Gość: boards_of_canada
IP: *.lodz.mm.pl
10.04.04, 15:00
Jak podaje PAP:
"Największe światowe spotkanie fanów muzyki techno "Love Parade" w lipcu w
Berlinie może w tym roku w ogóle nie odbyć się - alarmuje w sobotę niemiecki
tygodnik "Der Spiegel".
Organizatorzy imprezy zapowiedzieli, że odwołają spotkanie, jeżeli do 13
kwietnia nie dojdą do porozumienia z władzami miasta w sprawie wysokości
dotacji z miejskiego budżetu.
W ubiegłym roku należąca do miasta spółka Messe Berlin poniosła stratę w
wysokości pół miliona euro. Pieniądze wydano m.in. na wynajęcie ochroniarzy,
budowę płotu chroniącego park Tiergarten przed tłumem oraz sprzątanie terenu
po imprezie.
Zadłużone władze Berlina odmawiają w tym roku pokrycia przewidywanych strat.
Organizatorzy "Love Parade" twierdzą natomiast, że Berlin powinien pokryć
część kosztów, ponieważ impreza ma pozytywny wpływ na obroty branży
hotelarskiej i gastronomicznej.
Liczba uczestników parady systematycznie zmniejsza się. W 1999 r. w rytm
muzyki techno tańczyło w Berlinie 1,5 mln osób. W roku ubiegłym liczba
uczestników spadła do 500 tysięcy."
Moim zdaniem skandalem jest, ze wladze miasta w ogole dofinansowaly tego typu
impreze. To juz tylko malenki krok od dofinansowania festiwali disco polo i
meczow Aluminium Konin (niczego nie ujmujac temu ostatniemu).
Pisalem kiedys, ze liczba uczestnikow parady berlinskiej spadla, ze
organizatorzy tamtej imprezy rowniez poniesli straty finansowe i ze moda
na "techno" konczy sie. Wierzyla mi wtedy tylko czesc osob. Moze teraz
przekona sie do tego wiecej ludzi?