Gość: Hiszpan
IP: *.toya.net.pl
15.11.12, 11:31
Władze Aleksandrowa negocjują ze ZDIT obsługę komunikacyjną MPK na terenie Rąbienia pozbawionym dotąd dobrych połączeń. ZDIT proponuje wydłużenie linii 74.
W związku z tym rodzi się kilka pytań. Czy rozwój komunikacji miejskiej ma polegać tylko na wydłużeniach istniejących linii i mnożeniu kolejnych wariantów linii już istniejących czy też tworzeniu nowych linii jak to miało miejsce w przypadku Kalonki (94). Czy skuteczniejsze jest uruchamianie linii dowozowych do najbliższego centrum przesiadkowego mniej narażonych na korki a co za tym idzie opóźnienia w rozkładzie czy wydłużanie linii dojeżdżającej do centrum?
Czy lepszym rozwiązaniem jest uruchomienie krótkiej linii dowozowej obsługiwanej taborem o małej pojemności (np. autobusy 8 metrowe lub mniejsze) kursujących z dużą częstotliwością czy też wariant wydłużonej linii z centrum obsługiwany bardziej pojemnym taborem (np. autobusy przegubowe) z częstotliwością kilu kursów dziennie (np. Brzeziny, Stryków). Który model obsługi komunikacyjnej bardziej wpłynie na zachęcanie mieszkańców do korzystania z komunikacji zbiorowej a co za tym idzie ograniczy korki na ciągach komunikacyjnych?
Zdaję sobie sprawę, że istotnym problemem są tu czynniki finansowania linii przez gminy ościenne. Ale system krótkich linii dowozowych obsługiwanych mniejszym taborem z większą częstotliwością mógłby spełnić swoje zadanie na Osiedlach mieszkaniowych i peryferyjnych osiedlach na terenie Łodzi. I nie trzeba tu odkrywać Ameryki tylko przypatrzyć się jak działają takie systemy w miastach na zachodzie Europy a nawet w Warszawie lub Krakowie. Czy w Łodzi i aglomeracji łódzkiej taki system ma szanse powstać?