Dodaj do ulubionych

Nowa organizacja ruchu w centrum

IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 10:34
Artykuł pełen bzdetnych pomysłów do realizacji tu:
www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/288697,drogowa-rewolucja-w-centrum-lodzi,id,t.html
Obserwuj wątek
    • Gość: ktoś Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.smrw.lodz.pl 01.08.10, 11:48
      Bzdetne to są ale komentarze kierowców! Pasażerowie tramwajów dziękują
      • Gość: sloven Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 12:23
        > Bzdetne to są ale komentarze kierowców! Pasażerowie tramwajów dziękują
        Ale zauważ, że w najlepszym przypadku będzie podobnie jak teraz. A może być jeszcze gorzej!
        Przy okazji nie rozumiem czemu źle życzysz kierowcom. Oni też chcą się sprawnie przemieszczać.
        • Gość: ktoś Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.smrw.lodz.pl 01.08.10, 12:49
          Nie mam nic do kierowców. Jednak wszyscy wiemy, że jeżeli nie postawimy na uprzywilejowanie transportu zbiorowego jak robi się w innych europejskich miastach to się zakorkujemy na dobre. Natomiast to kierowcy negują wszelkie zmiany, myśląc wyłącznie o sobie.
        • Gość: barnaba Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.10, 12:50
          Na razie ograniczono ruch w miejscach, które i tak były nieprzejezdne. W dodatku
          ograniczenia są niewielkie.
        • Gość: . Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.08.10, 12:58
          > Ale zauważ, że w najlepszym przypadku będzie podobnie jak teraz.

          Nie. Nawet w najgorszym wypadku będzie lepiej, a w najlepszym tramwaj będzie
          mógł znowu normalnie przejechać tymi ulicami ku zadowoleniu obecnych i nowych
          pasażerów.
      • Gość: PIECHUR Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: 79.139.73.* 13.08.10, 10:48
        TAKIEGO BAŁAGANU KOMUMIKACYJNEGO KTÓRY MAMY W ŁODI
        RZEKOMO NA PRÓBĘ NIE WYMUŚLIŁ BY NAWET KROPA
        A MOŻE WPROWADZIĆ TROLEJBUSY TAM GDIE JESZCZE
        JEŻDŻĄ NIE MA PROBLEMÓW I NIE POTRZEBA ZAMIESZANIA
        KOMUNIKACYJNEGO KORKI BYŁY SĄ I BĘDĄ JESZCZE WIĘKSZE
        SZCZEGÓLNIE JEŚLI DECYDENCI MAJĄ GŁOWY W CHMURACH
        • Gość: a Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.toya.net.pl 13.08.10, 10:53
          zamknij sie.
        • Gość: magik Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.retsat1.com.pl 13.08.10, 16:31
          > KOMUNIKACYJNEGO KORKI BYŁY SĄ I BĘDĄ JESZCZE WIĘKSZE
          > SZCZEGÓLNIE JEŚLI DECYDENCI MAJĄ GŁOWY W CHMURACH

          Co ty powiesz? Ja wczoraj pierwszy raz od kilku lat w dzień powszedni w
          godzinach popołudniowego szczytu komunikacyjnego przejechałem tramwajem
          ul.Zieloną bez stania w korku.
          Ty jak lubisz korki, to sobie w nich stój, ale nie blokuj ruchu innym.
    • parkomat Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 01.08.10, 12:02
      Skoro Zielona będzie zamknięta aż do Żeromskiego (we wcześniejszych informacjach
      na ten temat mówiono o Gdańskiej), to mam pytanie co w takim razie będzie z
      płatną strefą parkowania na Zielonej od Gdańskiej do Żeromskiego - zlikwidują?
      • Gość: sloven Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 12:26
        Nie zlikwidują. Przecież możesz wjechać rano (zapłacić) i odjechać w nocy. Poza tym pewnie te ograniczenia nie będą obowiązywać mieszkańców, pracowników, dostawców, najemców, właścicieli, służb, inwalidów, bankowców itp itd. Więc niech płacą. A co!
        • parkomat Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 01.08.10, 12:39
          Mieszkańcy i inwalidzi i tak nie muszą płacić. Tam głównie parkują klienci
          Zielonego Rynku, którzy teraz nie tylko nie zaparkują tam (chyba że przyjadą
          przed 6 rano), ale w ogóle nigdzie, bo innych miejsc parkingowych w okolicach
          tego rynku to specjalnie nie ma (chyba żeby wjeżdżać w Małą od 6 sierpnia).

          O ile zamknięcie Zielonej od Gdańskiej do Zachodniej ma sens, o tyle wydaje mi
          się, że zamknięcie jej aż do Żeromskiego to troszkę wylewanie dziecka z kąpielą.
          • Gość: barnaba Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.10, 12:45
            Wąsko, ciasno i tłoczno. Właściwie powinno się zamknąć między Wschodnią a
            Żeligowskiego.
            Zielony Rynek to środek starej zabudowy. Miejsc parkingowych tam nie będzie, bo
            bez wyburzeń być nie może.
            • parkomat Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 01.08.10, 13:25
              Miejsca parkingowe tam są (cały odcinek między Gdańską i Żeromskiego), ale teraz
              znikną (nie będzie do nich dojazdu, podobnie jak do Małej - jedyny wjazd od
              Zielonej).
              • Gość: magik Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.retsat1.com.pl 01.08.10, 15:05
                > Miejsca parkingowe tam są (cały odcinek między Gdańską i Żeromskiego), ale
                teraz znikną (nie będzie do nich dojazdu, podobnie jak do Małej - jedyny wjazd
                od Zielonej).

                Jadąc ulica Gdańską z północy (od Manufaktury) można będzie skręcić w prawo i
                dojechać do tych miejsc postojowych.

                Dlaczego szukacie problemu, tam gdzie go nie ma?
                Jak ktoś będzie musiał tam dojechać to dojedzie. Zmiany mają na celu zniechęcić
                kierowców do jeżdżenia przez centrum miasta.
                • parkomat Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 01.08.10, 16:35
                  > Jadąc ulica Gdańską z północy (od Manufaktury) można będzie skręcić
                  > w prawo i dojechać do tych miejsc postojowych.

                  Nie szukam problemu - pytam po prostu, co będzie z tymi 40 miejscami postojowymi
                  na Zielonej (pomiędzy Gdańską i Żeromskiego), które staną się całkowicie
                  niedostępne dla klientów Zielonego Rynku, ponieważ od żadnej strony nie będzie
                  już wolno do nich dojechać (chyba, że przed 6 rano). Pytam z ciekawości i też
                  dlatego, że uważam, że czasami jak się "przedobrzy", to psuje się cały efekt.
                  Tramwaje nie mogą przejechać pomiędzy Gdańską a Wólczańską, faktycznie stoją w
                  korkach, a przy tym na tym odcinku nic nie ma i cały ruch jest tam "tranzytowy".
                  Zaś na odcinku pomiędzy Gdańską a Żeromskiego takich korków nie ma, jest tam
                  wiele sklepów i kilkadziesiąt miejsc parkingowych obsługujących jedyny w
                  okolicy, duży rynek spożywczy. Więc być może zamykanie tego odcinka dla ruchu
                  jest trochę na wyrost. Nie wiem, chętnie zobaczyłbym jakieś mądre analizy
                  robione przez ZDiT, ale na ich stronie nie ma nawet żadnego komunikatu, że w
                  ogóle coś będą zamykać dla ruchu.

                  P.S. Mnie problem nie dotyczy, bo nie jeżdżę w tym miejscu samochodem, więc mi
                  wszystko jedno.
                  • Gość: magik Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.retsat1.com.pl 01.08.10, 20:10
                    > Nie szukam problemu - pytam po prostu, co będzie z tymi 40 miejscami
                    postojowym i na Zielonej (pomiędzy Gdańską i Żeromskiego), które staną się
                    całkowicie niedostępne dla klientów Zielonego Rynku, ponieważ od żadnej strony
                    nie będzie już wolno do nich dojechać (chyba, że przed 6 rano).

                    Napisałem jak można dojechać do tych miejsc postojowych i to 24godz./dobę.

                    > Tramwaje nie mogą przejechać pomiędzy Gdańską a Wólczańską, faktycznie stoją w
                    korkach, a przy tym na tym odcinku nic nie ma i cały ruch jest tam "tranzytowy".

                    Tramwaje stoją również przed Gdańską, może w mniejszym korku, ale zawsze.
                    Ruch tranzytowy pomiędzy Gdańską a Wólczańska nie pojawia się znikąd. Źródłem
                    jego jest m.in. ruch na poprzednim odcinku (od pl.Barlickiego) oraz nałożony
                    ruch z Gdańskiej.
                    Nakaz skrętu w Wólczańską powinien ograniczyć skutecznie ten tranzyt.

                    > Zaś na odcinku pomiędzy Gdańską a Żeromskiego takich korków nie ma, jest tam
                    wiele sklepów i kilkadziesiąt miejsc parkingowych obsługujących jedyny w
                    okolicy, duży rynek spożywczy.

                    Sam fakt istnienia tam ok. 40 miejsc postojowych do których wjazd jest
                    bezpośrednio z ulicy, powoduje że pojazdy parkujące, a szczególnie wyjeżdżające,
                    w mniejszym lub większym stopniu tamują ruch tworząc zatory.

                    > Więc być może zamykanie tego odcinka dla ruchu jest trochę na wyrost.

                    To się okaże "w praniu". Pisanie od razu że się nie sprawdzi też jest na wyrost.
                    Z tego co wiem. Po wprowadzeniu zmian organizacji ruchu mają być prowadzone
                    obserwacje zachowań, aby ew. we wrześniu czy październiku wprowadzić niewielkie
                    korekty. Nie oznacza to jednak, że zmieni się kierunek dążący do ograniczenia
                    ruchu w centrum.

                    > Nie wiem, chętnie zobaczyłbym jakieś mądre analizy robione przez ZDiT, ale na
                    ich stronie nie ma nawet żadnego komunikatu, że w ogóle coś będą zamykać dla ruchu.

                    Zapomnij. Komunikaty na tej stronie pojawiają się po czasie, albo wcale.

                    > P.S. Mnie problem nie dotyczy, bo nie jeżdżę w tym miejscu samochodem, więc mi
                    wszystko jedno.

                    Czasami tam jeżdżę tramwajem. Nigdy nie udało mi się przejechać w dzień roboczy
                    od Żeromskiego do Kościuszki w czasie podanym w rozkładzie jazdy. Może jest
                    szansa, aby to w końcu się zmieniło.
                    • parkomat Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 01.08.10, 20:40
                      > Napisałem jak można dojechać do tych miejsc postojowych i to
                      > 24godz./dobę.

                      Do TYCH miejsc postojowych nie będzie można dojechać nijak, o ile prawdą jest co
                      napisali w Dzienniku Łódzkim: "Odcinkiem od Żeromskiego do Kościuszki samochody
                      będą mogły jeździć tylko od godz. 18 do 6 rano. W pozostałych godzinach Zielona
                      będzie do dyspozycji komunikacji miejskiej.". Więc żadne "zakręcanie w prawo
                      jadąc od Manufaktury" nie pomoże, bo odcinek ten ma być zamknięty dla ruchu
                      samochodowego.

                      A jeśli Dziennik przekłamał i będzie tam można jednak wjeżdżać, ale tylko od
                      określonej strony (od której?), to wtedy co z tym, co napisałeś:

                      > Sam fakt istnienia tam ok. 40 miejsc postojowych do których wjazd
                      > jest bezpośrednio z ulicy, powoduje że pojazdy parkujące, a
                      > szczególnie wyjeżdżające, w mniejszym lub większym stopniu tamują > ruch
                      tworząc zatory.

                      Pojazdy parkujące tam, ale wjeżdżające jakimś tajemnym wjazdem znanym tylko
                      Tobie - nie będą już tamować ruchu, tworząc zatory?

                      Zresztą, z tym tamowaniem ruchu to jest gruba przesada. Codziennie obserwuję ten
                      odcinek. Tam jeździ 8 tramwajów na godzinę (9 i 13). Korki zaczynają się od
                      Gdańskiej (jadąc w kierunku centrum), ponieważ na tym odcinku dochodzi
                      dodatkowych 6 tramwajów na godzinę (linia 12), czyli razem jest ich 20, czyli co
                      3 minuty jeden - natomiast samochody blokują skrzyżowanie Zielona/Kościuszki -
                      bo tam jest nakaz jazdy w prawo lub w lewo i wszystkie samochody skręcające
                      blokują tramwaj, który z kolei blokuje samochody skręcające w Zieloną z
                      Wólczańskiej, które z kolei blokują tramwaj jadący Zieloną ze Zdrowia itp. itd.
                      Zamknięcie dla samochodów tego odcinka wydaje się całkiem rozsądne.

                      Natomiast na odcinku Żeromskiego-Gdańska nie ma aż takich zawirowań, oczywiście
                      zamknięcie tego odcinka może i jest słuszne i być może usprawni minimalnie
                      przejazd tramwajom, ale jednocześnie zamyka główny dojazd do rynku i "likwiduje"
                      kilkadziesiąt płatnych miejsc parkingowych. Więc jest to coś, co należałoby
                      jednak wziąć pod uwagę planując system. Czy ktoś to wziął jednak pod uwagę, czy
                      też po prostu wybrano "na chybił trafił" odcinek zamykany dla samochodów?

                      • parkomat Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 01.08.10, 20:41
                        parkomat napisał:

                        > dodatkowych 6 tramwajów na godzinę (linia 12), czyli razem jest
                        > ich 20

                        oczywiście aż tyle ich nie ma, co wynika z dodawania 8 do 6 :-)
    • Gość: . Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.08.10, 12:54
      Nareszcie jakaś pozytywna wiadomość. Łódź wreszcie zrobiła to, co powinno być
      zrobione 15 lat temu. Zadaniem dla ZDiT jest teraz ucywilizować tramwaj jadący
      po Zielonej i Kilińskiego - podnieść częstotliwości i skrócić czas jazdy - w
      przeciwnym wypadku tramwaj będzie "mknąć" rozkładowe 5-10 km/h, co będzie tylko
      wodą na młyn samochodowych populistów.
      No i to co powinno być jeszcze zrobione, to zamknięcie dla samochodów odcinka
      Kilińskiego od Północnej do Narutowicza, bo przecież tam jest jeszcze gorzej
      oraz uporządkowanie ruchu na Narutowicza - Zielonej od Wschodniej do Zachodniej
      (tu z kolei jest to głównie kwestia wyłapywania dziesiątek cwaniaków).

      > To kontrowersyjna zmiana, dlatego już teraz powoduje konsternację. > - Ruch z
      Kilińskiego przeniesie się na Tuwima i zakorkuje tamtą
      > ulicę - komentuje Mariusz Bedyniak, szef korporacji Tele Taxi 6400 400.

      Na jeżdżeniu taksówkami, to może się ten pan zna, ale na organizacji ruchu,
      niestety, ani trochę. NB to strasznie zabawne, że kierowcę taksówki dziennikarze
      zwykli traktować jako eksperta od inżynierii ruchu. Ruch przeniesie się nie na
      Tuwima, ale na Tramwajową, Kopcińskiego i do tramwaju. Bo tu nie chodzi o ruch
      do posesji na Kilińskiego, tylko o jazdę na skróty z jednego końca miasta na
      drugi na skróty przez Kilińskiego, albo np. dojazd do dworca z Dąbrowy czy Chojen.

      > Nie dość, że skończy się jazda na pamięć po centrum miasta, to
      > jeszcze szykują się spore korki.

      Po kilku dniach początkowego zamieszania korki nie wzrosną, a zmaleją. Po prostu
      tak to działa.

      No i szkoda, że artykuł napisano tak "obiektywnie", że nie przedstawiono w ogóle
      opinii "drugiej strony" czyli kierowców i pasażerów komunikacji publicznej,
      rowerzystów, mieszkańców, że o jakimś specjaliście nie wspomnę. Cała konstrukcja
      artykułu jest na zasadzie "głupi urzędnik wprowadził, nikt nie wie po co,
      wszyscy są przeciw".
      • Gość: . P.S. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.08.10, 13:07
        Być może dobrze by było wprowadzić nakaz skrętu z Kilińskiego w Nawrot dla
        samochodów jadących z południa. W przeciwnym wypadku może być tak, że jadące na
        wprost samochody przyblokują te skręcające w lewo. Ale może i nie - jeśli zakazy
        będą przestrzegane tych samochodów będzie tam po prostu niewiele.
        Kolejnym ryzykownym miejscem jest skrzyżowanie z Piłsudskiego - przy obecnym
        ruchu w kierunku północnej korek potrafi się zaczynać przy Wigury. Nakaz skrętu
        wyeliminowałby część kierowców i tym samym upłynnił ruch. No ale jeśli
        eksperyment będzie rzetelnie monitorowany, to będzie jeszcze czas, by wprowadzić
        poprawki.
        • Gość: sloven bzdety IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 20:19
          A ja czytam i czytam i nadal widzę wyłącznie "tramwaj". Uważam, że działania powinny być kompleksowe. Pytam się którędy mają jeździć samochody. Zgoda, że niezbędna jest szybka i często kursująca komunikacja publiczna ale jednocześnie niezbędne jest przynajmniej minimalne myślenie o samochodach.

          > To strasznie zabawne, że kierowcę taksówki dziennikarze
          zwykli traktować jako eksperta od inżynierii ruchu.

          Myślę, że nie jako eksperta a jako praktyka, który doskonale zna trudne miejsca dla kierowców.

          > Ruch przeniesie się nie na Tuwima, ale na Tramwajową, Kopcińskiego i do tramwaju.

          Zgoda (częściwa). Na Tuwima też się przeniesie - pojadą tędy na południe kierowcy w wielkim korku przy piotrkowsiej i kościuszki oraz równie dużym na wólczańskiej przy mickiewicza.
          Jeśli zaś przewiduje się zwiększenie ruchu w kierunku na południe tramwajową/wschodnią to niezbędne jest wprowadzenie tam ruchu jednokierunkowego. Ułatwiamy tramwajom - ułatwiajmy też kierowcom.

          > Bo tu nie chodzi o ruch do posesji na Kilińskiego, tylko o jazdę na skróty z jednego końca miasta na drugi na skróty przez Kilińskiego, albo np. dojazd do dworca z Dąbrowy czy Chojen.

          Ależ chodzi! Aby przejechać trzy skrzyżowania (jak obecnie) będę musiał okrążyć pół miasta. Ani to rozsądne, ani ekonomiczne, ani wygodne. Uprzedzam - na tramwaj się nie przesiądę, bo zbyt wolny, zbyt drogi i zbyt ciasny. Wolę postać w korkach.

          > Po kilku dniach początkowego zamieszania korki nie wzrosną, a zmaleją. Po prostu tak to działa.

          Co tak działa???
          A)Skręcanie w prawo przy przepuszczaniu pieszych na kilińskiego ma usprawnić przejazd tramwaju? Jeden samochód skręcający skutecznie zablokuje stojący za nim tramwaj. A jak już piesi przejdą, to światło się zmieni i albo tramwaj pojedzie na późnym żółtym/wczesnym czerwonym albo postoi do następnego cyklu.
          B) Skręcanie w lewo przy przepuszczaniu tramwaju i samochodów z przeciwka ma usprawnić ruch? Też sobie tramwaj postoi.
          C) Pozostawienie autobusu 57 do jazdy na wprost przez tuwima spowoduje, że stojące za nim auta nie skręcą na strzałce. Po zmianie na zielone autobus pojedzie a samochody zablokują skrzyżowanie (patrz A)
          D) Podobnie jak B) będzie na skrzyżowaniu z Piłsudskiego.
          E) Brak ograniczenia napływu ruchu z nawrotu to spory minus tej organizacji. Jeśli celem było zmniejszenie uczestników ruchu na tym odcinku, to czemu dopuszczony jest skręt z nawrotu w prawo?
          F) Obawiam się, że te nakazy skrętu na kilińskiego będą z dopiskami "nie dotyczy mieszkańców, nie dotyczy zaopatrzenia lub nie dotyczy wjazdów docelowych". Wówczas nie usprawnimy ruchu, bo stojący samochód do jazdy na wprost nie pozwoli na skręt na strzałce i zmniejszenie ilości aut. Ale cieszy mnie to. Dzięki temu spokojnie będę mógł przejechać cały odcinek szybko i bez stania w korkach :)

          > Być może dobrze by było wprowadzić nakaz skrętu z Kilińskiego w Nawrot dla samochodów jadących z południa. W przeciwnym wypadku może być tak, że jadące na wprost samochody przyblokują te skręcające w lewo.

          Tak będzie na 100%. Już to widzę. Mam nadzieję, że się pomylę i tramwaj będzie tam przejeżdżał płynnie. Ale szczerze w to wątpię. Poza tym wprowadzenie nakazy w prawo nie wniesie wiele. Skręcając w lewo trzeba przepuścić także tych skręcających w prawo. Byłoby może troszkę lepiej ale chyba nie za bardzo. W przypadku nakazu w prawo, trzeba by zmienić Dowborczyków na jednokierunkową na północ i dodać światła na dowborczyków/tuwima.


          > Ale może i nie - jeśli zakazy będą przestrzegane tych samochodów będzie tam po prostu niewiele.
          W Polsce? Jak będą zapory przeciwczołgowe, to może wówczas.

          > Kolejnym ryzykownym miejscem jest skrzyżowanie z Piłsudskiego - przy obecnym ruchu w kierunku północnej korek potrafi się zaczynać przy Wigury. Nakaz skrętu wyeliminowałby część kierowców i tym samym upłynnił ruch.

          Zgoda. Tyle, że nie ma za bardzo gdzie skierować ruchu samochodów. Przędzalniana stale totalny korek. Sienkiewicza już się zapycha przy galerii - dodatkowy ruch jej nie pomoże. Do Kościuszki nie można, bo żwirki już zamknięta na rzecz tramwaju, który wcale szybciej nie jeździ. Być może piotrkowska, ale bez rezygnacji z miejsc parkingowych od wigury do piłsudskiego i domalowaniu dwóch pasów na północ słabo to widzę. Poza tym ZDiT nie zrezygnuje z darmowego parkingu dla ponad 40 aut tuż pod swoją bramą.


          > No ale jeśli eksperyment będzie rzetelnie monitorowany, to będzie jeszcze czas, by wprowadzić poprawki.

          Oby te poprawki nie skupiały się tylko i wyłącznie na tramwaju.
          • Gość: ... Re: bzdety IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.10, 22:04
            > A ja czytam i czytam i nadal widzę wyłącznie "tramwaj"

            No to coś kiepsko z Twoim czytaniem.

            Uważam, że działania po
            > winny być kompleksowe

            Działania kompleksowe nie polegają na tym, żeby każdemu pozwolić wjechać gdzie
            tylko mu się zamarzy, tylko by budować logiczny system o odpowiedniej strukturze.

            > Pytam się którędy mają jeździć samochody.

            odpowiadam - innymi ulicami.

            Zgoda, że niez
            > będna jest szybka i często kursująca komunikacja publiczna ale jednocześnie nie
            > zbędne jest przynajmniej minimalne myślenie o samochodach.

            W Łodzi myślenie o samochodach odbywa się na poziomie dalece większym niż
            "minimalny". Do niedawna było to myślenie "wyłącznie" o samochodach.

            > Myślę, że nie jako eksperta a jako praktyka, który doskonale zna trudne miejsca
            > dla kierowców.

            Znajomość trudnych miejsc dla kierowców nie daje nijak podstaw do wnioskowania o
            tym, co się będzie działo z ruchem i jaki to będzie miało skutek.

            > Zgoda (częściwa). Na Tuwima też się przeniesie - pojadą tędy na południe kierow
            > cy w wielkim korku przy piotrkowsiej i kościuszki oraz równie dużym na wólczańs
            > kiej przy mickiewicza.

            Napisz to po ludzku, bo nie wiem jakim cudem ulicą biegnącą ze wschodu na zachód
            kierowcy mogą pojechać na południe.

            > Ułatwiamy tramwajom - ułatwiajmy też kierowcom.

            Abstrahując od konkretnego przykładu takie myślenie, to myślenie pięciolatka -
            nie da się zjeść ciastka i jednocześnie je mieć. Na tym polega cywilizowanie
            ruchu w centrum, że nadmiar samochodów musi być z tego centrum wyeliminowany.

            > Ależ chodzi! Aby przejechać trzy skrzyżowania (jak obecnie) będę musiał okrążyć
            > pół miasta.

            Tyle, że osób, które będą potrzebować przemieścić się na takiej właśnie trasie
            będzie z pięć w ciągu tygodnia. Kilińskiego, zwłaszcza w obecnym stanie nie
            generuje praktycznie żadnego ruchu docelowego.

            > Wolę postać w korkach.

            No to stój - Twój wybór.

            > Co tak działa???

            Świat tak działa. Jak gdzieś się pojawią utrudnienia w ruchu samochodów, to
            ludzie wybierają inną trasę lub inny środek transportu. Działa to też w drugą
            stronę - ile by nie wybudować dróg, to i tak będą korki, bo większa podaż
            infrastruktury zachęci więcej osób do wyboru samochodu, a co więcej - skłoni do
            podróży na dalsze odległości.

            > W Polsce? Jak będą zapory przeciwczołgowe, to może wówczas.

            Mają być mandaty - te również bardzo skutecznie skłaniają do przestrzegania
            zakazów i nakazów.

            > Zgoda. Tyle, że nie ma za bardzo gdzie skierować ruchu samochodów.

            Owszem - jest.

            > Oby te poprawki nie skupiały się tylko i wyłącznie na tramwaju.

            Oczywiście - przecież właśnie o dodatkowych ograniczeniach ruchu samochodów była
            mowa.
            • Gość: sloven Re: bzdety IP: *.toya.net.pl 02.08.10, 00:08
              > No to coś kiepsko z Twoim czytaniem.
              Twoja wypowiedź potwierdza, że mam rację. Niestety.

              > Działania kompleksowe nie polegają na tym, żeby każdemu pozwolić wjechać gdzie tylko mu się zamarzy, tylko by budować logiczny system o odpowiedniej strukturze.

              Rozumiem, że Twoją wymarzoną strukturą jest podróż zdezelowanym konstalem po wydzielonym torowisku z prędkością 15 km/h i czasem przejazdu nie zmienionym od dziesięcioleci. (patrz ŁTR - piotrkowska). Samochody stoją w korku a jakoś poprawy niejakiej nie widać. Coś szwankują te Twoje pomysły.

              > > Pytam się którędy mają jeździć samochody.
              >
              > odpowiadam - innymi ulicami.
              Konkrety poproszę. Zaproponuj trasę dla gościa, który zechce z hotelu przy Dworcu Fabryczna dostać się samochodem do galerii.

              > W Łodzi myślenie o samochodach odbywa się na poziomie dalece większym niż "minimalny". Do niedawna było to myślenie "wyłącznie" o samochodach.
              Mylisz się i to bardzo. Zauważ, że Łódź jest miastem gdzie praktycznie wszystkie trasy tramwajowe prowadzone są wydzielonymi torowiskami. Samo się nie zrobiło. A rezultatów nie widać, bo tabor słabiutki, tory pokrzywione, punktualność zerowa, częstotliwość niewystarczająca.

              > Znajomość trudnych miejsc dla kierowców nie daje nijak podstaw do wnioskowania o tym, co się będzie działo z ruchem i jaki to będzie miało skutek.

              No specjalistów w takiej warszawie, krakowie czy wrocławiu nie brakuje a rezultaty są opłakane. Nie zamieniłbym się z nimi i nie chciałbym jeździć tam na co dzień samochodem. W Łodzi się śmiga szybciutko. Oby tego nie popsuły matołki.

              > Napisz to po ludzku, bo nie wiem jakim cudem ulicą biegnącą ze wschodu na zachód kierowcy mogą pojechać na południe.
              Widać, że nie jeździsz samochodem.
              Trasa z ŁDK do galerii:
              <specjalnie dla Ciebie trasa o którą prosiłeś> traugutta, kilińskiego (proponowany skręt w prawo), tuwima, struga, wólczańska, mickiewicza, piłsudskiego, sienkiewicza

              > Świat tak działa. Jak gdzieś się pojawią utrudnienia w ruchu samochodów, to ludzie wybierają inną trasę lub inny środek transportu. Działa to też w drugą stronę - ile by nie wybudować dróg, to i tak będą korki, bo większa podaż infrastruktury zachęci więcej osób do wyboru samochodu, a co więcej - skłoni do podróży na dalsze odległości.

              Zgodziłbym się z Tobą gdyby istniała realna szansa na wprowadzenie szybkiego, taniego i komfortowego miejskiego środka transportu w Łodzi. Niestety żadna, nawet najnowsza trasa nie ma szans na konkurowanie z samochodem. Oczywiście można na każdym skrzyżowaniu wprowadzić nakaz to w lewo, to w prawo i wówczas może jak samochodem będziemy robić kilometrów 40 a tramwajem 10, to ten drugi będzie szybszy, szkoda jednak, że nie punktualny. Mamy masę tras tramwajowych, które są żałośnie powolne mimo, że nie mają żadnych utrudnień. Może najpierw należałoby wprowadzić realną konkurencję dla MPK? Niech poszczególne linie będą obsługiwane przez niezależne od siebie podmioty - może będzie taniej albo szybciej. A może i jedno i drugie.

              > > Zgoda. Tyle, że nie ma za bardzo gdzie skierować ruchu samochodów.
              > Owszem - jest.
              Konkrety proszę. Którędy mają pojechać samochody od skrzyżowania kilińskiego/wigury do skrzyżowania kilińskiego/tuwima?


              Wydaje Ci się, że jak się wprowadzi ograniczenia w ruchu samochodów na kilińskiego, to tramwaje będą jeździć na czas. Nic bardziej mylnego. Nie pomoże nawet całkowite zamknięcie tej ulicy dla ruchu samochodowego. O mandatach to sobie śnij. Zobacz co jest na piotrkowskiej. Mandaty są i samochody też. A zobacz jak się w Łodzi w centrum parkuje. Niby nie można, niby są mandaty i co? A no nic. Pieszy jest złem koniecznym. Straż miejska to chociaż gania za babciami z pietruszką ale policji to już daaawno nie widziałem żeby kogoś spisywała.
              • Gość: ... Re: bzdety IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.10, 01:23
                > Twoja wypowiedź potwierdza, że mam rację.

                Nie.

                > Rozumiem,

                Nie, nie rozumiesz. I jest to dla Ciebie ogólny stan umysłu. Nie rozumiesz - jak
                na trolla przystało.

                > że Twoją wymarzoną strukturą

                To nie jest kwestia mojej struktury, tylko struktury, którą miasto będzie w
                stanie zaadoptować.

                > jest podróż zdezelowanym konstalem po wy
                > dzielonym torowisku z prędkością 15 km/h

                Po wydzielonym torowisku tramwaj może jechać 70 km/h. Z resztą w ogóle to jakaś
                parodia rozmawiać z kimś, kto nie rozumie co to jest "struktura". Tłumaczeniem
                czym się różni struktura od monokultury niech się zajmą Twoi nauczyciele
                nauczania początkowego, ja nie mam zamiaru tłumaczyć, że słoń nie jest odmianą
                kanapki z boczkiem.

                > Coś szwankują te Twoje pomysły.

                A konkretnie, to szwankuje to, co Ty chciałbyś uważać za moje pomysły. No ale to
                klasyczna metoda dla trolla - nawymyślać co to jego zdaniem mogłoby oponentowi
                po głowie chodzić, po czym kategorycznie się z tym nie zgodzić.

                > Zaproponuj trasę dla gościa, który zechce z hotelu przy Dwor
                > cu Fabryczna dostać się samochodem do galerii.

                1. Wsiada w tramwaj numer 1,4,5/autobus 57 lub
                2. idzie piechotą lub
                3. jedzie Węglową Tramwajową i dalej do Piłsudskiego.
                A teraz pytanie do Ciebie - ile odbywa się takich podróży w ciągu roku i jak się
                to ma do całości ruchu na Kilińskiego?

                > Mylisz się i to bardzo.

                A nie bo ty.

                > Zauważ, że Łódź jest miastem gdzie praktycznie wszystki
                > e trasy tramwajowe prowadzone są wydzielonymi torowiskami.

                A konkretnie to ledwie 60-70% (w Warszawie - 100%, w Poznaniu, Krakowie - bliski
                100%). Dodajmy do tego agonalny (zagrożenie wyłączenia z ruchu ze względów
                bezpieczeństwa) stan torowisk na 14 km tras, około połowę torowisk wymagających
                pilnych napraw i brak jakichkolwiek inwestycji (nie licząc remontów) w transport
                zbiorowy od 30 lat przy jednoczesnych dużych nakładach na rozbudowę dróg.

                > . A rezultatów nie widać, bo tabor słabiutki, tory pokrzywione, punktualność ze
                > rowa, częstotliwość niewystarczająca.

                Co Ty nie powiesz. To wydzielenie torowisk twoim zdaniem miało skutkować
                nowoczesnym taborem, prostymi szynami i wysoką częstotliwością? I może jeszcze
                wydzielone torowiska miały wywołać szybki wzrost palm kokosowych w podłódzkich
                lasach?

                > No specjalistów w takiej warszawie, krakowie czy wrocławiu nie brakuje a
                rezultaty są opłakane.

                No rzeczywiście. Warszawa, Wrocław i Kraków w przeciwieństwie do Łodzi podupadają.

                > Nie zamieniłbym się z nimi i nie chciałbym jeździć tam na co d
                > zień samochodem. W Łodzi się śmiga szybciutko.

                No bo na tym właśnie polega wybór - albo chcemy mieć żywe miasto, albo
                wymierający slums, ale za to łatwo przejezdny samochodem (a i to do czasu)

                > Widać, że nie jeździsz samochodem.

                Chłopcze, zasady języka polskiego obowiązują niezależnie od tego, czym kto
                jeździ. Jak się nie umiesz wysławiać to nie bierz udziału w czymś takim jak
                forum. No i dla Twojej wiadomości - owszem, jeżdżę samochodem, tylko nie mam
                du­py przyspawanej do fotela, a mózgu zostawionego obok koła zapasowego
                dzięki czemu samochodem jeżdżę tam, gdzie ma to sens, a nie do kiosku po gazetę.

                > Trasa z ŁDK do galerii:
                > <specjalnie dla Ciebie trasa o którą prosiłeś> traugutta, kilińskiego (
                > proponowany skręt w prawo), tuwima, struga, wólczańska, mickiewicza, piłsudskie
                > go, sienkiewicza

                1. Ile osób jeździ z ŁDK do Galerii?
                2. Ile osób jeździ z ŁDK do Galerii samochodem?
                3. Ile osób jeździ z ŁDK do Galerii samochodem i nie jest w stanie oderwać się
                od fotela, aby zamienić samochód na tramwaj/rower/własne nogi?
                4. Wjazd do Galerii jest z ul. Piłsudskiego.
                5. Lepiej Węglową - Tramwajową - Wysoką

                > Zgodziłbym się z Tobą gdyby istniała realna szansa na wprowadzenie szybkiego, t
                > aniego i komfortowego miejskiego środka transportu w Łodzi.

                Taki środek transportu już istnieje. Trzeba go tylko udrożnić.

                > Niestety żadna, naw
                > et najnowsza trasa nie ma szans na konkurowanie z samochodem.

                Bzdura. Nawet w obecnym agonalnym stanie są trasy na których w szczycie tramwaj
                wygrywa z samochodem - np. Piotrkowska - Manufaktura, ŁDK - Retkinia, Retkinia -
                Żeromskiego/WAM, Dąbrowa - ŁDK.

                Mamy masę tras tramwajowych, które są
                > żałośnie powolne mimo, że nie mają żadnych utrudnień.

                Jeśli są powolne, to owszem, mamy utrudnienia - pod postacią sygnalizacji
                świetlnej dyskryminującej tramwaj lub torów nadających się jedynie na przetopienie.

                Niech poszczególne linie będą obsługiwa
                > ne przez niezależne od siebie podmioty - może będzie taniej albo szybciej.

                Świetna rada wuju. Już widzę jak niezależne podmioty rzucają się do tego by
                remontować tory i przestrajać sygnalizacje świetlną będącą we władaniu miasta.
                Wzniosłeś się właśnie na wyżyny absurdu.

                > Konkrety proszę. Którędy mają pojechać samochody od skrzyżowania kilińskiego/wi
                > gury do skrzyżowania kilińskiego/tuwima?

                Konkrety proszę - ile jest takich samochodów i ile może być? Bo ja twierdzę, że
                nie więcej niż jeden dziennie, jako, ze na obu skrzyżowaniach nic nie ma.

                > Wydaje Ci się, że jak się wprowadzi ograniczenia w ruchu samochodów na kiliński
                > ego, to tramwaje będą jeździć na czas. Nic bardziej mylnego.

                Jakoś na Narutowicza pomogło, dopóki kierowcy przestrzegali zakazu. W Krakowie
                na Karmelickiej pomogło. Na Franciszkańskiej pomogło. Na Starowiślnej pomogło. W
                Poznaniu na starym mieście pomogło, a tu nagle w Łodzi nie pomoże? Kogo chcesz
                oszukać - chyba tylko siebie.

                > Nie pomoże nawet c
                > ałkowite zamknięcie tej ulicy dla ruchu samochodowego.

                Aha. Masz jeszcze jakąś złotą myśl w zanadrzu? Może jeszcze napisz, że jak na
                Kilińskiego nie będzie korków samochodowych, to tramwaje będą wybuchać w połowie
                drogi - chociaż będzie zabawniej.

                Pokazałeś już swoje trollowe możliwości, wiec dyskusję uważam za zamkniętą, cześć.
                • Gość: sloven Re: bzdety IP: *.toya.net.pl 02.08.10, 19:29
                  > Nie, nie rozumiesz. I jest to dla Ciebie ogólny stan umysłu. Nie rozumiesz - jak na trolla przystało.

                  Konkrety chłopie, konkrety. Łatwo jest popisać inwektywy, ale argumentów Ci brak.

                  > Po wydzielonym torowisku tramwaj może jechać 70 km/h.
                  "MOŻE" tyle że nie jeździ. A oczekujesz, że jak zamkną jedną ulicę, to nagle cudownie to się zmieni. Patrz realnie - zmiana jednej ulicy to zwykła kpina i celowe utrudnianie życia innym.
                  Podałem Ci przykład piotrkowskiej, na której wprowadzenie wydzielonego torowiska nie zmieniło czasu przejazdu ani regularności przejazdów.

                  > 3. jedzie Węglową Tramwajową i dalej do Piłsudskiego.
                  Węglowa = korek przy tramwajowej
                  Tramwajowa = korek przy tuwima
                  Piłsudskiego = korek przy kilińskiego
                  Tak już jest teraz. A chcesz tam jeszcze parę aut wcisnąć. Gratuluję pomysłu.

                  > A teraz pytanie do Ciebie - ile odbywa się takich podróży w ciągu roku i jak się to ma do całości ruchu na Kilińskiego?

                  Tu masz rację - tego chciałbym się dowiedzieć z rzetelnych badań przed wprowadzeniem jakichkolwiek zmian. Nikt takich badań nie robi, tylko eksperymentuje nie mając pojęcia jakie skutki będą miały wprowadzane zmiany dla ruchu w szerszej perspektywie, ile proponowane zmiany skrócą przejazd tramwaju na całej trasie.

                  > Dodajmy do tego agonalny (zagrożenie wyłączenia z ruchu ze względów bezpieczeństwa) stan torowisk na 14 km tras, około połowę torowisk wymagających pilnych napraw i brak jakichkolwiek inwestycji (nie licząc remontów) w transport zbiorowy od 30 lat przy jednoczesnych dużych nakładach na rozbudowę dróg.

                  Nie zgadzam się z tymi dużymi nakładami na rozbudowę dróg. Gdzie w centrum przez 30 lat wybudowano jakąś ulicę? Mnie kojarzy się wyłącznie ulica węglowa. Innych inwestycji brak. W przeciwieństwie do tramwaju i autobusów - zniknęły już Jelcze, znikają Ikarusy, pojawiają się Solarisy, Pesy i inne wynalazki - to kosztuje. Do tego dodaj remont torowiska na kilińskiego, piotrkowskiej, narutowicza, placu wolności - a to tylko samo centrum.

                  > 1. Ile osób jeździ z ŁDK do Galerii?
                  > 2. Ile osób jeździ z ŁDK do Galerii samochodem?
                  > 3. Ile osób jeździ z ŁDK do Galerii samochodem i nie jest w stanie oderwać się od fotela, aby zamienić samochód na tramwaj/rower/własne nogi?
                  Po co mnie o to pytasz? Na te pytania powinny odpowiedzieć badania przeprowadzane przed wprowadzaniem zmian.

                  > 4. Wjazd do Galerii jest z ul. Piłsudskiego.
                  Oraz od Orla.

                  > 5. Lepiej Węglową - Tramwajową - Wysoką
                  Pewnie, że lepiej. Gorzej będzie, gdy wszyscy tamtędy będą musieli jechać. Poza tym pytałeś o Tuwima, to Ci odpowiedziałem. A przy okazji to jeszcze na Tuwima często stoją PKSy, które przebijają się do Żeromskiego.

                  > Nawet w obecnym agonalnym stanie są trasy na których w szczycie tramwaj wygrywa z samochodem - np. Piotrkowska - Manufaktura, ŁDK - Retkinia, Retkinia- Żeromskiego/WAM, Dąbrowa - ŁDK.

                  Na Retknię nie jeżdżę często, więc sobie odpuszczę. O pozostałe mogę się spokojnie zakładać - ile stawiasz?

                  > W Krakowie na Karmelickiej pomogło. Na Franciszkańskiej pomogło. Na Starowiślnej pomogło.
                  > W Poznaniu na starym mieście pomogło, a tu nagle w Łodzi nie pomoże? Kogo chcesz oszukać - chyba tylko siebie.

                  A w Łodzi na piotrkowskiej nie pomogło. Cud jakiś? Poza tym zapominasz, że w Krakowie spora część tranzytu nie idzie bezpośrednio przez miasto. A4 załatwia sprawę i dzięki temu można było co nieco pozmieniać. Bywam w Krakowie i te korki mnie męczą. W Łodzi jest o niebo lepiej!



                  > Tłumaczeniem czym się różni struktura od monokultury niech się zajmą Twoi nauczyciele nauczania początkowego, ja nie mam zamiaru tłumaczyć, że słoń nie jest odmianą kanapki z boczkiem.

                  Chamem jesteś i tyle. I to nierozumnym, skoro nie potrafisz przyjąć do wiadomości, że ktoś może mieć inne zdanie.

    • Gość: bbb I szybko się z tego wycofają :) IP: *.4web.pl 01.08.10, 22:59
      Parę lat temu zakazano lewoskrętów z Kilińskiego od południa w Tuwima i od
      północy w Nawrot by samochody nie blokowały tramwajów. A teraz te lewoskręty
      będą obowiązkowe i zanim pierwszy samochód na światłach przepuści sznur aut i
      tramwajów jadących z naprzeciwka prosto to zielone zmieni się na czerwone i
      przepustowość szlag trafi. Ale zwolennicy ograniczania ruchu samochodowego na
      Kilińskiego będą szczęśliwi bo przecież przed Piłsudskiego samochodów już być
      nie powinno i tramwaj pojedzie płynnie :)

      A ja będę sie upierał przy swoim zdaniu, że wystarczy stworzyć wysepkę
      przystankową dla tramwajów przed Kilińskiego i problem wzajemnego blokowania się
      tramwajów i samochodów znacznie się ograniczy a ruch upłynni. Ale ja nie należę
      do KMST, IPT i innych takich więc się pewnie nie znam :)
      • Gość: sloven Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.toya.net.pl 01.08.10, 23:20
        > A ja będę sie upierał przy swoim zdaniu, że wystarczy stworzyć wysepkę przystankową dla tramwajów przed Kilińskiego i problem wzajemnego blokowania się tramwajów i samochodów znacznie się ograniczy a ruch upłynni. Ale ja nie należę do KMST, IPT i innych takich więc się pewnie nie znam :)

        A wiesz, że ja o takim rozwiązaniu też myślałem! Zwłaszcza, że miejsca dość. No ale to już by wymagało wieeeeelkich nakładów i zachodu co nie miara. Dodałbym tylko nakaz prosto na nawrocie przez kilińskiego, bo zanim samochody zdążą wyjechać z kilińskiego na piłsudskiego, to z nawrotu skręcają w prawo i zapełniają na maxa. Wtedy nawet tramwaj nie ma gdzie ruszyć. A dla samochodów nie mam problemu przejechać do dowborczyków czy targowej.
        • Gość: ... Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.10, 01:32
          A dla samochodów nie mam prob
          > lemu przejechać do dowborczyków czy targowej.

          A jak pan Heniek będzie jechał spod mięsnego na Nawrocie przy Kilińskiego do
          kiosku na Kilińskiego przy Piłsudskiego, to będzie musiał trzy razy tyle jechać.
          Czy ty sobie wyobrażasz jakie byłyby korki, gdyby to wprowadzić i gdyby każdy
          kierowca jechał trzykrotnie dłuższą trasą? Ot i kwintesencja Twojej "logiki".
      • Gość: ... Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.08.10, 01:28
        > A ja będę sie upierał przy swoim zdaniu,

        Do upierania się przy czymś o czym się nie ma pojęcia każdy w zasadzie ma prawo.
        Całe szczęście jednak ludzkość schodząc z drzew wykształciła sobie inteligencję,
        ta zaś pozwala na zdobywanie, gromadzenie i używanie wiedzy, która weryfikuje
        to, przy czym ten i ów się upiera. A że niektórzy by chcieli z powrotem na
        drzewa - droga wolna, byleby ponosili tego konsekwencje.
        • Gość: bbb Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.4web.pl 02.08.10, 06:09
          >Do upierania się przy czymś o czym się nie ma pojęcia

          O, właśnie o tym pisałem :)
      • Gość: Świnie w kosmosie Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.10, 12:00
        A teraz te lewoskręty
        > będą obowiązkowe i zanim pierwszy samochód na światłach przepuści sznur aut i
        > tramwajów jadących z naprzeciwka prosto to zielone zmieni się na czerwone

        Wszystko to byłoby prawdą, gdyby wystąpiły następujące elementy:
        1. Pierwszy samochód
        2. Sznur aut i tramwajów.

        Tymczasem owe się nie pojawią. Samochód miedzy Tuwima a Nawrot pojawi się od
        wielkiego dzwonu, bo skąd ma jechać, z parku? W momencie, w którym jest nakaz
        skrętu w Tuwima do skrzyżowania z Nawrotem dojeżdżają tylko samochody
        zaczynające podróż między Tuwima a Nawrotem.

        > A ja będę sie upierał przy swoim zdaniu, że wystarczy stworzyć wysepkę
        > przystankową dla tramwajów przed Kilińskiego i problem wzajemnego blokowania si
        > ę
        > tramwajów i samochodów znacznie się ograniczy a ruch upłynni

        To się upieraj, a jakaś próba uzasadnienia, że tak będzie, albo chociaż
        wytłumaczenia dlaczego mogło by być? Obecnie mamy w praktyce dwa pasy - na
        wprost + w lewo i prawoskręt na zielonej strzałce. I korek jak cholera.
        • Gość: sloven Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.toya.net.pl 02.08.10, 14:36
          > Samochód miedzy Tuwima a Nawrot pojawi się od
          > wielkiego dzwonu, bo skąd ma jechać, z parku?

          Oby. Bo pewnie znając życie na wprost przez Tuwima pojadą dostawczaki, docelowe, mieszkańcy. Poza tym jest tam uczelnia i UP, sporo sklepów. Nie będzie też problemu z wjazdem na ten odcinek od Tuwima (skręt w lewo ma być dozwolony).

          > chociaż wytłumaczenia dlaczego mogło by być? Obecnie mamy w praktyce dwa pasy - na wprost + w lewo i prawoskręt na zielonej strzałce. I korek jak cholera.

          Ja już to pisałem - powodem jest napływ samochodów z nawrotu. Korka nie tworzą samochody jadące na wprost kilińskiego przez nawrot, bo wielokrotnie nie mają nawet jak przejechać przez to skrzyżowanie. Dlatego co bardziej nerwowi skręcają mimo zakazu w lewo i objeżdżają ten kawałek dowborczyków.
          Tu często sam tramwaj powoduje korki.
          1 Na kilińskiego przy piłsudskiego czerwone.
          2 Kilka samochodów stoi, za nimi tramwaj. |Tramwaj podjeżdża jednocześnie z samochodami i wysadza pasażerów.
          3 Zmiana na zielone.
          4 Tramwaj podjeżdża i wysadza pasażerów. | Tramwaj odjeżdża równocześnie z samochodami.
          Ot i masz rozwiązanie.
          5 Zmiana świateł na czerwone.
          • Gość: magik Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.retsat1.com.pl 02.08.10, 15:23
            > > Samochód miedzy Tuwima a Nawrot pojawi się od
            > > wielkiego dzwonu, bo skąd ma jechać, z parku?
            >
            > Oby. Bo pewnie znając życie na wprost przez Tuwima pojadą dostawczaki,
            docelowe , mieszkańcy. Poza tym jest tam uczelnia i UP, sporo sklepów. Nie
            będzie też problemu z wjazdem na ten odcinek od Tuwima (skręt w lewo ma być
            dozwolony).

            Nie zapominaj, że skręcając z Tuwima w Kilińskiego trafisz na nakaz skrętu w
            lewo w Nawrot.
            Zatem na Kilińskiego będą z czasem pojawiały się tylko i wyłącznie docelowe
            wjazdy. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie jechał ze wschodu (Tuwima) w
            Kilińskiego, aby wylądować w kierunku na wschód (Nawrot) w sytuacji kiedy ten
            sam cel uzyska jadąc np. Dowborczyków.

            > Ja już to pisałem - powodem jest napływ samochodów z nawrotu. Korka nie tworzą
            samochody jadące na wprost kilińskiego przez nawrot, bo wielokrotnie nie mają
            nawet jak przejechać przez to skrzyżowanie. Dlatego co bardziej nerwowi skręcają
            mimo zakazu w lewo i objeżdżają ten kawałek dowborczyków.

            > Tu często sam tramwaj powoduje korki.

            Z założenia tramwaj sam nie spowoduje powstanie korka. Aby powstał korek oprócz
            tramwaju muszą pojawić się samochody. Im więcej tym większy korek.
            A umożliwienie ruchu tranzytowego ulicą Kilińskiego sprzyja pojawieniu się na
            tej ulicy większej liczby samochodów.

            > 1 Na kilińskiego przy piłsudskiego czerwone.
            > 2 Kilka samochodów stoi, za nimi tramwaj. |Tramwaj podjeżdża jednocześnie z
            samochodami i wysadza pasażerów.

            Pewnie nie zauważyłeś, ale tramwaje wysadzają pasażerów na przystankach. Jeżeli
            na wysokości przystanku stoją samochody tramwaj nie może wjechać na przystanek,
            a tym samym motorniczy nie może otworzyć drzwi.

            > 3 Zmiana na zielone.
            > 4 Tramwaj podjeżdża i wysadza pasażerów. | Tramwaj odjeżdża równocześnie z
            samochodami.

            Zielone. Samochody ruszają. Tramwaj stał przed przystankiem i dopiero teraz może
            na niego wjechać. Zielone światło nadal się pali, ale nikt nie przejeżdża przez
            skrzyżowanie ponieważ przejazd blokuje tramwaj.

            > Ot i masz rozwiązanie.
            > 5 Zmiana świateł na czerwone.

            Tramwaj nadal stoi, bo jest czerwone.

            Ograniczenie ruchu samochodowego ma na celu umożliwienie wcześniejszego
            podjechania tramwaju na przystanek a tym samym usprawnienie ruchu komunikacji
            publicznej.
            Samochodem możesz zawsze pojechać sąsiednią ulicą do czego teraz zmuszą cię
            znaki. Tramwaj, z uwagi na brak torowiska, takim "objazdem" nie pojedzie.
            • Gość: sloven Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.toya.net.pl 02.08.10, 18:46
              > Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie jechał ze wschodu (Tuwima) w Kilińskiego, aby wylądować w kierunku na wschód (Nawrot) w sytuacji kiedy ten sam cel uzyska jadąc np. Dowborczyków.

              Jasne. Będą tam jeździć jednak samochody mieszkańców, do firm i instytucji. Przy dozwolonym ruchu w kierunku przeciwnym wystarczy jeden samochód, by przejazd tramwaju nie był płynny. Na dodatek zapomniałeś, że tramwaj już nie jest o czasie bo utkwił w korku z samochodami przy Tuwima.

              > Pewnie nie zauważyłeś, ale tramwaje wysadzają pasażerów na przystankach. Jeżeli na wysokości przystanku stoją samochody tramwaj nie może wjechać na przystanek, a tym samym motorniczy nie może otworzyć drzwi.

              Dokładnie to chciałem napisać. Dlatego nie tylko ja proponuję wprowadzenie wysepki przy piłsudskiego. No ale niestety to już wymagałoby kasy a nie tylko paru znaków. Łatwiej więc udupić kierowców nie dając im żadnej alternatywy.

              > Zielone. Samochody ruszają. Tramwaj stał przed przystankiem i dopiero teraz może na niego wjechać. Zielone światło nadal się pali, ale nikt nie przejeżdża przez skrzyżowanie ponieważ przejazd blokuje tramwaj.
              Dokładnie o tym piszę. Potem jest zmiana świateł i ...
              > Tramwaj nadal stoi, bo jest czerwone.


              I teraz pojawia się zasadnicze pytanie - dlaczego są korki? Za dużo samochodów na Kilińskiego czy brak możliwości sprawnego opuszczenia tego odcinka przy Piłsudskiego?
              Stawiam na to drugie. Jednocześnie uważam, że nie byłoby wielkim problemem dla samochodów nie skręcanie z nawrotu w prawo, tylko w dowborczyków w prawo.
              • Gość: Życzliwy Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.10, 18:57
                Na dodatek zapomniałeś, że tramwaj już nie jest o czas
                > ie bo utkwił w korku z samochodami przy Tuwima.

                I jeszcze o tym, że się kury na wiosce nieść przestały.

                > Łatwiej więc udupić kierowców nie dając im żadnej alternatywy.

                Łatwiej jest produkować bzdury na forum niż chwilę pomyśleć.

                > Stawiam na to drugie.

                No to źle stawiasz.

                > że nie byłoby wielkim problemem dla
                > samochodów nie skręcanie z nawrotu w prawo, tylko w dowborczyków w prawo.

                Podobnie jak nie będzie wielkim problemem skręcanie w Tuwima w prawo i w Nawrot
                w lewo. A jak to już będzie wprowadzone, to ten jeden samochód na godzinę, który
                skręci z Nawrotu w prawo w Kilińskiego, aby dojechać do Piłsudskiego wielkich
                problemów nie narobi. Innymi słowy - nudzisz; powtarzasz w kółko te same bzdury,
                które już Ci każdy pięć razy tłumaczył. A jak jesteś odporny na tłumaczenie -
                cóż, pozostaje tylko współczuć.
                • Gość: bbb Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.4web.pl 02.08.10, 19:06
                  Na szczęście władze miasta dały nam szansę przekonać się czy ten cudowny pomysł
                  się sprawdzi :) już nie mogę się doczekać :)
                  • Gość: barnaba Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.lodz.msk.pl 02.08.10, 19:21
                    Problem polega na tym, że w obawie o głosy wyborców wybrano półśrodki. Na
                    zamknięcie wspominanych ulic dla ruchu samochodowego już brakło odwagi.
                    Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Dla łódzkich kierowców znaki to nie zakaz czy
                    nakaz, ale sugestia :)
                    • Gość: magik Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.retsat1.com.pl 02.08.10, 19:45
                      > Problem polega na tym, że w obawie o głosy wyborców wybrano półśrodki.

                      Półśrodki to taka łódzka specjalność
                      forum.gazeta.pl/forum/w,63,114780428,114782684,Re_lodz_fabryczna_lotnisko.html
                • Gość: sloven Re: I szybko się z tego wycofają :) IP: *.toya.net.pl 02.08.10, 19:48
                  > Podobnie jak nie będzie wielkim problemem skręcanie w Tuwima w
                  > prawo i w Nawrot w lewo. A jak to już będzie wprowadzone, to ten
                  > jeden samochód na godzinę, który skręci z Nawrotu w prawo w
                  > Kilińskiego, aby dojechać do Piłsudskiego wielkich problemów nie
                  > narobi.

                  Innymi słowy - nudzisz; powtarzasz w kółko te same bzdury które już Ci każdy pięć razy tłumaczył. A jak jesteś odporny na tłumaczenie - cóż, pozostaje tylko współczuć.
                  • Gość: obserwator Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tramwajom IP: *.smrw.lodz.pl 03.08.10, 10:47
                    Spośród dwustu kilometrów torów, po których mkną wrocławskie tramwaje, piąta część nie jest wydzielona – szyny tkwią w bruku, po którym jeżdżą również samochody. Powoduje to trudności z trzymaniem się rozkładu jazdy, toteż tę koegzystencję transportu szynowego z ruchem kołowym próbuje się maksymalnie ograniczać.
                    Po odliczeniu torów biegnących deptakami, awaryjnych, zjazdów i wyjazdów z zajezdni, sumaryczna długość kłopotliwych, niewydzielonych torowisk zmniejsza się do 28 kilometrów. Wydział Inżynierii Miejskiej UM Wrocławia ma plan rozwiązania tego problemu. Niewydzielone torowiska znikną niemal zupełnie, ale ich eliminacja nasili się głównie po roku 2011, gdy będzie już można ocenić wpływ Autostradowej Obwodnicy Wrocławia na natężenie ruchu na poszczególnych arteriach. Niektóre ulice, na przykład Krupnicza, zostaną całkowicie zamknięte dla ruchu kołowego, na innych wydzielenie torowiska nastąpi kosztem miejsc parkingowych lub przepustowości.

                    www.rynek-kolejowy.pl/17339/Wroclaw_Zeby_samochody_nie_przeszkadzaly_tramwajom.htm
                    • Gość: barnaba Re: Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tram IP: *.lodz.msk.pl 03.08.10, 16:48
                      Taka jest różnica między myśleniem europejskim a azjatyckim. W Łodzi wielu
                      wolałoby likwidację tramwaju.
                      • Gość: sloven Re: Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tram IP: *.toya.net.pl 05.08.10, 18:41
                        > Taka jest różnica między myśleniem europejskim a azjatyckim. W Łodzi wielu wolałoby likwidację tramwaju.

                        Nikt tu chyba nie mówił o likwidacji tramwaju. Wręcz przeciwnie. Linie tramwajowe trzeba pilnie rozbudowywać. Przedłużyć piłsudskiego na Janów. Przedłużyć przybyszewskiego na Janów przez Olechów. To najpilniejsze!
                        Szkoda że nie pomyślano o budowie tramwaju przy remoncie JPII. Teraz mówi się o budowie trasy od pabianickiej/JPII do rzgowskiej - warto pomyśleć i o tramwaju. Ale nie jestem pewien, czy nasze ZDiT w ogóle na to wpadło.

                        Szkoda, że znów pozostaje ograniczanie ruchu samochodów. Bezmyślne ograniczanie, które zamiast ułatwić ruch tramwajom, ruch ten pozostawi bez zmian, a samochody będą stały w dłuuugich korkach.
                        • Gość: ...... Re: Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tram IP: 94.26.21.* 05.08.10, 21:35
                          > Szkoda że nie pomyślano o budowie tramwaju przy remoncie JPII. Teraz mówi się o
                          > budowie trasy od pabianickiej/JPII do rzgowskiej - warto pomyśleć i o tramwaju
                          > . Ale nie jestem pewien, czy nasze ZDiT w ogóle na to wpadło.

                          Chlopie, a po co tramwaj w srodku niczego?
                          • Gość: Życzliwy Re: Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tram IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.08.10, 21:49
                            > Chlopie, a po co tramwaj w srodku niczego?

                            Jak to po co? Po to, żeby:
                            1. dziecko mogło się wykazać swoją protramwajowowścią
                            2. można było zlikwidować tramwaj w centrum i pozyskać kolejne pasy ruchu dla AUT
                            3. okazało się, że tramwajem nikt nie jeździ i można go zlikwidować.
                            4. żeby można było bić tramwajowe rekordy prędkości.
                    • Gość: sloven Re: Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tram IP: *.toya.net.pl 05.08.10, 18:33
                      > Niewydzielone torowiska znikną niemal zupełnie, ale ich eliminacja nasili się głównie po roku 2011, gdy będzie już można ocenić wpływ Autostradowej Obwodnicy Wrocławia na natężenie ruchu na poszczególnych arteriach.

                      A jednak myślą we Wrocku. Coś dla tramwajów ale wówczas gdy to będzie możliwe. A nie na siłę.
                      • Gość: magik Re: Wrocław żeby samochody nie przeszkadzały tram IP: *.retsat1.com.pl 05.08.10, 22:19
                        > > Niewydzielone torowiska znikną niemal zupełnie, ale ich eliminacja nasili
                        > się głównie po roku 2011, gdy będzie już można ocenić wpływ Autostradowej
                        Obwodnicy Wrocławia na natężenie ruchu na poszczególnych arteriach.
                        >

                        A czytałeś dalej?

                        >> Niektóre ulice, na przykład Krupnicza, zostaną całkowicie zamknięte dla
                        ruchu kołowego
                        , na innych wydzielenie torowiska nastąpi kosztem miejsc
                        parkingowych lub przepustowości
                        .


                        > A jednak myślą we Wrocku. Coś dla tramwajów ale wówczas gdy to będzie możliwe.
                        > A nie na siłę.

                        A w Łodzi obecnie jest jakaś inna alternatywa?

                        No, fakt. Można było Kilińskiego i Zieloną całkowicie zamknąć dla ruchu kołowego.
                  • Gość: serdel Sloven to TROLL, Nie karmić Trolla IP: *.toya.net.pl 04.08.10, 00:15
                    Wstyd...
                    • Gość: sloven Re: Sloven to TROLL, Nie karmić Trolla IP: *.toya.net.pl 05.08.10, 18:42
                      Masz coś do powiedzenia, napisz. Nie masz, to zamilcz.
                      • Gość: ...... Re: Sloven to TROLL, Nie karmić Trolla IP: 94.26.21.* 05.08.10, 21:36
                        Przeciez to co mial to napisal. O co ci chodzi?
    • parkomat To co w końcu zamkną i jak? 06.08.10, 07:27
      Istnieją sprzeczne informacje jak będzie wyglądać zmiany organizacji ruchu na
      Zielonej:

      w
      Dzienniku
      Łódzkim
      : "Odcinkiem od Żeromskiego do Kościuszki samochody będą
      mogły jeździć tylko od godz. 18 do 6 rano. W pozostałych godzinach Zielona
      będzie do dyspozycji komunikacji miejskiej."

      w
      Expressie
      Ilustrowanym
      : "Na ul. Zielonej kierowcy jadący od strony Polesia w
      kierunku Śródmieścia napotkają nakaz skrętu w prawo lub w lewo przy
      ul. Gdańskiej, nakaz skrętu w prawo przy ul. Wólczańskiej, oraz nakaz
      skrętu w prawo lub w lewo przy al. Kościuszki"

      w
      Dzienniku
      Łódzkim
      (dzisiejszym): "Kierowcy zostaną wyrzuceni z Zielonej. Od
      soboty na odcinek od Gdańskiej do Kościuszki mogą wjeżdżać tylko autobusy
      i tramwaje, mieszkańcy oraz właściciele firm"
      • Gość: bbb Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 08:05
        Tak samo sprzeczne informacje są na temat Kilińskiego, raz piszą że
        ograniczenia będą już od Pomorskiej, raz że od Narutowicza...
        • parkomat Re: To co w końcu zamkną i jak? 06.08.10, 09:46
          Ważna jest tez kwestia - czy odcinek ulicy jest ZAMYKANY DLA RUCHU (z wyjątkiem
          MPK), czy po prostu przez kolejne skrzyżowania nie wolno przejeżdżać na wprost.
          To jest duża różnica.
          • parkomat Re: To co w końcu zamkną i jak? 07.08.10, 08:21
            Trzeba było poczekać do soboty, żeby przekonać się naocznie. Przecież na stronie
            ZDiT komunikatu nie uświadczysz.

            Za notką z
            Ekspresu:
            (...) na ul. Zielonej, gdy jedzie się z zachodu na wschód. Przed ul. Gdańską
            ustawiono nakaz skrętu w prawo lub w lewo, przed ul. Wólczańską – w prawo, przed
            al. Kościuszki – w prawo lub w lewo.
            . I ten opis jest wreszcie zgodny z
            rzeczywistością.
            • Gość: Kpc21 Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.xdsl.centertel.pl 07.08.10, 20:37
              No i znaków nie odsłonili. Przenieśli rozpoczęcie obowiązywania nakazu
              na poniedziałek.
              • Gość: sloven Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.toya.net.pl 08.08.10, 13:14
                Znaki już są. Odsłonięte. Obowiązują. Na Kilińskiego przy tuwima, nawrot, piłsudskiego są odpowiednie nakazy. Pod nimi informacja, że obowiązują od 6 do 18 (moim zdaniem trochę za krótko - powinno być do 20, bo czasem korki zdarzały się po 18) i nie obowiązują w niedziele i święta, a także nie obowiązują regularnej komunikacji (też źle, bo PKSy nadal będą jeździć, powinno być: nie dotyczy autobusu linii 57 oraz tramwajów).
                • Gość: XYZ Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.toya.net.pl 08.08.10, 15:11
                  Czyli nadal nie obowiązują (niedziela). Jutro będzie ciekawie. Zobaczymy jak
                  sprawdzi się zapowiadana przez prezydenta metoda, która miała zmusić kierowców
                  do respektowania nowych znaków (nie chciał zdradzić jaki to sposób).
                  • Gość: sloven Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.toya.net.pl 08.08.10, 17:01
                    Mnie bardzo interesuje ile to czasu zaoszczędzi się na utrudnieniach dla samochodów. Obecnie czwórka jedzie od dworca do piłsudskiego 5 minut (w godzinach szczytu). Ciekawe ile zaoszczędzimy.
                    • Gość: czwórka Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.toya.net.pl 08.08.10, 17:15
                      Gość portalu: sloven napisał(a):

                      > Obecnie czwórka jedzie od dworca do piłsudskiego 5 minut (w godzinach szc
                      > zytu). Ciekawe ile zaoszczędzimy.

                      Chyba na papierze.
                • Gość: . Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.08.10, 21:49
                  Czyli co, rowerzyści znowu nie są wyłączeni spod zakazu/nakazu? Banda tępaków...

                  > nie dotyczy autobusu linii 57

                  A jak wznowią kursowanie L, albo skierują inną linię na objazd w Kilińskiego?
                  Pisać "Lokalnego Transportu Zbiorowego w Łodzi", albo zwyczajowo: "MPK".
                • Gość: Kpc21 Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.xdsl.centertel.pl 08.08.10, 22:34
                  PKS to transport zbiorowy. A pisałem to na podstawie "bardzo
                  rzetelnego" programu informacyjnego łódzkiej telewizji (Łódzkie
                  Wiadomości Dnia oczywiście).
                  • Gość: sloven Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.toya.net.pl 09.08.10, 00:24
                    Właśnie o to idzie, by PKSy, które są zbiorowe, nie mogły tamtędy jeździć. No i tradycyjnie dla rowerów kłody pod nogi. Pewnie taki rower będzie korki powodował i tramwaje będą stać (zakładam, że masa krytyczna nie będzie tam jeździć - a może niesłusznie i wtedy ZDiT ma rację wstawiając nakaz i dla roweru).
                    Jutro pierwszy test. I pewnie policji będzie sporo.
                    • slavekk Re: To co w końcu zamkną i jak? 09.08.10, 10:06
                      Gość portalu: sloven napisał(a):

                      > Właśnie o to idzie, by PKSy, które są zbiorowe, nie mogły tamtędy
                      jeździć

                      Ale komu "o to idzie"?
                      Tobie?
          • slavekk Re: To co w końcu zamkną i jak? 09.08.10, 10:19
            parkomat napisał:

            > Ważna jest tez kwestia - czy odcinek ulicy jest ZAMYKANY DLA RUCHU

            Żeby był zamykany dla ruchu to by musiały zakazy ruchu być
            postawione, a tu tylko nakazy skrętów.
            No i z wyłączeniem "docelowych wjazdów gospodarczych"
            Ktoś tu się martwił o miejsca parkingowe na Zielonej
            Czy to znaczy, że wjazd w celu zaparkowania na wyznaczonym (i
            opłaconym) miescu parkingowym jest docelowy i gospodarczy?
            • parkomat Re: To co w końcu zamkną i jak? 09.08.10, 10:48
              > Czy to znaczy, że wjazd w celu zaparkowania na wyznaczonym (i
              > opłaconym) miejscu parkingowym jest docelowy i gospodarczy?

              Jak masz działalność gospodarczą i idziesz na rynek coś kupić na fakturę, to
              tak. Jak parkujesz prywatnie, to nie :-)
              • slavekk Re: To co w końcu zamkną i jak? 09.08.10, 18:07
                parkomat napisał:

                > Jak masz działalność gospodarczą i idziesz na rynek coś kupić
                > na fakturę, to tak. Jak parkujesz prywatnie, to nie :-)

                Coś ci się cel gospodarczy z działanością gospodarczą
                pozajączkował...
                rzucisz jakimś linkiem do definicji?
                • parkomat Re: To co w końcu zamkną i jak? 09.08.10, 18:23
                  Trudne słowo: dowcip
            • Gość: Kpc21 Re: To co w końcu zamkną i jak? IP: *.xdsl.centertel.pl 09.08.10, 22:07
              > Żeby był zamykany dla ruchu to by musiały zakazy ruchu być
              > postawione, a tu tylko nakazy skrętów.
              Zakaz ruchu oznacza, że na danym obszarze nie będzie się poruszać (i z
              niego nie wyjedzie) żaden pojazd. W tej sytuacji właściwy jest zakaz
              wjazdu. A zakaz czy nakaz skrętu to tak samo zakazy wjazdu.
    • Gość: gosc Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.10, 12:12
      Przejechałem się dziś Zielona przed 9.00 rano. Miałem wrażenie, że jakby więcej
      samochodów skręcających z Zielonej w prawo w Żeligowskiego, ale może to był
      przypadek. Przed Gdańską nakaz skrętu w prawo/lewo, za Gdańską zakaz ruchu,
      tabliczki jak opisane wcześniej (za długie - trzeba by się zatrzymać i wczytywać
      - dlaczego na zachodzie podobną informację można zmieścić w 1-2 linijkach?).
      Byłem jedynym, który zastosował się do nakazu/zakazu, policji nie było, znaków
      niestety cała choinka (może zdjąć zakaz wjazdu dla ciężarówek, skoro jest zakaz
      ruchu?) i znak nakazu przed Gdańską dla jadących od zachodu kiepsko widoczny
      (coś zasłania - nie pamiętam latarnia, inny znak?). Rowerzyści oczywiście nie
      uwzględnieni :-(
      • Gość: sloven Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.toya.net.pl 09.08.10, 14:14
        >> Właśnie o to idzie, by PKSy, które są zbiorowe, nie mogły tamtędy
        jeździć

        > Ale komu "o to idzie"?
        > Tobie?

        Mieszkańcom Łodzi? Miał być szybki transport <b>miejski</b>. Raczej PKS do Pietrykowa, Tomaszowa, Opoczna, czy Włoszczowej do nich nie należy. No i zamiast ograniczać ruch, to wpuszczamy kolejne pojazdy.
        • Gość: barnaba Re: Nowa organizacja ruchu w centrum IP: *.lodz.msk.pl 09.08.10, 17:20
          Bo do dupy jest cały system. Teoretycznie taki PKS z prowincji powinien
          dojeżdżać do powiatowej stacji kolejowej, gdzie pasażer przesiadałby się na
          często kursujący pociąg kolei dojazdowej.

          Do centrum przebijałyby się tylko PKSy z najbliższych okolic (Rąbień, Brzeziny,
          Poddębice itp. I to pod warunkiem braku przesiadki na tramwaj) + ew. autobusy
          dalekobieżne (na trasach bez sensownego połączenia kolejowego).
          Ale tego nie będzie, póki system kolejowy w PL dogorywa, a zainteresowanie
          doprowadzeniem go do stanu używalności jest żadne.
        • slavekk Re: Nowa organizacja ruchu w centrum 09.08.10, 18:13
          Gość portalu: sloven napisał(a):

          > >> Właśnie o to idzie, by PKSy, które są zbiorowe, nie mogły
          tamtędy jeździć
          >
          > > Ale komu "o to idzie"?
          > > Tobie?
          >
          > Mieszkańcom Łodzi?

          Mów za siebie, albo udowodnij poparcie dla tych bzdur które
          wypisujesz

          > Miał być szybki transport <b>miejski</b>.

          Miał być szybki transport ZBIOROWY kosztem indywidualnego
    • Gość: barnaba Weszło w życie i.... IP: *.lodz.msk.pl 10.08.10, 16:07
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/526814,nowa-organizacja-ruchu-w-lodzi-wielki-balagan-z-winy,id,t.html?kategoria=660
      <<<<<<<<<<<
      Prowizorka, chaos, dezinformacja. Te trzy słowa najlepiej chyba oddają sposób,
      w jaki miasto wprowadziło nową organizację ruchu w centrum Łodzi.

      Być może dlatego wielu kierowców nie zwracało w poniedziałek większej uwagi na
      nowe znaki zakazu i nakazu na ul. Zielonej i Kilińskiego.

      Zmiana polega na tym, że Zielona na odcinku od Gdańskiej do Piotrkowskiej
      zostaje zamknięta dla aut w godz. 6 - 18. A na Kilińskiego nie wolno przejeżdżać
      przez skrzyżowania na wprost, obowiązuje nakaz skrętu w lewo lub prawo. Zasady
      były jasno określone - ale tylko do piątku wieczorem. Nowe znaki, których
      kierowcy mieli przestrzegać od soboty, odsłonięto dopiero w poniedziałek. Poza
      tym drogowcy do ostatniej chwili zmieniali długość odcinka Kilińskiego, na
      którym wprowadzą zmienione oznakowanie.

      W poniedziałek na obu ulicach panował chaos. Zieloną, teoretycznie zamkniętą,
      kierowcy pruli bez zastanowienia. Policzyliśmy: od godz. 10.45 do 11 przez
      skrzyżowanie z Gdańską pomknęły w kierunku Wólczańskiej 34 auta. Wszystkie
      nadjechały od ul. Żeromskiego i zignorowały nakaz skrętu w Gdańską w prawo lub lewo.

      - Nie zauważyłem, żeby po wprowadzeniu zakazu ruch się zmniejszył - mówi Tomasz
      Szymczak z baru sushi u zbiegu Zielonej i Gdańskiej.

      Na Kilińskiego chaos też był, choć nieco mniejszy. Zmotoryzowani przestrzegali
      głównie nakazu skrętu w lewo w Nawrot. Dlaczego? Bo za skrzyżowaniem stał patrol
      policji, który zatrzymywał niepokornych. - Na razie tylko pouczamy, bo zmiany w
      organizacji ruchu są poważne i kierowcy muszą się do nich przyzwyczaić. Zresztą,
      wprowadzenie zmian nie było za bardzo nagłośnione przez Zarząd Dróg i Transportu
      - mówi Jarosław Olszewicz, aspirant sztabowy z łódzkiej drogówki.

      Trzeba jednak przypomnieć, że podczas konsultacji społecznych z łodzianami
      władze miasta i drogowcy ustalili, że zakaz jazdy na wprost będzie obowiązywał
      na odcinku od Tuwima do Piłsudskiego włącznie. Mimo to w zeszłym tygodniu ZDiT
      przedstawił nową organizację ruchu, obejmującą dłuższy fragment - od Północnej
      do Piłsudskiego. A w poniedziałek nowe znaki stały... tylko od Tuwima.

      - Wyciągnę surowe konsekwencje za wprowadzanie łodzian w błąd - zżymał się
      Dariusz Joński, wiceprezydent Łodzi. - To samo dotyczy odsłonięcia nowych znaków
      dopiero w poniedziałek, zamiast w sobotę.

      Konsekwencje wobec pracowników ma wyciągnąć Maciej Winsche, dyrektor ZDiT. -
      Niekoniecznie będą dotyczyły tylko pracowników wydziału inżynierii i sterowania
      ruchem - mówi rzecznik Tomasz Klimczak. Chodzi o to, że nad koncepcją nowej
      organizacji ruchu pracowali urzędnicy z kilku wydziałów.

      Zmiany w ruchu na Zielonej i Kilińskiego mają być testowane do 15 września.
      Nawet jeśli nie przypadną zmotoryzowanym do gustu i tak częściowo pozostaną, bo
      umożliwiają łatwiejszy przejazd autobusom i tramwajom. A o uprzywilejowanie
      komunikacji miejskiej tutaj chodzi.

      - Możemy jednak wprowadzać modyfikacje. Być może niepotrzebny okaże się nakaz
      skrętu w lewo z Kilińskiego w Nawrot. Na razie obserwujemy kierowców - mówi Joński.
      />>>>>>>>

      Rzeczywiście falstart czy tradycyjne łódzkie marudzenie?

      BTW: pismacy powinni uderzyć się we własne piersi. Praktycznie co artykuł, to
      inna organizacja ruchu.
      • Gość: a Re: Weszło w życie i.... IP: *.toya.net.pl 10.08.10, 16:11
        > BTW: pismacy powinni uderzyć się we własne piersi

        Niedoczekanie.

        A w ogole to o co te jeki, ze mialo wejsc w sobote, a znaki byly nieodsloniete? Skoro zakazy/nakazy obowiazuja w dni powszednie to co za roznica (praktyczna) czy odslonieto w sobote czy w poniedzialek?
      • Gość: Życzliwy Re: Weszło w życie i.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.08.10, 18:11
        Ufff. Całe szczęście, że znaleźliśmy winnych tej całej sytuacji. Już wiemy - za
        cały bałagan z kierowcami nieprzestrzegającymi przepisów odpowiadają pracownicy
        ZDiT, którzy nie zdjęli na czas szmat ze znaków. Całe szczęście, że zostaną
        surowo ukarani.

        Dobrze, że niezastąpiona gazeta obnażyła prawdę, bo już gotów byłem myśleć, że
        bałagan wynika z tego, że:
        1. Informacja o zmianach była gorzej niż żadna
        2. Policja i straż miejska nie garną się do egzekwowania zakazów
        3. Znaki są słabo widoczne
        4. Tramwaje, które miały "zastąpić" samochody koszmarnie się wloką, bo ktoś
        "zapomniał" dostosować rozkłady jazdy "urealnione" do potrzeb stania w korku
        5. Na Kilińskiego tramwaj jeździ raz na 15 minut
        6. Nikt nie próbował nawet wytłumaczyć łodzianom po co te zmiany i jak się z
        nimi obchodzić
        7. ZDiT zapomniał o rowerzystach

        Można by nawet podejrzewać, ze bałagan wprowadzono celowo, żeby pokazać, że
        "niedasie", no ale całe szczęście to tylko kwestia tego, ze znaki odsłonięto w
        poniedziałek. Rozumiem, ze zostaną po raz drugi odsłonięte w najbliższą sobotę i
        wtedy już będzie dobrze?
        • Gość: sloven Re: Weszło w życie i.... IP: *.toya.net.pl 11.08.10, 01:07
          Gość: sloven 08.08.10, 13:14 Odpowiedz
          Znaki już są. Odsłonięte.

          Gdyby ktoś pytał: 08.08.2010 to była niedziela.
    • Gość: gość Tym się kończy słuchanie goracych głów IP: 109.243.138.* 15.08.10, 21:44
      I kierowanie opiniami różnej maści studentów chcących zmieniać świat. Na
      szczęście wybory jesienią. Joński zobaczy czym się kończy stawianie znaków
      zakazów i nakazu zamiast inwestowania w nowe drogi.
      Następca będzie wiedział, żeby różnej maści oszołomstwo po prostu spławiać.
      • Gość: skodabobas Skodabodzio podpisalbys sie imieniem i nazwiskiem! IP: *.toya.net.pl 15.08.10, 22:08
        • Gość: gosc Re: Jak Wam się podoba zamknięcie Zielonej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.10, 15:29
          a na Kilińskiego prawo i lewoskręty? ZDiT powinien dac każdemu
          rower . Wtedy Śródmieście bedzie bez spalin.
          • Gość: złośliwe bydlę Re: Jak Wam się podoba zamknięcie Zielonej IP: *.lodz.msk.pl 18.08.10, 16:42
            Dać? Komunizm się koledze marzy?

            Do sklepu i kupić nie łaska?
            • Gość: sloven Re: Jak Wam się podoba zamknięcie Zielonej IP: *.toya.net.pl 18.08.10, 17:56
              Po co kupować skoro ma się auto? Lepiej jeździć jak dotąd a rowery na chodniki!
              • Gość: złośliwe bydlę Re: Jak Wam się podoba zamknięcie Zielonej IP: *.lodz.msk.pl 18.08.10, 18:05
                A Landrovery?
              • Gość: NJ Re: Jak Wam się podoba zamknięcie Zielonej IP: *.opera-mini.net 18.08.10, 18:11
                Gość portalu: sloven napisał(a):

                > Po co kupować skoro ma się auto?

                Zebys sie, kretynie, pytal.
    • slavekk Wiadomo dlaczego tylko eksperyment 19.08.10, 11:02
      lodz.naszemiasto.pl/artykul/538250,w-lodzi-zarzad-drog-i-transportu-mierzy-czas-i-wierzy-w,id,t.html

      ZDiT przygotował raport z którego wynika, że oczędności czasu są
      znikome.
      Dlatego zapewne zrezygnuje sie z tego niebawem
      Nikt pewnie nie wspomni, że są to oszczędności czasu w stosunku do
      rozkładu, a główny problem polegał na tym że dotąd pojazdy się
      rozkładu nie trzymały.
      Poza tym pomysł by mierzyć czas przejazdu tramwaju który ma
      obowiązek
      trzymać się "powolnego" rozkładu jazdy jest sam w sobie
      interesujący... ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka