na prostej
        drodze.
        • staahoo Re: W ogóle większość wypadków zdarza się 01.05.10, 08:15
          Ewentualnie glebowanie we mgle ;)
      • Gość: pszemeq Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 212.160.172.* 30.04.10, 13:26
        Nie wiem co mówia statystyki - wiem co widzę na mojej ulicy. Mieszkam na
        peryferiach Łodzi i wieczorem starch jest jechać. Standard: "wcięty gość" na
        starym rowerze w szarej kurteczce. Ostatnio ( mimo, że jechałem środkiem ulicy)
        cudem uniknałem zderzenia - facet w jednym pedale miał zółty odblask, który mi
        mignął.
        A w centrum - środa ulica Goplańska facet na rowerze ( ubrany w profesjonalny
        ubiór rowerzysty - nie jakiś świr) najpierw minął samochodzy stojące na
        czerwonym świetle, wjechał na skrzyżowanie ze Zgierską. Akurat nic nie jechał
        więc przejechał je całe. Kawałek dalej za Limanowskiego zatrzymał się przy
        autobusie - złapał za lusterko ( od strony jezdni !)i wdał się w jakąś dyskusje
        z kierowcą stającego na przystanku autobusu.
        I klasyka - rowerzysta jadący jezdnią - ups czerwone - wjeżdza na chodnik, pasy
        i jedzie dalej...
    • Gość: terefere trollu idź lepiej na spacer IP: 217.23.4.* 30.04.10, 11:42
      dotlenisz się, klapeczki z oczy opadną, to może zaczniesz myśleć jasno i obiektywnie
    • Gość: marta znowu rowerzysci zablokuja miasto.... IP: 212.160.191.* 30.04.10, 12:01
      bez sensu...
      • black.kolo Re: znowu rowerzysci zablokuja miasto.... 30.04.10, 12:17
        Samochody codziennie blokują miasto i nie określasz tego terminem "bez sensu".
      • grego-riuss Re: znowu rowerzysci zablokuja miasto.... 30.04.10, 12:26
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > bez sensu...

        Bo? Monopol na blokowanie miasta mają jednoosobowe samochodziki?
      • staahoo Re: znowu rowerzysci zablokuja miasto.... 01.05.10, 08:17
        Zwłaszcza poruszając się po "scieżkach rowerowych".
    • black.kolo Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 12:23
      Będziecie pałować ludzi, którzy nie stosują się do waszych zaleceń i nawet na masie łamią prawo?

      No i pytanie do organizatorów, m.in Patsywojt - sami nauczyliście się jeździć z przepisami? Bo do tej pory ochoczo łamiecie przepisy, kiedy uznajecie to za stosowne (przejazd na czerwonym, przejazd po pasach dla pieszych, zjeżdżanie z jezdni na chodnik aby ominąć światła i znowu wjazd na jezdnię, jazda obok siebie, jazda bez kamizelki po zmroku). Jeżdżę na masy od czerwca ubiegłego roku i swoje widziałem, zwłaszcza w okresie zimowym, poza pamiętną masą mikołajową przy -14*C.
      • patsywojt Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 12:33
        Nie będziemy nikogo pałować.
      • Gość: masowicz Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 76.73.16.* 30.04.10, 12:47
        > No i pytanie do organizatorów, m.in Patsywojt - sami nauczyliście się jeździć z
        > przepisami?

        Nie. Będziemy jechać 80 zamiast 50, po Włókniarzy to nawet polecimy 120
        (zwolnimy przy fotoradarze), będziemy wyprzedzać na ciągłej linii, na trzeciego,
        wymuszać pierwszeństwo, a na koniec zaparkujemy na jakimś trawniku :D Brak nam
        jakiegoś kierowcy który nauczyłby nas przestrzegania przepisów :D
        • black.kolo Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 13:04
          Poza masą głąbie, poza masą. Np. na nią jadąc lub z niej wracając. Nagle wszyscy kryształowi się zrobili?
    • grego-riuss bredzisz kolego 30.04.10, 12:25
      Piep#$%nie typowe dla samochodziarza, co to oczywiście zna i przestrzega
      wszelkich przepisów... a świstak siedzi i pęka ze śmiechu :D
      Poczytaj sobie świętoszku:
      www.rowerowy.bialystok.pl/index.php?art=934
    • grego-riuss Masa edukacyjna? :) 30.04.10, 12:35
      "Na trasie nie zabraknie kwiatków rowerowych - jedno z najbardziej
      kuriozalnych dla rowerzystów skrzyżowań w Łodzi: al. Jana Pawła II / ul.
      Wróblewskiego. Aby bezpiecznie przemieścić się z jednej strony ulicy na drugą,
      trzeba odstać trzy zmiany świateł, dwukrotnie schodzić z roweru, przeprowadzić
      go przez schody i przejście dla pieszych. A wszystko okraszone jest zakazem
      ruchu dla rowerzystów i poprowadzonym przejazdem rowerowym donikąd! Brzmi
      nieprawdopodobnie? Przyjedź i samemu się przekonaj."


      Aż przyjadę na tą Masę :) Może wreszcie ktoś mnie doedukuje, jak należy
      pokonywać te durne skrzyżowania, nie tyle bezpiecznie (bo bezpiecznie pokonuje
      je na co dzień, najzwyklej jadać jezdnią - jak na pirata drogowego przystało),
      ale zgodnie z przepisami (o ile jest to możliwe).
      Gwoli jasności: nie tylko JP II/Wróblewskiego jest tak popie$%^one, jest parę
      gorszych wzdłuż Włókniarzy.
      • black.kolo Re: Masa edukacyjna? :) 30.04.10, 12:38
        Pewnie normalnie przejdziemy z obstawą policji więc niczego się nie nauczysz. Nikt się nie nauczy.
      • staahoo Re: Masa edukacyjna? :) 01.05.10, 08:21
        No, jak tak możesz, przecie Al.Włókniarzy to duma ZDiT. Nawet
        bezradni ją objechali nie posiadając się ze szczęścia.
    • black.kolo Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 12:41
      To chyba twoi znajomi jeżdżą po pijaku na rowerze (oby tylko na rowerze).
      Rowerzyści ogólnie przepisów nie znają, ale mają o nich pojęcie. To prawda. Tylko co to zmienia w porównaniu do kierowców, którzy przepisy znają a mają je w dupie.

      Miasta dla rowerów!
    • ggrdl Rowerzyści - szowiniści, miasto dla ludzi 30.04.10, 14:55
      Miasto dla ludzi, a nie dla rowerów!
      Mamy demokrację, co oznacza że decydujący jest głos większości.
      Większość ludzi wybiera samochód - to widać na ulicach.

      Tak więc wszelkie pomysły, by utrudniać "samochodziarzom" życie to próba
      decydowania mniejszości o losach większości.
      Samochody pod blokiem należą do ich mieszkańców - to nie kosmici je tam
      postawili. Większość chce mieć i często ma samochód. I chce mieć go gdzie
      zaparkować.

      W/w nie oznacza, że nie należy tworzyć ścieżek rowerowych - bo należy. Najlepiej
      nie zabierając pieszym chodnika i samochodom drogi. Podobnie należy tworzyć
      SPRAWNĄ komunikację miejską, dzięki czemu ludzie SAMI ZECHCĄ się nią posługiwać.

      Aha, bardzo mi się podoba ta klanowa solidarność z wiejskimi desperados. To
      zaprzeczanie, że wcale tak nie jest itd.
      Ja np. wcale nie czuję więzi duchowej z idiotami za kółkiem.

      I tak przy okazji: ja też jestem rowerzystą. Może to się komuś nie podobać, ale
      to fakt. Wykręcam parę tys. rocznie. Mam rower. Ale nie należę do żadnego klanu
      i nie chcę nikogo tępić. To powyżej to tylko danie odporu, niczego nie chcę
      zakazywać, utrudniać, zabierać. Tym się różnimy.

      • Gość: szowinista ;) Re: Rowerzyści - szowiniści, miasto dla ludzi IP: *.apthost.com 30.04.10, 16:23
        jak przeczytałem twoja wypowiedź stwierdziłem że strasznie sfrustrowany i
        nieszczęśliwy musisz być. uśmiechnij no się, świat naprawdę jest piękny.
        • jedyny.kkk Re: Rowerzyści - szowiniści, miasto dla ludzi 01.05.10, 16:16
          Jak wszyscy rowerzyści ciebie nie pomijając pocieszny bobasie
    • witoldzbazin Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 15:02
      rowerzyści nie nadają się na te wąskie drogi przy takim nasileniu ruchu i tyle
      • Gość: ... Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.apthost.com 30.04.10, 16:25
        > rowerzyści nie nadają się na te wąskie drogi przy takim nasileniu ruchu i tyle

        bla bla bla pierdu pierdu i tyle
        (wypowiedź adekwatna do twojej)
        • witoldzbazin Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 30.04.10, 16:39
          też jeżdżę na rowerze...tz.nie jeżdżę bo mam jeszcze parę kapsli do otwarcia;-)
          • staahoo Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 08:25
            No własnie. Longeta, dupy sprzed kompa nie ruszasz więc daj sobie
            luz i odkapsluj butelkę, przynajmniej browary zarobia na Bazinach.
      • Gość: MK głąb czy troll? IP: *.techentrance.com 30.04.10, 16:55
        Wolałbyś żeby ci rowerzyści przesiedli się do aut? Tak lubisz korki i problemy
        ze znalezieniem miejsca do zaparkowania? Czy tylko trollujesz?
        • witoldzbazin Re: głąb czy troll? 30.04.10, 17:12
          Gość portalu: MK napisał(a):

          > Wolałbyś żeby ci rowerzyści przesiedli się do aut? Tak lubisz korki i problemy
          > ze znalezieniem miejsca do zaparkowania?

          od czasu gdy rodacy przesiadali się z malucha na lepsze z WSK na ścigacze nie
          lubię samochodów i motorów...jeżdżę tylko gdy muszę dojechać do pracy i na wakacje
          na rower nie mam szans 72 blokuje i rujnuje Baziny,dzieciaki nie mogą dojść do
          szkoły,jest wiele potrąceń w centrum...ba nawet PO rzodkiewkę nie można wyjść
          bez narażenia życia
          • staahoo Re: głąb czy troll? 01.05.10, 08:26
            Uprawiaj rzodkiewke na balkonie.
          • przyslowie Re: głąb czy troll? 01.05.10, 10:00
            To zrozumiałe, że Tytus nie może wyjść bezpiecznie nawet po
            rzodkiewkę.
            • jedyny.kkk Re: głąb czy troll? 01.05.10, 11:32
              Przysłoewie zrobiłaś się ostatnio taka że nasuwa mi się na myśl że
              chyba nadużywasz alko, sorry za skojarzenie. Ale mnie tam pasuje tylko
              dbaj o zdrowie :-))
              • przyslowie Re: głąb czy troll? 01.05.10, 11:50
                Tak, nadużywam bez kropli alko.
                • jedyny.kkk Re: głąb czy troll? 01.05.10, 12:41
                  To co w takim razie nadużywasz??? Bo szalejesz jak nigdy
                  • przyslowie Re: głąb czy troll? 01.05.10, 19:42
                    To Ten Osobnik mnie nadużył.
                    • jedyny.kkk Re: głąb czy troll? 01.05.10, 20:08
                      To brzmi niezwykle interesująco, jakbys miała wolną chwilę proszę
                      rozwiń temat bo naprawdę intrygująca sprawa
                      • przyslowie Re: głąb czy troll? 01.05.10, 21:34
                        Tu nie ma co rozwijać, bo to wszystko działo się na waszych oczach.
                        A ty zachowujesz się, jakbyś węszył w tym jakąś nieznaną sensację.
                        • jedyny.kkk Re: głąb czy troll? 01.05.10, 21:43
                          No chciałbym ale jesli nic więcej nie ma trudno, przeżyję, składam
                          wyrazy współczucia
                          • przyslowie Re: głąb czy troll? 01.05.10, 21:55
                            Dziękuję.
    • Gość: a Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 15:36
      > Do tego dochodzi KOMPLETNA NIEZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO

      NIEKTORZY (zeby nie bylo ze wszyscy) uczestnicy masy krytycznej po zakonczeniu imprezy tez zachowuja sie jak dzicz (przejezdzanie przez przejscia dla pieszych itp.)

      A tym geniuszom ktorzy w ramach rowerowego dzwonka montuja sobie klakson gratuluje pomyslowosci i zycze rychlego wyrzniecia w drzewo.
      • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 20:41
        Dziś widziałem... i w najlepszym wypadku można to nazwać zdesperowaną masą
        zakompleksionych kretynów...

        Na początek każdy jeden powinien dostać mandat, całą trasę ta banda pokonała po
        ulicach wzdłuż których ciągną się akurat bardzo dobre ścieżki rowerowe.

        Po drugie... zgraja poruszała się skrajnie bezmyślnie, co rusz jakiś wybrany
        patafian lekko hamując powodował, że pajace na siebie wjeżdżali... niewiele do
        domina brakowało (a szkoda przynajmniej bym się pośmiał).

        A najgorszy był "yntelygentny" z kartką na bagażniku, że to niby samochody
        równają się korki... chyba jedna na w pół ślpey był bo nie zauważył jakie korki
        w mieście spowodowała ta masa kret... krytyczna.
        Ten sam miał czelność zwrócić mi uwagę że na jeżdżąc na rolkach korzystam ze
        ścieżek rowerowych... pajac jeden i hipokryta, który z masą innych zablokowali
        skutecznie ulice Łodzi. Hmm... bezmózgie zakompleksione yeti... oczywiście na
        samochód nie warknie, ale na pieszych i rolkarzy rowerzyści mordę rozdziawjają
        kiedy tylko się da.
        Nie jesteście sami na ścieżkach... i nie tylko dla was są ścieżki!

        Poza rolkami jestem również kierowcą... i w tym sezonie już się zaczęło... i
        niestety muszę przyznać rację tym, że cała masa rowerzystów nie powinna wsiadać
        na rower. Nie przygotowani do jazdy w ruchu samochodowym wcale (strój,
        ochraniacze, kask, odblaski), rowery w stanie w którym nie powinny wyjeżdżać na
        jezdnię (brak świateł), kompletna nieznajomość i niestosowanie się do przepisów
        ruchu drogowego (wspomniane slalomy jezdna, chodnik przejście, jezdnia,
        kompletny brak sygnalizowania manewrów, nie przestrzeganie znaków - zakazy
        skrętu, olewanie świateł, jazda pod prąd na jezdniach jednokierunkowych,
        olewanie zakazów wjazdów, jazda jezdnią gdy równolegle jest ścieżka).

        Powiem tak... niestety, zamiast robić masy krytyczne, powinniście w pierwszej
        kolejności powinniście się doedukować, dopasować swoje sprzęty do poruszania się
        po mieście i zacząć myśleć jak jeździcie... bo sami jesteście największym
        zagrożeniem dla siebie i sami stwarzacie niebezpieczeństwa.


        PS. Chciałbym uprzedzić, że nigdzie nie bronię kierowców, też mają swój brud za
        palcami, zauważam tylko, że polscy rowerzyści na razie sami są sobie więcej
        winni przez swoją bezmyślność niż przez kierowców samochodów.
        • grego-riuss troll lesio jeszcze nie śpi? 30.04.10, 22:13
          Gość portalu: LESiO napisał(a):

          > Dziś widziałem...

          taaaa...

          Dzieci i trolle o tej godzinie powinny spać.
          • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 30.04.10, 22:24
            No i widzisz... taką merytoryczną dyskusję jesteś w stanie prowadzić.
            Tak się składa że byłem, na rolkach akurat jechałem koło botanika i dojechałem
            akurat do Kusociśnkiego jak ta zgraja właśnie z Retkińskiej w Kusocińskiego
            skręcała (śpieszyło mi się z lekka bo pogoda zaczęła się przełamywać i obawiałem
            się deszczu)... widok przezabawny (warto było poczekać i popatrzeć na was) jak
            jeden pod drugiego wjeżdżał... naprawdę żałuję, że domina nie zrobiliście.

            Jak byłeś (o ile) to może pochwal ile to rowerzystów przyjechało choć minimalnie
            dobrze przygotowanych do jazdy po drodze (ochraniacze, kaski, lusterka,
            oświetlenie, odblaski, kamizelki) bo ja nie wiem czy chociaż jeden w tym tłumie
            znalazł się który powinien był świecić przykładem.
            A ile z tych poprawnie korzystało z drogi? Nikt... żaden nie sygnalizował co ma
            zamiar zrobić, nikt nie pilnował żeby zachować racjonalne odstępy (dlatego jeden
            na drugiego wjeżdżali), jechali jak jakaś nierozgarnięta chołota.

            To ma być elita rowerowej Łodzi? Wstydźcie się... Ta zgraja to było w najlepszym
            wypadku zaprzeczeniem zdrowego i bezpiecznego poruszania się rowerem.
            Brawo... pokazaliście jak nie powinni zachowywać się rowerzyści, kiedy przyjdzie
            czas żebyście pokazali jak naprawdę rowerzyści powinni poruszać się w ruchu
            drogowym.
            • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 00:19
              Mówisz o merytoryce, a sam najeżdżasz na uczestników Masy.
              Jakbyś nie zauważył, Policja obstawiała przejazd i to właśnie dzięki
              temu uczestnicy przejazdu jechali w kolumnie drogą, wzdłuż której
              jest ścieżka rowerowa. Spróbuj sobie wyobrazić ten tłum kilkuset
              rowerzystów na wąskiej ścieżce na której stałeś.
              Masa Krytyczna mniej więcej na tym polega, aby raz w miesiącu
              spowodować korek samochodów - wszak i tak kierowcy sa do nich
              przyzwyczajeni, a rowerzystów mają za nic.
              A "yeti", który zwrócił ci uwagę że stoisz na ścieżce, zrobił to
              raczej z uśmiechem na twarzy w sposób raczej żartobliwy, ale jak
              widać frustracji nie byłeś wyrazić na żywo, tylko teraz lejesz
              krokodyle łzy na internetowym forum...
              • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 06:49
                I co z tego, że policja obstawiała przejazd... Od kiedy bliskość policji
                zwalnia z myślenia i pozwala na samowolkę, czy bezmyślną jazdę, brak
                umiejętności i nieznajomość czy niestosowanie się do przepisów ruchu drogowego.
                Czy Ta policja zaleciła wam zjeżdżanie z jezdni na chodnik, żeby zakrętu po
                jezdni nie brać, a na jezdnie wpaść wprost z przejazdu czy przejścia (tak
                właśnie się zachował zwracający uwagę).

                Wyobrażam sobie ten tłum... musielibyście uszanować inne osoby korzystające w
                tym czasie ze ścieżki rowerowej (rowerzyści jadący z naprzeciwka), zamiast
                "cywilbandą" jechalibyście góra po trzy osoby obok, może byście zachowali
                minimum bezpiecznej odległości, musielibyście uważać na pieszych...
                Po prostu bardziej byście musieli uważać i nie jechać bezmyślnie... ale po co,
                policja was eskortowała, to można jechać jak się chce... co z tego, że zajeżdżam
                drugą innemu rowerzyście, co z tego, że za mną jedzie kilkaset osób i zatrzymam
                się bez ostrzeżenia.
                Widzicie... to wymagałoby od was przede wszystkim czegoś więcej niż tylko
                zrobienie cyrku i popisywanie się sami nie wiecie w imię czego (bo na pewno nie
                było to w imię bezpieczeństwa rowerzystów, bo sami nawzajem stwarzaliście dla
                siebie niebezpieczeństwo najeżdżając na siebie przy najprostszych manewrach).
                A do "yetiego" się odezwałem, ale był tak zadufany w sobie i przekonany o swojej
                wyższości, że nie podjął dyskusji i po właśnie ośmieszającym go manewrze
                prawoskrętu (jezdnia -> chodnik -> ścieżka rowerowa -> przejście/przejazd/zebra
                -> jezdnia), oddalił się w swoim durnym przekonaniu, że jest lepszy... od kogoś
                kto ma wreszcie mniejszy "sprzęt" od niego (to się chyba kompleks nazywa), albo
                jest pieszym. Wykonał żenujący manewr, jeden z tych które właśnie, najlepiej
                pokazuje jak jeżdżą rowerzyści i jeszcze się wymądrzał (nawet w żartach po takim
                manewrze i zablokowaniu przejścia nie wypadało)...
                • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:19
                  Gość portalu: LESiO napisał(a):
                  > I co z tego, że policja obstawiała przejazd... Od kiedy bliskość
                  > policji zwalnia z myślenia i pozwala na samowolkę, czy bezmyślną
                  > jazdę, brak umiejętności i nieznajomość czy niestosowanie się do
                  > przepisów ruchu drogowego.
                  Policja obstawia przejazd specjalny kolumny. Stąd jazda obok ścieżki,
                  co wytknąłeś, stąd jazda obok siebie itd.
                  Doucz się może, zanim zaczniesz zwracać uwagę.

                  > Czy Ta policja zaleciła wam zjeżdżanie z jezdni na chodnik, żeby
                  > zakrętu po jezdni nie brać, a na jezdnie wpaść wprost z przejazdu
                  > czy przejścia (tak właśnie się zachował zwracający uwagę).
                  A tu wychodzi z ciebie albo brak elementarnej wiedzy, albo próbujesz
                  wciskać forumowiczom ciemnotę!
                  Sam przyznałeś, że stałeś na ŚCIEŻCE ROWEROWEJ a nie na chodniku, a
                  jadący rowerzysta, który zwrócił ci uwagę na ten fakt, także poruszał
                  się po ŚCIEŻCE ROWEROWEJ! Więc przestań teraz konfabulować, że niby
                  jechał po chodniku!


                  > Wyobrażam sobie ten tłum... musielibyście uszanować inne osoby
                  > korzystające w tym czasie ze ścieżki rowerowej (rowerzyści jadący z
                  > naprzeciwka), zamiast "cywilbandą" jechalibyście góra po trzy osoby
                  > obok, może byście zachowali minimum bezpiecznej odległości,
                  > musielibyście uważać na pieszych...
                  Tym się właśnie różnimy, że ty masz tylko swoją wyobraźnię, a ja wiem
                  jak to może wyglądać bo już to widziałem! Dopiero taka jazda w takim
                  tłumie stanowiłaby niebezpieczeństwo!
                  Więc nie mów mi/nam jak byłoby lepiej, bo jesteś czystym teoretykiem
                  i to jeszcze negatywnie nastawionym, bo ktoś śmiał zwrócić ci uwagę
                  że stoisz na ścieżce rowerowej!


                  > Po prostu bardziej byście musieli uważać i nie jechać bezmyślnie...
                  > ale po co, policja was eskortowała, to można jechać jak się chce...
                  > co z tego, że zajeżdżam drugą innemu rowerzyście, co z tego, że za
                  > mną jedzie kilkaset osób i zatrzymam się bez ostrzeżenia.
                  Mówisz o jednostkach... może także o sobie. Dlatego cieszę się, że ty
                  z nami nie jeździsz.

                  > Widzicie... to wymagałoby od was przede wszystkim czegoś więcej niż
                  > tylko zrobienie cyrku i popisywanie się sami nie wiecie w imię
                  > czego (bo na pewno nie było to w imię bezpieczeństwa rowerzystów,
                  > bo sami nawzajem stwarzaliście dla siebie niebezpieczeństwo
                  > najeżdżając na siebie przy najprostszych manewrach).
                  Może lepiej zacznij od lektury co to jest Masa Krytyczna, w ilu
                  miastach i w ilu krajach na świecie się ona odbywa o tej właśnie
                  porze i godzinie.
                  Spróbuj poszerzyć swoje horyzonty i to ogarnąć.

                  > A do "yetiego" się odezwałem, ale był tak zadufany w sobie i
                  > przekonany o swojej wyższości, że nie podjął dyskusji
                  Dziwisz się? Jedzie zwarta kolumna, ty stoisz na ścieżce rowerowej
                  (nie wiem czemu ciągle pomijasz ten fakt!), a ktoś ma się zatrzymywać
                  aby z tobą gadać o... o czymś o czym najwyraźniej nie masz
                  najmniejszego pojęcia.

                  > i po właśnie > ośmieszającym go manewrze prawoskrętu (jezdnia ->
                  > chodnik -> ścieżka rowerowa -> przejście/przejazd/zebra ->
                  > jezdnia),
                  Kiedy przestaniesz KŁAMAĆ?
                  Czemu próbujesz wciskać ciemnotę z tym chodnikiem? Stałeś na ścieżce
                  rowerowej - na linii przejazdu oburzającego cię osobnika. A yati
                  przejechał z jezdni, przez wjazd do posesji na ścieżkę rowerową i na
                  przejeździe rowerowym (doucz się co to jest!!!) dołączył do kolumny
                  jadącej po drodze.


                  > oddalił się w swoim durnym przekonaniu, że jest lepszy... od kogoś
                  > kto ma wreszcie mniejszy "sprzęt" od niego (to się chyba kompleks
                  > nazywa), albo jest pieszym.
                  Masz rację, że to jest kompleks! Trafnie zdefiniowałeś swój problem.
                  W życiu by mi nie przyszło do głowy aby w ten sposób rozpatrywać
                  kontakty międzyludzkie na drodze. Tobie kierowcy, najwyraźniej to
                  właśnie odpowiada. Wyluzuj koleś, bo swoim jadem rozlewasz się na
                  innych, którzy mają zdecydowanie inny światopogląd od twojego.

                  > Wykonał żenujący manewr, jeden z tych
                  > które właśnie, najlepiej pokazuje jak jeżdżą rowerzyści i jeszcze
                  > się wymądrzał (nawet w żartach po takim manewrze i zablokowaniu
                  > przejścia nie wypadało)...
                  Lesio, weź zmień dilera, bo serio ci się już wszystko pomieszało.
                  Manewr był, żenująco niezrozumiały przez ciebie. Ale to nie jedyna
                  rzecz jakiej nie jesteś w stanie pojąć.
                  • jedyny.kkk Re: troll lesio jeszcze nie śpi? 01.05.10, 12:43
                    To może poleć mu swojego dilera skoro tobie lepiej
                  • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:13
                    > Sam przyznałeś, że stałeś na ŚCIEŻCE ROWEROWEJ a nie na chodniku, a
                    > jadący rowerzysta, który zwrócił ci uwagę na ten fakt, także poruszał
                    > się po ŚCIEŻCE ROWEROWEJ! Więc przestań teraz konfabulować, że niby
                    > jechał po chodniku!

                    Z myśleniem u Ciebie cieżko.
                    Stałem bo masa przejeżdżał (ustępowałem), ale on się przeciskał, żeby wykonać
                    osławiony manewr wbijania się na jezdnię ze ścieżki. Czytaj ze zrozumieniem i myśl.

                    > Może lepiej zacznij od lektury co to jest Masa Krytyczna, w ilu
                    > miastach i w ilu krajach na świecie się ona odbywa o tej właśnie
                    > porze i godzinie.
                    A co mnie obchodzi gdzieś indziej... wczoraj w Łodzi się ośmieszyliście.


                    > Dziwisz się? Jedzie zwarta kolumna, ty stoisz na ścieżce rowerowej
                    > (nie wiem czemu ciągle pomijasz ten fakt!), a ktoś ma się zatrzymywać
                    > aby z tobą gadać o... o czymś o czym najwyraźniej nie masz
                    > najmniejszego pojęcia.
                    Stałem bo przepuszczałem kolumnę... inni piesi i rowerzyści też stali... to Yeti
                    na chamca się przebijał żeby ze ścieżki zjechać na jezdnię i jechać razem z
                    masą. Nie poczekał, wbił się na chamca.


                    > Czemu próbujesz wciskać ciemnotę z tym chodnikiem? Stałeś na ścieżce
                    > rowerowej - na linii przejazdu oburzającego cię osobnika. A yati
                    > przejechał z jezdni, przez wjazd do posesji na ścieżkę rowerową i na
                    > przejeździe rowerowym (doucz się co to jest!!!) dołączył do kolumny
                    > jadącej po drodze.
                    Tylko czemu nie poczekał ze wszystkimi tylko przepychał się przez oczekujących
                    aż masa przejedzie. Przebił się na chamca żeby zjechać ze ściezki na jezdnię i
                    wbić się w masę. Nie ustąpił pierwszeństwa i przeprzychał się przez oczekujących
                    na wolny przejazd.

                    > Lesio, weź zmień dilera, bo serio ci się już wszystko pomieszało.
                    > Manewr był, żenująco niezrozumiały przez ciebie. Ale to nie jedyna
                    > rzecz jakiej nie jesteś w stanie pojąć.
                    Jak nie zaczniesz czytac ze zrozumieniem to nigdy nie załapiesz... ale to Twój
                    problem.
                    • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:59
                      Gość portalu: LESiO napisał(a):
                      > Z myśleniem u Ciebie cieżko.
                      > Stałem bo masa przejeżdżał (ustępowałem), ale on się przeciskał,
                      > żeby wykonać osławiony manewr wbijania się na jezdnię ze ścieżki.
                      > Czytaj ze zrozumieniem i myśl.
                      Przeciskał się przez ścieżkę rowerową na której TY stałeś. To
                      oburzające!

                      > A co mnie obchodzi gdzieś indziej... wczoraj w Łodzi się
                      > ośmieszyliście.
                      Zaczynam cię podziwiać za zdolność samokrytyki i precyzyjnej diagnozy
                      swoich lęków i niezrozumienia.

                      > Stałem bo przepuszczałem kolumnę... inni piesi i rowerzyści też
                      > stali... to Yeti na chamca się przebijał żeby ze ścieżki zjechać na
                      > jezdnię i jechać razem z masą. Nie poczekał, wbił się na chamca.
                      Ech Lesio, ty nasz tropicielu chamskich zachowań. Jak dobrze, że
                      stojący na ścieżce rowerowej pieszy, tak precyzyjnie zna przepisy i
                      potrafi je dostrzec u rowerzystów. Kończ już waść.

                      > Tylko czemu nie poczekał ze wszystkimi tylko przepychał się przez
                      > oczekujących aż masa przejedzie. Przebił się na chamca żeby zjechać
                      > ze ściezki na jezdnię i wbić się w masę. Nie ustąpił pierwszeństwa
                      > i przeprzychał się przez oczekujących na wolny przejazd.
                      Zadam dość fundamentalne pytanie - czy wiesz kim był ten człowiek i
                      czy aby nie jechał na czoło kolumny, bo był np organizatorem tej
                      imprezy?
                      Ty widzisz ledwie dwuminutowy wycinek trzygodziennego przejazdu, a
                      potrafisz (wedle swojego mniemania) wszystko precyzyjnie oceniać.
                      Więc skończ już z tym ocenianiem ludzi przez pryzmat własnego
                      zachowania. Ja wiem, że jako kierowca jesteś przyzwyczajony do
                      chamstwa na drodze i każdy kto wyprzedza jest według ciebie chamem.
                      Ale skończ już, idź na te swoje rolki, bo chyba ruchu ci brakuje od
                      siedzenia za kierownicą.
                      • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 17:41
                        > Zadam dość fundamentalne pytanie - czy wiesz kim był ten człowiek i
                        > czy aby nie jechał na czoło kolumny, bo był np organizatorem tej
                        > imprezy?

                        I twierdzisz że to usprawiedliwia brak kultury u tego człowiek i to, że nie
                        uszanował prawa i nie poczekał aż kolumna przejedzie.
                        Tak z Ciebie znawca a nie wiesz że wyprzedza się po prawej stronie, a nie
                        przepycha między ustępującymi pierwszeństwa.

                        Mówisz że ja kogoś oceniam... a ty?
                        > Więc skończ już z tym ocenianiem ludzi przez pryzmat własnego
                        > zachowania. Ja wiem, że jako kierowca jesteś przyzwyczajony do
                        > chamstwa na drodze i każdy kto wyprzedza jest według ciebie chamem.
                        > Ale skończ już, idź na te swoje rolki, bo chyba ruchu ci brakuje od
                        > siedzenia za kierownicą.
                        Jesteś najzwykleiszym hipokrytom któremu tak ciężko zrozumieć że w ten sposób
                        jak organizowanie takiej masy, do kultury rowerowej możecie co najwyżej zrazić.
                        I to nie jest kwestia oceny mojej... tak po prostu jest, niestety zachęcać
                        trzeba dobrym przykładem, a nie grubiańskim chamstwem.
                        • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 13:11
                          Nie wiem po co ja tracę czas na pyskówkę z kimś, kto ma problemy z
                          ocena rzeczywistości. Oceniasz rowerzystę, który niby się wpychał,
                          wcześniej cię zbeształ, przejechał po jakimś chodniku itd.
                          Człowieku, szkoda mi już czasu na tłumaczenie ci, że czarne jest
                          czarne, a białe jest białe.
                          Ty żart o niestaniu na chodniku podczas masy rowerzystów, traktujesz
                          za zbesztanie i upokorzenie (w oczach partnerki?). Ty zorganizowaną
                          kolumnie pod eskortą policji posądzasz o łamanie praw i
                          nieumiejętność poruszania się. Ty, po kilku minutach obserwacji
                          jednego skrętu potrafisz ocenić nie tylko cały trzygodzienny
                          przejazd, ale nawet to co robią organizatorzy poza tym przejazdem.
                          Tak naprawdę to ciebie nie interesuje to, czy Masa odbywa się w ten
                          lub inny sposób. Chcesz jedynie zaistnieć na tym lub innym forum
                          jakimiś swoimi teoryjkami. A przemawia przez ciebie zrażona duma, bo
                          ktoś zwrócił ci uwagę że stoisz jako pieszy na ścieżce rowerowej. I
                          jak typowy Polak - zamiast przyznać się do winy, zaczynasz szukać
                          winnych dookoła, byle odwrócić uwagę na swoje przewinienie.
                          • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 14:39
                            Doczytaj co pisałem przed chwilą... nie będę się powtarzał...
                            A co do partnerki (owszem również na rolkach)... śmiała się z masy więcej niż
                            ja... szczególnie z tych ledwo skręcających niemot.
            • Gość: piaski Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 00:44
              Gość portalu: LESiO napisał(a):
              > Jak byłeś (o ile) to może pochwal ile to rowerzystów przyjechało
              > choć minimalnie dobrze przygotowanych do jazdy po drodze
              > (ochraniacze, kaski, lusterka, oświetlenie, odblaski, kamizelki) bo
              > ja nie wiem czy chociaż jeden w tym tłumie znalazł się który
              powinien > był świecić przykładem.
              Lesio, masz chyba jednak jakiś problem! Bo to co wymieniasz to jakiś
              zestaw rowerzysty jeżdżącego po bezdrożach, a nie miejskiego, którego
              strój niczym się nie różni od pieszego.
              Masz problem kolego także ze wzrokiem, bo jakoś pomijasz te
              dziesiątki ludzi z pełnym oświetleniem czy też w kamizelkach, którzy
              kulturalnie jechali w masie.
              Wylewasz tutaj na internetowym forum frustracje, że ktoś miał
              czelność zwrócić uwagę wielkiemu Lesiowi, że stał na ścieżce
              ROWEROWEJ! Buahahah no nie rozśmieszaj mnie.
              • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 06:33
                Strój niczym nie różni się od pieszego... to ciekawe czemu potem dziwcie się, że
                na nieoświetlonej drodze was kompletni nie widać i może was samochód potrącić.

                Dziesiątki ludzi z oświetleniem i w kamizelkach, może jeszcze z lusterkami?
                Nawet jak byłoby (a nie było) takich 40 na wspomniane tutaj kilkaset, to
                wyraźnie pokazuje, ile rowerzystów nie powinno jeździć po jezdniach.
                Moje doświadczenia z rowerzystami w jeździe po zmroku samochodem są
                jednoznaczne... większość w żaden sposób nie stara się zadbać o swoje
                bezpieczeństwo, jesteście niewidoczni.

                A tak.... będę się czepiał. Zwrócił mi uwagę na ścieżce rowerowej, a sam
                kilkadziesiąt metrów wcześniej zjechał z jezdni na chodnik potem na ścieżkę, po
                to żeby prosto ze ścieżki na pasach zjechać z powrotem na jezdnię...
                To jest ten wasz przykład?

                Czemu nikt z rowerzystów nie odnosi się do waszej "bezpiecznej" jazdy po ulicach?
                Dziś na jezdniach w ruchu ulicznym motorzyści mniej sprawiają problemu. Tam
                gdzie mogą to się przecisną - i dobrze, ale nie robią takich manewrów jak
                rowerzyści.

                Czemu nikt nie komentuje waszej bezpiecznej jazdy w czasie masy, gdzie jeden
                drugiemu drogę zajeżdżał i przy prostych manewrach (prawoskręt), cała masa ludzi
                nie potrafiła skoordynować ruchów kierownicą, z sygnalizacją o skręcie czy
                hamowaniu i używaniem hamulca.
                Wie ktoś w ogóle z was jak zasygnalizować hamowanie na rowerze (skręt to każdy
                głupi, tylko że mało kto sygnalizuje - lepiej zjechać na chodnik i po zakręcie
                ponownie wjechać na jezdnię)?

                Jeżeli zatem macie zamiar kogoś pouczać i wytkać innym użytkownikom ruchu
                drogowego błędy (piesi, kierowcy. ROLKAŻE), to najpierw zadbajcie o edukacje i
                kulturalną oraz bezpieczną jazdę rowerzystów... przed kolejną masą zbierzcie się
                2 godziny wcześniej i zróbcie sobie wykład z przepisów ruchu drogowego i kultury
                na drodze.
                • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:24
                  Ty to jednak masz swój świat i swoje zabawki Lesio.
                  Została ci zwrócona uwaga w żartobliwy sposób, że stoisz na ścieżce
                  rowerowej. A ty tu rozprawki piszesz.
                  Weź Lesiu może częściej korzystaj ze swoich nóg - ruszaj się więcej, bo
                  jak widać po tym co wypisujesz, to jazda samochodem ci nie służy.
                  Postałeś sobie na jednym skrzyżowaniu i uważasz, że wiesz kim są
                  organizatorzy, co robi Masa, jakie są podejmowane działania itd. Weź
                  się nie ośmieszaj.
                  • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:15
                    Organizując upośledzone spędy z takim pyszałkami jak ten przepchający się z
                    pewnością nie wyrabia dobrego zdania o rowerzystach... opinia po czymś takim
                    leci na łeb na szyję.
                    • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 13:03
                      Przestań już bredzić! Stałeś na ścieżce rowerowej, więc jadący
                      rowerzysta z pewnością się nie "rozpychał na chamca", a jedynie jechał
                      po drodze, na której ty stałeś, a stać nie miałeś prawa!
                      • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 14:38
                        Ty bredzisz... stałem bo przepuszczałem kolumnę z masą, normalni rowerzyści
                        również stali (dwóch) i przepuszczali. Piesi obok na przejściu po obu stronach
                        jezdni też stali. Z 3 rowerzystów po drugiej stronie jezdni również stało i
                        czekało. I wszyscy (ze 20-30 osób się uzbierało) mieli tam prawo stać, czekać i
                        ustąpić miejsca kolumnie z masą, tylko nie ja?
                        Tylko jednemu nie chciało się stać i nie wjechał gdy miał już swoją drogę wolną
                        (nie przepuścił masy), tylko wbił się prosto ze ścieżki na jezdnię żeby pojechać
                        razem z masą.
                        Nie czaruj nikogo i kitu nie wciskaj... w poprzek ścieżki i przejścia jechała
                        kolumna, którą wszyscy przepuszczali, przejście było zablokowane, wszyscy
                        chcieli czy nie chcieli musieli stać, oprócz jednego nadgorliwego, który musiał
                        się przepchać.
                        Odpowiedz dlaczego wszyscy stali i tylko ja nie mogłem stać?
                        Ścieżka rowerowa nie jest tylko dla rowerzystów, w tej sytuacji logicznym i
                        rozsądnym jest, żeby osoba na rolkach poruszała się po ścieżce rowerowej, jak
                        masz wątpliwości spytaj się jakichkolwiek policjantów.
                        • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:34
                          Cały czas czekam, jak wskażesz mi przepisy wedle których miałeś prawo
                          stać na ścieżce rowerowej.
                          • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 20:01
                            Masz rację... ile mogę się kopać z koniem (przepraszam że pomyliłem Yeti z
                            koniem)... niestety nie skruszę betonu...

                            Ale skoro wołasz do mnie o przepisy:
                            To Ty wskaż dlaczego miałbym nie stać (jakiś zakaz musi być skro twierdzisz, że
                            nie mogę, jeżeli zakazu nie ma to Twoja fantazja nie jest zakazem).
                            I wskaż przepis który uprawnia do wjazdu na jezdnię wprost z przejścia dla
                            pieszych, bądź przejazdu dla rowerów. Ewentualnie jak rowery powinny się włączać
                            do ruchu.
                            • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 21:35
                              Pocieszny jesteś!
                              Podaj mi przepis, który mówi że po ścieżce rowerowej możesz poruszać
                              się lub stać jako pieszy/rolkarz!
                              I przestań w końcu chrzanić o tym rowerzyście, który zjechał ze ściezki
                              rowerowej w ulicę. Bo nie było to przejście dla pieszych, ani chodnik
                              jak to próbowałeś wcześniej wciskać.
                              • Gość: mama lesia Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.192.16.215-static.reverse.softlayer.com 03.05.10, 21:45
                                Yeti, Ty naprawdę poważnie traktujesz to co ten żałosny typek tu wypisuje?? :)
                                pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
                                • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 22:24
                                  Dobry link, jak ulał pasuje do Yetiego...
                                  - bezgraniczne podporządkowanie się jakiejś idei i bronienie jej do końca
                                  (często wbrew rzeczywistości) - tak się składa, że rzeczywistość jest po mojej
                                  stronie (patrz zumi - nie da się w tym miejscu poprawnie włączyć do ruchu ze
                                  ścieżki, tak samo jak nie ma zakazu korzystania ze ścieżki przez rolkarzy).

                                  - nieumiejętność przyznania się do błędu - wiadomo że nie ma racji (patrz link
                                  do zumi i nie neguje żadnego mojego argumentu dotyczącego masy, a jedynie
                                  zabrania mi się wypowiadać i oceniać cokolwiek)

                                  - chętne używanie argumentów ad personam – atakujących osoby lub ich cechy
                                  szczególne, jak wiek/zainteresowania/etc., bez związku z tematem dyskusji -
                                  strasznie uczepił się moich rolek i na nie próbuje zbić temat, chociaż zupełnie
                                  nie o to chodzi

                                  - skrajna megalomania i pogardliwy stosunek do innych osób - no tak masa jest
                                  publiczna i dla ludzi, ale mnie nie wolno tego oceniać (tym co pozytywnie to
                                  akurat wolno i tacy są cacy)

                                  - częste nazywanie innych trollami internetowymi - po prostu bez komentarza...

                                  - wprowadzanie zamieszania w stosunku do własnej osoby, przedstawianie siebie
                                  jako ofiary - bo to ja mu przeszkodziłem wtargnąć na jezdnię (z drobnego wątku
                                  pobocznego, zrobiła się spora dyskusja... choć początkowo twierdził, że była to
                                  uwaga żartobliwa, a na koniec twierdzi, że w tym miejscy specjalnie dla mnie był
                                  jakiś zakaz)

                                  - częste zadawanie tych samych pytań, na które odpowiedź została już udzielona -
                                  ile razy wraca Yeti do tego (rozmywa temat), że nie mogłem tam stać i ile razy
                                  wmawia, że "wtargnął na jezdnie przepisowo", choć ja cały czas próbuję wrócić do
                                  tematu masy

                                  - brak konsekwencji podczas prowadzenia dyskusji i zaprzeczanie własnym tezom i
                                  opiniom
                              • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 22:02
                                Nie to Ty pokaż gdzie jest taki zakaz...
                                Jak nie ma zakazu to każdy może stać.

                                Zazwyczaj przejazdy dla rowerów są tuż obok przejść dla pieszych równolegle.
                                Zresztą przyjrzyj się dokładnie:
                                www.zumi.pl/namapie.html?&loc=%A3%F3d%BC&Submit=Szukaj&long=19.4097386&lat=51.751349&type=2&scale=1b&svActive=false
                                I powiedz, jak wedle przepisów można zjechać w tym wypadku ze ścieżki rowerowej
                                w ulicę Kusocińskiego, mając na uwadze cały czas, że Retkińską ze strony miasta,
                                w prawo w Kusocińskiego skręcała masa, dokładnie blokując przejście dla pieszych
                                i przejazd (wszak zebrało się tam po obu stronach z 20-30 oczekujących osób i co
                                najmniej 5 rowerzystów - wszyscy czekali aż masa przejdzie).
                                Jeżeli wjechał(eś) na jezdnię/przejazd ze ścieżki, to wtargnąłeś na nią, nie
                                upewniając się, że masz do tego prawo (wszyscy inni czekali), a po drugie
                                wykonałeś manewr włączenia się do ruchu, z pewnością w niezalecany ani dozwolony
                                sposób.

                                I nie czaruj bo bardzo dobrze wiesz, że akurat z pewnością nie zachował(eś) się
                                zgodnie z przepisami (choćby z powodu wtargnięcia na jezdnię bez upewnienia się,
                                że możesz).

                                Czarujesz i bajerujesz...
                                Mam prawo oceniać zarówno taką osobę która nie potrafiła zgodnie z przepisami
                                włączyć się do ruchu, i tak samo mam prawo oceniać, masę.
                                A jeżeli twierdzisz inaczej, to czemu niby sugerujesz się machaniem
                                przechodniów, którzy rzekomo pozytywnie ocenili masę, wszak widzieli nie więcej
                                niż ja, więc Ci co oceniają pozytywnie, z racji że widzieli mało, nie mają prawa
                                w Twoim mniemaniu być odbieranie jako pozytywna ocena masy.
                                Zatem jak widzisz koniu/Yeti (jak tam sobie wolisz), próbujesz kręcić i w końcu
                                zapędziłeś się w kozi róg.

                                Przypomnę Ci tylko, że nie podjąłeś dyskusji na temat jak wyglądała ta masa, a
                                jedynie skupiłeś się na tym, że nie mnie oceniać (ale tym co pozytywnie to już
                                wolno w Twoim mniemaniu), nie zdementowałeś, że masa wyglądała śmiesznie (z
                                potykającymi się o siebie rowerzystami), i że z pewnością z 70-80% rowerzystów w
                                masie w ogóle nie było przygotowanych do poruszania się po jezdni (braki w
                                sprzęcie i wyposażeniu).
                                Od samego początku nie podejmujesz żądnych argumentów, a jedynie usilnie,
                                bezmyślnie i kompletnie bez efektów próbujesz zdewaluować moją krytykę (jak
                                najbardziej konstruktywną bo jak na patelni podaję rozwiązania i pomysły, co
                                zrobić żeby to wyglądało lepiej). Wymyślasz tematy zastępcze i rozciągasz je w
                                nieskończoność... skoro twierdzisz, że nie mogłem stać w miejscy w którym
                                stałem, to pokaż przepis. Skro twierdzisz, że poprawnie włączyłeś się do ruchu,
                                to pokaż mi przepisy, które zezwalają na włączenie się do ruchu poprzez
                                wtargnięcie (bez ustąpienia poruszającym się w tym czasie już po przejeździe i
                                bez upewnienia się ze możesz) na jezdnię i wykonanie manewru skrętu na
                                przejeździe. No pokaż mi takie przepisy... czekam. Jeżeli nie pamiętasz
                                skrzyżowania, to wyżej masz link do zumi.
                                Poprawnie włączyć się do ruchu mogłeś z parkingu/postoju taksówek, ale to i tak
                                po przepuszczeniu masy i upewnieniu się, że możesz (już w przedszkolu uczą o
                                rozglądaniu się).

                                Oszczędź sobie wstydu i bzdur nie wypisuj, że wtargnąłeś na jezdnię poprawnie i
                                do tego włączyłeś się do ruchu w miejscu do tego przeznaczonym. Bo takiej opcji
                                nie ma... po prostu nie da się.
                              • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 22:58
                                Patrz i płacz:
                                www.rowery.org.pl/prawo.html
                                Po pierwsze...:
                                Rower to "pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
                                jadącej tym pojazdem", (art. 2 ust. 47 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym). Z
                                definicji wynika, że za rower uważane są także wszelkiego rodzaju hulajnogi i
                                riksze. Można (teoretycznie!) argumentować, że rowerem są także... wrotki.

                                Po drugie:
                                Art. 33

                                1. Kierujący rowerem, korzystając z drogi (ścieżki) dla rowerów i pieszych, jest
                                obowiązany zachować szczególną ostrożność wobec pieszego idącego taką drogą i
                                ustępować mu pierwszeństwa.

                                Więc jeżeli nawet pieszy, znajdzie się na drodze dla rowerów i pieszych, to
                                rowerzysta ma obowiązek ustąpić mu.

                                Teraz należałoby pospekulować... czy to co jest wzdłuż Retkińskiej jest to tylko
                                droga rowerowa, czy ścieżka dla rowerów i pieszych... ale biorąc pod uwagę, że
                                bezpośrednio są ze sobą połączone, (i zdaje się że nawet znaki pokazują, że jest
                                to droga dla pieszych i rowerów) to niestety... ale definitywnie nie masz racji.
                                Nigdy nie było i nie ma żadnego wyraźnego zakazu poruszania się osobom na
                                rolkach po ścieżkach rowerowych.

                                Ciekawe co dalej wymyślisz, żeby odwracać kota ogonem...

                                Ustawa Prawo o Ruchu Drogowym.
                                - na przejeździe rowerowym przez ulice poprzeczne nie ma pierwszeństwa (nawet,
                                jeśli droga rowerowa jest częścią drogi z pierwszeństwem!)
                                Czyli Twoim obowiązkiem było ustąpić pierwszeństwa masie...

                                - rowerzysta nie może poruszać się po przejściu dla pieszych w poprzek jezdni
                                Czyli nie możesz z przejazdu zjechać na jezdnię żeby włączyć się do ruchu.

                                Coś jeszcze panie przemądrzały?

                                Nadal jesteś taki pewny, że masz rację? Czy nie pora przyznać się do pomyłki
                                (nie nazywajmy tego błędem to może będzie Ci łatwiej).
                                • Gość: Yeti :-D Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 00:13
                                  Ścieżkę rowerową obok której jest chodnik, nazywasz drogą dla rowerów
                                  i pieszych. Więc o czym ty do cholery mówisz?
                                  Drogę rowerową uważasz za miejsce gdzie mogą poruszać się i stać
                                  także piesi, (absurd!) zwłaszcza jeśli chodnik jest obok.
                                  Przejazd rowerowy nazywasz przejściem dla pieszych i przytaczasz
                                  przepisy dotyczące przejść dla pieszych!
                                  I jeszcze to kretyńskie wyszukiwanie kruczków, jakoby rowerzysta na
                                  tym skrzyżowaniu wymusił pierwszeństwo.
                                  Człowieku, weź wyluzuj, bo żartobliwą uwagę o staniu na ścieżce
                                  rowerowej potraktowałeś na tyle poważnie, że walczysz tutaj niczym
                                  ten z definicji o trollowaniu!
                                  I znajdź mi przepis gdzie na ścieżce rowerowej można stać! Nie
                                  ośmieszaj się już bez reszty. Tam nie ma zakazu parkowania, więc co -
                                  samochód może tam sobie parkować? Bo tak samo możesz gadać, że na
                                  normalnej drodze także nie ma zakazu poruszania się na rolkach.

                                  Daj też już spokój z tym przytaczaniem kto ma prawo oceniać Masę.
                                  Podałem ci przykład, że na całej trasie były dziesiątki pieszych,
                                  którym najwyraźniej się podobało. I nie przytaczam ich, bo oni byli
                                  pozytywnie nastawieni, tylko pokazuję że byłeś w naburmuszonej
                                  mniejszości. Pisałem też, że nie masz prawa oceniać całej Masy, nie
                                  dlatego jak twierdzisz, że jesteś negatywnie nastawiony, tylko
                                  dlatego że ty jak i inni piesi widzieli przejazd przez góra kilka
                                  minut. Czy to pozwala oceniać jak Masa stara się upowszechniać wiedzę
                                  o bezpiecznym poruszaniu się, czy to uprawia cię do oceniania czego
                                  ktoś nie robi lub robi nieudolnie? Weź człowieku nie rozśmieszaj
                                  mnie, jeśli na podstawie takiej obserwacji ktokolwiek ma prawo mówić
                                  o całym ruchu.

                                  Lesio, poddaję się. Szkoda mi czasu na gadanie z tobą, bo ubzdurałeś
                                  sobie w głowie jakąś wizje i teraz jej zaciekle bronisz. Szkoda mi
                                  czasu, bo ani nie przyznasz się do błędu, ani nie docenisz czyichś
                                  starań, dalej będziesz stawać na ścieżce rowerowej, dalej będziesz
                                  przeglądać fotografie z manifestacji rowerzystów i wyszukiwać
                                  grubszych osób, bo żółć cię zalewa, że ty w tym nie uczestniczysz i
                                  nikt z takim cholerykiem jak ty nie jest w stanie się dogadać. A moja
                                  rozmowa z tobą jest tutaj zupełnie bezsensowna, bo marnujesz mi tylko
                                  czas.
                                  • jedyny.kkk Re: troll lesio jeszcze nie śpi? 04.05.10, 00:22
                                    Fajne z was oszołomy na szczęście niszowe
                                    • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 06:38
                                      Może nie zaraz oszołomy... ale nie lubię jak ktoś, przekłamuje rzeczywistość (do
                                      tego powołuje się na coś, co nie potwierdza jego wybujałych teorii), żeby tylko
                                      postawić na swoim i udawać, że miało się rację.
                                  • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 06:36
                                    > Ścieżkę rowerową obok której jest chodnik, nazywasz drogą dla rowerów
                                    > i pieszych. Więc o czym ty do cholery mówisz?
                                    Tak się składa, że tak jest panie znawco... Jeżeli w jednym pasie bezpośredni
                                    prowadzona jest ścieżka dla rowerów i chodnik dla pieszych to jest to droga dla
                                    rowerów i pieszych (wzdłuż parku poniatowskiego niby co jest?).
                                    Jak widzisz PoRD zakładają taką sytuację, że pieszy może pojawić się na takiej
                                    ścieżce i rowerzysta musi ustąpić pierwszeństwa... wyraźnie jest o tym napisane.
                                    Nie wiem jak chcesz zaczarować rzeczywistość, ale jak widać nie odróżniasz
                                    "drogi dla rowerów", od "drogi dla pieszych i rowerów".

                                    > I jeszcze to kretyńskie wyszukiwanie kruczków, jakoby rowerzysta na
                                    > tym skrzyżowaniu wymusił pierwszeństwo.
                                    Sam chciałeś żebym szukał... i to nie żadne kruczki a PoRD, panie... To Ty nie
                                    wiesz co to jest?

                                    > Człowieku, weź wyluzuj, bo żartobliwą uwagę o staniu na ścieżce
                                    > rowerowej potraktowałeś na tyle poważnie, że walczysz tutaj niczym
                                    > ten z definicji o trollowaniu!
                                    Przytoczyłem to przy okazji dyskusji o masie... to cały czas Ty odgrzebywałeś i
                                    wmawiałeś że nie miałem prawa tam stać i że pojechałeś poprawnie... a tu zonk...
                                    przepisy wyraźnie mówią, że nie miałem zakazu stania tam, że powinieneś mi
                                    ustąpić, a tym bardziej nie powinieneś się w tym czasie włączać do masy, a już
                                    tym bardziej w taki sposób. Chciałeś przepisów, cały czas o nie wołałeś... no to
                                    masz.

                                    > I znajdź mi przepis gdzie na ścieżce rowerowej można stać!
                                    Stać, można... a nawet trzeba, w sytuacji kiedy się czeka na możliwość przejazdu
                                    przez jezdnię... teraz to nie wiem o co Ci chodzi.

                                    > Daj też już spokój z tym przytaczaniem kto ma prawo oceniać Masę.
                                    > Podałem ci przykład, że na całej trasie były dziesiątki pieszych,
                                    > którym najwyraźniej się podobało. (...) Pisałem też, że nie masz prawa oceniać
                                    całej Masy, nie
                                    > dlatego jak twierdzisz, że jesteś negatywnie nastawiony, tylko
                                    > dlatego że ty jak i inni piesi widzieli przejazd przez góra kilka
                                    > minut.
                                    I ich ocena jest istotna (widzieli tyle samo, albo mniej) i oni mogą oceniać
                                    według Ciebie, a ja nie (bo widziałem tyle samo, albo więcej)... już to
                                    sugerowałeś... nie powtarzaj się.

                                    > Czy to pozwala oceniać jak Masa stara się upowszechniać wiedzę
                                    > o bezpiecznym poruszaniu się, czy to uprawia cię do oceniania czego
                                    > ktoś nie robi lub robi nieudolnie?

                                    Jak najbardziej... jak ma to być upowszechnianie wiedzy o bezpiecznym poruszaniu
                                    się, to to co ma to upowszechniać musi obowiązkowo spełniać ten warunek... Czy
                                    jak higienistka w szkole uczy dzieci o czystości (żeby ręce myć i czysto chodzić
                                    ubranym), to ma brudny fartuch i dłonie w smarze?
                                    Jak macie upowszechniać bezpieczną jazdę, to musicie też tak wyglądać... nie da
                                    się inaczej. Bo dojdziemy do absurdu, że jazdę na rowerze będą promować samochody.


                                    > Lesio, poddaję się. Szkoda mi czasu na gadanie z tobą, bo ubzdurałeś
                                    > sobie w głowie jakąś wizje i teraz jej zaciekle bronisz.

                                    Nic sobie nie ubzdurałem... widziałem to, nie bronię... na razie nie podjęte
                                    zostały argumenty, nie musiałem bronić, bo nikt jeszcze nie powiedział, że to
                                    był przykład bezpiecznej jazdy...
                                    Póki co skupiłeś się na wątku pobocznym, w którym chciałeś mnie ośmieszyć, a
                                    pokazałeś brak znajomości PoRD, na które sam się powoływałeś...

                                    > Szkoda mi
                                    > czasu, bo ani nie przyznasz się do błędu, ani nie docenisz czyichś
                                    > starań, dalej będziesz stawać na ścieżce rowerowej,

                                    Jeżeli wytkniesz mi mój błąd... przyznam się... ale póki co to Ty się zaplątałeś
                                    w swoich przedstawieniach. PoRD nie są dla Ciebie wystarczające, żebyś Ty się
                                    przyznał do błędu? Wyraźnie Ci pokazałem, że to Ty się mylisz... ale nadal
                                    oczekujesz że ja się przyznam do błędu. Ciekawe...

                                    > dalej będziesz stawać na ścieżce rowerowej
                                    Owszem... jeżeli będzie wymagało tego bezpieczeństwo i przepisy... będę
                                    ustępował pierwszeństwa na przejeździe przez ulice poprzeczne (nawet, jeśli
                                    droga rowerowa jest częścią drogi z pierwszeństwem!). Takie są przepisy... Ty
                                    też będziesz musiał nie raz zatrzymać się na takiej trasie... wszak sygnalizacja
                                    też się dość często zdarza na przejazdach i co na czerwonym będziesz musiał
                                    zatrzymać się i chwilę postać w miejscu, jak każdy inny.

                                    Jak nie chcesz i tak to Twoją dumę rani... nie przyznawaj się do błędu, ale
                                    daruj już sobie w takim razie dalej zaklinanie rzeczywistości... nawet przepisy
                                    na które się powoływałeś są przeciwko Tobie. Wiem... Ty byś chciał inaczej, ale
                                    nie jest, nie masz racji... zdarza się, każdy się czasem myli, tym razem padło
                                    na Ciebie.

                                    > Szkoda mi czasu na gadanie z tobą (...) marnujesz mi tylko
                                    > czas.
                                    Żegnam zatem... ale Twojego własnego bezpieczeństwa i Twojej własnej wiedzy
                                    (jeżeli chcesz się na nią powoływać), zapoznaj się jeszcze raz z PoRD.
                                • Gość: rowerzysta Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: 66.90.77.* 04.05.10, 08:46
                                  > Patrz i płacz:

                                  No plakac to się chce jak się czyta twoje wypociny.

                                  > www.rowery.org.pl/prawo.html
                                  > Po pierwsze...:
                                  > Rower to "pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby
                                  > jadącej tym pojazdem", (art. 2 ust. 47 ustawy Prawo o Ruchu Drogowym). Z
                                  > definicji wynika, że za rower uważane są także wszelkiego rodzaju hulajnogi i
                                  > riksze. Można (teoretycznie!) argumentować, że rowerem są także... wrotki.

                                  Czyli twoje roleczki to rower? Wszystkie wymagane lampeczki są? Dzwoneczek jest?
                                  Jedna ręka na kierownicy podczas jazdy jest? Jak już ktoś napisał rolkami nie
                                  masz prawa poruszać się an i po ulicach, anio po chodniku ani tym bardziej po
                                  drogach dla ROWERÓW.
                                  • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 10:59
                                    Rolki nie są jednoznacznie zdefiniowane w PoRD to fakt. Ale z racji, że
                                    hulajnoga jest jednoznacznie wiązana z rowerem, to rolki też są kategoryzowane
                                    do "rowerów", ale rowerem oczywiście nie są.
                                    To nie wymyśliłem ja (jakbyś nie dostrzegł), a Twoi koledzy rowerzyści, ja nigdy
                                    nie powiem, że rolki to rower, ale warunkowo uważam, że można kategoryzować do
                                    grupy rowerów (hulajnoga to rower).

                                    Zresztą zadaj pytanie jakiemukolwiek policjantowi z drogówki o poruszanie się na
                                    rolkach... każdy Ci odpowie, że jeżeli tylko jest ścieżka dla rowerów to po
                                    ścieżce dla rowerów i stosować się do przepisów jak dla rowerów.

                                    A co do Twoich prywatnie wymyślonych zakazów... powiedz kobiecie z wózkiem
                                    dziecięcym, albo inwalidzie na wózku, że nie może się poruszać po chodniku dla
                                    pieszych z takim pojazdem.

                                    Zabraniać to Ty sobie możesz... swoim dzieciom, a rzeczywistość jest taka, że
                                    każdy policjant z jezdni na ścieżki rowerowe wygania. Zresztą...
                                    Twoi koledzy rowerzyści z warszawy na przykład, do swoich mas krytycznych,
                                    zapraszają ludzi na rolkach, a nie przeganiają... ale cóż... kwestia chyba
                                    kultury i zdrowego rozsądku.
                                    • Gość: rowerzysta Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: 66.90.77.* 04.05.10, 12:17
                                      G.wno za przeproszeniem interesuje mnie prywatne zdanie "wszystkich"
                                      (wszystkich? - równie bzdurny fakt jak twoje argumenty w tym wątku) policjantów.
                                      Pytam o prawo i przepisy. Nie masz prawa poruszać się rolkami ani po jezdni ani
                                      po chodniku ani po drodze rowerowej. To raz. Dwa - nawet jesli przyjmujesz że
                                      rolki to specyficzny typ roweru, to nie spełnia on wymogów pordu (lampki - nawet
                                      w biały dzień i na określonej wysokości od podloza, dzwonek itp) i należy ci się
                                      mandat.
                                      Osobiście wisi mi gdzie jeździsz swoimi roleczkami i jakie przepisy łamiesz, ale
                                      krew mnie zalewa jak czytam twoje najazdy i czepianie sie rowerzystów. Takiś
                                      święty i praworządny chłopczyku?
                                      • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 13:25
                                        Jeszcze raz przeczytaj (ze zrozumieniem, albo poproś kogoś starszego i
                                        bystrzejszego).
                                        www.rowery.org.pl/prawo.html
                                        Nie ja to wymyśliłem, to sami rowerzyści kwalifikują tak rolki, w związku z czym
                                        ta kwalifikacja uprawnia mnie do jeżdżenia po ścieżkach rowerowych.
                                        A jeżeli twierdzisz, że nie mam takiego prawa które mi pozwala a jest, które mi
                                        zakazuje... to wskaż mi w przepisach wyraźny zakaz poruszania się na rolkach
                                        (oczywiście wskaż wszystkie swoje wyimaginowane zakazy na ścieżce, na jezdni i
                                        po chodnikach).

                                        Pytam po raz kolejny, czemuście się tak rolek uczepili (wasi koledzy rowerzyści
                                        jakoś przyjmują do wiadomości i wręcz sami wskazują, że rolki w poruszaniu się
                                        powinno się klasyfikować do grupy rowerów)? Nie jesteście w stanie tej masy
                                        wybronić? Czyżbyście podzielali mój pogląd, że wyszło marnie i nawet go nie
                                        negujecie?
                                        Co do światełek przy rolkach... już pisałem i nie będę się powtarzał... jak masz
                                        problemy z czytaniem to poproś kogoś o pomoc.

                                        Oczekuję, że albo zamilkniesz, albo wskażesz w przepisach wyraźne zakazy dla
                                        poruszania się na rolkach... Nie interesuje mnie Twoje prywatne widzi mi się, w
                                        kwestii nadinterpretacji przepisów.
                                        • jedyny.kkk Re: troll lesio jeszcze nie śpi? 04.05.10, 13:57
                                          Ta wasza rozmowa brzmi jak spór dwóch trepów wojskowych na temat
                                          regulaminu musztry, a przepisy są to tylko przepisy i chyba chodzi o to
                                          żeby wzajemnie nie utrudniać sobie życia, a nie żeby wzajemnie je..ać
                                          się przepisami. Ale mogę się mylić. Nie oczekuję jak lesio że
                                          zamilkniecie ale może choć spróbujcie nie robić z siebie idiotów
                                        • Gość: Pol Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.uml.lodz.pl 04.05.10, 17:31
                                          Może jednak Pan spróbuje rozróżnić drogę dla rowerów oznakowaną
                                          znakiem nakazu C13 i jego kompilacje. Wtedy zrozumie Pan, że droga
                                          rowerowa, droga dla rowerów i piszych, to nie jest to samo! A w
                                          przypadku ul. Retkińskiej jest to droga rowerowa. Co oznacza, że
                                          piesi tam chodzić nie mogą, ani tym bardziej stać.
                                          • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 17:37
                                            Jak tylko będę miał taką okazję to pofatyguję się sprawdzić czy nie jest to
                                            przypadkiem, znak C16a jakiś...
                                            • Gość: Yeti Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 07.05.10, 18:09
                                              No i jak Lesio, ruszyłeś się aby zobaczyć pod jakim znakiem stałeś?
                                              No dawaj, bo jednak googlanie nie wystarcza. Dobrze wiesz, że każde
                                              skrzyżowanie znosi poprzednie znaki. Tak więc poproszę abyś jasno
                                              napisał - jaki to był znak, a nie co ci się wydaje.
                                              Czekam aż przyznasz się do swojego błędu!
                                              • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 07.05.10, 19:03
                                                Nie nie byłem jeszcze na skrzyżowaniu... trochę innych obowiązków mam.
                                                Na razie nie mam powodów się do żadnego błędu przyznawać, bo nikt takowe mi nie
                                                wykazał.
                                                A Ty kiedy się do swoich przyznasz?
                                                Już tyle wytknąłem, a Ty nadal kota ogonem odwracasz.
                                          • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 17:43
                                            Wystarczyło pogooglać...
                                            www.toya.net.pl/~pszalk/publ/pub_4/TB_20070914/40.jpg
                                            Kiepsko to widać, ale znak ewidentnie jest przedzielony...
                                            Poza tym... droga rowerowa oddzielona od drogi dla pieszych jest na Retkińskiej
                                            od Wyszyńskiegio gdzieś do około remizy.
                                            commondatastorage.googleapis.com/static.panoramio.com/photos/original/1308239.jpg
                                          • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 17:54
                                            Podobna droga jest właśnie wzdłuż Retkińskiej na omawianym odcinku
                                            img188.imageshack.us/img188/3594/55224.jpg
                                            Więc pewnie akurat podobnie oznakowana... bo nie ma powodów żeby inaczej oznaczać.

                                            Czy któryś w końcu przyzna się do błędu?
                                            • grego-riuss Re: troll lesio jeszcze nie śpi? 04.05.10, 21:23
                                              Gość portalu: LESiO napisał(a):

                                              Wiedzę że kabaret trwa :D Brawo Lesio :D

                                              > Czy któryś w końcu przyzna się do błędu?

                                              Ja :) W sobotę śmignąłem 66 km/h w terenie zabudowanym (z górki było, właściwie
                                              wiaduktu, ale wykroczenie jest faktem... jak dobrze że fotoradaru nie było).
                                              Codziennie przejeżdżam kilkanaście razy po przejściach dla pieszych i dwa razy
                                              przejeżdżam durne skrzyżowania z Włókniarzy po jezdni, zamiast po ścieżynce
                                              rowerowej. Ach... i najgorsze: zapominam opuścić deskę po porannym siusianiu :D
          • Gość: a Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 09:35
            > Dzieci i trolle o tej godzinie powinny spać.

            A ten wybitny argument to klasyfikuje ciebie jako dziecko czy trolla?
    • agatka.w Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie na ... 30.04.10, 21:33
      Miałam dziś wątpliwą przyjemność natknąć się na grupę w/w
      rowerzystów. Takiej samowoli na drodze (jechanie wszystkimi pasami
      ruchu, specjalne zwalnianie, chamskie uwagi do kierowców czekających
      aż ten "peleton" przejedzie i odblokuje ulicę) dawno nie widziałam.
      A policja to nie wiem po co tam była, bo i tak nie miała wpływu na
      uczestników.
      Jestem kierowcą od ładnych paru lat i bardzo rzadko spotykam
      rowerzystów stosujących się do przepisów drogowych. Dlaczego osoby
      nie znające prawa drogowego mogą poruszać się po drogach (co to ma
      znaczyć znajomość przepisów "mniej więcej"?!)? Dlaczego mamy
      traktować rowerzystów jak "święte krowy", które mają gdzieś nakazy i
      zakazy, sygnalizację świetlną?
      Jestem też pieszym, który nie raz nie dwa został prawie przejechany
      przez rowrzystę, bo przechodził przez ścieżkę rowerową po
      wyznaczonych na niej pasach dla pieszych- np.przy Centralu II (nie
      będę opisywć "uwag" skierowanych w moją stronę).
      Drodzy rowerzyści, proponuję najpierw przyjrzeć się swoim
      zachowaniom, a dopiero później krytykować kierowców.
      • Gość: zbyszek Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 217.23.4.* 30.04.10, 22:54
        Ja tez ich widzialem! Piraty jedne! Jechali 80 km/h zamiast przepisowe 50 km/h!
        Piraty drogowe! Gdzie była policja z fotoradarami pytam się?
      • Gość: rowerzysta Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 00:49
        Agatko, zaczynamy się bawić w odpowiedzialność zbiorową? OK!
        Czemu jeździcie z ponaddozwoloną prędkością nawet na drogach
        osiedlowych? Czemu rozjeżdżacie trawniki parkując gdzie popadnie?
        Czemu nie ustępujecie pierwszeństwa pieszym i rowerzystom?
        Czemu jako piesi chodzicie zamiast po chodnikach to środkiem ścieżki
        rowerowej?

        A dla twojej informacji, to policja na masie krytycznej jest po to,
        aby umożliwić przejazd tego "peletonu" w możliwie szybki sposób.
        Także na czerwonym świetle. Bo jakbyś tego nie zauważyła, był to
        przejazd specjalny.
        • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 07:00
          A ja mam jedno tylko pytanie.

          Czemu uważacie się za znawców przy zwracaniu kierowcom uwagi, kiedy sami nie
          wiecie jak się zachować na drodze, nie stosujecie się do przepisów ruchu drogowego?
          Naprawdę widząc rowerzystów na drodze, i ich wyczyny nie są oni absolutnie,
          żadnym autorytetem, ani medium które ma moralne prawo komuś zwracać uwagę na drodze.

          Odpowiedzialność zbiorowa? Policz ilu na ilu kierowców tak się zachowuje... a
          teraz wśród wszystkich rowerzystów, zrób to samo.

          Gwarantuję Ci że odsetek, bezmyślnych rowerzystów jest znacznie większy. No i
          rowerzyści popełniają te swoje "wyskoki drogowe" na dużo gorszym poziomie niż
          zatrzymanie się na trawniku.

          Przejazd specjalny... jak tak obserwowałem ten przejazd i zachowanie tej "masy
          krytycznej" i umiejętności to w najlepszym wypadku przejazd "specjalnej troski",
          gdzie jeden potyka się o drugiego skręcając w prawo.
          • grego-riuss Lesio - pirat drogowy? 01.05.10, 09:45
            Gość portalu: LESiO napisał(a):

            > Czemu uważacie się za znawców przy zwracaniu kierowcom uwagi, kiedy sami nie
            > wiecie jak się zachować na drodze, nie stosujecie się do przepisów ruchu drogow
            > ego?

            Oj Lesio Lesio... a droga dla rowerów nie służy przypadkiem do poruszania się
            rowerami? No chyba że swoje rolki podciągasz pod definicję roweru? Oczywiście
            posiadasz hamulec, dzwonek, oświetlenie itp wymagane prawem rzeczy? I oczywiście
            z godnie z przepisami podczas jazdy trzymasz co najmniej 1 rękę na kierownicy?

            Poza tym to brednia:

            > Po ścieżce rowerowej, bo tylko po tej można w miarę rozsądnie jechać i nie
            > stwarzać problemów w ruchu.

            Z punktu widzenia rowerzysty taki rolkowiec (rolkarz?) to zawalidroga większa
            niż pieszy. Pieszego i innego rowerzystę można z reguły bez problemu wyprzedzić,
            lub wyminąć, podczas gdy rolkowca nie sposób, bo zajmuje on niemal całą ścieżkę
            (mam na myśli jego tor jazdy). Wiem co piszę, bo widuje często jednego takiego
            na ścieżynce przy parku Poniatowskiego i czasem dalej w stronę Retkini. Ostatnio
            widziałem też jednego na Lublinku - ten to blokował dobre dwa metry jezdni, bo
            poruszał się z kijkami.
            Tak wiec przestań trollować, bo narażasz się jedynie na śmieszność. Albo
            założymy nowy wątek o piratach rolkowcach i tam sobie razem potrollujemy, ok?
            • Gość: LESiO Re: Lesio - pirat drogowy? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 10:12
              Bla bla bla... gadanie bredni... a kiedy coś na temat?
              Nadal niestety nie jesteś w stanie wybronić marnych rowerzystów...

              Nie masz argumentów więc wymyślasz tematy zastępcze... ale skoro już zacząłeś.
              To może jaśnie oświecony powiedz jak mają rolkowcy się poruszać do mieście.

              Na pewno nie po jezdniach, tu nie ma żadnych wątpliwości, po chodnikach nie da
              się (pieszych zbyt wiele i nie równo). Pozostają ścieżki rowerowe z których
              bardzo dobrze się korzysta i nie mam zamiaru przestawać korzystać, a nie robić
              spędów żeby wymóc na mieście budowę ścieżek dla rolkowców.

              Widzisz... sprawa jest taka, że to jest chamstwo rowerzystów. Na jezdniach
              chcieli by królować i być traktowani jak paniska, pyskuje się na kierowców,
              którym to rowerzyści swoim bezmyślnym i niebezpiecznym zachowaniem więcej
              stwarzają problemów. I przy tym całym swoim bezmyślnym zachowaniu i stwarzaniu
              niebezpieczeństwa na drogach, wymądrzają się i narzekają na kierowców.
              A na ścieżkach... też chcą być jak paniska, bo to dla nich jest i nie daj Boże
              niech ktoś poza nimi ktoś spróbuje skorzystać, to trzeba mordę pruć.

              Tak rowerzyści to są kompleksy i zawiść, na jezdniach narzekacie na trąbiących
              na waszą bezmyślność kierowców, a na drogach dla rowerów leczycie kompleksy
              wylewając frustrację na innych (na kogoś w końcu z mniejszym sprzętem), taka
              prawda. Dlaczego zatem kierowcy mają się z wami dzielić jezdnią (ty bardziej że
              sami dla siebie jesteście zagrożeniem życia i zdrowia), kiedy wy nie potraficie
              się podzielić z innymi niczym?

              Rowerzyści w Polsce to taka bezmyślna właśnie masa krytyczna (dobrze to nazwał
              ktoś), która nie potrafi w jednym systemie żyć poprawnie na jezdni, więc żąda
              swojego na którym się panoszy. Niestety ruch rowerowy w Polsce nadal jest silnie
              upośledzony, ale nie wynika to z braku ścieżek, czy z braku stojaków na
              rowery... to jest głównie efekt umiejętności poruszania się na rowerze, oraz
              brak znajomości przepisów ruchu drogowego i notoryczne niestosowanie się do nich.
              Ruch rowerowy w Polsce powinien zacząć się od edukacji, szkolenia umiejętności,
              oraz przywrócenia kart rowerowych (egzamin teoretyczny i egzamin w ruchu
              ulicznym). I nie mieszać prawa jazdy na samochody z kartą rowerową... niemoty na
              rowerach nie mają pojęcia jak należy sygnalizować manewry, nie mają pojęcia jak
              ważne są lusterka (bo kto dziś przy rowerze ma lusterko), nie wiedzą jak się
              poruszać po drodze (jazda rowerem to nie tylko radosne pedałowanie, to czynność
              która wymaga koordynacji ruchowej i myślenia - ale dla większości to zbyt wiele).
              No i sprzęt... mandaty i punkty karne za pojazd i sprzęt nie przystosowany do
              poruszania się po jezdni (brak świateł, brak lusterek, brak kamizelki, brak
              kasku), oraz łamanie przepisów... chcecie równouprawnienia na jezdni... nie ma
              sprawy, ale tak żeby faktycznie to było równouprawnienie.

              Może pora zacząć krzyczeć głośno: "MANDATY I PUNKTY KARNE DLA ROWERZYSTÓW".
              • grego-riuss Re: Lesio - pirat drogowy? 01.05.10, 12:22
                Gość portalu: LESiO napisał(a):

                > Może pora zacząć krzyczeć głośno: "MANDATY I PUNKTY KARNE DLA ROWERZYSTÓW".

                Tak jest! Krzyczmy głośno! I skalibrować tak fotoradary, by wyłapywały
                rowerzystów! Miasta dla rolkarzy!
            • Gość: ALDEBARAN Re: Lesio - pirat drogowy? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 10:23
              > Tak wiec przestań trollować

              Klasyczny troll - gdy ktoś ma inne zdanie niż on pomawia rozmówcę o trollowanie. GRATKI
            • jedyny.kkk Re: Lesio - pirat drogowy? 01.05.10, 11:38
              Skoro uważasz że ściezki rowerowe są tylko dla rowerzystów powinieneś
              nie korzystać z chodnika i jezdni. Faktem jest że większość
              rowerzystów wkurzają ścieżki bo nie można wtedy oficjalnie piratować
              jak zwykle po takiej ulicy. Wasz odwieczny argument że kierowcy nie
              jeżdżą właściwie więc wy teżnie musicie jest niemądry. Po prostu
              jesteście tak samo mało mądrzy tylko na szczęście jeździcie czym
              innym. Jak masz problemy z minięciem rolkowca to pogadaj z dziecmi z
              podstawówki one ci pomogą rozwiązać ten problem i jak sądzę rozwiążą
              za ciebie jeszcze wiele twoich problemów
          • jedyny.kkk Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 12:44
            Patrząc na chamowatość i butę rowerzystów w tym wątku cieszę się że to
            kierowcy dominują na drogach
            • grego-riuss Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 12:50
              jedyny.kkk napisała:

              > Patrząc na chamowatość i butę rowerzystów w tym wątku cieszę się że to
              > kierowcy dominują na drogach

              Sorry panowie, miło się gawędzi (z Lesiem zwłaszcza :D ) ale przestało padać i
              przejaśnia się. Dopijam drugie piwo i uciekam na rowerek, poprzyjeżdżać trochę
              po przejściach dla pieszych itp :D
              Potrollujemy innym razem :D
              • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:23
                No tak po piwku na rowerek... to jest właśnie polska kultura jazdy na rowerze...
                miło że się wpisujesz w ten radosno-żenujący folklor.
              • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:23
                Trollowanie faktycznie Ci wychodzi... jeszcze nie napisałeś nic konstruktywnego,
                a najwięcej zarzucasz innym...
                • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:21
                  Lesio, zaczynam cię lubić. Twoja zdolność samokrytyki jest wyśmienita.
                  Tylko nie wiem czemu piszesz o sobie i o swoim sposobie prowadzenia
                  rozmów w drugiej osobie.
                  No ale widać, że niezależnie od forum, twoja argumentacja jest na
                  podobnym poziomie wiedzy.
                  • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:32
                    No tak... nie ma argumentów, więc trzeba wymyślać inwektywy...
                    To już chyba wyczerpuje temat. Bo widzę że nic nie masz bystrego do
                    powiedzenia... a już tym bardziej na temat i cokolwiek co by wybroniło
                    "wczorajszy cyrk rowerowy", czy jakąkolwiek opinie o polskich rowerzystach.
                    Jesteście niebezpieczeństwem sami dla siebie, jeździcie bezmyślnie i olewacie
                    przepisy, a żeby było śmieszniej staracie się w takich spędach okrzyknąć panami
                    szos, choć te bardzo wyraźnie pokazują jak upośledzoną w Polsce jest kultura
                    rowerowa i rowerzystów.
                    Dziś rozmawiałem z kolegą (zagorzałym fanem jazdy na rowerze), chciałem się go
                    zapytać jak było na "masie"... niestety nie był... stwierdził, że byłoby mu
                    szkoda czasu na taki cyrk dla pozerów rowerowych i że w tym czasie sam sobie
                    jeździł.
                    Stwierdził, że był raz kiedyś i więcej się nie wybierze... bo jak ktoś mu co
                    chwilę pod koła nie podjeżdżał, kto ktoś mu w tył wjeżdżał...
                    I co dla waszego zadufanego jestestwa dodał... że około 60-70% z rowerów które
                    się wtedy na masie pojawiły, nie nadawało się do ruchu ulicznego, a były i takie
                    na które w ogóle lepiej byłoby nie wsiadać.

                    Powtarzam... kolejną masę zacznijcie od edukacji we własnych szeregach i
                    uświadamiania czym jest jazda na rowerze.
                    • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 13:01
                      Raz jeszcze - nie oceniaj całej Masy, całego ruchu, działań organizacji
                      na podstawie kilku minut na skrzyżowaniu, na którym stałeś na ścieżce
                      rowerowej i ktoś śmiał zwrócić ci uwagę.
                      Bazujesz na tym, co zobaczyłeś przez kilka minut i na wypowiedziach
                      rowerzysty, któremu jedna Masa się kiedyś nie spodobała. Według ciebie
                      to wystarczające dane, aby oceniać?
                      • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 14:29
                        Tak uważam że to wystarczy... pamiętaj że wszyscy którzy widzieli masę widzieli
                        ją tyle co i ja...
                        Więc jeżeli masa ma mieć pozytywny wydźwięk w społeczeństwie, to właśnie musi w
                        takich sytuacjach być jak najlepiej odbierana... bo społeczeństwo (piesi,
                        kierowcy, inni rowerzyści) widzą tyle co i ja.
                        Nikogo organizacja nie obchodzi, liczy się efekt, to co widać... a co widać? Już
                        napisałem i na zdjęciach widać. Całą masę nieprzygotowanych i niezdolnych do
                        jeżdżenia na rowerze po jezdnia ludzi.
                        Co po organizacji startu rakiety czy wahadłowca, jeżeli on sam nie wystartuje,
                        albo wzleci kilka kilometrów i spadnie.
                        Pamiętaj że masa ma działać głownie na świadomość ludzi których mija (po to się
                        przecież pokazuje).
                        Jeżeli liczyłyby się papierki i praca organizacyjna, to nie byłoby po co robić masy.
                        Chcecie lepszych efektów... spotkajcie się wcześniej i uświadamiajcie i
                        edukujcie (omówcie jak zachować się na skrzyżowaniu na rowerze, jak informować o
                        manewrach). Na plakatach uprzedźcie, żeby wszyscy przygotowali rower i siebie
                        do jazdy po jezdni (nie zgodnie z przepisami, tylko ze zdrowym rozsądkiem:
                        światełka, kaski, kamizelki, lusterka, odblaski).

                        Bądźcie uprzejmi jak już blokujecie totalnie prawy pas, zróbcie czasem jakąś
                        lukę, żeby można było skręcić w prawo (szczególnie do uliczek które prowadzą w
                        osiedla i do domów).
                        To są naprawdę drobnostki, niewiele was zabolą, a efekt przynajmniej w 50%
                        będzie lepszy, jeżeli cała kolumna będzie jechać w kaskach i kamizelkach...
                        będzie was widać i będzie dobry przykład.
                        • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 00:17
                          Gość portalu: LESiO napisał(a):
                          > Bądźcie uprzejmi jak już blokujecie totalnie prawy pas, zróbcie
                          > czasem jakąś lukę, żeby można było skręcić w prawo (szczególnie do
                          > uliczek które prowadzą w osiedla i do domów).
                          I tutaj mamy doskonały przykład, jak teoretyk podaje propozycję
                          nierealną. Ba, nawet powodującą wymierne zagrożenie dla uczestników
                          przejazdu specjalnej kolumny pod eskorta policji.
            • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:25
              Popieram... mnóstwo jest beznadziejnych i bezmyślnych kierowców... ale
              przynajmniej nie są tak ślepo zakochani w swoich koślawych ideach i tak głupawo
              ich nie bronią.
              • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:24
                Ale mają godnego reprezentanta w tobie. Świetnie zastępujesz te
                wszystkie koślawe zachowania i głupkowate zachowania na drogach. A
                jedyną ideą kierowców to wozić swoje cztery litery gdzie się da nie
                zważając na cokolwiek dookoła.
                • jedyny.kkk Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 16:27
                  jedyną ideą kierowców to wozić swoje cztery litery gdzie się da nie
                  > zważając na cokolwiek dookoła
                  Cykliści mają tak samo niestety albo jeszcze lepiej narobione w
                  główkach ale jak widać też uwielbiają pyskówy
                • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:35
                  > jedyną ideą kierowców to wozić swoje cztery litery gdzie się da nie
                  > zważając na cokolwiek dookoła.
                  To jest domena rowerzystów... na przykład takich, którzy przepychają się między
                  ustępującym pierwszeństwa kolumnie, żeby tylko w ruch się wbić.
      • Gość: patsy Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 91.193.160.* 01.05.10, 11:01
        jazda wszystkimi pasami ruchu:
        picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194512270960418
        picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194539948785426
        picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194879581064946
        czyli wtedy gdy jest tylko jeden pas ruchu
        picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194892334197314
        Zwalnianie - wymuszone względami bezpieczeństwa oraz sygnalizacją. Tak wiem - kierowcy samochodów na takie duperele nie zwracają uwagi. Podobnie jak na przepis zabraniający wjeżdżania w kolumnę rowerzystów: picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194519538777986 co w najspokojniejszych służbach porządkowych wywołuje spore wkurwienie.
        • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 11:19
          Na przytoczonych zdjęciach doskonale widać jak przygotowani do jazdy są "Polscy
          rowerzyści"
          - światła - rzadkość chociaż się zdarzają
          - odblaski (nie te przy pedałach bo to zdecydowanie za mało) - zdarzają się
          równie rzadko
          - kask ochronny - co prawda więcej kasków niż światełek, ale nadal zatrważająco mało
          - kamizelka odblaskowa lub inne elementy na ubraniach które by pozwalały
          dostrzec rowerzystę gdy robi się ciemno... - kilka osób, które obstawia masę...
          normalnie szok
          - okulary (jakiekolwiek na wypadek spotkania z owadem) - raczej rzadkość ale są
          w liczbie większej od kasków chociaż

          Zdjęcia zdecydowanie pokazują, jak dobrze wyszykowany rowerzysta nie powinien
          wyglądać.
          Zatem jeżeli masz ochotę popisywać się tymi zdjęciami, to się zastanów czy
          przypadkiem tej całej masie i temu upośledzonemu rowerowo spędowi nie robisz
          antyreklamy.
          Koledzy z masy zdecydowanie powinni Cię pochwalić za pokazanie, wyjątkowo
          niskiej "kultury" rowerowej w Polsce.
          Naprawdę te zdjęcia bardzo dużo pokazują prawdy o "Polskich rowerzystach".

          Ciekawe czy macie jakieś argumenty przeciwko tym zdjęciom? A może to jakiś
          kolaborant robił te zdjęcia i są one zmanipulowane? Może tak naprawdę wyglądało
          to wszytko zupełnie inaczej i świeciliście przykładem takim, że kultury
          rowerowej Duńczycy powinni się od was uczyć?
          • grego-riuss Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 12:20
            Gość portalu: LESiO napisał(a):

            > Ciekawe czy macie jakieś argumenty przeciwko tym zdjęciom?

            Ja mam! Ja mam! Bo zupa była za słona :D


            Deszczowa sobota, biomet niby niski... ale jest troll Lesio :D Lesio lepszy niż
            kabaret w tv :D
            • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:14
              Utrzymujesz poziom... równie nisko jak wczorajsza masa. Gratuluję. Czekam na
              prawdziwe argumenty.
          • Gość: patsy Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 91.193.160.* 01.05.10, 13:47
            Dla przypomnienia - odblaski (poza czerwonym z tyłu), kaski, okulary, kamizelki
            nie są obowiązkowe. Spora część rowerzystów zakłada je wtedy, kiedy są potrzebne
            - czyli odblaski gdy się robi ciemno do jazdy poza ulicami oświetlonymi. A
            kaski do jazdy w terenie.
            Światła włącza się również po zmroku więc jesteś genialny skoro potrafisz
            rozróżnić kto je ma, zwłaszcza, że część osób wozi je w ciągu dnia np w torbie
            albo zakłada na plecak / ubranie, żeby były lepiej widoczne. Tak - te zdjęcia
            robiono za dnia.
            • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:20
              Może i nie są... ale świadczą o tym jak bardzo wam zależy na waszym
              bezpieczeństwie... i na byciu widocznym. To jest właśnie wasza kultura... Znaki
              i prawo drogowe właśnie traktujecie jako zalecenie...
        • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 11:25
          A co do zajmowania wszystkich pasów ruchu... jakbyś miał odrobinę wyobraźni i
          odrobinę przy pedałowaniu myślał więcej niż o pośladkach rowerzysty/rowerzystki
          przed sobą, to byś wiedział, że zablokowanie pasa do prawoskrętu (nawet gdy
          jedziecie prosto) powoduje, że pozostałe pasy również się zaraz blokują.
          Ale gdzieżby tam Polskie rowerzystę o myślenie posądzać... wy jesteście tylko do
          pedałowania i narzekania. Myślenie w czasie jazdy na rowerze po jezdni
          większości wypadków to pojęcie abstrakcyjne, jedziecie nie tak jak przepisy
          nakazują, nawet nie tak jak zdrowy rozsądek i logika by nakazywała... jedziecie
          tak jak wam akurat wygodnie.

          Więc teraz argument o tylko jednym pasie zajętym schowaj w buty, bo tak naprawdę
          w znacznym stopni blokowaliście ruch, pomimo równolegle ciągnącej się ścieżki
          rowerowej.
          • jedyny.kkk To jeszcze nic 01.05.10, 11:51
            Wszystkie moje koleżanki (jest ich kilka) miłośniczki roweru mają
            rosnącą tendencję do nadwagi i okrągłości. Być może to przypadek albo
            ewolucyjne dążenie do opływowego kształtu
        • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 11:44
          To się w detektywa pobawimy

          - można ocenić stan ogumienia... a to dopiero początek sezonu
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194421431728930
          - była mowa o zajmowaniu jednego pasa, tu widać kawałek widać, że pozostałych
          nie oszczędzano, po co samochód ma normalnie ruszyć jak może się wlec za rowerem
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194467222938994
          - miał być jeden pas... i co ja widzę... z pasa do prawoskrętu jedziemy na
          wprost... godne pochwalenia, nieprawdaż
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194463955625986
          - od kiedy to zatrzymywanie się na pasach i utrudnianie przejścia pieszym jest
          waszą domeną... od zawsze, bardzo często dokładnie tak zachowują się "Polscy
          rowerzyści"
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194472852089266
          - tu widać dokładnie czym kończy się blokowanie prawego pasa... w prawo skręcać
          trzeba z środkowego pasa
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194508917885714
          - tak tylko jeden pas zajmujemy... i akurat ten po którym autobus do przystanku
          podjeżdża... postawa jakże godna pochwały
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194512270960418
          - znowu blokowanie prasoskrętu, tak niefortunne, że trzeba wstrzymać ruch...
          grtaulacje
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194519538777986
          - brawo teraz chodnik dla pieszych blokujemy... oczywiście samochodziarze was do
          tego zmusili
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194725312250690
          - slalomy i inne esy-floresy na chodniku dla pieszych
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194857823646130
          - korzystanie z pasa wyłączonego z ruchu...
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194883250309426
          - przekroczenie podwójnej ciągłej
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194892334197314
          Szkoda, że nie ma żadnego zdjęcia, osoby jadącej na rowerze i gadającej przez
          komórkę... bo takich też już widziałem.
          • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:32
            Zlituj się i już nie gadaj głupot!
            Zorientuj się jakie ma prawa i obowiązki kolumna jadąca pod eskorta
            policji ze służbami porządkowymi (zabezpieczającymi przejścia dla
            pieszych). Dowiedz się, czy taki przejazd jest zgłoszony, czy policja o
            nim wie itd.
            Przestań prowadzić tę swoją krucjatę przeciwko rowerzystom. Masz jakiś
            uraz, że ktoś ci zwrócił uwagę że stoisz na ścieżce rowerowej? heheheh
          • Gość: patsy Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 91.193.160.* 01.05.10, 13:29
            Gdybyś geniuszu zajrzał do przepisów ruchu drogowego być może znajdziesz artykuł
            nakazujący rowerom jeździć po prawej stronie jezdni. A także proponuję kierować
            uwagi do policji prowadzącej kolumnę, która nakazuje nam jazdę określonym pasem
            ruchu. Te wszystkie cudne pomysły na wpuszczanie kolumny 400 rowerów na środkowy
            pas ruchu to sobie możesz z własnymi dziećmi i rodziną na rowerze testować. I
            przysłać z tego relację foto.
            A esy - floresy jak to cudnie nazwałeś to jest postój przy hali Arena. Zrobiony
            tam po to, by nie blokować jezdni. Ale przemyślimy czy następnym razem nie
            zatrzymać się na pół godziny na środku jezdni i tym samym oszczędzić chodniki.
            • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:27
              Nie wymagaj od Lesia aby zaglądał do przepisów. On je zna, bo tak mu
              się zdaje. Jakieś inne przepisy specjalne, go kompletnie nie
              interesują. Ba, ich poznanie mogłoby sprawić, że Lesio musiałby sie
              przyznać do błędu.
              • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:39
                Zdecydowanie mnie byłoby łatwiej przyznać się do błędu, niż Tobie do obłędu jaki
                wytworzył się w Twojej głowie i nakazuje bronić tej żałosnej manifestacji... A
                manifestacji czego? Manifestacji tego jak nie powinien wyglądać ruch rowerowy w
                Polsce (ani nigdzie indziej).
                • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:31
                  Po raz kolejny apeluję - doucz się!
                  Doucz się na czym polega Masa Krytyczna. Doucz się jak ona wygląda w
                  większości krajów świata. Doucz się jakie prawa ma poruszająca się pod
                  eskortą kolumna. Doucz się co to jest PORD. Itd.
                  • jedyny.kkk Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 03.05.10, 20:01
                    Jesli już to chyba PoRD, nauczyciele do nauki zatem
                    • Gość: Yeti Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 07.05.10, 18:13
                      Tak, wiele wniosłeś tą uwagą w rozmowę. Brawo, masz mnie-napisałem
                      wielki o!
        • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 11:50
          Przy okazji tego zdjęcia
          picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194463955625986
          doskonale widać osławiony manewr włączania się do ruchu z chodnika czy z
          przejścia...
          Osoba po prawej w szarym kasku, ubrana na czerwono granatowo.
          Jak osoba skręcająca w prawo w normalnym ruchu ma na takiego głąba się nie
          wkurzyć i nie trąbić. Dostanie kiedyś w bok, poleży w szpitalu ze 3 miesiące, na
          rowerze nie pojedzie ze 3 lata, to się może wreszcie nauczy...
          • grego-riuss Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 12:14
            Gość portalu: LESiO napisał(a):

            > Jak osoba skręcająca w prawo w normalnym ruchu ma na takiego głąba się nie
            > wkurzyć i nie trąbić. Dostanie kiedyś w bok, poleży w szpitalu ze 3 miesiące, n
            > a
            > rowerze nie pojedzie ze 3 lata, to się może wreszcie nauczy...

            Przy najbliższej okazji głąb na rolkach poruszający się często wzdłuż parku
            Poniatowskiego po drodze dla rowerów dostanie ode mnie w łeb. Niech porusza się
            po drogach dla rolek. Nie ma takich? To niech siedzi w domu i trolluje na forum
            :D A rolkowiec z Lublinka (z brodą i kijkami) zostanie przeze mnie rozjechany
            jak jeszcze raz zobaczę go na jezdni. Poleży ze 3 miesiące w szpitalu to się
            może wreszcie nauczy. :D

            Niezły kabaret :D Dawaj dalej Lesio, bo ubaw jest nieziemski :D
            • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:17
              Widzę, że nie masz kompletnie żadnych kontrargumentów... i nie jesteś w stanie
              bronić "kultury Polskich rowerzystów". Cóż... wpasowujesz się w nurt.
              Uważaj żeby rolkarz Ci nie odwinął...
              • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:35
                Jakie można mieć kontrargumenty dla tego co wypisujesz?
                Nie masz kompletnie pojęcia o tym co wypisujesz. Szczerze zaczynam się
                bać, jeśli reprezentujesz choć średni stan wiedzy polskich kierowców.
                Nic dziwnego, że większość wypadków w których uczestniczą rowerzyści,
                spowodowanych jest przez kierujących samochodami!
                • Gość: ALDEBARAN Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 12:44
                  Gość portalu: Yeti :-D napisał(a):

                  > Jakie można mieć kontrargumenty dla tego co wypisujesz?

                  No nie wiem, np. te, jak to się mówi... rzeczowe?

                  "Ale mam ubaw", "jesteś nieziemski" i "trollu" to raczej słabe riposty
                • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:18
                  Jasne... przez kierowców... tylko jakby przepisy tak samo traktowały rower i
                  samochód to wyniki byłyby inne...
                  Niestety "rower" jak tylko się pojawia ma pierwszeństwo, a kierowca nie zachował
                  odpowiedniej prędkości... Ale to że rowerzysty po zmroku nie widać to nikogo nie
                  obchodzi. Bzdur dziecko nie pisz.
                  • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 12:57
                    Jeszcze raz apeluję - doucz się!
                    Rowerzysta rzadko kiedy w obecnych przepisach ma pierwszeństwo. To
                    się niedługo mam nadzieję zmieni. Ale póki co, to wcale nie
                    rowerzysta ma pierwszeństwo "jak tylko się pojawi".
                    Tak samo mylisz się co do liczby wypadków - większość, do jakich
                    dochodzi, jest z winy kierowców samochodów i dochodzi do nich w
                    świetle dnia, podczas pięknej pogody.

                    Natomiast zgadzam się, że nieporozumieniem jest że na drogach
                    publicznych mogą poruszać się rowerzyści nieznający prawa. Ale prawo
                    zawsze można zmienić. Ktoś chętny?
          • Gość: patsy Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 91.193.160.* 01.05.10, 13:36
            Z tym, ze to nie jest manewr włączania się do ruchu tylko kontynuacja jazdy w
            pasie drogi - pierwsza cześć masy jechał za radiowozem po prawym pasie
            Mickiewicza od Piotrkowskiej. Ale poza tym to prawie masz rację.
            • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 14:22
              Zjechanie ze ścieżki rowerowej czy z chodnika to zdecydowanie kontynowanie ruchu...

              Weź no oczka przetrzyj i wyciągnij śpiochy z kącików oczu to może dostrzeżesz
              jak to wyglądało...
              • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:25
                Człowieku, już się tak zagalopowałeś z tymi swoimi teoriami, że tego
                czytać się nie da.
                Pokazujesz fotografię, na której rowerzysta kontynuuje jazdę w jednym
                kierunku - zjechał ze ścieżki rowerowej i dalej poruszał się z kolumną.
                • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 16:37
                  No zjechał... tylko że powinien kontynuować jazdę po ścieżce obok przejścia, a
                  nie zjeżdżać na jezdnię.
                  Teraz miał bandę z którą miał jechać... w normalnym ruchu w tym czasie byłyby
                  tam prawoskręt... Myśl chociaż odrobinę.
                  Gwarantuję Ci że taki pajac nie daje dobrego przykładu i nie powinien się tak
                  zachować.
                  Jechał ścieżką, to mógł dalej jechać...
                  • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 17:08
                    Otóż to - myśl!
                    To był przejazd specjalny pod eskortą policji.
                    I skończ już z porównywaniem sposobu przejazdu w danym miejscu podczas
                    Masy i w normalne dni.
                    Gdyby Masa nie była zgłoszona, nie była specjalnym przejazdem z
                    pozwoleniami, to wczoraj posypałoby się ponad 400 mandatów!
                    • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 17:44
                      Jeżeli chcecie dawać przykłąd i dobre wrażenie zrobić to nie ważne co to za
                      przejazd, czy specjalnej troski jak wczoraj czy pielgrzymka piesza...
                      pozostawiliście niestety po sobie kiepskie wrażenie w mieście... także wśród
                      pieszych i innych osób które również promują zdrowy styl pokonywania trasy...
                      tylko że jakże na przez was znienawidzonych rolkach.

                      Odpowiedz szczerze... czy Ty jesteś zadowolony z tej całej masy? Uważasz że
                      dobre wrażenie zrobiliście na ludziach? Słyszałeś reakcje przechodniów (już
                      nawet nie kierowców)?
                      • Gość: Yeti :-D Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:29
                        Zadowolone i machające nam tłumy pieszych na całej trasie, jakoś
                        zdają zaprzeczać twojej teoryjce. Pogódź się kolego, że toje wydumane
                        pretensje są żałosne i raczej samemu się ciągle ośmieszasz.
                        Ale widać taka twoja domena, nie ważne na którym forum, wszędzie
                        twoje wypowiedzi budzą ten sam uśmieszek politowania.
                        Czy to są osobiste wycieczki pod twoim adresem? Teraz już tak, bo
                        żadnych argumentów nie jesteś w stanie przyjąć. Ta rozmowa mogła
                        potoczyć się inaczej, ale sam zacząłeś od wylewania pomyj i
                        ustawianiu kogoś kogo w ogóle nie znasz.

                        Mam nadzieję że jesteś ubezpieczony, bo jeśli kiedyś spowodujesz
                        kolizje na ścieżce rowerowej, to ty będziesz za to płacić.
      • jedyny.kkk Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 01.05.10, 16:06
        Szczytem było jak kiedyś debil płci damskiej na rowerku przyje,,,ał w
        mój stojący samochód przeleciał górą ale już bez roweru, wstał i miał
        pretensję że na mnie wpadł... a nie stałem nawet w okolicy ścieżki
        rowerowej i zajmowełem tylko jakieś 30 cm chodnika. Cieszyłem się że
        nie jestem na pieszo bo by mnie rozjechał ten damski cyklista.
    • Gość: zbyszek Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: 217.23.4.* 30.04.10, 22:56
      Na rolkach? Po chodniku, ulicy czy sciezce rowerowej?
      • Gość: LESiO Re: troll lesio jeszcze nie śpi? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 06:50
        Po ścieżce rowerowej, bo tylko po tej można w miarę rozsądnie jechać i nie
        stwarzać problemów w ruchu.
    • nbs_r Rower to swietrna sprawa 01.05.10, 06:53
      Kiedys sporo nim jezdzilem, teraz poruszam sie juz niemal wylacznie
      samochodem. W pracy nie ma prysznica ani miejsca do postawienia roweru, na
      drogach jest niebezpiecznie (z wiekiem to staje sie istotne), na rowerze "nie
      wypada", rowerem nie przewioze tygodniowych zakupow, i dziesiatki innych wymowek.

      Efekt - brzuch, zanik miesni, zadyszka po niewielkim wysilku, godzinna
      dziennie stracona na ogladanie czyjegos zderzaka. Miasto przy tym wyglada jak
      jeden wielki parking. Nie wiem czy da sie to zmienic kilkoma sciezkami
      rowerowymi. Potrzebne byloby raczej kompleksowe rozwiazanie - pasy dla
      autobusow i rowerow, stojaki przy kazdym z urzedow, szkol itd.
      • staahoo Re: Rower to swietrna sprawa 01.05.10, 18:32
        Dobrze piszesz, ale miasto nie zrezygnuje z polbrukowych scieżek
        rowerowych. Intres.
    • Gość: d[ UMŁ, Policja, SM finansuje Masę Krytyczną? IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 09:10
      jakieś to takie ugrzecznione i chyba mało ma wspólnego z pierwszymi
      prawdziwymi masami krytycznymi.
    • stefanwolf LESiO 01.05.10, 17:52
      Ludzie olejcie gościa. Nie widzicie że was podpuszcza? A wy dajecie się
      wciągnąć z bezsensowne przekomarzanki. Jakiś zaślepiony frustrat albo po
      prostu zwykły żartowniś.
      • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 01.05.10, 21:24
        To wy nie widzicie, że zrobiliście siebie pośmiewisko, które samo o siebie się
        potyka na drodze...
        Wy chcecie więcej praw na drodze? Nauczcie się jeździć i myśleć w czasie jazdy,
        a następnie przepisów się nauczcie i dla własnego bezpieczeństwa wyposażcie się
        lepiej.
        Jaki niby miałbym interes w podpuszczaniu was?
        • Gość: stex Re: LESiO IP: 208.53.138.* 01.05.10, 22:30
          > Jaki niby miałbym interes w podpuszczaniu was?

          Nie interes, a powód. Może wkurza cie gdy stoisz w korku widok rowerzystów
          swobodnie się przemieszczających po całym mieście? Może masz 30 kg nadwagi i
          zazdrościsz im sylwetek? Zresztą kogo to interesuje? To twój problem. Żałosny
          jesteś.
          • jedyny.kkk Re: LESiO 01.05.10, 22:42
            Ze zdjęć z masy widać jasno że w kwestii sylwetki to bicyklistom raczej
            kierowcy nie mają czego zazdrościć chyba że chodzi o ten wypięty zad w
            czasie jazdy
            • Gość: Kasia Re: LESiO IP: 69.162.89.* 01.05.10, 23:52
              Pokaż swoje foto grubasku :D Najlepiej to z wakacji w Ustce z zeszłego roku :D
              Pamiętasz bobasku?
              • jedyny.kkk Re: LESiO 02.05.10, 00:04
                picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194378476871394
                picasaweb.google.com/RowerowaLodz/MasaKrytyczna30042010#5466194313298485682
                A to ty zdzicha? Na którym zdjęciu jesteś na tym pierwszym czy na tym
                drugim, sylwetka znacznie ci się od czasów ustki poprawiła hue hue
              • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 07:28
                Byle komu takich zdjęć nie pokazuję... po co masz dziewczyno sobie klawiaturę
                oślinić, pół dnia z wywieszonym ozorem chodzić i do czwartku z podniety mieć
                podwyższone ciśnienie i kisiel w kroku.

                Teraz wychodzi bystrość "masy krytycznej" (jak na zakręcie).
                Skąd u was takie przeświadczenie, że "rowerzysta" jak tylko dwa razy do roku
                dosiądzie swojego "sprzęta", to już ma sylwetkę bogów/bogiń?
                Skąd przeświadczenie, że jak tylko ktoś ma samochód to jest za to okrąglutki?

                Czy takie upraszczanie sprawy was rajcuje... chyba tak musicie się podbudowywać
                w deszczowe i zimne dni, kiedy pedałujecie mokrzy i zmarznięci w korku.

                Podejrzewam, że większość ludzi w masie, kompletnie nie doświadcza prawdziwego
                jeżdżenia na rowerze (co było widać po tej upośledzonej koordynacji). Dla was
                rower to prawdopodobnie, pedałowanie od czasu do czasu (w weekend
                5-10kilometrów) o ile pogoda dopisze. Do tego pojeździ taki/taka po osiedlowych
                uliczkach, troszkę ścieżkach rowerowych... no i oczywiście walczy o prawa
                rowerzystów na jezdni... tylko że jak przyszło by samemu wjechać na jezdnię to
                przy pierwszym skrzyżowaniu by zsiadł/a i przeprowadziła na nogach swój rowerek,
                albo po prostu przejechał/a by "na pałę" stwarzając zagrożenie głównie dla
                samego siebie.
                • szprota Re: LESiO 02.05.10, 15:22
                  To ile trzeba dziennie/ miesięcznie wyjeździć, by być rowerzystą w oczach Lesia?
                  Zdrowo myślącemu człowiekowi rowerzysta równa się osobniczce/ osobnikowi
                  jadącemu na rowerze. Tyle. Niezależnie od tego, czy codziennie dojeżdża 20km do
                  pracy, czy wsiada raz na miesiąc z okazji ciepłego weekendu zaliczyć obowiązkowy
                  Arturówek.
                  A tu nie dość, że Lesio i jemu podobni dyskutanci antagonizują rowerzystów
                  względem pieszych, a obie te grupy względem kierowców, to jeszcze i wśród
                  rowerzystów chce wprowadzać na tró und genuine cyklistów i niedzielne popierdółki...
                  No nie dajmy się zwariować, ludzie. Wszyscy rowerzyści są również pieszymi,
                  część z nich również jeździ samochodami. Nie ma co się przerzucać, kto ma na
                  koncie więcej grzeszków względem innych uczestników ruchu, wiadomo, że nikt nie
                  jest bez winy. Na pewno też - tu zgodzę się z Lesiem - ważna jest edukacja
                  dotycząca przepisów, jak również ich egzekwowanie, zarówno względem pieszych,
                  rowerzystów, jak i kierowców.
                  • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 21:04
                    Ja antagonizuję?
                    To Yeti na siłę próbuje wmówić że ścieżki rowerowe są tylko dla rowerzystów i
                    nikt inny nie ma prawa nawet na niej stąpnąć. Sam pewnie najchętniej
                    poustawiałby znaki z przekreśloną stopą i rolkami.
                    Nie mam zamiaru nikogo antagonizować, sam jak się tylko da wybieram "zdrowy"
                    środek transportu jakim są rolki. Nie da się zaprzeczyć, że rowerzyści są bardzo
                    różni...
                    Niestety "masa krytyczna" zbiera wszystkich rowerzystów (nawet tych którym nie
                    zależy na ścieżkach i dopasowanych przepisach), poczynając od zapaleńców rowerów
                    (niekoniecznie jazdy), trialowców itp., niedzielnych, spacerowiczów, osób
                    używających roweru do dojazdu do pracy, jeżdżących rekreacyjnie (fitness),
                    kurierzy rowerowi... niestety w tłumie nie dostrzegłem kolarzy/szosowców
                    (dlatego pewnie i mój kolega nie stawia się).
                    Potrzeby wszystkich są bardzo różne, większości nawet nie ma potrzeby i wręcz
                    nie chce jeździć po jezdniach. Sporej częsci wiedza na temat jazdy na rowerze (i
                    roweru jako sprzętu) jest mocno ograniczona (albo wyspecjalizowana jak u
                    trialowców), bo jest im się wydaje nie potrzebna.
                    Jednak jeżeli masa chce tymi ludźmi zachęcać do "rowerów", jako zdrowego środka
                    transportu, to organizatorzy muszą się postarać o wspólny pogląd, wspólny cel i
                    uświadomić masę po co jedzie, żeby tym co łączy była idea, a nie rower. Bo taki
                    później jest efekt, że pojawią się tacy z rowerami bez światełek czy hamulców
                    (rowery wyczynowe), bez lusterek, ubrany na czarno, pedałuje, czasem na kogoś
                    najedzie albo komuś obok drogę zajedzie i myśli, że jest wielki promotor jazdy
                    na rowerze.
                    Musi to łączyć jakaś idea cel (który nie jest po prostu rowerem, może lepiej
                    bezpieczna jazda na rowerze), podparte edukacją i uświadamianiem, żeby to
                    wyglądało jak zwarta grupa przygotowanych rowerzystów (lepszy efekt jak będzie
                    to 100 konretnych osób, niż jeszcze 500 pozerów, którzy się potykają o siebie),
                    niż zgraja wpadająca na siebie. Niech to wygląda poważnie, a nie śmiesznie i
                    żałośnie.
                    Nie odbierajcie tego jako krytykanctwo, a jako krytykę, piszę wyraźnie co trzeba
                    zmienić, żeby to było lepiej odbierane (edukacja, przygotowanie roweru do jazdy,
                    kask, kamizelka, kultura na drodze, nie jechać tylko po to, żeby kierowcom
                    utrudnić życie, kazać jechać najwięcej 3 rowery obok siebie, bo jak 7 na raz
                    chce skręcić, to nie trudno o przepychanki, sygnalizowanie manewrów). Niech
                    chociaż 70-75% procent masy wygląda i zachowuje się tak jak trzeba, niech oni
                    swoim zachowaniem edukują w czasie masy resztę...
                    Tylko żeby to nie było tak znowu, że na masę to cacy jestem, a po masie wszytko
                    w dupie...
                    • Gość: Yeti :-D Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 21:58
                      Gość portalu: LESiO napisał(a):
                      > Ja antagonizuję?
                      No skądże znowu? Ty jesteś bardzo uprzejmy, nikogo nie obrażasz,
                      ogólnie jesteś do rany przyłóż.

                      > To Yeti na siłę próbuje wmówić że ścieżki rowerowe są tylko dla
                      > rowerzystów i nikt inny nie ma prawa nawet na niej stąpnąć.
                      No dobra znawco przepisów, podaj jakiś który mówi że po ścieżkach
                      rowerowych mają prawo poruszać się także piesi. Uwzględniając
                      równolegle położone - chodnik i ścieżkę, tak jak to jest na
                      Retkińskiej.

                      I skończ już mówić, co rowerzyści powinni nosić, jak się zachowywać
                      itd. Masz o tym blade pojęcie, a i kilka minut przez które
                      obserwowałeś Masę, nie dają ci prawa jednoznacznie oceniać
                      wszystkich!
                      • Gość: bart Re: LESiO IP: 208.53.138.* 02.05.10, 22:28
                        > No dobra znawco przepisów, podaj jakiś który mówi że po ścieżkach
                        > rowerowych mają prawo poruszać się także piesi. Uwzględniając
                        > równolegle położone - chodnik i ścieżkę, tak jak to jest na
                        > Retkińskiej

                        SRESiO porusza się na rolkach. Jak sam napisał po DRODZE DLA ROWERÓW. Może rolki
                        dla niego są rowerem? Z lampkami, dzwonkiem itp. Oczywiście w swoim mniemaniu
                        jest świętoszkiem, a wszyscy rowerzyści to piraci, tak więc proponuje Yeti zlać
                        gościa, bo jest żałosny i tyle.
                        • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 08:00
                          Już o tym pisałem... brak argumentów zastępujecie inwektywami...

                          Czepiacie się pierdół, bo ciężko tam wam przyznać, że masa wyglądała żałośnie i
                          śmiesznie.
                          • Gość: Yeti :-D Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:23
                            Chłopie, ale ty jesteś impregnowany na wszelkie argumenty. Dodatkowo,
                            pozwalasz sobie na notoryczne wyzwiska i nieznajomość prawa. Masz
                            czelność zwracać uwagę i pouczać innych, samemu wykazując elementarne
                            braki.
                            Ile można kopać się z koniem?
                      • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 08:43
                        > I skończ już mówić, co rowerzyści powinni nosić, jak się zachowywać
                        > itd. Masz o tym blade pojęcie, a i kilka minut przez które
                        > obserwowałeś Masę, nie dają ci prawa jednoznacznie oceniać
                        > wszystkich!

                        Już CI pisałem... i napiszę po raz kolejny (tym razem skup się maksymalnie żeby
                        zrozumieć, ewentualnie poproś kogoś kto potrafi myśleć o przeczytanie).
                        Tak mam prawo oceniać, tak jak każdy, który to widział, który chcąc nie chcąc
                        musiał uczestniczyć, jak każdy do którego było to skierowane. Więc przestań
                        pierdzielić głupoty, że nie mam prawa oceniać... Jak społeczeństwo ma tego nie
                        oceniać zróbcie sobie masę u Ciebie w domu. Robicie masę po to, żeby się
                        pokazać, po to robicie ją uciążliwą, żeby więcej osób dostrzegło... i tak się
                        składa Yeti, że Ci właśnie którzy dostrzegają (w nich jest kierowana) mają
                        właśnie prawo ocenić jak trafiła i jaki efekt to wywołuje.
                        Ale oczywiście... w waszym płytkim mniemaniu, oceniać mogą tylko Ci którzy mają
                        coś dobrego do powiedzenia. A co jakbyś spotkał innego rolkarza (który widział
                        was dajmy na to przy Mickiewicza), który by stwierdził "fajny pomysł", czy
                        powiedziałbyś mu:
                        > itd. Masz o tym blade pojęcie, a i kilka minut przez które
                        > obserwowałeś Masę, nie dają ci prawa jednoznacznie oceniać
                        > wszystkich!
                        Pewnie, że nie... bo niestety, zadufanym w sobie i swoim rowerku hipokrytom
                        strasznie ciężko przyjąć kilka gorzkich słów, że jak chcą robić coś na pokaz i
                        chcą zrobić lepsze wrażenie to muszą się więcej postarać, bo póki co wychodzi
                        śmiesznie.

                        Pamiętaj masę, organizujecie, żeby właśnie się pokazać społeczeństwu, więc
                        automatycznie dać ocenić (w końcu chcecie wywrzeć jakieś wrażenie). No i
                        niestety... tylko wewnątrz masy chyba panuje autorytarna zgodność że "było
                        super", niestety głosy z zewnątrz są podzielone i to "dobre wrażenie" nie ma
                        większość.

                        > I skończ już mówić, co rowerzyści powinni nosić, jak się zachowywać
                        No i widzisz... chcecie żeby dostosowano prawo o ruchu drogowym, po co? Żeby
                        rowerzyści byli bezpieczniejsi... ale gdzie tu sens i logika, jeżeli taki Yeti
                        przeciwstawia się podstawowym z punktu widzenia logiki i rozsądku (to znowu
                        wyraźnie pokazuje że nie myślisz) zasadom bezpieczeństwa dla rowerzystów.
                        Yeti jest przeciwny temu, żeby:
                        - rowerzysta był widoczny na drodze (kamizelka i odblaski)
                        - jego rower był widoczny na drodze (światełka i odblaski)
                        - żeby rowerzysta chronił głowę (kask)
                        - żeby rowerzysta przed manewrem mógł upewnić się jak wygląda sytuacja za nim
                        (lusterka)
                        - sprawny rower
                        - sygnalizowanie innym użytkownikom ruchu swoich manewrów

                        Widzisz, Yeti... to są podstawowe rzeczy, które decydują o bezpieczeństwie
                        rowerzysty i służą bezpieczeństwo rowerzystów (w żaden sposób nie uderzają w
                        pieszych, a kierowcom pozwolą was wcześniej dostrzec i bezpieczniej reagować na
                        to co macie zamiar zrobić). Naprawdę ciężko u Ciebie musi być z logicznym
                        myśleniem, jeżeli to negujesz i twierdzisz, że jest to niepotrzebne.

                        To rowerzyści w przypadku kolizji z samochodem mają więcej do stracenia (nawet
                        jeżeli to wina kierowcy), więc powinni zadbać o swoje bezpieczeństwo, a nie o
                        lanserski wygląd i rowerek.

                        Bierzecie udział w ruchu, który chce wymusić zmiany w przepisach i budowę
                        ścieżek dla rowerów o odpowiednim standardzie, w imię bezpieczeństwa dla
                        rowerzystów. Ale już kompletna pomroczność jasna panuje, kiedy sami możecie
                        trochę chociaż zawalczyć o swoje bezpieczeństwo. Mało tego kiedy ktoś wam mówi
                        (nie musicie sami wytężać szarych komórek), co dobrze byłoby zrobić... to wy i
                        tak twierdzicie, że nie trzeba...
                        Gdzie sen? Gdzie logika? Gdzie się podziało wasze myślenie? Sprawdźcie bagażniki
                        rowerów czy mózgów tam nie zostawiliście? Naprawdę pora dojrzeć i pomyśleć o
                        swoim bezpieczeństwie i postarać się ze swojej strony o krok do
                        bezpieczniejszego poruszania się na drodze.
                        No chyba że jesteście narcyzami i żyjecie w przekonaniu, że to wszyscy inni
                        powinni się martwić o was, a nie wy... oby tylko boleśnie los wam tego nie
                        zweryfikował.
                        Zatem Yeti... wsiadając następnym razem na rower, pomyśl (o ile dasz radę), co
                        mógłbyś zrobić we własnym, żeby bezpiecznie dojechać do celu... zapytaj się
                        również bliskich (kochają Cię i zależy im na Tobie, więc z głębi serca Ci
                        powiedzą prawdę, nie musisz opierać się tylko na opinii obcego Ci rolkarza), czy
                        kask, światełka, kamizela i lusterka mają sens?
                        Naprawdę zamiast się przemądrzać, że w przepisach tak nie ma, pomyśl, po prostu
                        pomyśl... o sobie i swoim bezpieczeństwie, pomyśl też o Twoich bliskich
                        jeżdżących na rowerze (jak oni dbają o swoje bezpieczeństwo).
                        I zrozum, że tego nie mówię złośliwie... na przekór wam.
                        O masie... może i starałem się bardziej uszczypliwie pisać, żeby wyraźniej
                        zwrócić uwagę na pewne śmieszności i zachowania niewiele mające wspólnego z
                        kulturą na drodze. Ale też po to, żeby to zmienić na przyszłość, żeby ludzi
                        oglądających to zachęcać, a nie rozśmieszać.
                        Przyjmijcie godnie trochę krytyki od osoby/osób, do której masą celujecie. Nie
                        bądźcie zadufani w sobie i głupawo w gronie organizatorów nie opowiadajcie sobie
                        jak to było zajefajnie i wyszło super. Bo tak się wam wydaje, a co innego myślą
                        ludzie do których chcecie trafić.
                        • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.apthost.com 03.05.10, 09:25
                          lesio jest przeciwny temu, żeby:
                          - rolkarz był widoczny na drodze (kamizelka i odblaski)
                          - jego roleczki były widoczny na drodze (światełka i odblaski)
                          - żeby rolkarz chronił głowę (kask)
                          - żeby rolkarz przed manewrem mógł upewnić się jak wygląda sytuacja za nim(lusterka)
                          - sprawne roleczki
                          - sygnalizowanie innym użytkownikom ruchu swoich manewrów
                          • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 10:09
                            Po pierwsze nie podszywaj się (nikt i tak Ci nie uwierzy, poza tym durniej już
                            nie da się odwrócić uwagi)... po drugie...
                            Nie jeżdżę po jezdni na rolkach (o czym już pisałem), więc daremne Twoje marne
                            próby zabłyśnięcia...
                            A dla Twojej wiadomości, tak jeżdżę z odblaskami (po zmroku nawet ze światełkiem
                            przypiętym do ręki).
                            Roleczki mam sprawne, a i owszem... dbam o nie (wszak kosztowały więcej niż
                            "marketowe" rowerki).
                            Lusterek nie potrzebuję bo jeżdżę tylko po ścieżkach i w miarę potrzeby zerkam
                            po prostu do tyłu (nie pierdziel tylko, że jadąc na rowerze po jezdni w ruchu
                            samochodowym jest to bezpieczne).

                            I co? Łyso...

                            Jak widzę nadal brak argumentów i próbujecie durnie ugrać coś jakimiś tematami
                            zastępczymi... przyczepiacie się do moich rolek, ale kompletny brak myślenia nie
                            pozwala wam zrozumieć, że zwykły pieszy tak samo was postrzega (jakbyście się
                            przypierdzielali i rozmywali temat z pieszym?). Cały czas udowadniacie tylko
                            tyle, że wydaje się wam, że to wszyscy inni powinni o was się martwić... no i co
                            rusz pokazujecie jak dzisiejszy polski rowerzysta ma ograniczony sposób
                            logicznego myślenia.
                        • Gość: Yeti :-D Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:20
                          Po przeczytaniu tego posta, ze zrozumieniem i po ochłonięciu,
                          stwierdzam jedno - jesteś impregnowany na argumenty i to co się
                          pisze.
                          Dodatkowo imputujesz mi stwierdzenia i postawy, których nie
                          wyraziłem.
                          Oceniać możesz, co najwyżej zachowanie Masy na zakręcie na którym
                          stałeś na ścieżce rowerowej! Więc przestań już gadać, co
                          organizatorzy powinni jeszcze robić, edukować i uświadamiać
                          rowerzystów. I nie dlatego, że uważam te rzeczy za niepotrzebne,
                          tylko z innego powodu - ty stojąc jak nieociosany kołek na ścieżce
                          rowerowej, masz totalnie blade pojęcie o tym co faktycznie ludzie z
                          Masy robią. I nie pogrążaj się już proszę, bo się tylko ośmieszasz.
                          Ty na podstawie kilku minut obserwacji masz prawo mówić co
                          organizatorzy robią lub robić powinni? TY? Śmieszny jesteś w tym
                          momencie! Sam przyznałeś się że nie interesuje cię na czym polega
                          Masa Krytyczna, ani w Łodzi ani w innych krajach. Tak więc skończ już
                          błazenadę z mówieniem jak to powinno wyglądać, lub co powinno się
                          jeszcze robić.

                          I fajnie sparodiował cię twój sobowtór: tak samo debilnie wytykanie,
                          jak ty sobie pozwoliłeś nadinterpretować moje wypowiedzi.

                          Kość waść, wstydu sobie oszczędź!
                    • Gość: bart Re: LESiO IP: 208.53.138.* 02.05.10, 22:21
                      > Ja antagonizuję?
                      > To Yeti na siłę próbuje wmówić że ścieżki rowerowe są tylko dla rowerzystów i
                      > nikt inny nie ma prawa nawet na niej stąpnąć. Sam pewnie najchętniej
                      > poustawiałby znaki z przekreśloną stopą i rolkami.

                      Sorry kolego, ale co na to PORD? Ścieżki rowerowe są dla rolek? Może chodnik
                      jest dla rolek? Prawda jest taka że swoimi rolkami zgodnie z prawem to co
                      najwyżej po parku możesz sobie pojeździć. Albo po dywanie w swoim pokoju. I co?
                      Jakiś SRESiO na twoim poziomie ma teraz czepiać się wszystkich rolkarzy? Jesteś
                      żałosny i większość czytających forum już dawno to dostrzegła nie wdając się z
                      tobą w polemikę.
                      • Gość: Yeti :-D Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 03.05.10, 19:22
                        Wyjaśnij jeszcze Lesiowi co to jest to PORD, bo chłopaczyna dalej
                        będzie myślał, że swoim "pojazdem" rolkowym jest jakoś uwzględniony.
          • Gość: LESiO Re: LESiO IP: *.toya.net.pl 02.05.10, 07:14
            Nie no niektórym chyba naprawdę brakuje umiejętności myślenia i czytania ze
            zrozumieniem.
            Pisałem chyba, że na rolkach jeżdżę... więc figury zdecydowanie nie mam co
            zazdrościć... to raczej co poniektórzy z masy powinni mi zazdrościć.
            Stanie w korkach... w sezonie letnim w korkach nie stoję, bo jak się tylko da to
            na rolkach jeżdżę... a jak na rolkach nie jeżdżę, to albo deszcz, albo zima... i
            zdecydowanie wtedy nie mam co zazdrościć rowerzystom.
            I dla waszej próżnej i płytkiej świadomości... samochodem do pracy jeżdżę
            baaardzo rzadko, jak do tej pory zdarzyło mi się kilka razy raptem.

            Żałośni to są zaślepieni fani masy, którzy krytyki nie potrafią przyjąć i
            przyznać racji, że to nie tak powinno wyglądać. Idea jak najbardziej dobra i
            powinna istnieć... ale bardzo dużo powinno się zmienić żeby wyglądała pozytywnie.
            Żałosnym jest, że o prawa na drodze (na jezdni) walczą, ludzie którzy nie
            potrafią skoordynować swoich ruchów i myślenia gdy przychodzi zakręt, ludzie
            którzy wyjeżdżają na jezdnie bez minimum wyposażenia, ludzie którzy łamią
            przepisy i nie wiedzą jak się poruszać po jezdni... więc o czym w ogóle mowa.
            Zacznijcie od edukacji i uświadamiania!
            Bo żałośnie to masa wyglądała na dla przykładu na prostym zakręcie (najprostszy
            jaki może być, w prawo, prowadzony przez policję, nie musiał nikt nawet się
            rozglądać i ruchu kontrolować), jak co chwila ktoś na kogoś wjeżdżał, albo jak
            zakręt pokonywali wjeżdżając wcześniej na ścieżkę rowerową (przez chodnik),
            przepychając się przy przejściu po to żeby z przejścia zjechać na jezdnię z
            powrotem do masy.
    • jakub_polewski Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n 02.05.10, 17:47
      ggrdl napisał:
      > Do tego dochodzi KOMPLETNA NIEZNAJOMOŚĆ PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO - ta
      > niestety dotyczy również tych trzeźwych, na nowych rowerach.

      Tak, bo wg Ciebie jak ktoś ma rower to nie ma prawa mieć prawa jazdy kat. B? Wg
      Ciebie to się przecież wyklucza?
    • Gość: zbyszek Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: 67.159.44.* 02.05.10, 17:47
      > Jak giną rowerzyści?
      > Ano najczęściej po pijaku i po zmroku.

      telewizja.ox.pl/wideo,12680,smierc-na-wislance-.html
      Ten też zginął po pijaku i po zmroku, a kierowca audi jechał oczywiście
      przepisową w tym miejscu 60-tką?
    • Gość: ciekawski Lesio sie obraził? IP: 67.159.45.* 06.05.10, 16:52
      Czy mama za karę wyłączyła mu neostradę?
      • Gość: Yeti Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 07.05.10, 18:14
        Lesio pewnie poszedł na skrzyżowanie, zobaczył odpowiedni znak, wie
        że nie miał aracji, ale nie starcza mu odwagi i honoru aby się
        przyznać, że stał na drodze rowerowej, w miejscu gdzie nie miał do
        tego prawa.
        • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 07.05.10, 19:54
          Zanim takie bzdury ponownie napisze, podeprzyj się przepisem że nie miałem
          prawa... (nawet jeżeli to była droga rowerowa) no i udowodnij, że wtargnięcie na
          jezdnie w czasie gdy odbywa się ruch jest również zgodne z przepisami, oraz że
          włączanie się do ruchu po jezdni poprawne jest z przejazdu dla rowerów/przejścia
          dla pieszych.
          Czekam na konkrety a nie bicie piany.
        • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 08.05.10, 08:16
          Zdjęcia robione na wysokości "Tracza"
          W stronę ulicy Wyszyńskiego (czyli tak jak poruszała się masa)
          img263.imageshack.us/img263/4694/image668.jpg
          Po drodze do samej Kusocińskiego nie ma żadnego skrzyżowania (jedynie wjazdy i
          dojścia na posesje, oczywiście pieszy wchodzący na posesję według słów Yetiego,
          żeby stopą nie stanąć na ścieżce, zmuszony jest wybudować sobie kładkę).

          Widoczny znak to znak z grupy C16a - Droga dla pieszych i kierujących rowerami
          jednośladowymi - Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 i C-16
          oznaczają, że droga jest przeznaczona dla pieszych i kierujących rowerami
          jednośladowymi; Symbole oddzielone kreską pionowo oznaczają, że ruch pieszych i
          rowerzystów odbywa się odpowiednio po prawej i lewej stronie jezdni;

          Idąc za:
          www.rowery.org.pl/prawo.html i PoRD.

          Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
          dla rowerów lub z
          drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów
          i pieszych, jest
          obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.

          Przypominam, że nawet jeżeli byłaby to droga tylko dla rowerów, nadal w żaden
          sposób nie poparłeś swoich wierutnych tez żadnymi przepisami, że nie mogłem tam
          się znajdować.
          Ja natomiast przytoczyłem jedną z interpretacji, według której osoba na rolkach
          powinna być traktowana w ruchu jak rowerzysta.

          W związku z czym... oczekuję od Ciebie przyznania się do błędu (sam nawoływałeś,
          liczę na Twój honor i odwagę), oraz jeżeli nadal podtrzymujesz swoje teorie, o
          wskazanie przepisów na których się opierasz (bądź interpretacji).

          Również oczekuję, że wyjaśnisz jakim sposobem:
          - wtargnięcie na jezdnie gdy odbywa się na niej ruch w poprzek Twojej drogi,
          jest zgodne z przepisami
          - przepychanie się/wyprzedzanie miedzy rolkarzami i rowerzystami ustępującymi
          pierwszeństwa, jest zgodne z przepisami (w ruchu samochodowym jedno z gorszych
          wykroczeń)
          - włączenie się do ruchu po jezdni, wprost ze przejazdu/przejścia, jest zgodne z
          przepisami

          Przypomnę tylko:
          "Ustawa ta jest jednym z najczęściej zmienianych aktów prawnych w Polsce. Z PORD
          wynika jednoznacznie kilka faktów:

          * na przejeździe rowerowym przez ulice poprzeczne nie ma pierwszeństwa
          (nawet, jeśli droga rowerowa jest częścią drogi z pierwszeństwem!)"
          To jeżeli chodzi o wtargnięcie i wyprzedzanie przed przejazdem, żeby wjechać na
          przejazd i włączyć się do ruchu.

          Jeżeli jednak nadal się upierasz, że poruszający się rowerzysta nie popełnił
          żadnego wykroczenia i poruszał się wzorowo (ROTFL), a ja popełniłem wykroczenie,
          to udaj się do najbliższej Ci komendy policji i skonsultuj ten fakt (ja nie
          muszę bo już dużo wcześniej się pytałem i policja jednoznacznie stwierdza, że na
          rolkach powinno poruszać się jak na rowerze, najlepiej dla bezpieczeństwa
          własnego i na drodze po ścieżkach dla rowerów).

          Dodatkowo w stronę ulicy Krzemienieckiej.
          img532.imageshack.us/img532/6599/image667.jpg
          Więc jak widać, cała ścieżka na Retkinii i dalej wzdłuż parku Poniatowskiego, ma
          status drogi dla rowerów i pieszych. Więc Twoim obowiązkiem jest ustępować na
          tych drogach pieszym (tym bardziej jeżeli czekają na przejściu, przejeździ),
          piesi mogą się tam pojawić.
          • Gość: al-ki Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 10.05.10, 21:29
            Słuchaj ziomek:

            1. Tak wygląda rower
            2. Tak wyglądają rolki

            Rolki to nie rower ponieważ inaczej wyglądają, inaczej działają, inaczej się nazywają. Osoba jadąca na rowerze to rowerzysta a jadący na rolkach to rolkarz. W przepisach ruchu drogowego nie ma nic o rolkach więc to nie problem rowerzystów, że formalnie nie macie gdzie jeździć. Drogi dla rowerów są drogami dla rowerów więc szanowny rolkarzu pojmij to, że tak po prostu jest.
            • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 10.05.10, 23:37
              Po co dalej ta dyskusja nie na temat?
              Nie macie żadnych argumentów, żeby wybronić masę.
              Nie macie żadnych argumentów, żeby usprawiedliwić poruszanie się jednego z
              rowerzystów z masy zupełnie niezgodnie z przepisami.

              Toście się uczepili rolek... super.


              Tylko wskaż przepis lub interpretację według, której osoba na rolkach ma zakaz
              poruszania się po ścieżce.

              Wiem jak wygląda rower i jak wyglądają rolki, dobrze że sobie przypomniałeś...
              widocznie musiałeś.

              > Drogi dla rowerów są drogami dla rower
              > ów więc szanowny rolkarzu pojmij to, że tak po prostu jest.
              Według interpretacji rowerzystów (już link dawałem kilka razy) i policji, rolki
              zaleca się w ruchu traktować jako rower (co nie znaczy myśliciele że rolki są
              rowerem... myśl przy czytaniu, z Twoim rozumowaniem to i truskawka może być
              ziemniakiem) i stosować się do przepisów stworzonych dla rowerów.
              Więc szanowny rowerzysto pojmij to, że tak po prostu jest.

              Dopóki nie przedstawisz przepisu lub interpretacji, która kategorycznie
              zabrania, "podciągnięcia" rolek do przepisów dla rowerów... to zamilcz i się nie
              ośmieszaj.

              Do tej pory to wy nie przedstawiliście absolutnie nic (ani argumentami, ani
              poziomem dyskusji), odczepcie się od tych rolek, bo nic nie macie i nawet
              wszelkie służby by was wyśmiały. Może wreszcie podejmiecie dyskusję o
              rowerzystach i tym jak oni dbają o bezpieczeństwo na drodze. Jak rowerzyści
              stosują się do przepisów stworzonych dla nich i przepisów ich obowiązujących na
              jezdniach?
              • Gość: rowerowiec Re: Lesio sie obraził? IP: *.vimuto.com 11.05.10, 09:31
                Po co dalej ta dyskusja nie na temat?
                Nie masz żadnych argumentów, żeby wybronić rolkarzy.
                Nie masz żadnych argumentów, żeby usprawiedliwić poruszanie się jednego z
                rolkarzy zupełnie niezgodnie z przepisami. W dodatku jego "rower" nie posiada
                obowiązkowego wyposażenia!

                > Tylko wskaż przepis lub interpretację według, której osoba na rolkach ma zakaz
                > poruszania się po ścieżce.

                Wskaż przepis który zabrania poruszania się po ścieżce np. konnym zaprzęgiem.
                Albo czołgiem, albo rowerem wodnym hehe

                > Dopóki nie przedstawisz przepisu lub interpretacji, która kategorycznie
                > zabrania, "podciągnięcia" rolek do przepisów dla rowerów... to zamilcz i się ni
                > e
                > ośmieszaj.

                "Rowerzysta ma obowiązek zawsze trzymać nogi na pedałach i przynajmniej jedną
                rękę na kierownicy."

                Więc milcz chłopczyku i się nie ośmieszaj.

                > Do tej pory to wy nie przedstawiliście absolutnie nic (ani argumentami, ani
                > poziomem dyskusji), odczepcie się od tych rolek

                Odczepić się? Piratów trzeba piętnować i tępić! W sobotę widziałem kilku
                rolkarzy. Żaden nie miał oświetlenia, odblasków, dzwonka, ani kamizelki
                odblaskowej! Kiedy policja się za nich weźmie?!

                > bo nic nie macie i nawet
                > wszelkie służby by was wyśmiały.

                Tak sobie to tłumacz. Póki co to z ciebie tu wszyscy się śmieją albo zwyczajnie
                olewają.
                • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 10:39
                  Jak widzę dalej nikt nie potrafi wybronić rowerzystów... dobitnie świadczy to o
                  tym, że mam racje narzekając, że masa nie tak powinna wyglądać i owy Yeti nie
                  tak powinien się zachować w ruchu. Pomijając już fakt stosowania się rowerzystów
                  do przepisów ruchu drogowego.
                  Zamiast argumentów i dyskusji wolicie durne zmienianie tematu.
                  No cóż... pogrążajcie się dalej.

                  > Odczepić się? Piratów trzeba piętnować i tępić! W sobotę widziałem kilku
                  > rolkarzy. Żaden nie miał oświetlenia, odblasków, dzwonka, ani kamizelki
                  > odblaskowej! Kiedy policja się za nich weźmie?!

                  No proszę Cię bardzo... zgłoś ich na policję... zobaczysz jak Cię obśmieją (i
                  policjanci i rolkarze).

                  > Tak sobie to tłumacz. Póki co to z ciebie tu wszyscy się śmieją albo zwyczajnie
                  > olewają.
                  Tak właśnie widać, że Ty najbardziej LOL.

                  A piratów rowerowych nie widujesz? Jest jeden przypadek tutaj bardzo dokładnie
                  już opisany (wtargnięcie na jezdnię, wyprzedzanie na przejeździe ustępującym
                  pierwszeństwa, nieprawidłowe włączenie się do ruchu po jezdni).
                  A co powiesz o rowerzystach notorycznie poruszających się po jezdniach, wzdłuż
                  których są ścieżki rowerowe, a przy jezdniach są wyraźne znaki zakazujące ruchu
                  rowerowego? Co powiesz o rowerzystach jeżdżących po przejściach dla pieszych?
                  Taki przypadków nie widujesz? Ilu rowerzystów ma zgodnie z przepisami rower
                  przygotowany i wyposażony? Mało jest rowerzystów którzy nawet do sygnalizacji
                  się nie stosują? Mało piratów na rowerach, którzy nie sygnalizują manewrów
                  (zatrzymywania się to chyba nie widziałem jeszcze wśród rowerzystów)? Mało jest
                  jadących rowerzystów prawym pasem (gdy ten jest do prawo skrętu), a mijają
                  skrzyżowanie na wprost? Ilu jest takich co przed manewrem nawet się nie
                  rozglądają (bo lusterek dziś przy rowerach to praktycznie nie uświadczysz w
                  ogóle) czy mają miejsce do tego?

                  Ponawiam pytanie (już wcześniej nikt nie odpowiedział z gadatliwych, znających
                  przepisy rowerzystów) jak rowerzysta powinien sygnalizować swoje hamowanie,
                  zatrzymanie się? Czy już się ktoś doedukował i jest w stanie odpowiedzieć? Czy
                  nadal niemoty nie znają przepisów? I zaciemniają gadając głupio o rolkach (nie
                  mając żadnego argumentu nawet w tym temacie).
                  Ktoś w końcu coś napisze dobrego o rowerzystach i polskiej kulturze rowerzystów,
                  czy po prostu nie ma nic dobrego do napisania (oprócz tego, że są ekologiczni i
                  chcą dobrze) o tej grupie? Czy może Ci zatwardziali rowerzyści nie mają nic do
                  powiedzenia dobrego sami i sobie. Bo że o masie niewiele dobrego jest do
                  powiedzenia to wiemy... owszem ludzie machają bo sam uważam, że inicjatywa jest
                  bardzo dobra i powinniśmy wybierać coś innego niż samochód zawsze jeżeli tylko
                  jest taka możliwość. Ale niestety to co widzieliśmy, wyglądało... no cóż, na
                  pewno nie jak wzór do naśladowania, ani niewiele co mogłoby zachęcić.
                  Nadal czekam na dyskusję i podjęcie argumentów, ewentualnie konfrontację moich
                  propozycji, które mogłyby poprawić wrażenie masy.

                  Powtarzam, że jeżdżę na rolkach po ścieżkach rowerowych, bo interpretacja
                  przepisów (zarówno przez policję i innych rowerzystów) na to pozwala, a wręcz
                  zaleca. Jeżeli znajdzie ktoś przepis lub interpretację, która rzuca inne
                  światło, to dopiero będzie dalszy sens dyskusji na temat rolkarzy. Bo póki co
                  piszecie sobie "nie bo nie", nie wskazując absolutnie żadnych przepisów. Tak
                  samo ja mogę sobie powiedzieć, że rowerzyści nie mogą jeździć po ścieżkach
                  jeżeli nie mają bagażnika a w nim, 3 cegieł. Ode mnie chcieliście przepisów...
                  znalazłem, przedstawiłem, położyły wasze teorie i wymysły... ale dalej tego nie
                  rozumiecie i sami nie jesteście w stanie wskazać nic, żeby udowodnić niby moje
                  złe zachowanie.
                  • Gość: rowerowiec Re: Lesio sie obraził? IP: *.vimuto.com 11.05.10, 12:44
                    > A piratów rowerowych nie widujesz?

                    A kto tak twierdzi? Widuję piratów na rowerach, w samochodach, na rolkach,
                    pieszych i nawet motorniczych. To ty jeden masz jakiś problem i z uporem maniaka
                    czepiłeś się jakiegoś rowerzysty. Nie wiem czy po prostu rżniesz głupa i robisz
                    za trola jak niektórzy tu piszą, czy naprawdę masz takie zaślepione poglądy.
                    Zdejmij klapki z oczu chłopczyku.

                    > A co powiesz o rowerzystach notorycznie poruszających się po
                    > jezdniach, wzdłuż
                    > których są ścieżki rowerowe, a przy jezdniach są wyraźne znaki
                    > zakazujące ruchu
                    > rowerowego?

                    Że są piratami, tak samo jak rolkarze poruszający się po chodnicach, jezdniach i
                    drogach rowerowych.

                    > Co powiesz o rowerzystach jeżdżących po przejściach dla pieszych?

                    To samo co o rolkarzach.

                    > Ilu rowerzystów ma zgodnie z przepisami rower
                    > przygotowany i wyposażony?

                    Na pewno więcej niż rolkarzy ma swoje rolki. Nie widziałem ani jednego z dzwonkiem.

                    > Ponawiam pytanie (już wcześniej nikt nie odpowiedział z
                    > gadatliwych, znających
                    > przepisy rowerzystów) jak rowerzysta powinien sygnalizować swoje
                    > hamowanie,
                    > zatrzymanie się?

                    Pewnie tak samo jak sygnalizują to rolkarze.

                    EOT
                    dyskusja z takim frustratem nie ma sensu, nawet nie czytam co dalej piszesz (bo
                    pewnie napiszesz że nie mam argumentów, mimo że padły one już wielokrotnie,
                    łącznie z przytoczonymi przepisami)
                    • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 13:10
                      > To ty jeden masz jakiś problem i z uporem maniak
                      > a
                      > czepiłeś się jakiegoś rowerzysty

                      No widzisz... tak teraz jest w naszym kraju, uczysz się pisać, a czytać ze
                      zrozumieniem nie umiesz...

                      Dyskusję cały czas próbuję nakierować na masę rowerową i jej postrzeganie (o tym
                      konkretnym rowerzyście był kawałek, który jedynie pokazywał dodatkowo jakie masa
                      może robić wrażenie), to tacy frustraci jak Ty, niepotrafiący przyjąć kilku słów
                      krytyki o masie, zbili ten watek na temat rolek (swoim kolego rowerzystom
                      podziękuj, taki i Ty jak i oni to ciągniecie i się nad rolkami onanizujecie).

                      > Zdejmij klapki z oczu chłopczyku.
                      No chyba Ty bo jak na razie nie podjąłeś dyskusji ani o masie ani o rowerach...
                      tylko te rolki tak Cię strasznie bolą.

                      > Że są piratami, tak samo jak rolkarze poruszający się po chodnicach, jezdniach
                      > i
                      > drogach rowerowych.
                      Byli by piratami gdyby istniały przepisy zabraniające... jak na razie takowych
                      nie ma. Żaden rolkarz poruszający się po ścieżce rowerowej nie jest piratem
                      (stosuje się do interpretacji samych rowerzystów jak i policji), a jeżeli
                      twierdzisz inaczej, po raz kolejny proszę Ci idź i zgłoś to na policję.

                      > Na pewno więcej niż rolkarzy ma swoje rolki. Nie widziałem ani jednego z dzwonk
                      > iem.
                      Widzisz... Twoja frustracja zaczyna ograniczać Ci Twoje myślenie... raz
                      twierdzisz że rolki to nie rower, a z drugiej strony przy rolkach dzwonka
                      rowerowego szukasz... weź no się ogarnij i zacznij myśleć (nigdzie nie napisałem
                      że rolki to rower, ale i tak do Ciebie to nie dotrze).

                      > Pewnie tak samo jak sygnalizują to rolkarze.
                      Dokładnie... tylko jak widać... przynajmniej jednego rolkarza wiedza na ten
                      temat jest znacznie lepsza niż całej masy krytycznej i kłócących się rowerzystów.

                      > dyskusja z takim frustratem nie ma sensu, nawet nie czytam co dalej piszesz (bo
                      > pewnie napiszesz że nie mam argumentów, mimo że padły one już wielokrotnie,
                      > łącznie z przytoczonymi przepisami

                      Jakie argumenty? Jakie przepisy przytoczone? Oczywiście dla rozciągania dyskusji
                      o rolkach (o dzwonku może i tak, ale nadal nigdzie nikt nie stara się nawet
                      udowodnić, że na drodze dla pieszych i rowerów nie miałem prawa się pojawić...
                      bzdury tylko wypisujecie, że owoc truskawki to nie ziemniak, bo w ziemi nie
                      rośnie)... a coś o rowerach i masie?
                      Bo na główny temat nadal nic nie piesze i unikasz tematu jak ognia... naprawdę
                      nie masz nic dobrego do powiedzenia o rowerach? Nic dobrego o masie co mogłoby
                      ją wybronić? A może byłeś jednym z tych potykających się o siebie samego i
                      kolegów obok?
                      • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 13:22
                        Faktem jest że przed tobą masy wybronić się nie da ale na szczęście
                        masa to masa a Ty jesteś jeden. Masz chyba jakieś natręctwa z tym
                        przyznawaniem racji więc tak terapeutycznie do Ciebie podejdę: tak masz
                        rację on ten rowerzysta fatalnie jechał, zabierzemy mu kartę rowerową
                        dożywotnio a ty MASZ RACJĘ. Mam nadzieję że to Ci pomogło i już lepiej.
                        Ale jakos nie wydaje mi się żeby dwukrotne przyznanie Ci racji
                        zaspokoiło twój apetyt, może choć troszkę, co?
                        • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 13:44
                          Widzę że wy nadal nic nie kumacie...
                          Nie musisz mi przyznawać racji, bo ja wiem, że pojechał źle.

                          Chodzi o dyskusję co zrobić, żeby masa wyglądała lepiej, zachęcała do
                          alternatywnych środków poruszania się i przede wszystkim promowała bezpieczną jazdę.
                          Aby efekt była naprawdę mocy i dobry, a nie jakaś rozbisurmaniona hałastra,
                          która nie potrafi skoordynować swoich ruchów i wpada na siebie.
                          A ten rowerzysta... pilnować żeby takich złych przykładów było jak najmniej,
                          żeby nie starali się tacy być mądrzejsi, którzy jeżdżą po swojemu.

                          Już wcześniej podałem, żeby na etapie plakatów, dać do zrozumienia, żeby
                          przygotować sobie kamizelki, kask i przygotować rower.
                          Nie blokować miasta na siłę i podzielić masę na kilka grup, żeby od czasu do
                          czasu między masą trochę ruch rozładować.
                          Ustalić zasadę, żeby obok siebie jechało co najwyżej 3 rowerzystów, żeby przy
                          skręcie jeden na drugiego nie wpadał.
                          Pogadanki i spotkania edukacyjne (rozmowy o przepisach, analiza łódzkich
                          skrzyżowań - jak się po niech poruszać).

                          Tacy mądrzy i wygadani... wykażcie się i też coś zaproponujcie.
                          • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 13:54
                            Masz rację ale ja tez miałem bo wiedziałem że ci to nie wystarczy.
                            Ponieważ mówisz do mnie w liczbie mnogiej wczuję się w sytuację i
                            spróbuję pomóc ci w twoich cierpieniach w miarę skromnych mozliwości.
                            Po pierwsze odwołujemy masę, na całym świecie juz na zawsze. Po
                            drugie prosimy o przekazywanie mailem gdzie sie znajdujesz zeby mozna
                            było zapobiec jakimkolwiek naruszeniom ruchu w twojej obecności. Po
                            trzecie MASZ RACJĘ, MASZ RACJĘ, DZIEKUJEMY ŻE NAM POKAZAŁEŚ JAK
                            BARDZO SIĘ MYLIMY!!!! Po czwarte: udowadnianie na siłę i wbrew
                            zdrowemu rozsądkowi kto mas rację pokazało nam że lepiej nie mieć
                            racji niż ją mieć i robić z siebie idiotę przy okazji jak ty. Nie
                            można z tobą rozmawiać i ja ze swej strony proponuję żeby wszyscy
                            lesiowi od tej pory zawsze przyznawali racje, bo inaczej się uczepi,
                            będzie wam udowadniał oczywiste....zamęczy, zatrolluje. Po co. Mówmy
                            lesiowi masz rację na dzieńdobry i dowidzenia. A teraz lesiu z
                            poważaniem MASZ RACJĘ.
                            ps masz rację
                            • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 14:06
                              Co prawda marne i płytkie ale chociaż poczucie humoru Ci zostało, bo myśleniem
                              to zdecydowanie nie grzeszysz.
                              I na przyszłość... jak nie rozumiesz to się nie odzywaj i nie udzielaj, bo tylko
                              i wyłącznie swoją głupotę teraz pokazujesz.
                              • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 14:15
                                Nadal masz rację dziękuję za wzorcowy pokaz Twej mądrości który z taką
                                maniakalną systematycznością nam tu prezentujesz. Niestety mimo iż MASZ
                                RACJĘ JAK ZWYKLE nie skorzystam z tego wzorca mądrości. Jeden maniak w
                                okolicy to zdecydowanie o jednego za dużo. I MASZ CAŁKOWITĄ RACJĘ że
                                jeździsz na rolkach bo to taki znak rozpoznawczy facetów takich męskich
                                co MAJĄ RACJĘ jak ty. Przepraszam za moje poczucie humoru, MASZ RACJĘ,
                                jest do niczego.
                                • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 14:25
                                  > Przepraszam za moje poczucie humoru, MASZ RACJĘ,
                                  > jest do niczego.

                                  Przynajmniej w jednym się zgadzamy...
                                  • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 11.05.10, 14:40
                                    Tak w tym też MASZ RACJĘ. Jak Ty to robisz? Ty zawsze masz racje,
                                    jejku... Tyle tylko że teraz jasno widać że czasem tej racji lepiej nie
                                    mieć.
                                  • Gość: Rowerek Re: Lesio sie obraził? IP: 188.33.115.* 12.05.10, 12:45
                                    Podsumowując, sa ludzie i są betony(lesio)

                                    TAK, MASZ ZAWSZE RACJĘ. . .

                                    I osobiście jak zobaczę jakiegoś rolkarza na ścieżce rowerowej, to nie
                                    będę tak miły jak yeti. . .
                                    • Gość: ja też Rowerek :) Re: Lesio sie obraził? IP: 95.211.30.* 12.05.10, 13:24
                                      eee wyluzuj :) przeszkadzają Ci rolkarze? to ze trafił sie jeden cymbał nie
                                      swiadczy o ogóle. sfrustrowane zaślepione cymbały, tudziez trollujący żałośni
                                      komicy są nie tylko wśród rolkarzy :)
                                      • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:29
                                        No wy chyba nie umiecie żyć bez lesia. A tak go wygasiłem pięknie.
                                        Brakowało go wam???
                                        • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:40
                                          Wygasiłeś to sam siebie (nie ma jak zrobić z siebie kompletnego idiotę gdy nie
                                          ma się nic do powiedzenia)... a ja Ciebie po prostu ignoruję.
                                          Bywaj zdrów (fizycznie chociaż, bo na umyśle to zdecydowanie nie).
                                          • Gość: hehe Re: Lesiu MASZ RACJĘ IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:52
                                            Masz rację, masz rację, Masz rację, masz rację Masz rację, masz rację,
                                            Masz rację, masz rację Masz rację, masz rację, Masz rację, masz rację
                                    • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:26
                                      I kto tu jest betonem... onanizujecie się nad tymi rolkami jakby waszym bożkiem
                                      były...

                                      To jak Ty się zachowasz w stosunku do rolkowca i pieszego, nie tylko świadczy o
                                      Tobie, ale i właśnie o kulturze rowerowej w Polsce.
                                      Ale mimo wszytko uważaj... rolkowcy tez wcale nie muszą być "mili" w odpowiedzi
                                      na Twoją reakcję.
                                      • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:30
                                        Lesiu MASZ RACJĘ, MASZ RACJĘ, tylko Ty masz rację, a swoją drogą mania
                                        Twoja jest równie wielka jak racja
                                    • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:38
                                      Poza tym... jakbym tam jechał wózkiem inwalidzkim to wszystkich inwalidów byś
                                      "miło" traktował?
                                      Jakbym na koniu jechał, to wszystkich na koniach byś miło traktował?
                                      Jak wpadniesz na drzewo to drzewa będziesz wycinał?

                                      Jak bardzo chcesz być przeciwko to Ci podpowiem, że jestem mężczyzną... masz
                                      teraz zabawy trochę, bo około połowę populacji, dla której musisz być "miły".

                                      Myśl!!! Po prostu myśl!!!

                                      Bawi i śmieszy mnie takie podejście... bo on skrytykował (konstruktywnie i
                                      zaproponował co zmienić) masę, to on jest nie dobry... i dla ludzi którzy w
                                      jakimś stopniu są do niego podobni, będę od dziś nie miły. LOL, jak dziecko w
                                      przedszkolu...
                                      Wiem... mam rację! :D I wyjątkowo mnie to cieszy w tym wypadku.

                                      Jak już jeździsz na rowerze, to lepiej po prostu uważaj na to co się dzieje w
                                      około, Ciebie i na przepisy, ot po prostu.
                                      • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 12.05.10, 13:44
                                        Lesiu MASZ RACJĘ i nie musisz gadać sam ze sobą żeby wszyscy o tym
                                        wiedzieli, zwłaszcza że nie istnieje chyba racja tak maniakalna żeby ja
                                        było trzeba udowadniać samemu sobie. MASZ RACJĘ
                                        • Gość: Rowerek Re: Lesio sie obraził? IP: 109.243.151.* 13.05.10, 23:10
                                          Tak lesio MASZ RACJĘ! ! !

                                          Nie jesteś meżczyzną, jesteś rolkarzem.
                                          Ścieżka rowerowa nie jest dla kretynów machającymi nogami po całej
                                          ścieżce rowerowej. Jak lubisz jeździć po pasie jezdni(bo tym defakto
                                          jest ścieżka rowerowa), to wyjedź sobie na sam środek Włókniarzy.
                                          Inwalidę też bym upomniał, bo znacznie bezpieczniej jest dla niego
                                          jak i innych uczestników na chodniku. Konia nie upomnę, bo nie umiem
                                          w przeciwieństwie do Ciebie, gadać w jego języku.
                                          Serdecznie pozdrawiam! ! !

                                          A i życzę żebyś zawsze MIAŁ RACJĘ. . .

                                          • Gość: ktosiek Re: Lesio sie obraził? IP: 188.33.144.* 13.05.10, 23:22
                                            1. lesio MA ZAWSZE RACJĘ! ! !
                                            2. lesio czasem pierdzieli kocopoły, ale to nie ważne, bo MA ZAWSZE
                                            RACJĘ.
                                            3. lesio może i beton, ale ZAWSZE MA RACJĘ
                                            4. lesio mimo że rolkarz, MA ZAWSZE RACJĘ
                                            5. lesio mimo, że widział 3 min przejazdu całej masy, MA RACJĘ
                                            6. lesio wie wszystko, więc MA ZAWSZE RACJĘ
                                            7. lesio zna wszystkie przepisy - ZAWSZE MA RACJĘ
                                            8. onanizujmy się rolkami lesia, bo on MA ZAWSZE RACJĘ
                                            9. nie będziesz porządał rolek lesia
                                            10. ani żadnej RACJI, która jego jest.
                                            • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 13.05.10, 23:44
                                              > 1. lesio MA ZAWSZE RACJĘ! ! !
                                              Nie, ale kiedy jestem pewien to bronię swojego zdania.

                                              > 2. lesio czasem pierdzieli kocopoły, ale to nie ważne, bo MA ZAWSZE
                                              > RACJĘ.
                                              Nie pierdzielę żadnych kocopołów, nie znam Ciebie i z pewnością bym Cię nie
                                              pierdzielił...

                                              > 3. lesio może i beton, ale ZAWSZE MA RACJĘ
                                              Raczej twardy jak beton kiedy broni swoich racji...

                                              > 4. lesio mimo że rolkarz, MA ZAWSZE RACJĘ
                                              Tak się składa...

                                              > 5. lesio mimo, że widział 3 min przejazdu całej masy, MA RACJĘ
                                              No widzisz... tak się zapędziłeś, że niechcący coś z sensem napisałeś... wiem
                                              nie chciałeś, to przez przypadek.

                                              > 6. lesio wie wszystko, więc MA ZAWSZE RACJĘ
                                              Może nie wszytko, ale znacznie więcej, niż tu się udzielający, którzy pochwalić
                                              się mogą jedynie pierwiastkiem głupoty.

                                              > 7. lesio zna wszystkie przepisy - ZAWSZE MA RACJĘ
                                              A jak nie zna to sprawdza, szuka i jak już znajdzie to, udowadnia że miał
                                              rację... jakoś do tej pory nikt z was nie podważył...

                                              > 8. onanizujmy się rolkami lesia, bo on MA ZAWSZE RACJĘ
                                              Mało chyba kogo interesują Twoje fetysze, ale powinieneś z kimś o tym porozmawiać...

                                              > 9. nie będziesz porządał rolek lesia
                                              I tu byś się zdziwił... Twój rower pewnie nie jest tyle wart.

                                              > 10. ani żadnej RACJI, która jego jest.
                                              Pożądać cudzą rację? Hmm... a brałeś już dziś leki? Wiem, że ten "dekalog" to
                                              szczyt Twoich możliwości, jednak muszę Cię zmartwić... marniutko. Do matury
                                              jeszcze daleka droga... ani śmiesznie, ani z sensem, lekko żałośnie... jedynie
                                              swoje dziwne dość fetysze i fantazje demaskujesz, w dość kiepskim smaku i stylu.
                                              Pozostaje Ci złudnie liczyć, ze inteligencji i mądrości z wiekiem Ci przybędzie,
                                              bo to chyba jedyna Twoja nadzieja, na rozwój.

                                              Aha... trzeba być wyjątkowo miałkim i marną osobowość mieć, żeby taki nick sobie
                                              wymyślić.
                                          • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 13.05.10, 23:31
                                            Z Yetim to chociaż dyskusja ciężka ale jakiś poziom trzymała... ale widzę, że
                                            kolejni dołączający się to równia pochyła...

                                            > Nie jesteś meżczyzną, jesteś rolkarzem.
                                            Aleś Ty błyskotliwy... kto Cię tego nauczyły? Mama czy dziewczyna zwracają się
                                            do Ciebie per "nie jesteś mężczyzną"?

                                            > Ścieżka rowerowa nie jest dla kretynów machającymi nogami po całej
                                            > ścieżce rowerowej.
                                            No w masie i takich bez mała dało się zauważyć... staraj się ich nie
                                            dyskryminować, każdy kiedyś uczył się jeździć.

                                            > Jak lubisz jeździć po pasie jezdni(bo tym defakto
                                            > jest ścieżka rowerowa), to wyjedź sobie na sam środek Włókniarzy.
                                            Jakbym miał brać przykład z nierozgarniętych rowerzystów co tak robią... ale mam
                                            na tyle rozsądku, że staram poruszać się bezpiecznie zarówno dla siebie jak i
                                            innych uczestników.

                                            > Inwalidę też bym upomniał, bo znacznie bezpieczniej jest dla niego
                                            > jak i innych uczestników na chodniku.
                                            Ale zdajesz sobie sprawę, że według przepisów wózek inwalidzki to pojazd

                                            > Konia nie upomnę, bo nie umiem
                                            > w przeciwieństwie do Ciebie, gadać w jego języku.
                                            Jakiś ty rozgarnięty... jak kupa piachu na budowie, a nie wpadłeś na pomysł, że
                                            można upomnieć jeźdzca? Zresztą czego ja wymagam od kogoś takiego... któremu się
                                            wydaje, że z koniem można gadać.

                                            > Serdecznie pozdrawiam! ! !
                                            A dziękuję... nawet jeżeli szyderczo.

                                            Nie zawsze muszę mieć rację, ale kiedy jestem pewien to jej bronię...
                                            argumentami, a nie idiotyzmami jak Ty.
                                          • Gość: LESiO Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 14.05.10, 00:01
                                            A tym czasem jeżeli macie zamiar utrzymać swój niski poziom (a pewnie na więcej
                                            was nie stać) bywajcie... bawiąc się w piaskownicy, uważajcie na siebie.
                                            Widząc w jaki sposób się wypowiadacie i artykułujecie swoje myśli, zgaduję ze to
                                            już ten wiek, kiedy marzy się kilku wam przesiąść się z rowerka na trzech
                                            kółkach, w końcu na taki rowerek z dokręcanymi kółkami i poczuć namiastkę
                                            wolności. Życzę wam, żeby ta przyjemność spotkała was już może w te wakacje...
                                            im szybciej tym lepiej, będziecie mogli to pierwszej klasy podstawówki na
                                            rowerku we wrześniu pojechać.

                                            Trzymajcie się dzieci...

                                            A Ty "Yeti", nie żyw urazy... jeżeli krytyka masy i "tego rowerzysty" faktycznie
                                            Cię ubodła, to chociaż Ty zrozum wreszcie, że chodziło o uświadomienie, że sama
                                            dobra idea (bo tą jak najbardziej popieram) masy nie wybroni, potrzeba jest
                                            jeszcze tego, żeby masa (czyli jej uczestnicy) dobrze wyglądała, sprawiała
                                            dobre, pozytywne wrażenie.
                                            Jeździł bezpiecznie.
                                            Z pozdrowieniem dla prawdziwych fanów rowerów... oraz z dedykacją piosenki Lecha
                                            Janerki - "Rower".
                                            • Gość: hehe Re: Lesio sie obraził? IP: *.toya.net.pl 14.05.10, 00:27
                                              Lesiu masz nadal rację, i mania też ani trochę cię nie opuściła. Masz
                                              rację, masz rację.
                                            • Gość: Rowerek Re: Lesio sie obraził? IP: 188.33.100.* 14.05.10, 08:45
                                              Hmmm. . .
                                              Pisanie 3 postów, jeden po drugim - to już chyba jakaś paranoja. To tak
                                              jakby pisać ze samym sobą, ale spoko przecież MASZ ZAWSZE RACJE. . .
                                              Moim zdaniem masa już sprawia dobre wrażenie, co do bezpieczeństwa - na
                                              masie do tej pory nie doszło do niczego groźnego.
                                              Do zobaczenie na ścieżce rowerowej! ! !
                                              • Gość: dwa rowerki :) Re: Lesio sie obraził? IP: *.apthost.com 14.05.10, 09:25
                                                > Hmmm. . .
                                                > Pisanie 3 postów, jeden po drugim - to już chyba jakaś paranoja.

                                                Policz całkowitą liczbę jego postów w tym wątku, długość niektórych (!), oraz
                                                popatrz na godziny w jakich je pisał. Kiedy on jeździ na tych rolkach? Kiedy
                                                spotyka się z dziewczyną?
                                                Ach ta potęga anonimowości internetu... tu każdy może być wszechwiedzącym
                                                praworządnym i wysportowanym rolkarzem w dodatku z atrakcyjną dziewczyną... LOL
                                                :D :D
    • Gość: masa jest super Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.ip.netia.com.pl 07.05.10, 20:21
      Masa jest super
    • Gość: LESiO Re: Rowerowa Łódź: dziś Masa Krytyczna pojedzie n IP: *.m4lt.com 15.05.10, 22:44
      Nie gadam z wami więcej, bo nie macie argumentów i się tylko czepiacie moich rolek.
    • staahoo Co w innych miastach? 04.06.10, 17:07

      Chyba tak jak i w innych miastach. Do MK bez sympatii, a nawet
      z dziką wrogością, przynajmniej niektórzy. Duzo
      takich czy mało?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka