Dodaj do ulubionych

Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 08:14
Pewnie pani Hac - najlepiej żeby jeszcze wszystkie firmy i zakłady były państwowe - w końcu zysk szedłby do kasy Państwowej a nie jakiegoś złego prywaciarza.
PS a w jakim mieszkaniu (domu) pani mieszka - w komunalnym czy własnościowym???
Obserwuj wątek
    • Gość: leonidas Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 08:22
      Pani redaktor prosze wymienic mi jedna firme panstwowa co dziala a wtym kraju? Chć jedna
      • Gość: bleble Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 08:59
        KGHM, PKN, PGN, LTS - wiekszosciowy udzial Skarbu Panstwa.
        Chcesz dalej, matolku?
        • Gość: blabla Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 09:52
          Wyłącznie monopole. Na wolnym rynku nie mają szans.
          • Gość: gosc Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:37
            Ta, KGHM i Orlen to takie monopole, że hej. Wiadomo przecież, że rud miedzi i paliw nikt inny na świecie nie produkuje :-)
            • Gość: blabla Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 13:05
              Widzę, że lista się skróciła? KGHM ma wyłączność na eksploatację dobrych złóż. Branża surowcowa rządzi się innymi prawami niż restauracja. Chyba zbaczamy z tematu bo tutaj chodzi raczej o restauracje.
          • michal_powolny12 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry 14.02.11, 17:46
            PKO BP S.A. też monopolista? Lotos monopolista? GPW. PZU to też monopolista? TAURON który na Śląsku rywalizuje z GZE to słaba spółka?AZOTY Tarnów? A łódzki Teofilów?
      • brite Jak sobie radzono z głównymi ulicami w UK: 14.02.11, 09:28
        Kiedy parę lat temu angielskie High Streets zaczęły podupadać, zaczęto oferować puste lokale lokalnym społecznościom i organizacjom, żeby ulice się nie wyludniały:
        www.neweconomics.org/press-releases/practical-solutions-to-revive-uk-high-streets
        “Some councils are already giving empty shops over to local people, providing spaces for art projects, local currency development and community sustainability projects. If our high streets are to avoid becoming ghost towns, we’ll need much more of these kind of initiatives which bring empty properties into active use.”

        "The high streets could become a hub for the renewal of local democracy and civil society - a place where shopping is just one small part of a rich mix of activities."
        • Gość: jak zawsze żenujący lans IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 13:09
          Tylko co z tego???
          • brite Re: żenujący lans 14.02.11, 14:44
            > Tylko co z tego???

            Nuthin', just a regular troll bait.
            • Gość: brniesz Re: żenujący lans IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 15:48
              Brniesz jak zwykle.
    • ggrdl Dyrdymały pani Oli 14.02.11, 08:25
      Pani Aleksandra podała JEDEN i to mocno dyskusyjny przykład na potwierdzenie swojej tezy.
      Na szczęście mądrzejsze głowy od pani redaktor już dawno stwierdziły, że miasto/państwo nie jest dobrym właścicielem. I tu nie chodzi o kreowanie czegoś tam, tu chodzi o to, że miasto nie powinno zajmować się wynajmem lokali, miasto nie powinno być kamienicznikiem, itd.

      Zdanowska właśnie to przyznała. Aleksandra Hac wolałaby "poprawnie działającą" wersję odgórnego sterowania - a to przypomina poprawianie socjalizmu.
      Pani Olu - dobrze sterowana gospodarka lokalami jest na Białorusi. I o kulturę tam dbają...
      • Gość: gosc Re: Dyrdymały pani Oli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:42
        > Na szczęście mądrzejsze głowy od pani redaktor już dawno stwierdziły, że miasto
        > /państwo nie jest dobrym właścicielem

        O tak. Jak "mądrzejsze głowy stwierdziły", to jest to fakt, a może nawet "fakt bezapelacyjny". Ta "mądra głowa", to Ty?

        I tu nie chodzi o kreowanie czegoś tam,
        > tu chodzi o to, że miasto nie powinno zajmować się wynajmem lokali,

        Bo?

        miasto nie
        > powinno być kamienicznikiem,

        Ale kamienicznikiem będzie nadal - posprzedaje jedynie pojedyncze lokale w parterach, dzięki czemu wszelkiej maści szynkarze i kramarze będą mogli szantażować miasto "jak nam nie dacie parkować naszych pięknych BMW przed naszymi lumpiarskimi knajpami, to staniemy okoniem i nie będzie remontu kamienicy".

        Aleksandra Hac wolałaby "poprawnie działającą"
        > wersję odgórnego sterowania - a to przypomina poprawianie socjalizmu.
        > Pani Olu - dobrze sterowana gospodarka lokalami jest na Białorusi.

        Ot i mamy polską odmianę Prawa Goodwina.
        • ggrdl Re: Dyrdymały pani Oli 14.02.11, 10:49
          Gość portalu: gosc napisał(a):
          > O tak. Jak "mądrzejsze głowy stwierdziły", to jest to fakt, a może nawet "fakt
          > bezapelacyjny". Ta "mądra głowa", to Ty?

          Mądre głowy - w tym wypadku ekonomiści. To są takie same oczywistości, jak prawo Ohma fizyce. Podważając te zasady podważasz sens prywatyzacji i właściwie wszystkie przemiany ustrojowe w naszym kraju.

          • Gość: lukilodz I sam sobie strzelasz w nogę, bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:24
            zobacz gdzie teraz jest Polska gospodarka i jak wyszliśmy na tej prywatyzacji. Jak tak powołujesz ekonomistów to doczytaj też, że ci naprawdę znający się (nie mylić z Rostowskim) stwierdzają, że kapitalizm jest równie złym ustrojem co socjalizm, a obecnie najlepsza gospodarka świata (w sensie rozwoju i prognoz) działa w połączeniu totalitaryzmu i kapitalizmu.
          • Gość: gosc Re: Dyrdymały pani Oli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:47
            > Mądre głowy - w tym wypadku ekonomiści. To są takie same oczywistości, jak praw
            > o Ohma fizyce.

            Dla kogoś kto przeczytał artykuł w Ekspresie Ilustrowanym "Ekonomia w pięciu punktach", to może jest oczywiste. Durniowi zawsze wydaje się, że wszystko wie i że świat składa się z samych oczywistości.

            > Podważając te zasady podważasz sens prywatyzacji i właściwie wsz
            > ystkie przemiany ustrojowe w naszym kraju.

