Gość: ns
IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
10.07.04, 17:18
Czytając wywiad z panem Kosmoskim krew mnie zalała. Człowiek który
jest "muzykiem" mówi, że nie ma gdzie zagrać dobrego koncertu w Łodzi? Że
właściciele pubów źle traktują muzyków? Jak się gra głównie w Irish Pubie
dlatego że tam za zwykłą gównianą "sztukę" dostanie sie 500 zł, bez żadnego
wysiłku, bo i tak tamtejsza klientela ma gdzieś kto gra jak i dlaczego to
potem się nie chce zagrać normalnego koncertu bo po co sie wysilać za takie
same pieniądze. Wiecej szacunku dla ludzi, którzy w tym mieście robią
prawdziwe koncerty kilka razy w tygodniu, a nie załatwiać sobie joba tylko
tam gdzie zapłacą jak najwięcej za jak najmniejszy wysiłek. Poczytać trochę
gazet panie Kosmoski i popatrzeć gdzie kiedy i jakie koncerty się w Łodzi
odbywają. Pogadać trochę z muzykami gdzie grają i lubią grać , a nie
zachowywać się jak dziecko. PANIE KOSMOSKI - WSTYD!!!!!!!!