Gość: Albert
IP: *.toya.net.pl
06.05.04, 17:34
Przeczytajcie:
www.uml.lodz.pl/indeksik.php3?menu2=2&zapytanie=2,01&poz=1&id=2477
Jedynym ratunkiem jest w tej chwili uderzenie do Prezydenta. Może
przygotujemy jakąś stronkę z formularzem zawierającym prośbę o zawetowanie
ustawy. Tam można by umieścić tekst Marcina.
Kolejnym krokiem byłoby skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego, ale
trzeba sprawdzić jakie organy mogą to zrobić.