szkar-latny
07.03.11, 15:17
Wczoraj po raz pierwszy od pół roku byłem na fali.
Opadła mi szczęka - obuwie należy zdjąć przy szatni..
Tłumek ludzi przebierających się na środku hali w klapeczki to widok nie do zapomnienia.
Kto to wymyślił??
Domyślam się, że panie sprzątaczki w przebieralniach miały za dużo pracy i stąd ten pomysł.
Cóż, sam niewiele myśląc wszedłem, wszak córka była mocno napalona na basen. Pominę nieco dziwną organizację basenów, w których atrakcje należy gonić - bo raz działa fala w jednym basenie, później mamy nurt w innym a bicze wodne w kolejnym miejscu w innym czasie.
Przy wyjściu dopiero przemyślałem sprawę butów zostawionych w szatni.
Córka miała założyć rajstopy i iść w mokrych klapkach do szatni? Musieliśmy zakładać rajstopy na środku hali, gdzie najcieplej nie jest.
Mam takie pytanie: Co za debil to wymyślił?
I drugie: Co za debil do tego dopuścił??
I trzecie: Dlaczego firmy prywatne mogą zatrudniać dobrych menadżerów i działać tak, że z przyjemnością je odwiedzam regularnie (vide Nowa Gdynia, gdzie szatnia jest gratis, buty zdejmuję dopiero w przebieralni, wszystkie atrakcje działąją i jeszcze płacę mniej niż za Falę) a wszystko co miejskie musi być beznadziejne? Czy menadżerowie nominowani przez polityków zawsze muszą być nieudacznikami, którzy nawet basenu nie potrafią poprowadzić? Nie dziwie się że Fala przynosi straty. W końcu padnie po raz kolejny.