Dodaj do ulubionych

40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez...

30.09.10, 12:28
No i okazuje sie, ze na wozku inwalidzkim jednak najlatwiej po kostce Bauma, na ktora tak wszyscy psioczyli przy okazji remontu Sienkiewicza.
W Lodzi niestety nawet monitoring nic nie daje - na Piotrkowskiej jak bili, tak bija, na czerwonym nadal jezdza, jak jezdzili, mimo widocznych kamer.
Obserwuj wątek
    • Gość: Boro Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 13:03
      W Gdańsku też monitoring niewiele daje.
      trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,8443903,Dresiarze_kopali_po_glowie__Szuka_ich_policja.html
      To nie jest kwestia miasta. Służby w większych miastach są przeważnie mało skuteczne, a bydło dresiarsko-chuligańskie niezbyt się przejmuje monitoringiem. Kaptur na głowę, alkohol, działanie w grupie i już można wszystko...
      • Gość: asia Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.chelmnet.pl 30.09.10, 19:34
        W Gdańsku tak dbają o niepełnosprawnych,że nawet na posiedzenie komisji dla osób niepełnosprawnych trzeba wejść po schodach.Nie wiem jak dostają się tam ludzie na wózkach?
        Żeby w centrum dostać się na drugą stronę ulicy trzeba pchać wózek kilkaset m.
    • acronka 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... 30.09.10, 13:08
      Dobrze, że powstał ten artykuł, oby takich więcej. Przejścia podziemne to duży problem dla niepełnosprawnych i matek z dziećmi w wózku. Mieszkam na Piotrkowskiej przy pasażu Schillera i aby się dostać z dzieckiem do parku Poniatowskiego czy do Galerii Łódzkiej to muszę swoje przeżyć albo wybrać samochód! Kolejny przykład: pasażem Schillera chcemy iść na spacer do parku Sienkiewicza. Ale na wprost przejścia dla pieszych w wejściu do parku NIE MA podjazdu dla wózków! Trzeba iść do wejścia przy przystanku lub wejść od strony liceum! Niby to tylko kilkanaście metrów, ale zawsze! Absurd. Takich miejsc jest w naszym mieście wiele! Przy czym centrum miasta to niestety najgorszy przykład bezmyślności. Uważam że trzeba pisać o tym mówić, alarmować i zasypywać UMŁ takimi informacjami inaczej nigdy nic się nie zmieni.Może by jakąś akcję zorganizować,jedną drugą. Rowerzyści przejazd na wprost Piotrkowską przez Piłsudskiego wywalczyli,więc jest nadzieja.
      • iluminacja256 !!! 30.09.10, 17:30
        Przez około 2 m-ce ostatnio miałam przyjemnosc praktycznie codziennie wozić niepełnosprawną dziewczynę. Wiecie co jest najwiekszym koszmarem dla niepełnosprawnych, a takze dla osób pomagajacych ? Te ku...kie, niepojecie wielkie krawęzniki! Jeden nawet zmierzyłam, na ulicy Teodora ( widzew Zachód) - ma dokładnie 25 cm!!! Przy takich krawęznikach, wózek trzeba odwracać i wciagać, zapierajac się z całej siły - róznie sie to kończy. Jelsi osoba niepełnosprawna próbuje to sforsować sama , za chwilę moze się wyłozyć razem z wózkiem.

        I coś do duzego namysłu - pojechałysmy do W-wy z wózkiem. Wrazenia? Z centrum po prostu swietnie - nie ma krawęzników w ogóle - sa obnizenia nawierzchni zrobiona jak małe pochylnie , do tego z wypustkami, wiec wózek nei wymyka sie z rąk i sam stopuje, zeby nie zjechac. Rondo Dmowskiego (?) w przejsciu podziemnym - są windy dla niepełnosprawnych - wprawdzie troche głupio opisane - w zasadzie nieopisane, co jest problemem dla obcokrajowców , ale jest tez pochylnia , wiec przy łódzkim standarcie przejsc podziemnych to idealnie. Przejscie przy centralnym ma podnosnik dla niepełnosprawnych, ale tylko od jednej strony , za to rampy podjazdowe z peronów to dla mnie ekstremum - za duze nachylenie - to jest katastrofa dla niewprawnyc. No, ale warto chyba dodać, ze pociag do W-wy zatrzymuje sie idealnie na peronie, jest tylko fragment dziury obok peronu - na Fabrycznym za to peron jest nizej, wiec jest schodek ;/

        Ogólnie przystosowanie Łodzi i Warszawy dla osób niepełnosprawnych w centrum nie ma co porównywać, bo nie ma też czego porównywać- jak dzień do nocy...


        • iluminacja256 Re: !!! 30.09.10, 17:39
          Aha , dodam jeszcze coś, co mnie nieludzko zdenerwowało. W BuW-ie winda dla niepelnosprawnych jest i na dach do ogordu i do podziemi i do bliblioteki. W BUL-e jest coś a'la podnośnik dla niepełnosprawnych na dole - zeby dostac się do windy , trzeba tym pokonać z 7 schodów - nie wiem, jak jest teraz, ale w lipcu ten podnosnik był ZDEMONTOWANY i robił za atrapę...
          • Gość: ... Re: !!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 18:25
            Nowy budynek BUŁy to kompletny skandal. Jak można w dzisiejszej rzeczywistości zaprojektować budynek, w którym niepełnosprawny ma się poruszać najbardziej niewydajnym środkiem pomocniczym czyli podnośnikiem na schodach?! I to budynek użyteczności publicznej, ba, uczelniany! Autora nowej BUŁy powinno się publicznie wytarzać w smole i pierzu a następnie pognać na golasa przez miasto. O odebraniu prawa wykonywania zawodu nawet nie wspominam.
            • Gość: no name Wielka, zła i nowioczesna BUŁ-a. IP: *.4web.pl 30.09.10, 18:37
              Rzeczywiscie te schody to jakaś porazka zupełna, bo przecież podobne schody prowadzą na dół, do szatni, a jak wiadomo jest ona w BUL-e przymusowa...

              Poza tym, BUL-a ma moze i ładną fontannę obok, ale co z tego, jak nie ma tam w ogóle zadnego zaplecza kawiarnianiego na poziomie - dlaczego nie ma ZADNEJ sieciówkowej kawiarni, nie mozna było o tym pomysleć , budując ten gmach? Ludzie maja siedzieć w sesji o głodzie , bez łyka kawy do nocy? W ogole nieprzemyslane od tej strony ...
            • Gość: Mu Re: !!! IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.10, 22:20
              Kolejna bzdura to strozowka na poziomie zero, a szatnia na -1. Wszystko, zeby bylo wygodniej. :-/
        • Gość: Mu Re: !!! IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.10, 22:19
          Krawezniki musza jednak jakies byc, albo przynajmniej wyrazna zmiana powierzchi na granicy ulica-chodnik. Osoby niewidome bez psa nie sa w stanie stwierdzic gdzie konczy sie jedno a zaczyna drugie jesli nie ma guzkow albo kraweznikow. Najgorsze jest to, ze chodniki sa tak nierowne, ze czlowiek sie moze nie rozpoznac czy wchodzi na ulice, czy to nie np. dziura w chodniku (na przyklad na Prochnika).
          • Gość: no name Re: !!! IP: *.4web.pl 01.10.10, 09:02
            W opisanym przypadku Warszawy rejon Krakowskie-Nowy Swiat rolę krawęzników odgrywają nachylenia z guzkami, nie ma krawęzników prostokątnych - kazdy sie zorientuje. Najlepeij trzeba by wkleić tu jak to wygląda, ale nie mogę znależć.
      • kto-kolwiek Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b 02.10.10, 17:04
        acronka napisała:

        > aby się dostać z dzieckiem do parku Poniatowskiego
        > czy do Galerii Łódzkiej to muszę swoje przeżyć albo wybrać samochód! Kolejny
        > przykład: pasażem Schillera chcemy iść na spacer do parku Sienkiewicza. Ale na
        > wprost przejścia dla pieszych w wejściu do parku NIE MA podjazdu dla wózków!

        Kolejna pierdzielnięta młoda mamuśka, która uważa, że jak urodziła bachora, to jest świętą krową i jej się wszystko należy, dywany wszyscy powinni jej i bachorowi ścielić do stóp.
        Może weź pod uwagę, że rozmnażanie to żadna zasługa, tylko czysta biologia i przestań jęczeć.
    • Gość: Michał M. 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 13:28
      Aleksandra Kaczorowska, rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu:
      "Dostosowanie starych przejść podziemnych do potrzeb niepełnosprawnych to problem. Często nie pozwala na to stromizna schodów i potrzebna byłaby ich pełna przebudowa. To wymagałaby ogromnych nakładów finansowych. Zarządu na to nie stać".

      Nie myśleli, nie myślą i nie będą myśleć. Głupota jest ideą przewodnią ZDiT.

      A nie ma przypadkiem na jakiejś budowie nadmiaru piasku? Albo gruzu na jakiejś rozbiórce? Tyle zabytkowych budynków ostatnio zburzono!

      Wsypać gruz do przejścia, narysować na górze pasy i tyle. Sygnalizacja świetlna przy Piotrkowskiej i Sienkiewicza i tak już jest.
    • gothmucha Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b 30.09.10, 14:05
      Oczywiście o zrobieniu normalnych pasów na poziomie gruntu (światła przecież i tak już tam są) nikt w ZDiT nie pomyśli, bo i po co. U nas ciągle mentalność sowiecka, gdzie niepełnosprawny nie istnieje albo ma siedzieć w domu, podobnie jak matka z dzieckiem w wózku. A w innych krajach przejścia podziemne w centrach się likwiduje albo znajduje im inną funkcję.

      Bazylea

      Tokio - obok kładki namalowano normalne przejście dla pieszych, w dodatku ukośne.

      Ponadto Frankfurt nad Menem (przy dworcu zbudowano normalne przejścia mimo istnienia przejść podziemnych), Berlin przy Alexanderplatz uva.

      --
      this is my truth - tell me yours
      • minigry.amor.pl Bazylea i Tokjo 30.09.10, 16:12
        to akurat głupie przykłady. Po co przejścia niebezpieczne skoro są bezpieczne? Gdyby to było u nas wszyscy by się śmiali.
        • Gość: Toto Re: Bazylea i Tokjo IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 16:34
          Sam jesteś głupi i nawet nie umiesz napisać poprawnie "Tokio".
        • jakub_polewski Re: Bazylea i Tokjo 30.09.10, 16:41
          minigry.amor.pl napisał:

          > to akurat głupie przykłady. Po co przejścia niebezpieczne skoro są bezpieczne?

          Takie bezpieczne, jak widać czytając artykuł. Oczywiście łódzcy inż. arch. są mądrzejsi od doświadczeń cywilizowanych a nie zapyziałych mentalnie komuną pół wieku PRLu miast z całego świata. Mądrzejsi od Szwajcarów i Japończyków. Taaaak.

          > Gdyby to było u nas wszyscy by się śmiali.

          Po pierwsze "Ty" i mający takie zdanie, jak Ty, nie równa się "wszyscy", po drugie jezdnie na WZ i tak w planach lecą pod ziemię, po trzecie śmiech to na pewno zdrowie, ale w żadnym razie przesłanka ku posiadaniu racji.
          • minigry.amor.pl Re: Bazylea i Tokjo 30.09.10, 16:58
            > Po pierwsze "Ty" i mający takie zdanie, jak Ty, nie równa się "wszyscy"

            Nie śledzisz uważnie forum. Ja dokopuje tylko ludziom, nie rozwiązaniom, lub martwym produktom. Nie dokopuje nikomu i niczemu co nie może oddać.

            > Takie bezpieczne, jak widać czytając artykuł.

            Artykuł to tylko fobia. Bohater żyje i ma się dobrze, a niewygodnie jest każdemu.

            Uważam, ze robisz coś dobrego ale polega to na wiecznych wymaganiach. Nie chcesz iść naprzód i wymyślić coś co pomoże sfinansować pomysły? Bo jeśli tylko będziesz wymagał to to w końcu będzie populizm.
            • jakub_polewski Re: Bazylea i Tokjo 30.09.10, 17:16
              minigry.amor.pl napisał:

              > Nie śledzisz uważnie forum. Ja dokopuje tylko ludziom, nie rozwiązaniom, lub ma
              > rtwym produktom. Nie dokopuje nikomu i niczemu co nie może oddać.

              Napisałem, że Ty to nie wszyscy, bo wypowiadasz się, że "wszyscy..." coś tam zrobią. A Ty odpisujesz kompletnie bez związku pod moim wpisem coś o tłumaczeniu się, komu i dlaczego dokopujesz. No i oczywiście cieszy fakt, że przyznałeś się, iż chodzi Ci o dokopywanie a nie dyskusję merytoryczną.

              > > Takie bezpieczne, jak widać czytając artykuł.
              >
              > Artykuł to tylko fobia. Bohater żyje i ma się dobrze, a niewygodnie jest każdem
              > u.

              Zapraszam Cię więc na wózek inwalidzki. I nie tak raz dla zabawy, tylko do końca życia.

              > Uważam, ze robisz coś dobrego

              Nie rozmawiamy o mnie tylko o problemach osób niepełnosprawnych (ja się tym nie zajmuję, ale zauważam ten problem po przeczytaniu artykułu i zgadzam się z jego przesłaniem odnośnie niekompetencji łódzkich drogowców).

              P.S. Poza wymaganiem także dopłacam do tego interesu jak każdy łódzki społecznik, w tym wykonuję pracę, za którą w Urzędzie Miasta brali by kasę, z tym, że w Urzędzie nawet za kasę nic nie robią.
              • minigry.amor.pl Re: Bazylea i Tokjo 30.09.10, 17:37
                > Napisałem, że Ty to nie wszyscy, bo wypowiadasz się, że "wszyscy..."

                Część by merytorycznie wyszydziła, chyba nie zaprzeczysz?

                > No i oczywiście cieszy fakt, że przyznałeś się
                > , iż chodzi Ci o dokopywanie a nie dyskusję merytoryczną.

                O ostrą malwersację, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji. Ostra krytyka jest badzie przydatna niż "głaskanie się po główkach".

                > Zapraszam Cię więc na wózek inwalidzki. I nie tak raz dla zabawy, tylko do końc
                > a życia.

                Nie jesteśmy w stanie im pomóc, dopóki medycyna nie wynajdzie super sztucznych nóg itp. Zawsze będzie im źle, więc to narzekanie w artykule jest normalnością w tym stanie. Ja np. jestem łysy, to niby okropne, ale przyzwyczaiłem się i nie narzekam. Nie domagam się jednak od miasta papy, aby pokryć głowę.
                • minigry.amor.pl errata 30.09.10, 18:22
                  > O ostrą malwersację, a nie towarzystwo wzajemnej adoracji.

                  malwersacja to adwersacja, od adwersarza. Komputer czasami bezwładnie dokonuje autokorekty.
        • Gość: ... Re: Bazylea i Tokjo IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 18:28
          > Po co przejścia niebezpieczne skoro są bezpieczne?

          No właśnie bezpiecznych, prowadzonych po powierzchni nie ma i w tym sęk. Są tylko niebezpieczne podziemne, gdzie można sobie skręcić nogę, albo dostać po mordzie.
          • minigry.amor.pl Re: Bazylea i Tokjo 30.09.10, 18:37
            jak cie czytam to sie nie dziwie ze sie boisz dostac po mordzie. To na pewno nie jest wina przejscia podziemnego.
            • Gość: a Re: Bazylea i Tokjo IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 21:44
              A jak ciebie czytam to jestem przekonany ze po mordzie to juz dostales, komiksowy chlopcze.
              • minigry.amor.pl Przykro mi... 30.09.10, 23:28
                > A jak ciebie czytam to jestem przekonany ze po mordzie to juz dostales, komikso
                > wy chlopcze.

                nie tylko ja wytykam głupotę łódzkich psycholi ze zwidami, ale jak widać po tym wpisie nasza krytyka i pogarda jest konieczna. Koniec dyskusji żule i żulerki!!
                • Gość: a Re: Przykro mi... IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 08:18
                  > nie tylko ja wytykam głupotę łódzkich psycholi ze zwidami

                  No tak, ale jak twoja glupote ktos wytknie, psycholu, to juz jestes ciezko obrazony.
        • Gość: a Re: Bazylea i Tokjo IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 21:43
          minigry.amor.pl napisał:

          > to akurat głupie przykłady.

          A nie bo ty

          > Po co przejścia niebezpieczne skoro są bezpieczne?

          Jak dostaniesz kiedys w tym bezpiecznym przejsciu podziemnym po mordzie, to bedziesz wiedzial, ktore jest bezpieczne
    • ula.niziolek Re: do Alicji 30.09.10, 15:48
      Nie chodzi o to, ze kostka Bauma jest lepsza od płyt chodnikowych - po prostu ZDiT uparcie kładzie od paru lat tylko kostkę, więc jedynie takie nowe nawierzchnie można spotkać. Krzywa i pokruszona kostka za lat parę to dopiero bedzie jazda!
    • jakub_polewski Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b 30.09.10, 15:52
      alicja.t3 napisała:

      > No i okazuje sie, ze na wozku inwalidzkim jednak najlatwiej po kostce Bauma, na
      > ktora tak wszyscy psioczyli przy okazji remontu Sienkiewicza.

      Oczywiście, że tak. Bo kostka ta została dopiero co położona, jest nowa i nie zniszczona. Płyt chodnikowych od znaczącego już czasu po prostu się na ogół nie kładzie. Zapewne wzdłuż południowego odcinka Piotrkowskiej jechało by się tej osobie znacznie lepiej po nowiutkich płytach (lepiej niż po nowej kostce).

      Pozdrawiam,
    • minigry.amor.pl Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, 30.09.10, 15:55
      dla zdrowych kop w d... i "plecak na garba". Jesteśmy tak bogatym miastem, ze nie mamy co z pieniędzmi zrobić i już się temat na wydatki dla mniejszości pojawił. Marnujmy pieniądze dalej, jak ich nie będzie nie przychodźcie do bogatych bo oberwiecie (mam nadzieję).
      • Gość: Toto Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 16:36
        bo jesteśmy tak bogatym krajem, ze stać nas na trzymanie niepełnosprawnych i matek w domach i na płacenie im rent i zapomóg. no ale ty tego nie zrozumiesz, bo jesteś zbyt głupi.
      • jakub_polewski Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, 30.09.10, 16:42
        minigry.amor.pl napisał:

        > dla zdrowych kop w d... i "plecak na garba". Jesteśmy tak bogatym miastem, ze n
        > ie mamy co z pieniędzmi zrobić i już się temat na wydatki dla mniejszości pojaw
        > ił. Marnujmy pieniądze dalej, jak ich nie będzie nie przychodźcie do bogatych b
        > o oberwiecie (mam nadzieję).


        Kolejny przypadek człowieka, którego BOGACTWO wpakowało w kompleksy i ogłupiło doszczętnie.
        • minigry.amor.pl Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, 30.09.10, 17:08
          > Kolejny przypadek człowieka, którego BOGACTWO wpakowało w kompleksy i ogłupiło
          > doszczętnie.

          Przyjemna konfabulacja. Nie jestem biedny, ale do bogatego mi daleko...!
          • jakub_polewski Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, 30.09.10, 17:18
            minigry.amor.pl napisał:

            > Przyjemna konfabulacja. Nie jestem biedny, ale do bogatego mi daleko...!

            Ale bez związku z tematem notorycznie podkreślasz kwestie zasobności portfela, co ani nie jest na temat ani nie świadczy najlepiej o Tobie.

            A tutaj proszę, przykład tych bogatych, co wyżebrali na koniec od miasta jednak drogę, bo sami tacy bogaci, na peryferiach a się nie mogą obsłużyć sami komunikacyjnie: beta1.uml.lodz.pl/miasto/aktualnosci/?news=17373

            Oczywiście na koszt tych biednych, też płacących podatki.
            • minigry.amor.pl Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, 30.09.10, 17:46
              > Ale bez związku z tematem notorycznie podkreślasz kwestie zasobności portfela

              Tylko pod presją, np. kiedy ktoś mnie straszy, sądem i mówi, ze nie będę miał na adwokata.

              > A tutaj proszę, przykład tych bogatych, co wyżebrali na koniec od miasta jednak drogę

              Nowi bogaci lokatorzy w Łodzi. Wykosztowali się na zakup mieszkania i jeszcze mieliby płacić za drogę, która nie będzie ich własnością? Na rodzinę przypadają po min. 2 samochody = podatki, ubezpieczenia, akcyzy, winiety służbowe - wyżebrali drogę?
          • Gość: a Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 21:45
            "Bogactwo" napisane wielkimi literami oznacza sarkazm, chlopczyku. Zasadniczo to chodzi o to, ze jak masz AUTO to ci sie wydaje, zes pana boga za nogi zlapal.
            • minigry.amor.pl niezłe masz kompleksy 30.09.10, 23:50
              nie uważam się za biednego (w nic), ciebie jak widać to boli. Jest taka część mieszkańców Łodzi, która preferuje wieczne udawanie biedaka, a odmienne zachowanie uważa za co najmniej nietakt. Kicham na takich i z dumą jestem inny.
              • Gość: a Re: niezłe masz kompleksy IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 08:18
                > nie uważam się za biednego

                Napisz to jeszcze raz koniecznie.

                > ciebie jak widać

                To idz do lekarza. Od oczu.
        • Gość: M Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, IP: *.absystems.pl 01.10.10, 09:28
          jaki on bogaty, bank mu powie - sprawdzam - i ostatnie spodnie bedzie musial oddac,:-))) sen kredyciarza o bogactwie,:-)
      • Gość: brunatny Re: Tak jest - dla niepełnosprawnych wszystko, IP: *.net.stream.pl 01.10.10, 09:16
        Nie wiesz co dzisiaj, jutro "ciebie" czeka. Oby coś najgorszego, barani łbie, granatem od pługa oderwanym.
    • egzorcysta_666 Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b 30.09.10, 16:00
      Na bogatym zachodzie tworzy się fundacje i z prywatnych pieniędzy finansuje różne rzeczy, remont zabytkowych kościołów, wózki niepełnosprawnym itd. Tymczasem w niekoniecznie bogatej Łodzi twórcy ideału typu nawiedzony Polewski myśli na co wydać publiczne (nie swoje) pieniądze). Natomiast bozia mu rozum odbiera jak miałby pomyśleć jak je pozyskać, na kamienica, na chodniki dla pokrak itp. Zanim się sugeruje co powinno się zrobić, należny poszukać sponsoring!
      • Gość: loko Re: IP: *.lodz.mm.pl 30.09.10, 16:05
        niektórzy umieją robić tylko dla poklasku. Jak u mamusi. Mamusiu tio tio tio tio. A skąd kasa? Mamusia da... i tak im zostało :)) Tacy od bogatych mamuś nie umieją szukać pieniędzy i to jest właśnie przekleństwo miasta, że tacy chcą się opiekować Łodzią
      • Gość: Obywatel Miś Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.toya.net.pl 30.09.10, 16:39
        egzorcysta_666 napisał:

        > Na bogatym zachodzie tworzy się fundacje i z prywatnych pieniędzy finansuje róż
        > ne rzeczy,

        Owszem

        remont zabytkowych kościołów,

        Czasami

        wózki niepełnosprawnym

        Bredzisz. Na bogatym zachodzie takie rzeczy refunduje państwo. I na bogatym zachodzie państwo i gmina dbają, żeby niepełnosprawny mógł się sprawnie poruszać i PRACOWAĆ, a więc ZARABIAĆ a więc PŁACIĆ PODATKI.

        Tymczasem
        > w niekoniecznie bogatej Łodzi twórcy ideału typu nawiedzony Polewski myśli na c
        > o wydać publiczne (nie swoje) pieniądze).

        Racja, lepiej wydać je na szklaną rurę. Albo kosmodrom na Brusie.

        Natomiast bozia mu rozum odbiera jak
        > miałby pomyśleć jak je pozyskać, na kamienica, na chodniki dla pokrak

        Bozia już ci rozum odebrała, a za chwile może spowodować, że sam będziesz "pokraką". I zobaczymy, czy nadal będziesz taki zabawny.
      • jakub_polewski Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b 30.09.10, 16:44
        Z ust / klawiatury osoby takiej jak ty, nazywającej ludzi niepełnosprawnych pokrakami, wszelkie inwektywy są dla mnie komplementem.

        Dziękuję i pozdrawiam,
      • Gość: . Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 17:01
        W Polsce też tworzy się fundacje, ale zarówno polskie jak i zagraniczne czerpią w znacznym stopniu z kasy państwa. Zarówno w Polsce jak i na zachodzie ochrona dóbr kultury jest głównie organizowana przez państwo, z tym, że w Polsce są to grosze, a tam poważne kwoty.

        Wózki dla niepełnosprawnych są z pieniędzy państwowych, nawet w USA, gdzie system jest antysocjalny.

        Polewski ma więcej racji bo wie o czym pisze, ty jesteś jakimś sfrustrowanym bogaczem, któremu się od szmalu poprzewracało w głowie i pisze co mu się wydaje tylko, a jedyne co zrobił dla innych to wpisał szkodząc im to co musimy tu czytać wszyscy teraz. Zresztą ostatnio w radio był program w którym mówiono, że Polewski właśnie organizuje różne inicjatywy z podmiotami prywatnymi na rzecz ratowania zabytków, więc twoje oszczerstwa wobec innych są potwierdzeniem, że ty piszesz tylko co ci się zdaje a nie masz elementarnej wiedzy.
    • Gość: ... 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 18:19
      > "Dostosowanie starych przejść podziemnych do potrzeb niepełnosprawnych to problem. Często nie pozwala na to stromizna schodów i potrzebna byłaby ich pełna przebudowa. To wymagałaby ogromnych nakładów finansowych. Zarządu na to nie stać."

      A stać zarząd na zatrudnianie pani rzecznik, która zamiast rzetelnie odpowiadać na pytania bawi się w wybielanie nawet najgłupszych decyzji i działań?

      Przejścia podziemne pod skrzyżowaniami Mickiewicza/Piotrkowska i Piłsudskiego/Sienkiewicza nie potrzebują żadnej przebudowy, wind, podjazdów i innych bzdur, na których przy okazji firma wujka zbiłaby kokosy. Przejścia te potrzebują jedynie całkiem niedrogiego zasypania i wymalowania pasów na powierzchni. Do ciężkiego diabła, na tych skrzyżowaniach i tak funkcjonuje sygnalizacja świetlna i można by w pełni bezpiecznie przejść bez włażenia do tych obskurnych, niebezpiecznych nor.
      Na świecie przejścia podziemne w centrach miast się likwiduje. Ba, nawet w Polsce proces ten się rozpoczął - m. in. likwidacją przejścia przy Uniwersytecie Warszawskim, planowane do likwidacji jest też najstarsze łódzkie przejście podziemne przy fabrycznym - trzeba przyznać, że wyjątkowo parszywe.

      A jak specjaliści z ZDiT, "na których nas stać" uważają inaczej, to proponuję eksperyment - wymalować zebry na próbę i zobaczyć jakie będą efekty.
    • Gość: ... Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 18:21
      > No i okazuje sie, ze na wozku inwalidzkim jednak najlatwiej po kostce Bauma,

      Nie po kostce Bauma, tylko po równej nawierzchni. Jak chodnik jest zmasakrowany przez parkujące samochody, to nie nadaje się do poruszania się dokładnie tak samo niezależnie od tego czy jest z płyt czy z kostki.
    • Gość: BB 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.vf.shawcable.net 30.09.10, 18:56
      Czas aby wladze zainteresowaly sie sytuacja ludzi niepelnosprawnych,kazdy moze kiedys nim zostac !
    • Gość: Kpc21 Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.xdsl.centertel.pl 30.09.10, 19:58
      alicja.t3 napisała:
      > No i okazuje sie, ze na wozku inwalidzkim jednak najlatwiej po kostce Bauma

      Tyle że to nie jest kwestia rodzaju nawierzchni, a jej stanu. Po równych płytach chodnikowych takiemu inwalidzie nie jechałoby się gorzej.
      • Gość: szwed Pabianicka - Rudzka IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.10, 20:10
        Przejściem dla pieszych przez Pabianicką przy Rudzkiej nawet zdrowy człowiek nie jest w stanie przejść podczas jednej zmiany świateł. Albo super szybki krok albo odczekanie na kolejne zielone światło.
    • wiesiekwiesiek11 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... 30.09.10, 20:41
      "ruszają - zaraz zginę" jest typowym tekstem dla komuszych krajów,
      w byłej NRD kierowca przyśpieszał widząc pieszego na pasach, to samo w innych demoludach. 20 lat po upadku muru w byłych demoludach jest ciągle podobnie. To nie jest sprawa "jak długo pali się zielone światło dla pieszych". Zielone światło dla pieszych pali się zawsze :-0
    • Gość: anns 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 21:18
      W Łodzi jest beznadziejnie. Nie sposób znaleźć kawiarni czy restauracji, do której bez problemów może wejść ktoś, kto ma trudności z chodzeniem - nie mówiąc już o niepełnosprawnym na wózku. Poza tym synchronizacja niektórych świateł np. na ul. Narutowicza jest robiona przez jakiegoś idiotę i tylko dla sprinterów. Życzę decydentom doświadczenia chodzenia o kulach - może wtedy zrozumieją.
    • y0ki Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b 30.09.10, 22:58
      sam jestem osobom niepełnosprawną i doskonale wiem co to bariery architektoniczne , jak widze jak CI panowie go sprowadzają to aż mam dreszcze , często musze podróżować po Łodzi i znam realia MPK , dlatego w internecie odszukałem prywatną firmę Ortosport - przewóz , która kompelsowo się mną zajeła , od podjęcia z domu i sprowadzenia z 3 piętra po transport do pojazdu i do miejsca docelowego , drodzy niepełnosprawni polecam tą firmę
    • Gość: Kasiowa 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.retsat1.com.pl 01.10.10, 00:35
      miałam ostatnio ochotę napisać coś na ten temat... doskonale rozumiem "wózkowe" kłopoty... co prawda mój wózek jest tymczasowy i ja mogę sobie go wziąć w ostateczności pod pachę czy poprosić jakiegoś osiłka o pomoc (bo to wózek dziecięcy), ...ale problemy z przejazdami i podjazdami są te same... ostatnio z koleżanką i naszymi dziećmi chciałyśmy pojechać sobie z Retkini do Silverscreena i z powrotem... brak niskopodłogowych tramwajów, wysokie krawężniki, brak zjazdów i podjazdów - z powrotem musiałyśmy łamać prawo przy Poniatowskim i przejeżdżać na 3 razy (bo za krótkie światła dla "wózkowych") trasą dla rowerów... w końcu wsiadłyśmy do tramwaju przy UM...oczywiście dzięki uprzejmości jakichś młodych panów, którzy nam pomogli wtachać te wózki do starego tramwaju...niestety trzeba żebrać o pomoc...nawet nie śmiem myśleć jaki to kłopot dla osób niepełnosprawnych na wózkach...
    • Gość: zolwik123 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: 188.33.95.* 01.10.10, 09:12
      Jestem z Łodzi i zupełnie zgadzam się z tym artykułem - niepełnosprawni mają naprawdę ciężko w naszym mieście, ale nie tylko oni. Są w Łodzi przejścia dla pieszych, np: na Żabieńcu przed wejściem na dworzec, gdzie ruch jest duży, a światło zielone dla pieszych trwa kilka sekund!, gdzie zdrowy człowiek, nie mówiąc już o niepełnosprawnych i rodzicach z małymi dziećmi, musi dosłownie przebiegać na drugą strone ulicy, by zdążyć przejść zanim zgaśnie zielone światło. W Łodzi robi się wszystko, ale nic w kierunku tego, by pomóc zwykłym pieszym i niepełnosprawnym, nie tylko na drogach. A tak ogólnie, to Łódź wogóle jest pomijana we wszystkich inwestycjach czy to kulturalnych, rozrywkowych czy jakichkolwiek innych. Nasz Urząd Miasta ma gdzieś zwykłych ludzi i zawsze zajmują się tym, co nie potrzeba - szkoda gadać.
    • Gość: NEMO 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 12:24
      Nie tak dawno jak podczas poprzednich wyborów kandydaci PO Jan Mędrzak i Krzysztof Kwiatkowski fotografowali się z niepełnosprawnymi psiocząc na przejścia podziemne i utrudnienia dla niepełnosprawnych! I co zrobili? Zostawię to bez komentarza! Pan Jan Mędrzak znowu będzie kandydował! Po Co?
      • Gość: . Re: 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi b IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.10.10, 15:14
        No bez przesady - nie wiem czy Mędrzak by coś zrobił gdyby mógł - nie mnie rozsądzać. Ale jako dyrektor jednego z zakładów MPK wiele nie zdziała w sprawie przejścia podziemnego.
    • Gość: rudi 40 metrów na wózku. Niepełnosprawny w Łodzi bez... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 17:12
      Z takim traktowaniem niepełnosprawnych zobaczycie ESK jak świnia niebo!
    • nie-pelnosprawni.pl Przyjaciół Integracji KRS 0000 102 130 28.02.12, 18:17
      Kłamstwa i oszukiwanie ludzi - Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji KRS 0000 102 130


      nie-pelnosprawni.pl


      Prawdziwi Niepełnosprawni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka