Dodaj do ulubionych

Lepsze czasy dla MPK?

IP: *.lodz.msk.pl 06.08.10, 19:10
www.uml.lodz.pl/?str=1200&id=19368
<<<<<<<<<<
Władze miejskie podjęły kluczowe decyzje w sprawie MPK. Ta miejska spółka
przez ostatnie 6 lat była w znacznym stopniu niedofinansowana. Za jeden tzw.
wozokilometr otrzymywała od miasta 5 zł 20 gr. Cena nie zmieniała się mimo
znacznych podwyżek kosztów energii elektrycznej i paliw. Tymczasem dla
zachowania rentowności przedsiębiorstwa dotacja ze strony miasta powinna
wzrosnąć o 1 zł. Tak też stanie się już w czwartym kwartale tego roku.

- Miasto powinno nie tylko podnieść cenę za wozokilometr, ale również
dofinansować przedsiębiorstwo w przyszłym roku sumą wyższą o 60 milionów –
uważa wiceprezydent Dariusz Joński. Umożliwi to zakup nowego taboru i naprawę
torowisk.

Spółka również może liczyć na wieloletnie powierzenie przez miasto przewozów
osobowych. Dla przedsiębiorstwa oznacza to stabilność i możność zaciągania
kredytów inwestycyjnych.

Zdaniem wiceprezydenta jest to wyjście również bezpieczne dla miasta,
pasażerów i dla spółki, której stabilność niewątpliwie będzie służyła. Władze
miasta zapowiadają, więc realne dotacje, ale w zamian będą wymagały poprawy
punktualności i jakości świadczonych usług.

- W pierwszym rzędzie zakupimy większą ilość części zamiennych i usprawnimy w
ten sposób naprawy taboru – cieszy się prezes MPK Stanisław Galia. Zapewnia
również, że nie będzie oszczędzał na ogrzewaniu wagonów pod koniec roku.

Władze miejskie nie planują w przyszłym roku żadnej podwyżki cen biletów. -
Myślimy nawet o obniżeniu cen migawek nawet o 10 proc., co zapewne zwiększy
liczbę pasażerów – mówi wiceprezydent Dariusz Joński.
/>>>>>>>>>>
Obserwuj wątek
    • Gość: Życzliwy Re: Lepsze czasy dla MPK? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.10, 21:20
      1. Cały czas stawka będzie jedną z niższych w kraju
      2. Cały czas nie ma żadnych mechanizmów, które wymusiłyby na przewoźniku
      trzymanie się jakichkolwiek standardów. Przypominam, ze w Warszawie przewoźnik
      dostaje karę nawet za nieprawidłowo zaprogramowany wyświetlacz, a u nas od
      czterech lat tramwaje nie mogą się doczekać aktualnych schematów.
      3. Cały czas do rozwiązania są dziesiątki zasadniczych problemów z systemem
      poboru opłat na czele.

      Krok w dobrą stronę, a licząc ograniczenia dla samochodów na Zielonej i
      Kilińskiego - to już drugi. Ale droga do przejścia daleeeka.
      • Gość: sloven Re: Lepsze czasy dla MPK? IP: *.toya.net.pl 06.08.10, 22:06
        To zdecydowanie zły kierunek działań. Fakt potrzeba inwestycji a nie bezpośrednio kasy dla przedsiębiorstwa. Czas pomyśleć o konkurencji. Miasto powinno inwestować w przystanki i tory a następnie przeprowadzać coroczne przetargi na obsługę linii. A dziś przekazujemy szerokim gestem naszą kasę dla byłych miejskich notabli, co by mieli gdzie pracować za sporą kasę i mogli tworzyć wizualizacje muzeum.
        • Gość: Życzliwy Re: Lepsze czasy dla MPK? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.08.10, 23:12
          > a następnie przeprowadzać coroczne przetargi

          Ta, najlepiej przewoźników wybierać w cotygodniowym losowaniu. Do przetargu na
          mniej niż 10 lat żaden prywaciarz ci się nie zgłosi, chyba, że z samymi rzęchami.
          • Gość: sloven Re: Lepsze czasy dla MPK? IP: *.toya.net.pl 06.08.10, 23:22
            Jeśli masz na myśli przetarg na wszystkie linie łącznie, to być może masz rację (pewien nie jestem skoro miał do nas przyjść transport aż z izraela). Łatwiej byłoby w przypadku poszczególnych linii. Łatwe w realizacji a wiadomo że nic tak nie poprawia jakości jak konkurencja i brak pewności, czy za rok firma znów będzie mogła liczyć na pewne pieniądze budżetowe. Do takich przetargów na 100% przystąpiłby BK, podmiejscy prywaciarze i okoliczne PKSy. A i inne podmioty pewnie chciałby ugryźć coś z tego tortu.
            • Gość: xyz Re: Lepsze czasy dla MPK? IP: 81.219.160.* 07.08.10, 00:32
              Przetargu na wszystkie linie się nie ogłasza bo przy złym wyborze jest patologia
              na 10 lat. Dlatego powinien być przewoźnik komunalny na zawołanie (jak MPK -
              może obsługiwać KZ, rezerwy, imprezy itp.) z maksymalnie 60-70% obsługi, resztę
              (w pakietach po kilkanaście/dziesiąt brygad) powinny objąć firmy prywatne na
              umowach 8-10 letnich z nowym taborem spełniającym odpowiednie warunki oraz
              posiadające zaplecze techniczne (czyt. będące w stanie zorganizować takie w pół
              roku od podpisania umowy do rozpoczęcia kursowania)
            • Gość: Życzliwy Re: Lepsze czasy dla MPK? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.08.10, 12:45
              Chłopie, jak o czymś nie masz bladego pojęcia to nie zabieraj głosu. Na
              wszystkie linie łącznie nie ogłasza się przetargów, bo taki przetarg mogło by
              wygrać tylko MPK. Z resztą nawet planowano taki ustawiony przetarg przeprowadzić.
              Przetargi zawsze ogłasza się na jedną do kilku linii, bo tylko wtedy jest
              szansa, że nowy przewoźnik będzie w stanie zakupić tabor i zorganizować sobie
              zaplecze. Ale jak ogłosisz przetarg na rok to pies z kulawą nogą nie będzie
              sobie zawracał głowy takim przetargiem, bo nie zamortyzujesz taboru w rok. No
              chyba, że przetarg będzie na zasadzie "byle jeździło" i wystartuje jakiś
              Krzak-bus z taborem zamortyzowanym 20 lat temu w byłym NRD.

              > Do takich przetargów na 100% przystąpiłby BK

              Który dysponuje wyłącznie złomem, w dodatku przeważnie dwudrzwiowym - wycofanym
              z MPK lata temu.

              > podmiejscy prywaciarze i okoliczne PKSy.

              No rewelacja. Może jeszcze wymień przewoźników ciężarowych i rikszarzy, skoro
              chcesz z tego miasta zrobić trzeci świat.

              > A i inne podmioty pewnie chciałby ugryźć coś z tego tortu.

              Tak, przetarg na rok, to normalnie taki tort, że ho-ho.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka