Dodaj do ulubionych

Domek Grohmana

27.03.04, 18:17
Pamiętam jak byłem w tym domku jakieś sześć lat temu. Kręciłem wtedy filmik o
znajdującej się po drugiej stronie ulicy Tylnej willi Grohmana. Chcąc uzyskać
lepsze ujęcia wszedłem na pietro wówczas walącej się rudery... wtedy "domek
Grohmana" wyglądał fatalnie, całe szczęscie że znalexli sie ludzie, którzy
przywrócili dawną swietność temu budynkowi. Oby więcej takich remonów!
Obserwuj wątek
    • Gość: ed023 Re: Domek Grohmana IP: *.retsat1.com.pl / *.retsat1.com.pl 16.04.04, 21:09
      W domku tym, na parterze, mieszkała w latach 1946 do 1954? moja wychowawczyni
      ze Szkoły Podstawowej nr 73 - przy ul. Targowej, pani Stanisława Roga.
    • Gość: Jan Re: Domek Grohmana IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 17.04.04, 06:39
      Ciekawe, jakim sposobem ten budynek znalazl sie w prywatnych rekach ? Pytanie
      dla Rajcow naszego miasta ...
    • keridwen a jak jakos [OT] 17.04.04, 17:48
      natchnal mnie post jednego z panow, w ktorym to pyta, w jaki sposob
      wlascicielem domku jest osoba prywatna, a nie uml.


      czy nie moznaby wprowadzic w zycie czegos takiego, jak oddawanie uml-owskich
      budynkow prywatnym osobom, za darmo, ale ze zobowiazaniem kompletnej renowacji
      i remontu?
      nie mowie, ze w uzytkowanie wieczyste z prawem spadkowym, ale np. na 20 - 30
      lat???

      wtedy rzeczywiscie centrum lodzi zaczeloby wychodzic 'na ludzi' i do ludzi..

      nie wiem, moze moja koncepcja jest wbrew jakiejs glebszej polityce miasta
      lodz... albo cos.... prosze mi wytlumaczyc dlaczego tak nie mozna....
      • hubar Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 22:11
        Zadam pytania, które jestem wręcz pewien że zostałoby zadawane w takiej
        sytuacji jak mówisz:
        "A dlaczego ten prywatny właściciel, a nie inny?"
        "Kto decydował o przyznaniu własności miejskiej (niejako wspólnej) prywatnej
        osobie za darmo?"
        "Ile za to wzięli" bo bez wątpienia jest to sytuacji korupcjogenna.
        • Gość: MarcinK Re: a jak jakos [OT] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 22:16
          Jest na to rada. Zawsze można sprzedać na przetargu (jawnym). I wtedy wiadomo
          dlaczego ten - bo ten wylicytował najwięcej...

          MK
        • keridwen Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 22:17
          przyznawane by byly po wczesniejszym przedstawieniu przez chetnych tzw. ofert,
          dotyczacych remontu i pozniejszego zagospodarowania danej nieruchomosci.
          mysle, ze wlasnie taki konkurs bylby najrozsadniejszym wyjsciem.

          do tego w umowie z taka osoba prywatna powinna byc zawarta klauzula, stanowiaca
          o postepowaniu w razie nie wywiazywania sie stron z umowy [ ==> ale to juz jest
          oczywiste chyba...]

          czy korupcjogenna jest owa sytuacja, coz nie mnie to oceniac. na pewno na
          zdrowie wyszlaby naszemu miastu.
          • hubar Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 22:39
            keridwen napisała:
            >przyznawane by byly po wczesniejszym przedstawieniu przez chetnych tzw. ofert,
            >dotyczacych remontu i pozniejszego zagospodarowania danej nieruchomosci.
            >mysle, ze wlasnie taki konkurs bylby najrozsadniejszym wyjsciem.
            ##
            Rozsądne.


            >do tego w umowie z taka osoba prywatna powinna byc zawarta klauzula, stanowiaca
            >o postepowaniu w razie nie wywiazywania sie stron z umowy [ ==> ale to juz
            >jest oczywiste chyba...]
            ##
            Klauzula powinna być obowiązkowo.


            > czy korupcjogenna jest owa sytuacja, coz nie mnie to oceniac. na pewno na
            > zdrowie wyszlaby naszemu miastu.
            ##
            Może... tylko czy sprawiedliwa, aby własność wspólną oddawać w prywatne ręce,
            tylko tych najbogatszych? Oczywiście wolę aby ratowano zabytki, ale mam taką
            jedną wątpliwość.
            • keridwen Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 22:59
              a na jakiej zasadzie nastepuje wynajem lokali gminnych?
              dokladnie na tej samej, przyszli najemcy zobowiazuja sie utrzymac
              lokal/nieruchomosc w stanie niepogorszonym technicznie i odswiezac, czy tez
              remontowac wedlug potrzeb.

              i dzieki takiej polityce miasto pozbywa sie pustostanow mieszkaniowych i nie
              musi sie martwic o ewentualna dewastacje swojego mienia w postaci owych
              lokali/nieruchomosci.

              dlatego niezrozumiale dla mnie jest dlaczego tak samo nie mozna postepowac z
              nieruchomosciami, ktorych uml de facto nie jest w stanie wyremontowac i
              utrzymac, bo budrzet miasta jest zbyt niski...
              • hubar Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 23:01
                Tak mi się wydaje, że co innego wynająć, a co innego oddać.
                • keridwen Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 23:04
                  ale zauwaz, ze napisalam 20-30 lat... nie dluzej.
                  nie chodzi mi o prywatyzowanie czy tez wyzbywanie sie nieruchomosci gminnych. a
                  o ich 'dzierzawe' w zamian za remont.
                  • Gość: MarcinK Re: a jak jakos [OT] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 23:16
                    A dlaczego nie sprywatyzowanie? Zobczcie jak wygląda przeciętnia nieruchomość
                    gminy, a przeciętna prywatna (pomijam dewiacje). Czemu chcecie nadal
                    pozostawiac budynki w rękach niszczycieli z gminy?

                    MK
                    • jasam Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 23:27
                      Gość portalu: MarcinK napisał(a):

                      > A dlaczego nie sprywatyzowanie?

                      Chętnie - jeśli to będzie _prywatyzacja_ a nie dotychczasowe przekazywanie "za
                      zasługi" i "za dojścia".
                      Już w Polsce mało co zostało do "prywatyzowania" więc może proces ten stanie
                      się normalny. Wtedy oczywiście że tak - tylko że kupującymi będą zazwyczaj ci
                      co mają doświadczenie i pieniądze z dotychczasowych "prywatyzacji". Czy będa
                      dobrymi gospodarzami czy tylko spekulantami - nie wiadomo.

                      pozdr.
                      Przykład złej prywatyzacji - Szpital na Łagiewickiej.
                      Inny to Tkalnia na Kilinskiego - jeszcze rok moze dwa i jej tez nie bedzie. A
                      prywatny właściciel droczy sie z UMŁ o drogi, a tak po prawdzie to chętnie
                      pozbędzie się obiektu, ale nikt go nie kupi za tak wygórowaną cene jaka oni
                      zapłacili Varitexowi.
                    • keridwen Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 23:28
                      bo gmina lodz nie odda niczego za darmo.
                      a zaproponowane przeze mnie wyjscie jest chyba najkorzystniejsze.


                      btw. niszczejace nieruchomosci w centrum np. nie sa wina administracji lecz
                      znikomosci funduszy, jakie na renowacje przeznacza uml.
                      • hubar Re: a jak jakos [OT] 18.04.04, 11:20
                        keridwen napisała:
                        > bo gmina lodz nie odda niczego za darmo.
                        ##
                        A Ty rozdajesz swoje rzeczy za darmo?


                        > a zaproponowane przeze mnie wyjscie jest chyba najkorzystniejsze.
                        ##
                        hmmm lekko mi utopią zalatuje, ale nie rezerwatem ;-)



                        > btw. niszczejace nieruchomosci w centrum np. nie sa wina administracji lecz
                        > znikomosci funduszy, jakie na renowacje przeznacza uml.
                        ##
                        Niestety to bolączka nie tylko UMŁ, ale wszystkich włascicieli w Polsce (no
                        może poza wyjątkami ;-))
                        • keridwen Re: a jak jakos [OT] 19.04.04, 00:12
                          > A Ty rozdajesz swoje rzeczy za darmo?

                          jesli nie jestem w stanie nalezycie sie nimi zajac.



                          > hmmm lekko mi utopią zalatuje, ale nie rezerwatem ;-)

                          a masz jakis kompleks na tym punkcie?


                          >ale wszystkich włascicieli w Polsce (no
                          > może poza wyjątkami ;-))


                          wiec albo wszystkich, albo nie wszystkich. wyslawiaj sie konkretnie.

                          ;-)
          • jasam Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 22:57
            Przepisy prawa dotyczące własności są bardzo silne.
            Jeżeli właściciel zobowiązałby sie do remontów, a później
            przedstawial "uzasadnione" (np. ogólnym kryzysem gospodarczym lub złą sytuacja
            rodzinną) wyjaśnienia, że remont się opóźnia - to kilkadziesiąt lat trwałoby
            odbieraniu mu takiego obiektu.

            Od kilku lat powoli wdrażane są w różnych miejscowościach rózne programy
            Partnerstwa Publiczno-Prywatnego i w Łodzi też coś jest szykowane. Moze jeszcze
            w tym roku będą jakies widoczne działania w tym zakresie. To jest w gestii
            samorządów - ale ma bardzo dużo warunków zagrażających prawidłowości
            postępowania - jak wspomina wyżej HuBar.
            Od kilku lat firma FRAMAC proponuje m.in. porządny remont bramy obok Muzeum
            Kinematografii w zamian za zwolnienie z lokalnych podatków. W Magistracie cos
            szykują na takie sytuacje - ale dotyka to bardzo wielu zagadnień - więc
            konultacje trwają i trwają.

            Ale są pozytywne przykłady ze Szczecina, Lublina, ...
            Moze niedługo w Łodzi też ruszy.
            pozdr.
            • keridwen Re: a jak jakos [OT] 17.04.04, 23:02
              jasam napisał:

              > Przepisy prawa dotyczące własności są bardzo silne.
              > Jeżeli właściciel zobowiązałby sie do remontów, a później
              > przedstawial "uzasadnione" (np. ogólnym kryzysem gospodarczym lub złą
              sytuacja
              > rodzinną) wyjaśnienia, że remont się opóźnia - to kilkadziesiąt lat trwałoby
              > odbieraniu mu takiego obiektu.

              ****


              a gdyby w takiej umowie zawrzec klauzule stanowiaca o miesiecznej czy tez
              rocznej kwocie, jaka ma byc przeznaczona na remont?
              to by chyba ulatwilo w jakis sposob sprawe.
              i np. kazdego roku do marca czy kwietnia najmujacy/ zarzadzajacy mialby w
              obowiazku zlozyc uml-owi sprawozdanie z dzialalnosci remontowej i gospodarczej
              danego obiektu...

              tak sobie gdybam...
    • Gość: michał_k Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 17.04.04, 22:23
      Coś mi świta, że był tam kiedyś jakiś przetarg na ten budynek. Niestety nie
      dostali go aryści z grupy Muzeum Artystów - tam odbywała się słynna Konstrukcja
      w Procesie. Oczywiście nie wszystkim musi podobać się to co tworzyli, ale
      jednak rozsławiali Łódź na świecie. Potem sprzedany został także główny budynek
      Muzeum Artystów i jak na razie zakończyło to Konstrukcję w naszym mieście -
      podobno jednak mówi się o powrocie imprezy do Łodzi. A można było w kompleksie
      tych dwóch budynków zrobić coś naprawdę jeśli nie interesującego, to
      przynajmniej sławnego.
      Wydaje mi się, że budynke willi Grohmana był wogóle przez jakiś czas własnością
      Muzeum Archeologicznego i Etnograficznego i miała tam powstać jego filia.
      Niesety kasy nie było i dlatego najpierw wykorzystywali go artyści, a potem
      poszedł na sprzedaż.
      Kupił go chyba niejaki Pecyna, przedsiębiorca z Rzeszowa, który chyba jest tym
      samym kolesiem, ktory ostatnio blokował łódzką giełdę samochodową, gdyż chciał
      przejać biznes.
      Ale co trzeba mu przyznać budynek wyremontował imponujaco.
      • jasam Re: Domek Grohmana 17.04.04, 23:04
        Gość portalu: michał_k napisał(a):

        > Coś mi świta, ...
        > Kupił go chyba niejaki Pecyna, przedsiębiorca z Rzeszowa,
        > Ale co trzeba mu przyznać budynek wyremontował imponujaco.

        Cos świta - ale nie oświeca.
        Pacyna kupił Pałac Grohmana.
        Natomiast narozny domek wyremontowało (głównie z funduszy Fundacji Polsko-
        Niemieckiej) Stowarzyszenie Kulturalne, które teraz go eksploatuje.
        A zupełnie inne losy miał budynek Muzeum Artystów - który (wyremontowany) też
        jest teraz w prywatnych rękach.

        pozdr.

        A Konstrukcja w Procesie uzgadniała z UMŁ zainstalowanie się w części budynków
        Uniontexu przy Piotrkowskiej - ale teraz rządzi tam "spółka pracownicza" i
        chyba nie mają zamiaru udostępniać niczego.
        • Gość: michał_k Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 18.04.04, 21:35
          Pisałem przecież, że Pacyna kupił właśnie Pałac Grohmana. Muzum Artydstów
          mieściło sie na przecwko obok właśnie tego parterowego domku Towarzystwa
          Niemieckiego. Jednak Konstrukcja w Procesie (edycja z połowy lat 90.) odbywała
          się właśnie głównie w Pałacu Grohmana - od piwnicy po ostatnie piętra, w
          budynku Muzum Artystów była duzo mniejsza ekspozycja.
          • jasam Re: Domek Grohmana 18.04.04, 22:41
            Przepraszam - nie doczytałem dokładnie.
            pozdr.
    • Gość: Zuzia Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 13.06.04, 08:05
      Rzeczywiście bardzo "pięknie" odrestaurowany domek - z różową plastykową
      dachówką. WŁodzi wszystko jest od Sasa do Lasa. Konserwatora zabytków to nie
      obchodzi. Wszyscy zadowoleni, bo się nie zawaliło.
      • yarro Zuzia, czep się tramwaju! <ohne Text> 13.06.04, 12:36
      • jasam Re: Domek Grohmana 13.06.04, 15:53
        Gość portalu: Zuzia napisał(a):

        > W Łodzi wszystko jest od Sasa do Lasa.

        A z pewnością reakcje po zobaczeniu budynku róg Tylnej i Targowej.

        > Konserwatora zabytków to nie obchodzi. Wszyscy zadowoleni, bo się nie
        zawaliło.

        Widać Twój brak wiedzy w temacie. Byłaś widziałaś i emocjonalnie komentujesz.
        Ale od czasu zgody na zburzenie i postawienie na nowo tego "zabytkowego"
        budynku, rózne środowiska co jakis czas podaja ten budynek jako przykład - albo
        złej albo dobrej metody na zachowanie łódzkich zabytków. Jest to stały punkt
        sporny.
        Więc nie wszyscy sa zadowoleni - ale nie ustalono kto ma rację. Osądzi to
        historia.

        pozdr.
        • Gość: Alser Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 14.06.04, 00:25
          Ja bym na historię nie czekał. "Zuzia" ma rację - domek Grohmanna to
          zdecydowanie negatywny przykład "renowacji", a w zasadzie "kastracji"
          zabytków", podobnie jak domek "scheiblerowski" siedziba ksiegarni
          archidiecezjalnej
          • yarro Re: Domek Grohmana 14.06.04, 00:30
            Jeżeli w czasie remontu obu budynków trzebaby i tak wymienić 90% konstrukcji to
            nie miało to sensu. Ich stan był taki, że lepiej było postawić je od nowa miast
            pakowac 10 razy więcej kasy na remont kapitalny (równający się i tak budowie
            prawie od podstaw).
            • Gość: xk Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 14.06.04, 01:11
              filharmonia to przykład bezmyślnej nie tyle kastracji, co likwidacji zabytków
              domek Grohmana to udana próba zachowania czegokolwiek na przyszłość- inaczej
              pozostałyby tylko wspomnienia

              PS: jeśli już mowa o tym kawałku Pietryny - czy jest realna szansa na
              dokończenie byłej kamienicy Solidarności?
              Instytut Europejski zabrał się za to z wielkim rozmachem i równie szybko tempo
              prac- delikatnie mówiąc- siadło
          • Gość: Alser Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 14.06.04, 20:43
            Z filharmonią w pełni się zgadzam. Pamiętajmy tylko, że po tego typu
            nieszczęsnych "renowacjach", jak w domku Grohmanna, nie mamy już zabytku czy
            budynku zabytkowego ale rekonstrukcję,kopię czy też "makietę". To samo z dawną
            siedzibą Solidarności - obiekt wpisany do rejestru zabytków, pod bokiem
            Wojewódzkiego Konserwatora, został rozebrany do parteru teraz buduje się
            żelbetową kopię. To najlepszy sposób na niszczenie zabytkowego charakteru
            miasta.
            • yarro Re: Domek Grohmana 14.06.04, 20:51
              Zobacz jak się ma do tego siedziba Wojewódzkiego Konserwatora - to jest dopiero
              porażka...
            • Gość: łażej Re: Domek Grohmana IP: *.retsat1.com.pl 14.06.04, 21:02
              Odnośnie zabytkowego charakteru miasta, to "makieta" zabytku niekiedy pozwala
              nawet na wpisanie na listę UNESCO - przykład - starówka warszawska.

              Wolę jednak autentyki.
              • Gość: xk Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 14.06.04, 21:05
                no jakoś niektóre z naszych autentyków na tą listę wpisać nie chcą....
                a powinni!
    • Gość: zadziwiony Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 17:28
      Dopiero teraz natrafiłem na ten tekścik gazetowy. Co za bzdury. Pisano kiedyś w
      GŁ (ale nie był to zurnalista), iż postępowanie z domem Grohmanna to przykład
      konserwatorskiego zaniechania i wielka strata dla Łodzi, bo doprowadzono do
      ruiny jeden z najstarszych łodzkich domów. Można go było uratować, ale z
      rozmysłem nie robiono nic. A potem postawiono nie rekonstrukcję tylko
      pretensjonalną pseudo-rekonstrukcję ze szkaradnymi detalami. Ale biedna Gazeta
      ma klapki na oczach i to chwali. Dzięki takim tekstom robi się złą robotę i nie
      służy to ochronie zabytków tylko propagowaniu metody: wyburz autentyk i postaw
      śliczną makietę.
      A sąsiednie budynki to też wątpliwe rozwiązania,zwłaszcza ten pomalowany krwawą
      juchą.
      • Gość: Alser Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 10.12.05, 18:25
        Podobnie niedawno w GW zachwycano się "pięknie remontowaną" kamienicą przy ul.
        Piotrkowskiej 258, czyli de facto budowaniem kopii, z autentucznym jedynie
        fragmentem parteru
        • berger.m Re: Domek Grohmana 11.12.05, 23:26
          Ale jest się czym zachwycać! Oryginału nie dało się uratować ze względu na
          zniszczenia po remoncie. To wspaniale, że nowe centrum kongresowe będzie miało
          elewację kamienicy, która tam stała. Ponadto wkorzystano fragment oryginalnej
          elewacji, co jeszcze podniosło wartość nowego budynku.

          Pozdrawiam!

          PS Czy odbudowane Stare Miasto w Warszawie, wpisane na listę światowego
          dziedzictwa kulturowego UNESCO nie ma dla Ciebie wartości?
          • Gość: Lucynka z Lublinka Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 18:57

            Jest pewna różnica - St. Miasto to miasto zburzone przez wroga i odbudowane na
            fali patriotyzmu przez naród. Dawnej siedzibie solidarności tylko sknocono
            remoncik wstępny. Może tak było wygodniej. Przecie łatwiej na nowo niż się
            mozolić ze starymi murami. No i forsa chyba unijna na odbudowę chyba poszła? I
            jest teraz ładniej, bo dodano na ślepej ścianie od południa okno, co go nie
            było. I do tego w oprawie, co też nie istniała. Ale to w końcu detale...
            Poczekajmy na całość, poczekajmy na komentarze autorskie o dziwnych pomysłach
            od północy (przy Orlenie/CPN-ie).
            A do Starego Miasta w W-wie mam stosunek obojętny.
            • Gość: Alser Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 12.12.05, 21:26
              Można powiedzieć, że "berger.m" udał się dobry żart - działania łódzkiego Woj.
              Konserwatora Zabytków i grupki nieudolnych łódzkich architektów i konstruktorów
              (sic !!), co nie przewidzieli, że fasada zacznie sie walić, zostały zrównana z
              działaniami hitlerowskich barbarzyńców niszczących Warszawę. Celne porównanie !
              • berger.m Re: Domek Grohmana 17.12.05, 21:05
                Zauważ łaskawie, że nie porównałem ani sposobu zburzenia obu zabytków, ani
                samych tych budowli.

                Jeśli budynek ten został zniszczony przez zaniedbanie urzędnika, to tym lepiej,
                że go odbudowano. Czy ważna jest tu przyczyna zniknięcia prawdziwej siedziby
                "S"? Liczy się efekt - mamy ładny budynek pasujący do charakteru ulicy.

                Pzdr!
                • yarro Re: Domek Grohmana 18.12.05, 04:20
                  Jak widać, dla niektorych efekt nie wystarcza... jaki by nie był udany... :(
      • Gość: student Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 10.12.05, 19:32
        To samo stało się z księgarnią archidjedezjalną, remont polegał na wyburzeniu
        wszystkiego, dobudowie piwnic, których nigdy nie było i zbudowaniu nowego,
        brzydkiego budynku z pseudodetalami.
        • Gość: zdziwiony Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.05, 19:44
          O to, to, to! Dziękuję i się oburącz podpisuję. Nie myslałem, że po roku
          jeszcze kogoś to obchodzi. Ale pamiętacie...
          Nie jestem widać sam. I to krzepi.
          Może warto stworzyć (wedle mądrych zasad)obiektywną listę fatalnych realizacji
          pseudo-konserwatorskich. A że będą oponenci? Dobrze!!!
          Może tak ich z czasem, pastuszków biednych, wyedukujemy ?
          W każdym razie warto tropić wszelkie bzdury prasowe na te tematy, bo one
          szkodzą szczególnie!
      • yarro Re: Domek Grohmana 11.12.05, 22:36
        Primo, nie lubię debilnych podpisów w polu gość, ale to tak poza tematem.

        Pod drugie - to znaczy, że lepiej gdyby wyburzono ten domek (a także, ponoć
        Scheilberowską, księgarnię archidiecezjalną) to by było lepiej? Te budynki nie
        nadawały się niestety do remontu...
        • Gość: zdziwiony Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 17:56
          Ach tak! Jeśli nie lubisz, to twoja sprawa. Najważniejsze, że się na wszystkim
          znasz. I to mnie pociesza. Grunt, to mądrala w internecie.
        • Gość: Seba Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 12.12.05, 18:53
          A skąd ty takie rzeczy wiesz, geniuszu? Takiś mądry?
          • Gość: zdziwiony Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 19:22
            Dziękuję. Ale żeby zaraz geniusz? Przeceniasz mnie dobry człowieku. To zbyt
            wiele wqyrazu szacunku od nieznajomej.
            • yarro Re: Domek Grohmana 12.12.05, 23:56
              To było do mnie, przede wszystkim ;)

              Poza tym, narazie to ja przytoczyłem argumenty, a ty tylko szczekasz.
              • Gość: Seba Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 13.12.05, 16:19
                > "Te budynki nie nadawały się niestety do remontu..."

                Gdzie tu argumenty? Skąd wiesz, że się nie nadawały do remontu? Ostatnio modna
                metoda "remontu", to wyburzenie, bo jest taniej, skąd wiesz, że jej tu nie
                zastosowano? Stąd w moim poście "geniusz", wybacz, jeśli Cie tym uraziłem.
                • yarro Re: Domek Grohmana 14.12.05, 00:49
                  Geniusz mnie nie uraża, wręcz przciwnie - o ja nieskromny! :)
    • Gość: michał_k Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 13.12.05, 21:44
      /Czy na pewno lepszy jest zabytek postawiony przez majstra 100 lat temu od
      takiego samego zbudowanego współcześnie? Oczywiście zachowując wszelkie możliwe
      technologie, materiały, itp. do tych stsosowanych w tamtych czasach.
      Zrozumcie - jest alternatywa - albo zburzyć i odbudowac albo czekać aż sam sie
      zawali a na jego miejscu ktoś wybuduje LEader Price, albo zarosną plac
      chaszcze. Czy naprawdę myślicie, że wiele tak odbudowanych zabytków dałoby się
      zachować w tej formie gdyby konserwator bronił ich jak niepodległości?
      Zrozumcie, że coś takiego jak budżet, kasa, rachunek ekonomiczny jest niestety
      nieubłagany. Jeśli coś co oczywiście nie jest naprawdę wybitnym zabytkiem nie
      nadaje sie do remontu, albo taki remont pochłonąłby znacząco większe środki od
      odbudowy w pierwotnej formie - to czemu to blokować. Upór konserwatorski w
      wielu już przypadkach doprowadził do całkowitego zniszczenia zabytku.
      Być może i tak Łódź jest w dobrej sytuacji - rozmwaiałem niedawno z pasjonatem
      Szczecina, który opowiadał jak właśnie przez takie działania zawaliło się tam
      bardzo dużo cennych budowli a w ich miejsce postawiono blaszaki i inne
      bezstylowe domy.
      Sami oceńcie.
      • Gość: kkl Re: Domek Grohmana IP: *.toya.net.pl 13.12.05, 22:05
        Michał_k ma wiele dobrej woli ale nie rozumie chyba słowa: zabytek. Coś co
        zostaje zburzone i buduje sie jego kopię jest tylko kopią, makietą w skali 1:1.
        Wartość kulturowa miasta polega na tym, że jego architektura ma oryginalny
        chrakter, jak np. ciągle jeszcze zespół Księżego Młyna . Tzw. "nowe zabytki"
        każdy może sobie postawić, tak jest np. w Disneylandzie, można sobie zbudować
        Pałac Dożów, śliczną katedrę gotycką, wszystko świeżutkie i nowiutkie - tylko,
        że nikt tego nie przyjedzie oglądać, chyba że potraktuja to jak traktuje się
        Disneyland - jako kicz i temat do kpin.
        • Gość: michał_k Re: Domek Grohmana IP: 217.153.38.* 14.12.05, 10:30
          OK - może i masz rację - ale realia są takie, że albo się coś zawali i
          powstanie w jego miejscu blaszak, albo odbudujemy coś maksymalnie podobnego.
          Które rozwiazanie jest lepsze?
          • Gość: Lopez Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 09:26
            Rzecz w tym Panie Michale, że to, co postawiono nie jest maksymalnie podobne.
            Ma zmienione detale, kolorystykę etc. To nie ma nic wspólnego z rzetelną
            odbudową zniszczonej budowli i opartą o dokumentację stanu pierwotnego
            rekonstrukcją jej wyglądu zewnętrznego (pomijam wnętrza). I o tym powinno się
            pamiętać, a nie głosić naiwnie (patrz prasa), że to wspaniała robota.
            • yarro Re: Domek Grohmana 16.12.05, 10:47
              Czy z tym detalem, to chodzi o to, że facjatki na dachu nie są już krzywe, tylko
              proste?

              Boże, chroń nas od purystów...
              • Gość: lopez Re: Domek Grohmana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 20:31
                Bidusiu, jeśli nie wiesz co to puryzm, to lepiej się nie wypowiadaj...
                A skąd wiesz,że facjatki były krzywe? A jeśli były to co, powinny zostac
                poprawione, a może nie poprawione? Grunt to ładne okienka.

                • yarro Re: Domek Grohmana 17.12.05, 20:48
                  Let's get loud...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka