Dodaj do ulubionych

Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teresy

04.05.10, 11:22
Cześć. Czy ktoś z Łodzi może mi podpowiedzieć, gdzie najbliżej stadionu Startu
w Łodzi jest jakiś Kościół?
Obserwuj wątek
    • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 11:25
      www.zumi.pl/namapie.html?Submit=Szukaj&qt=ko%B6ci%F3%B3+katolicki&loc=%A3%F3d%BC%2C+%B6w.+Teresy+Od+Dzieci%B1tka+Jezus+
      • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 11:27
        Jesteś niezawodny;)
      • Gość: Ćmoklińska Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 11:57
        A kto Ci powiedział , że chodzi o kościół katolicki?
        • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 11:57
          Jurek z naprzeciwka.
          • Gość: Jurek znaprzeciwka Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 22:21
            nieprawda, nic takiego nie mowilem!
          • Gość: _jotes Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 23:09
            Wyszło na to że kłamczuch jesteś.
            Pewnie dlatego głosować będziesz na Komorowskiego
            • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 08:42
              Nie, lepiej głosować na kogoś, kto nie ma nic do powiedzenia - pod
              płaszczykiem żałoby.
              • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 09:04
                Odzywa się - to oszołom! to potwór! to nienawistnik!
                Milczy - to... oszołom wykorzystujący żałobę! to... potwór żerujący na tragedii!
                to... nienawistnik cynicznie sięgający po niedozwolone metody!
                Ciężko jest niektórym dogodzić, oj jak ciężko.
                • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 09:17
                  > Odzywa się - to oszołom! to potwór! to nienawistnik!

                  Nigdzie tak nie napisałem.

                  A wiesz dlaczego o tym wspomniałem? Bo usłyszałem wczoraj, że
                  Jarosław Kaczyński do końca maja nie będzie wypowiadał się
                  publicznie z powodu żałoby. Uwaga: KANDYDAT NA PREZYDENTA, który ma
                  jakieś tam szanse wejść do drugiej tury, nie będzie się
                  wypowiadał. Ludzie nie będą mogli wysłuchać, co ma im do
                  zaoferowania.

                  A z drugiej strony, jest sobie pani, nazwijmy ją Miecia. Pani Miecia
                  miała w czwartek, 29.04 z moją żoną spotkanie w sprawie pracy. Na
                  spotkaniu powiedziała, że stawi się do pracy mimo tego, że jej mąż
                  leży ciężko chory w szpitalu po wylewie. Wczoraj pani Miecia stawiła
                  się pierwszy dzień do pracy, mimo że jej mąż w długi weekend zmarł.
                  Stawiła się do pracy, bo potrzebowała tej pracy jak nigdy dotąd, bo
                  właśnie umarł jej mąż, a ona ma dziecko na utrzymaniu.

                  Powiedz mi więc, jak to jest, że pani Miecia może przyjść do pracy
                  (i wcale nie jest to praca na wysokim stanowisku) mimo tego, że
                  umarł jej mąż dwa dni temu, a kandydat na prezydenta nie jest
                  w stanie powiedzieć czegokolwiek, bo prawie miesiąc temu stracił
                  brata i bratową*?

                  * - żeby nie było, nie umniejszam straty Jarosława; po prostu nie
                  rozumiem tego, jak pani Miecia CHCE przyjść do pracy, która nie jest
                  odpowiedzialna z punktu widzenia państwa polskiego, a Jarosław NIE
                  CHCE przekazać Polakom tego, co ma do powiedzenia, mimo że aspiruje
                  do najwyższego stanowiska w państwie? I: czy nie wydaje Ci się, że
                  każda sekunda milczenia Jarosława gra na jego niekorzyść?
                  • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 09:40
                    No więc tak:
                    po pierwsze - współczuję pani Mieci. Zarówno z powodu tragedii jaka ją dotknęła,
                    jak i sytuacji w jakiej się znajduje.
                    Jarosław Kaczyński jest w innym położeniu. Co prawda, przeżywa nieco inną traumę
                    niż pani Miecia, ale jest to z pewnością stan równie ciężki, o ile nie gorszy,
                    bo prócz bardzo bliskich osób stracił także mnóstwo współpracowników. Za to nie
                    utracił... pracy, którą nie jest kandydowanie na jakiś urząd, świetnie wiesz, że
                    środki do utrzymania zapewnia mu zasiadanie w sejmie.
                    I teraz tak:
                    nie troszczysz się o to, co też takiego ważnego ma do zaproponowania Polakom
                    kandydat Komorowski. W nosie masz program Napieralskiego. Ani słowem nie
                    zająknąłeś się o nieznanych propozycjach Olechowskiego. Nie widzę żebyś
                    interesowały Cię wystąpienia Janusza Korwina-Mikke i wszystkich pozostałych
                    ścigantów do Pałacu. Nie, Ty interesujesz się wyłącznie tym, co też ciekawego ma
                    do powiedzenia J. Kaczyński. Sądzisz, że ktokolwiek nabierze się na tą blagę?!
                    Przecież Ty lecisz (bez urazy) Kuczyńskim, który jak wiadomo Kaczora utopiłby w
                    łyżce wody, a każda okazja będzie dobra by go zdyskredytować. Ty i tak na
                    Kaczyńskiego nie zagłosujesz, więc po co się zamartwiasz tym, co on ma ważnego
                    do powiedzenia? Po starej znajomości powiem Ci - weź się nie wygłupiaj. Ci,
                    którzy rzeczywiście jeszcze się wahają, doczekają się, spoko. Dowiedzą się co im
                    Kaczor proponuje. I wiesz co? Właściwie przecież wszyscy wiedzą co to będzie, ci
                    którzy twierdzą inaczej, albo ściemniają, albo mają podstawowe problemy z
                    rozumieniem oczywistości. Przecież Ty do tych drugich nie należysz, prawda?
                    • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 09:48
                      big_news napisał:
                      > I teraz tak: nie troszczysz się o to, co też takiego ważnego ma
                      > do zaproponowania Polakom kandydat Komorowski.

                      Oczywiście, że się troszczę, dlatego z uwagą oglądałem wczoraj
                      Sławomira Nowaka.

                      ##
                      > W nosie masz program Napieralskiego. Ani słowem nie
                      > zająknąłeś się o nieznanych propozycjach Olechowskiego.
                      > Nie widzę żebyś interesowały Cię wystąpienia Janusza Korwina-Mikke
                      > i wszystkich pozostałych ścigantów do Pałacu.

                      A to prawda, oni mnie nie interesują.


                      ##
                      > Nie, Ty interesujesz się wyłącznie tym, co też ciekawego ma
                      > do powiedzenia J. Kaczyński.

                      Ja się dziwię, że człowiek milczy. Mam do tego prawo?


                      ##
                      > Sądzisz, że ktokolwiek nabierze się na tą blagę?!

                      To był niepotrzebny komentarz, który w każdej innej sytuacji, przy
                      każdym innym adwersarzu, już wywołałby w tym wątku awanturę. Ja
                      przemilczę ;)

                      ##
                      > Ci, którzy rzeczywiście jeszcze się wahają, doczekają się, spoko.

                      No to czekam :)


                      ps. Nie podchodź tak emocjonalnie do tych wyborów, nie atakuj od
                      razu...
                      • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 09:57
                        Atakuję?
                        Niby w jaki sposób?
                        Zadałem tylko uzasadnione pytania, a jednocześnie wskazałem na dość
                        obłudne oczekiwanie na "odezwanie się " Kaczyńskiego.
                        Faktu, że z uwagą wsłuchiwałeś się w Nowaka, nie skomentuję. Jasne, że mógłbym
                        (szyderczo, a jak!), ale się powstrzymam. Podpowiem Ci tylko, żebyś
                        rozgrzeszając Komorowskiego za jego brak jasnego przedstawienia programu (ma on
                        w ogóle jakiś? tzn. oczywiście, że ma, ale chodzi mi o coś dla obywateli, a nie
                        tylko dla... swoich), zadawalając się słowami ludzi z jego sztabu, podobną miarę
                        stosował w stosunku do innych kandydatów. I tyle.
                        • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 10:03
                          Coś wspominałeś o blagach i wygłupianiu się...

