IP: *.lodz.msk.pl 24.08.10, 12:32
lodz.naszemiasto.pl/artykul/543488,lodzki-lublinek-przejmie-ponad-100-lotow-z-warszawy,id,t.html?kategoria=660
<<<<<<<<<<
[...]Na czas przejęcia ruchu z warszawskiego lotniska zostanie przywrócona
w Łodzi autobusowa linia "L" łącząca port lotniczy z dworcami Łódź-Kaliska i
Łódź Fabryczna.
Autobus będzie kursował cztery razy na godzinę od godz.
4.30. "Finalizowane są też rozmowy z Przewozami Regionalnymi w sprawie
przesunięcia z godziny 19.32 na godz. 0.30 odjazdu pociągu do Warszawy z
dworca Łódź Fabryczna. Z PKP Intercity rozmawiamy natomiast na temat składu do
Warszawy z Dworca Łódź Kaliska" - poinformowała Dobrowolska. [...]
/>>>>>>>>>>>

Niemożliwe. Przecież jest takie doskonałe połączenie lotniska z resztą miasta
liniami "55" i "65". </ironia>
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Wraca "L" IP: *.toya.net.pl 24.08.10, 18:43
      > Niemożliwe. Przecież jest takie doskonałe połączenie lotniska z resztą miasta
      > liniami "55" i "65".

      Co prawda ruch na lotnisku bedzie duzo wiekszy a linia "L" bedzie kursowac na innych niz dotychczas zasadach, ale przeciez mozesz sobie poironizowac w sposob iscie mistrzowski
      • Gość: barnaba Re: Wraca "L" IP: *.lodz.msk.pl 24.08.10, 19:15
        > Co prawda ruch na lotnisku bedzie duzo wiekszy a linia "L" bedzie kursowac na i
        > nnych niz dotychczas zasadach, ale przeciez mozesz sobie poironizowac w sposob
        > iscie mistrzowski

        Masz rację. Niepotrzebnie się czepiam. Przecież wszyscy wiedzą, że zmiana zasad
        kursowania "L", tak aby rzeczywiście dowoziła pasażerów z lotniska do centrum i
        do dworców, była niemożliwa.
        • Gość: bbb Re: Wraca "L" IP: *.4web.pl 24.08.10, 19:33
          eee, a niby gdzie wcześniej woziła? na Stoki i terminal kolejowy Olechów?
          • Gość: barnaba Re: Wraca "L" IP: *.lodz.msk.pl 24.08.10, 19:47
            forum.gazeta.pl/forum/w,391,111862020,,Zatwierdzone_zmiany_w_komunikacji_miejskiej.html?v=2
            Tu się przewaliła cała dyskusja. Nie obraź się, ale nie chce mi się cytować
            argumentów za likwidacją "L"- bredni w internecie jest i tak dość, nie ma co ich
            kopiować :)
        • Gość: a Re: Wraca "L" IP: *.toya.net.pl 24.08.10, 20:27
          > Masz rację. Niepotrzebnie się czepiam. Przecież wszyscy wiedzą, że zmiana zasad
          > kursowania "L", tak aby rzeczywiście dowoziła pasażerów z lotniska do centrum i
          > do dworców, była niemożliwa.

          Oczywiscie, bo uruchamianie tej linii na nowych zasadach w momencie kiedy odlatuja 2 samoloty na dobe ma sens ze wszech miar uzasadniony.
          • Gość: . Re: Wraca "L" IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.10, 20:51
            No co się czepiasz. Ciotce barnaby pasowało, to znaczy, że linia jest gites.
          • Gość: barnaba Re: Wraca "L" IP: *.lodz.msk.pl 24.08.10, 21:54
            > Oczywiscie, bo uruchamianie tej linii na nowych zasadach w momencie kiedy odlat
            > uja 2 samoloty na dobe ma sens ze wszech miar uzasadniony.

            Masz rację, moje oczekiwanie, że linia lotniskowa będzie czekać na spóźniony
            samolot było nieuzasadnione. Samozwańczy guru łódzkiej komunikacji powiedział,
            że się nie da, to się nie da i nie ma sensu próbować. Jak wiadomo godzina
            odjazdu rzecz święta, a wszystkie argumenty można zbić debilnym tekstem o
            ciotce, babce czy innej sąsiadce.
            • Gość: Życzliwy Re: Wraca "L" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.10, 22:03
              > Samozwańczy guru łódzkiej komunikacji powiedział,
              > że się nie da,

              Odezwał się guru wybrany w wyborach powszechnych.

              > nie ma sensu próbować

              A jaki jest sens próbowania czegoś, co nie może się udać? Bo uruchamianie
              autobusu, żeby sobie "popróbować" to trochę droga zabawa.

              > a wszystkie argumenty można zbić debilnym tekstem o
              > ciotce, babce czy innej sąsiadce.

              Wszystkie argumenty to zostały ci już 5 razy napisane, a potem jeszcze
              wytłumaczone jak małemu dziecku. A jak wolisz udawać, że nie rozumiesz, to się
              nie dziw, że jesteś zbywany tekstami o rodzinie mieszkającej na trasie.
              • Gość: barnaba Re: Wraca "L" IP: *.lodz.msk.pl 24.08.10, 22:11
                Adwokat się znalazł.

                > A jaki jest sens próbowania czegoś, co nie może się udać? Bo uruchamianie
                > autobusu, żeby sobie "popróbować" to trochę droga zabawa.

                Za to zostawianie lotniska bez sensownego połączenia z dworcami i centrum to
                sabotaż.
                BTW: likwidowanie "L" i pozostawianie "65" to już nawet nie sabotaż, ale zwykłe
                marnotrawstwo.

                > Wszystkie argumenty to zostały ci już 5 razy napisane, a potem jeszcze
                > wytłumaczone jak małemu dziecku. A jak wolisz udawać, że nie rozumiesz, to się
                > nie dziw, że jesteś zbywany tekstami o rodzinie mieszkającej na trasie.

                Poziom tych argumentów potrafił być niższy od poziomu tekstu o rodzinie
                mieszkającej na trasie.
                Przekonałeś mnie tylko co do jednego- nie tylko ZDiTowski beton i głos
                niedorozwiniętego ludu czynią łódzką komunikację niefunkcjonalną. "Obsługa"
                komunikacyjna lotniska i pomysły na nią są najlepszym przykładem.
                • Gość: Życzliwy Re: Wraca "L" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.08.10, 22:24
                  > Za to zostawianie lotniska bez sensownego połączenia z dworcami i centrum to
                  sabotaż.

                  Tak. To gehenna. I zbrodnia. Normalnie straszne. Lotnisko obsługujące 500 osób
                  dziennie bez bezpośredniego autobusu na dworzec. Ojezuu, tragedia nie gorsza niż
                  w greckim teatrze.

                  > BTW: likwidowanie "L" i pozostawianie "65" to już nawet nie sabotaż, ale zwykłe
                  > marnotrawstwo.

                  Podziękuj sąsiadkom swojej ciotki.

                  > Poziom tych argumentów potrafił być niższy od poziomu tekstu o rodzinie
                  > mieszkającej na trasie.

                  Łojezu, ale erudyta. Za to "argumenty" typu: "bredni w internecie jest i tak
                  dość, nie ma co ich kopiować" to właśnie są najwyższych lotów.
                  Poziom tych argumentów pokazywał, że linia, której czas przejazdu jest
                  trzykrotnie krótszy niż rozrzut godziny odjazdu związany z oczekiwaniem na
                  samolot to bzdura. Dowozówki a la barnaba to się robi jak lotnisko jest 100 km
                  za miastem, a nie w jego środku. Jak lotnisko jest w mieście, to albo
                  organizujemy stałą komunikację, która kursuje co kilka - kilkanaście minut, albo
                  godzimy się z tym, że kilka osób na krzyż skorzysta z taksówki.

                  > Przekonałeś mnie tylko co do jednego- nie tylko ZDiTowski beton i głos
                  > niedorozwiniętego ludu czynią łódzką komunikację niefunkcjonalną. "Obsługa"
                  > komunikacyjna lotniska i pomysły na nią są najlepszym przykładem.

                  Oczekujesz w związku z tym księgi kondolencyjnej, czy dokonasz aktu samospalenia
                  w proteście przeciwko zabieraniu autobusu ulubionej ciotce?
                  • Gość: barnaba Re: Wraca "L" IP: *.lodz.msk.pl 24.08.10, 22:41
                    > Tak. To gehenna. I zbrodnia. Normalnie straszne. Lotnisko obsługujące 500 osób
                    > dziennie bez bezpośredniego autobusu na dworzec. Ojezuu, tragedia nie gorsza ni
                    > ż
                    > w greckim teatrze.

                    Zgadłeś. Cholerna strata marketingowa. Mamy świetnie położone lotnisko, które
                    usilnie odcinamy od centrum, zamiast wykorzystać jego atuty. A potem jęczymy, że
                    nikt z Lublinka nie chce latać, a samo lotnisko jest finansową czarną dziurą.
                    Jeżeli wolisz dopłacać ciężkie pieniądze Ryanairowi niż podstawić autobus przed
                    i po każdym lądowaniu, to Twoja osobista sprawa. Nie przekonuj jednak innych, że
                    to logiczne i uzasadnione.

                    > Podziękuj sąsiadkom swojej ciotki.

                    Wpływowe muszą być, bo przekonały różnych guru do idiotycznego wydłużenia "55".
                    Tylko po co? Na Olechów jeżdżą?

                    > Dowozówki a la barnaba to się robi jak lotnisko jest 100 km
                    > za miastem, a nie w jego środku. Jak lotnisko jest w mieście, to albo
                    > organizujemy stałą komunikację, która kursuje co kilka - kilkanaście minut, alb
                    > o
                    > godzimy się z tym, że kilka osób na krzyż skorzysta z taksówki.

                    Ale właśnie zorganizowałeś stałą komunikację w postaci "55" co kilkanaście minut
                    (chyba, że pomysł już upadł). Tylko że to poprawiło chyba jedynie Twoje
                    samopoczucie, bo efektywność tego rozwiązania jest zerowa. Więcej- w zasadzie
                    prawie każde inne proponowane tu i ówdzie rozwiązanie (no może poza wydłużeniem
                    wszystkich kursów "65") byłoby lepsze.

                    > Oczekujesz w związku z tym księgi kondolencyjnej, czy dokonasz aktu samospaleni
                    > a
                    > w proteście przeciwko zabieraniu autobusu ulubionej ciotce?

                    A czego byś chciał?
                    • Gość: gosc Re: Wraca "L" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.10, 12:06
                      > Mamy świetnie położone lotnisko, które
                      > usilnie odcinamy od centrum

                      A co, taksówkarze nie chcą jeździć na lotnisko?

                      > Ryanairowi niż podstawić autobus przed
                      > i po każdym lądowaniu,

                      Tak, bo jak się podstawi autobus, który będzie czekał na ostatniego pasażera z
                      odprawy dwa razy dłużej niż potem będzie jechał, to nagle w Łodzi zaroi się od
                      przewoźników i pasażerów. Co Wy na tym forum bierzecie?
                      • Gość: barnaba Re: Wraca "L" IP: *.lodz.msk.pl 26.08.10, 17:33
                        > > Mamy świetnie położone lotnisko, które
                        > > usilnie odcinamy od centrum
                        >
                        > A co, taksówkarze nie chcą jeździć na lotnisko?

                        "TAKSI - komercyjny przewóz osób"? Może i chcą.
                        Ale jeśli chcesz obsługę lotniska opierać na taksówkarzach, to Ci gratuluję.

                        > Tak, bo jak się podstawi autobus, który będzie czekał na ostatniego pasażera z
                        > odprawy dwa razy dłużej niż potem będzie jechał, to nagle w Łodzi zaroi się od
                        > przewoźników i pasażerów. Co Wy na tym forum bierzecie?

                        Inaczej- jestem pewien, że się nie zaroi, jeśli takiego autobusu nie będzie.
      • Gość: Jarek Re: Wraca "L" IP: *.182.100.57.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.08.10, 20:02
        ztcw to ta linia nie będzie sie nazywać "L" tylko S1 ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka