terleo 14.12.12, 08:25 Za parking jak za telefon, a za telefon jak za żłobek. Kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Czytelnik: za przedszkole płaćmy jak za telefon... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.12, 08:57 Jakie wyścigi. Czytelnik ma z reguły pół godziny do godziny by odebrać dziecko. Albo może babci nie wysyłać i przetrzymać dziecko dłużej do 16-17. Wtedy zapłaci jak kiedyś albo ciut więcej. A co do sumowania godzin. Miasto i tak by wyszło na swoje, brakujące pieniądze by znalazło gdzie indziej. Miejskie przedszkola kosztują 1/3-1/5 tego co prywatne. Zrobią bezpłatny czas do 12 i się wyrówna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zombi Czytelnik: za przedszkole płaćmy jak za telefon... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.12, 09:06 Rodzice powinni deklarować ile godzin i jakiego dnia dziecko bedzie w przedszkolu, bo na ta okoliczność dyrektor musi zapewnic odpowiednia opieke i obsługę. Trudno utrzymywać w gotowości cały personel bo ktos moze zostawic dziecko na 5 min a ktos inny na 5 godz. Dzieci nie pilnuja roboty, które mozna wyłączyć w każdej chwili tylko ludzie, którym trzeba zapłacic. Opłaty ponoszone przez rodziców za nadgodziny prawdopodobnie nie pokrywaja kosztów , nawet jezeli sa zaokraglane w góre do pełnych godzin.Szczególnie jeżeli w nadgodzinach grupy sa nie pełne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama przedszkolaka Ten system opłat jest chory... IP: 212.191.1.* 14.12.12, 10:05 System opłat za przedszkola trzeba zreformować, ale porządnie i od podstaw. Opłata za przedszkole publiczne powinna być uzależniona od dochodów rodziców. Dlaczego ktoś, kto ma dobre zarobki za przedszkole płaci tyle samo co ktoś kto kiepsko zarabia? Dlaczego dziecko kogoś kogo stać na przedszkole niepubliczne zajmuje miejsce w publicznym dziecku rodziców, których na takie prywatne nie stać? Bo to niesprawiedliwe? A sprawiedliwe jest to, że osoby, których dzieci nie dostały się do przedszkoli publicznych muszą te przedszkola utrzymywać ze swoich podatków? PS. Jak opłaty będę zróżnicowane ze względu na dochody rodziców/rodziny to skończy się problem z opłatami za godziny ponad "program". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zombi Re: Ten system opłat jest chory... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.12, 10:16 Dopiro wtedy zaczęłyby sie problemy jak ci gorzej sytuowani korzystaliby tylko z darmowych godzin. A koszty utrzymania chociazby budynku? Zreszta problem braku miejsc w przdszkolach sam sie rozwiaze jak wszystkie 6-latki pójdą do szkoły a dzieci bedzie coraz mniej. Gość portalu: Mama przedszkolaka napisał(a): > PS. Jak opłaty będę zróżnicowane ze względu na dochody rodziców/rodziny to skoń > czy się problem z opłatami za godziny ponad "program". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama przedszkolaka Re: Ten system opłat jest chory... IP: 212.191.1.* 14.12.12, 10:30 1. W moim systemie opłat nie byłoby darmowych godzin chociaż wiem, że to podobno aktualnie jest niezgodne z prawem. To jednak nie problem ,jak się dało w jedną stronę prawo zmienić to da się to również odkręcić. 2. Dlaczego miałby być problem z opłatami za budynki? Większe wpłaty pochodziłyby od zamożniejszych rodziców i proszę mi nie pisać, że do przedszkoli publicznych uczęszczają tylko dzieci ubogich, bo to mit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ten system opłat jest chory... IP: 192.156.102.* 14.12.12, 10:44 Ano pewnie dlatego że jak zamożniejsi mieli by zapłacić za publiczne przedszkole tyle co za prywatne to na pewno wybrali by prywatne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zombi Re: Ten system opłat jest chory... IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.12, 10:48 Darmowe godziny wynikaja z ustawy oswiatowej.Przedszkola prywatne tez sa częściowo finansowane przez gmine. Moim zdaniem powinny byc tylko pszedszkola prywatne i ewentualnie dofinansowane przez gmine.Utrzymanie przedszkole publicznego z wielu wzgledów jest znacznie droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ten system opłat jest chory... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 10:49 Mamo przedszkolaka - najpierw zorientuj się dobrze w temacie, który poruszasz. Nikt prawa nie zmienił - to nie dlatego nagle jest godzinowy system rozliczeń. Po prostu gminy od kilku, a może i kilkunastu lat miały system pobierania opłat niezgodny z prawem. Dzieci w wieku przedszkolnym mają zgodnie z przepisami ustawy zagwarantowane bezpłatne nauczanie przedszkole w wymiarze 5 godzin dziennie ( możesz sobie nawet sprawdzić, co może w tym czasie być realizowane w jakim zakresie - ile czasu na zabawę, naukę,spacery etc ) . Jako że w skali kraju coraz więcej gmin przegrywało sprawy w sądach z rodzicami o nieprawne pobieranie opłaty stałej - która nie podlegała zwrotowi za czas nieobecności dziecka w przedszkolu - gminy zmuszone były zmienić system naliczania opłat. Po różnych analizach powstał system naliczania godzinowego - bo z drugiej strony gdby był dzienny - to rodzice też by krzyczeli, że dziecko które chodzi na godzinę płaci tyle samo co to które siedzi w przedszkolu od rana do nocy ... A teraz wracając do Twojego pomysłu. Powiedz mi droga mamo - ilu z tych "bogatych" rodziców ujawnia swoje dochody ? Czy wiesz ile wśród tych rodzin jest mam samotnie wychowujących dziecko ? ponadto przedszkole nie jest instytucją, która może wymagać okazywania rozliczenia podatkowego ( było o tym przy okazji przedszkoli w Warszawie- które chciały w ten sposób sprawdzać i promować dzieci, których rodzice rozliczają się w stolicy i ze stołecznych przedszkoli korzystają ) Jak chcesz sprawdzać dochody takich rodzin ? I co w sytuacji, gdy taka osoba w trakcie roku szkolnego na przykład straci pracę ? będzie miała prawo ponosić niższe opłaty ? Ponadto - będziesz brała dochód rodziny łączny, czy na jednego członka rodziny. I przypominam iż teraz osoby najuboższe mogą liczyć na pomoc z MOPS w sprawie dofinansowania pobytu dziecka w przedszkolu. Wobec powyższego - jakie są Twoje dalsze propozycje uwarunkowania opłaty za pobyt w przedszkolu od wynagrodzenia rodzica ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama przedszkolaka Re: Ten system opłat jest chory... IP: 212.191.1.* 14.12.12, 11:18 "Dzieci w wieku przedszkolnym mają zgodnie z przepisami u > stawy zagwarantowane bezpłatne nauczanie przedszkole w wymiarze 5 godzin dzienn > ie ( możesz sobie nawet sprawdzić, co może w tym czasie być realizowane w jakim > zakresie - ile czasu na zabawę, naukę,spacery etc ) ." Pytanie: Od kiedy obowiązuje ta ustawa? Odpowiedź: Dopiero od 5 sierpnia 2010 r (Dz.U. nr 148, poz. 991)? Czyli jednak nowa ustawa to nowe prawo - czyli nowa ustawa zmieniła jakieś wcześniej obowiązujące prawo? Czyż nie? Na Twoje pytanie jak wyobrażam sobie sprawdzenie zarobków? Proszę bardzo podałeś/łaś rozwiązanie: "I przypominam iż teraz osoby najuboższe mogą liczyć na pomoc z MOPS w sprawie dofinansowania pobytu dziecka w przedszkolu". Przedszkole nie może zarobków sprawdzić, ale MOPS już tak. Najlepsze rozwiązanie: Jednakowa opłata dla wszystkich. Niech już będzie godzinowa, żeby nie było dlaczego opłata za dziecko, które spędza 6 godzin w przedszkolu ma być taka sama jak za to, które spędza 8. Brak "darmowych" godzin. Osoby najuboższe dostają dofinansowanie od MOPS w zależności od dochodów (przeliczane na osobę na utrzymaniu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ten system opłat jest chory... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 11:41 Zlikwidować bezpłatnych 5 godzin nie da się - dzieci mają ustawowo zagwarantowane tzw. minimum programowe. Wierzysz w to, że jakaś partia, klub poselski, organizacja wyjdzie z projektem, który wykreśli ten zapis z ustawy oświatowej ? Co do sprawdzania zarobków przez MOPS - przepraszam ale nie jest to instytucja powiązana z przedszkolem. Nie wyobrażam sobie aby pracownicy MOPS mieli przygotowywać jakieś dziwne zestawienia dla przedszkoli - na jakiej podstawie prawnej ? O ile pomysł "taty z listu" jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować to Twój pomysł niestety jest dla mnie cały czas nierealny ... i co z rodzicami, którzy prowadzą nielegalną działalność zarobkową ? co z fikcyjnymi samotnymi matkami ? Ponadto - czy kryteria zarobkowe brałabyś pod uwagę tworząc system punktowy rekrutacji ? A i jeszcze jedno - są przedszkola prywatne które mają uprawnienia przedszkoli państwowych, dostają dotację ( chyba coś koło 300zł na jedno zapisane dziecko ) . Te same prywatne przedszkola potrafią zapewnić opiekę bezpłatną, bo postarały się dodatkowo o fundusze z UE - czemu jakoś gminni dyrektorzy placówek nie dbają w ten sposób o finansowanie działalności placówki ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ten system opłat jest chory... IP: *.31.44.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.12.12, 10:50 ale kto będzie decydował czy jestem wystarczająco 'niezamożna' żeby moje dziecko chodziło do państwowego przedszkola? Żartujesz sobie? Mogę zarabiać kokosy a jeśli spełniam warunki przyjęcia dziecka do przedszkola państwowego to ono będzie tam chodziło i nie istotnie jest czy mnie na prywatne stać. Nienormalne to jest to, że o 14 w grupie jest piątka dzieci bo reszta poodbierana jest przez babcie, ciocie, sąsiadów itd. Skoro nie ma potrzeby wysyłania dziecka do przedszkola to może lepiej zostawić to miejsce wolne dla kogoś kto taka potrzebę ma. Rodzice powinni zadeklarować przy podpisywaniu umowy w jakich godzinach dziecko będzie w przedszkolu i za te godziny należy co miesiąc płacić + ewentualne dopłaty za 'godziny przekroczone' proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama przedszkolaka Re: Ten system opłat jest chory... IP: 212.191.1.* 14.12.12, 11:24 Zgodzę się z Tobą, że jest to chore, że po 14:00 w grupie zostaje 5 dzieci. Tym bardziej, że po tej 14 w wielu przedszkolach jakoś opieki nad dzieciakami spada. Dzieciaki z różnych grup wiekowych są "wymieszane". Następuje rotacja opiekunek. Wiele z dzieciaków czeka na rodziców jak "na szpilkach" z nadzieją, że Ci przyjdą jak najwcześniej. I to wszystko w ramach dodatkowej opłaty. Tak, jakby po 14:00 przedszkole miało być odpłatną przechowalnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ten system opłat jest chory... IP: *.31.44.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.12.12, 12:46 po pierwsze : w sytuacji, w której rodzic na wstępie zadeklaruje ile godzin dziecko będzie w przedszkolu i za ile godzin będzie płacił miejsce w przedszkolu trafi do tych, którzy naprawdę tego potrzebują a nie do tych, którzy maja zastępy osób chętnych i zdolnych do pomocy. Jesli rodzic zadeklaruje, że dziecko będzie w przedszkolu do 16 to i tak za tyle godzin zapłaci - niezależnie czy odbierze dziecko o 14 czy o 15.30 - przestanie się opłacać zabieranie dzieci wcześniej. po drugie: nie wiem do jakiego przedszkola chodzi Twoje dziecko ale w 'moim' jakość opieki nad dziećmi nie spada po 14 :-D po trzecie: nie ma NIC złego w łączeniu grup wiekowych , co więcej one nie powinny być łączone od przypadku do przypadku ale na stałe. Moje dzieci chodzą do przedszkola (państwowego) gdzie każda grupa składa się z dzieci od 3 do 6 roku życia - rewelacyjna szkoła życia dla dzieciaków , starsze pomagają młodszym, młodsze uczą się od starszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc dosc socjalizmu.. IP: *.xdsl.centertel.pl 14.12.12, 11:51 Dlaczego ktoś kto zarabia ma się zrzucać na przedszkola w podatkach, do których nie będzie miał prawa, za to do nich będą mieć prawo ci co nie płacą podatków albo płacą minimalne Odpowiedz Link Zgłoś
mrk.79 Czytelnik: za przedszkole płaćmy jak za telefon... 14.12.12, 12:26 Co to za wygłupy. Nie można zrobić stałego abonamentu? Najprostsze rozwiązanie. Może szanowny czytelnik za abonament telefoniczny też by nie chciał płacić za dni kiedy nie korzysta z telefonu? Na basen na który chodzę zdarzają się ludzie, którzy życzą sobie zwrotu pieniędzy, jeśli wykupili godzinę a byli 40min. Wspaniałe roszczeniowe rozumowanie. Nieważne, że przedszkole nie może przyjąć dzieci na miejsce tych chorujących, musi mieć zaalokowaną kadrę i zasoby, bo nigdy nie wiadomo kiedy rodzic przyjdzie odebrać. Może jeszcze taksóweczki dla szaownego pana codziennie pod dom, oczywiście o wybranej godzinie i z klimatyzacją? Rozmawiamy o opłacie rzędu 100-200pln miesięcznie za profesjonalną, całodniową opiekę nad dzieckiem + wyżywienie. Proponuję sie opamiętać. Ostatecznie, jak nie można się dogadać, to jest opieka prywatna i po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Czytelnik: za przedszkole płaćmy jak za telef IP: *.31.44.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.12.12, 12:49 zgadzam się ze wszystkim oprócz tego, że wydatek na przedszkole to 100-200 zł :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss Najlepiej wszystko niech będzie za darmo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.12, 13:40 Nie bądźmy odpowiedzialni za nic, za swoje rachunki, za gaz, za prąd, za nasze śmieci. Za rzeczy, z których korzystamy niech płacą inni a najlepiej mistyczny budżet. On zawsze ma pewnie pieniądze, a skąd? co to nas obchodzi. A teraz na serio. Jeżeli ktoś się w redakcjach mediów nie ogarnie i nie przestanie publikować tekstów w stylu "nie chce być odpowiedzialny za nic niech budzet mnie utrzymuje" to zaraz sie okaże, że budżetu na to nie stac a ludzie odzwyczają się odpowiadać za samych siebie. Jeżeli ktoś jeszcze wierzy w poważną misję mediów to ogarnijcie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cekor Czytelnik: za przedszkole płaćmy jak za telefon... IP: 5.174.41.* 20.12.12, 15:52 Świetny artykuł! W końcu ktoś zwrócił uwagę na ukryty podatek gminny, jaki zafundowała nam (rodzicom przedszkolaków) Pani Małgorzata Zwolińska (była dyrektor departamentu wydziału edukacji UMŁ) swoim pismem do dyrektorów placówek z dnia 20 Października 2011r. Poniżej przesyłam link do jej pisma: [url=http://w305.wrzuta.pl/obraz/4LrHdZ4ljRD/wytyczne_dla_przedszkoli.] Sprawdziłem swoje opłaty za przedszkole za ostatnie trzy miesiące i faktycznie zgodnie z tym, co pisze Autor artykułu zapłaciłem za czas, w którym mojego dziecka nie było w przedszkolu!!! W moim przypadku już po trzech miesiącach nadpłaciłem gminie 120zł!!! Niestety nie mam możliwości odbierania mojego dziecka punktualnie o 15:59, zwykle odbieram około 10 min po pełnej godzinie, co powoduje, że zamiast zapłacić za 22dni x 10min = 220min (cztery godziny w zaokrągleniu miesięcznym) zapłaciłem za 22 godziny w cenie 2,25zł każda. Wyrażam ubolewanie, że autor artykułu nie dotarł do przywołanego przeze mnie zarządzenia Pani Zwolińskiej. Nie rozumiem, dlaczego urzędniczka zamiast skierować wątpliwości postawione przez dyrektorów przedszkoli do radnych gminy, celem sprecyzowania uchwały rady gminy, swoim autorytarnym pismem obciążyła rodziców dodatkową niesłuszna opłatą?! Poszukałem podobnych wątków w Internecie okazuje się ze podobne problemy mają rodzice w innych miastach, w kilku już gminy przegrały sprawy w sądzie. Może i w naszym mieście rodzice się "skrzynka" i wytyczą gminie proces zbiorowy! Może wtedy gmina odda ze swojego majątku niesłusznie zebrane pieniądze za rok 2011 i 2012, za czas w którym ich dzieci nie było w przedszkolu? Liczę, że obecny dyrektor departamentu edukacji Urzędu Miasta Łodzi poprawi błąd poprzedniczki i nakaże dyrektorom przedszkoli zaokrąglanie godzin w ujęciu miesięcznym, co rozwiązałoby problem nadpłacania 40zł miesięcznie. No, bo dlaczego nagle „rozpoczęte godziny” liczymy w skali jednego dnia, a już opłaty za przedszkole rozliczamy w ujęciu miesięcznym?! Czy może z premedytacja Pani Zwolińska dowaliła rodzicom ukryty podatek gminny?! Tylko jak to się teraz przełoży na wynik wyborów samorządowych.... :-) Odpowiedz Link Zgłoś