Dodaj do ulubionych

Kara na nadpłatę

IP: *.toya.net.pl 06.08.04, 18:55
czy pan urzędnik umie myślec NIGDZIE NA SWIECIE nie ma tak zebym zaplacil
wiecej i byl karany!!!!! to jest glupi zart a urzedników od razu do
zwolnienia za co? Za BEZMYŚLNOŚĆ. nauczymy ich wreszcie myśleć, a nie trzymac
sie dyrektyw, bo czlowiek jest od myslenia!!!!!!!! LUDZIE LITOŚCi !!!!! tu
można tylko jedno powiedzieć: A TO POLSKA WŁAŚNIE !!!!!!1
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrek K...A CO ZA DEBILE.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 22:25
      to po prostu wola o pomste do nieba!!! gdzie robia takich frajerow, jak
      wypowiadajcy sie w artykule urzednik??? gdzie robia takich frajerow jak
      kontrolerzy, ktorzy dali mandat??? chyba ich wykopuja spod ziemi....

      to kolejny dowod, ze moja decyzja o wyjezdzcie z tego kraju jest sluszna...
      wyjezdzam juz za tydzien, na razie na studia, ale mam nadzieje ze uda mi sie
      zostac na stale... mam dosc cwiercinteligentow na stanowiskach, ktorzy ze swoja
      inteligencja mieli by problem w pracy polegajacej na kopaniu dolow (z calym
      szacunkiem do tych ktorzy kopia doly, bo sam pare razy jak bylem mlodszy w ten
      sposob dorabialem)... i moze jeszcze ten urzednik studia skonczyl??

      zamykac takich w obozach pracy przymusowej....
    • Gość: Jypli Re: Kara na nadpłatę IP: *.tvsat364.lodz.pl 06.08.04, 23:05
      Wojtek, mój imienniku, Olej ich, nie płać, gówno Ci zrobią! Postaram się o Tobie pogadać z paroma osobami. Będzie ok!
      • Gość: Michał M. Re: Kara na nadpłatę IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 07.08.04, 09:27
        Zrobią, zrobią. Jeśli nie zapłaci - wytoczą kolegium. A Ty nie bądź taki ważny,
        każdy ma swoich kolegów i znajomości :-)
        • Gość: Jypli Re: Kara na nadpłatę IP: *.widzew.net / *.widzew.net 10.08.04, 01:03
          Tu akurat nie chodzi o znajomości. A w ogole czy istnieje cos takiego jeszcze jak kolegium? Bo cos mi sie obilo o uszy ze nie. Anie nie jestem pewien.

          Gówno mu zobią. O takie moje zdanie
    • Gość: RAPTor Re: Kara na nadpłatę IP: 213.76.132.* 07.08.04, 00:02
      W tym kraju, każdy kretynizm ma rację bytu. Nie wymagajcie zbyt wiele od
      kontrolerów, bo są dobrze przygotowani do pracy. W końcu potrafili odczytać
      godzinę na bilecie i jego nominał. Nie zgadzało im się z tym czego się wyuczyli
      (zapewne dłuuugo im szła ta nauka), więc trzeba płacić. Oni nie są od myślenia,
      ich praca kończy sią na sprawdzeniu bilecika i koniec. Najgorsze jest to, że
      tacy bezmózgowcy nami rządzą i ustalają kretyńskie przepisy...

      Polska - wspaniały kraj :-D I jak tu się dziwić, że w świecie się z nas śmieją?!
    • Gość: Mar A ktos czytal regulamin? IP: 195.56.149.* 07.08.04, 00:44
      Nie ma tam powiedziane, do czego sluza jakie bilety i czy mozna je stosowac inaczej? Wydaje mi sie, ze bylo.

      To zamknac twarze i nie krzyczec, jak nie macie pojecia. Poki co muscie ich przestrzegac, a jak sie wam nie podoba, to zgloscie to do swoich radnych, o ile juz macei tyle latek, zeby ich wybierac.
      A jak nie to do rodzcicow na skarge i niech oni interweniuja.
      • Gość: J.S. Re: A ktos czytal regulamin? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.08.04, 15:45
        Moze i jest powiedziane, ale czy nie jest to absurd?

        Co to w ogole za podejscie "przepisy sa przepisami"? Jak przepis jest
        beznadziejny, to go trzeba zmienic, a nie slepo sie w niego wpatrywac, Drodzy
        Formalisci.
        • geograf Amen! (nt) 07.08.04, 17:30


    • Gość: Michał M. Re: Kara na nadpłatę IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 07.08.04, 09:26
      Wiem że to brzmi idiotycznie, ale takie przepisy obowiązują od lat. Popatrzcie
      na to jednak tak: Kupujecie w SilverScreenie bilet na jakiś film, a chcecie
      wejść na jakiś INNY film, tańszy o kilka złotych. Sprawdzający nie wpuści, mimo
      że zapłaciliście SilverScreenowi nawet więcej niż potrzeba.

      A student pewnie nie tyle "kupił przez roztargnienie" co nie raczył się
      zapoznać z przepisami.
      • geograf Re: Kara na nadpłatę 07.08.04, 17:32
        Widzisz.
        Problem w tym,że w kinie są miejscówki, a do tego w tramwaju/autobusie zupełnie inaczej wygląda sprawa zapełnienia...mało kto jedzie jednym autobusem po mieście rpzez 1,5 godziny...(a nawet i 3!)
        • Gość: Michał M. Re: Kara na nadpłatę IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 07.08.04, 17:56
          Zapełnienie nie ma nic do rzeczy, miejscówki też nie. Klient chciał wziąć inny
          towar niż ten za który zapłacił.

          Co nie zmienia faktu, że cała sytuacja jest idiotyczna. Jak ją rozwiązać? A
          może powrócić do starego systemu, bilety 10-minutowe kosztowałyby 0,55 i 1,10,
          można by je przedłużać, ale w zamian za to czas ich ważności byłby skrócony...
          do 7 minut na przykład (decyduje godzina na wyświetlaczu i nie ma przebacz
          czyli jazdy choćby o sekundę dłużej).
          • geograf Re: Kara na nadpłatę 07.08.04, 18:02
            Naprawde nie widzisz roznicy miedzy kinem,a tramwajem?
            nieźle...
            :-)
            • Gość: Michał M. Re: Kara na nadpłatę IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 07.08.04, 22:02
              Widzę różnicę między kinem i tramwajem.

              A widzisz różnicę między biletem kolejowym bez rezerwacji z Łodzi do Poznania a
              biletem z Łodzi do Wrocławia? Podobna odległość, ale bilet masz mieć właściwy,
              a nie dziwić się, że "przecież zapłaciłeś".

              Nadal uważam całą sytuację za chorą.

              Przy okazji: Kiedyś w Katowicach i okolicach były inne bilety na tramwaj i inne
              na autobus (w tym samym mieście). I jechałem tramwajem na bilecie autobusowym
              (bo nie wiedziałem że tak nie można). Gdyby mnie na tym złapano, zapłaciłbym
              mandat, mimo że zapłaciłem za przejazd więcej niż potrzeba bo bilet autobusowy
              był droższy :-)
      • teufel Re: Kara na nadpłatę 08.08.04, 11:25
        W Silverze masz miejscówkę. Pójdziesz na inny film to zablokujesz miejsce
        osobie, która zapłaciła za to miejsce należną jej kwotę. Co do pociągu Łódź -
        Wrocław i Łódź - Poznań to bilet masz trasowany, a na jednorazowych biletach
        MPK możesz jeźdźić wszystkimi liniami.
    • Gość: obrońca MPK MPK ma rację, bo mógł wykorzytać bilet wyrzucony IP: *.toya.net.pl 07.08.04, 11:34
      MPK ma rację, bo student mógł wykorzystać bilet wyrzucony do śmietniczki przez
      pasażera, który dopiero co wysiadł. Takim sposobem wszyscy studenci by tak
      robili.
      • Gość: MarcinK Co za jaja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 11:48
        Przecież student mógł wziąć ze śmietniczki bilet za 2.20zł (wyrzucony przez
        pasażera nieuprawnionego do ulgowych przejazdów) i stwierdzić, że to bilet
        ulgowy na godzinę. I tu nie byłoby żadnego problemu.

        MK
        • hm` Re: Co za jaja? 07.08.04, 15:26
          Nawet na dwie godziny.. ;]
          pozdr. hm`
      • Gość: J.S. Re: MPK ma rację, bo mógł wykorzytać bilet wyrzuc IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 07.08.04, 15:46
        Coz za argument!

        Kazdy moze tak zrobic i to niekoniecznie musi byc bilet niewlasciwy - rownie
        dobrze student moglby znalezc w smietniczce wlasciwy bilet za 1.10zl.
        • Gość: Oburzony Re: MPK ma rację, bo mógł wykorzytać bilet wyrzuc IP: 62.233.181.* 08.08.04, 19:23
          Do Gościa J.S. Cytuję twoje słowa "student moglby znalezc w smietniczce
          wlasciwy bilet za 1.10zl." Tobie chyba odpier ...ło. Kto normalny grzebie w
          śmietniczce i kto normalny wrzuca do niej czysty bilet. Twoja fantazja mnie
          osłabiła. Odpowiem ci słowami : Gdyby łupota mogła fruwać, latał byś szybciej
          niż te łódzkie autobusy. A jeśli chodzi o kwestię bliletów. To tylko kretyn
          mógł wymyśleć taki przepis. Chłopak nadpłacił i za nadgorliwość musi bulić 110
          zł. Jako student płaci za swój przejazd 1,10 za podróż fatalną łódzką
          komunikacją zapłacił więcej i niepowinien być ukarany. Ale niestety do firm
          kontrolerskich zatrudnia się samych tłuków, bo nikt normalny takiej pracy nie
          podejmie !!! Czas zmienić tę denną uchwałę Panie Kropiwnicki. Szkoda, że Pan
          chodzi piechotą. A tak pojeździć sobie, poobserwować jak z tą komunikacją w
          Łodzi jest naprawdę !!!!
          • geograf buahaha 08.08.04, 20:29
            gdybyś nie zauważył...
            to post J.S. jest odpowiedzią na post:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=14725485&a=14736724
            żałosne...
          • Gość: J.S. Re: MPK ma rację, bo mógł wykorzytać bilet wyrzuc IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.08.04, 20:59
            Moze bym i fruwal, ale ciebie bym chyba nie dogonil. Czytaj uwazniej watki, bo
            sie osmieszasz.
          • Gość: J.S. Re: MPK ma rację, bo mógł wykorzytać bilet wyrzuc IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 08.08.04, 21:03
            A tak w ogole, to nie chodzilo o czysty bilet, tylko o skasowany, latajacy
            cwiercinteligencie.
      • Gość: kick me Re: MPK ma rację, bo mógł wykorzytać bilet wyrzuc IP: *.client.comcast.net 07.08.04, 16:43
        hej- z taka logika ty masz powazne szanse zostac ich prezesem!
    • Gość: pp Re: Kara na nadpłatę IP: *.toya.net.pl 07.08.04, 16:50
      Jak dobrze,ze nie musze korzystac z MPK i ogladac tych durnych kontrolerow!!!
    • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 08.08.04, 17:08
      To jest po prostu totalny maksymalny debilizm. Jakim debilem trzeba być żeby wymyślać takie kretyńskie przepisy jak te w MPK.
      Po drugie,kolejny kretynizm to ustalanie cen biletów przez Radę Miasta. To tak jakbym miał sklep z bułkami i RM ustalała by ich ceny.
      Podzielić i sprywatyzować to cholerne MPK, wprowadzć jasne i proste przepisy dotyczące cen i czasów przejazdów, wypieprzyć skorumpowanych pajaców z Debilexu i Kontrolexu.
      No i wprowadzić do każdego autobusu i tramwaju konduktora (na prywatnych liniach podmiejskich jakoś się to opłaca). Tylko takiego konduktora który podchodzi do klienta i sprzedaje mu bilet, albo sprawdza czy ma migawkę, a nie takich jak w 10.Stali i się gapili w okna,a MPK zdziwione, że się to nie opłacało.
      • Gość: Michał M. Re: Kara na nadpłatę IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 08.08.04, 20:43
        marmiwal napisał:

        > Podzielić i sprywatyzować to cholerne MPK, wprowadzć jasne i proste przepisy
        > dotyczące cen i czasów przejazdów

        Tu zaprzeczasz sam sobie: Jeśli sprywatyzujesz, to nie będziesz mógł wprowadzać
        przepisów. Będzie je wprowadzał właściciel.

        Poza tym dzieląc MPK doprowadzisz do sytuacji, że w linii 10 będą inne bilety
        niż w 9, a to będzie bez sensu. MPK musi być jedno, a przynajmniej mieć jedną
        taryfę. Choć oczywiście obecny socjalizm jest zdecydowanie zły. Cenę za bułkę
        musisz ustalać Ty.

        > wypieprzyć skorumpowanych pajaców z Debilexu i Kontrolexu.

        Ja bym to zrobił jeszcze dziś. Kasa od złodziejaszków niekasujących biletów
        płynęłaby do MPK i moja migawka byłaby tańsza. A teraz jest tak, że płacę za
        gapowiczów.


        > No i wprowadzić do każdego autobusu i tramwaju konduktora (na prywatnych
        > liniach podmiejskich jakoś się to opłaca). Tylko takiego konduktora który
        > podchodzi do klienta i sprzedaje mu bilet, albo sprawdza czy ma migawkę

        Ale musieliby mieć posturę Pudzianowskiego. Kontrolerzy biletowi często boją
        się sprawdzać bilety dresom i nie dziwię się. To muszą być ludzie, którzy tych
        co nie chcą płacić wystawiają na przystanek bez względu na to ile pasków mają
        na dresie.
        • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 09.08.04, 09:31
          Gość portalu: Michał M. napisał(a):


          > Jeśli sprywatyzujesz, to nie będziesz mógł wprowadzać
          > przepisów. Będzie je wprowadzał właściciel.
          Właśnie to miałem na myśli.Sorki za brak jasności,ale się wkurzyłem.

          > Poza tym dzieląc MPK doprowadzisz do sytuacji, że w linii 10 będą inne bilety
          > niż w 9, a to będzie bez sensu. MPK musi być jedno, a przynajmniej mieć jedną
          > taryfę.

          OK. Tu też się zgadzam.MPK powinno być jedno, ale sprywatyzowane. Do tego powinno udostępniać infrastrukturę (tory, przystanki itd.) innym prywatnym przewoźnikom. Wtedy będzie zdrowa konkurencja,tak jak na prywatnych,busikowych,liniach podmiejskich.
          Po drugie, co za debilny pomysł, żebym musiał na granicy miasta kupować jakiś inny bilet?Czy MPK naprawdę jest rządzone przez palantów, którzy nie potrafią się dogadać z MKT, TP itp. w sprawie rozliczeń? Przecież chyba wiadomo ile ludzi jeździ do Zgierza, albo Pabianic.


          > > No i wprowadzić do każdego autobusu i tramwaju konduktora (na prywatnych
          > > liniach podmiejskich jakoś się to opłaca). Tylko takiego konduktora który
          > > podchodzi do klienta i sprzedaje mu bilet, albo sprawdza czy ma migawkę

          > Ale musieliby mieć posturę Pudzianowskiego. Kontrolerzy biletowi często boją
          > się sprawdzać bilety dresom i nie dziwię się.

          Panie w podmiejskich busach nie mają postury Pudziana i jakoś wszystko gra...Może noszą pod sweterkami pepesze albo paralizatory???
          • geograf Re: Kara na nadpłatę 09.08.04, 10:23
            nim zacznie Pan (-i) doradzać,podsuwać pomysły i w ogóle mądrzyć się-może wpierw Pan (-i) przeczytałby o przedmiocie własnych dywagacji?

            tory,przystanki etc. należa do miasta-to raz
            dwa-to nie MPK nie potrafi się dogadać z MKT i TP w sprawie rozliczeń. Bujda na resorach! Bilety na terenie miasta Łodzi (no...prawie, bo jeszcze trochę poza granicami) ustala RADA MIASTA ŁODZI.
            Bilety w Zgierzu-analogicznie.
            MPK jest tylko WYKONAWCĄ zleconej usługi,czyli rpzewozu ludzi. Podobnie TP, MKT, KORO.
            To gminy musza się ze sobą dogadac w sprawie rozliczeń.
            • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 09.08.04, 14:06
              geograf napisał:


              > tory,przystanki etc. należa do miasta-to raz

              Co jest kolejnym idiotyzmem,to raz.

              > dwa-to nie MPK nie potrafi się dogadać z MKT i TP w sprawie rozliczeń. Bujda na
              > resorach! Bilety na terenie miasta Łodzi (no...prawie, bo jeszcze trochę poza
              > granicami) ustala RADA MIASTA ŁODZI.

              ...która to Rada ustala również w jakich godzinach ma być otwarty PRYWATNY sklep na Pietrynie... Super po prostu...
              > MPK jest tylko WYKONAWCĄ zleconej usługi,czyli rpzewozu ludzi. Podobnie TP, MKT
              > , KORO.
              Kolejny kretynizm!

              > To gminy musza się ze sobą dogadac w sprawie rozliczeń.

              Jeśli już musi być tak jak jest to dlaczego się nie dogadają? Przecież to nam powinno być wygodnie, prawda? Czy naprawdę podoba się Panu kasowanie trzech biletów jadąc z Pabianic do Zgierza, lub kupowanie trzech migawek?Ile lat temu zniknęły praktycznie granice pomiędzy Łodzią a Pabianicami, Zgierzem itd.?
              • geograf Re: Kara na nadpłatę 10.08.04, 17:31
                1. Pan żyje w Polsce,czy dopiero Pan się tutaj sprowadził?
                Bo ja zdazyłem się przyzwyczaić do tego,że urzędników i Panów Na Stołkach mało obchodzi wygoda mieszkańców...niestety.

                2.Nie,nie podoba mi się kasowanie trzeh biletów,ale zawsze można powiedzieć,że nikt zdrowy,przy tym stanie infrastruktury-nie jeździ 11-tką od krańcówki do krańcówki...niestety.
                • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 11.08.04, 06:57
                  geograf napisał:

                  > 1. Pan żyje w Polsce,czy dopiero Pan się tutaj sprowadził?
                  > Bo ja zdazyłem się przyzwyczaić do tego,że urzędników i Panów Na Stołkach mało
                  > obchodzi wygoda mieszkańców...niestety.

                  No właśnie problem nie tylko z MPK polega na tym, że ludzi są PRZYZWYCZAJENI przez 50 lat socjalizmu do bylejakości. Ile pokoleń musi się zmienić?

                  > 2.Nie,nie podoba mi się kasowanie trzeh biletów,ale zawsze można powiedzieć,że
                  > nikt zdrowy,przy tym stanie infrastruktury-nie jeździ 11-tką od krańcówki do kr
                  > ańcówki...niestety.

                  No badań nie prowadzę, ale chyba przy tym bezrobociu jakie jest są ludzie,którzy dojeżdżają do pracy z Pabianic do Zgierza i odwrotnie. Po to ta linia została stworzona.
                  • geograf Re: Kara na nadpłatę 11.08.04, 10:46
                    marmiwal napisał:


                    > No właśnie problem nie tylko z MPK polega na tym, że ludzi są PRZYZWYCZAJENI >przez 50 lat socjalizmu do bylejakości. Ile pokoleń musi się zmienić?

                    Niestety.
                    I gadaniem nic nie zmienimy.
                    Tym bardziej świętym oburzeniem i utopijnymi wizjami. Nie sądzi Pan?

                    > No badań nie prowadzę, ale chyba przy tym bezrobociu jakie jest są ludzie,którzy dojeżdżają do pracy z Pabianic do Zgierza i odwrotnie. Po to ta linia >została stworzona.

                    Hm..
                    Ja mam inną teorię genezy powstania tej linii....ale o tym cicho-sza.
                    A owi pracujący? Najpewniej dojeżdżają pociągiem. Szybciej.
                    • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 12.08.04, 07:08
                      geograf napisał:

                      > marmiwal napisał:
                      >
                      >
                      > > No właśnie problem nie tylko z MPK polega na tym, że ludzi są PRZYZWYCZAJ
                      > ENI >przez 50 lat socjalizmu do bylejakości. Ile pokoleń musi się zmienić?
                      >
                      > Niestety.
                      > I gadaniem nic nie zmienimy.
                      > Tym bardziej świętym oburzeniem i utopijnymi wizjami. Nie sądzi Pan?

                      Doskonale wiem,że gadaniem nic nie zmienimy. W demokracji takie rzeczy zmienia się kartką wyborczą. W kapitalizmie przesiadką do innego środka lokomocji. Ponieważ ani jedno, ani drugie nic nie zmienia ergo nie mamy w Polsce ani demokracji, ani kapitalizmu...

                      > > No badań nie prowadzę, ale chyba przy tym bezrobociu jakie jest są ludzie
                      > ,którzy dojeżdżają do pracy z Pabianic do Zgierza i odwrotnie. Po to ta linia &
                      > #62;została stworzona.
                      >
                      > Hm..
                      > Ja mam inną teorię genezy powstania tej linii....ale o tym cicho-sza.


                      Jaką, jaką??? Poproszę o odpowiedź na maile. Zaspokoiłbym swą wrodzoną ciekawość świata, która pozwoliła mi na ukończenie studiów na kierunku eksperymentalnym...

                      > A owi pracujący? Najpewniej dojeżdżają pociągiem. Szybciej.

                      Ale chyba drożej, więc przy pensji 700zł, albo 9-cio miesięcznego stażu za 460/miesiąc (co zaproponowano mojej koleżance), lepiej chyba jeździć 11.
                      • geograf Re: Kara na nadpłatę 12.08.04, 10:37
                        1. Teoria powstania?
                        Chęć "exegi monumentum" i realizacji prezydentowskiej megalomanii.
                        To wszystko,bo tylko łącząc linie (nie wymieniając infrastruktury i taboru) nie można było osiągnąć innego efekty.
                        2. Jeśli mam być szczery to wątpię,aby duża grupa zgierzan pracowała w Pabianicach i na odwrót. Jeśli już-pewnie jeżdżą swoim samochodem.Taniej,a przede wszystkim szybciej.
                        • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 13.08.04, 07:15
                          geograf napisał:


                          > 2. Jeśli mam być szczery to wątpię,aby duża grupa zgierzan pracowała w Pabianic
                          > ach i na odwrót. Jeśli już-pewnie jeżdżą swoim samochodem.Taniej,a przede wszys
                          > tkim szybciej.

                          Biedota zarabiająca po 700zł nie jeździ własnymi samochodami.
                          Ale może i ma Pan rację,że mało ludzi jeździ na tej trasie. Ale po co ją w takim razie stworzono.Owszem fajnie jest jak mamy dłuuugą trasę. A może zrobić linię Pabianice-Ozorków? Tylko po wymianie torów i zakupie jakiegoś szybkościowca...Też by było fajnie...
                          • geograf Re: Kara na nadpłatę 13.08.04, 12:20
                            Biedotę zarabiającą 700 złotych nie byłoby po prostu stać na migawki...
                            Ale oczywiście to tylko domysły. Może ktoś tak jeździ...(ja bym zrezygnował-szkoda życia na takie dojazdy).
                            Co do idei powstania takiej linii-pisałem.
                            Kiedyś były projekty,tyle tylko,że zakładające wymianę infrastruktury+połączenie tras.
                            Kropiwnicki dorpowadził jedynie do połączenia linii...
                            :/
                            • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 16.08.04, 07:00
                              geograf napisał:

                              > Biedotę zarabiającą 700 złotych nie byłoby po prostu stać na migawki...

                              O przepraszam!! Ja od października będę należał do tej grupy społecznej, będę sobie pracował np. w magdonaldzie,zarabiał 600zł, ale migawkę kupię za 88.
                              Nawet sobie Pan nie wyobraża ile jest uczciwych ludzi w tym złodziejskim społeczeństwie!I to właśnie ci biedni płacą!
                              • geograf Re: Kara na nadpłatę 16.08.04, 09:25
                                Dobrze,zwracam honor.
                                Dla mnie cena migawki na wszystkie linie jest ZA wysoka, dlatego podziwiam zarabiających tzw. minimum,którzy jednak kupują migawkę za 88 zł.
                                • Gość: Michał M. Re: Kara na nadpłatę IP: *.staszic.waw.pl / *.staszic.waw.pl 16.08.04, 09:54
                                  To nie cena migawki jest za wysoka, to tzw. minimum jest za niskie. Ci którzy
                                  zarabiają kilkadziesiąt razy więcej mają czelność decydować jaka powinna być
                                  minimalna pensja. Niech spróbują przeżyć mając 600 złotych, przeżyć choćby...
                                  tydzień :-(
                                  • geograf Re: Kara na nadpłatę 16.08.04, 10:07
                                    Cena migawki JEST za wysoko.
                                    Ostro sprzeciwiam się sztucznemu ustalaniu na WYSOKIM poziomie jakichkolwiek zasiłków dla bezrobotnych.
                                    Owe fundusze powinny służyć jedynie do przeżycia w czasie poszukiwania pracy; nie powtarzajmy błędu Niemiec w kwestii zapomóg...
                                • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 17.08.04, 07:05
                                  geograf napisał:

                                  > Dla mnie cena migawki na wszystkie linie jest ZA wysoka, dlatego podziwiam zara
                                  > biających tzw. minimum,którzy jednak kupują migawkę za 88 zł.

                                  Czy za wysoka?Tego nie wiem. Ale ci ludzi są warci podziwu.W dzisiejszych czasach mało zostało uczciwych.Ale czas pokaże że to właśnie oni będą budować normalność.

                                  Wczoraj wsiedli kontrolerzy do 69.Niezwykle uprzejmie spisali kolesia,wręczyli mandat, życzyli miłego dnia (naprawdę!) i poszli na koniec autobusu. Koleś mandat podarł na malutkie kawałeczki. I taka jest Polska. Kraj złodziei,ciepłego piwa i ciepłej Coli. Ludzie tego pokroju jak ten gapowicz doprowadzą ten kraj do ruiny. No ale cóż. Przykład idzie z góry...
                                  Nawiasem mówiąc,mój kolega, będąć kiedyś kanarem mówił mi, że mogę spokojnie jeździć bez biletu, bo mandat jest nie do ściągnięcia. Debilex wysyłał wtedy (z 4 lata temu to było, teraz nie wiem) pierwsze, drugie ponaglenie. Potem przychodziło ponaglenie ale już z prokuratury w...Poznaniu(chyba w Poznaniu, w każdym razie daleko - tam była siedziba firmy). Okazuje się że prokurator miał umowę z Debilexem. Pisał pisemko do gapowicza, przystawiał stempelek i było to takie pisemko z prokuratury, niby autentyczne, w rzeczywistości lipne.Na pisemku były różne groźby, że sprawa w sądzie, że się wzywa do zapłaty itp. Jeśli gapowicz nie zapłacił pomimo tego to Debilex więcej się nie czepiał ("prokuratura" też nie).
                                  Mandat płaciło około 10% gapowiczów. Połowa z każdego ZAPŁACONEGO mandatu szła do kieszeni kanara. Połowa dla Debilexu (i z tego Debilex żył). MPK i ZDiT się cieszyli,że jest mniej gapowiczów. Kanarinios żyli z łapówek,bo przcież jak 2 zapłaciło mandat, to pensja była wiadomo jaka...
                                  I tak jest wszędzie,k***a, wszędzie w tym kraju, "w tym mieście Łodzi, gdzie nawet bieganie psom szkodzi"...
                                  • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 17.08.04, 10:18
                                    Moje odczucia po konfrontacji z kanarami ktorzy olali swoje obowiazki sluzbowe.
                                    PRzedstawiciel firmy caly czas chcial wmowic ze nie mozna kontrolowac ewidentnych gapowiczow. I to kanaar celowo nie niepokoi gapowioczow to nie wolno miec o to pretensji. Jedynie tylo o to ze nie powinni sie wdawac w dyskusje z pasazerami.

                                    Zalosne.

                                    Czyli po prostu rzadzi klika wladz miasta z bandyckimi firmami.....
                                  • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 17.08.04, 10:24
                                    Za wysoka cena migawki?
                                    Nie, zauwaz ze ta cena jeszcze musi pokryc darmowe przejazdy rencistow i emerytow (przeprasaam obok swojego domu nie ma sklepu aby musieli za darmo jezdzic na drugi koniec miasta po zakupy?????). Uwzglednij ulgi dla mlodziezy, studentow. Wtedy widac ze ci co placa caly bilet musza cala armie darmozjadow oplacic.

                                    Pracujesz? wiec zarabiasz. Wiez ile Tobie z twoje prawdziwej pensji zabirajaj na utrzymywania innych? ZUS, podatek dochodowy a na koncu te 15% jeszcze znika z Twojego portfela w postaci podatku VAT (bo to koncowy klient tak naprawde placi VAT). Dodajmy np. OC, czyli placenei za to by ktos bezkarnie mogl byc piratem drogowym (dokladniej aby byl bezkarnym sprawca szkod) a przy okazji kilku gosci mialo gigantyczne dochody (dla mnie zlodziejstwo). Dodajmy abo RTV (a spora grupka pracownikow TPSA ma karty kredytowe z limitem miesiecznym 45000 uzupelnianiym przez TVP co miesiac - te pieniazki oczywiscie sa nieopodatkowane i nie stanowia dochodow....)....

                                    Teraz juz wiesz czemu tak drogo?
                          • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 13.08.04, 18:01
                            A kaska ktora mozna dostac z UE na ten Lodzki Tramaja Regionalny?
                            Jakby darmozjady urzedasy nie liczyly na zatrzymanie dla siebie czesci tych pieniedzy to by MPK Lodz nie wpychaloby sie do Zgierza i Pabianic.

                            A Lodzki Tramaj Regionalny w wykonaniu MKT bylb ynie do przelkniecia przez lodzki magistrat. Dzielic sie jeszcze ze Zgierzem i Pabianicami? PRzeciz to nielogiczne. A to ze budzet mijeski straci , a kogo z tych urzedasow to obchodzi to nie ich pieniadze. Ich sa tylko te ktore trafia do ich prywatnych kieszeni a o te to zabiegaja.
      • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.08.04, 11:00
        > To jest po prostu totalny maksymalny debilizm. Jakim debilem trzeba być żeby
        wy
        > myślać takie kretyńskie przepisy jak te w MPK.

        Przepisy, jak i ich wykonaie nie leży w gestii MPK, tylko ZDiT. Przepisy
        wymyślili radni.

        > Po drugie,kolejny kretynizm to ustalanie cen biletów przez Radę Miasta. To
        tak
        > jakbym miał sklep z bułkami i RM ustalała by ich ceny.

        No tak delikatnie rzecz ujmując piep**sz głupoty. TO miasto emituje bilety,
        miasto czerpie z nich korzyści i miasto ustala ich ceny. Jak dla mnie jest to
        logiczne

        > Podzielić i sprywatyzować to cholerne MPK,

        I co Ci to niby da?

        wprowadzć jasne i proste przepisy do
        > tyczące cen i czasów przejazdów,

        To akurat można zrobić i bez dzielenia i prywatyzowania cholernego MPK

        wypieprzyć skorumpowanych pajaców z Debilexu i
        > Kontrolexu.

        To też i to oby jak najszybciej

        No i wprowadzić do każdego autobusu i tramwaju konduktora (na prywatnych liniac
        > h podmiejskich jakoś się to opłaca).

        Bo na podmiejskich jeżdżą skończone rzęchy i nie ma migawek. Ciekawe jak sobie
        wybrażasz sprzedaż biletów np. w 12 około 7.45. Bo moja wyobraźnia jest
        ździebko za słaba.

        Tylko takiego konduktora który podchodzi d
        > o klienta i sprzedaje mu bilet, albo sprawdza czy ma migawkę, a nie takich
        jak
        > w 10.Stali i się gapili w okna,a MPK zdziwione, że się to nie opłacało.

        Ci konduktorzy to była jedna wielka pomyłka. Z resztą skoro im z miejsca
        powiedziano, że pracują pół roku dopóki Urząd pracy do nich dopłaca, a potem i
        tak wynocha, to się nawet nie chcieli starać.
        • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 09.08.04, 14:26
          Gość portalu: Ja napisał(a):


          > Przepisy, jak i ich wykonaie nie leży w gestii MPK, tylko ZDiT. Przepisy
          > wymyślili radni.

          To niech Radni przestaną wymyślać przepisy, o których wykonaniu nie mają bladego pojęcia. Niech wreszcie MPK będzie samodzielne, przecież skończyło już 18 lat...
          Wykonanie tych przepisów nie leży w gestii MPK????? A co mnie,przepraszam, wozi? MPK,czy ZDiT?

          > No tak delikatnie rzecz ujmując piep**sz głupoty.

          Bez komentarza.

          > TO miasto emituje bilety,
          > miasto czerpie z nich korzyści i miasto ustala ich ceny. Jak dla mnie jest to
          > logiczne

          Jak dla mnie to jest bardzo nielogiczne! Może wrócimy do socjalizmu? Ceny chleba,bułek i masła były ustalane w KC.
          Miasto powinno czerpać korzyści z podatków, które MPK by płaciło, a nie doić ile tylko można.

          > > Podzielić i sprywatyzować to cholerne MPK,
          >
          > I co Ci to niby da?

          OK. Z podzieleniem przesadziłem, ale naprawdę nie wiesz co daje prywatyzacja i wzrost konkurencji na rynku (oczywiście przy udostępnieniu infrastruktury prywaciarzom)?

          > wprowadzć jasne i proste przepisy do
          > > tyczące cen i czasów przejazdów,
          >
          > To akurat można zrobić i bez dzielenia i prywatyzowania cholernego MPK

          Można zrobić?Zaczynam wątpić...

          > No i wprowadzić do każdego autobusu i tramwaju konduktora (na prywatnych linia
          > c
          > > h podmiejskich jakoś się to opłaca).
          >
          > Bo na podmiejskich jeżdżą skończone rzęchy i nie ma migawek. Ciekawe jak sobie
          > wybrażasz sprzedaż biletów np. w 12 około 7.45. Bo moja wyobraźnia jest
          > ździebko za słaba.

          1)Nieprawda że rzęchy!!Owszem jest sporo badziewia,ale większość jeżżących do Andrespola np. jest OK. Zresztą jakby jeździły rzęchy to czy bilet byłby cenowo konkurencyjny w stosunku do MPK, PKS itp.?Wiesz ile kosztuje utrzymanie rzęcha?
          2)Bardzo się mylisz!!Są migawki - normalne ulgowe, itd.
          3) Sprzedaż biletów w 12 o 7.45 wyobrażam sobie tak samo jak kontrolę biletów w tymże tramwaju o tej właśnie porze. Zresztą jadąc o 17 do Andrespola w długich autobusach przegubowych też jest tłum a pani od biletów nie ma większych kłopotów. Sprzedaje, sprawdza migawki i jest OK.

          > Ci konduktorzy to była jedna wielka pomyłka. Z resztą skoro im z miejsca
          > powiedziano, że pracują pół roku dopóki Urząd pracy do nich dopłaca, a potem i
          > tak wynocha, to się nawet nie chcieli starać.

          Pewnie, bo bardziej się opłaca zatrudnić Debilex, którego szefostwo jest pewnie rodziną...NO!Stop, bo to już śmierdzi pomówieniem...
          • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.08.04, 19:46
            marmiwal napisał:

            > To niech Radni przestaną wymyślać przepisy, o których wykonaniu nie mają
            bladeg
            > o pojęcia.

            O! Widzę, że zaczynasz łapać. Niech przestaną. Jestem za.

            > Wykonanie tych przepisów nie leży w gestii MPK????? A co mnie,przepraszam, woz
            > i? MPK,czy ZDiT?

            Czy wożenie ludzi to przepisy? W tym wątku akurat jest mowa o kanarach, a te
            mają z MPK tyle wspólnego co i ja. Tj. jeżdżą MPKowskimi pojazdami

            > Jak dla mnie to jest bardzo nielogiczne!

            A co by było? Gdyby bilety sprzedawało Koro, jeździło MPK, a trasy ustalało
            MKT, albo Krzysiu 22? ZDiT natomiast zajmowałby się odpisywaniem na forum
            internetowym co odporniejszym na tłumaczenia klientom, tak?

            > Może wrócimy do socjalizmu? Ceny chleb
            > a,bułek i masła były ustalane w KC.
            > Miasto powinno czerpać korzyści z podatków, które MPK by płaciło, a nie doić
            il
            > e tylko można.

            Nie wyczuwasz subtelnej różnicy? I do tego wycierasz sobie gębę hasłami,
            którymi politycy wytarli sobie nie tylko gębę... Ja bym się brzydził, ale rób
            co chcesz. A jak chcesz mnie straszyć powrotem socjalizmu, to się lepiej od
            razu zaciągnij do LPRu. A MPK i tak płaci podatki, chociażby dlatego, że nie
            jest kawałkiem urzędu, tylko spółką.No i jeszcze jedno. Czego sobie życzysz?
            Aby na każdej lini były inne ceny? Czy, żeby każdy motorniczy sprzedawał swoje
            bilety i jeździł według swojego rozkładu?

            > OK. Z podzieleniem przesadziłem, ale naprawdę nie wiesz co daje prywatyzacja
            i
            > wzrost konkurencji na rynku (oczywiście przy udostępnieniu infrastruktury
            prywa
            > ciarzom)?

            Oczywiście, że wiem. Ale wiem też, że jest taki sektor usług, w którym
            potrzebne do zaangażowania środki są tak wysokie, że nie opłaca się próbować
            komnkurencji. Wiem także, czego Ty wcale nie zauważasz, iż kształtowanie
            komunikacji miejskiej jest narzędziem kreowania obrazu miasta i stymulowania
            jego rozwoju. Komunikacja miejska, z założenia nie jest dochodowa i choćby
            dlatego nie nalezy się tu spodziewać konkurencji. Przynajmniej gwarantującej
            wysoki poziom usług.

            >
            > Można zrobić?Zaczynam wątpić...
            >

            Skoro jest to niemożliwe, to równie niemożliwe będzie to jeśli MPK będzie
            prywatne, państwowe, czy spółdzielcze.

            > 1)Nieprawda że rzęchy!!Owszem jest sporo badziewia,ale większość jeżżących do
            A
            > ndrespola np. jest OK. Zresztą jakby jeździły rzęchy to czy bilet byłby
            cenowo
            > konkurencyjny w stosunku do MPK, PKS itp.?Wiesz ile kosztuje utrzymanie
            rzęcha?

            Jeżeli nic się w nim nie robi - niewiele. Gdyby nie opłacało się jeździć
            rzęchami, to mielibyśmy same nowiutkie autobusy. A nie mamy.

            > 2)Bardzo się mylisz!!Są migawki - normalne ulgowe, itd.

            No to zwracam honor. A jak z ich cenami względem biletu zwykłego?

            > 3) Sprzedaż biletów w 12 o 7.45 wyobrażam sobie tak samo jak kontrolę biletów
            w
            > tymże tramwaju o tej właśnie porze.

            Czyli wcale. A przy obecnym systemie chociaż część ten bilet skasuje.

            Zresztą jadąc o 17 do Andrespola w długich
            > autobusach przegubowych też jest tłum a pani od biletów nie ma większych kłopo
            > tów. Sprzedaje, sprawdza migawki i jest OK.

            No to fajnie. Ale w komunikacji miejskiej, z dużą ilością przystanków są 2
            możliwości. Albo będzie sprawdzanie biletów przy drzwiach i wtedy mamy
            pieruńsko długie przestoje, albo w trakcie jazdy, co przy gęstych przystankach
            i tak nie wykluczy gapowiczów.

            > Pewnie, bo bardziej się opłaca zatrudnić Debilex,

            Oni też byli z debilexu, a poza tym w takiej postaci konduktorzy byli zupełnie
            do niczego.
            • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 10.08.04, 08:03
              Gość portalu: Ja napisał(a):



              > > Jak dla mnie to jest bardzo nielogiczne!
              >
              > A co by było? Gdyby bilety sprzedawało Koro, jeździło MPK, a trasy ustalało
              > MKT, albo Krzysiu 22? ZDiT natomiast zajmowałby się odpisywaniem na forum
              > internetowym co odporniejszym na tłumaczenia klientom, tak?

              Jak to co by było? Normalnie by było.Była by jedna cena we wszystkich środkach komunikacji . A konkurencja by była - wolę jechać autobusem cichym i czystym, a nie obrzyganym i hałasującym. Trasy ustalało by MPK, po uwzględnieniu RZECZYWISTYCH potrzeb, a nie wymyślanych przez Pana Urzędnika, który jeździ swoim służbowym autkiem.


              > Nie wyczuwasz subtelnej różnicy?
              Wyczuwam.Chodziło mi o porównanie, może rzeczywiście niezbyt trafne.

              > I do tego wycierasz sobie gębę hasłami,
              > którymi politycy wytarli sobie nie tylko gębę... Ja bym się brzydził, ale rób
              > co chcesz. A jak chcesz mnie straszyć powrotem socjalizmu, to się lepiej od
              > razu zaciągnij do LPRu.

              I tak już jesteśmy mocno OT. Nie politykujmy tutaj więcej.

              >A MPK i tak płaci podatki, chociażby dlatego, że nie
              > jest kawałkiem urzędu, tylko spółką.

              Wiem, ż ejest spółkąale,s pólką czego z czym? Może jednoosobową skarbu państwa, albo czymś podobnym?

              >Czego sobie życzysz?
              > Aby na każdej lini były inne ceny? Czy, żeby każdy motorniczy sprzedawał swoje
              > bilety i jeździł według swojego rozkładu?
              Nie. Życzę sobie NORMALNOŚCI, świętego spokoju i nie ryzykowania zdrowiem i życiem jazdy w monopolistycznym MPK, które ma w tyle pasażerów.

              > > OK. Z podzieleniem przesadziłem, ale naprawdę nie wiesz co daje prywatyza
              > cja
              > i
              > > wzrost konkurencji na rynku (oczywiście przy udostępnieniu infrastruktury
              >
              > prywa
              > > ciarzom)?
              >
              > Oczywiście, że wiem. Ale wiem też, że jest taki sektor usług, w którym
              > potrzebne do zaangażowania środki są tak wysokie, że nie opłaca się próbować
              > komnkurencji.

              Jak to nie opłaca się? Przecież powstają prywatne linie!!!

              > Wiem także, czego Ty wcale nie zauważasz, iż kształtowanie
              > komunikacji miejskiej jest narzędziem kreowania obrazu miasta i stymulowania
              > jego rozwoju.

              Wybacz, ale to śmieszne! Jaki obraz miasta ma podróżny po przejechaniu się 20-paro letnim Ikarusem, w którym śmierdzi i pada mu śnieg na głowę, a hałas jest jak na lotnisku?

              > Komunikacja miejska, z założenia nie jest dochodowa i choćby
              > dlatego nie nalezy się tu spodziewać konkurencji. Przynajmniej gwarantującej
              > wysoki poziom usług.

              Wiem,że nie jest dochodowa i że się dokłada do niej na całym świecie...cywilizowanym, gdzie każdy ma samochód. A u nas? Jak to możliwe, że pełne ludzi pojazdy MPK są niedochodowe? Dlaczego prywatny przegubowiec do np. Andrzejowa w którym jadą dwie osoby obsługi przynosi zysk, a MPKowski autobus na tej samej trasie i zatrzymujący się na tych samych przystankach jest deficytowy? No ja ekonomistą nie jestem, ale logicznie myśleć umiem.



              > Jeżeli nic się w nim nie robi - niewiele.

              Jeśli w rzęchu się nic nie robi to on przestaje jeździć.

              Gdyby nie opłacało się jeździć
              > rzęchami, to mielibyśmy same nowiutkie autobusy. A nie mamy.

              Taaa...Bardzo się opłaca jeździć rzęchami. Ale na zszycie gumy od przegubu już kaski nie starcza, na likwidację hałasujących szyb też i na umycie tramwaju też brakuje...

              > > 2)Bardzo się mylisz!!Są migawki - normalne ulgowe, itd.
              >
              > No to zwracam honor. A jak z ich cenami względem biletu zwykłego?

              Nie pamiętam szczerze mówiąc. Jak będę jechał to sprawdzę, ale dopiero po wakacjach (jeżdżę na korepetycje do nieuka :) )

              > > 3) Sprzedaż biletów w 12 o 7.45 wyobrażam sobie tak samo jak kontrolę bil
              > etów
              > w
              > > tymże tramwaju o tej właśnie porze.

              Wydaje mi się, że gdyby kontrola biletów była prowadzona tak jak powinna być, czyli często, bez łapówkarstwa, rzetelnie, to MPK zaczęło by przynosić niezły dochód. Dlatego, może MPK powinno zrezygnować z Debilexu, powrócićdo własnych kontrolerów i płacić im stałą, WYSOKĄ pensję, taką, żeby nie brali łapóweczek. Do tego parę spektakularnych zwolnień z pracy za łapówkarstwo. Plus obniżenie kary za jazdę bez biletu do np. 30zł, ale przy nieuchronności tej kary. Wtedy nie będzie się opłacało brać łapówek. Ale powtarzam: kanar musi mieć wysoką pensję!!!


              > > Pewnie, bo bardziej się opłaca zatrudnić Debilex,
              >
              > Oni też byli z debilexu, a poza tym w takiej postaci konduktorzy byli zupełnie
              > do niczego.

              Oczywisćie że do niczego. Jak i tak wiedzieli że wylecą...Też bym był do niczego.
              • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: 81.168.185.* 10.08.04, 08:57
                marmiwal napisał:


                > Jak to co by było? Normalnie by było.Była by jedna cena we wszystkich środkach
                > komunikacji .

                A to teraz nie ma jednej ceny? I niby dlaczego byłaby jedna?!

                A konkurencja by była - wolę jechać autobusem cichym i czystym,
                > a nie obrzyganym i hałasującym.

                Nadal nie wiem, co ma do tego prywatyzacja.

                Trasy ustalało by MPK, po uwzględnieniu RZECZY
                > WISTYCH potrzeb, a nie wymyślanych przez Pana Urzędnika, który jeździ swoim
                słu
                > żbowym autkiem.

                Proponuję powiedzieć to np. mieszkańcom Wiskitna, Łaskowic, Nowosolnej, Stoków,
                tych, którzy korzystaja z KM nocą i wieczorem, czy też wcześnie rano dojeżdżają
                do pracy. Z pewnością będą wniebowzięci możliwością spacerku, jaką zepewni im
                skasowanie, potrzebnych tylko zdaniem urzędnika, połączeń

                >

                >
                > I tak już jesteśmy mocno OT. Nie politykujmy tutaj więcej.

                Ok. Obiecuję porprawę;-)

                >
                > Wiem, ż ejest spółkąale,s pólką czego z czym? Może jednoosobową skarbu
                państwa,
                > albo czymś podobnym?

                Spółką komunalną należącą do miasta.

                > Nie. Życzę sobie NORMALNOŚCI, świętego spokoju i nie ryzykowania zdrowiem i ży
                > ciem jazdy w monopolistycznym MPK, które ma w tyle pasażerów.

                No ale czemu wymieniane przez ciebie zagrożenia mają niby zniknąć po
                prywatyzacji MPK? A MPK nie ma monopolu, co z resztą sam potwierdzasz kilka
                linijej niżej

                >
                > Jak to nie opłaca się? Przecież powstają prywatne linie!!!

                No to w takim razie o jakim monopolu MPK mówisz? Swoją drogą - nie za wiele
                tych lini prywatnych, nie uważasz? Typowo miejskich to chyba tylko jedna
                obsługiwana rząchami, że pożal się Boże.

                >
                > Wybacz, ale to śmieszne! Jaki obraz miasta ma podróżny po przejechaniu się 20-
                p
                > aro letnim Ikarusem,

                Musiał mieć wyjątkowe szczęście, bo 20paroletni Ikarus jest w MPK tylko jeden.

                w którym śmierdzi i pada mu śnieg na głowę, a hałas jest j
                > ak na lotnisku?

                A jak wejdą prywaciarze, to niby czym będzie jeździł? 30paroletnim Mercedesem
                ze szrotu z Niemiec. MPK wycofało takie pojazdy w poł. lat '90tych. I z łaski
                swojej nie przesadzaj, bo trochę nowego taboru to chyba jednak posiadamy. Poza
                tym obecny układ daje pewne możliwości, nawet jeśli nie są one do końca
                wykorzystywane.

                >
                > Wiem,że nie jest dochodowa i że się dokłada do niej na całym
                świecie...cywilizo
                > wanym, gdzie każdy ma samochód. A u nas? Jak to możliwe, że pełne ludzi
                pojazdy
                > MPK są niedochodowe? Dlaczego prywatny przegubowiec do np. Andrzejowa w którym
                > jadą dwie osoby obsługi przynosi zysk, a MPKowski autobus na tej samej trasie
                > i zatrzymujący się na tych samych przystankach jest deficytowy? No ja
                ekonomist
                > ą nie jestem, ale logicznie myśleć umiem.

                Odpowiedź może być np. taka, że właściciel tegoż przegubowca "oszczędza" na
                różnych "zbędnych" rzeczach typu przeglądy, pozwolenia itp.


                >
                >
                > Jeśli w rzęchu się nic nie robi to on przestaje jeździć.

                I sprowadza się następnego zza granicy.


                > Nie pamiętam szczerze mówiąc. Jak będę jechał to sprawdzę, ale dopiero po
                wakac
                > jach (jeżdżę na korepetycje do nieuka :) )

                Ok. Sam jestem ciekaw.

                > Wydaje mi się, że gdyby kontrola biletów była prowadzona tak jak powinna być,
                c
                > zyli często, bez łapówkarstwa, rzetelnie, to MPK zaczęło by przynosić niezły
                do
                > chód. Dlatego, może MPK powinno zrezygnować z Debilexu, powrócićdo własnych
                kon
                > trolerów i płacić im stałą, WYSOKĄ pensję, taką, żeby nie brali łapóweczek.
                Do
                > tego parę spektakularnych zwolnień z pracy za łapówkarstwo. Plus obniżenie
                kary
                > za jazdę bez biletu do np. 30zł, ale przy nieuchronności tej kary. Wtedy nie b
                > ędzie się opłacało brać łapówek. Ale powtarzam: kanar musi mieć wysoką
                pensję!!
                > !
                Ale zrozumże wreszcie jedną rzecz! MPK nie sprzedaje biletów!!! MPK zarabia na
                tym, że sprzedaje swoje usługi przewozowe Urzędowi Miasta. I dopóki miasto
                regularnie płaciło przewoźnikowi za usługi, to MPK było dochodowe i co roku
                miesciło się w 500 najlepszych firm w Pl. To Urząd sprzedaje bilety i Urząd
                zleca kontrole Debilindexom! Ja też uważam, że kontrolerzy powinni być jak w
                Gdyni - min. 180 cm wzrostu, dobrej budowy, przyjemnej aparycji i za dobrą
                pensję. Tyle, że to można zrobić bez rewolucji. Kwestia kopnięcia pewnej pani z
                UMŁ w 4 litery! Zacząłeś się czepiać nie tych, którzy za to odpowiadają, o to
                cały raban.
                • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 10.08.04, 10:00
                  Gość portalu: Ja napisał(a):

                  > marmiwal napisał:


                  > Trasy ustalało by MPK, po uwzględnieniu RZECZY
                  > > WISTYCH potrzeb, a nie wymyślanych przez Pana Urzędnika, który jeździ swo
                  > im
                  > słu
                  > > żbowym autkiem.
                  >
                  > Proponuję powiedzieć to np. mieszkańcom Wiskitna, Łaskowic, Nowosolnej, Stoków,
                  >
                  > tych, którzy korzystaja z KM nocą i wieczorem, czy też wcześnie rano dojeżdżają
                  >
                  > do pracy. Z pewnością będą wniebowzięci możliwością spacerku, jaką zepewni im
                  > skasowanie, potrzebnych tylko zdaniem urzędnika, połączeń

                  A możesz mi powiedzieć po cholerę do Wiskitna itp., skądinąd bardzo fajnych miejscowości, jeżdżą wielkie Mercedesy, Solarisy itp. palące po 30-40l/100km autobusy?


                  > > Wiem, ż ejest spółkąale,s pólką czego z czym? Może jednoosobową skarbu
                  > państwa,
                  > > albo czymś podobnym?
                  >
                  > Spółką komunalną należącą do miasta.

                  No torzeczywiście spólka...

                  > A MPK nie ma monopolu, co z resztą sam potwierdzasz kilka
                  > linijej niżej

                  MPK nie ma monopolu tak samo jak nie ma go Poczta Polska (można dać paczkę panu kierowcy w PKS), TPSA (no przecieżsą prywatni operatorzy) itd. itp.

                  > > Jak to nie opłaca się? Przecież powstają prywatne linie!!!
                  >
                  > No to w takim razie o jakim monopolu MPK mówisz? Swoją drogą - nie za wiele
                  > tych lini prywatnych, nie uważasz?

                  Mówię o takim monopolu, który przeszkadza w funkcjonowaniu konkurencji (choć wiem że to nie MPK przerszkadza, tylko miasto).

                  > > Wybacz, ale to śmieszne! Jaki obraz miasta ma podróżny po przejechaniu si
                  > ę 20-
                  > p
                  > > aro letnim Ikarusem,
                  >
                  > Musiał mieć wyjątkowe szczęście, bo 20paroletni Ikarus jest w MPK tylko jeden.

                  Jakimi Ty liniami jeździsz? Tylko tymi obsługiwanymi nowym taborem? Rozumiem że mieszkasz w Łagiewnikach a do pracy/szkoły jeżdzisz na Warszawską? Jechałeś kiedyś 69,57,86,14,10 itd.? Przecież większość z nich to trupy!

                  MPK wycofało takie pojazdy w poł. lat '90tych. I z łaski
                  > swojej nie przesadzaj, bo trochę nowego taboru to chyba jednak posiadamy.

                  Właśnie. Trochę...

                  >Poza
                  > tym obecny układ daje pewne możliwości, nawet jeśli nie są one do końca
                  > wykorzystywane.

                  Pewnmie, że daje, tylko że trzeba trochę ruszyć głową! Przykład? Jazda 69 wieczorem. Wracałem właśnie z tych korepetycji z Andrespola. Liczyłem pasażerów. Godzina ok. 20.00. Od krańcówki na Rokicińskiej do przystanku przy Ciołkowskiego jechały 33 osobyNie jednocześnie! Wogóle 33 osoby! Dlaczego jechał długi, stary ikarus, a nie mały 10 razy tańszy w eksploatacji busik?

                  > > Wiem,że nie jest dochodowa i że się dokłada do niej na całym
                  > świecie...cywilizo
                  > > wanym, gdzie każdy ma samochód. A u nas? Jak to możliwe, że pełne ludzi
                  > pojazdy
                  > > MPK są niedochodowe? Dlaczego prywatny przegubowiec do np. Andrzejowa w k
                  > tórym
                  > > jadą dwie osoby obsługi przynosi zysk, a MPKowski autobus na tej samej tr
                  > asie
                  > > i zatrzymujący się na tych samych przystankach jest deficytowy? No ja
                  > ekonomist
                  > > ą nie jestem, ale logicznie myśleć umiem.
                  >
                  > Odpowiedź może być np. taka, że właściciel tegoż przegubowca "oszczędza" na
                  > różnych "zbędnych" rzeczach typu przeglądy, pozwolenia itp.

                  Wybacz, ale nie sądzę,żeby co poniektóre pojazdy MPK były dopuszczone do ruchu po prawdziwym przeglądzie. Szczytem było to jak kiedyś jechałem 12. W momencie otwarcia drzwi na chodnik wystrzeliła jakaś spora śruba. Dobrze że nikt akurat tam nie stał.Pan motorniczy wysiadł, zablokował drzwi i pojechał dalej. Kto dopuścił tego złoma do ruchu? (mówię o tramwaju nie o motorniczym). Był po przeglądzie technicznym? Pewnie że był...może po jednym po wyjściu z fabryki 20 lat temu...

                  > > Jeśli w rzęchu się nic nie robi to on przestaje jeździć.
                  >
                  > I sprowadza się następnego zza granicy.

                  Albo kupuje 3 Fordy transita za zarobione na rzęchu pieniądze wsadza się fotele i wozi ludzi dalej za tą samą cenę.


                  > Ale zrozumże wreszcie jedną rzecz! MPK nie sprzedaje biletów!!!

                  Rozumiem to że to miasto sprzedaje bilety, ale nie rozumiem dlaczego...

                  >MPK zarabia na
                  > tym, że sprzedaje swoje usługi przewozowe Urzędowi Miasta.

                  A nie mogło by zarabiać na sprzedaży biletów? Wtedy byłyby normalne kontrole bo MPK by zależało na sprzedaży dużej ilości biletów.

                  > I dopóki miasto
                  > regularnie płaciło przewoźnikowi za usługi, to MPK było dochodowe i co roku
                  > miesciło się w 500 najlepszych firm w Pl.

                  Możesz podać źródło tych danych? Przecież pisałeś że komunikacja miejscka jest z założenia niedochodowa!To jakim cudem MPK było w TOP500?

                  > Ja też uważam, że kontrolerzy powinni być jak w
                  > Gdyni - min. 180 cm wzrostu, dobrej budowy, przyjemnej aparycji i za dobrą
                  > pensję.
                  Wczoraj w GW było ogłoszenie o naborze kanarów w Debilexie.Wymagania: dobra prezencja, wysoka kultura osobista, uczciwość (hehe), opanowanie, niekaralność, wykształcenie ponadpodstawowe - preferowane średnie lub wyższe (!!!!)

                  > Tyle, że to można zrobić bez rewolucji. Kwestia kopnięcia pewnej pani z
                  > UMŁ w 4 litery! Zacząłeś się czepiać nie tych, którzy za to odpowiadają, o to
                  > cały raban.

                  Dotarłeś wreszcie do sedna,źródła i przyczyny całej sprawy!!!! Oczywiście, że to urzędasy są odpowiedzialni za bałagan i beznadziejną organizację.
                  Naszej rozmowy wogóle by nie było gdyby to był normalny kraj, normalne miasto. Ale na to niestety wpływ mamy niewielki, pomimo demokracji.
                  Wiadomo przecież że nic nie da się zrobić,właśnie ze względu na sposób realizacji "misji publicznej" przez urzędników.
                  PASARZEŻE PAMIĘTAJ!!!To ty jesteś dla MPK, a nie MPK dla ciebie!!!
                  • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.08.04, 22:47
                    > A możesz mi powiedzieć po cholerę do Wiskitna itp., skądinąd bardzo fajnych
                    mie
                    > jscowości, jeżdżą wielkie Mercedesy, Solarisy itp. palące po 30-40l/100km
                    autob
                    > usy?

                    A chociażby po to, ażeby w ich miejsce nie jeździło 20 samochodów, nawet
                    oszczędnych palących po 5l.

                    > No torzeczywiście spólka...

                    Ma takie same możliwości funkcjonowania na rynku. To jak dla mnie wystarczy.

                    > MPK nie ma monopolu tak samo jak nie ma go Poczta Polska (można dać paczkę
                    panu
                    > kierowcy w PKS), TPSA (no przecieżsą prywatni operatorzy) itd. itp.

                    Słuchaj. O jaki monopol Ci chodzi? O monopol na bilety - nie, bo tymi MPK się
                    nie zajmuje. Na przewozy też nie ma monopolu, bo jeżdżą także inni przewoźnicy
                    (TP, MKT, Koro). Ale po to należy do miasta, aby to miasto nadawało
                    przedsiębiorstwu kierunek rozwoju. Równie dobrze mógłbyś kazać wprowadzić
                    konkurencję na rynku usług wodno - kanalizacyjnych. Z pewnością od razu
                    wystartuje 50 przedsiębiorstw które z chęcią przekopią całe miasto i położą
                    swoje rury.

                    > Mówię o takim monopolu, który przeszkadza w funkcjonowaniu konkurencji (choć w
                    > iem że to nie MPK przerszkadza, tylko miasto).

                    Ale jakiej konkurencji? Konkurencji w ramach jednego systemu biletowego, czy w
                    ramach różnych. W tym drugim przypadku - wolna wola, róbta co chceta i miasto
                    tu nikomu nie przeszkadza. Jeśli chodzi o to pierwsze, to szersza pogadanka,
                    jeśli będzie trzeba - w następnym poście.

                    > Jakimi Ty liniami jeździsz? Tylko tymi obsługiwanymi nowym taborem? Rozumiem ż
                    > e mieszkasz w Łagiewnikach a do pracy/szkoły jeżdzisz na Warszawską? Jechałeś
                    k
                    > iedyś 69,57,86,14,10 itd.? Przecież większość z nich to trupy!

                    Jeśli Cię to specjalnie interesuje, to mieszkam na Retkini, przystanek przed
                    krańcówką tramwajową. Taktaktak. Zwłaszcza na 10. Wyłącznie same trupy.
                    Pogratulować doboru linii. Z resztą 14 też w moich oczach cieszy się sporym
                    uznaniem (często pojawiają się eliny i wagony po RK). Pozwoliłem sobie doczepić
                    się do stwierdzenia, że ponaddwudziestoletnie. Taki autobus jest tylko jeden i
                    jest to Ikar #2284. Wejdź na stronę MPK i policz ile jest czego. Z tego co
                    pamiętam z niskopodłogowców mamy 40 Jelczy 181, 34 Merce o405, 26 Citaro, 25
                    Volvo B10LA, 35 B10L, kilkanaście 7000A, coś powyżej 20 7000. po 5 Manów i
                    Solarisów. Całkiem niezłe stadko. Nie da się od razu wymienić wszystkiego!

                    Dlaczego jechał długi, stary
                    > ikarus, a nie mały 10 razy tańszy w eksploatacji busik?

                    Dobre pytanie. Należy je zadać na ul. Piotrkowskiej 175

                    > A nie mogło by zarabiać na sprzedaży biletów? Wtedy byłyby normalne kontrole
                    bo
                    > MPK by zależało na sprzedaży dużej ilości biletów.

                    Nie, bo wtedy MPK musiałoby być dochodowe, co, patrz wcześniej, dla komunikacji
                    miejskiej będzie mieć opłakane skutki. Dzięki takiemu systemowi nie bawimy się
                    w żadne dopłaty i takie tam bzdety, tylko płacimy przewoźnikowi tyle, by był w
                    stanie poprawiać jakość usług. I dopóki nie przyszła świta kropiwnickiego tak
                    się działo.

                    > Możesz podać źródło tych danych? Przecież pisałeś że komunikacja miejscka
                    jest
                    > z założenia niedochodowa!To jakim cudem MPK było w TOP500?

                    Publikowane co roku w tygodniku Wprost. Najwyżej oceniona spółka komunalna w
                    Polsce, jak się zdaje.Warto zajrzeć do rocznika 2001 i 2002 - tak myślę.
                    Żadnym cudem. Jeszcze raz powtarzam, skoro UMŁ zleca wykonanie usługi MPK, to
                    MPK na tym zarabia. Przy pewnej ilości sprzedawanych usług zewnętrznych jest w
                    stanie wypracować niewielki zysk (większy raczej nie powinien leżeć na koncie,
                    tylko być zainwestowany). Niedochodowa jest natomiast komunikacja jako całość,
                    gdyż wpływy, jakie UMŁ otrzymuje z biletów nie pokrywają wydatkó na zakupienie
                    usług. Dzięki temu mechanizmowi UMŁ niejako subwencjonuje własną spółkę, aby ta
                    mogła zapewnić odpowedni poziom komunikacji.

                    • geograf Re: Kara na nadpłatę 11.08.04, 00:37
                      co rpawda ja całej dyskusji nie czytałem,raczej tylko początek każdego posta (jestem za słaby psychicznie,dlatego podziwiam Ciebie Ja,że chce Ci się dyskutować...),ale...
                      trzeba przyznać rację,że Ktoś (bo nie wiem kto jest całkowicie odpowiedzialny za wybór taboru do zakupu) nie przewidział kiedyś (czyli w czasach,gdy do Łodzi sprowadzano nowe autobusy) ewentualności zakupu chociażby midibusów (o mini nie marzę).
                      Na linię 92, 71, 93 -jak znalazł. Tym bardziej,że przy mniejszym busie sa mniejsze koszty i można zwięskzyć częstotliwość...mnie osobiście śmieszy duży autobus na linii 93. Pełny jest tylko,gdy Grot zaczyna/kończy pracę,albo gdy babcie ruszyły na cmentarz...
                      • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.04, 18:55
                        Fakt jest faktem, że takowe by się przydały. Było nawet trochę szumu o tym za
                        czasów p. Dziwisza, tyle, że ten chciał na mikrobusy wymienić 50 Ikarów, co
                        spowodowałoby kompletny paraliż przy byle remoncie. Z resztą, gdyby w UMŁ
                        zaczęli myśleć, to po godzinach szczytu podmienialiby Ikary krótkimi
                        autobusami - chociażby zjeżdżającymi brygadami szczytowymi innych linii. Co do
                        93 to podejrzewam, iż za autobus, po części płaci Rzgów, więc może im to wisi.
                        Midbus przydałby się także na Smutnej, na nowej lini (56 by się wtedy
                        wyprostowało). Pytanie tylko jaka jest oferta midbusów (osobiście wolałbym
                        uniknąć np. autosanów czy Kapen nie mówiąc już o straszakach typu transit). Z
                        producentów porządnych pojazdów wiem tylko o Solarisach 10. Być może, gdy
                        zaczniemy sprowadzać nowe autobusy na Nw. Sady, to wśród innych znalazłyby się
                        i 10tki? Problem chyba też w tym, iż starano się, w miarę możliwości, trzymać
                        jednego producenta przy zakupach.
                        No i jeszcze jedno. Być może mamy tu alternatywę - kupić midbusa, albo wymienić
                        sypiący się większy autobus. Potrzeby są tak palące, że nie wiadomo za co się
                        złapać.
                        • geograf Re: Kara na nadpłatę 12.08.04, 10:35
                          Zastępować Ikarusy Mini(midi)busami-jak najbardziej nie.
                          Jednakże przy ewentualnym większym zakupie...
                          Solaris Urbinetto:
                          www.przegubowiec.com/bus/katalog/opis_su10.htm
                          i mały MAN:
                          www.przegubowiec.com/bus/katalog/opis_nm223.htm
                          wszystkie w sam raz.
                          Rzgów-może gdyby przedstawiono mu ofertę obniżenia kosztów-skorygowałby rozkład i zwięskzyłby częstotliwość,po porozumieniu z gminą Łódź? (tak,wiem...marzę).

                          Cóż.
                          W Łodzi nie oszczędzamy
                          • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 18:35
                            > Rzgów-może gdyby przedstawiono mu ofertę obniżenia kosztów-skorygowałby
                            rozkład
                            > i zwięskzyłby częstotliwość,po porozumieniu z gminą Łódź?
                            A najlepiej wydłużył linię do samego Rzgowa. Tylko wtedy nagle by się okazało,
                            że midbusy pękają w szwach;-)
                            • geograf Re: Kara na nadpłatę 16.08.04, 09:36
                              Akurat tego bym się nie bał...do PKSu się nie dopłaca...
                              a jeśli juz-zawsze mogą wrócić Merce na trasę;-)
                    • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 11.08.04, 07:28
                      Gość portalu: Ja napisał(a):

                      > > A możesz mi powiedzieć po cholerę do Wiskitna itp., skądinąd bardzo fajny
                      > ch
                      > mie
                      > > jscowości, jeżdżą wielkie Mercedesy, Solarisy itp. palące po 30-40l/100km
                      >
                      > autob
                      > > usy?
                      >
                      > A chociażby po to, ażeby w ich miejsce nie jeździło 20 samochodów, nawet
                      > oszczędnych palących po 5l.

                      Eeee...Wydaje mi się,że jednak opłaciło by się nie 20 tylko 6 busików.Przecież busiki jeżdżą dużo szybciej,więc częstotliwość pozostanie ta sama. Poza tym 2 autobusy po 40l/100km=80l paliwa. Powiedzmy 6 busików po 10l/100km to 60l paliwa. Ale nie kłócę się bo nie wiem dokładnie ile palą.

                      > > No torzeczywiście spólka...
                      >
                      > Ma takie same możliwości funkcjonowania na rynku. To jak dla mnie wystarczy.

                      Chcesz mi powiedzieć ,że spólka państwowa/miastowa/gminna itp. ma te same możliwości co prywatna SA? Ekonomistą nie jestem ale chyba nie masz racji...

                      >Ale po to należy do miasta, aby to miasto nadawało
                      > przedsiębiorstwu kierunek rozwoju.

                      To się nazywa centralne planowanie.Przerabiano to 50 lat.
                      Jaki miato nadaje kierunek rozwoju? Przejedź się 1615 albo superhiper sitiranerami w których można się udusić, zobaczysz ten kierunek rozwoju.

                      >Równie dobrze mógłbyś kazać wprowadzić
                      > konkurencję na rynku usług wodno - kanalizacyjnych. Z pewnością od razu
                      > wystartuje 50 przedsiębiorstw które z chęcią przekopią całe miasto i położą
                      > swoje rury.

                      Niedługo będą uwolnione ceny energii i będę mógł sobie zawrzeć umowę z wybranym przez siebie zakłądem energetycznym. Nikt nie będzie stawiał dodatkowych słupów energetycznych. Infrastruktura pozostanie taka jaka jest. Tylko zakłady energetyczne będą ze sobą konkurować cenowo,jakością obsługi klienta itd. Oczywiście zgadzam się ,że ceny biletów powinny być ujednolicone, ale jakościowo ZAWSZE można ze sobą konkurować. Dlatego prywatnym liniom powinno się umożliwić rozwój (co idzie opornie) i konkurencję JAKOŚCIOWĄ w stosunku do innych przwoźników.


                      > > Jakimi Ty liniami jeździsz? Tylko tymi obsługiwanymi nowym taborem? Rozum
                      > iem ż
                      > > e mieszkasz w Łagiewnikach a do pracy/szkoły jeżdzisz na Warszawską? Jech
                      > ałeś
                      > k
                      > > iedyś 69,57,86,14,10 itd.? Przecież większość z nich to trupy!
                      >
                      > Jeśli Cię to specjalnie interesuje, to mieszkam na Retkini, przystanek przed
                      > krańcówką tramwajową. Taktaktak. Zwłaszcza na 10. Wyłącznie same trupy.
                      > Pogratulować doboru linii. Z resztą 14 też w moich oczach cieszy się sporym
                      > uznaniem (często pojawiają się eliny i wagony po RK).

                      Ile masz dobrych tramwajów na 10? Citki? Przecież one tylko fajnie wyglądają!!Latem można umrzeć z duchoty, zimą śmierdzi potem zmieszanym z dezodorantem,jak jest tłok to nie da się normalnie stać w przejściu bo tam się mieści 1,5 osoby.

                      > > A nie mogło by zarabiać na sprzedaży biletów? Wtedy byłyby normalne kontr
                      > ole
                      > bo
                      > > MPK by zależało na sprzedaży dużej ilości biletów.
                      >
                      > Nie, bo wtedy MPK musiałoby być dochodowe, co, patrz wcześniej, dla komunikacji
                      >
                      > miejskiej będzie mieć opłakane skutki.

                      Wybacz, ale jeśli twierdzisz, że zysk dal firmy przynosi opłakane skutki, to chyba albo coś Ci się pomieszało, albo użyłeś jakiegoś skrótu myśłowego, którego ja nie czaję (no ale jest 7 rano,więc...).

                      > > Możesz podać źródło tych danych? Przecież pisałeś że komunikacja miejscka
                      >
                      > jest
                      > > z założenia niedochodowa!To jakim cudem MPK było w TOP500?
                      >
                      > Publikowane co roku w tygodniku Wprost. Najwyżej oceniona spółka komunalna w
                      > Polsce, jak się zdaje.

                      Tzn. pewnie przyniosła najmniejsze straty, tak?hihi

                      • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.04, 19:27
                        > Eeee...Wydaje mi się,że jednak opłaciło by się nie 20 tylko 6
                        busików.Przecież
                        > busiki jeżdżą dużo szybciej,więc częstotliwość pozostanie ta sama. Poza tym 2
                        a
                        > utobusy po 40l/100km=80l paliwa. Powiedzmy 6 busików po 10l/100km to 60l
                        paliwa
                        > . Ale nie kłócę się bo nie wiem dokładnie ile palą.

                        Nie zapominaj o pensji kierowcy.

                        > Chcesz mi powiedzieć ,że spólka państwowa/miastowa/gminna itp. ma te same
                        możli
                        > wości co prywatna SA? Ekonomistą nie jestem ale chyba nie masz racji...

                        MPK jest spółką z o.o. Ma dokładnie takie same prawa funkcjonowania na rynku,
                        jak każde inne przedsiębiorstwo. To nie jest kwestia ekonomi, tylko raczej
                        prawa.

                        > To się nazywa centralne planowanie.Przerabiano to 50 lat.

                        Nie. Centralne sterowanie yłoby wtedy, gdyby w Warszawie zadecydowano, że Łódź
                        kupuje tramwaje z Konstalu, by wesprzeć nasz wspaniały przemysł
                        elektromaszynowy.

                        > Jaki miato nadaje kierunek rozwoju? Przejedź się 1615 albo superhiper
                        sitiraner
                        > ami w których można się udusić, zobaczysz ten kierunek rozwoju.

                        No cóż. Jakoś dość często zdarza mi się jeździć Citkami i za bardzo nie
                        narzekam. Uważam ten zakup za bardzo dobre posunięcie. Podobnie jak nowe
                        autobusy Volvo, czy Mercedesy. Jeśli kupuje się nowoczesny tabor, to jest to
                        dla mnie rozwój. A że nie można wszystkiego wymienić na raz (np. 1615), to
                        chyba jednak do Ciebie dociera. Aha. I jeszcze jedno. Do czasu, gdy na tronie w
                        Urzędzie nie zasiadł jaśnie oświecony bieżący prezydent, MPK działało, moim
                        zdaniem, całkiem dobrze. Przez ostatnie 2 lata sporo się cofnęliśmy.

                        > Niedługo będą uwolnione ceny energii i będę mógł sobie zawrzeć umowę z
                        wybranym
                        > przez siebie zakłądem energetycznym. Nikt nie będzie stawiał dodatkowych słupó
                        > w energetycznych. Infrastruktura pozostanie taka jaka jest. Tylko zakłady
                        energ
                        > etyczne będą ze sobą konkurować cenowo,jakością obsługi klienta itd.

                        No ale co z wodociągami? Twoim zdaniem możliwa jest konkurencja?

                        Oczywiście
                        > zgadzam się ,że ceny biletów powinny być ujednolicone, ale jakościowo ZAWSZE m
                        > ożna ze sobą konkurować.

                        No to napisz mi jak to sobie wyobrażasz w praktyce. Co rozumiesz pod hasłem
                        konkurencji jakościowej. Będą jeździć różni przewoźnicy na różnych liniach, po
                        kilku przewoźników na jednej lini. Każdy będzie jeździł jak będzie chciał, czy
                        jak. No i co z biletami? To nie jest tylko kwestia równych cen, ale i
                        honorowania wzajemnych biletów i migawek. Rozpisz się trochę w tym względzie bo
                        ogólnikami, to się łatwo rzuca, ale ze szczegółami to ciekawe kwiatki wychodzą.

                        Dlatego prywatnym liniom powinno się umożliwić rozwój
                        > (co idzie opornie) i konkurencję JAKOŚCIOWĄ w stosunku do innych przwoźników.

                        No to mi napisz do jasnej anielci w jaki sposób miasto utrudnia rozwój innym
                        przewoźnikom. Bo najwyraźniej wiesz coś, czego nikt inny na tym forum nie wie.

                        > Ile masz dobrych tramwajów na 10?

                        To zależy w jaki dzień. Ostatnio - 80%. Bywa różnie dlatego, że peweien pajac
                        postanowił udowodnić, że to są złe tramwaje, co poskutkowało wstrzymaniem
                        remontów torów po których jeżdżą oraz kierowanie ich na 12, gdzie niszcą sobie
                        podwozie.

                        Citki? Przecież one tylko fajnie wyglądają!!

                        Wygląd też jest ważny:-)

                        L
                        > atem można umrzeć z duchoty,

                        Na pewno nie bardziej niż w pozostałych.A na klimę - cóż, miasta niestety nie
                        stać. No ale jak powiemy: "Prywatni przewoźnicy! Spływajcie do Łodzi!" To z
                        pewnością drzwiami i oknami będą walić przedsiębiorstwa, które będą chciały
                        wozić ludzi nowoczesnymi tramwajami z klimatyzacją i kawą gratis.

                        > zimą śmierdzi potem zmieszanym z dezodorantem,

                        No tak. To oczywiście też wina tramwaju. Puknij się.

                        jak
                        > jest tłok to nie da się normalnie stać w przejściu bo tam się mieści 1,5
                        osoby.

                        Nienajlepsze rozplanowanie wnętrza jest pewną wadą. Ale nie ma rzeczy
                        idealnych. Tramwaj jest nowy, niskopodłogowy, cichy, dynamiczny,
                        energooszczędny. Siedzenia są wygodne, wykończenie - bardzo ładne. Informacja
                        wizualna (dzięki zaanagażowania forumowiczów:-) - znacznie bogatsza. Do tego
                        zapowiedzi głosowe. Dzrwi otwierają się cicho i szybka, co ważne nie
                        zmniejszając przestrzeni dla pasażerów. Względem 805tek jest o lata świetlne do
                        przodu. Nie bez znaczenia jest też kabina motorniczego. Wszak lepszy komfort
                        pracy kierowcy poprawia bezpieczeństwo.

                        > Wybacz, ale jeśli twierdzisz, że zysk dal firmy przynosi opłakane skutki, to
                        ch
                        > yba albo coś Ci się pomieszało,albo użyłeś jakiegoś skrótu myśłowego, którego
                        > ja nie czaję (no ale jest 7 rano,więc...).

                        Nie wiem na ile to jest skrót myślowy - zysk na ogólnym funkcjonowaniu
                        komunikacji miejskiej mógłby zostać wypracowany wyłącznie kosztem komfortu i
                        bezpieczeństwa pasażerów.Firma zarabiałaby, być moze, ale pasażerowie bardzo
                        poważnie odczuliby ten zarobek.

                        > Tzn. pewnie przyniosła najmniejsze straty, tak?hihi

                        Nie. Pisałem już - odnotowywała niewielki zysk. Nie wiem dokładnie jakie
                        kryteria były brane pod uwagę.
                        • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 12.08.04, 07:31
                          Gość portalu: Ja napisał(a):


                          > Nie zapominaj o pensji kierowcy.

                          Fakt. Zapomniałem. Wstyd mi. Ale już gdzieś pisałem że mój zmysł ekonomiczny jest na poziomie dobrze przystrzyżonej trawy. Sorki.

                          > > To się nazywa centralne planowanie.Przerabiano to 50 lat.

                          > Nie. Centralne sterowanie yłoby wtedy, gdyby w Warszawie zadecydowano, że Łódź
                          > kupuje tramwaje z Konstalu, by wesprzeć nasz wspaniały przemysł
                          > elektromaszynowy.


                          No tak. Racja. Tylko, że teraz też jest centralne planowanie takich rzeczy. Tyle że odbywa się pod biurkiem...Zgadnij pod jakim numerem na Piotrkowskiej...

                          > > Jaki miato nadaje kierunek rozwoju? Przejedź się 1615 albo superhiper
                          > sitiraner
                          > > ami w których można się udusić, zobaczysz ten kierunek rozwoju.
                          >
                          > No cóż. Jakoś dość często zdarza mi się jeździć Citkami i za bardzo nie
                          > narzekam. Uważam ten zakup za bardzo dobre posunięcie.

                          Bardzo dobre posunięcie, ale niech Pan Motorniczy właćzy na maksa ten nawiew. A może nie może bo więcej prądu zużyje? Po co kupować tekie wypasione tramwaje jak nie można w nich włączyć nawiewu, no ludzie kurde no!

                          > Podobnie jak nowe
                          > autobusy Volvo, czy Mercedesy. Jeśli kupuje się nowoczesny tabor, to jest to
                          > dla mnie rozwój.

                          Do mesi i volvo zastrzeżeń nie mam. Są super. Szkoda że nie jeżdżą na liniach którymi ja jeżdzę, albo jeżdża żadko :(

                          > A że nie można wszystkiego wymienić na raz (np. 1615), to
                          > chyba jednak do Ciebie dociera.

                          Umyć i założyć gum w oknach też nie można? Guma jest baaaaardzo droga!!!

                          Aha. I jeszcze jedno. Do czasu, gdy na tronie w
                          >
                          > Urzędzie nie zasiadł jaśnie oświecony bieżący prezydent, MPK działało, moim
                          > zdaniem, całkiem dobrze. Przez ostatnie 2 lata sporo się cofnęliśmy.

                          Niebawem wybory. Będzie można wymienić prezydenta!

                          > > Niedługo będą uwolnione ceny energii i będę mógł sobie zawrzeć umowę z
                          > wybranym
                          > > przez siebie zakłądem energetycznym. Nikt nie będzie stawiał dodatkowych
                          > słupó
                          > > w energetycznych. Infrastruktura pozostanie taka jaka jest. Tylko zakłady
                          >
                          > energ
                          > > etyczne będą ze sobą konkurować cenowo,jakością obsługi klienta itd.
                          >
                          > No ale co z wodociągami? Twoim zdaniem możliwa jest konkurencja?

                          Raczej nie, ale akurat wodociągi działają raczej OK.Chyba...

                          > No to napisz mi jak to sobie wyobrażasz w praktyce. Co rozumiesz pod hasłem
                          > konkurencji jakościowej. Będą jeździć różni przewoźnicy na różnych liniach, po
                          > kilku przewoźników na jednej lini. Każdy będzie jeździł jak będzie chciał, czy
                          > jak. No i co z biletami? To nie jest tylko kwestia równych cen, ale i
                          > honorowania wzajemnych biletów i migawek. Rozpisz się trochę w tym względzie bo
                          >
                          > ogólnikami, to się łatwo rzuca, ale ze szczegółami to ciekawe kwiatki wychodzą.
                          >
                          > Dlatego prywatnym liniom powinno się umożliwić rozwój
                          > > (co idzie opornie) i konkurencję JAKOŚCIOWĄ w stosunku do innych przwoźni
                          > ków.
                          >
                          > No to mi napisz do jasnej anielci w jaki sposób miasto utrudnia rozwój innym
                          > przewoźnikom. Bo najwyraźniej wiesz coś, czego nikt inny na tym forum nie wie.

                          Dobra. Zostawmy narazie tę konkurencję. Przegadałeś mnie, a właściwie nie tyle przegadałeś, co zmusiłeś do głebokich bardzo przemyśleń na co kurde nie mam czasu. Ale wrócimy do tego w innym wątku. OK?

                          > > Ile masz dobrych tramwajów na 10?
                          >
                          > To zależy w jaki dzień. Ostatnio - 80%. Bywa różnie dlatego, że peweien pajac
                          > postanowił udowodnić, że to są złe tramwaje, co poskutkowało wstrzymaniem
                          > remontów torów po których jeżdżą oraz kierowanie ich na 12, gdzie niszcą sobie
                          > podwozie.
                          Skierowanie Citków na 12 było bezmyślne. Ale ostatnio dochodzę do wniosku, że takie decyzje wcale nie są bezmyślne (nie ważne czy na szczeblu rządowym, sejmowym, czy samorządowym itp.). Kto robi remonty Citków? MPK, czy może jakaś firma wyłoniona w "przetargu" w ramach outsourcingu? Wiem że to spiskowa teoria ale "lub czasopisma" też były "pomyłką"...

                          > Citki? Przecież one tylko fajnie wyglądają!!

                          > > atem można umrzeć z duchoty,
                          >
                          > Na pewno nie bardziej niż w pozostałych.

                          Owszem bardziej niż w pozostałych. W zwykłym tramwaju są klapy na suficie. Jak jedzie to fajnie dmucha. A w Citku? Może w MPK pracują kanibale, którzy lubią duszoną ludzinę w sosie własnym?


                          > > zimą śmierdzi potem zmieszanym z dezodorantem,
                          >
                          > No tak. To oczywiście też wina tramwaju. Puknij się.

                          Nie tramwaju, oczywiście że nie tramwaju... Dobra wentylacja=mało smrodu bo jest ruch powietrza, chyba nie?

                          Czy ja Ci mówię żebyś się puknął, stuknął, albo,że pieprzysz głupoty, albo wręcz pie....isz, albo tym podobne rzeczy? Ja wiem...Ubliżanie sobie, prowokowanie się nawzajem itp. to narodowa nasza cecha, ale schowajmy ją do kieszeni. (Nawiasem mówiąc zauważyłem (internet mam od niedawna),że bardzo wiele dyskusji na forum przeradza się w kłótnie. Zupełnie bez sensu.)

                          > jak
                          > > jest tłok to nie da się normalnie stać w przejściu bo tam się mieści 1,5
                          > osoby.
                          >
                          > Nienajlepsze rozplanowanie wnętrza jest pewną wadą. Ale nie ma rzeczy
                          > idealnych. Tramwaj jest nowy, niskopodłogowy, cichy, dynamiczny,
                          > energooszczędny. Siedzenia są wygodne, wykończenie - bardzo ładne. Informacja
                          > wizualna (dzięki zaanagażowania forumowiczów:-) - znacznie bogatsza. Do tego
                          > zapowiedzi głosowe. Dzrwi otwierają się cicho i szybka, co ważne nie
                          > zmniejszając przestrzeni dla pasażerów. Względem 805tek jest o lata świetlne do
                          >
                          > przodu. Nie bez znaczenia jest też kabina motorniczego. Wszak lepszy komfort
                          > pracy kierowcy poprawia bezpieczeństwo.
                          >
                          > > Wybacz, ale jeśli twierdzisz, że zysk dal firmy przynosi opłakane skutki,
                          > to
                          > ch
                          > > yba albo coś Ci się pomieszało,albo użyłeś jakiegoś skrótu myśłowego, któ
                          > rego
                          > > ja nie czaję (no ale jest 7 rano,więc...).
                          >
                          > Nie wiem na ile to jest skrót myślowy - zysk na ogólnym funkcjonowaniu
                          > komunikacji miejskiej mógłby zostać wypracowany wyłącznie kosztem komfortu i
                          > bezpieczeństwa pasażerów.Firma zarabiałaby, być moze, ale pasażerowie bardzo
                          > poważnie odczuliby ten zarobek.
                          >
                          > > Tzn. pewnie przyniosła najmniejsze straty, tak?hihi
                          >
                          > Nie. Pisałem już - odnotowywała niewielki zysk. Nie wiem dokładnie jakie
                          > kryteria były brane pod uwagę.
                          • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.04, 22:31
                            > No tak. Racja. Tylko, że teraz też jest centralne planowanie takich rzeczy.
                            Tyl
                            > e że odbywa się pod biurkiem...Zgadnij pod jakim numerem na Piotrkowskiej...

                            To, jakie kupiono tramwaje zapadło na Tramwajowej 6. To, gdzie wymieniać tory -
                            Piotrkowska 175. Jednak to nie to samo, co ul. Wiejska w Warszawie (choć
                            bagienko też przednie)

                            > Bardzo dobre posunięcie, ale niech Pan Motorniczy właćzy na maksa ten nawiew.
                            A
                            > może nie może bo więcej prądu zużyje? Po co kupować tekie wypasione tramwaje j
                            > ak nie można w nich włączyć nawiewu, no ludzie kurde no!

                            Jestem za, bo powoli zaczynam uważać dobry nawiew w Citkach za jakąś legendę.
                            Aha. Mają one jeszcze jedną zaletę - porządne ogrzewanie zimą (co prawda, część
                            motorniczych po roku odkryła gdzie się je wyłącza, ale bez dziur w drzwiach i
                            tak jest cieplej)

                            > Do mesi i volvo zastrzeżeń nie mam. Są super. Szkoda że nie jeżdżą na liniach
                            k
                            > tórymi ja jeżdzę, albo jeżdża żadko :(

                            No, niestety. Z Nowych Sadów zrobiono krainę latających Ikarów.No, ale może
                            kiedyś doczekamy się Manów (bardzo mi się te autobusy podobają - Poznań jeździ
                            głównie na Manach)

                            > Umyć i założyć gum w oknach też nie można? Guma jest baaaaardzo droga!!!

                            Rzecz w tym, co już pisałem, iż przez ostatnie 2 lata z MPK miasto zrobiło
                            bankruta do 3 potęgi. Nie ma na tablice, rozkłady, naklejki służące do
                            oznaczania numerów taborowych. Za czasów Kropiwnickiego miasto obrało inny
                            kierunek: byle cokolwiek jakkolwiek.

                            > Raczej nie, ale akurat wodociągi działają raczej OK.Chyba...

                            Czyli jednak się da. ZWiK jest dokłądnie taką samą spółką jak MPK

                            > Dobra. Zostawmy narazie tę konkurencję. Przegadałeś mnie, a właściwie nie
                            tyle
                            > przegadałeś, co zmusiłeś do głebokich bardzo przemyśleń na co kurde nie mam
                            cza
                            > su. Ale wrócimy do tego w innym wątku. OK?

                            Nie ma sprawy, z chęcią.

                            > Skierowanie Citków na 12 było bezmyślne. Ale ostatnio dochodzę do wniosku, że
                            > takie decyzje wcale nie są bezmyślne (nie ważne czy na szczeblu rządowym,
                            sejmo
                            > wym, czy samorządowym itp.). Kto robi remonty Citków? MPK, czy może jakaś
                            firma
                            > wyłoniona w "przetargu" w ramach outsourcingu? Wiem że to spiskowa teoria ale
                            > "lub czasopisma" też były "pomyłką"...

                            Naprawą Citków zajmuje się samo MPK. Tylko, że przy poważniejszych
                            uszkodzeniach (1201) nie ma pieniędzy na remont:-( Raczej chcą pokazać, że to
                            nie jest taki tramwaj, co to może jeździć tylko jedną linią. Tyle, że prawda
                            jest taka, że na dobrą sprawę poza trasę 10 wyjeżdżać nie powinien, a i 10tka
                            ma swoje fatalne odcinki. Z drugiej strony upór z jakim citki są wciąż
                            wypuszczane na 12 sprawia, że można podejrzewac coś więcej.

                            > Owszem bardziej niż w pozostałych. W zwykłym tramwaju są klapy na suficie.
                            Jak
                            > jedzie to fajnie dmucha. A w Citku? Może w MPK pracują kanibale, którzy lubią
                            d
                            > uszoną ludzinę w sosie własnym?

                            Tyle, że zwykły tramwaj jest dodatkowo podgrzewany od spodu porządnie
                            rozgrzanymi opornikami służącymi (jakże to Polskie - cóż za energooszczędność!)
                            do regulacji napięcia dostarczanego do silnika. Jak dla mnie - bilans wychodzi
                            podobny.

                            > Czy ja Ci mówię żebyś się puknął, stuknął, albo,że pieprzysz głupoty, albo
                            wręc
                            > z pie....isz, albo tym podobne rzeczy? Ja wiem...Ubliżanie sobie,
                            prowokowanie
                            > się nawzajem itp. to narodowa nasza cecha, ale schowajmy ją do kieszeni.
                            (Nawia
                            > sem mówiąc zauważyłem (internet mam od niedawna),że bardzo wiele dyskusji na
                            fo
                            > rum przeradza się w kłótnie. Zupełnie bez sensu.)

                            Przepraszam. Bedę starał się opanować.
                            Wracając do meritum - niskie zużycie mydła/1 mieszkańca nie lezy moim zdaniem w
                            gestii MPK.
                            • marmiwal Re: Kara na nadpłatę 13.08.04, 07:22

                              > Jestem za, bo powoli zaczynam uważać dobry nawiew w Citkach za jakąś legendę.

                              To nie legenda!!!Parę razy zdarzyło mi się jechać Citkiem w upale, a w środku było tak, że zacząłem myśleć,że jadnak mają klimę... Ale to było dawno...Niestety.

                              • marmiwal Mydło. 13.08.04, 07:26
                                Czasami mam ochotę takiego śmierdziela po prostu wypchnąć na najbliższym przystanku. A nie dawno wsiadł taki dziad do 69 i usiadł koło mnie.No mówię sobie ale będzie jazda (dosłownie i w przenośni). A tu...nic.Zero zapachu. Obdartus jak cholera, reducent aluminium i papieru, zbieracz złomu.Ale:włosy choć zaniedbane, to umyte, łapki brudne, ale chyba był przed momentem w śmietniku (chociaż nie śmierdział).Czyli nawet żul i obdartus może się umyć!!!!
                                A wsiądzie czasem taki "bizmesmen" z teczuszką i wali od niego na kilometr.

    • Gość: Ma łgorzata Re: Psychiatry! IP: 213.17.194.* 09.08.04, 08:55
      Psychiatry!
    • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 09.08.04, 11:37
      Owszme jest to debilizm. Tyle ze jest latwe uzasadnienie. Bierzesz bilet 10 minutowy i jedzisze 10 minut dajesz drugiej osobie ktora znowu jedze 10 minut i moglbys twierdzic ze jest OK.

      Problemem jest po prostu taryfa. Jesli miasta nie stac na 10 minutowki niech je skasuja.

      Ale tak naprawde jest to ogolny problem. MPK-Lodz, ZDiT stworzyli debilny system komunkacjie miejskiej ktory tylko sluzy zadowoleniiu urzedasom.
      Dodajmyu do tej taryfy czesowej - ktora dla wiekszosci przyjezdnych jest niezrozumiala i traktowana jako debilizm - i kasowniki ktore drukuja co chca.
      Za uszkodzony kasownik odpowiada zawsze pasazer.

      Tak trzymac ZDiT i MPK. Debilizmy w postaci przesiadek, teoretyczne wymysly o super systemie na papierze i po prostu chamstwo wobec pasazerow.
      Tak trzymac.

      Jakos w prywatnych nie ma problemu z patseniem czy nie trzeba sakosowac dodatkowy bilet. nie trzeba w srodku trasy biec przez pol waognu do kasownika by skasowac wymagany drugi bilet - boja sie wczesniej go skazuje to zaplacisz mandat za jazde bez biletu (kolejny debilizm).
      Prywatne busy moga jakos pobrac sprawnie olpate. Ale w MPK Ldozi jadac do Zgierza musi pasazer wysiasc isc kupic bilete i czekac kilaknascie minut.

      Cala lodzka komuniacja miejska jest po prostu do 4 liter. Nie ma w niej nic dobrego. Tabor okropny, halasaliwy, niegorzewany zima ale latem wagony 805N maja nawiew goracego poeitrza do srodka wagonu. Kilka linii na krzyz, zmusznei do pbiegani po kilkaset metrow jak idota pomedzy ronymi przystankami avby stwierdzic czy jest szansa nie czekac 20 minut na cokolwiek.
      Dostpenopsc bileto praktycznie zerowa w weekendy wieczorem. Brak dostepnych rozkaldow jazdy (taaak kazdy przy sobie ma notebooka z bezprzewodowym szybkim dostepem do internetu).

      Tak trzymac panowie. W innych polskich miastach jest normalnie. W Lodzi jest wso postawione na glowie.
      • dziadek72 Re: Kara na nadpłatę 09.08.04, 11:53
        Tak się słada, że bredzisz (jak zwykle). Jeśli uważasz, że unas jest źle to
        jedź do Krakowa. Gwarantuję Ci, że szybko zmienisz zdanie. Podobnie jest w
        innych dużych miastach. Po za tym jak zwykle czepiasz się nie tych co potrzeba.
        MPK odpowiada tylko za pojazdy i nie pisz głupot o ich złym stanie. Jeśli nie
        pasuje Ci mercedes to zawsze możesz kupić sobie rower i nie korzystac z MPK, co
        serdecznie doradzam. Gdybyś dokładniej popatrzył na nasze tramwaje (łódzkie),
        to zauważył byś, że tych starych jest coraz mniej i widać, że MPK bardzo się
        stara, żeby wszystkie były w jak najlepszym stanie. Na zakończenie. Jak juz
        masz zamiar pomarudzić, to rób to chociaż z sensem, bo zazwyczaj w twoich
        wypocinach go BRAK!!!
        • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 09.08.04, 13:14
          dziadek72 napisał:

          > Tak się słada, że bredzisz (jak zwykle). Jeśli uważasz, że unas jest źle to
          > jedź do Krakowa. Gwarantuję Ci, że szybko zmienisz zdanie. Podobnie jest w
          > innych dużych miastach. Po za tym jak zwykle czepiasz się nie tych co potrzeba.
          >

          Jakos czesto jestem w Krakowie i warzszawie i jakos nie mam wrazenia ze jest gorzej. Ba znacznie lepiej. Tramaje normalnie jezdza, nie ma syfu. Sa porzadnie utrzymane. W glownych kierunkach mam czesciej podjezdzajace tramwaje na przystanek niz na glownym ciagu w Lodzi jakim jest Zachodnia i al Kosciuszki. Krakow jest nawet lepszy od warszawy - w obrebie centrum mam do dyspozycji bezposrednie polaczenia w obrebie centrum. W Lodzi - sorry jestes przy Skladowej i cchesz sie dostac na Wolczanska przy Zamenhoffa. Gratuluje jak znajdziesz mozliwosc sprawnego dojazdu komunikacja miejska. W Warszawie i Krakowie znajdziesz taka analogiczna mozliwosc. W Lodiz nie, chyba ze bedziesz sie poruszal wzdluz cztrech przelotowych tras tramwajowych i jednej autobuswej - 57. Jakos w Warszawie a zwlaszcza w Krwkowie zadbna o system linii tak ulozonych aby polaczyc kazdy punk w centrum z dowolnym innym. Bez przesiadek (w godzinach szczytu of course, poza szczyrem w Krakowie kilka linii znika jak 7 18 itd.). Dodajmy jeszcze system informacji pasazerow W Lodzi nic nie wowiace przyjedznemu informacje na przystnakach malo czytelne. Keispko znakowane autobusy a szczegomnoie tramwaje (z napisu na przodzie trmaju nie dowisz sie w Ldzi dokad jedzie tramwaj, rowniez z tablic bocznych - rwelka - w innych miastahc mozna w Ldozi nie ....).

          Wygoda i super rozwiazaniem jest bieganie woko skrzyzowania po kilkaset metrow lacznie aby sprawdzic czy czyms innym dojedziesz by nie czekac 20 minut ....Albo relacja z przymusowa przesiadka gdzie nastepny pojazd MPK-Lodz odjezdza wedlug rozkaldu dwie minuty wczensiej - nie dsa to odosobnione przypadki.
          No i jazda stadem linii w tej samej relacji - np. 7 i 13...
          Ponadto dublowanie tras przy tak ugogiej ich sieci to kolejna zaleta MPK-Lodz.

          Konczysz prace okolo 18:00 i powrot do domu trwa i trwa, a ty stoisz sobie, czekasz... potem czekasz na prziesiadke jeszcze dluzej. Super. Naprawde jest super komunikacja miejska w Lodzi.

          > MPK odpowiada tylko za pojazdy i nie pisz głupot o ich złym stanie. Jeśli nie
          > pasuje Ci mercedes to zawsze możesz kupić sobie rower i nie korzystac z MPK, co
          >
          Sorry ale jazda rowerem wsrod TIR'ow, rozpadajacych sie samohcodow na dodatek zima lub jesienia to nie jest rozwiazanie. A na MPK-Lodz jestem praktycznie skazany, Bynajmniej nie ciesze sie z tego powodu. Przejazd tramajem lub Ikarusem czy Jelczem to gehenna.

          Dodajmy jeszcze jeszcze praktycznie calkowita niedostepnosci biletow w weekendy lub wieczorami. Cos czego nie ma w innych miastach. Tam poza szczytem mozna zawsze nabyc bilet nawet u kierowcy czy motorniczego. Ale w Lodzi nie. Nie mozesz kupic nie mozesz jechac. ZDiT wymaga oplat ale nie daje szans pasazerwo nabyc biletow. Coz dlaczego w innych miastach norlamla rzecza jest bycia przewwoznika dla pasazera. Dlaczego w Ldzi pasazera traktuje si ejako natreta?
          Dlaczego tam zapewnia sie dostpenosc bileto, informacji itd a u nas kupno biletu to problem a co do rozkaldow jazdy to jesli nie masz notebooka z bezprzewodowym dostepem do internetu o zasgiegu w dowolnym punkcie miasta to nie dowiesz sie w zaden sposob jak kursuje nieco dlaje autobus na ktory musisz sie przesiasc. Jeszcze musisz to skonfrontowac bo moze sie okazac ze postoisz 40 minut a jakby wybral inny wariant bedziezz czekal na przesiadce tylko 10.
          A i to jeszcze jest mozliwe tylko wtedy jak znasz na pamiec pan miasta.
          Frontem do pasazera. Nie odstraszyc go itd.... pojecia nieznane w Lodzi.

          Super.


          > serdecznie doradzam. Gdybyś dokładniej popatrzył na nasze tramwaje (łódzkie),
          > to zauważył byś, że tych starych jest coraz mniej i widać, że MPK bardzo się
          > stara, żeby wszystkie były w jak najlepszym stanie.

          Nie masz racji. Jezdza codziennie 11-tka do pracy. Ponado kilkoma innymi linia trajowymi po Lodzi. I co? 3/4 napotkanego tabory to prostu syf, brud, rdza ....
          Jadan nawet po nowychj torach wagon wpada w potrone wibracje. Halas. Rzucanie na przejazdach i rozjazdach (moze byc inacej garstka ELinow ale ich juz nie bedzie .....). Dodajmy brak ogrzewania zima tam gdzie wykonano remont. Dodajmy drzwi nieszczelne przez ktore leje sie deszcz i sypie zima snieg. Ponadto wspaniale mocowanie okien maly deszczyk a woda leje sie do srodka.

          Super sie stara MPK i nie mamy starego taboru. Tak za wyjatkiem Cityrunnerow i niewielkiej liczby Elinow mam stary przerstarzaly tabor tramajowy.

          Chyba ze uwazasz ze doklejenie kilku plastikow plus lampek to juz nowy tabor. (sorry nie doklejeni tylko przymocowanie na rzepa ponoc - dobrzez z papieru toaletowego nie korzystaja podczas pac naprawczych. Ale zapewniam Ciebie ze wczesniejsze rmeonty przynajmniej jeszcze cokolwiek usprawnialy w tych wagonach. Obecnie nie robi sie praktycznie nic. Dzrwi nadal nieszczelne, stare krzesla na ktorych strach usiasc, nadal trzesie rzuca i halasuje (nawet na nowiutkich torach). Super sie stara. Ciche drzwi to juz zbedna rzecz. No bo takie to super jest ten potworny huk podczas oteirania i zamykania drzwi w tramwaju.
          Skad ty masz takie mniemanie ze poprawia sie jakosc taboru.
          Skad ten nowy tabor w przypadku tramajow? Wiekszosc to produkcja sprzed 25 lat.
          To sa juz trupy.


          >Na zakończenie. Jak juz
          > masz zamiar pomarudzić, to rób to chociaż z sensem, bo zazwyczaj w twoich
          > wypocinach go BRAK!!!


          Wiec sorry nie wiem skad Twoj optymizm.
          • dziadek72 Re: Kara na nadpłatę 09.08.04, 13:38
            Optymizm u mnie to cecha dziedziczna. Dla mnie szklanka zawsze jest w połowie
            pełna.
            Rozumiem, że twoim zdaniem każdy punkt miasta musi mieć połączenie z każdym
            innym punktem miasta. Dobrze zrozumiałem??? Jeśli tak uważasz to jesteś w
            głębokim błędzie. Nie wiem jak ty, ale jak gdzieś jadę to po pierwsze zawsze
            zabieram ze sobą mapę tej okolicy (w przypadku miasta jego plan), więc (może
            jestem wyjątkiem) zawsze wiem jak i czym mam dojechać do punktu docelowego.
            Jeśli chodzi o przesiadki to faktycznie, genialnym rozwiązanie było by je
            urządzić tak, żeby w przypadku jazdy w obie strony na tramwaj czy autobus
            czekać góra 5 minut. Tylko wtedy brakło by pojazdów na obsługę trzech linii!!!
            Szczególnie po okresie szczytu komunikacyjnego było by to genialne rozwiązanie.
            Jeżeli chodzi o bilety, to pewnie też wina MPK??? Poruszam się często po
            mieście i wieczorami i w weekendy. Nigdy, podkreślam nigdy nie miałem kłopotów
            z kupnem biletów tramwaj czy autobus. Przypominam ci, że nie tylko kioski
            sprzedaja bilety ale sklepy również sklepy. Polecam Żabki i Sieć 34. Pierwsze
            czynne są codziennie do 23, a następne , no tu bywa różnie, zwykle do 22.
            • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 10.08.04, 09:24
              Gesta siec gdzie mozna kupic bilety, ha, ha ,ha.....
              Wysiadasz z autobusu PKS na Rondzie Lotnikow Lwowskich. W niedziele. Chcesz skorzystac z uslug MPK. Biletow nie kupisz musiz dralowac na pieszo praktycznie do centrum Lodzi aby moc kupic bilety.

              A to Twoje ze nie mozna utworzyc siecia linii komunikacyjnech w centrum aby nie trzeba bylo sie przesiadac. Prosze bardzo ale jesli na odcinku 5 przystankow musisz sie dwa razy przresiasc to absurd.

              Zobacz sobie siatke linii w Krakowie. Ta wokol Starewgo Miasta.
              Porownaj z zbrekiem komunikacji po centrum Lodzi. sa tylko linie tranzytowe. Zadnego pomyslu na poruszanie sie w obrebie centrum.

              Plan miasta itd. Tylo ze w Krakowwie i Warszawie nie musze zabierac planu miasta aby szczeglow studiowac na pmiejsciu jak mam dojechac. W tamtych miastach informacja dla pasazerow uzwzglednia to ze jezdza rowniez przyjezdzni. W Lodzi nie.

              I jeszcze jedno jesli juz przy informacji dla pasazerow jestesmy. W Lodzi pasazer jej nie otrzyma nawet jakby mial zaplacic. Prywatni przewiznicy daja ZA DARMO ROZKLADY JAZDY. MPK Lodz nie doisc ze nie udostepnia takowych w najporstszej postaci to nawet nie mozna ich kupic.

              Tez wedlug Ciebie to jest takie extra i lepsze od innych miast?
              • dziadek72 Re: Kara na nadpłatę 11.08.04, 01:29
                Gość portalu: STUDI napisał(a):

                > Gesta siec gdzie mozna kupic bilety, ha, ha ,ha.....

                Gdzieś ty to wyczytał???

                > Wysiadasz z autobusu PKS na Rondzie Lotnikow Lwowskich. W niedziele. Chcesz
                sko
                > rzystac z uslug MPK. Biletow nie kupisz musiz dralowac na pieszo praktycznie
                do
                > centrum Lodzi aby moc kupic bilety.

                Wiesz mam znajomą. Ma jakieś 65 lat i wyznaje zasadę: "koniec języka za
                przewodnika". Podpowiadam: Jakieś 100 - 150 metrów od rąda - róg Zaolziańskiej
                i Paderewskiego. Jeśli masz jeszcze jakieś miejsce przesiadkowe gdzie nie
                możesz znaleźć biletów służę pomocą.
                >
                > A to Twoje ze nie mozna utworzyc siecia linii komunikacyjnech w centrum aby
                nie
                > trzeba bylo sie przesiadac. Prosze bardzo ale jesli na odcinku 5 przystankow
                m
                > usisz sie dwa razy przresiasc to absurd.
                >
                > Zobacz sobie siatke linii w Krakowie. Ta wokol Starewgo Miasta.
                > Porownaj z zbrekiem komunikacji po centrum Lodzi. sa tylko linie tranzytowe.
                Za
                > dnego pomyslu na poruszanie sie w obrebie centrum.

                Następnym razem popatrz na plan Krakowa. Pewnie Ci to umknęło, ale Kraków był
                nieco inaczej budowanu niż Łódź i stąd różnice w planowaniu komunikacji. W
                Krakowie prawie całe Stare Miasto jest wyłączone z ruchu komunikacji miejskiej,
                co oznacza konieczność poprowadzenia tras komunikacyjnych dookoła Plant. A
                teraz zerknij na plan Łodzi. Widzisz jakąś różnicę? Jak twoim zdaniem należało
                by poprowadzić takie linie??? Przypominam Ci, że już jednego geniusza
                komunikacyjnego mamy (Krzysiek 22), więc raczej nie idź jego śladem i
                zaproponuj trasę, którą ktoś oprócz ciebie by jeszcze jeździł.
                >
                > Plan miasta itd. Tylo ze w Krakowwie i Warszawie nie musze zabierac planu
                miast
                > a aby szczeglow studiowac na pmiejsciu jak mam dojechac. W tamtych miastach
                inf
                > ormacja dla pasazerow uzwzglednia to ze jezdza rowniez przyjezdzni. W Lodzi
                nie
                > .
                >
                > I jeszcze jedno jesli juz przy informacji dla pasazerow jestesmy. W Lodzi
                pasaz
                > er jej nie otrzyma nawet jakby mial zaplacic. Prywatni przewiznicy daja ZA
                DARM
                > O ROZKLADY JAZDY. MPK Lodz nie doisc ze nie udostepnia takowych w
                najporstszej
                > postaci to nawet nie mozna ich kupic.

                Którzy przewoźnicy???
                >
                > Tez wedlug Ciebie to jest takie extra i lepsze od innych miast?

                Z niecierpliwością czekam na odpowiedź.
                • zamek A ja właśnie mam nadzieję, 11.08.04, 19:07
                  że Studi uda się śladem Krzyska22 - na zewnątrz forum.
                  • dziadek72 Re: A ja właśnie mam nadzieję, 11.08.04, 20:10
                    Tyle, że STUDI w przeciwieństwie do Krzyśka 22 ma czasami dobre pomysły. Jedyną
                    jego wadą jest (jak na razie) totalne czarnowidztwo i ogólny pesymizm. Wszystko
                    jest do d...y, śiat jest do d...y,...
                    • zamek Dziadku, drogi Dziadku... 11.08.04, 21:48
                      ...to czarnowidztwo (tudzież pozostałe Studiego przymioty) trwa od dwóch lat
                      niemalże - dzień w dzień :(
                      • dziadek72 Re: Dziadku, drogi Dziadku... 11.08.04, 22:17
                        Popatrz na to z drugiej strony. Przynajmniej jest wesoło.
                      • Gość: STUDI Re: Dziadku, drogi Dziadku... IP: *.prokom.pl 13.08.04, 17:58
                        Hmmm ale ja tu nie zagladam od dwoch lat?
                        Wiec skad to przypuszczenie?
          • dziadek72 Re: Kara na nadpłatę cd... 09.08.04, 13:46
            Jeśli poczytał byś mój post dokładniej to doczytał byś się, że piszę o
            remontach taboru a nie o nowych zakupach, bo na te nas w tej chwili poprostu
            nie stać. Owszem krążą jeszcze po Łodzi stare gruchoty ale jest ich dużo mniej
            niż kiedyś i systematycznie znikają z naszego krajobrazu.
          • Gość: marcin_pabianice Re: Kara na nadpłatę IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 16:02
            Gość portalu: STUDI wypocił(a):

            > Keispko znakowane autobusy a szczegomnoie tramwaje (z napisu
            > na przodzie trmaju nie dowisz sie w Ldzi dokad jedzie tramwaj, rowniez z tabli
            > c bocznych - rwelka - w innych miastahc mozna w Ldozi nie ....).

            Kiepsko oznakowane??? Popatrz na Pabianice. Tam to w ogóle oznakowanie jest
            super. Autobusy jeżdżą objazdami, a na bocznych tablicach wszystko po staremu.
            Tylko nieliczne pojzdy mają napis ZMIANA TRASY. Jak w Łodzi jest objazd, to
            zawsze wiadomo co i jak. W Pabianicach nawet nowych rozkładów dla linii z
            objazdem nie ma! To Ci dopiero oznakowanie. A jeśli z napisu na przodzie
            tramwaju nie dowiesz się gdzie dojedziesz, to jesteś tumok! W Pabianicach na
            autobusach wcale nie ma z przodu trasy.

            > Przejazd tramajem lub Ikarusem cz
            > y Jelczem to gehenna.

            Polecam chodzić pieszo. Nie zapominaj, że w Łodzi są jeszcze Merces\desy,
            Volva, Many, czy chociażby Solarisy. W Pabianicach dla przykładu nie ma ani
            jednego niskopodłogowca.

            > Nie masz racji. Jezdza codziennie 11-tka do pracy. Ponado kilkoma innymi
            linia
            > trajowymi po Lodzi. I co? 3/4 napotkanego tabory to prostu syf, brud,
            rdza ....

            Nie zaprzeczę, ale w innych miastach wcale nie jest lepiej. Popatrz na
            Warszawę - większość to Ikarusy, 13N i zgraciałe 105N...

            > Wiekszosc to produkcja sprzed 25 lat.

            Cikawe :D


            Jak czytam Twoje wypociny, to mam ochotę zwymiotować! Jak nie Inter-Bus dał w
            łapę MZK, to MPK celowo źle oznakowuje swoje pojazdy i dezinformuje pasażerów.
            Ble!
            • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 10.08.04, 09:33
              Gość portalu: marcin_pabianice napisał(a):

              > Gość portalu: STUDI wypocił(a):
              >
              > > Keispko znakowane autobusy a szczegomnoie tramwaje (z napisu
              > > na przodzie trmaju nie dowisz sie w Ldzi dokad jedzie tramwaj, rowniez z
              > tabli
              > > c bocznych - rwelka - w innych miastahc mozna w Ldozi nie ....).
              >
              > Kiepsko oznakowane??? Popatrz na Pabianice. Tam to w ogóle oznakowanie jest
              > super. Autobusy jeżdżą objazdami, a na bocznych tablicach wszystko po staremu.
              > Tylko nieliczne pojzdy mają napis ZMIANA TRASY. Jak w Łodzi jest objazd, to
              > zawsze wiadomo co i jak. W Pabianicach nawet nowych rozkładów dla linii z
              > objazdem nie ma! To Ci dopiero oznakowanie. A jeśli z napisu na przodzie
              > tramwaju nie dowiesz się gdzie dojedziesz, to jesteś tumok! W Pabianicach na
              > autobusach wcale nie ma z przodu trasy.
              >

              WE Lodzi przy okazji ostanich zmian tras linii 1 i 4 MPK Lodz zapomnialo uaktualnic boczne tablice.
              A co do tego ze nie wiadomo gdzie jezdzie trawaj z tablicy na przodzie. Prosze bardzo - 7 Nisza Koziny. Wiec gdzie jedzie ten akurat tramajw na Koziny czy na nizsza. A moze propsurt na ulice nizsza na Kozinach. Gdzi eindziej nie widza problemu z tablica kierunbkowa. W Lodzi chyba jedynym duzym miescie w Poslce owszem tak.



              > > Przejazd tramajem lub Ikarusem cz
              > > y Jelczem to gehenna.
              >
              > Polecam chodzić pieszo. Nie zapominaj, że w Łodzi są jeszcze Merces\desy,
              > Volva, Many, czy chociażby Solarisy. W Pabianicach dla przykładu nie ma ani
              > jednego niskopodłogowca.
              >
              > > Nie masz racji. Jezdza codziennie 11-tka do pracy. Ponado kilkoma innymi
              > linia
              > > trajowymi po Lodzi. I co? 3/4 napotkanego tabory to prostu syf, brud,
              > rdza ....
              >
              > Nie zaprzeczę, ale w innych miastach wcale nie jest lepiej. Popatrz na
              > Warszawę - większość to Ikarusy, 13N i zgraciałe 105N...
              >
              Zgraciale 13N akurat sa o klase lepsze od 10%n. Dodajmy jeszcze wygodniejsze siedzenia, gladka jazde. A natomiast wracajac do tramajow warszawskiech to tam ponad polowa to sa wagony kilkuletnie doskolanle utrzymane. A u nas rozwalone wozki, nieprzetoczone kola i podskakujacy rytmicznie tramwaj nawet na rowniutkim torowisku. A przejazdy przez zwrotnice - hmmm to sa nawet lepsze od gorskiej kolejki w lunaparku.

              Drugie miasto Krakow - tam oprocz dosc czesto spotykanych na wielu liniach nowiutkich NGT6 jest calal masa niemieckich i autrstraicakich wagonow zapewniajacych o klase wyzszy komfort jazdy niz te nasze nawet op remocnie 805N.

              Syf - owszem wsiadasz do tramaju a tam wczesniej jesonszare wykonczenie wagonu ma jakis ciemnobrunaty kolor, porecze brudne, na krzeselku strach usiasc bo poplamisz skutecznie ubranie. Dziry, ostre krewedzie na przeselkach, wystajace sruby od mocowania kasownikow, jakies prowizortyczne blacy, smar i inne swistawo ociekajace po drzwaich z prowadnic. Wszytsko w wewnatrz wagonu lata, halasuje okropnie podczas jazdy. Tego nie ma w Warszawie czy Krakowie.


              > > Wiekszosc to produkcja sprzed 25 lat.
              >
              > Cikawe :D
              >
              >
              > Jak czytam Twoje wypociny, to mam ochotę zwymiotować! Jak nie Inter-Bus dał w
              > łapę MZK, to MPK celowo źle oznakowuje swoje pojazdy i dezinformuje pasażerów.
              > Ble!
          • Gość: Jypli Re: Kara na nadpłatę IP: *.widzew.net / *.widzew.net 10.08.04, 01:32
            Przepraszam ale te ciche drzwi otwierają się zdecydowanie za wolno. Można dostać pokręcenia kiedy tramwaj zatrzymuje się, mijają 2 sekundy, motorniczy włacza guzik, mijają 2 sekundy, ty włączasz guzik mijają 2 sekundy, drzwi zaczynają się otwierać, mijają 2 sekundy, wysiadasz i właśnie kończy się dla ciebie zielone światło... Powodzenia na Kościuszki\Mickiewicza... ale dalej, motorniczy wciska guzik, mijają 2 sekundy, drzwi zaczynają się zamykać, mijają 2 sekundy, drzwi się zamknęły, mijają 2 sekundy, tramwaj rusza... i jemu też właśnie wtedy zmienia się światło na czerwone... heh jakie to głupie...
            Chocby miały jezcze bardziej hałasować to szybkie otwieranie drzwi jest bardzo potrzebne. W metrze w Moskwie drzwi się otwierają tak szybko ze prawie tego nie widać... Następuje szybka wymiana pasażerów...
            • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 10.08.04, 09:40
              To ja Tobie proponuje testowo kilkadziesiat zamkniec i otwarc takich drzwi szybkich w ogleglosci 1 metra od miejsce gdzie przebywasz....

              A jesli juz to dlaczego ciche drzwi w waraszawskich tramajach otiwraja sie szybko?

              Twoja argumetcje mozna rozciagna dalje. Po co amortyzarow. Wagon na sztywno przymocowac do osi. Po co wyciaszyc wnetrze - zrobic kanal od silnmikow do wnetrza wagonu aby pasazerowie mogli sie rozkoszowac dzwiekami wydobywajacymi z wozkow.

              • Gość: Jypli Re: Kara na nadpłatę IP: *.widzew.net / *.widzew.net 11.08.04, 02:28
                Ja nie mam nic przeciwko cihcemu otwieraniu. Mam przeciwko wolnemu otwieraniu. W Łodzi wolne=ciche więc tym samym jestem przeciwny. Jak piszesz da się wyciszyć drzwi nie zwalniając ich. Jak widzisz, da się, i właśnie to mnie denerwuje. Że musze tracić czas dlatego ze ktoś nie pomyślał..

                > A jesli juz to dlaczego ciche drzwi w waraszawskich tramajach otiwraja sie szyb
                > ko?
            • Gość: STUDI Bierzesz dwie rzeczy za jedna. IP: *.prokom.pl 10.08.04, 09:42
              W Elinach drzwi otworza sie dopiero jak trawmaj calkwoicie sie zatrzyma. Tam nad tym czuwa komputer. Wagon musi sie zatrzymac calkowicie. Pomiar tak malych predkosci ma spora bezwladnosc.

              Tak wiec fakt ze w Elinach od razu nie otworzysz drzwi.
            • Gość: STUDI Kto cierpi z powodu halsu to debil wg Ciebie? IP: *.prokom.pl 10.08.04, 09:47
              zacyttuje kogos z tego Forum:
              marmiwal napisał:

              > Linia 10. Drugi wagon, czyli 1615.Taki z jakąś superoską reklamą przez którą oc
              > zy bolą patrzeć. Hałas przewyższający chyba odrzutowiec. Na każdym przystanku:
              > JEB!JEB! To tylko drzwi... Odchyły na torach chyba po 20 stopni (no przesadzam)
              > . Ale szczyt to nawalająca z siłą wodospadu i mocą 4ch dyskotek klapka nad drzw
              > iami i drzwiczki od "elektroniki" za kabiną: Mimo że zamknięte to się otwierają
              > na kilka cm (razem - w stanie ciągłego zamknięcia). Wyglądało to jakby w środk
              > u był zamknięty przymusowo człowiek i próbował się wydostać (a może to był kont
              > roler?). Po każdym otwaciu drzwiczki robią JEB! o framugę.
              > No i na koniec te rytmiczne drgania, mniej więcej 4na sekundę, przy prędkości w
              > iększej od 25km/h.No czułem że żyję...


              Ty go owszem oplujesz bo gada bzdury no nie?
              • Gość: Jypli Re: Kto cierpi z powodu halsu to debil wg Ciebie? IP: *.widzew.net / *.widzew.net 11.08.04, 02:34
                Tak, stwierdzam iż słowo pier****ąć było bardzo na miejscu.


                >
                >
                > Ty go owszem oplujesz bo gada bzdury no nie?
                • Gość: STUDI Re: Kto cierpi z powodu halsu to debil wg Ciebie? IP: *.prokom.pl 11.08.04, 10:04
                  A jakiego mozna uzyc jak jestes matretowany potwornym halasem. I na dodatek kaza Tobie za takie warunki jazdy placic i jeszcze wmawiaja ze jest super.

                  Dodam ze dzis jechalem sobie kolejnym trupem o nazwie 805N. Wagon mial ogromne problemy z ruszeniem. Kola buskwoaly i podczas rusznia co ktory raz powowodal wylaczenie zasilania podstacji. Taki niesprawny wagon wypuszczono na trase. Ba uwaza sie ze ma jezdzic.

                  Na Rondzie Lotnikow inny teamj tym razem przegub z MKT wykoleil sie na zwrotnicy. Ludzie podnerwieni do granic wytrzymalosci nie wytrzymywali i wieszli psy i na MKT i na MPK jako fiurmach ktore zmuszaja do okropnej jazdy rozpadajacymi sie zlomami, ktore codziennie sie psuja.

                  Po przepuszczeniu kilku autobusow 57 (nie mogly pomiescic ludzi, a MPK zapomnialo ze paszerom unieruchominoych z tramajow trzeba zapewnic komunikacje zastepcza - ale to norma w MPK-Lodz) w koncu wsiadlem w ponoc super autobus marki Ikarus (ten nowoczesnijeszy z dwuskrzydlowymi dzrwiami). Pomijam okna genrujace halas o natezeniu ponad 90dB. Dodam jeszcze rozmaite luzne blachy i inne elementy konstrukcyjne tego cudu techniki, ktore wpadaly w rezonans przy roznych obrotach silnika. Sam silnik to chyba sprawniej generuje halas od wytwarznia moentu obrotowego. Po przejechaniu kilku - przystankow praktycznie gluchy wysiadlem z tego super autobusu.
        • Gość: STUDI Re: Kara na nadpłatę IP: *.prokom.pl 10.08.04, 09:57
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=391&w=14777622&a=14777622
          Doskonale utrzymany Ikrasu i w idelanym stanie praktyczni eprosto z fabryki tramwaj.
          A moze tym osobom zdarzyly sie jakies halucynacje?
      • geograf Re: Kara na nadpłatę 10.08.04, 17:37
        Boże..aż nie chce mi się tych bzdur czytać.
        skończyłem tutaj:
        "Dodajmyu do tej taryfy czesowej - ktora dla wiekszosci przyjezdnych jest niezrozumiala"

        Naprawde niezrozumiała?
        To zabawne,bo istnieje ona w większości miast.
        Nawet w tej Warszawie do której podobno tak często jeździsz...
        • Gość: Ja Re: Kara na nadpłatę IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.08.04, 22:49
          > Naprawde niezrozumiała?

          Zwłaszcza dla przyjezdnych z tytułem profesorskiem:-D
          • geograf Re: Kara na nadpłatę 11.08.04, 00:39
            Oj...zdobywanie tytułów to co innego, a umiejętność rozumienia czytanego tekstu i umiejętność zbierania informacji-to drugie.
            Przecież do odpowiednich tytułów niezawsze potrzebne są...umiejętności wiedzowe...

            ;P
            • zielak820 Kara na nadpłatę 11.08.04, 19:22
              O co tu w tym wszystkim chodzi, za jaką nadpłatę ktoś musi płacić mandat?
              Może mi ktoś to wytłumaczy?
              Bardzo byłbym wdzięczny.
              • Gość: J.S. Re: Kara na nadpłatę IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.08.04, 19:28
                Student skasowal bilet za 1,50zl zamiast za 1,10zl, ktory pozwolilby mu jechac
                30 minut.
    • teufel MANDAT ANULOWANO!!!! 12.08.04, 07:45
      Co prawda w sieci nie ma tego artykułu, ale we wczorajszej analogowej GW był.
      Mandat anulowano i powiedziano, ze wszystkie takie bedą anulować!! Na początku
      nie chcieli anulować, bo niby student nie okazał legiymacji studenckiej, ale we
      wtorek zrobili spotkanie dla dziennikarzy i tego studenta, on oficjalnie
      pokazał legitkę i mandat anulowano!!.
      • Gość: Czyli co? Re: MANDAT ANULOWANO!!!! SKANDAL IP: 195.56.149.* 12.08.04, 09:15
        Mozna teraz wykorzystywac bilety 10 minutowe do innych przejazdow niz 10 minutowe? Troche bez sensu chyba! To niech w ogle sie wycoaja i nie nazywaja tego biletami 10 minutowymi, bo to co teraz zrobili, to troche niepowazne.
        • geograf Re: MANDAT ANULOWANO!!!! SKANDAL 12.08.04, 10:42
          a czemu łączenie 10-minutówek aby osiągnąć "próg wartościowy" jest złe?
          Wystarczyłoby,aby ZDiT przestał w taki sposób "znakować" 10-minutowe. To przecież może być zwykły bilet.
          Ewentualnie niech pójdzie w ślady bodajże Poznania (mam nadzieję,że dobrze kojarze relacji jednego z Forumowiczów) i każdy nominał niech drukuje w innym kolerze-dla łatwości rozpoznawania..
          • Gość: Ja Re: MANDAT ANULOWANO!!!! SKANDAL IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 18:40
            Dobrze pamiętasz:-)
            Problem w tym, że nie jestem pewien czy Poznań razem z kolorami nie wprowadził
            w ogóle zakazu łączenia biletów. Choć to by było debilne, więc chyba nie.
            Natomiast nie ma raczej dokasowywania. Kolory przede wsyzstkim, jak się zdaje,
            ułatwiają pracę kanarom.
        • Gość: STUDI Re: MANDAT ANULOWANO!!!! SKANDAL IP: *.prokom.pl 13.08.04, 10:37
          A czemu to niepowazne?

          To tak jakby w sklepie zaplacil za chleb wiecej niz jego cena a wlasciciel sklepu nazwalby Ciebie zlodziejem i wezwal policje aby Ciebie zakneli. Tez bys powiedzial ze sklepikarz mial racje, ze klient placac wiecej okradl go?

          Jeslu juz cokowliek jest niepowzane to ZDiT plus Rada Miejska Lodzi za taki idiotyzm jak system biletowy w Lodzi.

          A kwestia legitymacji. Zapomnialem, OK, moge byc spisany. Okazuje pozniej ze mam stosowny dokument, i byl w momencie kontroli wazny. Wiec proba nalozenia kary jest po prostu zwyklym wyludzeniem nienaleznych pieniedzy. Ot tyle.

          Wymyslanie oplat manipulacyjnych w takiej sytuacji to czyste zlodziejstwo.
    • marmiwal Wizja... 12.08.04, 08:23
      Rok 2150. Łódź (Lodz, bo zlikwidowano polskie literki w 2098). Wsiadam do tramwaju. Model Cichyraner s6593bfj58f Wersja beta.Przy wejsci kilka otworów na włożenie karty kredytowej.Na karcie są zapisane wszelkie ulgi jakie przysługują mi za przejazd. Wkładam kartę, wyjmuję.Oj!Pani obok zapomniała karty.Więc dotyka do skanera odcisków palców. Z mojego konta odejmowana jest kasa za przejazd. Nie ma kanarów,nie ma kłopotów. W tym modelu Cichegoranera jest klima.W środku temp. optymalna itd. Zapachowcy nie są wpuszczani do tramwaju. Automat blokuje wejście gdy wyczuje specywiczny, gnilno majtkowo skarpetkowy zapach w nadmiernej ilości.

      No dobra. Obudziłem się już. Zaraz pojadę modelem Cichegoranera z roku 2001...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka