Dodaj do ulubionych

Zielona - było miło

IP: *.lodz.msk.pl 01.10.10, 18:29
www.uml.lodz.pl/?str=1200&id=19786
<<<<<<<<<
[...]Organizacja ruchu

Po dokonanych analizach i ocenach punktualności na liniach komunikacji zbiorowej w ulicach Kilińskiego i Zielonej podjęta została decyzja o pozostawieniu dotychczasowej organizacji ruchu na ul. Kilińskiego z uwzględnieniem potrzeb środowiska rowerzystów - pod znakami nakazu skrętu zostaną umieszczone tabliczki T22 - nie dotyczy rowerów. Natomiast na ul. Zielonej zostanie przywrócona poprzednia organizacja ruchu. Organizacja ruchu wejdzie w życie od poniedziałku, 4 października 2010 r.[...]
/>>>>>>>>>>>

Pozostaje złożyć ZDiT gratulacje dotyczące nieustannego promowania wolności poruszania się samochodem po Łodzi, rozumianej jako możliwość wjechania wszędzie i zawsze. Oraz życzenia dalszej determinacji i dalszych sukcesów w korkowaniu śródmieścia miasta oraz blokowaniu komunikacji zbiorowej.

Dziękuję także łódzkiej policji i straży miejskiej za konsekwentne ignorowanie znaków drogowych postawionych na ul. Zielonej oraz zrozumienie okazywanie ignorującym je kierowcom. Myślę, że nauka lekceważenia znaków drogowych nie pójdzie w las i stanie się nową łódzką tradycją.

Jednocześnie wyrażam nadzieję, że już wkrótce Łódź, pod światłym przewodnictwem ZDiT i p. v-ce komisarza Jońskiego dołączy do tak doskonale zorganizowanych i przyjaznych mieszkańcom metropolii jak Moskwa, Mińsk, Tbilisi i Sankt Petersburg, odrzucając jednocześnie zgniłe pomysły przeznaczenia centrów miast dla pieszych i komunikacji zbiorowej napływające ze zdegenerowanych krajów Europy Zachodniej, a zwłaszcza z cuchnącej zgnilizną Danii, przyjaznej gejom Holandii i postnazistowskich Niemiec.

Tak trzymać i nie popuszczać. Alleluja (w samochód) i do przodu!
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Zielona - było miło IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 18:45
      Co za niespodzianka... K***a mac.
    • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.10, 20:12
      Świetnie. I znów dojazd tramwajem z Retkini czy Teofilowa na dworzec będzie zajmował godzinę. Dziękujemy Ci, Dariuszu Kosz-Kiełbasy-Joński.

      P.S. Serdeczne podziękowania dla tęgich umysłów z ZDiT, które stwierdziły, że to niemożliwe, aby w ramach rekompensaty za zamkniętą Zieloną 6 Sierpnia stała się dwukierunkowa, bo ma za małą przepustowość. Jak wiadomo grunt, żeby dało się samochodem do centrum wjechać - możliwosć wyjechania nie jest już tak istotna. No a poza tym ulice jednokierunkowe nawet tam, gdzie nie potrzeba to najwspanialsze dziecko łódzkich jenżynierów i tak łatwo z tej bzdury nie zrezygnują.
      • Gość: barnaba Re: Zielona - było miło IP: *.lodz.msk.pl 01.10.10, 23:57
        Jak wiadomo Zielona z przedwojenną kostką i tramwajem pośrodku ma większą przepustowość niż ul. 6 sierpnia.

        Łódź. Po prostu Łódź.
    • Gość: XYZ Re: Zielona - było miło IP: *.toya.net.pl 01.10.10, 22:26
      > Jednocześnie wyrażam nadzieję, że już wkrótce Łódź, pod światłym przewodnictwem
      > ZDiT i p. v-ce komisarza Jońskiego dołączy do tak doskonale zorganizowanych i
      > przyjaznych mieszkańcom metropolii jak Moskwa, Mińsk, Tbilisi i Sankt Petersbur
      > g, odrzucając jednocześnie zgniłe pomysły przeznaczenia centrów miast dla piesz
      > ych i komunikacji zbiorowej napływające ze zdegenerowanych krajów Europy Zachod
      > niej, a zwłaszcza z cuchnącej zgnilizną Danii, przyjaznej gejom Holandii i post
      > nazistowskich Niemiec.

      Nic dodać, nic ująć. Porażka.
      • Gość: Degestrades Re: Zielona - było miło IP: *.rabex.com.pl 01.10.10, 22:42
        nie czaję, to ktoś spodziewał się czegoś innego?
        • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.10.10, 22:52
          Niektórzy jeszcze są tacy naiwni, że wierzą, iż to zas­rane miasto można doprowadzić do przyzwoitego poziomu. No ale widać dla władz miasta uniknięcie dwudziestominutowych opóźnień tramwajów to za mało.
    • pradziad3 Ja p.....lę.... 02.10.10, 02:00
      Nienawidzę tego miasta. Po prostu nienawidzę....
      • Gość: XYZ Re: Ja p.....lę.... IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 12:02
        pradziad3 napisał:

        > Nienawidzę tego miasta. Po prostu nienawidzę....

        To droga donikąd. Trzeba pomyśleć co można zrobić. Jeśli większość łodzian wolała zostawienie zakazów na Zielonej, może powinno się napisać do władz? Do ZDiT, do wiceprezydenta Jońskiego? Wylewanie żalu na forum nic nie da, a zasypanie instytucji falą listów może coś urzędnikom uświadomić.
        • Gość: a Re: Ja p.....lę.... IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 13:02
          Widzisz, sek w tym, ze wielu ludzi juz myslalo, co mozna zrobic, potem to robilo, a efekty widac. I ludziom sie po prostu odechciewa.
          • Gość: magik Re: Ja p.....lę.... IP: *.retsat1.com.pl 02.10.10, 17:10
            Dokładnie. Teraz okazuje się że te całe konsultacje odnośnie organizacji ruchu w centrum miasta to wielka farsa, bo jakiś tam urzędnik ma problem z dojazdem.
    • Gość: sloven Re: Zielona - było miło IP: *.toya.net.pl 02.10.10, 23:41
      > Pozostaje złożyć ZDiT gratulacje dotyczące nieustannego promowania wolności por
      > uszania się samochodem po Łodzi, rozumianej jako możliwość wjechania wszędzie i
      > zawsze.

      Zgoda. Pamiętaj tylko, że na polaka działają wyłącznie zapory przeciwczołgowe. Jak ich nie ma, to można wjechać wszędzie. Żadne znaki ani łapanki tego nie zmienią. Zawsze znajdą się tacy co "muszą tam wjechać", bo albo to mieszkańcy, albo niepełnosprawni, albo ochrona czy inna straż pożarna.

      > Oraz życzenia dalszej determinacji i dalszych sukcesów w korkowaniu śr
      > ódmieścia miasta oraz blokowaniu komunikacji zbiorowej.

      ZDiT raczej faworyzuje komunikację zbiorową, więc nie bardzo wiem o co Ci chodzi.

      > Dziękuję także łódzkiej policji i straży miejskiej za konsekwentne ignorowanie
      > znaków drogowych postawionych na ul. Zielonej oraz zrozumienie okazywanie ignor
      > ującym je kierowcom.

      Zapominasz, że strażnicy nie mają uprawnień, do regulowania/kontrolowania ruchu w tym zakresie. Na policję nie masz co liczyć - pozostaje poza wpływem władz miejskich (więc dziwię się, że im miasto funduje komisariaty i samochody).

      >pod światłym przewodnictwem ZDiT i p. v-ce komisarza Jońskiego

      Raczej pod totalnym nieróbstwem i olewactwem KMP i KWP. Płacimy na nierobów a oni z niczym sobie nie radzą. Wystarczy przejść się na przeciwko ZDiT, by zobaczyć jak świetnie działa policja. Proszę się tylko nie wybierać na spacer z wózkiem dziecinnym, bo trzeba będzie jezdnią jechać.
      • Gość: a Re: Zielona - było miło IP: *.toya.net.pl 03.10.10, 00:01
        > ZDiT raczej faworyzuje komunikację zbiorową

        Co wlasnie dobitnie widac po rezygnacji z ograniczen na Zielonej.
      • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.10, 02:21
        > Zgoda. Pamiętaj tylko, że na polaka działają wyłącznie zapory przeciwczołgowe.
        > Jak ich nie ma, to można wjechać wszędzie. Żadne znaki ani łapanki tego nie zmi
        > enią. Zawsze znajdą się tacy co "muszą tam wjechać"

        Ale tych kilku cwaniaków nie sprawiało większego problemu - tramwaje kursujące Zieloną jeździły w miarę punktualnie. Niestety komuś to bardzo przeszkadzało. A może po prostu panu prezydentowi utrudniało kursowanie na trasie dom - telewizja...
      • Gość: .. Re: Zielona - było miło IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.10.10, 18:23
        > ZDiT raczej faworyzuje komunikację zbiorową, więc nie bardzo wiem o co Ci chodzi.

        ROTFL, dobre.

        > Zapominasz, że strażnicy nie mają uprawnień, do regulowania/kontrolowania ruchu
        > w tym zakresie. Na policję nie masz co liczyć - pozostaje poza wpływem władz m
        > iejskich (więc dziwię się, że im miasto funduje komisariaty i samochody).

        Tam były zakazy ruchu, więc Straż Miejska mogła karać kierowców, ale ani razu ich tam nie widziałem, Policja natomiast kilkukrotnie robiła akcje.
        • Gość: sloven Re: Zielona - było miło IP: *.toya.net.pl 03.10.10, 19:57
          > ROTFL, dobre.
          Właśnie, że nie dobre. Ale taka jest prawda. Wystarczy się rozejrzeć po łódzkich ulicach :)

          > Tam były zakazy ruchu, więc Straż Miejska mogła karać kierowców, ale ani razu i
          > ch tam nie widziałem, Policja natomiast kilkukrotnie robiła akcje.

          1. Policja nie jest od robienia "akcji" tylko od stałej i intensywnej kontroli ruchu. Nie wiem jak Ty, ale ja już baaardzo dawno nie widziałem łódzkiej policji przy pracy.
          2. Jeśli chodzi o SM to tak było dawniej. Nowe przepisy rozszerzyły nawet ich uprawnienia. Problem w tym, że do kontroli ruchu drogowego niezbędne jest a) stosowne przeszkolenie b) upoważnienie do kontroli wydane dla konkretnego funkcjonariusza SM wydane przez komendanta KMP. A takowego nie mają :)
          • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.10, 21:21
            > Wystarczy się rozejrzeć po łódzkich ulicach :)

            I co się wtedy zobaczy, nasz ty sokole?
            • Gość: sloven Re: Zielona - było miło IP: *.toya.net.pl 03.10.10, 22:39
              > I co się wtedy zobaczy, nasz ty sokole?

              Przykłady faworyzowanie komunikacji publicznej (nie tylko przez ZDiT) :)
              • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.10.10, 23:28
                > Przykłady faworyzowanie komunikacji publicznej

                Jakie, o studnio mądrości?
                • Gość: gosc Re: Zielona - jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 00:25
                  Dosc zakazów ,nich otworzą wszystkie ulice .Po co taka dezorganizacja
                  • Gość: gosc Re: Zielona - jest ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.10, 00:26
                    Dlaczego Tuwima jest jednokierunkowa ?
                    • Gość: Degestrades Re: Zielona - jest ok IP: *.rabex.com.pl 04.10.10, 10:58
                      bo nawrot też ^^
                    • Gość: barnaba Re: Zielona - jest ok IP: *.lodz.msk.pl 04.10.10, 12:47
                      > Dlaczego Tuwima jest jednokierunkowa ?

                      A to dobre pytanie :)
                      Jeśli chcemy uspokajać ruch w centrum, to obie ulice powinny być dwukierunkowe, jak przed 1983 rokiem. Wtedy nikt nie używałby ich do ruchu tranzytowego (czyli do jazdy z Retkini na Widzew).
                      Obecnie mamy dwie zatkane dwupasmówki. :)
                    • Gość: sloven Re: Zielona - jest ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 12:09
                      > Dlaczego Tuwima jest jednokierunkowa ?

                      Bo Nawrot jest jednokierunkowa.
                      Taki model przyjęto - równoległych ulic jednokierunkowych. Model ten dobrze się sprawdza. Przykładem może być właśnie Tuwima, która przytyka się tylko w największym szczycie. Poza tym warto przypomnieć sobie jak wyglądała Sienkiewicza przed zmianą w jednokierunkową. Koszmar - a ruch wówczas był znacznie mniejszy. Przez wiele lat postulowano (i słusznie) by przerobić PKWN lub Tramwajową na jednokierunkową w przeciwnym kierunku do Sienkiewicza. Wówczas nie byłoby dzisiejszego problemu zamknięcia Kilinskiego w jednym kierunku. Na północ spokojnie można tam jechać, a to dzięki jednokierunkowej Sienkiewicza. Brak drugiej pary (Tramwajowa) doprowadził do utknięcia na Kilińskiego tramwajów i autobusów jadących na południe.
                      • Gość: barnaba Re: Zielona - jest ok IP: *.lodz.msk.pl 05.10.10, 15:03
                        Sprawdza się tak sobie. Kierowcy wybierają je do ruchu tranzytowego przez centrum, dzięki czemu postępuje degeneracja położonych przy nich kamienic (bo przy komunikacyjnym ścieku chce mieszkać jedynie lumpenproletariat i to ten uboższy, a przechodniów spaliny wykurzyły już dawno).
                        Z perspektywy czasu- lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie ul. Tuwima dla komunikacji miejskiej (tramwaj lub autobus w obie strony) przynajmniej pomiędzy Al. Kościuszki a Tramwajową oraz zachowanie ruchu dwukierunkowego na Nawrot. Ale decyzję podejmowano 25 lat temu.
                        • Gość: sloven Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 05.10.10, 23:38
                          > Sprawdza się tak sobie. Kierowcy wybierają je do ruchu tranzytowego przez centr
                          > um, dzięki czemu postępuje degeneracja położonych przy nich kamienic (bo przy k
                          > omunikacyjnym ścieku chce mieszkać jedynie lumpenproletariat i to ten uboższy,
                          > a przechodniów spaliny wykurzyły już dawno).
                          1. To znaczy, że sprawdza się doskonale. Jeśli przejmuje ruch nie tylko docelowy ale też przelotówkę.
                          2. Kierowcy nie wybierają takich ulic jak Tuwima z przyjemności jazdy po kostce i przez samo centrum ale z braku alternatywy. Zatem warto usprawniać komunikację publiczną ograniczając ruch w centrum ale kosztem budowy obwodnic miasta i obwodnicy centrum. Ale zawsze łatwiej postawić bramki na autostradzie tak by mieszkaniec Zgierza jadąc na rynek do Tuszyna przemaszerował przez środek Łodzi, bo że pojedzie na zakupy tramwajem nie wierzę.
                          3. Z kamienicami przesadziłeś i to znacznie. Firmy lokują swe siedziby tam gdzie można swobodnie dojechać samochodem. Także na Tuwima. Mieszkańcy wcale nie uciekają - wręcz przeciwnie. Właśnie trwa remont zmieniający kamienicę prawie na przeciwko poczty głównej w luksusowe apartamenty. Kilka kroków dalej powstaje apartamentowiec, bezpośrednio przy ulicy Tuwima. TBSy powstały przy samym skrzyżowaniu Nawrot/Sienkiewicza. Podobnie jak jeden z najbardziej luksusowych apartamentowców. Lumpenproletariat kupuje te mieszkania???

                          > Z perspektywy czasu- lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie ul. Tuwima dla k
                          > omunikacji miejskiej (tramwaj lub autobus w obie strony) przynajmniej pomiędzy
                          > Al. Kościuszki a Tramwajową oraz zachowanie ruchu dwukierunkowego na Nawrot. Al
                          > e decyzję podejmowano 25 lat temu.
                          A tak konkretnie to co by to zmieniło? Pytam serio, bo korzyści nie widzę żadnych. Wręcz przeciwnie. Zmiana zmusiłaby kierowców do szukania alternatywnych tras. Piłsudskiego - być może tak ale wówczas o punktualnym 98 można zapomnieć. Narutowicza? Jaracza? Rewolucji? To chyba wszystkie możliwości przejazdu na kierunku EW.
                          • julita165 Re: Zielona - jest ok 06.10.10, 09:30
                            Kierowcy nie wybierają takich ulic jak Tuwima z przyjemności jazdy po kostce
                            > i przez samo centrum ale z braku alternatywy. Zatem warto usprawniać komunikac
                            > ję publiczną ograniczając ruch w centrum ale kosztem budowy obwodnic miasta i o
                            > bwodnicy centrum. Ale zawsze łatwiej postawić bramki na autostradzie tak by mie
                            > szkaniec Zgierza jadąc na rynek do Tuszyna przemaszerował przez środek Łodzi, b
                            > o że pojedzie na zakupy tramwajem nie wierzę.

                            100% racji. Sama często jeżdżę ( a właściwie kluczę ) przez centrum "tranzytem" ale nie robię tego dla przyjemności podziwiania widoczków tylko z powodu zapchania Piłsudskiego/Mickiewcza oraz braku podobnej alternatywy po stronie północnej centrum.

                            • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 06.10.10, 10:09
                              Więc teraz małe ćwiczenie z myślenia:
                              - ile pasów musiałaby mieć al. Piłsudskiego, żeby się nie zapychała (na razie ma 10)
                              - gdzie musiałaby być "alternatywa" na północy i ile musiałaby mieć pasów (co najmniej 10?)
                              - którędy należałoby poprowadzić tę "alternatywę"
                              - kto powoduje, że te ulice się zapychają:
                              *tranzyt
                              *sami mieszkańcy Łodzi jadący swoimi samochodami
                              *skręcające tramwaje
                              *masaj
                              • Gość: x Re: Zielona - jest ok IP: 217.33.154.* 06.10.10, 12:35
                                > - ile pasów musiałaby mieć al. Piłsudskiego, żeby się nie zapychała (na razie
                                > ma 10)


                                ILE????
                                • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 06.10.10, 19:39
                                  A ty co taki zdziwiony? 46m szerokości ma ten cud techniki w środku miasta. I ciągle rośnie.
                              • Gość: sloven Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 06.10.10, 17:04
                                > - ile pasów musiałaby mieć al. Piłsudskiego, żeby się nie zapychała (na razie ma 10)
                                > - gdzie musiałaby być "alternatywa" na północy i ile musiałaby mieć pasów (co najmniej 10?)
                                > - którędy należałoby poprowadzić tę "alternatywę"

                                Twoje pytania doskonale pokazują, że ograniczanie ruchu w centrum nie jest proste. Zamykając jedne ulice zwiększa się ruch na innych. Ograniczanie zatem ruchu bez wcześniejszego przygotowania alternatywy jest zwyczajnie głupie. Oczywiście należy ułatwiać ruch tramwajom i autobusom i przy okazji pasażerom. Dziwi mnie zatem, że 98 nie jeździ po wspólnym pasie z tramwajami. Bo np. poszerzenia piłsudskiego przy rydza nie da się wykonać. Ale ułatwić przejazd autobusom i ludziom, by nie bujali się po przystankach, można bardzo prosto - wpuszczając autobusy na torowisko tramwajowe.

                                > - kto powoduje, że te ulice się zapychają:
                                > *tranzyt TAK
                                > *sami mieszkańcy Łodzi jadący swoimi samochodami TAK
                                > *skręcające tramwaje TAK
                                > *masaj (pomijam milczeniem)
                                dodam jeszcze
                                a) bzdurnie ustawioną sygnalizację świetlną dla tramwaju na ŁTR (i nie tylko)
                                b) brak wykorzystania torowiska dla autobusów (był remont przybyszewskiego i co? nic! jak autobusy stały przy tatrzańskiej w korku a piesi biegali przez ulicę do przystanków, tak nic się nie zmieniło. Nie dało się wyasfaltować środka?)
                                c) tramwajarze dżentelmeni (stoję na przystanku na zielonym, na czerwonym, ruszam i jadę bardzo powoli, bo jestem przed czasem. za mną sznur aut, ale nie będę czekać przystanek wcześniej gdzie torowisko jest poza jezdnią, bo po co. wsadzili dupska w samochód, więc niech stoją)
                                d) dublowanie linii tramwajowych z wydzielonym torowiskiem przez autobusy (piłsudskiego, rydza, przybyszewskiego, kopcińskiego, mickiewicza itd.)
                                e) jeszcze nie wiem, ale się zastanowię


                                • Gość: barnaba Re: Zielona - jest ok IP: *.lodz.msk.pl 06.10.10, 19:45
                                  > Twoje pytania doskonale pokazują, że ograniczanie ruchu w centrum nie jest pros
                                  > te.

                                  Nikt nie mówi, że będzie łatwo.

                                  > Zamykając jedne ulice zwiększa się ruch na innych. Ograniczanie zatem ruchu
                                  > bez wcześniejszego przygotowania alternatywy jest zwyczajnie głupie.

                                  I tak, i nie. Trudno wyobrazić sobie alternatywę dla ulic w centrum. Alternatywą musi być komunikacja zbiorowa, tak, aby samochodem jeździł tylko ten, kto naprawdę musi.

                                  > Dziwi mnie zatem, że 98 nie jeździ po wspólnym pasie z tramwajami.

                                  Istnienie "98" jest w ogóle pewną aberacją. Ta linia po oddaniu torowiska na Olechów będzie dublowała tramwaj poczynając od Dworca Kaliskiego. Logicznym rozwiązaniem byłoby po prostu skrócenie jej do Dworca przy zwiększeniu częstotliwości lub pojemności "10".

                                  > c) tramwajarze dżentelmeni (stoję na przystanku na zielonym, na czerwonym, rusz
                                  > am i jadę bardzo powoli, bo jestem przed czasem. za mną sznur aut, ale nie będę
                                  > czekać przystanek wcześniej gdzie torowisko jest poza jezdnią, bo po co. wsadz
                                  > ili dupska w samochód, więc niech stoją)

                                  Tramwajarz rozliczany jest z punktualności. Zbyt wczesny przyjazd- i szlag trafia premię.
                                  • Gość: sloven Re: Zielona - jest ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 14:19
                                    > Nikt nie mówi, że będzie łatwo.
                                    Zgoda.

                                    > Istnienie "98" jest w ogóle pewną aberacją.
                                    Jasne, racja. Ale jeśli już koniecznie musi być, to niech ma wspólne przystanki. Będzie wygodniej dla pasażerów i samochodziarzy.

                                    > Tramwajarz rozliczany jest z punktualności. Zbyt wczesny przyjazd- i szlag traf
                                    > ia premię.
                                    Nie problem, że czeka. Problem gdzie. Jeśli jest przed czasem, to nie zbawi go poczekanie przystanek wcześniej na wydzielonym torowisku (lub na przystanku z zatoką, gdzie można go ominąć) zamiast celowego wleczenia się środkiem Kilińskiego.
                                    • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 16:40
                                      Gość portalu: sloven napisał(a):

                                      > Jasne, racja. Ale jeśli już koniecznie musi być, to niech ma wspólne przystanki

                                      No więc wcale nie musi być. Najdalej w przyszłym roku upadnie ostatni argument utrzymujący ten autobus przy życiu, czyli bezpośrednie połączenie Olechowa z Kaliskim.

                                      > Nie problem, że czeka. Problem gdzie. Jeśli jest przed czasem, to nie zbawi go
                                      > poczekanie przystanek wcześniej na wydzielonym torowisku (lub na przystanku z z
                                      > atoką, gdzie można go ominąć) zamiast celowego wleczenia się środkiem Kilińskie
                                      > go.

                                      Fakt, powinien się wlec poboczem, żeby jaśnie pan hrabia mógł przemknąć Kilińskiego środkiem.
                                • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 06.10.10, 19:52
                                  > Twoje pytania doskonale pokazują, że ograniczanie ruchu w centrum nie jest pros
                                  > te.

                                  A twoje odpowiedzi pokazują, że nie masz na myśli ograniczania ruchu, tylko jego dalsze wzmacnianie ew. przekładania na inne ulice.

                                  > Zamykając jedne ulice zwiększa się ruch na innych.

                                  Nieprawda, bo ludzie nie są przyspawani do samochodów na stałe (a przynajmniej nie wszyscy) i większość z nich wybiera ten środek komunikacji, który jest szybszy. Tak jest np w Warszawie, gdzie po wprowadzeniu buspasów i uwolnieniu autobusów z korków procent ludzi jeżdżących komunikacją zbiorową znacznie wzrósł. Zamknięcie ulicy Zielonej dla ruchu nie musi oznaczać przeniesienia ruchu samochodowego gdzieś indziej, bo część z ludzi tam jeżdżących wybierze tramwaj jako niestojący w korku i dojeżdżający na miejsce. I to jest istota ograniczania ruchu samochodowego w centrum - umożliwić transportowi zbiorowemu sprawne i szybkie poruszanie się, a wtedy więcej ludzi zacznie nim jeździć porzucając samochody. I proszę mi tu bez argumentu "w Łodzi sienieda" bo w Warszawie się dało, a Łódź nie leży w innej galaktyce.

                                  Ograniczanie zatem ruchu
                                  > bez wcześniejszego przygotowania alternatywy jest zwyczajnie głupie.

                                  Alternatywa jest - jest nią niestojący w korku tramwaj. Tak to się robi na Zachodzie, a nawet i na Wschodzie (Warszawa, Sofia).

                                  Oczywiści
                                  > e należy ułatwiać ruch tramwajom i autobusom i przy okazji pasażerom. Dziwi mni
                                  > e zatem, że 98 nie jeździ po wspólnym pasie z tramwajami.

                                  A mnie dziwi, że w ogóle istnieje, dublując trasę 10.

                                  Bo np. poszerzenia pi
                                  > łsudskiego przy rydza nie da się wykonać.

                                  Brawo. Ale są tacy, którzy chcą to zrobić poprzez budowę estakady albo wykopu.

                                  Ale ułatwić przejazd autobusom i ludz
                                  > iom, by nie bujali się po przystankach, można bardzo prosto - wpuszczając autob
                                  > usy na torowisko tramwajowe.


                                  Stworzenie PATów przy Marszałkach i na Niciarnianej - tak. Dalej na zachód nie ma sensu, bo nie powinien tam jeździć żaden liniowy autobus, skoro do dworca Kaliskiego jadą 3 linie tramwajowe.
                                  >
                                  > > - kto powoduje, że te ulice się zapychają:
                                  > > *tranzyt TAK

                                  Szczególnie na Tuwima i Kilińskiego.

                                  > > *sami mieszkańcy Łodzi jadący swoimi samochodami TAK

                                  To jedyna prawidłowa odpowiedź w centrum.

                                  > > *skręcające tramwaje TAK

                                  Oczywiście, te tramwaje złośliwie skręcają i nie dają jeździć samochodom :D

                                  > > *masaj (pomijam milczeniem)

                                  Ale dlaczego? Nigdy nie widziałeś grupy tańczących Masajów na środku skrzyżowania? Występują tak samo często jak tranzyt na Tuwima.
                                  > dodam jeszcze
                                  > a) bzdurnie ustawioną sygnalizację świetlną dla tramwaju na ŁTR (i nie tylko)

                                  I ona blokuje samochody? Zaiste, ciekawe, szczególnie że ona ustawiona jest właśnie pod samochody i lewoskręty.

                                  > b) brak wykorzystania torowiska dla autobusów (był remont przybyszewskiego i co
                                  > ? nic! jak autobusy stały przy tatrzańskiej w korku a piesi biegali przez ulicę
                                  > do przystanków, tak nic się nie zmieniło. Nie dało się wyasfaltować środka?)

                                  Dało i będzie wspólny pas po 2013.

                                  > c) tramwajarze dżentelmeni (stoję na przystanku na zielonym, na czerwonym, rusz
                                  > am i jadę bardzo powoli, bo jestem przed czasem. za mną sznur aut, ale nie będę
                                  > czekać przystanek wcześniej gdzie torowisko jest poza jezdnią, bo po co. wsadz
                                  > ili dupska w samochód, więc niech stoją)

                                  No tak, złośliwi motorniczowie jeżdżą powoli tobie na złość. Tak samo jak tańczący Masajowie.

                                  > d) dublowanie linii tramwajowych z wydzielonym torowiskiem przez autobusy (piłs
                                  > udskiego, rydza, przybyszewskiego, kopcińskiego, mickiewicza itd.)

                                  I ten jeden marny autobus na 10 minut (Piłsudskiego) korkuje 10pasmową arterię? Paradne. A tak, jeszcze skręcające tramwaje.

                                  > e) jeszcze nie wiem, ale się zastanowię

                                  Może lepiej nie.
                                  • zue2 Re: Zielona - jest ok 07.10.10, 10:20
                                    Gość portalu: Obywatel Miś napisał(a):


                                    > > > - kto powoduje, że te ulice się zapychają:
                                    > > > *tranzyt TAK
                                    >
                                    > Szczególnie na Tuwima i Kilińskiego.
                                    >
                                    Jak usuniesz tranzyt z Piłsudskiego, Kopcińskiego, Zachodniej , Włókniarzy to zrozumiesz jak tranzyt wpływa na korkowanie Tuwima, Kilińskiego ,Sienkiewicza. Skoro tranzyt jeżdzi po tych pierwszych to mieszkańcy wybierają te drugie.
                                    • Gość: gosc Re: Zielona - jest ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 10:55
                                      Tranzyt międzymiastowy na tych ulicach to jakieś 10-15%.
                                      • zue2 Re: Zielona - jest ok 07.10.10, 12:18
                                        Gość portalu: gosc napisał(a):

                                        > Tranzyt międzymiastowy na tych ulicach to jakieś 10-15%.

                                        Zakładając ,że masz rację to zmniejszenie ruchu na Włókniaży , PiLsudskiego, Zachodniej , Kopcińskiego nawet tylko o 15% (przy ich znacznej przepustowosci ) znakomicie zmniejszy ruch na Tuwima , Kilińskiego i Sienkiewicza generowany przez "tubylców"
                                        • Gość: . Re: Zielona - jest ok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.10.10, 14:59
                                          > Zakładając ,że masz rację to zmniejszenie ruchu na Włókniaży , PiLsudskiego, Za
                                          > chodniej , Kopcińskiego nawet tylko o 15% (przy ich znacznej przepustowosci ) z
                                          > nakomicie zmniejszy ruch na Tuwima , Kilińskiego i Sienkiewicza generowany prze
                                          > z "tubylców"

                                          Bardzo podoba mi się stosowany przez Ciebie system miar. "Znakomicie", czyli o ile? Ile procent czy ile poj./h wynosi jedno znakomicie? Konkrety, proszę pana, konkrety, a nie bełkot. Bo konkrety są takie, że w przypadku Krakowa mamy spadek liczby samochód jeżdżących po centrum idący w wielokrotności, zaś wzrost ruchu na II obwodnicy o ok. 10%. Zdjęcie tranzytu z Włókniarzy i Kopcińskiego, jeśli Zachodnia i Kilińskiego będą normalnie udostępnione do ruchu zmniejszy ruch na Kilińskiego i Zachodniej o okrąglutkie 0%. I podobnie - w perspektywie 2-3 lat o okrąglutkie 0% zmniejszy obciążenie Włókniarzy i Kopcińskiego. Tak to działa, a nie żadne tam bajki o "znakomicie".
                                          • zue2 Re: Zielona - jest ok 08.10.10, 09:51
                                            Oczywiście masz rację. Wybudowanie obwodnicy nie wpłynie w zaden sposób na ruch w Łodzi.Idac tym tokiem rozumowania nie ma sesu budować drogich obwodnic dookoła Łodzi w końcu przejazd samochodów z krajowej 1 do autostrady w Strykowie / Emilii to znikomy promil ruchu generownego w Łodzi .
                                            Nie twierdzę ,że nie nalezy ograniczać ruchu w centrum. Jestem tym żywotnie zainteresowany gdyż mieszkam w centrum i (wariant Krakowski bardzo mi odpowiada). Jednak zakładanie ,że tranzyt przez miasto nie ma wpływu na natęzenie ruchu samochodowego jes po prostu idiotyczne.
                                            • Gość: barnaba Re: Zielona - jest ok IP: *.lodz.msk.pl 08.10.10, 13:13
                                              > Oczywiście masz rację. Wybudowanie obwodnicy nie wpłynie w zaden sposób na ruch
                                              > w Łodzi.Idac tym tokiem rozumowania nie ma sesu budować drogich obwodnic dooko
                                              > ła Łodzi w końcu przejazd samochodów z krajowej 1 do autostrady w Strykowie /
                                              > Emilii to znikomy promil ruchu generownego w Łodzi .

                                              Będzie miało niewielki. Zostanie wyeliminowana większość tranzytu "międzymiastowego", co powinno odblokować Al. Włokniarzy i ciąg Kopcińskiego/Śmigłego-Rydza. Ale podejrzewam, że natychmiast przeniesie się tam ruch przeciskający się obecnie równoległymi wąskimi ulicami (np. Niciarnianą czy Przędzalnianą). Ruch w centrum pozostanie niemal bez zmian.
                                            • Gość: . Re: Zielona - jest ok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.10.10, 22:27
                                              > Oczywiście masz rację.

                                              Wiem.

                                              > Wybudowanie obwodnicy nie wpłynie w zaden sposób na ruch w Łodzi.

                                              Skoro tak twierdzisz.

                                              > Idac tym tokiem rozumowania

                                              Idźcie przez zboże - we wsi Moskal stoi.

                                              > Jednak zakładanie ,że tranzyt przez miasto

                                              To nie jest zakładanie.

                                              > nie ma wpływu na natęzenie ruchu samochodowego

                                              Czym innym jest natężenie ruchu, czym innym jego uciążliwość, a czym innym pewne procesy rozłożone w czasie.
                                              • zue2 Re: Zielona - jest ok 10.10.10, 23:48
                                                Gość portalu: . napisał(a):


                                                > Wiem.

                                                ...że nic nie wiem


                                                > Skoro tak twierdzisz.

                                                Nie twierdzę, o wynika w prosty sposób z twojego wcześniejszego postu


                                                > Idźcie przez zboże - we wsi Moskal stoi.

                                                Nam Moskal nie straszny , a zboża szkoda

                                                > > Jednak zakładanie ,że tranzyt przez miasto
                                                >
                                                > To nie jest zakładanie.
                                                >
                                                Co nie jest zakładane? Wyciąłeś kawałek ze zdania który sam w sobie nie ma sensu i z nim polemizujesz ? Jesteś boski.

                                                > > nie ma wpływu na natęzenie ruchu samochodowego
                                                >
                                                > Czym innym jest natężenie ruchu, czym innym jego uciążliwość,

                                                Ale są nierozerwalnie ze sobą związane im większe natężenie ruchu tym większa jego uciążliwość

                                                a czym innym pewne procesy rozłożone w czasie.

                                                Oczywiście wszyscy wiedzą ,że procesy rozłożone w czasie są czymś całkiem innym


                                                • Gość: a Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 11.10.10, 00:30
                                                  > > Wiem.
                                                  >
                                                  > ...że nic nie wiem

                                                  no wreszcie to z siebie wydusiles
                                                • Gość: WujekCiętaRiposta Re: Zielona - jest ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.10, 12:42
                                                  > Jesteś boski.

                                                  A NIE BO TY!
                                        • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 16:37
                                          zue2 napisał:

                                          > Zakładając ,że masz rację to zmniejszenie ruchu na Włókniaży , PiLsudskiego, Za
                                          > chodniej , Kopcińskiego nawet tylko o 15% (przy ich znacznej przepustowosci ) z
                                          > nakomicie zmniejszy ruch na Tuwima , Kilińskiego i Sienkiewicza generowany prze
                                          > z "tubylców"

                                          A ile to jest "znakomicie"? Może zacznijmy operować liczbami, a nie ogólnikami typu "znakomicie"? Zieloną jeździ 250 poj/h - jak zmniejszenie tranzytu na Piłsudskiego, Kopcińskiego czy Włókniarzy ma zmniejszyć ten ruch? Liczby, liczby, liczby!
                                    • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 16:34
                                      zue2 napisał:

                                      > Jak usuniesz tranzyt z Piłsudskiego, Kopcińskiego, Zachodniej , Włókniarzy to z
                                      > rozumiesz jak tranzyt wpływa na korkowanie Tuwima, Kilińskiego ,Sienkiewicza. S
                                      > koro tranzyt jeżdzi po tych pierwszych to mieszkańcy wybierają te drugie.

                                      To się nic nie zmieni, bo tranzyt to 15% ruchu na tamtych drogach. Pozostałe 85% będzie je dalej korkować, o ile ten tranzyt by magicznie znikł (ale nie zniknie).
                                      • zue2 Re: Zielona - jest ok 08.10.10, 09:56
                                        Gość portalu: Obywatel Miś napisał(a):

                                        > zue2 napisał:

                                        > To się nic nie zmieni, bo tranzyt to 15% ruchu na tamtych drogach. Pozostałe 85
                                        > % będzie je dalej korkować,
                                        Nie mój drogi bedzie korkowac o 15 % mniej Być może to 15 % spowoduje że ruch upłynni sie na tyle ,że przestaną korkować się wogóle.

                                        o ile ten tranzyt by magicznie znikł (ale nie zniknie).
                                        A to dlaczego? kto normalny mając obwodnicę będzie ładował się przez Łodź i stał w korkach.
                                  • Gość: sloven Re: Zielona - jest ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.10, 14:51
                                    > A twoje odpowiedzi pokazują, że nie masz na myśli ograniczania ruchu, tylko jeg
                                    > o dalsze wzmacnianie ew. przekładania na inne ulice.

                                    Prawda. Uważam, że ograniczać należy tam gdzie jest to niezbędne i proponując alternatywę tam gdzie to możliwe. Ty zaś chcesz zmusić na siłę do zamiany samochodu na tramwaj/autobus. Moim zdaniem - nic na siłę. Bo problem nie leży w szybkości jazdy MPK tylko w liczbie kursów. Np. Do pracy jadę z domu 7 minut samochodem. Autobus jedzie 12 i porusza się po trasie bez korków (tej samej, po której jadę i ja). Ale bym dotarł na czas muszę startować 40 minut wcześniej. Częstotliwość zabija. Brak pewności, że przyjedzie jest w moim przypadku nie do zaakceptowania. Mam wstawać godzinę wcześniej?

                                    > Nieprawda, bo ludzie nie są przyspawani do samochodów na stałe (a przynajmniej
                                    > nie wszyscy) i większość z nich wybiera ten środek komunikacji, który jest szyb
                                    > szy.
                                    Szybszy, tańszy i wygodniejszy. I nie chodzi wyłącznie o czas przejazdu, ale też oczekiwania na odpowiednio wczesny kurs, oczekiwania na przesiadkach, rezerwy czasu przy ewentualnym braku jednego (kilku?)pojazdu. Częstotliwość co 15 minut można sobie w buty włożyć. Nie wiem jak Ty ale ja nie wybiorę autobusu, który jedzie szybko ale co 20 minut. W robocie muszę być na czas a wstawać godzinę wcześniej nie mam ochoty.
                                    Mój autobus jedzie szybko, ale czemu co 20 minut lub rzadziej? I czemu jest droższy od własnego samochodu? I nieogrzewany? (bo o klimie latem nie wspomnę - a w miastach na wschodzie i zachodzie da się. Metro nawet co minutę jeżdzi - da się? Da - tylko, że nie w Łodzi.)

                                    > Alternatywa jest - jest nią niestojący w korku tramwaj.
                                    Mój autobus też nie stoi w korku a mimo to alternatywną nie jest dla mnie wcale (powody masz wyżej).

                                    > Dało i będzie wspólny pas po 2013.
                                    Samochód mam już dziś. Po co było wydawać kasę na Włókniarzy na remont torowiska skoro nie pomyślano o wspólnych przystankach? Czy w remoncie torowiska na Limanowskiego przewidziano wspólne przystanki? Obawiam się, że nie.

                                    > Oczywiście, te tramwaje złośliwie skręcają i nie dają jeździć samochodom :D
                                    Dodatkowy cykl świateł. Patrz Wółkniarzy/Mickiewicza. Korki jak...

                                    > I ten jeden marny autobus na 10 minut (Piłsudskiego) korkuje 10pasmową arterię?
                                    Autobus pod centralem zatrzymuje się co minutę. Pasów nie ma 10. Nawet Ci się nie chciało policzyć mile ich jest.

                                    > Paradne. A tak, jeszcze skręcające tramwaje.
                                    Narutowicza/Kopcińskiego - dodatkowy cykl świateł na drodze krajowej.
                                    • julita165 Re: Zielona - jest ok 07.10.10, 15:20
                                      Gość portalu: sloven napisał(a):

                                      > Do pracy jadę z domu 7 minut samocho
                                      > dem. Autobus jedzie 12 i porusza się po trasie bez korków (tej samej, po której
                                      > jadę i ja). Ale bym dotarł na czas muszę startować 40 minut wcześniej. Częstot
                                      > liwość zabija. Brak pewności, że przyjedzie jest w moim przypadku nie do zaakce
                                      > ptowania. Mam wstawać godzinę wcześniej?
                                      I nie chodzi wyłącznie o czas przejazdu, ale te
                                      > ż oczekiwania na odpowiednio wczesny kurs, oczekiwania na przesiadkach, rezerwy
                                      > czasu przy ewentualnym braku jednego (kilku?)pojazdu. Częstotliwość co 15 minu
                                      > t można sobie w buty włożyć. Nie wiem jak Ty ale ja nie wybiorę autobusu, który
                                      > jedzie szybko ale co 20 minut. W robocie muszę być na czas a wstawać godzinę w
                                      > cześniej nie mam ochoty.

                                      Zgadzam się z Tobą. Ja też nie mam korków między domem, a pracą i samochodem jeżdżę 15 minut, a jak sobie policzyłam kiedyś czas przejazdu ( uwzględniając dojście do przystanków i jedną przesiadkę ) wg rozkładu MPK ( czyli pomijając wszystkie ewentualne obsuwy ) to wyszło, że 45 minut do pracy, a z powrotem 55 minut. Czyli jestem ponad godzinę w plecy. Musiałabym się na rozumy pozamieniać żeby wybrać MPK.
                                      • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 16:59
                                        To nie moja wina, że mieszkasz i/lub pracujesz na jakimś konmpletnym zadupiu.
                                        • Gość: barnaba Re: Zielona - jest ok IP: *.lodz.msk.pl 07.10.10, 17:08
                                          Bez przesady. Do takiego efektu, przy odrobinie pecha, wystarczy przesiadka między dwoma liniami autobusowymi jeżdżącymi co 15 min. A takie linie to np. "58", "73", "75", "79", "82"- może to nie centrum Łodzi, ale kompletnym zadupiem to trudno nazwać
                                          • julita165 Re: Zielona - jest ok 07.10.10, 17:54
                                            Gość portalu: barnaba napisał(a):

                                            > Bez przesady. Do takiego efektu, przy odrobinie pecha, wystarczy przesiadka mię
                                            > dzy dwoma liniami autobusowymi jeżdżącymi co 15 min. A takie linie to np. "58",
                                            > "73", "75", "79", "82"- może to nie centrum Łodzi, ale kompletnym zadupiem to
                                            > trudno nazwać

                                            Strzał prawie w 10 ! chodzi o linie 64 i 82. W zasadzie żadnej innej alternatywy nie mam. Mogę się tylko przejechać kawałek dalej 64 i przesiadać na jakiś tramwaj dojeżdżający do Przybyszewskiego. Oszczędność czasu żadna. Dodatkowo do przystanków mam tak z 10 spacerkiem.
                                    • Gość: Obywatel Miś Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 16:56
                                      Gość portalu: sloven napisał(a):

                                      > Prawda. Uważam, że ograniczać należy tam gdzie jest to niezbędne i proponując a
                                      > lternatywę tam gdzie to możliwe. Ty zaś chcesz zmusić na siłę do zamiany samoch
                                      > odu na tramwaj/autobus. Moim zdaniem - nic na siłę.

                                      Twoje nic na siłę oznacza totalne zakorkowanie miasta. Wg wyliczeń Politechniki Łódzkiej już niedługo, bo w 2012. I wtedy swoim samochodem nie będziesz jechał 7 minut, tylko 70.

                                      Bo problem nie leży w szybk
                                      > ości jazdy MPK tylko w liczbie kursów. Np. Do pracy jadę z domu 7 minut samocho
                                      > dem. Autobus jedzie 12 i porusza się po trasie bez korków (tej samej, po której
                                      > jadę i ja). Ale bym dotarł na czas muszę startować 40 minut wcześniej. Częstot
                                      > liwość zabija. Brak pewności, że przyjedzie jest w moim przypadku nie do zaakce
                                      > ptowania. Mam wstawać godzinę wcześniej?

                                      Z ciekawości - co to za linia autobusowa? Bo te w centrum mają zazwyczaj większą częstotliwość, podobnie jak tramwaje. Poza tym samochód to również czas stracony na poszukiwanie miejsca parkingowego i dojście od niego do celu (czasem dość długie).
                                      >

                                      > Szybszy, tańszy i wygodniejszy. I nie chodzi wyłącznie o czas przejazdu, ale te
                                      > ż oczekiwania na odpowiednio wczesny kurs, oczekiwania na przesiadkach, rezerwy
                                      > czasu przy ewentualnym braku jednego (kilku?)pojazdu. Częstotliwość co 15 minu
                                      > t można sobie w buty włożyć. Nie wiem jak Ty ale ja nie wybiorę autobusu, który
                                      > jedzie szybko ale co 20 minut. W robocie muszę być na czas a wstawać godzinę w
                                      > cześniej nie mam ochoty.

                                      Ja wybieram tramwaj który jeździ co 7,5 minuty. Jakoś zdążam. Problem nieprzyjeżdżania występuje na liniach przebiegających przez centrum bez wydzielonych buspasów, gdzie one utykają w korkach - przez takich jak ty, jeżdżących tam samochodami. Poza tym - do i z samochodu się teleportujesz, a miejsce parkingowe masz pod samymi drzwiami?

                                      > Mój autobus jedzie szybko, ale czemu co 20 minut lub rzadziej? I czemu jest dro
                                      > ższy od własnego samochodu?

                                      Droższy? A to ciekawe. Cały dzień parkowania to wydatek równy 10zł (na ulicy) lub miesięcznego abonamentu w wysokości min. 150zł (parkingi). Bilet to 2,40, migawka - 88zł. Opłat za paliwo, ubezpieczenie i utrzymanie pojazdu z litości nie wliczę.

                                      >I nieogrzewany?

                                      Kłamiesz.


                                      > Mój autobus też nie stoi w korku a mimo to alternatywną nie jest dla mnie wcale
                                      > (powody masz wyżej).

                                      Dla ciebie nie, dla wielu innych tak. Gdyby miał jeszcze wydzielony buspas i nie był blokowany przez takich jak ty, to znacznie więcej osób by nim jeździło. Tak jak w Warszawie.
                                      >

                                      > Samochód mam już dziś.

                                      To straszne. Ja też. A jednak jeżdżę tramwajem. Jak to możliwe?

                                      Po co było wydawać kasę na Włókniarzy na remont torowisk
                                      > a skoro nie pomyślano o wspólnych przystankach?

                                      A po co tam one, skoro docelowo mają tam jeździć same tramwaje?

                                      > Dodatkowy cykl świateł. Patrz Wółkniarzy/Mickiewicza. Korki jak...

                                      Misiu puszysty - nie cykl, a faza jeśli już. A tak się składa, że cały cykl świateł ustawiony jest wybitnie pod samochody i cała jedna linia tramwajowa (8) nie jest w stanie tego skrzyżowania zablokować tak skutecznie, jak robią to same samochody.

                                      > Autobus pod centralem zatrzymuje się co minutę. Pasów nie ma 10. Nawet Ci się n
                                      > ie chciało policzyć mile ich jest.

                                      Co minutę? Chyba w równoległej rzeczywistości :D Nawet wliczając busy, które nie powinny w ogóle tam wjeżdżać nie wyjdzie ci taka częstotliwość.
                                      Ps - przy Sienkiewicza jest 10 pasów kłamco.

                                      > Narutowicza/Kopcińskiego - dodatkowy cykl świateł na drodze krajowej.

                                      I znów - koleś, który nie odróżnia fazy od cyklu usiłuje dyskutować o transporcie w mieście :D
                                      A że droga krajowa - no to co? Może chcesz tam estakadę zbudować, czy może w ogóle zakazać relacji skrętnych?
                                      • Gość: sloven Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 20:31
                                        > Z ciekawości - co to za linia autobusowa? Bo te w centrum mają zazwyczaj większ
                                        > ą częstotliwość, podobnie jak tramwaje.

                                        55. Pierwszy autobus mam o 7.19 a następny o 7.40. Tym drugim jestem na styk. 55 chyba jeździ według Ciebie przez centrum, bo mam obawy, że może stwierdzisz, że jednak piotrkowska i sienkiewicza to zadupie.

                                        > Poza tym samochód to również czas stracony na poszukiwanie miejsca parkingowego i dojście od niego do celu (czasem dość długie).
                                        Mieszkam w centrum. Parkuję 10 metrów od wyjścia. Nigdy problemów z zaparkowaniem nie mam. W pracy/ach także mam bezproblemowe miejsca do parkowania na terenie firmy. Nawet jeszcze bliżej niż 10 metrów od wejścia.

                                        > Ja wybieram tramwaj który jeździ co 7,5 minuty.
                                        Do tramwaju musiałbym dojść. (na przesiadkę za blisko, bo jeden przystanek, więc czas oczekiwania przerósłby spacer no i autobus nie jest taki pewnym środkiem jak własne nogi). Od tramwaju musiałbym ponownie dojść spory kawałek lub przesiąść się dwa razy. Znów za blisko na przesiadkę i za daleko by spacerować - szczególnie w deszcz lub mokry śnieg. 55 jest idealne ale do luftu bo rzadko jeździ a przesiadki trwają dużo za długo.

                                        > Droższy? A to ciekawe. Cały dzień parkowania to wydatek równy 10zł (na ulicy) l
                                        > ub miesięcznego abonamentu w wysokości min. 150zł (parkingi).
                                        Mieszkańcy centrum mają abonament roczny za 10 złotych. Nie korzystam bo pracuję poza strefą. Parkowanie gratis.

                                        > Bilet to 2,40, migawka - 88zł. Opłat za paliwo, ubezpieczenie i utrzymanie pojazdu z litości nie
                                        > wliczę.
                                        A co jak jeździsz komunikacją miejską to za ubezpieczenie i utrzymanie nie płacisz?
                                        5 km w jedną stronę. 2x dziennie = 10 km. 5 dni w tygodniu = 50 km. 4 tygodnie w miesiącu 200 km.
                                        Toyota Yaris 1.0 - spalanie w mieście 6 l/100 km. Więc spalam 12 l. Litr paliwa po 5 złotych x 12 litrów to daje łącznie 60 zeta miesięcznie. Dobrze policzyłem?

                                        > >I nieogrzewany?
                                        > Kłamiesz.

                                        Przepraszam może nie wyraziłem się jasno. Ciepło w nim nie było. Pewnie koło zera skoro był szron na szybach. Może i ogrzewany, ale nie wystarczająco.

                                        > Dla ciebie nie, dla wielu innych tak. Gdyby miał jeszcze wydzielony buspas i nie był blokowany przez takich jak ty, to znacznie więcej osób by nim jeździło.
                                        Buspasa dla 55 sobie nie wyobrażam. Chyba że może zamienić wszystkie ulice na jednokierunkowe. Wówczas sienkiewicza, brzeźną, radwańską dałoby się przerobić na ulice z buspasami. Zaś busasy na piłsudskiego, rydza, przybyszewskiego, mickiewicza, kopcińsiego, włókniarzy (czyli tam gdzie się da) są bezsensu, bo autobus dubluje tramwaj.
                                • Gość: . Re: Zielona - jest ok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.10.10, 20:27
                                  > Twoje pytania doskonale pokazują, że ograniczanie ruchu w centrum nie jest pros
                                  > te. Zamykając jedne ulice zwiększa się ruch na innych.

                                  Niekoniecznie, nie zawsze i nie w sposób proporcjonalny. Dla przykładu uspokojenie ruchu w centrum Krakowa zmniejszyło ruch samochodowy w centrum (do II obwodnicy) trzykrotnie, a spowodowało wzrost ruchu na II obwodnicy o raptem 10%. A zdarzało się, że ograniczenie ruchu na jakimś obszarze obniżało jego natężenie także na obszarze przyległym.

                                  Dziwi mni
                                  > e zatem, że 98 nie jeździ po wspólnym pasie z tramwajami.

                                  A mnie dziwi, że to w ogóle jeszcze jeździ, bo linia jest kompletnie bez sensu.

                                  > a) bzdurnie ustawioną sygnalizację świetlną dla tramwaju

                                  Sygnalizacja na ŁTR nie jest dla tramwaju, tylko dla samochodów. Gdzie indziej z resztą też. Jedyna w Łodzi sygnalizacja świetlna ustawiona dla tramwaju to jest na wjeździe do IKEA.

                                  > b) brak wykorzystania torowiska dla autobusów (był remont przybyszewskiego i co

                                  To był remont nawierzchni, a nie torowiska. Niestety.

                                  > e) jeszcze nie wiem, ale się zastanowię

                                  Kwintesencja Twoje obecności na tym forum.
                                • Gość: a Re: Zielona - jest ok IP: *.toya.net.pl 07.10.10, 08:10
                                  > e) jeszcze nie wiem, ale się zastanowię

                                  Po co, to by bylo pojscie na latwizne. Niech twoi oponenci podadza kontrprzyklady, a ty sie kategorycznie z nimi nie zgodzisz!
                              • Gość: gosc Re: Zielona - jest ok IP: *.xdsl.centertel.pl 08.10.10, 16:41
                                Tyle co dziś, tylko przynajmniej część z nich powinna być schowana pod ziemie. Autostrada ma raptem 4 pasy ruchu a jest nieporównywalnie bardziej pojemna od 10 pasmowej Piłsudskiego.
                          • Gość: barnaba Re: Zielona - jest ok IP: *.lodz.msk.pl 06.10.10, 12:33
                            > 1. To znaczy, że sprawdza się doskonale. Jeśli przejmuje ruch nie tylko docelow
                            > y ale też przelotówkę.

                            To znaczy, że generuje korek samochodowy, służąc do celu, do którego nie jest ani przeznaczona, ani przystosowana.
                            Podobną patologię mieliśmy na ul. Kilińskiego, gdzie oprócz (niewielkiego) ruchu docelowego pchał się do niedawna ruch tranzytowy. Ulica rzeczywiście przejmowała ruch nie tylko docelowy ale też przelotówkę, ale odważny ten, kto twierdzi, że takie rozwiązanie sprawdzało się doskonale.

                            > 2. Kierowcy nie wybierają takich ulic jak Tuwima z przyjemności jazdy po kostce
                            > i przez samo centrum ale z braku alternatywy. Zatem warto usprawniać komunikac
                            > ję publiczną ograniczając ruch w centrum ale kosztem budowy obwodnic miasta i o
                            > bwodnicy centrum.

                            Domyślam się, że chodzi Ci o równoległe ograniczanie ruchu w centrum i budowę obwodnic.

                            Do tego dążą osoby zainteresowane rzeczywistym usprawnieniem łódzkiej komunikacji. Z tym że "obwodnicą centrum" nie powinny być idiotyzmy zaproponowane w pierwszych wersjach "Studium..." ale Trasa Karskiego, ul. Kopcińskiego i Rydza-Śmigłego oraz ew. ciąg Targowa (do trasy WZ)- Uniwersytecka

                            > 3. Z kamienicami przesadziłeś i to znacznie. Firmy lokują swe siedziby tam gdzi
                            > e można swobodnie dojechać samochodem. Także na Tuwima. Mieszkańcy wcale nie uc
                            > iekają - wręcz przeciwnie. Właśnie trwa remont zmieniający kamienicę prawie na
                            > przeciwko poczty głównej w luksusowe apartamenty. Kilka kroków dalej powstaje a
                            > partamentowiec, bezpośrednio przy ulicy Tuwima. TBSy powstały przy samym skrzyż
                            > owaniu Nawrot/Sienkiewicza. Podobnie jak jeden z najbardziej luksusowych aparta
                            > mentowców. Lumpenproletariat kupuje te mieszkania???

                            Popatrz na jednoczesną degradację pozostałych budynków przy Tuwima i Nawrot oraz na wolne parcele. De facto poza Solarisami i remontem jednej (prywatnej) kamienicy (którą właściciel tak naprawdę remontował głównie z sentymentu) do tej pory nie powstało tam kompletnie nic. Sklepy? Siedziby firm? Zapomnij. Puste stoją nawet Saspol i Dom Buta.

                            TBSy zostawmy, bo lokalizację wybrano głównie ze względów politycznych. Ogłoszono szumny program "rewitalizacji południowej części śródmieścia", więc miejska spółka dostała polecenie służbowe.
                            Zresztą TBSy trudno uznać za "apartamentowce". To raczej odpowiednik budownictwa spółdzielczego z czasów PRL- czyli trochę lepiej wykończone bloki.

                            Aha, dla mnie apartament to mieszkanie mające co najmniej 120 m2. 60-metrowe apartamenty to trochę jak ekskluzywny parking pod chmurką i z pijanym cieciem.
                      • Gość: . Re: Zielona - jest ok IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.10, 16:02
                        Model ten dobrze się
                        > sprawdza. Przykładem może być właśnie Tuwima, która

                        Która jest jednym wielkim korkiem. Cóż za spektakularny sukces. A taka Karmelicka czy Franciszkańska w Krakowie jest wolna od korków, mimo iż dwukierunkowe...
                • Gość: sloven Re: Zielona - było miło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.10, 14:13
                  > Jakie

                  Rozliczne. Jest masę ulic, po których samochodom nie wolno jeździć a publicznej jak najbardziej., np. dojazd do Łagiewnik.
                  • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.10.10, 23:14
                    > Rozliczne. Jest masę ulic, po których samochodom nie wolno jeździć a publicznej
                    > jak najbardziej.,

                    No to wymień tę masę ulic i te rozliczne ułatwienia.

                    > np. dojazd do Łagiewnik.

                    Wyborne. Wymień jeszcze pętle autobusowe - te też z reguły mają "zakaz wjazdu".
                    • Gość: sloven Re: Zielona - było miło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.10, 11:15
                      > No to wymień tę masę ulic i te rozliczne ułatwienia.

                      A co na łatwiznę? Proszę wymień może miejsca gdzie faworyzuje się transport indywidualny. Skoro ZDiT tak bardzo faworyzuje transport indywidualny, to nie powinieneś mieć problemów z podaniem masy przykładów.

                      > Wyborne. Wymień jeszcze pętle autobusowe - te też z reguły mają "zakaz wjazdu".
                      Wyborne. Ile samochodów można by tam zaparkować! Np. na placu niepodległości albo wolności przed muzeum.
                      • Gość: obserwator Wyświęcanie Jońskiego metodą brzezińską IP: *.smrw.lodz.pl 05.10.10, 11:47
                        Co robią władze dużego miasta, kiedy nie potrafią wyegzekwować prawa? Zmieniają je. Przeciw takiemu zachowaniu protestują łodzianie, którzy chcą, by komunikacja miejska jeździła punktualnie
                        Skrzyżowanie ul. Narutowicza ze Wschodnią. W zeszłym tygodniu kierowcy jadący w kierunku zachodnim musieli skręcać w prawo od godz. 6 do 18. Od wczoraj nie muszą: na ul. Narutowicza wróciły stare tablice, oznajmiające, że ograniczenia te obowiązują tylko w godz. 14-17. Decyzję podjął wiceprezydent Dariusz Joński. - To niezgodne z ustaleniami, które zapadły podczas konsultacji społecznych. Na ulicach Narutowicza i Zielonej ruch samochodowy miał zostać ograniczony, żeby ułatwić jazdę komunikacji miejskiej. Teraz tramwaje znowu będą się spóźniały nawet po kilkadziesiąt minut w godzinach szczytu - mówi Kamil Śmiechowski, łodzianin, który wziął wczoraj udział w proteście na ul. Narutowicza. Punktualnie o godz. 14 rozpoczęło się "Wyświęcanie wiceprezydenta Jońskiego metodą brzezińską". Na przejście dla pieszych przy skrzyżowaniu z ul. Wschodnią wszedł młody mężczyzna, za nim drugi i kolejny. Na początku mieli problem z taką synchronizacją przechodzenia po zebrze, żeby zablokować ruch samochodów, których kierowcy ignorowali nakaz skrętu i zakaz wjazdu. Kiedy do tria dołączyły kolejne osoby, "metoda brzezińska" zaczęła się sprawdzać. Ludzie schodzili z pasów, gdy nadjeżdżały tramwaje. - Tłumaczyć przywrócenie ruchu tym, że policja nie może egzekwować zakazu wjazdu, bo ulica jest za wąska, to chory pomysł. Postanowiliśmy w czynie społecznym pomóc wiceprezydentowi Jońskiemu - mówi Jarek Ogrodowski, współorganizator akcji.

                        Protestującymi zainteresowała się policja. Funkcjonariusze wylegitymowali osoby blokujące ruch samochodowy i... obiecali przypilnować przestrzegania znaków drogowych. - W porozumieniu z policją przerwaliśmy protest - mówi Ogrodowski.

                        lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,8466358,Wyswiecanie_wiceprezydenta_Jonskiego_metoda_brzezinska.html
                      • Gość: . Re: Zielona - było miło IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.10, 16:01
                        > A co na łatwiznę?

                        Dziękuję. Udowodniłeś, że nie masz wiedzy w temacie, który karkołomnie próbujesz udowodnić.

                        Proszę wymień może miejsca gdzie faworyzuje się transport ind
                        > ywidualny.

                        1. Cała Łódź. Podział środków budżetowych jest skrajnie nieproporcjonalny - od 40 lat wszystkie duże inwestycje dotyczą wyłącznie transportu samochodowego. I nie rżnij głupka, bo już raz w tej kwestii poległeś. Pierwszą od dziesiątek lat dużą inwestycją (inwestycją, a nie robotami utrzymaniowymi) miasta w transport zbiorowy będzie budowa dworca fabrycznego i tunelu średnicowego.
                        2. Wszystkie skrzyżowania z "inteligentną" sygnalizacją świetlną oraz lewoskrętami - fazy świateł dla tramwaju krótsze niż dla samochodów i konieczność odstania nawet jeśli samochody w kierunku równoległym mogą jechać.
                        3. Wszędzie tam, gdzie tramwaj lub autobus współdzieli drogę z samochodem i utyka w korku, który powodują samochody.
                        4. Na łódzkich blokowiskach - Widzew, Radogoszcz, Retkinia, Janów, gdzie transport indywidualny ma możliwość wjazdu w osiedle, zaś transport zbiorowy - nie.
                        5. Na Rudzkiej, Aleksandrowskiej, Łagiewnickiej, gdzie zlikwidowano wydzielone torowiska tramwajowe na potrzeby budowy na ich miejscu jezdni dla samochodów.
                        6. Na przejeździe tramwaju przez jezdnię na krzyżówce Wyszyńskiego/Waltera-Janke,

                        > Ile samochodów można by tam zaparkować!

                        Mniej więcej tyle, ile wsiada do jednego autobusu. Ale błaźnij się dalej.
                      • Gość: w Re: Zielona - było miło IP: 194.78.35.* 05.10.10, 16:33
                        > A co na łatwiznę? Proszę wymień może miejsca gdzie faworyzuje się transport ind
                        > ywidualny. Skoro ZDiT tak bardzo faworyzuje transport indywidualny, to nie powi
                        > nieneś mieć problemów z podaniem masy przykładów.

                        Buhaha, no stary, trzeba bylo od razu mowic, ze nie wiesz.
    • Gość: Ącki Re: Zielona - było miło IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.10.10, 20:02
      Temat został poruszony w TVP3 w programie po 19.05, aczkolwiek połączono to z psimi kupami i ogólnie łamaniem zakazów.
      Tak czy inaczej Joński jak przystało na osobę bezczelną i obdarzoną wrodzonym tupetem zakomunikował, że "on się z zakazu ruchu po Zielonej nie wycofuje", po czym snuł wizje tego jak to on nakupuje kamer i wtedy to czego on nie zrobi. Brawa za ripostę dla pana z GPO, który powiedział, że on wobec tego powie pracodawcy, że przez najbliższe pół roku będzie się spóźniał do pracy, bo pan prezydent musi kupić kamery.
      Trochę śmieszno, trochę straszno a jakoś pan Joński nie przekonał mnie, że zmiany były nieskuteczne, skoro tramwaje jeździły punktualnie.
      • Gość: mieszkaniec O co Wam chodzi? IP: *.smrw.lodz.pl 05.10.10, 21:53
        Gdyby na serio ta zmiana powodowała krótszy przejazd tramwajów to zapewne zmieniłby się rozkład uwzględniając owy czas przejazdu. Niestety nawet na Kilińskiego go nie zredukowali...
        • Gość: barnaba Re: O co Wam chodzi? IP: *.lodz.msk.pl 05.10.10, 21:59
          Za to tramwaje przestały łapać kilkunastominutowe opóźnienia na każdej rundzie. Ale oczywiście wszyscy udają, że tego nie zauważyli.
        • Gość: . Re: O co Wam chodzi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.10.10, 22:23
          > Gdyby na serio ta zmiana powodowała krótszy przejazd tramwajów to zapewne zmien
          > iłby się rozkład uwzględniając owy czas przejazdu.

          No właśnie miał się zmienić, ale niestety nie zdążył, to raz. A dwa, że półgodzinne korki nie były uwzględnione w rozkładzie.
      • Gość: barnaba Re: Zielona - było miło IP: *.lodz.msk.pl 05.10.10, 21:57
        Jeszcze 10 lat temu łódzka policja potrafiła ustawić się tuż za skrzyżowaniem Zielona/Kościuszki i podreperować swój budżet. Teraz jeden półgłówek uznał że "sienieda" i postanowił zdjąć zakazy.
        Półgłówek ten zasłynął wcześniej otwarciem dla ruchu samochodowego ul. Nowomiejskiej, dzięki czemu po raz pierwszy w historii Łodzi opóźnienia zaczęło łapać "46A"- po prostu cała Nowomiejska stanęła w korku, a samochody i tramwaje wyprzedzali nie tylko rowerzyści, ale nawet piesi.
        • Gość: obserwator Re: Zielona - było miło IP: *.smrw.lodz.pl 05.10.10, 22:35
          Problem ulicy Nowomiejskiej by zniknął bez potrzeby zamykania jej dla aut. Wystarczy wprowadzić zakaz skrętu w Lutomierską.
          • Gość: gosc Re: Zielona - było miło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.10, 12:01
            > Problem ulicy Nowomiejskiej by zniknął

            Gdyby babcia miała natkę, to by była pietruszką. Nie ma znaczenia jakimi metodami udrożni się ulicę. ma znaczenie - że tego się nie robi i ani się myśli o tym, by to robić. W Łodzi wciąż kilkunastu kierowców może blokować setki pasażerów tramwajów i to jest świadectwem priorytetów w zarządzaniu tym miastem.
            • Gość: gosc Wszystkie ulice przejezdne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 21:02
              Skoro władze tak się bawią w eksperymenty i a to ulicę zamykają a to otwierają to może usuną wszystkie zakazy i udrożni wszystkie ulice i zobaczymy co będzie się działo . Przede wszystkim przejezdna Kilińskiego na wprost w kierunku południowym, Sienkiewicza dwukierunkowa ,Tuwima też i Zielona też oraz inne ulice otworzy i zobaczymy co będzie ? Dlaczego nie ?
              • Gość: a Re: Wszystkie ulice przejezdne IP: *.toya.net.pl 12.10.10, 21:46
                Jeszcze to 20 razy napisz, nudziarzu.
              • Gość: . Re: Wszystkie ulice przejezdne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.10.10, 23:59
                No przecież opcję "wszystko przejezdne" przerabiamy w Łodzi od 20 lat i skutek właśnie jest taki jaki jest czyli "wszystko nieprzejezdne".
    • skodabodzio Był zakaz, nie było zakazu 15.10.10, 17:18
      Na jedno wyszło, czas się nie zmienił. Tylko tutejsi szamani komunikacyjni nie mogą tego ścierpieć, że ci wstrętni blachosmrodziarze nie będą stali w korkach
      • Gość: skodabobas Re: Był zakaz, nie było zakazu IP: *.toya.net.pl 15.10.10, 18:22
        skodabodzio napisał:

        > Na jedno wyszło, czas się nie zmienił. Tylko tutejsi szamani komunikacyjni nie
        > mogą tego ścierpieć

        Zmienil sie, tylko ty nie mozesz tego zrozumiec, bo masz mozdzek za waski, tumanie komunkacyjny.
        • Gość: gosc Re: Był zakaz, nie było zakazu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 19:38
          No tak na tym forum nie można miec innego zdania ,bo zaraz wyzwiska ,epitety .
          • Gość: skodabobas Re: Był zakaz, nie było zakazu IP: *.toya.net.pl 15.10.10, 19:50
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > No tak na tym forum nie można miec innego zdania ,bo zaraz wyzwiska ,epitety .

            No tak, bo "tramwajowi szamani" i "ha, ha, ha, ha" to wlasnie jest szczyt kultury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka