Gość: Krzysztof
IP: *.umed.lodz.pl
29.03.04, 13:12
Obiektywnie patrząc nasze miasto stoi w miejscu. Miejsc pracy nie przybywa,
powiększają się obszary nędzy. Złodziejstwo na każdym kroku, pełno żebraków,
złodziei złomu. Strach postawić samochód na pare minut, bo brak radia
gwarantowany. Strach wyjąć komórkę na ulicy, bo zaraz znajdzie się amator
cudzej własności. Pracuję w usługach więc zamożność mieszkańców wpływa
znacząco na moje zarobki. Stanąłem przed trudnym wyborem. W końcu uzbierałem
pieniądze na zakup mieszkania. Zastanawiam się jednak nad przeprowadzką do
innego miasta.Żonę już przekonałem także problem rodziny odpada :) Moje typy
to Poznań,Gdańsk,Wrocław, Szczecin. Ponieważ nigdy nie mieszkałem w innym
mieście zwracam się z prośbą o Wasze opinie. Czy w wymienionych miastach
bandytyzm jest mniejszy, a zamożność mieszkańców większa?Czy jest tam więcej
miejsc pracy?Czy to tylko mity? Które z tych miast najbardziej będzie
przypominać mi Łódź za którą będę bardzo tęsknić? Ponieważ są to miasta
mniejsze od Łodzi, czy nie będę czuł się jak na prowincji? Podobno prowincja
to nie miejsce, ale stan ducha:)Co myślicie na ten temat? Mieszkaliście
kiedyś poza Łodzia?