Dodaj do ulubionych

Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Stref...

IP: 194.42.116.* 01.10.10, 11:20
kit ze strefą sztuki. budujmy stadiony!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxi wiek Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Stref... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 11:23
      Cała władza w jednych rękach i co wyszło?
      • Gość: sssssssssss Re: Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Str IP: *.smrw.lodz.pl 01.10.10, 23:50
        dziękujemy PO -> Donek+ Zdrojewski+reszta kreskówek.
    • Gość: ldz Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Stref... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 11:28

      Wczoraj do sprawy odniósł się prezydent Tomasz Sadzyński: - To jest ważny projekt dla miasta. Cieszę się, bo słyszałem, że projekt jest także ważny dla pana ministra Zdrojewskiego - mówi.

      No żeście sobie pogadali.. nie ma co... ręce i nogi opadają...
    • jakub.hubert Panowie z PO... 01.10.10, 11:46
      ... mysleli ze skoro ich rzad, to maja wszystko zalatwione bez kiwniecia palcem. Zaraz sie okaze, ze cale łódzkie PO kocha Camerimage, to by dopiero byla "jazda" :D
    • Gość: poinformowany Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Stref... IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 11:50
      Też mi zaskoczenie. Kto normalny mógł wierzyć, że to się uda??!! Było Euro2010, SSS, teraz czekamy na dworzec i ESK. Kpina. Żal mi tych naszych włodarzy, którym nic się nie udaje. To są ludzie bez kwalifikacji i pojęcia o czymkolwiek. I widać efekty... Komu w Łodzi nic innego nie wychodzi, to idzie do polityki. Nasi wspaniali radni, kolejni prezydenci, pracownicy UM i marszałkowa, zarządy (i doradcy) spółek miejskich to ludzie do których nie można mieć zaufania i szacunku. Większość nie powinna znaleźć się na stanowiskach, które piastuje. Banda nierobów i nieudaczników utrzymywanych za publiczne pieniądze. Nie można ich zmusić do bardziej wytężonej pracy na rzecz wspólnego dobra, gdyż ci biedni ludzie po prostu nie potrafią nic zrobić. Heh. Miłego weekendu!
    • kami.lll Bajzel Tomaszewskiego i PO 01.10.10, 11:53
      Tym panom możemy podziękować. Tomaszewski olał sprawę gdy był wiceprezydentem i terz chce zrzucić winę. PO wiedziało na czym stoi ale utopiło się w wewnętrznych grach i kłótniach.
      Ci ludzie nie są godni zaufania.
      • petera73 Re: Bajzel Tomaszewskiego i PO 01.10.10, 21:00
        Tomaszewski nigdy , komuszku nieczego nie olał. takie czerwone pajączki ja ty mogą tylko pomarzyć o wygranej KUTAFjońskiego
    • marys.lodz Łódź płaci za kłótnie wewnątrz Platformy 01.10.10, 11:55
      Pytanie tylko jak długo politycy PO będą toczyć personalne rozgrywki kosztem naszego miasta?
      • Gość: poinformowany Re: Łódź płaci za kłótnie wewnątrz Platformy IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 12:11
        Tak długo jak będą przy korycie...
    • Gość: kozak Dość !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.10, 12:48
      I jeszcze jeden ! I jeszcze raz ! Byle do wyborów ! POgonimy POpaprańców ! Łodzianie do urn !!!
      • Gość: pp Re: Dość !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.10, 15:41
        POgonimy POpaprańców, pisuarów i slduchów !
    • mineyko Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Stref... 01.10.10, 15:40
      Odpowiedzialność???
      Raczej pochwały, za uratowanie miasta od bankructwa.
      Hala "Arena" już po roku wypracowała deficyt 2,3 mil.zł.
      Pytanie: jaki hipotetyczny deficyt wypracuje Specjalna Strefa Sztuki?
      • Gość: gosciu Re: Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Str IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 15:56
        Taa. Areną zarządzają super specjaliści i mega doradcy (Tylman). Fachowcy od nicnierobienia.
    • minigry.amor.pl Nie bądzmy naiwni 01.10.10, 15:48
      To wina Zdrojewskiego. Powinien kiedyś odpowiedzieć za faworyzowanie Wrocławia i marnotrawienie rozwoju innych miast. Pod sąd go, jak pochodzi do sądów i pod wpływem stresów schudnie wyjdzie mu to na zdrowie. Każdy ma chwilę słabości i9 on tez będzie miał. Poczekajmy spokojnie.

      A faktycznie teraz powinien ruszyć stadion miejski.
    • Gość: BBC PO & Pavulon IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 15:55
      A na kogo zrzuci PO odpowiedzialnosc za pavulon w lodzkich karetkach?

      Rodzina Skrzydlewskich - wlasciciele znanej lodkiej kwiaciarnia i firmy pogrzebowej H. Skrzydlewska - maja bardzo silne powiazania z PO.
      Z PO jest corka radnego Skrzydlewski i europoslanka Joanna Skrzydlewska.

      Okolo 2 lat temu powstal dokument BBC o lodzkich 'lowcach skor', ktory trwal mniej wiecej 2 godziny i byl emitowany w Wielkiej Brytanii w czasie najwiekszej ogladalnosci 20.00-22.00. W tym dokumencie, rowniez pokazanym w telewizji publicznej w Holandii i Belgii, dziennikarz BBC prowadzil dochodzenie w sprawie lodzkiego nekrobiznesu, jednoznacznie udawadniajac udzial firmy H.Skrzydlewska w procederze. Zreszta, szef firmy gra w dokumencie jedna z glownych rol.
      Z tego co mi wiadomo, w Polsce ten dokument byl zbyt niewygodny zeby ujrzec swiatlo dzienne. Ale na szczescie mamy internet, wiec zapraszam do ogladania:
      ochaby.blox.pl/2010/01/01Lodzki-nekrobiznes-Watki-nieujawnione-Dokument.html
      www.youtube.com/watch?v=dHXMILwtQTg&feature=PlayList&p=73E38393CFA61712&index=0&playnext=1
      Ja mieszkam w Wielkiej Brytanii, i od czasu wyswietlenia tego filmu, komukolwiek mowie, ze pochodze z Lodzi staja wlosy deba, bo kazdemu Lodz kojarzy sie tylko i wylacznie z mordercami z karetek naganiajacych 'klientow' do lodzkich firm pogrzebowych, w tym do H.Skrzydlewskiej.

      Przy takim powiazaniu lodzkiej PO, dziadek Tuska z Wehrmachtu to pryszcz!
      Czy nie czas odciagnac od rzadow tej moralnie upadlej partii, ktora wiaze sie nie tylko z gangsterami ale rowniez z bezwglednymi mordercami?
      • minigry.amor.pl Odgrzewasz stare kotlety 01.10.10, 16:02
        Teraz Łódź jest OK. U nas jest bezpieczniej niż w śmierdzącym hindusami i murzynami Londynie.
        • Gość: BBC Re: Odgrzewasz stare kotlety IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 16:15
          W Lodzi jest spokojnie - dopoki nie strzeli kolejny 'necrobusiness' :)))
          Tylko co bedzie nastepne?
          Moze ktos bedzie nocami podkladal dynamit, zeby burzyc bloki pod dzialki dla developerow?
          A moze mleko bedzie 'robione' na rozpuszczalniku z biala farba? (Tak jak wodki jeszcze niedawno na jakims trujacym spirytusie - Finlandia itd).

          Juz wole mieszkac w miescie, gdzie wiem gdzie sie nie pokazywac, zeby nie zostac postrzelonym, niz mieszkac w miescie, w ktorym nie moge nikomu i niczemu ufac!

          A to nie sa 'stare kotlety' - tylko masowe, perfidne morderstwo. Wsadzili do pudla male plotki - kierowcow karetek pogotowia, a ci ktorzy rzeczywiscie powinni za to zawisnac sa nadal na wolnosci i maja sie coraz lepiej!
          I to jest wedlug ciebie OK?
          Tego typu perwersja rzadko moze wykielkowac w ludzkiej glowie - ostatnim czlowiekiem o podobnym zezwierzeceniu byl Adolf Hitler.

          A poza tym, skoro takie 'stare kotlety' to skad az tyle zainteresowania tym filmem w Europie?
          Prosze, poczytaj o tym ile nagrod i w jakich panstwach zdobyl ten film:
          pl.wikipedia.org/wiki/Necrobusiness
          Wszystko ku chwale Polski i Lodzi!
          • minigry.amor.pl Nie znasz Łodzi 01.10.10, 16:24
            Bywam w rożnych miastach świata służbowo i uważam, ze w Łodzi jest bardzo bezpiecznie. O wiele bardziej niż np. W Sztokholmie nie mówiąc już o Pryzu lub Lizbonie. Taka prawda, a propagandę zakompleksionych emigrantów zostawmy. Mądrzy ludzie wszędzie dadzą sobie radę, a pierdoły uciekają do Londynu itp. Ja się z Łodzi nie ruszę, mam dobrze i nie jestem w tej decyzji osamotniony.
            • nandik Re: Nie znasz Łodzi 01.10.10, 16:37
              minigry.amor.pl napisał:

              > Bywam w rożnych miastach świata służbowo i uważam, ze w Łodzi jest bardzo bezpi
              > ecznie. O wiele bardziej niż np. W Sztokholmie nie mówiąc już o Pryzu lub Lizbo
              > nie. Taka prawda, a propagandę zakompleksionych emigrantów zostawmy. Mądrzy lud
              > zie wszędzie dadzą sobie radę, a pierdoły uciekają do Londynu itp. Ja się z Łod
              > zi nie ruszę, mam dobrze i nie jestem w tej decyzji osamotniony.


              To zalezy co rozumiesz pod pojęciem bezpiecznie...?!

              Czytasz gazete i wydaje ci sie ze jestes bezpiecznie na bieżaco - dostajesz papkę, grzecznie ja zjadasz i nawet nie wiesz i nie bedziesz wiedział, ze jest z trujacych, spreparowanych składników, (. ale ty sie czujesz bezpiecznie przed kompem, albo spacerujac po Manufakturze czy Galerii - bo to jedyne bezpieczne miejsca w Łodzi)
              To jedno z wielu niebezpieczeństw, nie mówiąc o tych dosłownie rozumianych, które dzieja sie na co dzień, a o których nie masz pojęcia.
              Ja nie czuje sie bezpiecznie zyjąc w miescie gdzie media nie są rzetelne i niezalezne, gdzie politycy rujnuja miasto i kłamią, aby sie wybronić...a media im w tym pomagają...
              • minigry.amor.pl Zgadzam się z Tobą 01.10.10, 16:48
                nie mniej jeśli kiedyś pojedziesz do Nowego Yorku i będziesz przejeżdżał prze Queens taksówką, jak ja z pośpiechu(miałem wizę 27 godzinną) to nic Cię już nie wystraszy. Większość miast z państw kapitalistycznych przed 1989 rokiem ma o wiele bardziej niebezpieczne enklawy niż skromna pod tym względem Łódź.
                Przy czym jak podpisuję się pod tym, aby wygonić szulernię z centrum. Jednak zul mówiący "przepraszam, mogę prosić o złotówkę", jest śmieszny w porównaniu z murzynem z pistoletem w Queens lub z lumpem z paryskiego Saint-Denis.
                • Gość: BBC Re: Zgadzam się z Tobą IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 17:10
                  Prawda. Moze to tez wynika z tego, ze Lodz jest duzo mniejsza i ma mniejsze zroznicowanie zamoznosci mieszkancow (tzn. czychajac z pistoletem specjalnie sie nie wzbogacisz, bo dlugo bedziesz szukal lupu, z ktorego wyzyjesz przez powiedzmy miesiac, a ryzykujesz duzo wzgledem odsiadki).
                  Juz np. w Warszawie moze byc gorzej, a miasto raptem 2x wieksze... Kiedys dawniej taka Praga w Warszawie miala o wiele gorsza slawe od ktoregokolwiek zakamarka w Lodzi. Teraz jest wieksze zroznicowanie zamoznosci wiec pewnie jest gorzej niz bylo wzgledem bepieczenstwa.
                  No a poza tym, w Lodzi powodem do konfliktu na ulicy jest bardziej 'za kim jestes' niz czy masz cos co mozna ci ewentualnie zabrac :)
                  • minigry.amor.pl Co do nekrobiznesu... 01.10.10, 17:20
                    ten temat oczywiście ośmiesza Łódź. Wygląda to jednak inaczej. Moja znajoma, pisarka, napisała książkę o tematyce ezoterycznej. Robiłem jej okładkę do strony głównej. Ona dostanie 1 zł netto od sprzedanej książki. Marzy jej się sprzedanie miliona egzemplarzy, bo zarobiłaby netto milion i mogłaby do końca życia pisać.
                    Temat Nekrobiznesu jest chwytliwy i można na nim zarobić, więc będzie jeszcze długo maglowany.
                    • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 19:38
                      Ten temat jest bardzo chwytliwy!

                      W dawnych czasach Lodz znana byla w Europie z wlokiennictwa.
                      Potem z filmu (do upadku sponsorujacej polski film komuny), Filmowki, Polanskiego itd.
                      Nastepnie w latach ,90-ych firmowal miasto Widzew grajac w Lidze Mistrzow.
                      A w poznych latach 2000-ych - nekrobiznes! :)))

                      Moze podobnie jak w Londynie, gdzie Jack the Ripper i Sweeney Todd napedzaja turystyke, moznaby w Lodzi zrobic wycieczki dla zagranicznych turystow po miescie szlakiem karetek, miedzy szpitalami, sklepami H.Skrzydlewskiej, a cmentarzami?
                      • minigry.amor.pl Re: Co do nekrobiznesu... 01.10.10, 19:52
                        W Łodzi jest mnóstwo turystów z rożnych krajów. Obejrzyj sobie zagraniczne filmy na YouTube z Manufaktury. Ja jestem dumny z mojego miasta. Chciałbym aby Łódź była podobna do Malmo lub dowolnego szwedzkiego miasta poza Sztokholmem. Nigdy bym nie chciał, aby była jak Warszawa, nie tylko z powodu obciachu z KDT lub jarmarkiem Europa, albo dyktami w nieczynnych sklepach na Krakowskim Przedmieściu, lub kraciastymi spodniami grajków/żebraków na tym że Krakowskim Przedmieściu.
                        • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 20:51
                          Mi sie nie podobalo Malmo. Pytalem sie dlaczego nie ma tam zadnych starych budynkow w centrum. Podobno byl program wyburzania wszystkiego i budowania od podstaw w 2giel polowie 20ego wieku.
                          Lodz ma swoj wlasny klimat, ktory powinien byc zachowny. Natomiast na pewno przydaloby sie Nowe Centrum, bo brakuje 'rynku' a Manufaktura, mimo ze rzeczywiscie ladna, jednak jest zbyt zamknieta i odcieta od srodmiescia, zeby taka funkcje spelniac.
                          Boje sie, ze obecne wladze (lub ich kontynuacja) zniszcza ten projekt...
                          Warszawa jest okropna, ale to nie jej wina - miasto przeciez zostalo zniwelowane. I tak dobrze sie stalo, ze jest jak jest.
                          • minigry.amor.pl Re: Co do nekrobiznesu... 01.10.10, 23:18
                            Ja mam nosa do ludzi podszywających się i nie łodzianina rozpoznam na 1000 km. W Twoim przypadku też to było jasne, bo brak ci melancholii i specyficznego romantyzmu. Łódzki charakter jest dobrze rozumiany w takich miastach jak Malmo, Tartu lub Ajaccio. Reszta Polski poza Łodzią to emocjonalna pół wieś. Nie powinieneś udawać Łodzianina bo nie może kanarek udawać słonia.

                            Mogę to napisać dzięki twojej wpadce:

                            > Natomiast na pewno przydaloby się Nowe Centrum, bo brakuje 'rynku'

                            Łódź ma Rynek Starego Miasta, który jest na Bałutach(kiedyś środek miasta) przy ulicy Zgierskiej, tam gdzie jest zegar słoneczny. Drugi rynek to Plac Dąbrowskiego.

                            Na drugi raz nie udawaj kogoś, kim nie jesteś.
                            • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 03.10.10, 02:40
                              Ja sie urodzilem i wychowalem na Zgierskiej na osce Jagielly! Po stronie Widzewa, jesli masz jeszcze jakies dalsze pytania.
                              A co do rynku, o ktorym piszesz to gdy ja dorastalem ten 'rynek' byl pustkowiem, z Cepelia i niczym wiecej. Budynki to kiepska imitacja sredniowiecznego rynku wybudowana w socrealistycznym sznycie.
                              Wiecej sie dzialo na obu Baluckich, wiec nie pisz, ze stary rynek, to jakies centrum miasta.
                              Dabrowskiego znam tylko przejazdem, bo zanim tam sie zapuszaczalem to nie mieszkalem juz w Lodzi ani Polsce.
                              Dlaczego mialbym spedzac moj czas poszywajac sie pod Lodzianina? Daj spokoj czlowieku!
                              Moze ty dasz troche info o sobie, bo na razie ja wydaje sie byc przesluchiwnay nie wiadomo z jakej paki.
                              Co do innych miast o ktorych piszesz - bylem tylko w Malmo. I nie podobalo mi sie, mimo ze miejscowe kolezanki zaprowadzily mnie we wszystkie ciekawsze miejsca. Co zrobic - kwestia gustu!
                              Co do Balut, ze niby to srodek miasta. Nieprawda. Baluty nie nalezaly do Lodzi do przedwojnia. Wczesniej byly wsia. Ale mniejsza o to, bo to jest miejsce, z ktorego pochodze, wiec dla mnie i tak najwazniejsze w OBECNEJ Lodzi, zresta nadal tam mam rodzine.
                              Co do Nowego Centrum - nadal utrzymuje ze jest dla Lodzi konieczne, bo nie ma 'rynku'. Stary rynek jest w porzadku, ale ani nie jest dobrze skomunikowany z reszta Balut ani z reszta miasta, no i nie jest polozony centralnie. Poza tym, tam chyba nadal nic nie ma, a do tego wyrosla konkurencja po drugiej stronie Zachodniej w postaci Manufaktury.
                              Poza tym Nowe Centrum ma racje istnienia ze wzgledu na rewitalizacje czescie Lodzi w okolicy Fabrycznego itd - to tez moze polaczyc sie z Placem Dabrowskiego, o ktorym piszesz.
                              I w koncu - dlaczego nie da sie z nikim normalnie porozmawiac na tym cholernym forum bez bycia obrazanym na lewo i prawo??!!
                              • minigry.amor.pl Re: Co do nekrobiznesu... 03.10.10, 10:43
                                > Ja sie urodzilem i wychowalem na Zgierskiej na osce Jagielly! Po stronie Widzew
                                > a, jesli masz jeszcze jakies dalsze pytania.

                                Mam pytanie nieencyklopedyczne, bo Twoja wiedza jest tylko encyklopedyczna - ile pięter ma najwyższy blok na osiedlu Jagiełły? Nie możesz nie wiedzieć, to wie każde dziecko. Problem w tym, ze nie ma tego w Wikipedii itp. Chodzi o ten ponad 11-piętrowy, możesz podać wrac z piętrem technicznych lub bez.

                                Ja jestem marketingowcem, chodź ostatnio zmieniłem pracę na mniej płatna ale bardziej na luzie, bo stwierdziłem, ze skoro mam pieniądze to nie muszę się szarpać. Czas odpocząć. Jeżdżę dużo za granicę, ale nie dłużnej niż 6 dni, bo lubię być w Łodzi. Co do opinii to pięknym przykładem jest Ajaccio, byłem tam 2 dni. Pierwszego dnia jako Polak, potomek kumpli Napoleona zdobyłem przyjaciół, którzy zaprosili mnie na francuski objad dnia następnego. Byłem na tym objedzie, gdzie poczęstowano mnie małą porcją zupy, skromna ilością ziemniaków mięsa i warzyw oraz hitem jak dla mnie. Ogromna porcją francuskich serów, które dostałem też na podróż do domu. Usłyszałem tam opinię o Paryżanach, nigdy bym nie chciał, aby Łodzianie lub Polacy mieli taka opinię.
                                Łodzianie nie mają złej opinii, mamy swój świat i nie chcemy tu obcych. Coraz więcej ludzi kiedyś pracujących w Krakowie przyjeżdża do łodzi, znam 3 przypadki. Rożnica polega na tym, ze praca jest tu i tu, kiepskie zarobki i tu i tu, tylko, ze w Łodzi można wynająć mieszkanie lepsze za mniej. Pojawiaj się ludzie z innych małych miast, zatem potrzebne Łodzi jest tylko mniejsze bezrobocie i większe zarobki. Ostatnio też wysypało przyjezdnych kandydatów na prezydentów miasta, posłów itp. Wątpię, aby mieli szanse z tą warszawską "inteligencją", ale wiem też, że niezadłużona i rozwijająca się Łódź to łakomy kąsek. Co z resztą widać. No i Łódź to bezpieczne miasto pod względem klęsk żywiołowych. Powódź oglądamy w kapciach przy piwie, jednak Warszawie współczujemy powodzi.
                                • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 13:23
                                  Nie wiem, ktory ma ponad 11 pieter. Zresta nawet nie myslalem, ze taki blok jest tam. Ten, w ktorym ja sie wychowalem ma 10 pieter i wydawalo mi sie, ze wyzszych nie ma. Moze wyzszy jest na Murarskiej...
                                  A jesli chcesz nietypowe pytania, ktorych nie spradzisz w internecie, to napisz mi:
                                  Ktory sklep byl zamieszony w afere spirytusu Royal na Osiedlu Jagielly?
                                  Ktory sklep sprzedawal podroby G.I.Joe zwane Corpsami?
                                  Na ktorym boisku z murawa mogli grac uczniowie szkol na Os.Jagielly?
                                  Odpowiedz mi na ktorekowliek. Ja wyjechalem wiele lat temu, ale to jeszcze pamietam, a takich rzeczy przyjezdny wiedziec nie bedzie, momi ze zna wysokosc blokow w okolicy.
                                  • minigry.amor.pl Re: Co do nekrobiznesu... 04.10.10, 16:59
                                    > Ktory sklep byl zamieszony w afere spirytusu Royal na Osiedlu Jagielly?
                                    > Ktory sklep sprzedawal podroby G.I.Joe zwane Corpsami?

                                    To są informacje żulerskie, które dotyczą 20-25% Łodzian. Ja do nich nie należę, ale te przykłady udowodniły coś , co kiedyś pisałem. Za granice uciekają tylko żule i pierdoły.
                                    • Gość: litz Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.10, 18:56
                                      Za granice uciekają ludzie bez ambicji. Ja pracuję umysłowo, mniej zarabiam niż Polak w Anglii tyrający fizycznie, ale praca umysłowa rozwija i daje satysfakcję. Jakbym całe życie tyrał fizycznie stał bym się jak goryl, a tego nie chce. Nie każdy to rozumie więc się nie męcz ;)
                                      • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 19:17
                                        HAHAHA - kolejny niedowartosciowany 'inteligient'!
                                        Synu, fizycznie do Anglii zaczeli wyjezdzac na przelomie wiekow, i tak naprawde od 2004. Wczesniej do tego kraju wyjezdzala wierzchnia warstwa polskiego spoleczenstwa. Moze odswiez troche historie zamiast obrzucac kazdego z UK blotem. Pamietasz moze jeszcze polska armie i lotnikow w UK w czasie drugiej wojny swiatowej, rzad emigracyjny? Jesli masz tak zla pamiec, ze nie pamietasz jak Kaczorowski przekazywal swoje insygnia Walesie, to moze koajrzysz, ze nie tylko wasz Najjasniejszy Kaczy Lech zginal w Smolensku? A do 1989 wyjezdzali glownie tzw. dysydenci.
                                        Zastawnawiales sie np. dlaczego w Polsce juz sie nie spotyka nazwisk, o ktorych uczysz sie w podrecznikach do historii? Dlatego, ze mieszkaja teraz w UK lub Francji! I uwierz mi - bardzo niewielu z nich 'robi na budowie'.
                                        Smieszysz mnie - im mniejszy piesek tym bardziej ujada. Ty pewnie ostatkiem sil obroniles tytul magistra i wywyzszasz sie ponad innych w tramwaju, ktorym jezdzisz do pracy, bo odkad dostales dyplom jestes juz inny, lepszy.
                                        A ja wole tysiackrotnie takiego fizola, ktory wyjechal na Wyspy przez ambicje. Duzo bylo takich, zaczeli od podstaw w 2004, a teraz widze, ze maja juz swoje firmy. Podejmuja ryzyko, ale tez osiagaja sukcesy. A widze, ze tu mam do czynienia z pracownikiem umyslowym, zaczepionym pewnie w jakims nudnym laboratorium przy uniwerku, w ktorym i tak nic sie nie dzieje z brakow funduszy na R&D, ktory swoj czas glownie spedza na necie lub grajac w pokera. Ale jest pierwszy do opluwania innych i smiania sie ze stereotypow, ktore zna glownie z gazety.pl.
                                        • Gość: litz Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.10, 19:22
                                          tylko winny się tłumaczy, ja wiem prywatnie kto wyjechał do Anglii i wiem co robi i to są teraz sami anglo-żule. Żadnych prywatnych firm nie mają. twoje pouczenie świadczy tylko o kompleksie, całkiem zrozumiałym.
                                          • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 19:40
                                            Dobrze, skoro tak uwazasz, to niech tak bedzie!

                                            Tylko wyjasnij mi jedna sprawe - czemu uzywasz pierwszej sylaby hitlerowskiej nazwy mojego miasta? Czy jestes jednym z tych 'intelygientow', ktorzy maluja gwiazdy Dawida na blokach na nazwach klubow a na stadionach krzycza 'jude' nie wiedzac co to rzeczywsicie znaczy?

                                            A druga sprawa - skoro taki z ciebie 'udacznik', to czemu ty wyjechales z Lodzi (widze, ze piszesz z Wroclawia)? Czy moze wyjazd w obrebie Polski sie nie liczy, zeby byc pomowionym o bycie zulem? Trzeba wyjechac 'za granice', tak?
                                            • Gość: litz Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.10, 20:24
                                              > Dobrze, skoro tak uwazasz, to niech tak bedzie!

                                              Owszem i film prawdy na dowód:

                                              www.youtube.com/watch?v=DhLKktTrA5I&feature=related
                                              przez takich jak ty wstydzę się jechac turystycznie do GB, bo pomyslą, ze jadę za pracą.K... mać!

                                              > Tylko wyjasnij mi jedna sprawe - czemu uzywasz pierwszej sylaby hitlerowskiej n
                                              > azwy mojego miasta? Czy jestes jednym z tych 'intelygientow', ktorzy maluja gwi
                                              > azdy Dawida na blokach na nazwach klubow a na stadionach krzycza 'jude' nie wie
                                              > dzac co to rzeczywsicie znaczy?

                                              Nie, to przypadek, tak mawiają zniemczali na śląsku na Łódź.

                                              > A druga sprawa - skoro taki z ciebie 'udacznik', to czemu ty wyjechales z Lodzi
                                              > (widze, ze piszesz z Wroclawia)? Czy moze wyjazd w obrebie Polski sie nie licz
                                              > y, zeby byc pomowionym o bycie zulem? Trzeba wyjechac 'za granice', tak?

                                              Pracuję i mieszkam w Łodzi, a ty nie wiesz co to delegacja. tacy jak ty potrafią tylko robić Polsce i tez Łodzi obciach.

                                              www.youtube.com/watch?v=YgRVBymybwM&feature=related
                                              • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 21:58
                                                > przez takich jak ty wstydzę się jechac turystycznie do GB, bo pomyslą, ze jadę
                                                > za pracą.K... mać!
                                                >
                                                A ja przez takich jak ty wstydze sie przyjezdzac z rodzina do Lodzi.
                                                Widzisz, ty jestes typowym przykladem pierwszego pokolenia, ktore bylo na studiach. Niby pisac itd potrafisz, ale twoje myslenie jest nadal spod slomianej strzechy ("Ja swoje wiem!", mimo, ze niczego o mnie nie wiesz.). Siano z butow wystaje ci na kilometry!

                                                > Nie, to przypadek, tak mawiają zniemczali na śląsku na Łódź.
                                                >
                                                Tak sie zdarzylo, ze mam w rodzinie Lodzian niemieckiego i zydowskiego pochodzenia, ktorzy postanowili nie znosic chamstwa twojego pokroju i opuscic Polske jakis czas temu i wyjechali do owczesnego RFN-u. Oni stanowili pierwiastek 'fabrykancki' ktory byl maszyna napedowa Lodzi w dawnych czasach. Z tego co wiem od nich (jak rowniez bedac wielokrotnie w Niemczech), to w Niemczech zawsze mowilo sie i mowi Lodz. Litzmandstadt to nazwa hitlerowska - moze powinienes uswiadomic to twoim volksdeutschowskim znajomym - ta nazwa uraga nie tylko tobie jako Lodzianinowi, lecz pamieci naszych przodkow walczacych w drugiej wojnie swiatowej (chyba ze twoi byli po drugiej stronie...).

                                                > Pracuję i mieszkam w Łodzi, a ty nie wiesz co to delegacja. tacy jak ty potrafi
                                                > ą tylko robić Polsce i tez Łodzi obciach.
                                                >
                                                W delegacji? Czyli jednak jestes jakims urzednikiem lub pracownikiem 'naukowym' z kompleksami.

                                                Widzisz, my pochodzimy z roznych klas spolecznych, i to jest widoczne na pierwszy rzut oka. Ja jestem potomkiem szlachty i burzuazji, podczas gdy ty jestes zwyklym prostym chamem pd przykrywka 'pracownika umyslowego'. Moze i uzyskales jakis stopien naukowy, ale nikt cie nie wychowal na porzadnego czlowieka.
                                                Ja ukoczylem studia na jednym z najlepszych uniwersytetow w UK, a za tym i na swiecie. Pracowalem przez kilka dobrych lat jako bankier w Londynie. Bylem tez 'na delegacjach' w Nowym Jorku i Hong Kongu. Teraz prowadze wlasny interes, ale dla kogos takego jak ty jestem takim po prostu 'prywaciarzem', bo 'swoje wiesz', zalosny kundelku z kompleksami na panstwowej posadce.

                                                I nie odpowiadaj juz bo i tak nie zmienie twojego zakutego myslenia. I blagam cie, nie wyjezdzaj za granice, a jesli wyjezdzasz, to mow, ze jestez z Wroclawia!
                                                • minigry.amor.pl Re: Co do nekrobiznesu... 05.10.10, 16:05
                                                  > Widzisz, my pochodzimy z roznych klas spolecznych

                                                  Twoja klasa społeczna to chuchra i pierdoły z czasów feudalizmu. Umarlibyście bez wyzysku i poddaństwa. Jesteście historią, dlatego musiałeś uciekać poza kraj, aby się utrzymać. Ja jestem Łodzianinem i mam inny pogląd społeczny. Utrzymuje się z pracy, nigdy nie byłem urzędnikiem. Bardzo lubię wyjeżdżać ostatnio za granicę, ale bez paszportu. Głupio mi, bo Polak, kiedy nawet ma kupę kasy i nie oszczędza na wycieczce, to jednak musi czuć w większości państw Europy jak ubogi krewny. Rząd nigdy nie dbał o zarobki i prestiż obywateli.

                                                  > Ja jestem potomkiem szlachty i burzuazji, podczas gdy ty jestes zw
                                                  > yklym prostym chamem pd przykrywka 'pracownika umyslowego'. Moze i uzyskales ja
                                                  > kis stopien naukowy

                                                  No to tutaj Ty jesteś zakompleksiony. Piszesz jak gość ze zmywaka, czyli typowy żul pracujący za granicą. Może i założyłeś tam firmę, ale jest to pewnie firma "Jaś Fasola układanie kafelek".

                                                  Polak pracujący za granica nigdy nie będzie się czuł kimś. Ja np. świetnie się czuję, gdy na podkoszulce mam godło Łodzi i np. jestem w Ajaccio lub Calvi i widzę, jak wszyscy szepczą i zastanawiają się skąd jestem. Do tego stopnia, ze zapraszają na objad, a o to, to na zachodzie bardzo trudno.
                                    • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 19:01
                                      Czyli jestem miejscowy, ale zul - dobra! Przynajmniej mnie rozbawiasz.
                                      W takim razie ty jestes przyjezdny, bo kazdy moze przyjechac, przejsc sie po osiedlu i zobaczyc, ktory z blokow ma wiecej niz 11 pieter (jezeli w ogole taki istnieje) lub sprawdzic w archiwum lub urzedzie. Natomiast nie masz pojecia o prostej wiedzy, ktora ma kazdy kto dorosl lub dluzej mieszkal w tej okolicy (nie tylko zul - o Royalu bylo glosno przez dlugi czas w ogolnokrajowych wiadomosciach i gazetach na pocz. lat 90-ych). Nie bede ci juz zadawal dodatkowych pytan w stylu: gdzie byl pierwszy bilard na osiedlu, lub jaki sport byl nauczany w TKKF-ie, bo to sie kompletnie mija w twoim przypadku z celem.
                                      Pewnie zjawiles sie z Rabienia lub Brzezin na studia i tak sie ostales.
                                      • minigry.amor.pl Pudło 04.10.10, 19:14
                                        Urodziłem się w Warszawie, mama wyprowadziła się jak miałem rok i 8 miesięcy do Łodzi do taty. Można powiedzieć, że całe życie mieszkam w Łodzi na bułatach, blisko osiedla Jagiełły.

                                        Twoje pytania były skomplikowane, moje było proste, ale na nie nie odpowiedziałeś. Ponadto wyprowadziłeś się, więc jesteś zbirem z oddali, a nie porządnym człowiekiem z Łodzi.
                                        • Gość: BBC Re: Pudło IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 19:19
                                          Pudlo... ale nie do konca :)
                              • Gość: gosc Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.xdsl.centertel.pl 04.10.10, 17:05
                                Czemu jesteś obrażany? Bo nikt nie lubi politycznych agitatorów, do tego promujących skompromitowane ugrupowanie, które wystawiło spadochroniarza. Jakoś przed wyborami cię tu nie było. Pewnie po wyborach też szybko znikniesz
                                • Gość: BBC Re: Co do nekrobiznesu... IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 19:34
                                  Jestem obrazany, poniewaz przekroj polskiego spoleczenstwa wystepujacy na forum w gazecie nie dorosl do dyskusji. Zakrzyczec kazdy kretyn potrafi, jak tez usilowac burzyc wiarygodnosc rozmowcy. Sztuka jest wdac sie w dyskusje, logicznie argumentowac, tak zeby wygrac argument.
                                  Poza tym nie ulga watpliwosci, ze to forum jest w rekach agitatorow PO i SLD, a ci nigdy nie slyneli z elokwencji, wlacznie z prezydentem RP z PO, ktorego musze przyznac, ze sam wybieralem (jako mniejsze zlo oczywscie!!).
                                  Zapraszam na forum timesonline.co.uk - moze to sie przydac w waszej ewolucji, bo poki co wasza ewolucja podaza zupelnie inna sciezka.... a moze to co obserwuje to regresja gatunku ludzkiego??
            • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 16:39
              HEHEHE do pierdoly mi bardzo daleko i kompleksow rowniez nie mam (inaczej bym sie nikomu nie przyznawal, ze jestem z Lodzi)! Z Lodzi wyjechalem jako dziecko, nie uciekajac przed niczym, tylko po prostu sie przeprowadzilem z rodzina z innych wzgledow.
              A co do niebezpieczenstw - sa pewne granice, ktorych nie powinno sie przekraczac. Czy w Lizbonie lub Paryzu nie mozesz zaufac karetce pogotowia?
              A znieczulica nie pomaga Lodzi, tylko ja pograza - patrz np. artykul nad tym forum.
              Gdyby wobec wladz byly wyciagane konsekwencje, to nie byloby takiego fiaska za fiaskiem. Niestety wladze maja swiadomosc swojej bezkarnosci i dalej robia wszystkich w ch..a.
              • minigry.amor.pl Re: Nie znasz Łodzi 01.10.10, 16:53
                > Gdyby wobec wladz byly wyciagane konsekwencje, to nie byloby takiego fiaska za
                > fiaskiem. Niestety wladze maja swiadomosc swojej bezkarnosci i dalej robia wszy
                > stkich w ch..a.

                Zgoda w 100%, ale np. Berlusconi też robi co chce... zatem nie tylko w Łodzi. Byłem w tym roku w Malmo w Szwecji. Rozmawiałem tam ze Szwedami, mówiłem, ze jestem z Łodzi i Łódź tam ma bardzo dobrą opinie. Polacy z Łodzi nie są postrzegani jako ludzie pracujący za pół darmo. Pamiętają też porażkę sąsiedniego miasta w piłkę nożną, kiedy to Widzew wygrał z Broendby Kopenhaga.
                • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 19:41
                  O! I o tym wlasnie pisze w poscie wyzej!
                  Kiedys Widzew (przynajmniej w Anglii w latach 90-ych w ten sposob byla rozpoznawalna Lodz), a teraz nekro (dzieki programowi BBC z zeszlego roku, czy 2 lat temu).
                  Moze w Malmo tego nie ogladali :)
                  • minigry.amor.pl Re: Nie znasz Łodzi 01.10.10, 19:48
                    > Moze w Malmo tego nie ogladali :)

                    takie programy są dla prymitywów, szkoda, ze to oglądałeś.
                    • Gość: hehe Re: Nie znasz Łodzi IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 20:22
                      Pewnie ma znajomych łowców nekrosensacji i miłośników tabloidów. Mało takich?
              • Gość: hehe Re: Nie znasz Łodzi IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 17:18
                Demonizujesz chłopie problem nekroafery, we wszystkich większych miastach w Polsce działał lub nadal działa system płacenia za info o zgonach tyle że w Łodzi pomysłodawca sprawę wsypał bo konkurencja zaczynała go ogrywać jego metodami. Podobne afery z pogotowiem były i w USA i również był o tym film. Również w a Anglii w której mieszkałem wiele lat służba zdrowia ma swoje aferki z usmiercaniem staruszków w domach opieki na przykład, a znajomość tego filmu jest dużo mniejsza niż to przedstawiasz. Bezpieczeństwo w Łodzi to śmiech. Jeśli będziesz ofiarą przestępstwa prawdopodobieństwo wykrycia i ujęcia sprawców jest tak znikome, że w granicach błędu statystycznego.
                • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 19:48
                  Wielu moich znajomych dzwonilo do mnie gdy ten film lecial w TV, pytajac czy to to samo miasto, z ktorego jestem. Do tej pory wiele osob pamieta ten film, bo nadal slysze zarty o Lodzi oparte o temat karetek/pavulonu itd.

                  To co mnie dziwi to, rowniez glupota kogos takiego jak Witold Skrzydlewski, ktory jest glownym bohaterem tego filmu. Na pewno dostal cos za udzial w filmie, ale czy nie wpadl na to, ze nawet jesli nie zostanie to wyemitowane w Polsce, to i tak zawroci to do niego jak boomerang?
                  A nawet, jesli on to ma gdzies, bo jest tylko radnym, to czy nie myslal, zeby siedziec cicho dla dobra corki startujacej do sejmu i parlamentu europejskiego z PO?
                  Taki typowy prosty buc, ktory wie, ze jest ponad prawem, ma wszystko i wszystkich gdzies - i co najgorsze nikt nie pokaze tym ludziom gdzie ich miejsce.

                  A do tego intryguje mnie, ze ich interes nadal dziala, a miasto dopiero wydalilo ich sklepy z urzedow wczoraj!

                  Do tego PO, ktora bardzo stara sie o swoj wizerunek, nadal firmuje te rodzine. Tupet czy glupota? W UK cos takiego by nie przeszlo.
                  • Gość: hehe Re: Nie znasz Łodzi IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 20:20
                    Za to przeszło wieloletnie mordowanie staruszków w zakładach opieki, seryjne znęcanie się nad wychowankami sierocińców na skalę niespotykaną w europie i to w czasach całkiem nieodległych. Twoim znajomym nie spędza to snu z powiek bo są zapewne brytyjczykami urodzonymi w miechowie o świdnicy a obywatelstwo dostali nie dalej jak 3 lata temu. Ja mam baaardzo wielu znajomych wśród angoli i o łodzi słyszało tylko trzech ale żaden w kontekście pogotowia. W angielskiej telewizji leci tygodniowo tyle sensacyjnych reportaży... widac pracowałeś jako sanitariusz albo wyglądasz jak ofiara pavulonu że znajomym się tak to od razu skojarzyło. Może nazywasz się jak Witold ewentualnie maniery masz podobne. Sam nie wiem ale spójrz w lustro i już się nie lansuj tymi międzynarodowymi rozjazdami bo tutaj doprawdy nie ma czym.
                    • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.10.10, 20:58
                      Ja tu nie znam zadnych Polakow, przyjechalem dlugo przez fala lat 2000-ych, a wiekszosc moich przyjaciol jest z Londynu i okolic, bo i tu chodzilem do szkoly, studia, praca, moj wlasny biznes itd. Moja zona tez jest Angielka. A ze sluzba zdrowia mam tyle wspolnego co moja matka, dziadek i babcia w Polsce.
                      O innych sprawach, o ktorych piszesz tez mi i innym jest wiadomo - oczywiscie.
                      A po co atak na moja osobe? I co to za lansowanie - jak bym chcial sie lansowac, to bym sie podpisal imieniem, naziwskiem lub rozpoznawalna ksywa...
                      • Gość: hehe Re: Nie znasz Łodzi IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 07:46
                        Sorry w takim razie nie wiem po co wypisujesz ta głupoty i lansujesz się w dalszym ciągu. Czujesz się naszym idolem ? Uważasz że naprawdę interesuje nas kim jest twoja żona i gdzie kończyłeś studia? Serio???
                        • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 03.10.10, 02:44
                          Tak, lansuje sie jako BBC! Dzieki i na razie!
            • Gość: COVER UP Re: Nie znasz Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.10, 17:41
              Miałem okazję być kilkakrotnie w Łodzi, ale byłem również w Poznaniu. Nie pochodzę z żadnego z tych miast i obiektywnie patrząc, Łódź nie jest zła, ale nie sięga Poznaniowi do pięt pod każdym względem, a najbardziej pod względem estetyki miasta. Poza tym w Poznaniu jest przepiękny rynek i cudowne sztuczne jezioro Malta, to są atuty tego miasta, a w Łodzi nie ma nic, co przyciągnęło by mnie, żeby tam zamieszkać na stałe.pozdro.
              • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 20:21
                Dobra, ale Poznan to ponad-tysiacletnie miasto, swego czasu (co prawda krotko!) stolica Polski, z silnymi powiazaniami miedzynarodowymi (chociazby jezioro Malta i inne czesci Poznania - a Zakon Kawalerow Maltanskich).
                Lodz tak naprawde liczy 200 lat jak dobrze pojdzie.
                Tu chodzi o to, zeby miasto dalej sie rozwijalo, zeby dzialy sie tu projekty, ktore podreperuja Lodz.
                Stad np. ja probuje przemowic do rozsadku wiekszosci tego forum, proponujac rozwiazania bardziej strategiczne, ale niestety jestem glownie zagluszany i dyskredytowany.
                • Gość: litz Re: Nie znasz Łodzi IP: *.wroclaw.mm.pl 04.10.10, 20:28
                  jak ci sie podoba poznan to się zajmij poznaniem, a nie porządnym miastem jakim jest Łódź. W koncu zul z GB pasuje bardziej do poznania. Łodzianinem to nie jestes.
                  • Gość: BBC Re: Nie znasz Łodzi IP: *.croy.cable.virginmedia.com 04.10.10, 22:06
                    Zostan we Wroclawiu! To wlasnie tacy jak ty niszcza Lodz. Z bylej potegi przemyslowej, a potem miasta filmu robia obecnie posmiewisko!
                    Z Poznaniem mam zwiazki innego rodzaju, a Lodzianinem jestem i zaden glupek twojego pokroju nie zabroni mi nim byc.
    • nandik Mnie zastanawia co innego.... 01.10.10, 16:17
      Moim zdaniem nie wazne jest czy w okresie przygotowań i kontynuacji spraw projektowych SSS był prezydentem Tomaszewski czy sadzyński ( pomijając, ze ten drugi wiele złego dla Łodzi zrobił).
      Wazne jest kto od samego początku i przez ten długi okres pilotował projekt SSS i za niego odpowiadał, kto jeździł do Ministra Zdrojewskiego i był na bieżąco...! Wiadomo, że ten projekt pilotował andrzej walczak ( atlas). Najpierw był pełnomocnikiem d.s. SSS Marszałka Fisiaka, a potem został pełnomocnikiem prezydenta Tomaszewskiego i Sadzyńskiego równiez d.s. SSS.
      Ten pan powołał sobie znajomego ze studiów ( bez żadnych osiągnięć ) P. Andrzeja Falicza, który został zatrudniony jako Kierownik Projektu SSS Ci panowie zatrudnili równiez inne osoby, które dostają uposażenie od Miasta tylko za pilnowanie spraw związanych z SSS ( poniewaz ten zespół, ani nie przeprowadzał konkursu na projekt SSS, ani nie projektował SSS, więc nie miał nic innego do roboty jak pilnowanie spraw formalnych, papierkowych związanych z realizacja tego MUZEUM). To pan Walczak od samego poczatku narzucał cała strategie związaną ze sposobem realizacji SSS.
      To pan walczak wiedział, ze ( powinien wiedzieć) realizacja SSS jest nierealna poniewaz jest uzalezniona od budowy Dworca Fabrycznego... Gruszki na wierzbie zawieszane przez p. walczaka naraziły Łódź na szereg niepotrzebnych wydatków zwiazanych z projektem budowlanym SSS, w sytuacji kiedy nalezało najpierw przyspieszyc prace zwiazane z przetagiem na Budowę Dworca.
      Po to by Nierealne marzenia zwiazane z budową SSS mogły nabierać kształtów, poświęcono realny projekt CŁC Gherego, Camerimage, Studio Lyncha. Tyle absurdów i ogólna dezinformacja w mediach i nie tylko - nalezy sie raczej zastanowic - nie czy prezydenci sa winni , ale czy ktos tutaj jest przy zdrowych zmysłach....

      Gazeta Wyborcza w Łodzi tak jak do tej pory podkreslała w kazdym artykule ogromną rolę p. andrzeja walczaka ( zaprzyjaźnionego z p. Bomanowską) powinna równiez i w tym przypadku przypomniec sobie o ogromnej roli jaka odgrywa przy koordynacji projektu p. Andrzej walczak.
      To smieszne, ze gazeta szuka winnych, a nie widzi ich w osobach, z którymi sie przyjaźni...
      • Gość: hehe Re: Mnie zastanawia co innego.... IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 16:30
        Jestes niezastąpiony. Rozśmieszasz do łez tą swoją propagandową agitką i to na każdym wątku
    • Gość: Gosc Przerzucana odpowiedzialność za Specjalną Stref... IP: *.xdsl.centertel.pl 01.10.10, 16:47
      Co ten komisarzyna bredzi? Udaje że nie ma problemu? Ma nas za skończonych durniów? Czy może nie ma najmniejszego pojęcia, co się dzieje, bo on tylko od brania kasy i przeciannia wstęg jest?
    • Gość: __________________ niewiarygodne jak mozna się pomylic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.10, 03:18
      ____________________
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka