Gość: Tomas
IP: 212.191.74.*
04.03.04, 17:22
www.retsat1.com.pl/georaf/orange.jpg
40 kawiarni, restauracji, kafejek internetowych, herbaciarni zastąpi szpecące
budki z chińską kuchnią w pasażu przy ul. Piotrkowskiej 138/140. To na
początek. Za kilka lat na tym terenie o powierzchni 1,4 ha, ciągnącym się od
ul. Piotrkowskiej do ul. Sienkiewicza, powstanie całe centrum gastronomiczno-
handlowo-hotelowe.
To minimiasto chce wybudować irlandzko-amerykańska spółka Orange Castle za 25
mln euro.
- W Łodzi jest 80-90 tysięcy studentów i na tej grupie młodych ludzi chcemy
się skupić. Centrum to powstanie z myślą przede wszystkim o nich. Studenci, a
także młodzież licealna, gimnazjalna, młode rodziny będą mogli się spotykać w
ładnym, czystym i niedrogim miejscu w klubach i pubach - mówi Hikie Fromer,
prezes zarządu Orange Castle.
Część budynków zostanie wyburzona. Ocaleją obiekty zabytkowe, pofabryczne, z
czerwonej cegły, które zostaną zmodernizowane. W jednym z nich, w drugim
etapie inwestycji, będą się mieścić sklepy, butiki i galerie sztuki. Trzeci
etap to powstanie trzy- lub czterogwiazdkowego hotelu w innym budynku.
Inwestor liczy na to, że znajdzie najemców. Mają ich zachęcić niższe czynsze
niż w innych tego typu obiektach.
Budowa pierwszej części kompleksu, czyli sieci lokali gastronomicznych ruszy
nie wcześniej niż za rok. Spółkę czeka jeszcze załatwienie formalności, m.in.
uzyskanie zgody konserwatora zabytków i pozwolenia na budowę.
Firma Orange Castle należy do grupy kapitałowej, która w Łodzi inwestuje w
budowę m.in. Orange Park, czyli centrum budownictwa u zbiegu ul. Wólczańskiej
i Wróblewskiego, a wybudowała Orange Plaza. Grupa jest też właścicielem
kamienicy przy ul. Piotrkowskiej.