            Idź odpocznij.
            • ggrdl Re: Dyrdymały pani Oli 14.02.11, 17:21
              ość portalu: gosc napisał(a):

              > > Mądre głowy - w tym wypadku ekonomiści. To są takie same oczywistości, ja
              > k praw
              > > o Ohma fizyce.
              >
              > Dla kogoś kto przeczytał artykuł w Ekspresie Ilustrowanym "Ekonomia w pięciu pu
              > nktach", to może jest oczywiste.
              A było? Bo nie czytuję tej wspaniałej i mądrej gazety. ;-)

              > Durniowi zawsze wydaje się, że wszystko wie i
              > że świat składa się z samych oczywistości.
              Widzę, że dzielisz się z nami swoimi doświadczeniami, niejako z pierwszej ręki. ;-)))


              > Idź odpocznij.
              O! To jest argument! Tym wszystkich przekonałeś.



              Komuna była NAJLEPSZA, a prywatyzacja to rozkradanie i w ogóle woda na młyn odwetowców. Dlatego prywatne kamienice (te bez lokatorów z kwaterunku) wyglądają tak kiepsko, a np. prywatne PKP tak błyszczy. Nie to, co rozkradzione banki, czy sklepy...
          • Gość: błąd Re: Dyrdymały pani Oli IP: *.ip.netia.com.pl 15.02.11, 13:55
            Niestety, o ile zgadzam się z tobą co do meritum, to żaden poważny ekonomista nie stwierdzi że "prawa ekonomi" to takie same prawa jak prawo Ohma. To jedno z podstawowych praw ekonomi - fakt że pewne rozwiązania "ekonomiczne" przyjęły się i funkcjonują dobrze w pewnym społeczeństwie w pewnym czasie nie oznacza że przyjmą się w innym społeczeństwie w innym czasie. Przepraszam ale głupia argumentacja tylko szkodzi obronie trafnej moim zdaniem tezie że nadmierna regulacja ze strony państwa szkodzi.
            • ggrdl Re: Dyrdymały pani Oli 15.02.11, 20:29
              Zgoda, ekonomia to nie fizyka. Jednakże przez porównanie chciałem podkreślić "popularność", powiedzieć, że jedno i drugie jest oczywiste i powszechnie znane. Zresztą, pal licho przykład!
              Ważne, że państwo jest złym właścicielem, że rolą państwa nie jest prowadzenie biznesu.
      • przekorny_lodzianin Re: Dyrdymały pani Oli 14.02.11, 21:37
        Nie uważam, by prywatyzacja i urynkowienie Piotrkowskiej było jedyną i optymalną opcją. Wg mnie brakuje po prostu pomysłów na ożywienie tej ulicy. A wystarczy nieco ruszyć tzw. kumadłem. No, ale nie oczekujmy tego po obecnych władzach...
    • Gość: barbarus Jak ktoś chadza do lokalu Krytyki Politycznej IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.11, 08:51
      to i pragnie aby lokale nadal były "państwowe". Najlepiej, żeby wszystko było "państwowe"... ehhh... wy socjaliści...
      • Gość: gr_di Dziękujemy za komplement. IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.11, 10:36
        Socjalista to komplement. Nie widzę nic złego w próbie niwelowania nierówności społecznych, w poczuciu wspólnoty, promowaniu sprawiedliwości społecznej, bo na tym polega socjalizm. Uważam nawet, że w/w wartości nie maja dla kogoś znaczenia, to jest albo antyspołecznym zdegenerowanym do granic posiadaczem (co jest mniej prawdopodobne, bo doprawdy takich jest niewielu), albo idiotą, który był jest i będzie niewolnikiem.
        • ggrdl Re: Dziękujemy za komplement. 14.02.11, 10:45
          Gość portalu: gr_di napisał(a):

          > Socjalista to komplement.
          To obelga, lub określenie patologicznej naiwności, wręcz przypadku psychiatrycznego.

          > Nie widzę nic złego w próbie niwelowania nierówności
          > społecznych, w poczuciu wspólnoty, promowaniu sprawiedliwości społecznej, bo na
          > tym polega socjalizm.

          Bo nie wyciągnąłeś wniosków z próby wprowadzenia tych idei w życie.


          > Uważam nawet, że w/w wartości nie maja dla kogoś znaczenia, to
          > jest albo antyspołecznym zdegenerowanym do granic posiadaczem (co jest m
          > niej prawdopodobne, bo doprawdy takich jest niewielu), albo idiotą, który był jest i
          > będzie niewolnikiem.
          No właśnie! Albo jest zły (wyeliminować), albo nieświadomy (obozy resocjalizacyjne). Tak to działało.


          Socyalizm
          ------------
          Socyalizm nierówności wszelkie prędko utrze:
          Szlachtę wywiesza jutro
          Nie-szlachtę pojutrze.


          • Gość: lukilodz Re: Dziękujemy za komplement. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:26
            I może jeszcze nazwiesz się demokratą, który szanuje poglądy innych, czy jak zwykle mojsza racja musi być i twojsza?
          • Gość: gr_di Hahaha! I na to czekałam. Jak łatwo Was IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.11, 11:31
            sprowokować. Jak Ci nie odpowiadają konsekwencje działania socjalistów, to polecam wypad do Czarnej Afryki. Jest tam sporo krajów, w których nigdy nie było socjalizmu. Nie wiem po co się męczysz w tej zgniłej socjalistycznej Europie zbudowanej przez francuskich komunistów :-)
            • ggrdl Re: Hahaha! I na to czekałam. Jak łatwo Was 14.02.11, 17:17
              Gość portalu: gr_di napisał(a):

              > sprowokować. Jak Ci nie odpowiadają konsekwencje działania socjalistów, to pole
              > cam wypad do Czarnej Afryki. Jest tam sporo krajów, w których nigdy nie było so
              > cjalizmu. Nie wiem po co się męczysz w tej zgniłej socjalistycznej Europie zbud
              > owanej przez francuskich komunistów :-)

              Wolę wyjazd do Ameryki, Kanady, czy UK.
              A w Afryce komuniści ostro działali, vide (trudne słowo) Angola. Z wiadomym skutkiem, vide bogactwo Angoli.
          • Gość: gosc Re: Dziękujemy za komplement. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:48
            > Bo nie wyciągnąłeś wniosków z próby wprowadzenia tych idei w życie.

            Masz na myśli Szwecję?
            • Gość: hehe Re: Dziękujemy za komplement. IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 13:25
              To jeden z tych biednych idiotów którzy wierzą że prywatyzacja jest lekarstwem na wszystko. Faktem jest że w sytuacji przedłużających się rządów matołków w magistracie należało by sprywatyzować nawet urząd miasta co kiedys próbował zrobić Czekalski ;)) A potem ktoś jeszcze raz wcielił tę mysl w życie sprzedając Kropiwnickiemu jego własny magistrat. A poważnie już, jest bezsensowne i wysoce głupie sprzedawanie lokali komercyjnych i zostawianie sobie reszty budynku na zasadzie współwłasności. Nie będę się rozwodził dlaczego, bo trollom nie wytłumacze a reszta chyba wie. I to powinien być pierwszy i główny argument, bo jest to wpieprzanie się na minę straszną.
      • marian1950k państwo to ja, ty i cała reszta .... 14.02.11, 13:12
        państwo, a w tym przypadku miasto to ja, ty i cała reszta.... Chcesz, to mozesz rozdać swój prywatny majątek pierwszym napotkanym ludziom. Ja nie zgadzam sie na rozdawnictwo majątku wspólnego. Miasto powinno inwestować w ulicę i parkingi dookoła niej, podnieść i egzekwować czynsze na Piotrkowskiej i mieć z tego dochód.
        • Gość: hehe Re: państwo to ja, ty i cała reszta .... IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 13:35
          Prywatyzacja to doskonałe usprawiedliwieni dla takich ludzi jak Zdanowska, którzy nie mają pojęcia co robić a słyszeli kiedyś że niewidzialna ręka rynku wszystko załatwi. A jak się chce szybko sprzedać i mieć z główki to jeszcze z bonifikatą za złotóweczkę żeby już było ekspresowo. Najpierw powinno się sprywatyzować stanowisko prezydenta miasta w takim razie. A potem cały magistrat. Po co im nasze podatki? Niech na siebie zarobią.
        • Gość: miki1238 Re: państwo to ja, ty i cała reszta .... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 13:45
          No i co. Dobra, dobra. No to niech się Łódź zadłuża bo nie ma pieniędzy na remonty, niech rośnie armia urzędników i badna która nie płaci czynszów. Niech rośnie korupcja podczas przetargów na remonty.
          A co do rozdawania z bonifikatą to nie masz racji.
          Teraz jest tak że nie ma chętnych do inwestowania w Łodzi, zobacz wyniki ostatnich przetargów, trzeba ich zachecić tym że kupią coś taniej, za to że zainwestują swoje pieniądze i za to w przyszłości będzie podatek od nieruchomości, cześć CIT i PIT.
          Jezeli miasto ma zainwestować musi mieć pieniądze, nie ma, musi wziąść kredyt, kredyt to odsetki i w przyszłości problemy z budżetem.
    • Gość: Tomek Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: 91.90.60.* 14.02.11, 08:53
      Pani Redaktor,

      Pani teza i propozycja sa tak błędne jak decyzje włodarzy Łodzi w ostatnich kilkunastu latach. Podaje Pani jeden przykład wywodzący się z Warszawy z którą porówywac Łódź jest jednym wielkim nieporozumieniem. Każdy wie, że przez zmarnowane lata Łodzi, zmianę specyfiki przemysłowej miasta, fakt, że Warszawa jest stolicą, nie gramy w tej samej lidze. Przestańmy życ mitami o rywalizacji z miastem stołecznym, historią o potędze, zacznijmy działać. A, że można dowodzą przyłay wielu polskich miast od Wrocławia, po Olkusz. Różne rozmiary rozwoju, ale wsólny mianownik - sukces. Proszę policzyć członków spotkań literackich, klubów twórczych i zestawić z tłumami ze skomercjalizowaną w weekend Łodzią Kaliską, czy innymi mocno komercyjnymi miejscami. Grupa intelektualistów głodnych wysokich lotów rozrywki kulturalnej zacznie protestować, że to chłam, wiocha, wstyd. Pewnie tak. Ale co z tego. Lepiej czytać ambitne poematy na zawalającej sie piotrkowskiej, czy przespacerować się czystą ulicą w rytmie Lady Gagi? Ja wybieram opcje nr dwa. Poematy poczytam w domu...
    • Gość: Franciszka Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: 81.15.172.* 14.02.11, 08:55
      Całkowicie zgadzam się z autorką.
    • Gość: Czytelnik Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 08:56
      Nieliczni już czytelnicy Gazety Łódzkiej myśleli, ze po wielkim desancie dziennikarzy tej gazety do magistratu, nikt z piszących nie ośmieli się na krytyczne opinie w stosunku do pomysłów władz miasta. A jednak są jeszcze w tej redakcji dziennikarze mający własne zdanie, często kontrowersyjne w stosunku do magistratu. Dlaczego tak nagle zależy Pani Prezydent na sprzedaży lokali przy ul. Piotrkowskiej ? Czy jest to związane z obietnicami wyborczymi ? Nie można znależć w wypowiedziach obecnych włodarzy miasta sensowych argumentów na podjęcie tak szybko jednej z najważnieszych decyzji dotyczących rozwoju ulicy Piotrkowskiej. Pomysł Pana Adamiaka, aby zrobić z Piotrkowskiej ulicę modową jest jak najbardziej sensowny. Można prywatyzować, ale z głową. A w tych niewątpliwie szybkich działaniach brakuje rozsądnej myśli.
    • Gość: idyhzfgiqahpgiq Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 08:57
      "W najbliższy piątek w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie spotka się Pani ze swoją koleżanką Hanną Gronkiewicz-Waltz. Proszę podpytać ją, jak to się robi w Warszawie."
      podpytać nie zaszkodzi a wręcz może pomóc.
      • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 09:21
        No to należy podjąć decyzje że Łódź się ostro zadłuża i za kredyt remontuje kamienice. I w co drugiej będzie klub Krytyki Politycznej albo koło gospodyń. Z tego co wiem to Klub Krytyki Politycznej jest na Placu Wolności. To chyba jest całkiem reprezentacyjne miesce.
        Należy pamiętać też o tym że Łodź jest jednym z biedniejszych miast i jest także najwiekszym kamienicznikiem w kraju.
        Uważam że decyzja sprzedaży lokali na Piotrkowskiej jest dobra. nalezy się zastanowić czy należy to sprzedawać najemcą.
        Ja uważam że należy sprzedawac po 3,4 kaminice z dużą bonifikatą developera którzy to wyremontują i skomercjalizują. Przykład : Piotrkowska 89.
        Chyba że będziemy jak Wrocław. Liczmy że będzie powódź i wtedy z budżetu centarlnego albo należy wrócić do Łodzkiej specjalności. " Ciekawe kto się dzisiaj spali ?"
        • Gość: gosc Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:51
          > Ja uważam że należy sprzedawac po 3,4 kaminice z dużą bonifikatą developera któ
          > rzy to wyremontują i skomercjalizują

          No właśnie. A pani prezydent proponuje posprzedawać pojedyncze lokale. Czyli całej kamienicy już nie sprzeda (bo kto kupi kamienicę ze złośliwym pier­dzielem w formie zagnieżdżonego właściciela lokalu), samo też nie wyremontuje (bo w.w. pier­dziel storpeduje remont)
          • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 12:06
            Masz racje. Nie wiem jak to wygląda od strony prawnej. Można po sprzedaży lokali sklepowych sprzedawać resztę i niech sie tworza wspólnoty.
            • Gość: Rav Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.iwacom.net.pl 14.02.11, 16:36
              Mylisz się. Małym inwestorom zależy na wykupieniu lokalu, najlepiej od strony frontowej. Za przeproszeniem ma gdzieś to co dzieje się za jego plecami, czyli w oficynach. Sprzedawanie pojedynczych lokali powoduje jeszcze większe podziały własnościowe, co powoduje dodatkowe blokowanie inwestowania w obszarze całej kamienicy. Skutek jest taki, że elewacja wygląda ładnie - pastelowo, ekspozycje sklepowe są OK, ale wejdziesz w oficynę a tam dziury, brud i smród, a budynki się rozsypują.. Nie mówiąc o tym, że bardzo dużo lokali jest pustych.. Jak przychodzi czas podejmowania decyzji, to nic nie można zrobić, bo tu jest taki właściciel, a tu jest taki, każdy ma swój interes. Podzielona własność katastralna to bolączka tego miasta..
              • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 16:49
                A Piotrkowska 152. Tam podobno jest wspólnota.
              • Gość: Zuza Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 16:49
                Zgadzam się. I przy takim prywatnym właścicielu lokalu na parterze, nie przeprowadzi się w przyszłości żadnego sensownego remontu, bo on nie bedzie miał funduszy na swój wkład i może się nie zgadzać. Dbanie takiego właściciela o swój lokal ograniczy się do tego co robił do tej pory: malowanie ścian, wystrój wnetrza i wystawy. Więc po co mu sprzedawać lokal?
                • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 16:58
                  No to pozostaje status quo. Miasto nie ma pieniędzy, urzędnicy działają jak działają. Nic tylko się wyprowadzić.
        • Gość: nick Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.4web.pl 14.02.11, 13:09
          >Z tego co wiem to Klub Krytyki Politycznej jest na Placu Wolności. To chyba jest całkiem >reprezentacyjne miesce.

          Źle wiesz. W Łodzi Klub Krytyki Politycznej nie ma w ogóle żadnej siedziby.
          • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 14:27
            Faktycznie na stronie nie informacji o stałej siedzibie. Z tego wynika że masz racje.
            • Gość: nick Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.4web.pl 14.02.11, 15:33
              No :) Łódzki klub tuła się z jednego miejsca do drugiego ze spotkaniami i siedziba bardzo by się przydała.
    • Gość: Towarzysze artysci Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 09:09
      przejrzyjcie na oczy! nie probujmy bydowac znowu na sile miasta dla artystow, budujmy miasto dla Ludzi, a wszystkim bedzie lepiej z czasem, artystom tez!
      z tego co wiem to ma byc w Lodzi kilka inwestycji zwiazanych ze sztuka, moda, itp.
      Na piotrkowskiej niech bedzie tylko normalnie, czysto, kilku policjantow, zakaz wjazdu samochodom, czy to jest takie trudne ze trzeba 2 lat dyskusji komisji o niczym???
    • Gość: kra Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: 195.117.157.* 14.02.11, 09:12
      kur... ile mozna pier.. zrobcie parkingi w okolicy beda klienci bedzie biznes
      co z tego ze taki czy inny sklep knajpe zrobicie na pietrynie jak tam pies z kulawa noga nie przyjdze... nie ma znaczenia forma wlasnosci lokalu!!!
    • Gość: Krytyka nie polit. Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.insite.pl 14.02.11, 09:16
      Od dawna wiadomo, że Łódź jest miastem kulturalnie spauperyzowanym. Przykładem są chociażby organizowane na reprezentacyjnym deptaku masowe imprezy - kiermasz kultury województwa, święto piotrkowskiej i tym podobne.
      Nie łudźmy się, że prywatyzacja coś zmieni - przekrój łódzkiego społeczeństwa jest taki, że na zmianę potrzeb kulturalnych potrzeba jeszcze co najmniej 50 lat.
      Łodzianie wolą stragany z ludową kiełbasą i serem od miejsc, w których można podyskutować w dobrym towarzystwie.
      Gratulacje dla red. Hac za odwagę - niestety nie ma co liczyć na poprawę. Wszak Pani Prezydent zamierza realizować strategię ESK2016, a podpisanie się pod taką tezą wystarcza za wszelkie komentarze.
    • Gość: Marko bo działa rynek IP: *.zdnet.com.pl 14.02.11, 09:44
      Przykład Nowego Świata w argumentacji pani redaktor to strzał w kolano. To właśnie najlepszy przykład jak działa wolny rynek. A wspomniany klub to wisienka na torcie - brawo dla urzędników. Znany zresztą w Łodzi - czy w Łodzi w podobny sposób nie działał chociażby ŁAC? Czy dzięki temu okolice Piotrkowskiej o wysokich numerach zmieniły się na lepsze?
    • Gość: micko Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 09:46
      rozmawiamy ciągle o teoriach, pomysłach ideach, pełno jest jakiś programów, wizji strategii...
      po cholerę to wszystko?
      Piotrkowska stała się ulicą imprezowo-kebabową bo umarł w niej handel na skutek wybudowania po jej dwóch końcach galerii łódzkiej i manufaktury - to jest moim zdaniem niezaprzeczalny fakt.
      Ulica niczym nie przyciąga bo niby czym?nazwą? idzie się tam na imprezę i coś zjeść - i coraz częściej kupić obudowę do telefonu itp....
      Pani prezydent mówi - wolny rynek niech decyduje - wolny rynek już zdecydował - na zakupy wolimy galerię handlowe, a co do kultury to podobno ma się skupiać w nowym centrum Łodzi...- taki stworzyliśmy wolny rynek dla piotrkowskiej
      zacznijmy działać jakoś pragmatycznie żeby to centrum ożywić, podoba mi się pomysł na sprzedać kamienic w śródmieściu developerom z bonifikatą - dla tych co je wyremontują - wogóle moim zdaniem miasto nie powinno być właścicielem kamienic np na ul Kilińskiego - swoją drogą, kto by chciał przy takiej Kilińskiego mieszkać - miasto nie ma żadnego pomysłu na tą ulicę....
      proponuję puścić cichutki tramwaj na piertynie zamiast na kilińskiego(która powinna być również jednokierunkowa w przeciwnym kierunku do sienkiewicza), nasadzić jakieś ładne drzewka na deptaku, powoli wytransferować meneli i sprzedawać kaminice w podwórkach, rozwijać ulicę w kierunku nowych trendów mody oraz rastauracyjno-klubowym....
      • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:08
        Ale przy Kilińskiego wiele osób mieszka. Osiedle JW Tymienickiego/Kilińskiego. Tylko trzeba zacząć sprzedawać te kamienice i niech ktoś kto ma kapitał zacznie to remontować, budować od nowa.
        Niektórzy na tym forum nie są wstanie zrozumieć że biznes do Łodzi przyjdzie jeżeli w Łodzi m.in. beda mieszkania w odpowiednim standardzie ( nowe, ładne ), bedą powierzchnie biurowe w odpowiednim standardzie, szkoła dla dzieci expatów, będzie czysto.
        • Gość: micko Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 12:17
          a chciałbyś mieszkać na Kilińskiego między Narutowicza a Piłsudskiego? - bo o ten odcinek mi chodziło;
          nie może być tak że na tak wąskiej ulicy jedzie tramwaj i do tego jest dwukierunkowa z chodnikiem szerokości 1,5m!
          samo to stwarza tam ogromny huk i uniemożliwia w miarę kulturalne mieszkanie - o możliwościach parkingowych już nie mówiąc.
          tramwaj byłby fajny na piotrkowskiej, a kilińskiego powinna być przerobiona na jednokierunkową w stronę południa;

          jak wytransferować żulerstwo? moim zdaniem miasto powinno te rodziny eksmitować do nabywanych w miare możliwości mieszkań w innych dzielnicach poza śródmieściem - a pieniążki na to można by dostać ze sprzedaży kamienic w centrum - tu jest rola polityki socjalnej i pup żeby zaktywizoawać tych ludzi i nie stworzyć getta biedy....- to jest również warunek konieczny do "obudzenia" Łodzi....
          • Gość: Miki1238 Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 12:36
            Ale to samo można zrobić z odcinkiem o który ci chodzi.
            Dało się zrobić przy Tymienieckiego da się zrobić na odcinku wcześniej.
            Swoją drogą, nie znam się na tym, ale jeżeli Sienkiewicza jest jednokierunkowa to Kilińskiego powinna też być, tylko że w drugą strone.
            Co do transferu żulerstwa to sie w pełni z Tobą zgadzam.
      • wirusx Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry 14.02.11, 11:01
        micko napisał(a):

        powoli wytransferować meneli
        ---------------------------------
        Jeszcze tylko napisz JAK i DOKAD ich "wytransferować" i można zaczynać !
        • Gość: hehe Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 13:42
          Sprywatyzować ich.
      • Gość: podobamisie Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 22:07
        najs, najs
        Piotrkowska - tu kupisz obudowę do telefonu
    • ulther Libertarianizm gminny... 14.02.11, 09:57
      Mam wrazenie, ze pani redaktor wskazala na niska jakosc rozwiazania w konsekwencji, ktorego miasto pozbawia sie wplywu na rodzaj oferty ulicy Piotrkowskiej. Zgadzam sie, ze na ulicy powinny byc kluby, kawiarnie, galerie, sklepy dla rozkrecajacych biznes projektantow. Miasto dysponujac ponad setka lokali mogloby proponowac preferencyjne czynsze podmiotom oferujacym cos z przymiotnikiem kulturalnym, niekoniecznie komercyjnym jak sprzedaz tanich majtek czy kebabu. Zle to pani prezydent rozegrala - to najbardziej populistyczny rynkowo sposob na zmycie z siebie odpowiedzialnosci za Piotrkowska.
    • Gość: Judyta Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 09:59
      A dlaczego nie, właśnie dzięki temu, że były pod wodza Urzedu Miasta ulica Piotrkowska wygląda jak wygląda. Obskurne kamienice, kloszardzi o niezbyt ładnym zapachu, rozwalone podwórka a w zamian za to mnóstwo straży miejskiej, która ustawia się tylko jak sępy aby skroić gościa na gróbą gotówkę tylko dlatego, że wjechał na Piotrkowską. A może poprostu nie dawali sobie rady lub co gorsza brakowało im pomysłu na główna ulicę miasta. Dlaczego nie zatrudnią menedżera uzależnionego od rozwoju Piotrkowskiej ale z prowdziwego zdarzenia a nie wizjonera i pomyleńca. Mam nadzieję, że ktoś się obudzi i zacznie cenić tradycję.
    • prawy Powiedzmy to głośno wreszcie. 14.02.11, 10:20
      Czytam komentarze i się zastanawiam, że jeszcze nikt na to nie zwrócił uwagi.
      Kochani pomyślcie przez chwilę - jesteście właścicielem kamienicy bądź lokalu przy Piotrkowskiej i chcecie co oczywiste na nim zarabiać.
      To komu wynajmiecie ten lokal:
      1) bankowi który zrobi tam placówkę, odnowi lokal i będzie Wam płacił co miesiąc niezła kasę a dodatkowo jeszcze będzie chronił 24 na dobę swój oddział
      2) sklepowi średniej marki (bo te najlepsze marki już pouciekały do Galerii czy Manufaktury) który zapewne za czas jakiś albo splajtuje albo zmieni się we WSZYSTKO PO 5 ZŁOTYCH
      3) kebabowi w którym klienci owszem będą jedli ale też często za przeproszeniem darli ryja

      tik, tak, tik, tak
      czas minął
      jaka jest Wasza odpowiedź ???

      To samo stało się z Placem Wilsona w Warszawie. Prywatni właściciele lokali i budynków zamienili go z kiedyś placu pełnego sklepów w plac pełen oddziałów banków.
      A potem zaczął się płacz, że dzielnica nic z tym nie robi i na to pozwala.
      A co ma robić... skoro to wszystko prywatne.
      U nas też tak będzie.
      • Gość: Miki1238 Re: Powiedzmy to głośno wreszcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:26
        Współczujemy Warszawie.
        A Piotrkowska ma 3 metry długości i jak każdy bank otworzy jeden oddział to nie bedzie miejsca na nic innego.
        • prawy Re: Powiedzmy to głośno wreszcie. 14.02.11, 10:35
          Tu nie chodzi o to czy powstanie coś innego czy nie.
          Bardziej o fakt, że po 18 Piotrkowska umrze.
          I żebym został dobrze zrozumiany - ja nie mówię, że to być może złe rozwiązanie.
          Bo może właśnie tego ta ulica potrzebuje.
          Nie wiem - bo ja na Piotrkowskiej od lat już nie bywam - nie ma tam niczego co by powodowało że muszę i chcę tam się wybrać.
          • Gość: Miki1238 Re: Powiedzmy to głośno wreszcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:53
            Ja, chyba na początku grudnia, chciałem z zoną pojść do restauracji. Samochód musielismy zostawilić na Sienkiewicza przy telewizji. Poszliśmy i restauracji jak na lekarstwo, miejsc nie ma. Była 20. Piotrkowską szło 3 w kapturach drących mordy ŁKS czy Widzew. Pojechaliśmy do Manufaktury.
            W Łodzi wg jakiś badań, najdłużej się czeka na stolik w reasturacji. Dramat. I to nie dlatego że tyl e osób chodzi ale dlatego ze tych restauracji nie ma.
            Sprzedawać te kamienice, całe kwartały. Niech ktos to wyremontuje i niech sie wprowadza ludzie ktorzy beda musieli zaplacic za metr 4000-5000 tyś. A nie lumpy którzy wegetują w syfie.
            • Gość: nick Re: Powiedzmy to głośno wreszcie. IP: *.4web.pl 14.02.11, 15:41
              Ale reatauracje i to dobre są - tylko, ż e nie na Piotrkowskiej, ale na ulicach od niej odchodzących lub w podwórkach. Swietny jest Ganesh w podwórku na Piotrkowskiej , nienajgorsza Varoska ( Traugutta), Angelo ( 6 sierpnia), Analogia ( Stary Rynek).
              • Gość: Miki1238 Re: Powiedzmy to głośno wreszcie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 15:58
                Są ale jest ich mało i w sobote wolnego miejsca nie uswiadczysz.
                Mieliśmy ochotę zjeść w Varoszce. Nie bylo wolnego miejsca.
                Chodzi mi o to że tych restauracji jest bardzo mało.
                Mi smakuje też w Presto, pizzeria ale pizzy tam nigdy nie jadam, Tawerna.
                • Gość: Zuza Re: Powiedzmy to głośno wreszcie. IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 19:20
                  Restauracji nie jest mało. A to że nie ma miejsc świadczy o tym, że jednak ludzie chodzą do tych restauracji na Piotrkowskiej. Uważam, że biadolenie o śmierci Piotrkowskiej jest mocno przesadzone.
    • Gość: ArturP. Piernik do wiatraka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:24
      Przykład z Warszawą jest beznadziejny, jak Łódź może się porównywać z Warszawą? Łódź od wielu już lat nie może się porównywać z żadnym większym miastem w Polsce. Wrocław, Gdańsk, Poznań, Kraków - to są już inne poziomy życia. Może został nam Białystok i Lublin. Sprzedaż lokali to krok w bardzo dobrym kierunku. A żeby te lokale dobrze funkcjonowały miasto musi zrobić następne kroki. Przedewszystkim zorganizować miejsca parkingowe wokół Piotrkowskiej lub na niej, bo inaczej dalej nasza wizytówka będzie szara i smutna...
      • prawy Re: Piernik do wiatraka 14.02.11, 10:31
        Ale to Twój przykład jest beznadziejny.
        Bo skoro miasto sprzedaje lokale to dlaczego ma zadbać o organizowanie parkingów dla prywatnych właścicieli ???
        Niech sami sobie organizują.
        • Gość: ArturP Re: Piernik do wiatraka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:36
          > Bo skoro miasto sprzedaje lokale to dlaczego ma zadbać o organizowanie parkingó
          > w dla prywatnych właścicieli ???
          > Niech sami sobie organizują.

          Prywatni właściciele nie będą posiadali prawa do gruntów czy też samej ulicy tylko do lokali. A jeżeli przeciętny łodzianin nie będzie miał gdzie zaparkować to i tak na Piotrkowską nie przyjdzie. To zamknięcie tej ulicy dla ruchu (i brak parkingów) zabił Piotrkowską. Wyobraź sobie manufakturę bez parkingu... tylko idiota by sfinasnował taką inwestycję.
          • prawy Re: Piernik do wiatraka 14.02.11, 10:46
            Bardzo dobrze - skoro ma być jak twierdzisz to ja już biegnę do UMŁ po lokal na Pietrynie.
            Kupię go, otworzę sklep i natychmiast zacznę drzeć się że miasto powinno wybudować mi parking bo jak piszesz "przeciętny łodzianin nie będzie miał gdzie zaparkować to i tak na Piotrkowską nie przyjdzie"
            Normalne ?
            No chyba nie do końca.

            Działaność zarobkowa (właścicielska) opiera się na ryzyku a właściwie na jego racjonalnej kalukacji. Vide dlatego większość sklepów przeniosła się do centrów handlowych.
            • Gość: Miki1238 Re: Piernik do wiatraka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:56
              To po co Państwo ma organizować ulice, policje, straż miejską ?
              Państwo jest właśnie od tego. Miasto jest od tego żeby organizować parkingi, WC, sprzątać ulice, pilnowac porządku. Po to są podatki. A nie po to żeby być kamienicznikiem.
              • prawy Re: Piernik do wiatraka 14.02.11, 11:11
                Hola, hola policja, straż miejska czy pogotowie to faktycznie obowiązek Państwa
                Ulice, skwery i zieleńce też.
                Ale parkingi już nie.
                No bo przecież miasto na tych parkingach miałoby w domyśle zarabiać.
                To Państwo-kamienicznik jest BEEE a Państwo-parkingowy CACY ???
                • Gość: Miki1238 Re: Piernik do wiatraka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:37
                  Nie zrozumieliśmy się. Mi nie o to chodzi żeby UMŁ był właścicelem parkingów.
                  Chodzi o to żeby miasto w swoich planach uwzgędniało to że parkingi są potrzebne i żeby sprzedało np. komuś jakąś parcelę z zezwoleniem tylko i wyłącznie na parking piętrowy. Zyski z tego to podatek od nieruchomości i podatek dochodowy.
                  Miasto poprzez regulację prawne ma stymulować rozwój miasta a nie zarządzać wszystkimi kamienicami w mieście. Maisto ma stworzyć pewien paln zagospodarowania centrum i zacząć go realizować.
                • julita165 Re: Piernik do wiatraka 14.02.11, 13:46
                  Ok. Nie Ci będzie. Mogę się zgodzić, że rolą miasta nie musi być organizowanie dogodnych parkingów przy ulicy rozrywkowo-handlowej. Ale w takim razie musi sprzedać nie tylko lokale ale też grunt pod parkingi ! Ale na marginesie - nie sądzę aby najgłupszym z publicznych wydatków była budowa parkingów przy rzekomo reprezentacyjnej ulicy miasta.
                  • Gość: Miki1238 Re: Piernik do wiatraka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 14:06
                    Rozumiem że chodzi ci o to żeby z publicznych pieniędzy wybudowac parking i w przyszłości np czerpać z tego zyski. Jeżeli tak uważasz to się z Tobą zgadzam. Problem jaki ja widze to :
                    1. Łodź nie ma pieniędzy na inwestycje. Zadłużanie się doprowadzi do problemów z budżetem.
                    2. Należy ograniczac liczbę urzędników. Z zasady są oni mało efektywni.
                    3. Korupcja jaka by się rodziła przy budowie, obsłudze - przewyższa ewentualne zyski.
                    Za przykład podam taką sytuacje. MPK zapłaciło za kontolę biletów więcej niż wpływy z kar. W normalnej sytuacji wynagrodzenie powinno być ustalone : minimalna + % za kary. A tak to pewnie było tak że dopłacimy.
        • Gość: gosc Re: Piernik do wiatraka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:02
          > Bo skoro miasto sprzedaje lokale to dlaczego ma zadbać o organizowanie parkingó
          > w dla prywatnych właścicieli ???

          Bo na tym polega postawa prawdziwego Polaka-katolika-kapitalisty: "mi się należy! Miasto ma mi robić dobrze, a ja będę to miasto okradał"
    • Gość: msz Stwórzmy w Łodzi klasę właścicieli. IP: 194.42.116.* 14.02.11, 10:31
      Czego obawia się Pani Hac? Że część łodzian uzyska kawałek miasta na własność i weźmie za niego odbowiedzialność? Że moze będzie partycypować w kosztach modernizacji ulicy?

      Oczywiscie wladza powinno chronic dobro wspolne, ale poprzez skuteczna egzekucje prawa lokalnego, a nie przez reczne zarzadzanie poszczgolnymi lokalami.
      Bez sensu wedlug mnie sa tez pomysly na konretne zagospodarowanie ulicy, a to zrobmy studia dla projektotantow mody, a to fragment dla jubilerow, a to znowu nie pozwalajmy powstawac lumpeksom i bankom.
      A czy na przemysly kreatywne (projektantow mody) czasem nie przeznaczyli ksiezego mlyna?

      Truizmem jest, ze Piotrkowska umiera bo, ludzie wola chodzic na zakupy i spedzac wolny czas w glaeriach handlowych, ktore maja atrakcyjniejsza oferte. Aby piotrkowska odzyla wladze powinna też zainwestować w infrastrukture, odnowic nawierzchnie, upiekrzyc priotrkowska poprzez mala architekture, odnowic parki i skwery. Zwrosnie wtedy atrakcyjnosc ulicy i zainteresowanie inwestorow. Wtedy zaczna wynajmowac lokale powazne sklepy.
      Ale o lokale i mieszkania niech dbaja sami mieszkancy (wlasciciele) i partcypuja w kosztach renowacji kamienic.

      Oczywiscie pogadajmy o szczegolach tego procesu, czy bedzie zabezpieczony interes miasta, jak bedzie gotowy projekt uchwaly.

      Polecam tez artykul: www.rp.pl/artykul/9133,607143_Bielecki--Bezpanska-Polska-.html


      • Gość: gosc Re: Stwórzmy w Łodzi klasę właścicieli. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 11:05
        > Że część łodzian uzyska kawałek miasta na własność i
        > weźmie za niego odbowiedzialność?

        Jaką odpowiedzialność? W Łodzi nikt za nic nie bierze odpowiedzialności. W Łodzi się tylko żąda i robi na złość wszystkim wokół.

        > Że moze będzie partycypować w kosztach modernizacji ulicy?

        Dowcip stulecia. Buahahahaha!

        > Ale o lokale i mieszkania niech dbaja sami mieszkancy (wlasciciele) i partcypuj
        > a w kosztach renowacji kamienic.

        Niestety, ale nie maja najmniejszego zamiaru robić ani jednego ani drugiego.
    • Gość: Miki1238 Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:34
      Miasto jest po to żeby gniać żuli, żeby SM karała za śmiecenie i za psy robiące na chodnikach, za zoorganizowanie parkingu. Dlaeczego nie można sprzedać na Wschodniej lub Kilińskiego jednej albo 2 rozwalających się kamienic na parking wielopoziomowy. Inwestor musiałby wybudowac wg planu wcześniej zatwierdzonego przez architeka miejskiego. Zresztą wystraczy spojrzeć na parking w Galerii Łodzkiej. We Francji czy Hiszpanii czasami ciężko zauważyć ze to co stoi to parking. Parking podziemny to chyba sbyt kosztowana inwestycja.
    • Gość: aaaaa Wystarczy porównać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 10:36
      wystarczy porównać jak wyglądają komunalne kamienice w centrum miasta a jak te prywatne, w których nie mieszka już nikt za darmo. I koniec w tym temacie....
      • Gość: zuza Re: Wystarczy porównać... IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 16:44
        To może zobacz prywatną kamienicę na rogu Kosciuszki i Mickiewicza. która od lat słuzy jako słup reklamowy. Tak prywatny właścieciel dba o budynek.
        • Gość: mIKI1238 Re: Wystarczy porównać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.11, 16:55
          A zobacz tutaj : www.przyteatrze.pl/
          • Gość: Zuza Re: Wystarczy porównać... IP: *.toya.net.pl 14.02.11, 19:28
            A zobacz ile tam jest wolnych mieszkań. Kamienica jest już na rynku ok. 2 lat. A swoją drogą jest to przykład, że jeżeli można coś zrobić to tylko z całą kamienicą, a nie gdy sprzdaje sie po kawałku. W dodatku kamienica "przy teatrze" nigdy nie była budynkiem mieszkalnym. Od lat znajdowały się tam biura, które same się rozwiązały. Nie było problemów z wykwaterowaniem mieszkańców. Ta kamienica ma jeden dość ważny feler: nie ma garaży ani parkingów.
            • Gość: miki1238 Re: Wystarczy porównać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.11, 08:52
              Jakiś czas temu byłem w Krakowie na Kazimierzu. Na klatce czysto a na podwórku lekki syfek. Nigdzie nie było miejsc parkingowych. Generlanie jak spacerowaliśmy nie było widać parkingów. Samochody parkowały przy ulicy.
              A co do problemów Łodzi to:
              1. Nie ma miejsc pracy bo biznes się słabo rozwija.
              2. Biznes się słabo rozwija bo nie ma ludzi którzy są przedsiębiorczy i jest mało inswestycji napływowych.
              3. Jest mało ludzi przedsiębiorczych bo nikt tu nie chce mieszkać.
              4. Nikt tu nie chce mieszkać bo jest brudno, nieładnie i smutno.
              5. Jest nieładnie i smutno bo od dawna się nic nie remontuje.
              6. Nic się nie remontuje bo miasto nie ma pieniędzy ale ma najwięcej kamienic w Polsce.
              7. Miasto nie może sprzedać kamienic bo mieszkają w nich ludzie ktorzy nie mają gdzie pracować i nie mają na wyższy czynsz.
              8. Miasto nie pieniędzy żeby ich gdzieś przeprowadzić z centrum.
              9. Miasto nie ma pieniędzy bo pkt. 1
              • julita165 Re: Wystarczy porównać... 15.02.11, 12:59
                Z ust mi to wyjąłeś :-)
    • ggrdl Co nam zrobiły galerie handlowe 14.02.11, 10:41
      Galerie handlowe zrobiły nam ...PARKINGI! Tak! Jednak ludzie zagłosowali nogami - wolą robić zakupy tam, gdzie jest im WYGODNIE.
      To kwestia parkingów, ale nie tylko. To ogólnie skutek dbałości o klienta.

      Malkontentom zwrócę uwagę, że w takiej Manufakturze trzeba przejść nawet kilkaset metrów, żeby dojść do sklepu. To tyle, co z nieistniejącego parkingu w okolicy Pietryny na samą Piotrkowską ;-)


      Aha, w Manufakturze są dwa muzea i teatr, że o multipleksie kinowym nie wspomnę. W okolicach Piotrkowskiej też były kina: na Tuwima, na Sienkiewicza (kilka salek) i bodajże na Struga. Została Polonia. To tak a propos wspierania kultury, itp.
    • Gość: zgoda Re: Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w pry IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.11, 10:53
      Podpisuję się pod każdym słowem tekstu Aleksandry Hac.
    • ww_lodz Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... 14.02.11, 10:54
      przy straszliwie drogiej ulicy w samym sercu Warszawy

      Ale wiocha.


      A pomysłu sprzedaży lokali też nie rozumiem. Kiedyś czytałem wywiad, nie wiem czy nawet nie na łamach GW Łódź, że we Wrocławiu W OGÓLE nie sprzedają lokali na Starym Mieście, bo w ten sposób łatwiej jest UM kontrolować, co się otwiera.
    • Gość: bolek Przyszłość Piotrkowskiej: nie uciekajmy w prywa... IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.02.11, 10:54
      Prawda jest taka, że sprywatyzowanie w 100% głównej ulicy miasta sprawi, że miasto nie będzie miało kontroli nad najemcami i może zdarzyc się tak, że Piotrkowska stanie się wymarłą (jeszcze bardziej???) ulicą banków i taniego jedzenia, czyli tak naprawdę z najbardziej prestiżowej ulicy miasta stanie się cieniem swojej dawnej świetności. Organizując przetargi na najciekawsze pomysły aranżacji pewnej ilości lokali na Piotrkowskiej na konkurencyjnych stawkach jest szansa na pojawienie się nowych, alternatywnych miejsc, które przyciągną Łodzian oraz turystów.
    • Gość: WS Autorka nie ma racji IP: *.play-internet.pl 14.02.11, 11:21
      Pani Ola ma głowę nabitą jakimiś socjalistycznymi mżonkami o centralnym sterowaniu. Bardzo się cieszę z decyzji o sprzedaniu lokali. A co do ratowania Piotrkowskiej to potrzebne jest generalne przekształcenie centrum pod względem komunikacyjnym aby z układu miejskiego z XIX wieku zrobić układ na miarę obecnych czasów. Stworzenie coś na kształt NWŚ niczego nie uratuje, poza tym nie mam zamiaru dofinansowywać ze swoich podatków jakiś lewaków oderwanych od rzeczywistości - jeśli Pani Ola chce to może im udostępnić swoje mieszczkanie.
      Jeszcze jedna uwaga co do wspierania kultury: najwspanialsze dzieła w historii kultury powstawały bez pomocy państwa. Ale Pani Ola i tak tego nie zrozumie ...
      • Gość: Balcerek Re: Autorka nie ma racji IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.11, 11:26
        > Jeszcze jedna uwaga co do wspierania kultury: najwspanialsze dzieła w historii
        > kultury powstawały bez pomocy państwa. Ale Pani Ola i tak tego nie zrozumie ...

        Proszę, podaj przykłady owych najwspanialszych dzieł w historii kultury.
      • Gość: bonio Re: Autorka nie ma racji IP: *.play-internet.pl 14.02.11, 12:14
        Ja proponuję sprzedać cale miasto,jak pani prezydent nie radzi sobie i nie radzi sobie zarząd miasta i nie radzą sobie radni ,i jedyne rozwiązanie widzą w sprzedazy wszystkich lokali i oddanie glownej ulicy w przypadkowe rece nastawione tylko na zysk a nie na wygląd ulicy .,Mamy przyklad sprzedazy kamienicy ,którą rozebrano i do dzisiaj mamy plot ze zdjeciem i wiele innych straszacych ruin prywatnych włascicieli ,którzy nic z tym nie robią i zadna sila nie jest ich w stanie zmusić do remontow. Nie wszystko co prywatne to się swieci.
      • Gość: nick Re: Autorka nie ma racji IP: *.4web.pl 14.02.11, 13:22
        >Jeszcze jedna uwaga co do wspierania kultury: najwspanialsze dzieła w historii kultury >powstawały bez pomocy państwa. Ale Pani Ola i tak tego nie zrozumie .

        Doprawdy? A niby czym jak nie pomoca państwa, tylko w innej formie ustrojowej było wspieranie i zatudniania nedwornych kompozytorów, malarzy itp? Czym byl mecenat koscielny, jak nie największą instytucją wspierajaca? Czym były teatry miejskie ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka