Dodaj do ulubionych

Rozbrykane jeże - EPISODE TWO

06.03.02, 13:33
Stało się. Pogromca (c)Homika nolens volens użyczył
materiału genetycznego na jego następcę. Wedle
wszelkich danych, którymi dysponuje radioForum Sp. ZOO,
będzie nim struś nuklearny.
Oczekujemy na dobre wiadomości o stanie zdrowia dawcy
(któremu i jego Właścicielce serdeczne pozdrowienia).
Obserwuj wątek
    • tulka Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 13:41
      zamek napisał(a):

      > Stało się. Pogromca (c)Homika nolens volens użyczył
      > materiału genetycznego na jego następcę. Wedle
      > wszelkich danych, którymi dysponuje radioForum Sp. ZOO,
      > będzie nim struś nuklearny.
      > Oczekujemy na dobre wiadomości o stanie zdrowia dawcy
      > (któremu i jego Właścicielce serdeczne pozdrowienia).

      Ja również zyczę rekonwalescentowi szybkiego powrotu do zdrowia. Już mu
      wybaczyłam to, co zrobił Homikowi...
      A swoją drogą, jesli faktycznie zwierzęta upodabniaja się do właścicieli, i jeśli
      ma to jakies odbicie w genach, to TO DOPIERO BĘDZIE MATERIAŁ GENETYCZNY!!! Czekam
      na objawienie się nuklearnego strusia z niecierpliwością... :-)

      • kasiaprim Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 13:54
        A gdzie takie BYDLE ma wsadzony-z przeproszeniem-REAKTOR???
        • grover Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 14:16
          Właśnie dostałem zlecenie, jadę zrobić kilka zdjęć naszemu obiektowi:)
          Po powrocie dam znać
          "Homik lives forever"
        • makowinka. Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 14:49
          kasiaprim napisał(a):

          > A gdzie takie BYDLE ma wsadzony-z przeproszeniem-REAKTOR???

          Jak to gdzie?
          Ma go na głowie, żeby w razie nagłego niebezpieczeństwa i groźby wybuchu mógł go
          szybko zakopać.
          • makowinka. Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 14:53
            PS. Zamek, dzięki za strusia:-)
            • geograf Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 15:19
              a na jakie paliwo ten nuklearny struś chodzi/działa/istnieje ??
              • yaa Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 15:23
                Z całą pewnością struś jako nielot nie może działać na paliwo lotne.
                Pozdrawiam
                Yaa
                • geograf Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 06.03.02, 15:28
                  a to może jest jakieś nielotowe paliwo?? ale jak się nazywa??
                • Gość: Kasia ________________________________________STRUS-ALOT IP: *.pai.net.pl 06.03.02, 16:52
                  yaa napisał(a): > Z całą pewnością struś jako nielot nie może działać na paliwo
                  lotne.Pozdrawiam Yaa

                  W polszczyznie zaprzeczajacym przedrostkiem jest "a-", np.atektoniczny,
                  asynchroniczny...itp.
                  Zatem paliwo , które nie jest lotne jest alotne.
                  A ptak marki Strus - czyli raczej nielatający - to ALOT.
                  To ja w tym momencie juz bardzo serdecznie dziękuję!!!
                  Miałam z tym Panem nieprzyjemność, gdy wprowadzano reforme ZUS-owską.
                  Po 17 probach polaczenia sie z nim-odniosłam sukces i połączona- obsobaczałam
                  (niech mi wszystkie psy wybaczą, bo to dla Nich obelga-byc użytym przeciw
                  Alotowi) go przez telefon tylko 46 minut. A za co? - za pyszny program
                  komputerowy - wart coś ok. 800 mln zł (dzieki czemu mamy Prokom-Open i fortune
                  Pana K.), który w owym czasie byl aktualizowany w internecie min. raz dziennie ,
                  co i tak nic mu nie było w stanie pomóc.
                  Clou rozmowy było:
                  Ja:- Czy Pan wie, kim jest jeliciarz?
                  A.:- Nie, nie wiem.
                  Ja:-No widzi Pan- a panski program wie, ze jest to facet, ktory patroszy ryby. A
                  czy Pan wie, kim jest chórzysta?
                  A.:-Oczywiscie, ze wiem!
                  Ja:- No, a panski program nie wie! Wg niego -chórzysta zatrudniony na poł etatu -
                  jest górnikiem!!!

                  Wiec stawiam warunek: jesli ZAMEK- ku pamieci kolegow z Chóru - nie nauczy
                  Strusia latac i dalej bydle bedzie alotem, to ja Zamka machikułą zburze, most
                  zwodzony-rozwiodę a fose -zasypię ze szczętem i szczękiem...


                  -
                  • saper_ Re: ________________________________________STRUS-ALOT 06.03.02, 17:05
                    Gość portalu: Kasia napisał(a):

                    > to ja Zamka machikułą zburze

                    Kasiu - w kwestii formalnej - Zamka nie można machikułą zburzyć. Przecież
                    machikuła te jeden z elementów obronnych każdego porządnego Zamka. A nasz Zamek
                    jest porządnym Zamkiem, co naocznie miałem okazję stwierdzić, i machikuły ma
                    solidne.
                    Pozdrawiam 8-?
                    • Gość: Kasia Re: __________________________________STRUS-ALOT IP: *.pai.net.pl 06.03.02, 19:17
                      saper_ napisał(a): > Kasiu - w kwestii formalnej - Zamka nie można machikułą
                      zburzyć. Przecież machikuła te jeden z elementów obronnych każdego porządnego
                      Zamka. A nasz Zamek jest porządnym Zamkiem, co naocznie miałem okazję stwierdzić,
                      i machikuły ma solidne. Pozdrawiam 8-?


                      A założymy sie?!
                      Ty mnie jeszcze nie znasz!!!
                      W przeciwienstwie do Zamka, którego stwierdzałeś naocznie.
                      Ja mam mocniejsze machikuły!!! A poza tym moge jeszcze zdzielic z FLANKI !!!
                      Ale tylko wtedy, gdy Zamek nie zrobi ze Strusiem REZULTATU!!!
                      (Po tym poscie Kropka mnie za polszczyzne udusi panoramicznie .)
                      • saper_ Re: __________________________________STRUS-ALOT 06.03.02, 19:31
                        Gość portalu: Kasia napisał(a):

                        > Ty mnie jeszcze nie znasz!!!
                        Ale mam nadzieję kiedyś poznać :)))))
                        I proszę o litość dla Zamka, w końcu jest Dobrem Ogólnym - trzeba o niego dbać!
                        Pozdrawiam 8-?
                        • kropka. Re: STRUŚ POLOT 06.03.02, 19:49
                          O rany, ale awantura. Kasiu, nie uduszę Cię pod warunkiem, że nie skrzywdzisz
                          Zamka. Ani machikułą, ani flanką, ani żadną rzeczą która jest. Zamek jest pod
                          moją osobistą ochroną i wolno mu nawet alotować.
                          W kwestii strusia proponuję konsensus:
                          ponieważ struś ma skrzydła, więc jego przodkowie musieli kiedyś latać, bo
                          natura ot, tak sobie skrzydeł nie rozdaje (co widać, niestety). W związku z tym
                          proponuję, żeby nasz struś był POLOTEM, czyli potomkiem tych, którzy kiedyś
                          latali. Może być? Wszystkim pasi?
                          pozdrawiam
                          • Gość: Kasia Re: STRUŚ POLOT IP: *.pai.net.pl 06.03.02, 20:49
                            kropka. napisał(a): > W kwestii strusia proponuję konsensus:
                            > ponieważ struś ma skrzydła, więc jego przodkowie musieli kiedyś latać, bo
                            > natura ot, tak sobie skrzydeł nie rozdaje (co widać, niestety). W związku z tym
                            > proponuję, żeby nasz struś był POLOTEM, czyli potomkiem tych, którzy kiedyś
                            > latali. Może być? Wszystkim pasi?


                            KOMSI-KOMSA(to po francusku, ale w zgodzie z ustawą o czystości języka poskiego).
                            A nawet z lekką przewagą KOMSA...
                            • kropka. Re: STRUŚ POLOT 07.03.02, 20:33
                              RadioFORUM informuje, że dawca materiału genetycznego czuje się coraz lepiej,
                              czego i Państwu życzę. Wprawdzie zastanawiało mnie, dlaczego z materiału
                              genetycznego kota Julka wyhodowano strusia, ale dziecko wyjaśniło mi, że to
                              wszystko są JAJA i lepiej nie wnikać. Coś w tym jest na rzeczy. Znów okazało
                              się, że jajo mądrzejsze od kury.
                              Ale co ze strusiem? Cały dzień łeb w betonie trzyma, czy jak?
                              pozdrawiam
                              • Gość: kasiaprim _____________________________________ Strusie Jaja IP: *.pai.net.pl 07.03.02, 20:45
                                kropka. napisał(a): > RadioFORUM informuje, że dawca materiału genetycznego
                                czuje się coraz lepiej, czego i Państwu życzę. Wprawdzie zastanawiało mnie,
                                dlaczego z materiału genetycznego kota Julka wyhodowano strusia, ale dziecko
                                wyjaśniło mi, że to wszystko są JAJA i lepiej nie wnikać. Coś w tym jest na
                                rzeczy. Znów okazało się, że jajo mądrzejsze od kury.Ale co ze strusiem? Cały
                                dzień łeb w betonie trzyma, czy jak?pozdrawiam<

                                O rany!
                                Co tu znowu robi kura (poza jajami, oczywiscie)?
                                Mielismy Homika-OK
                                Wpadł Kot - Julek -OK
                                Stworzyli- bo jak to nazwac (choc imie Julek ma tak ostatnio dziwne konotacje, ze
                                moze powstanie i nowe słownictwo...)- Strusia z Reaktorem- OK
                                Ale żeby jeszcze Kura????????????????????????????????????????

                                To ja wymiękam, zwłaszcza, ze Kury -ptactwo na tyle Nielotne, co i Niemuzykalne i
                                nie znajdzie sie miejsce dla Krytyka Muzycznego...

                                • kropka. Re: Wspólny mianownik 07.03.02, 21:04
                                  Kasiu, nie wymiękaj. Wszystko ma wspólny mianownik - JAJA. No, może z wyjątkiem
                                  Julka, który je MIAŁ. Ale za to jaki materiał genetyczny! Z samego źródła!
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: kasiaprim Re: Wspólny mianownik IP: *.pai.net.pl 07.03.02, 21:36
                                    kropka. napisał(a): > Kasiu, nie wymiękaj. Wszystko ma wspólny mianownik - JAJA.
                                    No, może z wyjątkiem Julka, który je MIAŁ.


                                    O rany! To juz je stracil??? Dopiero, co wybuchła afera... dopiero co 26 podpisow
                                    w obronie tegoz Julkowego nabiału złozono, a tu- popatrz no aśćka- pozbawion
                                    radykalnie !
                                    To jednak jesteśmy PAŃSTWEM PRAWA, chociaż LEWA.
                                    (Kasia na boku: "Chyba cos zMnąNieTak...")
                                  • Gość: kasiaprim _______________________PETYCJA: CHCE ŁABĘDZIA !!!! IP: *.pai.net.pl 07.03.02, 21:48
                                    kropka. napisał(a): > Kasiu, nie wymiękaj. Wszystko ma wspólny mianownik - JAJA.


                                    Skoro tak - to ja chce Łabędzia.Jesli sadzic po jednym prominenckim Łódzkim
                                    Łabędziu z pierwszej strony GW- to jest to gatunek Zupełnie, Ostatecznie i
                                    Beznadziejnie NIELOTNY !!!

                                    Czy są jakies łapki na Łabędzie??? I czy Łabędz sie wtedy długo męczy? Bo ja bym
                                    wolała...
                                    • saper_ Re: _______________________PETYCJA: CHCE ŁABĘDZIA !!!! 07.03.02, 21:56
                                      A czy na początek, tak na sprawdzenie, nie może być brzydkie kaczątko? To
                                      łatwiejsze w utrzymaniu od dorosłego łabędzia, a można przetestować, czy
                                      sprawdzi się w trudnych warunkach panujących na forum. A poza tym mamy trudny
                                      okres przejściowy, należy zaciskać pasa i brzydkie kaczątko będzie na miarę
                                      naszych możliwości. Jak dobrze pójdzie, to zainwestujemy w łabędzia.
                                      • Gość: kasiaprim Re: _______________________PETYCJA: CHCE ŁABĘDZIA !!!! IP: *.pai.net.pl 07.03.02, 22:02
                                        saper_ napisał(a):

                                        > A czy na początek, tak na sprawdzenie, nie może być brzydkie kaczątko? To
                                        > łatwiejsze w utrzymaniu od dorosłego łabędzia, a można przetestować, czy
                                        > sprawdzi się w trudnych warunkach panujących na forum. A poza tym mamy trudny
                                        > okres przejściowy, należy zaciskać pasa i brzydkie kaczątko będzie na miarę
                                        > naszych możliwości. Jak dobrze pójdzie, to zainwestujemy w łabędzia.


                                        Ale TEN GOTOWY łabędz z pierwszej strony dzisiejszej GW jest nie tylko
                                        PANORAMICZNIE NIELOTNY , ale TEZ i brzydszy od Najbrzydszego Kaczątka, czyli
                                        spełnia warunek, a poza tym jest juz gotow i bedzie pewnie tani, bo jego
                                        macierzysty urzad chetnie go odda wrecz za darmo! Byle sie go pozbyc !
                                        • saper_ Re: _______________________PETYCJA: CHCE ŁABĘDZIA !!!! 07.03.02, 22:21
                                          TEN łabędź, to akurat jest cholernie drogi w utrzymaniu, przez lata
                                          przyzwyczaił się do drogiej karmy i wygodnego jeziorka z luksusami i
                                          podgrzewaną wodą. A na podgrzewaną sadzawkę nas nie stać, dzięki oszczędnościom
                                          wprowadzonym przez Wodza.
                                          • kropka. Re: PETYCJA: NIE CHCE TEGO ŁABĘDZIA !!!! 07.03.02, 22:28
                                            W żadnym wypadku!!! TEGO nie! Chyba, że od razu na oślą.
                                            • Gość: kasiaprim Re: PETYCJA: NIE CHCE TEGO ŁABĘDZIA !!!! IP: *.pai.net.pl 08.03.02, 07:25
                                              kropka. napisał(a): > W żadnym wypadku!!! TEGO nie! Chyba, że od razu na oślą.<

                                              SWIĘTE SŁOWA!!!
                                              Na OŚLĄ -nomen omen- to on pasuje najbardziej. Straszny z niego asinus vulgaris.
                                              Tylko, czy mamy taką OśLĄ, by była ona "one way"-bez mozliwosci wyjscia. Kluczyk
                                              sama chetnie wrzyce do kanalizacji ! Kanalizacja...hmmm...tez dobre miejsce dla
                                              asinusa... Ech , pomarzyc...

                                          • Gość: geograf Re: _______________________PETYCJA: CHCE ŁABĘDZIA !!!! IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 07.03.02, 22:29
                                            ALE ALE, to ma byc kaczatko!! brzydkie bo brzydkie, ale to na okładce to wcale KACZATKa nie przypomina, to już kaczor, albo wielki stary zagrzybiały (z podwójnym podbródkiem) łabadź, a o takie zwierzatko nam nie chodzi. L:epiej poszukajmy nowego łabadziatka:)
                                            • kasiaprim Re: _______________________PETYCJA: CHCE ŁABĘDZIA !!!! 10.03.02, 20:55
                                              Gość portalu: geograf napisał(a): >ALE ALE, to ma byc kaczatko!! brzydkie bo
                                              brzydkie, ale to na okładce to wcale KACZATKa nie przypomina, to już kaczor, albo
                                              wielki stary zagrzybiały (z podwójnym podbródkiem) łabadź.<

                                              Malutka ERRATA: Na zdjęciu , podobnie jak w naturze wystepuję nie dwa a
                                              dwadziescia dwa podbrodki.Prawie Pelikan, jeno skrzyzowany z Morsem.
    • do_gory Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO 12.03.02, 21:25
    • Gość: yarro_ Re: Rozbrykane jeże - EPISODE TWO IP: *.toya.net.pl 26.03.02, 11:32
      Up up any way ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka