Dodaj do ulubionych

Prosty Rutkowski i układzik z Policją

IP: *.retsat1.com.pl 10.04.04, 08:08
Łódzki detektyw boi się bomby!

Sobota, 10 kwietnia 2004r.

Za zgodą komendanta miejskiego policji detektyw Krzysztof Rutkowski parkuje swoje samochody na wewnętrznym dziedzińcu komendy przy ul. Sienkiewicza.



Poseł boi się, że gdzie indziej podłożą mu bombę. Szeregowi policjanci, choć też walczą z przestępcami, prywatne auta muszą trzymać na zatłoczonym parkingu za bramą.

? Zostawiam tam samochód, gdy wyjeżdżam gdzieś dalej. Dostałem od komendanta miejskiego policji przepustkę. Nie boję się, że ktoś ukradnie mi auto, boję się raczej, że ktoś podłoży mi bombę ? mówi poseł detektyw. ? Nie płacę za parkowanie, a policjanci nie pilnują mi samochodu. Chodzi tylko o bezpieczeństwo. Może dojść do próby zamachu. Tym bardziej że był już na mnie wydany wyrok śmierci. Niemczyk zainkasował za to zaliczkę 10 tys. dolarów. Miałem zginąć wjeżdżając do garażu. Koło zapasowe w jeepie osłoniło moją głowę.

Nadkomisarz Dariusz Krawczyk, rzecznik komendanta miejskiego policji, potwierdza zgodę swego szefa na parkowanie auta Rutkowskiego. Jednak zapytany dlaczego poseł dostał przepustkę, nie odpowiada.

Poseł Rutkowski twierdzi, że łódzcy policjanci są mu wdzięczni za to, że dał się we znaki łódzkim bandytom i doprowadził do zatrzymania ?Jędrzeja?. O tych, którzy są niezadowoleni, nie ma najlepszego zdania.

? Jeśli im się nie podoba, że czasem zostawiam tam samochód, to niech pójdą z tym do komendanta, nie do gazety. Trzymam tam czasem najnowszy model bmw 735. Zawiść będzie jeszcze większa, gdy przyjadę do Łodzi najnowszym bmw 645 ci cabrio. Zamieniłem na niego swoje bmw Z4.

(kow) - Express Ilustrowany
Obserwuj wątek
    • Gość: Obi Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją IP: *.retsat1.com.pl 10.04.04, 08:12
      1. To co? Może inni, którzy nie czują się bezpieczniej na ulicach też niech wystąpią do Policji o taki fajny parking? Że zamach miał być na detektywka? A proszę bardzo - to niech idą tylko Ci, którzy kiedyś juz padli ofiarą przestępstwa czy wykroczenia - pobici, okradzeni itp.

      2. Pan posełek widać myśli, że jego status i poziom określany jest tym, czym jeździ. Ten ostatni akapit najdobitniej świadczy o prostactwie niektórych posłów.

      No, ale tak czy siak, prości ludzie niech sobie też żyją, tylko bez tego szczególnego uprzywilejowania ze strony Policji!
      • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 10.04.04, 11:58

        faktem jest, że poziom bezpieczeństwa w mieście jest raczej niski i faktem
        jest, że pan rutkowski zdążył sobie nagrabić u różnych dziwnych osób. sądzę, że
        jeżeli przedstawiłbyś komendantowi racjonalne argumenty to też by ci pozwolił
        zaparkować autko pod swoim bokiem.

        Gość portalu: Obi napisał(a):

        > 2. Pan posełek widać myśli, że jego status i poziom określany jest tym, czym
        > jeździ. Ten ostatni akapit najdobitniej świadczy o prostactwie niektórych
        > posłów.

        zarobił to sobie kupił - ty też tak możesz. a zazdrość to niskie uczucie.

        ogólnie podejrzewam, że ty bomb się nie boisz :)
        • Gość: Obi Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją IP: *.retsat1.com.pl 10.04.04, 12:05
          gray napisał:

          >
          > faktem jest, że poziom bezpieczeństwa w mieście jest raczej niski i faktem
          > jest, że pan rutkowski zdążył sobie nagrabić u różnych dziwnych osób. sądzę, że
          >
          > jeżeli przedstawiłbyś komendantowi racjonalne argumenty to też by ci pozwolił
          > zaparkować autko pod swoim bokiem.

          Swój blok to trochę inna sprawa niż urzędowy parking.

          > zarobił to sobie kupił - ty też tak możesz. a zazdrość to niskie uczucie.

          Ależ ja mu nie wypominam, że sobie kupił. Z tym to akurat on ma jakiś problem, skoro sądzi, że wszyscy mu tego zawistnie zazdroszczą. Jak widać nie tylko on ma takie jazdy.

          > ogólnie podejrzewam, że ty bomb się nie boisz :)

          A co ma piernik do wiatraka?
          • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 10.04.04, 12:18
            Gość portalu: Obi napisał(a):

            > Swój blok to trochę inna sprawa niż urzędowy parking.

            inną sprawą jest też uważne czytanie, napisałem 'bokiem'. reszta ogólnie bardzo
            merytorycznie ;)

            > Ależ ja mu nie wypominam, że sobie kupił. Z tym to akurat on ma jakiś
            > problem, skoro sądzi, że wszyscy mu tego zawistnie zazdroszczą. Jak widać nie
            > tylko on ma takie jazdy.

            może wie coś czego my nie wiemy. w końcu to on tam parkuje i kręci się wśród
            policjantów a przecież po nazwiskach w gazecie nie poleci. a może jest jeszcze
            inaczej...

            > > ogólnie podejrzewam, że ty bomb się nie boisz :)
            >
            > A co ma piernik do wiatraka?

            w pierwszym poście w wątku wyśmiałeś detektywa, że boi się bomby w samochodzie
            zatem wnioskuję, że ty się bomb nie boisz nic a nic. czyżby dlatego, że
            prawdopodobieństwo znalezienia takowej we własnym autku jest niemalże zerowe? :)
            • Gość: Obi Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją IP: *.retsat1.com.pl 11.04.04, 11:36
              gray napisał:


              > inną sprawą jest też uważne czytanie, napisałem 'bokiem'. reszta ogólnie bardzo
              > merytorycznie ;)

              No skąd mi się to "l" wzięło to nie wiem. Ważne też zatem uważne pisanie. Ale nawet na upartego to i ten blok pasuje :-)


              > w pierwszym poście w wątku wyśmiałeś detektywa, że boi się bomby w samochodzie
              > zatem wnioskuję, że ty się bomb nie boisz nic a nic. czyżby dlatego, że
              > prawdopodobieństwo znalezienia takowej we własnym autku jest niemalże zerowe? :
              > )

              Nie wyśmiewałem, że się bomb boi, tylko krytycznie odnoszę się do tego, że policja urządziła mu prywatny parking.
              Co do znalezienia bomby, to z tego co czytam w prasie, to czasy są takie, że nie ma reguły na to, gdzie może być bomba posadzona, jeżeli już o tym chcemy gadać.
              Jeżeli już wyśmiewałem, to to jego obnoszenie się, czym to on nie jeździ i jak to wszyscy niemal mu tego zazdroszczą.
              • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 11.04.04, 13:02
                Gość portalu: Obi napisał(a):

                > Nie wyśmiewałem, że się bomb boi, tylko krytycznie odnoszę się do tego, że
                > policja urządziła mu prywatny parking.

                dlaczego?

                > Co do znalezienia bomby, to z tego co czytam w prasie, to czasy są takie, że
                > nie ma reguły na to, gdzie może być bomba posadzona, jeżeli już o tym chcemy
                > gadać.

                jasne ale zawsze trudniej podłożyć ją na policyjnym parkingu.
    • lennon1 Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 10.04.04, 12:34
      Miałem kiedyś wątpliwa przyjemność być w knajpce w której „biesiadował” poseł R
      ze swoimi wtedy kolegami z Samoobrony. Uchlał się jak wieprzek i obmacywał
      panienki śliniąc się. Wczoraj w TVN był z nim reportaż jak to łapie
      przestępców. On doskonale pasuje do Samoobrony i nie wiem dlaczego się od nich
      wypisał. Taki mały ura bura patrz ta ludziska jaki ja gościu jestem.
    • barracuda7110 Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 10.04.04, 12:39
      Zwykły policjant nie jeździ wypasioną beemką więc nie musi parkować swojego
      samochodu tam gdzie jest bezpiecznie. Pozatym jakby to wyglądało gdyby jakiś
      szeregowy funkcjonariusz postawił swojego poloneza obok "gabloty" pana posła?
      • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 10.04.04, 12:45

        z drugiej strony - czy samochód pana rutkowskiego jest tak duży, że zajmuje
        cały parking? ewentualnie czy parking jest tak mały, że mieści się na nim tylko
        jeden samochód? express jak zwykle wykrył straszliwą aferę - na parkingu
        policyjnym stoi jeden, słownie: _jeden_, niepolicyjny samochód - makabra. ;)
        • Gość: Obi Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją IP: *.retsat1.com.pl 11.04.04, 11:38
          gray napisał:

          >
          > z drugiej strony - czy samochód pana rutkowskiego jest tak duży, że zajmuje
          > cały parking? ewentualnie czy parking jest tak mały, że mieści się na nim tylko
          >
          > jeden samochód?

          No kusisz, kusisz, może faktycznie wystąpię do policji o użyczenie miejsca także dla mojego auta...

          > express jak zwykle wykrył straszliwą aferę - na parkingu
          > policyjnym stoi jeden, słownie: _jeden_, niepolicyjny samochód - makabra. ;)

          Makabra. Bo tak być nie powinno. I jeden, czy sto - bez różnicy.
          • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 11.04.04, 13:00
            Gość portalu: Obi napisał(a):

            > Makabra. Bo tak być nie powinno. I jeden, czy sto - bez różnicy.

            ta, ja wiem, że powinno być tak, że prywatny detektyw powinien się zajmować
            fotografowaniem żonatych facetów z kochankami a nie wykonywać robotę policji,
            ale w naszym miłym zakątku świata gościa, który realnie wpływa na poziom
            bezpieczeństwa, strofuje się za to, że trzyma samochód na policyjnym parkingu -
            nie rozumiem komu to przeszkadza.
    • Gość: Sand from Boat Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.04, 23:10
      Ten kwadratowogłowy cieć rodem z rynku Bałuckiego, robiacy sie na cały oddział
      FBI, w porywach na rezydenta Neckermanna w Tunezji bedzie znowu szpanował swoim
      BMW na Pietrynie? Jesus... Najpierw jezdził po Piotrkowskiej od Pilsudskiego do
      Placu, w tą i spowrotem, tak cały czas(miałam wątpliwą przyjemność na to
      patrzec...), to co do qrwy nędzy teraz wymyśli?! Moze zamiast Kościuszki
      postawicby jego pomnik wzorujac sie na zdjeciu zamieszczonym w dzisiejszym
      Expressie? Rutkowski&BMW... To ja qrwa żesz jego mać zapieprzam przez centrum z
      lękami egzystencjionalnymi o moje SLK, a ten patafian ma swoje miejsce na
      parkingu policji, bo "wszyscy mu zazdroszcza i na pewno chca podlozyc bombe do
      jego cudownego autka". Teleportujcie go do Warszawy, tak jak inne produkty
      uboczne Łodzi typu ich troje czy Frykowska Agnieszka. Tak bedzie lepiej dla
      nas, Łodzian...
      • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 11.04.04, 08:47
        Gość portalu: Sand from Boat napisał(a):

        > "wszyscy mu zazdroszcza i na pewno chca podlozyc bombe do jego cudownego
        > autka".

        to jakiś cytat?

        ogólnie LOL.
        • Gość: Sand from Boat Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 11:28
          Nie tyle cytat, co założenie Rutkowskiego.
          • gray Re: Prosty Rutkowski i układzik z Policją 11.04.04, 12:49

            autoryzowane?
            • Gość: Sand from Boat Do gray IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.04, 16:11
              Rozumiem, ze jestes fanem Rutkowskiego.Ale to jeszcze nie powod zeby sie do
              mnie przypierdalac. Skoro tak go wielbisz i bronisz- załóż osobny wątek. Amen.
              • gray Re: Do gray 12.04.04, 08:12
                Gość portalu: Sand from Boat napisał(a):

                > Rozumiem, ze jestes fanem Rutkowskiego.

                nie rozumiesz.

                > Ale to jeszcze nie powod zeby sie do mnie przypierdalac.

                nie czuj się wyróżniony(a) - przyp.....alam się ogólnie do głupoty.

                > Skoro tak go wielbisz i bronisz- załóż osobny wątek. Amen.

                osobny do atakowania, osobny do bronienia - dobry pomysł :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka