yaa
30.08.04, 09:59
Powoli przestaje być ciemno. Tafla jeziora, jeszcze przed chwilą zupełnie
czarna, zaczyna być widoczna. Nad lasem na drugim brzegu widać jaśniejsze
smugi - to pierwsze oznaki brzasku. Powoli budzi się przyroda. W szumiących
na lekkim wietrze szuwarach słychać pierwsze ogdłosy ptaków. Tu i tam pluśnie
woda - małe rybki uciekają - znak, że drapieżniki wyszły na żer.
Jezioro paruje, niemal nie widać wody. Czasem tuż nad wodą przeleci ptak albo
cały ich klucz.
Jaśniejsze smugi na niebie stają się powoli pomarańczowo - czerwone, zaczyna
wschodzić jeszcze niewidoczne słońce.
I ta ciiiiiiiiiiiiiisza. Tylko Ty i Przyroda. Tylko Przyroda i Ty.
Nie ma nic wspanialszego na świecie niż poranek nad jeziorem. Kto nie widział
nie wie co traci.
Pozdrawiam
Yaa