                          A powyżej obłudne oczekiwanie na "odezwanie się" Kaczyńskiego
                          • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 10:11
                            Daj spokój.
                            Znamy się prawie jak łyse konie, a na dodatek nie jesteśmy płochliwymi
                            panienkami. Grube słowa nie padły, więc nie widzę problemu. Przedstawiliśmy
                            swoje racje i tyle. Przecież nikt nie powiedział, że powinniśmy sobie wyłącznie
                            kadzić i zgadzać się we wszystkim co do joty. I tak jak zawsze każdy pozostanie
                            przy swoim...
                            • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 10:22
                              Jasne, ja tylko mówię, że przy innym adwersarzu już byłby dym :)
                              • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 10:34
                                Niewątpliwie;)
                          • jedyny.kkk Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 05.05.10, 10:18
                            Elektorat kaczora jest w panice bo mimo sondaży radia maryja i jechaniu
                            na współczucie poparcie wciąż jest za małe i nawet pytać nie można
                            czemu jaro milczy bo na ciebie wskoczą. A odpowiedź jest prosta,
                            specjaliści zauważyli że czym częściej jaro milczy tym rzadziej robi z
                            siebie głupiego a on posłuchał sie ich sugestii a i tak wyszedł na tym
                            głupio. On już tak ma, ten typ nazywa się porażka na kaczych łapkach
    • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 12:41
      Wielce interesujący post.
      Żeby jeszcze tylko było wiadomo - o co chodzi?!
      ;)
      • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 12:48
        Ćmoklińska napisała głupoty i ktoś to wyciął ;) a mój post jest
        odpowiedzią na jej. Niemniej jednak, ten ktoś powinien zaznaczyć jej
        post jako [...], a mmój ciachnąć, takie są reguły moderowania ;D
        • Gość: Twoja-klasa Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 12:58
          Ty nie bądź taki przemądrzały. Wydaje Ci się , że wiesz jak wszystko
          zrobić najlepiej. A w szkole to jakoś Ci się nie udawałao. Hehehe.
          • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 13:06
            Och, och, jakie zabawne, normalnie boki zrywać.
        • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 12:59
          "Ćmoklińska" i głupoty?!
          Kto by to pomyślał, cóż za zaskoczenie! hehehe
          Inna rzecz to te tajemnicze nożyczki. Chce się komuś z "centrali" tu ciachać
          (ostro gość jedzie, z innego wątku wywalił ok. 30 wpisów), czy może mamy
          moderatora NN, jak sądzisz?
          • yavorius Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 13:06
            A nie wiem i jakoś mnie to rybka, ja tu tylko przelotem :)
            • big_news Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres 04.05.10, 13:14
              A ja bym tam chciał, żeby stało wyraźnie kto nad nami czuwa, żeby było wiadomo z
              nicka, kto podjął się ojcowskiego czuwania nad tym upadłym forum. Chyba to żaden
              wstyd dla osoby, która podjęła się tak zbożnego zadania? No, chyba żeby jednak...
              • Gość: KKK Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 13:23
                Na początek daliśmy Ci uprawnienia ukryte - to znaczy, że
                nie będziesz (jeszcze) pisać na czerwono i będziesz ciąć
                niejako 'anonimowo' - na czas próby.

                Generalnie, tniemy posty wulgarne, rasistowskie, wzywające do
                przestępstwa oraz wszelkie ataki personalne (i odpowiedzi na nie),
                ewentualny spam i reklamy.

                Fajnie?
                • Gość: JAN Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.toya.net.pl 04.05.10, 13:26
                  wiadomosci.onet.pl/2164691,11,bronislaw_komorowski_spotka_sie_z_prezydentem_rosji,item.html

                  ŻAŁOSNE
    • smerfetkaa_aa Pewność życia wiecznego 05.05.10, 01:57
      będziesz mieć przez odmówienie codziennie przez 365 dni 15 modlitw

      Nauczę Cię ich. Odmówione codziennie przez 365 dni dają pewność
      nawrócenia 15 dni przed śmiercią, odczuwania żalu, chronią przed potępieniem.
      Ale wiadomo: trzeba je odmawiać prawdziwie rozmawiając z Bogiem a nie klepać, i
      wszystkie 15 razem codziennie a nie po jednej. Oto one:

      Pierwsza Modlitwa

      O Jezu Chryste! Słodkości odwieczna wszystkich, obejmujących Cię miłością,
      Radości przewyższająca wszelkie szczęście i oczekiwanie, . prawdziwe Zbawienie i
      Nadziejo każdego grzesznika. Ty, który objawiłeś, że największym Twoim
      zadowoleniem jest być między Ludźmi, tak że z miłości dla nich po upływie
      zapowiedzianych czasów przyjąłeś naturę Ludzką, wspomnij sobie, o Jezu,
      wszystkie cierpienia zniesione od chwili poczęcia, a zwłaszcza w czasie swojej
      świętej Męki, jak to przewidziała odwieczna myśl Boża i jak zdecydowała wola
      Najwyższego. Wspomnij sobie, Panie, że urządzając Wieczerzę Eucharystyczną wraz
      z uczniami, po umyciu im nóg, dałeś swoje Najświętsze Ciało i drogocenną Krew, a
      udzielając pociechy z właściwą sobie dobrocią przepowiedziałeś bliską swoją
      Mękę. Wspomnij na smutek i gorycz, które w udręczonej Duszy odczułeś,
      wyznając wobec najbliższego otoczenia: "Smutna jest dusza moja aż do śmierci".
      Wspomnij wszystkie obawy, niepokoje i boleści, które Twoje delikatne Ciało
      znosiło przed ukrzyżowaniem, kiedy po odprawieniu po raz trzeci modlitwy,
      oblewając się krwawym Potem, zostałeś zdradzony przez swojego ucznia Judasza,
      aresztowany przez wybrany naród, oskarżony przez fałszywych świadków,
      niesprawiedliwie sądzony przez trzech sędziów, tuż przed uroczystym świętem
      Wielkanocy czyli Paschy. Wspomnij, że przywiązano Cię do słupa i rozdarto Ciało
      biczami, że byłeś obnażony z własnych szat i odziany w inny strój na
      pośmiewisko. Że Cię ukoronowano cierniami, do ręki włożono trzcinę, zasłonięto
      oczy i twarz, że Cię policzkowano i obrzucono obelgami. Na pamiątkę tych
      wszystkich zniewag i boleści, które wycierpiałeś w okresie poprzedzającym Mękę
      Krzyża, daj mi przed nadejściem śmierci przeżyć prawdziwą skruchę serca, szczerą
      i całkowitą spowiedź, odprawić godne zadośćuczynienie i otrzymać odpuszczenie
      wszystkich grzechów. Amen.

      Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje; przyjdź Królestwo Twoje;
      bądź Wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj
      nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy , jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;
      i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
      Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i
      błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za
      nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      Druga Modlitwa

      O Jezu! Prawdziwa wolności Aniołów, Raju niezmąconego szczęścia, wspomnij sobie
      na odrazę i smutek, które odczułeś, kiedy nieprzyjaciele otoczyli Cię jak
      wściekłe lwy i tysiącami zniewag, policzkowaniem, kaleczeniem i innymi
      wymyślnymi udrękami prześcigali się w zadawaniu cierpień. Ze względu na te
      tortury i stek obelżywości, błagam Cię, Boski Zbawicielu, wyzwól mnie z więzów
      wszystkich nieprzyjaciół widzialnych i niewidzialnych, a roztaczając
      błogosławioną opiekę prowadź drogą doskonałości do zbawienia wiecznego. Amen.
      Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      Trzecia Modlitwa

      O Jezu! Stworzycielu nieba i ziemi, którego żadna rzecz nie może ograniczyć ani
      objąć, Ty, który ogarniasz i zespalasz wszystko swoją potęgą, wspomnij sobie na
      gorzką boleść, którą odczuwałeś, kiedy kaci, przywiązując Twoje święte ręce i
      nogi do krzyża, przeszyli je na wylot grubymi, stępionymi gwoździami.
      Rozciągając Cię z niesłychanym okrucieństwem na krzyżu, nie syci Twych cierpień,
      miotali obelgi na wszystkie strony i dając upust swojej wściekłości, powiększali
      Twoje Rany przez zadawanie dodatkowych katuszy. Ze względu na ogrom cierpień,
      których doświadczyłeś podczas ukrzyżowania, daj mi Twoją świętą bojaźń i Twoją
      prawdziwą miłość. Amen.
      Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      Czwarta Modlitwa

      O Jezu! Lekarzu niebieski, wzniesiony na krzyżu, by nasze rany uleczyć Twoimi,
      wspomnij na obicia i złamania, jakich doznałeś w swoich członkach, tak że każdy
      z nich został w jakiś sposób naruszony. Od stóp do głów nie znaleziono miejsca
      na Twoim Ciele, które niebyłoby pokryte raną. w takim stanie poniżenia,
      zapominając o własnych cierpieniach, nie przestawałeś modlić się do Ojca za
      nieprzyjaciół słowami: "Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią" , Na mocy
      tego bezgranicznego Miłosierdzia i na pamiątkę owej boleści, spraw, żeby pamięć
      o Twojej gorzkiej Męce przywiodła nas do doskonałej skruchy i przyniosła
      odpuszczenie wszystkich popełnionych grzechów. Amen.
      Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      Piąta Modlitwa

      O Jezu! Zwierciadło odwiecznego Blasku, wspomnij na smutek, którego doznałeś,
      kiedy w świetle Boskiego poznania, rozważając nad przeznaczeniem tych, którzy
      mieli być odkupieni dzięki zasługom Twojej świętej Męki, widziałeś zarazem
      wielkie tłumy skazanych, którzy szli na potępienie z powodu rozlicznych
      grzechów. Żal Ci było tych nieszczęśliwych ludzi zgubionych i zrozpaczonych.
      Przez to bezgraniczne współczucie i miłosierdzie, a zwłaszcza przez wzruszającą
      dobroć okazaną skruszonemu łotrowi współukrzyżowanemu na Golgocie, kiedy Mu
      powiedziałeś: "Dziś ze Mną będziesz w raju!", błagam Cię, o słodki Jezu, okaż
      miłosierdzie mnie grzesznemu w godzinę śmierci. Amen.
      Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj Się nade mną!

      Szósta Modlitwa

      O Jezu! Łaskawy i upragniony Królu, wspomnij na boleść, którą odczułeś, kiedy
      nagi jak nędzarz, przykuty do krzyża, zostałeś na tym drzewie hańby wyśmiany i
      wzgardzony. Wszyscy Twoi krewni i przyjaciele opuścili Cię z wyjątkiem ukochanej
      Matki, która stała wiernie przy Tobie podczas konania. Ty zaś poleciłeś Ją
      swojemu wiernemu Uczniowi, mówiąc do Najświętszej Maryi Panny: "Niewiasto, oto
      syn Twój!" i do świętego Jana: "Oto Matka Twoja!" Błagam Cię, o mój Zbawicielu,
      przez miecz boleści, który ongiś przeszył duszę Twojej Najboleśniejszej Matki,
      współczuj ze mną we wszystkich utrapieniach i doświadczeniach, zarówno
      cielesnych jak i duchowych, abym je wszystkie przezwyciężył w życiu a zwłaszcza
      w ostatniej godzinie przed nadejściem śmierci. Amen.
      Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      Siódma Modlitwa

      O Jezu! Źródło niewyczerpanej litości, który z głęboką miłością wypowiedziałeś
      na krzyżu tęsknotę: "Pragnę!" Było to pragnienie zbawienia rodzaju ludzkiego.
      Proszę Cię, o mój Odkupicielu, rozpal pragnienia naszych serc, byśmy wytrwale we
      wszystkich podejmowanych czynnościach dążyli do doskonałości. Wygaś w nas
      całkowicie pożądliwość ciała i żądze światowe. Amen.
      Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      Ósma Modlitwa

      O Jezu! Słodyczy serc, niepojęta Dobroci, przez gorzką żółć i ocet, których
      skosztowałeś na krzyżu z miłości ku nam, spraw, byśmy godnie przyjmowali Twoje
      Ciało i Twoją bezcenną Krew , lekarstwo i pociechę naszych dusz, w czasie
      ziemskiego pielgrzymowania i w godzinie śmierci. Amen.
      Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
      Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

      (ciąg dalszy w następnym poście, co byś się zdążyła nauczyć :)
      • smerfetkaa_aa Nauczona? A to ciąg dalszy: 05.05.10, 02:01
        Dziewiąta Modlitwa

        O Jezu! Cnoto królewska, Radości ducha, wspomnij na boleść, którą znosiłeś,
        kiedy zatopiony w smutku z powodu zbliżającej się śmierci, znieważony, wykpiony
        przez wybrany naród, opuszczony przez Ojca Twego, wołałeś głośno: "Boże Mój,
        Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?" Zaklinam Cię, o mój Zbawicielu, przez doznaną
        trwogę, abyś mnie nie opuścił podczas Cierpienia i trwogi, jakie wywołuje
        zbliżająca się śmierć i sąd Boży. Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Dziesiąta Modlitwa

        O Jezu! który jesteś Początkiem i Końcem wszystkich rzeczy , życiem i Szczytem
        cnót, wspomnij sobie, że ze względu na mnie zostałeś pogrążony w niezmierzonych
        boleściach. Przez ten bezmiar cierpień, spowodowany okrutnymi Ranami, które
        zadały grzechy świata, naucz mnie zachować z prawdziwą Miłością Twoje
        przykazania, bo one dla tych, którzy Cię kochają, są łatwą i jedyną drogą do
        zbawienia. Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Jedenasta Modlitwa

        O Jezu! Niezgłębione źródło Miłosierdzia, błagam Cię z uwagi na pamięć o Twoich
        Ranach, których dojmujący ból doszedł do szpiku kości i wypełnił wszystkie
        wnętrzności, wyrwij mnie nędznego z grzechów i ukryj w głębi tych Ran przed
        zagniewanym Obliczem Sprawiedliwości, aż minie Twe oburzenie i słuszny gniew. Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Dwunasta Modlitwa

        O Jezu! Zwierciadło prawdy , Miłości, zwieńczająca wszystkie siły ducha, Znaku
        jedności, rozdarty i umęczony obfitym upływem godnej uwielbienia Krwi, wspomnij
        na niezliczone Rany, które okryły Cię od stóp do głów. O niezmierna i totalna
        boleści, którą znosiłeś w swym dziewiczym Ciele z miłości ku nam. Jezu Chryste,
        co mogłeś nadto dla mnie uczynić? Czego jeszcze nie dokonałeś? Zaklinam Cię, o
        mój Zbawicielu, wszystkie swoje Rany znacz drogocenną Krwią w moim sercu, abym
        mógł w nim ustawicznie czytać boleść i miłość Twoją. Spraw, aby przez moje
        przylgnięcie do Twojej Męki zaznaczył się w mojej duszy owoc Twych cierpień.
        Niech Twoja miłość wzrasta w niej codziennie do czasu, aż stanę przed Tobą,
        Skarbie wszystkich dóbr i wszystkich radości. O słodki Jezu, daj mi w życiu
        wiecznym to, o co Cię błagam. Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Trzynasta Modlitwa

        O Jezu! Odwieczna Potęgo, Królu nieśmiertelny i niezwyciężony, wspomnij na
        boleść, którą znosiłeś, kiedy opuściły Cię wszystkie siły , zarówno ciała jak i
        ducha, kiedy skłaniając głowę oświadczyłeś: "Wykonało się". Błagam Cię, Panie
        Jezu, przez zupełne wyczerpanie i przygniatający niepokój, jakich doznałeś przed
        dopełnieniem dzieła Odkupienia, zmiłuj się nade mną w ostatniej godzinie życia,
        kiedy dusza moja będzie w udręce, a serce pełne trwogi. w Tobie ufność pokładam.
        Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Czternasta Modlitwa

        O Jezu! Jedyny Synu Ojca, Blasku i Wyrazie Jego istoty, wspomnij na serdeczne i
        pokorne polecenie się Ojcu w ufnej wypowiedzi: "Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha
        mego". I wtedy skonałeś. Ale choć całe Ciało okaleczałe i zbroczone Krwią,
        oddając ostatnie tchnienie, przestało żyć, Twa Boska moc otworzyła źródło
        Miłosierdzia i wylała zdroje łask odkupieńczych dla ludzkości. Przez tę
        drogocenną śmierć i wszystkie jej okoliczności błagam Cię, Królu Świętych,
        wzmocnij mnie i pomóż w walce przeciw szatanowi, ciału i krwi, ażebym umarły dla
        świata żył tylko Tobą i dla Ciebie. Proszę gorąco, przyjmuj w godzinę śmierci
        moją pielgrzymią i wygnańczą duszę u bram wieczności. Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Piętnasta Modlitwa

        O Jezu! Usymbolizowany w życiodajnej, rajskiej winorośli, wspomnij na obficie
        broczącą Krew, która popłynęła hojnie z Twego Ciała jak wino z dojrzałych gron w
        tłoczni. Przebity włócznią żołnierza, wylałeś wszystką Krew i Wodę do ostatniej
        kropli. Wisząc wysoko na krzyżu z opadłą Najświętszą Głową, stałeś się jak pęk
        zeschniętej mirry, bezwładny, odrętwiały, bez śladu życia na zewnątrz i we
        wnętrzu Ciała, aż do szpiku kości. Przez gorzką Mękę i przez wylaną drogocenną
        Krew błagam Cię, o słodki Jezu, zrań moje serce łaską, ażeby łzy pokuty i
        miłości stały się dla mnie dniem i nocą tak, potrzebne, jak chleb powszedni.
        Nawróć mnie całkowicie do Siebie, aby me serce utworzyło dla Ciebie stałe
        mieszkanie, aby moja mowa była Ci miła, a koniec życia uwieńczony nadzieją
        spotkania się z Tobą w raju, gdzie mógłbym Cię chwalić i błogosławić na wieki
        wraz ze wszystkimi Świętymi. Amen.
        Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...
        Westchnienie. Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!

        Wystarczy je sobie wydrukować i nosić przy sobie zanim się nauczysz a
        chciałabyś się pomodlić. Jednak: treść jest do nauczenia, Ojcze nasz i Zdrowaś
        każdy zna a westchnienie to okiem spojrzeć.
        Polecam, w razie pytań dotyczących modlitwy i sposobu jej odmawiania - jak
        napiszesz to odpowiem.
        Polecam
        • Gość: uczeń. Re: Nauczona? A to ciąg dalszy: IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 08:44
          No no zaimponowałaś mi smerfetko. Dobre.
        • jedyny.kkk NIE DO WIARY!!!!!! 05.05.10, 10:20
          że ktoś w to wierzy
          • Gość: niejedyna Re: NIE DO WIARY!!!!!! IP: *.toya.net.pl 05.05.10, 12:02
            też uwierzysz
    • Gość: siwaaa Re: Kościół blisko stadionu Start-u ul. Św. Teres IP: *.net-partner.pl 06.05.10, 08:23
      parafia Najświętszego Serca Jezusowego
      91-473 Łódź
      Zgierska 123
      Kościół duży ale ma to cos w sobie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka