krzykowal
05.08.04, 14:14
Koncesjonariusz połączy Stryków z Pyrzowicami
(Puls Biznesu/05.08.2004, godz. 06:12)
Drogowa dyrekcja wraca do pomysłu budowy autostrad przez koncesjonariuszy. Czy
kierowcy doczekają się 180 km szybkiej trasy?
Nowa droga za około 6 mld zł
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zamierza wrócić do
budowania autostrad w systemie koncesyjnym, który dotąd wzbudzał wielkie
emocje i nie zawsze okazywał się dobrym rozwiązaniem. Ale może tym razem
będzie lepiej...
Z centrum na południe
Chcemy, by został ogłoszony przetarg na budowę i eksploatację autostrady A-1
ze Strykowa koło Łodzi do Pyrzowic blisko Częstochowy. Koncesjonariusz miałby
zbudować drogę długości około 180 km - mówi Zbigniew Kotlarek, zastępca
generalnego dyrektora w GDDKiA.
Z tej wiadomości powinni być zadowoleni kierowcy. Nowa trasa łączyłaby centrum
kraju z południem. Jej końce stykałyby się z jednej strony z autostradą, która
docelowo ma prowadzić spod Łodzi do Świecka, z drugiej strony - niemal z
drogą, która będzie łączyć Kraków z Krzyżową (woj.dolnośląskie).
GDDKiA przygotowuje właśnie uzasadnienie wniosku dla zespołu autostradowego,
działającego przy resorcie infrastruktury. Zgodę na realizację projektu musi
wydać jeszcze ministerstwo i rząd. Uzasadnienie jest zresztą bardzo proste -
na budowę wszystkich autostrad nie starczy państwowych pieniędzy. Tymczasem
prognozy natężenia ruchu na drodze ze Strykowa do Pyrzowic pozwalają na
realizację projektu w systemie koncesyjnym. Zgoda Ministerstwa Infrastruktury
raczej będzie tylko formalnością.
Przetarg może zostać ogłoszony w 2005 r., a budowa rozpocznie się w 2006 r. -
dodaje dyrektor Kotlarek.
Koncesjonariusz zbudowałby trasę i przez około 30 lat miał prawo do
eksploatacji i pobierania opłat od kierowców.
Droga droga?
Chętnych na uczestnictwo w przetargu nie powinno zabraknąć. Gra bowiem będzie
toczyć się o dużą stawkę. Ile wart może być autostradowy kontrakt dla A-1
(Stryków-Pyrzowice)? Zbigniew Kotlarek nie chce spekulować. Podkreśla, że to
zależy od systemu finansowania zaproponowanego przez koncesjonariusza.
W przetargach na budowę autostrad finansowanych przez państwo dyrekcja
wymagała dotychczas, by oferenci proponowali ceny od 3,5 do 4,5 mln EUR za km.
Wówczas kontrakt na autostradę Stryków-Pyrzowice można byłoby ocenić na
630-810 mln EUR (2,75-3,54 mld zł). Dyrekcja oczekuje też podobnej ceny od
firmy Gdańsk Transport Company, koncesjonariusza autostrady A-1
(Gdańsk-Toruń). Tymczasem koncesjonariusz, który od kilku lat nawet nie wbił
pierwszej łopaty, podobno proponuje cenę nawet dwukrotnie wyższą. Grozi mu
więc odebranie koncesji. Koncesjonariusze podkreślają, że nie mogą zejść do
cen oczekiwanych przez GDDKiA, ponieważ w koszt muszą wliczyć ryzyko
realizacji kontraktu, o co nie musi się martwić dyrekcja.
Jeśli przyszły koncesjonariusz drogi Stryków-Pyrzowice będzie proponował ceny
zbliżone do tych, jakie już się pojawiły na rynku, wówczas kontrakt może być
wart nawet 1,25-1,44 mld EUR (5,51-6,3 mld zł).
Katarzyna Jaźwińska