Dodaj do ulubionych

I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zawsze.

11.06.04, 13:47
Przesiadam się do swojego auta z instalacją gazową. Zaoszczędzę miesięcznie
około 100 złotych. Autem będą jeździć razem dwie osoby do pracy - kwota około
60 zł za gaz. Natomiast za migawki by wyszło 2x88 zł=176. I od razu lepiej.
Obserwuj wątek
    • gray Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 13:52

      dorzuć ubezpieczenie, przegląd, ewentualne naprawy itp. oraz przysięgnij, że
      będziesz jeździł tylko do i z pracy.
      • the_elviz Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 13:55
        No właśnie na te rzeczy wystarczy mi ta różnica z dwóch migawek. Trzy dni
        obliczałem i udało się. Zyskuję na komforcie i szybkości (trasy które zwykle
        pokonuję nie są zatłoczone). Na ubezpieczenie mam w tej chwili 50% znizki,
        przeglądy u wujka w zakładzie, za naprawę płacę tylko za części. Jest OK.
        • gray Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 13:56

          w takim razie wypada życzyć jedynie bezwypadkowej jazdy :)
          • the_elviz THX za życzenia... 11.06.04, 13:59
            aha i jeszcze zyskuję pół godziny w każdą stronę do pracy. Także godzinkę będę
            do przodu.
            • michal.ch Re: THX za życzenia... 11.06.04, 14:02
              A jakimi ulicami najczęściej jeździsz (chodzi o te z torami)? ;)

              Pozdrowienia
              mch - łowca masek z linii 4

              Zapraszam na Kilińskiego.









              Dobra, ty był żart. ;)
              • the_elviz Re: THX za życzenia... 11.06.04, 14:12
                Wielkopolska - Włókniarzy - Wróblewskiego - Skrzywana - i powrót. W takich
                godzinach, gdzie jadę tą trasą w jakieś 10-12 minut. Zero korasiów
    • Gość: flip Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws IP: *.p.lodz.pl 11.06.04, 14:22
      Powyzsze wyznanie, jako deklaracja protestu, istniec oczywiscie moze. My jednak
      sadzimy, ze niewiele sie z niego spelni. To co - bedziecie przywiazani do
      siebie? Samochod jest dobry dla jednej osoby - dwie to juz klopot, jesli maja
      dojezdzac stale. W efekcie bedzie samochod, taksowki i MPK.
    • Gość: helga Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.04, 16:01
      Co to jest TWM?
      • Gość: micin Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 17:20
        Gość portalu: helga napisał(a):

        > Co to jest TWM?

        To m.in. ja ;-)
        • camelot Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 19:21
          Myślę że nawet nie spodziewasz się jak szybko przeprosisz się z MPK. Dop
          pierwszej nawet drobnej awarii, do pierwszych mrozów kiedy nie odpalisz, do
          pierwszej stłuczki czego Ci nie życzę. A poza tym ten gaz już nie jest taki
          taniutki i samochody psują się częściej niż te na benzynę czy ropę. Mój znajomy
          ma same kłopoty. W sumie skonstruowano samoćh aby jeździł na benzynę a nie na
          gaz.
          I na koniec strasznie nie lubię jechać za samochodem napędzanym gazem ponieważ
          strasznie śmirdzi i cuchnie. Wolę dobre benzynowe spalanie i jego smród.
          • Gość: MarcinK Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 13:47
            Wiesz, jeżdżę samochodem na gaz od ponad 5 lat i ani się bardziej nie psuje,
            anie nie mam problemów zimą, ani mnie to dużo nie kosztuje. Więc nie opowiadaj
            bajek.
            Ja pożegnałem się MPK 9 lat temu i jakoś nie tęsknię. Tramwaju i autobusu
            używam sporadycznie - nie lubię smrodu (niemytych doop)i ryzyka (dresiarstwo
            itp), nie lubię upału latem i chłodu zimą (MPK nie wie co to wentylacja i
            ogrzewanie), nie lubię przepłacać (2,20 za 1/2h za bilet MPK to 10km autem po
            mieście przy dzisiejszych cenach gazu).
            Auto ma dobrze ponad 20 lat więc nieduża awaryjność nie wynika z olbrzymich
            kosztów jakie poniosłem na zakup. Auto jest dbane i naprawiane (gdy tego
            potrzeba) nowymi, dobrymi częściami. W ogólnym rozrachunku jestem do przodu
            czasowo, finansowo, pod względem komfortu i bezpieczeństwa.

            Jeśli MPK nie zapewni mi choć części tego co własny pojazd to nikt nie przekona
            mnie do zamiany auta na tramwaj. Co więcej nawet w korkach przy obecnym
            układzie komunikacyjnym, stoimy tych samych.

            MK
    • yarro Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 19:25
      Obyś był jedynym takim idiotą...

      W przeciwnym razie miasto zakorkuje się na śmierć.

      Przykre, ale tak jak ty niestety mysli gros mieszkańców Łodzi i Polski.

      ...
      • barracuda7110 Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 22:13
        Wiesz, jeżeli mają do wyboru podróż starym, rozklekotanym, spóźniającym się,
        brudnym i o dziwo niezbyt często psującym się ikarusem (niskopodłogowe chyba
        częściej ulegają awarii- tak wynika z moich obserwacji na linii 86) woli wsiąść
        w swój samochód i pewnie dojechać do celu. Nawet za cenę większych wydatków.
        • michal.ch Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 11.06.04, 22:27
          Zabawne, że ilość awarii zależy od punktu widzenia w temacie komunikacji. Bo mi
          się jakoś nie psują, a korzystam intensywnie. ;)
      • adamco Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 12.06.04, 00:00
        Obawiam się że przy obecnym stanie komunikacji miejskiej w Łodzi takich
        "idiotów" będzie coraz więcej (swoją droga ciekawe na jakiej podstawie używasz
        akurat tego określenia, może po prostu zazdrość?). Skoro mimo bardzo
        niekorzystnego układu remontów dróg i konieczności jazdy naokoło dojeżdżam
        samochodem i tak o 1/3 szybciej niż autobusem?
        • the_elviz Awaria - niegroźna.... 12.06.04, 08:44
          zyskuję dziennie godzinkę czasu dla siebie, a na migawkach bym jeździł drożej
          niz własnym autkiem. Auto mam 4-letnie, serwisowane, po przeglądach, kupione od
          członka rodziny, zadbane. Gaz zakładany w autoryzowanej stacji z gwarancją na 5
          lat. Jeśli uważasz że mam płacić 88 złotych za migawke i żona też - a jeździmy
          do pracy w to samo miejsce, to po co nam MPK, nie lepiej autkiem? Yarro - nie
          zazdrościsz czasem - opanuj się z tymi słowami. Jak wielu podzielam opinie, że
          MPK jest za drogie, a dla mnie liczy sie szybkość, komfort i mobilność. Nie
          będę czekał czasami 20-30 minut na autobus jak sie spóźnię 2 minuty.
          • yarro Re: Awaria - niegroźna.... 12.06.04, 17:51
            Powtarzam: niczego nie zazdroszczę. Jestem właśnie w trakcie robienia prawka i
            rozumiem czasem potrzebę dojazdu samochodem. Ale uważam, że blachosmrodziarze
            powinni - przynajmniej w mieście - używać swych pojazdów jak najmniej.

            Poza tym jest jeden pojazd, który spełnia wszystkie w/w zalety, a jezt czystszy
            i tańszy - ROWER :)

            Pozdrawiam!
            • the_elviz Mózgosmrodziarzu... 13.06.04, 11:19
              taki autobus zobacz jak smrodzi. Na rowerze w 4 osoby nie pojedziesz.
              Rozgranicz swoje argumenty, bo zaraz wyjdzie, że najlepsze to są rolki.
              • yarro Re: Mózgosmrodziarzu... 13.06.04, 15:16
                Urzekło mnie twoje określenie mojej osoby :P

                Autorus smrodzi może dwa razy bardziej, a może nie. Jednak przewozi od 50 do 100
                osób. A nie 4 jak samochód.

                I tak jestem za rowerami, tramami i ruchem pieszym w centrach miast. I nie
                przekonasz mnie, że to głupie :)

                Aha. Zauważ, że ja nikomu nie ubliżam.

                Pozdrawiam.
                • sluzbowo Re: Mózgosmrodziarzu... 13.06.04, 15:25
                  yarro napisał:

                  [ciachu ciachu]
                  >
                  > Aha. Zauważ, że ja nikomu nie ubliżam.
                  >

                  A co zrobiłes w poniższym poście?

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=13353500&a=13361055
                  Czy nazwanie użytkowników samochodów idiotami nie jest przypadkiem ubliżaniem?
                  Ja osobiście poczułem sie lekko dotknięty.

                  > Pozdrawiam.


                  Również pozdrawiam

                  blachosmrodziarz sluzbowo
                • the_elviz Moje autko spali 8 litrow gazu, autobus.... 13.06.04, 21:26
                  w najmniejszym wypadku ten niskopodłogowy i krótki około 40 litrów paliwa. A
                  popatrz na te stare Ikarusy. A może chcesz usłyszeć ile pobierają prądu
                  tramwaje z Chorzowa??? A co do obrażania - obraziłeś nie tylko mnie... w
                  poprzednim wątku - czyżbyś cierpiał na zaniki pamięci? Polecam Bilobil.
        • yarro Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 12.06.04, 17:48
          Nikomu niczego nie zazdroszczę.

          Uważam, że lepszą w miescie, bardziej ekologiczną i ludzką jest komunikacja
          publiczna. I tyle :)
    • Gość: k_az Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws IP: *.toya.net.pl 12.06.04, 08:55
      Gratulacje. To jest zdrowe myślenie bardzo mi sie podoba. Nie musisz już czekać
      na MPK, wsiadasz i odjazd. Nawet jeśli to kosztuje więcej niż za korzystanie z
      MPK, to masz pełną rekompensatę w tym, że jedziesz kiedy chcesz Ty a nie kiedy
      chce MPK. Powodzenia.
      pozdrawiam.kaz.
      • michal.ch Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 12.06.04, 17:52
        K_az, reprezentujesz firmę zajmująca się transportem zbiorowym, a takie rzeczy
        piszesz. ;-)

        To samo przecież mozna przełożyć na transport międzymiastowy. Po co korzystac z
        autobusów, na które trzeba czekać itd., jeśli można szybciej i wygodniej
        samochodem.
        • k_az Re: do michal.ch 12.06.04, 21:41
          michal.ch napisał:

          > K_az, reprezentujesz firmę zajmująca się transportem zbiorowym, a takie
          rzeczy
          > piszesz. ;-)
          >
          > To samo przecież mozna przełożyć na transport międzymiastowy. Po co korzystac
          z
          >
          > autobusów, na które trzeba czekać itd., jeśli można szybciej i wygodniej
          > samochodem.
          ---------
          Czy Ty uważasz, że ja jako właściciel firmy transportowej powinienem podróżować
          tylko autobusami?:-))Zdecydowanie uważam, że każdy kogo na to stać powinien
          unikać komunikacji zbiorowej w tym międzymiastowej. Natomiast autobusem
          zapraszam na wycieczki i zbiorowe zwiedzanie, Majorka, Barsa,Paris,
          Roma ,Korsyka, Sardynia i oczywiście JERUZALEM:-)))))) Zawsze staraj się być
          niezależnym, uzależniaj się z własnej woli dla przyjemności.
          pozdrawiam.kaz.
    • Gość: Michał M. Będziemy na Ciebie spoglądali z trawmajów :-) IP: *.lodz.msk.pl / 217.97.160.* 13.06.04, 00:17
      Miłego i bezpiecznego jeżdżenia życzę. Nie zapomnij jednak, że:
      - auto trzeba ubezpieczyć;
      - auto się czasem psuje;
      - autem nie można jechać po pijaku - trzeba szukać biletu albo taksówki.
      I na pewno wyjdzie więcej niż 88 złociszy na łebka na miesiąc. To że we własnym
      samochodzie jest milej i wygodniej - to prawda, to że jest szybciej - to już
      tylko częściowa prawda, natomiast to że jest taniej - zdecydowanie nieprawda.
      Samochód to mimo wszystko luksus, nie oszczędność.

      W każdym razie: Szerokiej i bezpiecznej drogi!
    • aard Kogo to obchodzi? /nt 14.06.04, 09:59

      • yarro Nikogo :] 14.06.04, 10:11
        The_Elviz jest ekshibicjonistą prowokatorem ;P
        • the_elviz To po kiego grzyba.... 14.06.04, 12:03
          zabierasz tutaj głos yarro. Jeśli cię to nie obchodzi wracaj tramwajami i
          autobusami do swoich wątków. A kim ty jesteś że masz prawo oceniać innych -
          najpierw skoncentruj się na sobie - bo nie jesteś idealna - dziewczynko:)
          • yarro Re: To po kiego grzyba.... 14.06.04, 15:04
            Och, czuję się tak urażona, że zaraz powiem mamie ;P
    • Gość: Kuba Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws IP: *.toya.net.pl 14.06.04, 15:58
      Na gaz to jest ogrzewanie lub kuchenki. Samochody są na benzynę lub ropę. Jak
      to jest Skoda albo Fiat to MPK powinno ci kupić w prezencie kapelusz.
      • sluzbowo Re: I żegnam się z MPK - mam nadzieję, że na zaws 14.06.04, 18:08
        Gość portalu: Kuba napisał(a):

        > Na gaz to jest ogrzewanie lub kuchenki. Samochody są na benzynę lub ropę.

        Co Ty powiesz, Kuba? Na ropę? Ropę to możesz sobie z pryszcza wycisnąć.

        > Jak to jest Skoda albo Fiat to MPK powinno ci kupić w prezencie kapelusz.

        Sobie kup, bo Ci słońce czerep przypaliło.

        bez pozdrowień

        sluzbowo
      • the_elviz Wiem że uwielbiasz śmierdzące Ikaruski... 15.06.04, 01:59
        a czy w Łodzi nie ma tych na gaz przypadkiem (niskopodłogowych ekologów)?
        Kubusiu - ja wiem że wolisz jeździć zapchanym ikarusem gdzie pot z pod pach się
        leje, jak cię będzie stać na autko to pogadamy - zobaczymy czy też będziesz
        miał ale do Fiatów, Skód i innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka