bartuch
10.03.02, 10:10
Wszystkich, ktorzy niecierpliwie oczekuja ma kochanego Prezesa prosze o
wyrozumialosc. Jakby to powiedziec, hm...Wczoraj byla imprezka urodzinowa uroczej pani
K. Zabawa byla rewelacyjna (ach te dekolty pieknych lodzianek...). Z racji tego, ze wlasnie
jestem w pracy, urwalem sie kolo 1. Glowa lekko boli, ale czuje sie swietnie. Woda
ognista byla wyjatkowo smaczna. HUBAR i Bartolomeo zostali i...Reszta jest
milczeniem...Ciekawe, o czym Prezes teraz sni...Bede dzwonil po poludniu, wiec
poinformuje wszystkie kafelki. Pozdrawiam!!!