Gość: Andrzej
IP: *.toya.net.pl
05.04.04, 19:21
No i znowu mamy do czynienia ze źle zaprojektowanym prawem.
Czy "uwzględnienie opinii" oznacza "czytałem ale i tak zrobię po swojemu" czy
też "czytałem i muszę się zastosować".
A tak wogóle to jakie było uzasadnienie tego odwołania (a czy w ogóle musiało
sie gdziekolwiek pojawić?).
A tak wogóle to "jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze"