Gość: flip
IP: 212.60.207.*
22.07.04, 23:49
Wlasnie jezdzilismy troche po Würzburgu. Maly systemik, ale za to na torze
metrowym (SPECJALNIE DLA TYCH, CO TWIERDZA ZE SIE NIE DA). Oczywiscie jedzie
sie jak po masle. Ciekawe prowadzenie linii przez waskie ulice srodmiescia, w
tym strefe piesza. Co jeszcze ciekawe: na petlach, ktore widzielismy nie ma
mozliwosci wyprzedzania ani odstawienia. Interesujaca linia wylotowa do
nowych osiedli, niekiedy bez towarzyszacej ulicy. W jednym miejscu przystanek
osiagalny tylko schodami z kladki bez windy.