dzieciowej pomocy potrzebuję

26.07.12, 20:09
Młoda od 5 dni robi jedną nadprogramową kupę na dobę. Nie jest to jakaś regularna biegunka ale dziś były 4 w tym dwie małe już dość rzadkie. Głupia matka (czyli ja) podawała dziecku herbatkę ekspresową z koperku bo młoda lubi, podejrzewam nadmiar tej herbatki plus dzisiejsze surowe jabłko podane przez babcię. Na razie dałam jej węgiel i obserwuję. Jutro dostanie krupnik z marchwią. Młoda jest normalna, bez gorączki, marudzenia, je jak zwykle. Mogą też iść zęby. Od paniki jestem daleka więc zamiast gnać do lekarza pytam Was czy coś jeszcze mogę zrobić. Jedziemy na weekend na działkę, babcia szykuje suszone jagody do parzenia. Macie jakieś inne propozycje?? Z góry dziękujemy za pomoc smile (o smekcie pamiętam)
    • grave_digger Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 26.07.12, 20:17
      może czegoś nie toleruje.
      ryż jest zapierający.
    • melancho_lia Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 26.07.12, 20:20
      probiotyk jakiś (dicoflor albo co tam innego), plus więcej picia.
    • magiczna_marta Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 26.07.12, 20:56
      Ni przeginać w druga stronę bo się w ogóle nie będzie mogła załatwić i czekać.
      Odstawić koperek.
    • zuzanka79 Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 26.07.12, 21:28
      Ja wyrodna matka tego forum czekałabym z podawaniem czegokolwiek. Jeśli samo przyszło - samo przejdzie. Może lepiej trawić zaczęła?
      • deelandra Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 26.07.12, 23:09
        też bym tak zrobiła, posra, posra, a jak nic się nie wykluje to jej przejdzie i tyle
        • troll_only Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 27.07.12, 00:40
          zero surowych owocow, warzyw przez kilka dni
          czarne jagody (na zywca badz kisiel z nich, są jeszcze swieze w sprzedazy)
          kisle, kleiki, dieta lekkostrawna
        • zuzanka79 Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 27.07.12, 09:09
          deelandra napisał(a):

          > też bym tak zrobiła,

          Bo ty też jesteś wyrodna tongue_outtongue_outtongue_out
    • donerkasia Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 27.07.12, 07:21
      z całym szacunkiem Migotka, ale przeginasz. po co dziecku ten węgiel?
      probiotyk i obserwacja. i po kiego w nią ładujesz ten koperek? wodę daj. sorry, ale od 1 jabłka nikt normalny nie dostanie biegunki (no chyba, ze nie toleruje jabłek), moje dzieciecia potrafią zjeść kilogram na raz, zresztą ja też big_grin
      Odpuść trochę tej małej smile
      • mamakarolla Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 27.07.12, 08:58
        popieram.
      • red-truskawa Re: dzieciowej pomocy potrzebuję 27.07.12, 09:00
        no niestety ale 5 miesieczne dziecko moze dostac lużniejsza kupe od jabłka, szczególnie jak dostało surowe, "niespreparowane" jabłko i jedne z pierwszych w zyciu. mój dostał po soku jabłkowym luzniej kupy, biegunka raczej bym tego nie nazwała ,a le była lużniejsza.
        Odpusc małej jakies wegle, ale naturalnie. Nie wiem czy krupnik z kasza to dobry pomysł, bo kasza moze dziaąłc wzdymajaco.
        Ja gotowałam zima kompot z suszonych jagód, latem -świerze jagody, chociaz wydaje mi sie ze suszone lepiej działaja, ryz gotowany do jedzenia z bananaem i gotowana marchewka (bron boze surowa, działa przeczyszczajaco), probiotyk 1-2 x dziennie (w zaleznosci jaki) woda do picia a nie słodkie dzieciece herbatki, ewentualnie można zrobić zwykła herbate, słaba i to dawac dziecku do picia, ostawic soki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja