30.08.04, 09:59
Powoli przestaje być ciemno. Tafla jeziora, jeszcze przed chwilą zupełnie
czarna, zaczyna być widoczna. Nad lasem na drugim brzegu widać jaśniejsze
smugi - to pierwsze oznaki brzasku. Powoli budzi się przyroda. W szumiących
na lekkim wietrze szuwarach słychać pierwsze ogdłosy ptaków. Tu i tam pluśnie
woda - małe rybki uciekają - znak, że drapieżniki wyszły na żer.
Jezioro paruje, niemal nie widać wody. Czasem tuż nad wodą przeleci ptak albo
cały ich klucz.
Jaśniejsze smugi na niebie stają się powoli pomarańczowo - czerwone, zaczyna
wschodzić jeszcze niewidoczne słońce.
I ta ciiiiiiiiiiiiiisza. Tylko Ty i Przyroda. Tylko Przyroda i Ty.
Nie ma nic wspanialszego na świecie niż poranek nad jeziorem. Kto nie widział
nie wie co traci.
Pozdrawiam
Yaa
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Świt 30.08.04, 10:03
      :)
      mój wzrok bieł na koniec Twego postu w poszukiwaniu zaskakującej puenty :)))
      Poza tym nic nie przebije poranku w górach, gdy słońce powoli wyłania się zza
      gór i ośietla budzącą się dolinę
      • yaa Re: Świt 30.08.04, 10:12
        ixtlilto napisała:

        > mój wzrok bieł na koniec Twego postu w poszukiwaniu zaskakującej puenty :)))

        Puenta jest następująca:
        DLACZEGO YAA MUSZĘ SIEDZIEĆ W ROBOCIE CHOĆ JEST TYLE PIĘKNYCH MIEJSC ???!!!

        Przepraszam za wielkość liter ale to jest krzyk rozpaczy.

        Pozdrawiam
        Yaa
    • maclorcan Re: Świt 30.08.04, 10:22
      Najpiękniejszy świt jaki widziałem to chyba z promu na Bałtyku :) Ehhh....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka