Dodaj do ulubionych

Protest w szpitalach

IP: 62.233.147.* 17.05.04, 19:59
Już od początku Kasy Chorych i NFZ śmierdziały kupą. Dlaczego na Mazowszu za
wyrostek robaczkowy szpital dostawał 2000 zł a w Łodzi 600 zł?? Nie znam
dokładnych stawek, ale proporcje które podałem w przykładzie są prawidłowe.
Mam już dosyć tych regionalnych niesprawiedliwości.
Obserwuj wątek
    • Gość: AAA Protest w szpitalach IP: *.toya.net.pl 17.05.04, 20:00
      Przypominam sobie publiczną wypowiedź Pana Dyrektora Szpitala Barlickiego
      Piotra Kuny ( z okresu kontraktowania Świadczeń z NFZ ) kiedy to chwalił jaki
      to dobry kontrakt wynegocjował i jak na nowych zasadach będzie mu się dobrze
      kierowało szpitalem. Odsyłam do archiwum TV TOYA. I co Panie Dyrektorze
      zmieniły się zasady czy wtedy kierował sie Pan innymi względami wypowiadając
      wypomadowane słowa w obecności Łodzianki Minister Kralkowskiej, która nie
      potrafi ( lub nie chce ) ujednolicenia poziomu świadczeń dla Łodzi ( również
      wypowiedź w archiwum TV TOYA ). Sens tej wypowiedzi był taki, że nie można
      spowodować teraz ujednolicenia cen za te same świadczenia we wszystkich
      województwach bo Warszawa na tym by straciła.
      Jeżeli teraz dyrektorzy szpitali tak płaczą to dlaczego nie dostrzegali
      krytycznej sytuacji wcześniej ?
      • Gość: g@mdan Re: Protest w szpitalach IP: *.tvsat364.lodz.pl 17.05.04, 20:37
        Jest tu analogia z jednomyślnością lekarzy.
        Gdyby lekarze w proteście przeciwko marnym zarobkom jednocześnie zwolnili się z
        pracy to niepotrzebny byłby protest Porozumienia Zielonogórskiego i
        inne "strajki".
        Dyrektorzy szpitali też musieli "dojrzeć" do decyzji o wspólnym proteście
        przeciwko kontraktom z NFZ.
        Tylko wspólny protest może dać efekt.
      • Gość: ex-pacjent Re: Protest w szpitalach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.04, 11:20
        Wyrywanie sformułowań z kontekstu to "sprawdzona" metoda. Warto jednak się
        zastanowić nad meritum. Zawierane kontrakty oparte były o narzuconą
        rzeczywistość a nie o pobożne życzenia. A w chwili obecnej kontrakty w
        wysokospecjalistycznych szpitalach przekraczane są z uwagi na fakt, iż leczyć
        one muszą tych pacjentów, z którymi nie poradziły sobie (lub poradzić nie
        chciały) szpitale o niższych stopniach referencyjności. Kosztowność
        wysokospecjalistycznych działań przekracza oczekiwania. Stąd potrzeba
        renegocjacji kontraktu.
        A może by tak uczynić tak jak zaproponował nowy wojewoda - prof.Krajewski, tj
        zlikwidować niektóre nieefektywne lokalne jednostki służby zdrowia, a
        oszczędzone środki przeznaczyć na te szpitale, które cieszą się uznaniem
        pacjentów i leczą czymś więcej niż dobre słowo, polopiryna, etc.
        A tak naprawdę to nie ma mądrych na sytuację, do której doprowadziło "ręczne
        sterowanie" i centralizacja .
    • Gość: geo9 Tzw "protest" dyr. Podhalicza ??? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.05.04, 06:55
      Sytuacja nieuczciwej nierówności między województwami znana jest od dawna.
      Nagłaśniały to łódzkie szpitale oraz niektóre media (np "GW"), ale Urząd
      Marszałkowski, a szczególnie najbardziej odpowiedzialny za to - dyr.
      W.Podhalicz przez kilkanaście tygodni milczał i nie robił niczego w kierunku
      poprawienia sytuacji. A za to chyba bierze pensję, nieprawdaż? Teraz, kiedy
      sytuacja się zaogniła, próbuje on ubrać się w piórka organizatora protestu. A
      przecież nie to on odpowiada za tę "zapuszczoną działkę". To skandaliczna
      postawa, "godna" raczej dymisji niż wypowiadania się w mediach.
      Stop tolerancji dla takich postaw - za publiczne, czyli nasze pieniądze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka